Dodaj do ulubionych

donos = obywatelska postawa

27.01.12, 08:25
Cytat z pisma Państwowej Inspekcji Pracy:
"W odpowiedzi na Pani zawiadomienie z dn... dot. budowy domu jednorodzinnego przy ul..... informujemy, iż w wyniku przeprowadzonej kontroli ujawniono, iż osoby zatrudnione przy budowie posiadają stosowne umowy o pracę (.....) itd. Dziękujemy za obywatelską postawę".

Przyszłoby Wam do głowy pisać pismo do PIP z wnioskiem o sprawdzenie, czy na jakiejś tam budowie robotnicy nie pracują na czarno przypadkiem ? Czy jest to "obywatelska postawa" czy donosicielstwo ?



Obserwuj wątek
    • nabakier Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 08:48
      Nie można tego widzieć bez kontekstu kulturowego. Nasza społecznośc zbudowała swą tożsamość na OPORZE wobec władzy (historia). Ponadto nie mamy kultury tzw. klasy średniej", dochodzącej do majątku drogą etosu pracy iliteralnej uczciwości. Donos był li tylko donosem, a nie słusznym powiadomieniem w imię dobra społeczności. Inaczej jest w społeczeństwach protestanckich, zbudowanych własnie na etosie uczciwej pracy i poszanowaniu państwa- bo państwo nie robiło kuku obywatelom (to oczywiści uproszczony podział, ale dla ilustracji problemu wymowny).
      To się będzie zmieniało powoli. Jak społeczeństwo uwierzy, że państwo go nie dyma, to może przestanie to być donosem. Trochę zresztą się zmienia: np. w sprawach dzieci (molestowanie, bicie), ludzie zaczynają to traktować jako powiadomienie w imię dobra tych dzieci.
      No i jak przestanie chodzić o to,by sąsiadowi zdechła krowa...choćby przy pomocy urzędu skarbowego...

      Zatem- nie znając uwarunkowań sprawy obstawiam donos, a nie na obywatelską postawę.
      • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 09:17
        Na tym forum panuje ślepa wiara w skuteczność i słuszność donosu jak też w potegę sprawność i nieomylnośc wszelkich urzedow i inystytucji gdzie się owe donosy składa.

        90% problemów opisywanych w wątkach mozna zalatwić zwykla rozmową stron, czy w drastyczniejszych przypadkach wysłaniem męża na "męską" pogaduchę. Ale nie, lepiej donosić i angażować policje, spółdzielnię, urząd czy jaką tam instyutucję, bo przecież państwo/urząd jest jednyne i nieomylne.
      • echtom Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 09:27
        Mądrze piszesz. Ja ze starego systemu jestem i takie działania kojarzą mi się wyłącznie z donosem. Gwoli prawdy, w kwestii dymania obywateli przez państwo, w nowym systemie niewiele się zmieniło.
    • triss_merigold6 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 09:24
      A po co? Nie, nie przyszłoby mi do głowy.
    • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 09:43
      W tym przypadku uważam ze donosiciel to zwyczajny nieżyczliwy złośliwy ci.l . Rozumiem, jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony i rozmowy nic nie dały. Wtedy w pełni uzasadniony jest donos.
      Akurat niedawno byłam świadkiem jak jeden sąsiad odgrażał się drugiemu że jak zobaczy że ten myje auto pod domem lub że pali liście to zawiadomi odpowiednie służby. To już uważam za upierdliwość tym bardziej że grożący sam wypuszcza szambo na ulicę i jeździ po pijaku autem.
    • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 09:49
      Rozumiem powiadomienie złożone przez takich pracowników - w przypadku gdy pracodawca zatrudnia na czarno, a np obiecywał, że będzie umowa. Oraz w przypadku naruszania jakichkolwiek zasad przez owego pracodawcę względem pracowników.
      Ale jeśli zrobił to zawistny sąsiad, bo mu żal du.pe ściska, że jego sąsiad będzie miał większy dom i ma ładniejszą żonę, to już jest chamstwo i donosicielstwo.
    • to_ja_tola Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 10:08
      Obywatelska postawa???
      Chyba zazdrośc i chamstwo.Moim zdaniem.
      OJP ludziom musi sie nudzicuncertain
    • default Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:07
      Macie rację - motywacją w tej sprawie była wyłącznie zawiść. W dodatku osobie, która napisała ów donos, zabrakło "obywatelskiej postawy" na to by podpisać się swoim nazwiskiem... Mało tego - dała fikcyjne nazwisko, ale adres prawdziwy - z tym że nie swój, ale innego sąsiada - który właśnie tę odpowiedź PIP otrzymał i mało nie dostał zawału, bo wyszło na to że to on jest donosicielem !
      A tak poza tym - robotnicy faktycznie pracują na czarno, jak to bywa na większości prywatnych budów, stawianych "systemem gospodarczym" smile


      • princess_yo_yo Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:19
        czyli 'donosiciel' mial podstawy zeby zawiadomic urzad bo wszyscy zainteresowani rzna na podatkach - nie wiem tylko dlaczego zawiadomil inspekcje pracy a nie urzad podatkowy.
    • esr-esr Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:19
      z jednej strony donosicielstwo, z drugiej jednak ci panowie pracujący na budowie na czarno pobierają różnego rodzaju zasiłki, które im się nie należą (znam sama sporo takich przypadków gdzie ludziom "opłaca się" nie mieć legalnej pracy) i wtedy jest to postawa obywatelska.
      • to_ja_tola Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:03
        esr-esr napisała:

        > z jednej strony donosicielstwo, z drugiej jednak ci panowie pracujący na budowi
        > e na czarno pobierają różnego rodzaju zasiłki, które im się nie należą (znam sa
        > ma sporo takich przypadków gdzie ludziom "opłaca się" nie mieć legalnej pracy)
        > i wtedy jest to postawa obywatelska.

        Albo nie mają żadnego dochodu/przychodu/zasiłku i ta praca na czarno to jedyne pieniądze,jakie moga zarobic dla rodziny....
    • mynia_pynia Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:20
      Ja rozróżniam dwa rodzaje 'donosów'.
      Pierwszy to właściwie nie donos a dbanie o własne interesy, gdy dzieje się coś złego co zagraża spokojowi mego domostwa, np sąsiad złomuje nielegalnie pojazdy u siebie, albo nawozi ziemie na wysokość metra od mojej posesji, albo trzyma 5 psów w kojcu 2mx2m.
      Drugi to prawdziwy donos w myśl zasady: dowalę sąsiadowi, jakim prawem śmie mieć lepiej niż ja i tu kwalifikuje się twoja sprawa-
      -
      https://www.suwaczki.com/tickers/atdc3e5e8d7kjclu.png
      • princess_yo_yo Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:35
        no ale wychodzi na to ze sasiad ma lepiej bo zatrudnia ludzi na czarno wiec kradnie (on i pracownicy)
    • czarnaalineczka Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:29
      zazdrosny sasiad
    • irima2 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:29
      A to co powiecie na to.
      Sąsiad pali śmieci. Smierdzi okrutnie, nie mówiąc jak truje. Boję się zostawić otwarte okno bo nie wiem kiedy będzie smrodzić. Często musimy z dziećmi z ogrodu uciekać.
      Idziemy porozmaiwać, twierdzi że pali płytę mdf bo taniej, na węgiel go nie stać. Na piec gazowy też nie (w domu mieszkają trzy rodziny - starsi na emeryturze, młodsi pracują). smieci nie pali. Tylko jakiś dziwnym trafem my (jedna rodzina) mamy smieci odbierane 2x w miesiącu + pełne worki surowców raz w miesiącu a oni raz w miesiącu śmieci, surowców brak.
      I co mam zrobić? Zadzwonić na SM - czyli donieść? Są donosy w słusznej sprawie i nie?
      Bo w kwestii z wątku - może któryś z sąsiadów naprawdę był zaniepokojony bp np. widział jak pan mietek na chwiejnych nogach bez zadnych zabezpieczeń wchodził na dach. I jakby spadł to by było - a gdzie byli sąsiedzi?
      • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:45
        A po kontroli spowodowanej twoim uprzejmym donosem, jednak okazuje się, że sąsiad jest czysty smile

        Moim zdaniem ma teraz pełne prawo nie mówić ci dzień dobry big_grin
      • wiera1 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:47
        Czy to tylko donos czy obywatelska postawa - różni się chyba tylko intencjami osoby, która zawiadomiła odpowiednie służby. Jeżeli zrobiła to, bo zazdrości i solą jej w oku sąsiad (jego działania) to donos a jeśli boi się, że np z palenia liści zrobi się pożar (bo liście palone w lesie) i jest po rozmowie z sąsiadem - to zapewne obywatelska postawa.

        Co do palenia w piecu czym popadnie. Wiele rodzin jest w trudnej sytuacji i pali czym może, bo zwyczajnie ich nie stać na węgiel czy gaz (nie wspomnę o piecach elektrycznych). To, że w domu mieszkają 3 rodziny o niczym nie świadczy, bo młodzi owszem mogą pracować ale za 1000 na rękę więc te trzy rodziny mogą mieć na utrzymanie np. 6 osób/ domu/ogrzewania 4 tys + emerytura rodziców ( przy czym pewnie idzie na lekarstwa).

        Jaka jest alternatywa ? - mają siedzieć w zimnych domach czy też sprzedać dom (o ile się da), mieszkać pod mostem i korzystać z pomocy państwa?
        • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:52
          A propos palenia w piecach czym popadnie - największy smród i zadymienie jest w dzielnicach gdzie są nowe, eleganckie domy.
          Tak, to na pewno biedni ludzie tam mieszkają, tak się wykosztowali na nowe chałupy, że teraz na ogrzewanie ich nie stać i muszą palić plastykowe i gumowe śmieci w piecach.
          • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:59
            Skąd wiesz? Z autopsji? Skąd ta "wiedza" że właściciele drogich wypasionych domów budują się w większości na nieuzbrojonych działkach i instalują piece nie gazowe, olejowe, czy inne pompy cieplne tylko zdolne "przerabiać" plastik, opony i inne śmieci?
            • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:11
              Mieszkam w mieście, tu ciężko o nieuzbrojoną działkę.
              Wieczorem nie da się okna otworzyć, bo smród palonej gumy i plastyku, gryzie w oczy.
              I niekoniecznie trzeba mieć piec, wystarczy kominek, do którego można wrzucić wszystko - niestety byłam świadkiem, więc wiem o czym piszę.
              Ani drewno, węgiel, czy olej i gaz, nie dają takiego smrodu.
              I mój post to nie jest jakaś fanaberia, bo ot tak sobie piszę, bo mi się nudzi, problem z odprowadzanymi do rzek, jezior ściekami, wyrzucanymi do lasów śmieciami, czy palonymi odpadami istnieje i żaden sarkazm tego póki co nie zmieni.
              • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:29
                No to mieszkasz w jakiejś faveli, bo chyba nie ma miasta w Polsce bez sieci gazowej.

                Rozumiem, że piekni i bogaci wlasciciele wypasionych dworków pala w kominkach oponami zamiast drewnem?

                Czy wiesz, że pisząc "można wrzucić wszystko" wykazujesz kompletna niewiedzę na temat kominków, wkladów kominowych,cegły ceramicznej itd...?

                Czy wiesz, że przyzwoity kominek to inwestycja rzędu 10 000 zł wzyz i nikt nie bedzie ryzykowal zniszczenia kominka i pzewodu kominowego paląc czym popadnie?
                • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:40
                  Nie rozumiem dlaczego się wykłócasz na taki temat i za wszelką cenę chcesz zdyskredytować to co piszę.
                  Zapraszam do mnie, zrobimy sobie przejażdżkę wieczorem po dzielnicach i zobaczysz oraz poczujesz.
                  Naprawdę uważasz, że te problemy o których pisałam powyżej nie istnieją? Wykazując mój rzekomy brak wiedzy na temat kominków? smile
                  Byłaś kiedyś nad jeziorem żywieckim? Wiesz, że nie wolno się w nim kąpać, tak samo jak w rzece Wiśle w okolicach chociażby Ustronia? Ze względu na obecność min bakterii Coli.
                  A zdjęcia wyrzucanych śmieci do lasu porobię jak tylko wybiorę się do jakiegoś na spacer.
                  • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:05
                    Bo piszesz bzdury. Sama mieszkam na osiedlu domków, mieszkają moi rodzice i tesciowie i niegdzie nie zauważyłam horrorow opisanych przez ciebie.

                    Palenie oponami i smieciami w nowoczesnym kominku jest wręcz nieprawdopodobną brednią.

                    I nie zmieniaj tematu na dzikie wysypiska czy bakterie coli, trzymajmy się kominków i pieców big_grin
                    • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:21
                      No to pozazdrościć sąsiedztwa.
                      Nie piszę bzdur, to że ty nie masz takiego problemu, to nie znaczy, że on nie istnieje.
                      I nie interesuje mnie jaki kto ma kominek, za 10 tys, czy kozę z łońskiego roku i jak technicznie radzi sobie z utylizacją śmieci.
                      Piszę o smrodzie, przez który nie mogę wieczorem otworzyć okien i przewietrzyć mieszkania przed snem. I jest to realny problem, który dotyka mnie oraz innych mieszkańców osiedla.
                      Czy to tak trudno przyjąć do wiadomości bez uciekania się do wyśmiewania się, ha, ha, ha, nie zna się na kominkach?
                      • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:30
                        Na podstawie jednostkowego, nieudowodnionego przykładu napisałas jak to właściciele drogich wypasionych domów, palą w swoich piecach śmieciami i plastikiem, czyli dokonałaś uogólnienia na cały kraj.

                        I dalej nie wyjaśniłaś jak to można palić w nowoczesnym kominku oponami...
                        • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:40
                          Ceide, też mogę zapytać gdzie Ty żyjesz. Podobnie jak moi sąsiedzi mam dostęp do sieci gazowej i podobnie jak oni nie posiadam ogrzewania gazowego bo jest po prostu za drogie. Zdajesz sobie sprawę że węgiel ma różne ceny zależnie od regionu kraju prawda? Tak więc w moim regionie (tak, tym gdzie sami alkoholicy i dziwkarze) większość domów posiada ogrzewanie na opał stały. I niestety guma i plastikowe opakowania też lądują w wielu tych piecach.
                        • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:41
                          A przepraszam bardzo, jak mam udowodnić na forum? Mam podać adres, zdjęcie kopcących kominów oraz wysłać zainteresowanym próbkę powietrza w butelce? Mam dokładnie napisać gdzie mieszkam i na która stronę wychodzą mi okna? Podać adresy rodziny i znajomych z innych dzielnic, które odwiedzam?
                          I co ja mam dalej wyjaśnić, jak pali się plastykowe odpady? Bardzo prosto, otwiera się drzwi do kominka, wrzuca zgniecione butelki wraz z resztkami płyt meblowych i już, poszło.
                          Mam podać adres gościa, który tak robił?
                          Interwencja w SM nic nie daje, w zeszłym roku problem był już dyskutowany, w tym zdaje się też. Walka z wiatrakami.
                          I możesz się czepiać, wyśmiewać, żądać czegokolwiek ode mnie, to nic nie zmieni, dziś wieczorem będzie to samo.
                          • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:50
                            Lelija, mamy po prostu raj smile Kolejny dowód na to to w pełni ekologiczni sąsiedzi, zaraz po tych tolerancyjnych. W koło czyste niezasrane chodniki, w sklepach taniocha a na koncie majątek a przynajmniej możliwość zmiany pracy na lepiej płatna gdy tylko sie zechce (bo ci co nie maja to z lenistwa). big_grin
                            • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:53
                              Nie mamy ekologicznego raju, natomiast twierdzenie, że w nowoczesnych instalacjach grzewczych pali się powszechnie smieciami, jest brednią.
                              • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:54
                                Zresztą albo smieci w lesie albo w kominku. Skoro palą smieciami w kominku, to przecież nie mają wywozić czego do lasu big_grin
                                • jowita771 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:10
                                  Nie każdy ma nowoczesny piec. Ci, co mają nowoczesne, wywożą do lasu, reszta pali w piecach. Widziałam śmieci w lesie i czułam nie raz smród palonych śmieci, więc nie pieprz, że to nie istnieje. Ty po prostu się z tym nie spotkałaś, ale się zdarza.
                                  • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:30
                                    Aha, wlaściciele nowych, wypasionych domów kupują stare piece aby palić w nich śmieciami, a ci co mają nowe piece, wywożą smieci do lasu.

                                    Zdumiewająca logika big_grin
                            • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:01
                              To ja muszę przejrzeć na oczy, albo zacząć coś brać, bo tego raju nie widzę big_grin
                          • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:52
                            No wlaśnie, możesz tylko spekulować.

                            Palenie smieci, o ktorych piszesz, w kominku powoduje uszkodzenie wkładu oraz zniszczenie ceramicznego wkładu kominowego, w efekcie czego trzeba wymieniąc wkład oraz rozwalać komin.

                            A o otwartych kominkach nie slyszalaś?

                            W taki sam sposób palenie oponami czy śmieciami niszczy nowoczesne piece na groszek weglowy.

                            Uważasz, że ludzie z nowych drogich domów są za biedni aby ogrzewać gazem/olejem opalowym/groszkiem,pompą ciepła, tylko narażają się na wysokie koszty remontu instaliacji kominowej i wymiany kominka albo pieca?

                            A może w domu motują przdwojenne kozy i żeliwne ruszty?

                            Napisz mi jeszcz skąd mają cviągle dostawy starych płyt meblowych? Po śmietnikach buszują?
                            • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:59
                              Mieszkam w bloku, więc temat kominków ani pieców mnie nie interesuje, jak również to czy się uszkodzą podczas spalania śmieci. Piszę o realnym efekcie tegoż spalania, czyli smrodzie, ale widzę, że chyba to ciebie nie dociera, trudno.
                              Jak wybuduję dom, to wtedy zgłębię temat i odpowiem ci na pytanie dotyczące otwartych kominków.
                              I nie napiszę ci, skąd mają płyty meblowe, ale jak jeśli jesteś zainteresowana, to poszukam namiarów na tego gościa, choć może być ciężko, bo od lat nie mam z nim kontaktu.
                              • ceide.fields Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:32
                                Jeśli cię nie interesuje, ani się na tym nie znasz, nie rozpowszechniaj mitów i bzdur.
                                • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:39
                                  Ok, mnie interesuje i ja się na tym znam. Tak, widzę czym ludzie pala w piecach i nie podoba mi się to. Naprawdę uważasz że problem palenia śmieciami w piecach c.o. nie istnieje??
                                • lelija05 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 16:03
                                  No jezusie drogi.
                                  Czy pisanie o dymie o zapachu gumy lub plastyku, to rozpowszechnianie mitów i bzdur?
                                  Wiesz ja mam totalnie w poważaniu jaki kto ma piec i za ile, zwróciłam uwagę na problem, a ty się przyczepiłaś jakiś kominków.
                                  Za chwilę pomyślę, że sama pozbywasz się w ten sposób śmieci, bo za wszelką cenę chcesz odwrócić uwagę od zatruwania środowiska, a ciągle piszesz o kominkach.
                                  A propos kominków, skoro lubisz ten temat, moi znajomi mają kominek z wkładem na węgiel, również się przyznali, że czasami z lenistwa służy im za śmietnik.
                                  Chyba założę wątek na ten temat, bo ten akurat jest o donosach, a my zdaje się odbiegłyśmy od tematu.
                            • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:37
                              > Uważasz, że ludzie z nowych drogich domów są za biedni aby ogrzewać gazem/oleje
                              > m opalowym/groszkiem,pompą ciepła, tylko narażają się na wysokie koszty remontu
                              > instaliacji kominowej i wymiany kominka albo pieca?

                              To że ktoś mieszka w nowym drogim domu (też pojęcie względne) nie oznacza że ma od razu skłonności masochistyczne i nadmiar gotówki (szczególnie po budowie tegoż domu) żeby instalować w domu kosztowną instalacje gazową/olejową gdy ma dostęp do sporo tańszego opału.
                              To, że delikwent do tego pieca razem z węglem wrzuca plastikowe butelki świadczy właśnie o braku wyobraźni, także dotyczącej uszkodzenia instalacji.

                              > Napisz mi jeszcz skąd mają cviągle dostawy starych płyt meblowych? Po śmietnika
                              > ch buszują?
                              Piszemy o plastikowych butelkach. Płyty meblowe palone raz do roku akurat tak "pięknie" jak ten plastik nie pachną.
                            • czarnaalineczka Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 16:42
                              > Napisz mi jeszcz skąd mają cviągle dostawy starych płyt meblowych? Po śmietnika
                              > ch buszują?

                              z lasu biora
                              specjalnie im ci z nowymi piecami zostawiajatongue_out
          • chipsi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:15
            Myślę że problem jest dwojaki. Mogę zrozumieć problem ze znacznymi kosztami ogrzewania i palenie np. starą wersalką mogę zrozumieć, tym bardziej że oddanie jej na wysypisko jest dosyć kosztowne. Jednak palenie plastikowych butelek to już przesada i to budząca we mnie instynkty mordercze. Bo nikt mi nie wmówi że to daje dużo ciepła. Tym osobnikom zwyczajnie żal wydać kilku złotych na worek przeznaczony na posegregowane odpady, no i tej pracy ciężkiej przy segregowaniu. Mam jednego sąsiada, którego wiem, że stać na opał i na wywóz śmieci a jednak widzę co mu leci z komina a worków ze śmieciami nie uświadczyłam.
            mam też sąsiadów, których rozumiem, mimo że nie raz musiałam pranie robić od nowa gdy ci uruchomili "spalarnię". Palą pampersy, po chorym ojcu. Ciężko mają.
        • irima2 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:01
          > Jaka jest alternatywa ? - mają siedzieć w zimnych domach czy też sprzedać dom (
          > o ile się da), mieszkać pod mostem i korzystać z pomocy państwa?

          szczerze to bardziej mnie interesuje, ze moje dzieci są regularnie trute.
    • izabellaz1 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 11:37
      Kiedyś oglądałam reportaż, że takich donosów (bo inaczej trudno to nazwać) przychodzi cała masa. Ludzie skarżą na siebie na wzajem, donoszą, szukają możliwości jak tu dopiec komuś kogo nie lubią, zazdroszczą itp. Zgłoszeń w nazwijmy to słusznych/uzasadnionych sprawach jest zdecydowana mniejszość.
      Zawiść to potworne uczucie.
    • mancipi Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:04
      pomijając kwestię pobudek osoby, która wysłała to pismo to ogólnie wykazanie zainteresowania tym czy członkowie ekipy budowlanej mają umowy o pracę (lub inne umowy-np. o dzieło) jest zasadniczo obywatelską postawą. jeżeli nie mają to znaczy, że raczej nikt nie odprowadza za nich stosownych składek ZUS/NFZ/podatków, co powoduje, że wszyscy się na to zrzucamy, po drugie, że oni w związku z "brakiem" dochodu nie płacą podatków-znów się zrzucamy i po trzecie-skoro nie mają dochodów to może biorą jakieś świadczenia z pomocy społecznej, zasiłki-znów się zrzucamy. na koniec pytanie czy budowa jest wykonywana na podstawie umowy, od której odprowadzony zostanie stosowny podatek VAT-bo jak nie to znów się zrzucamy, a raczej państwo (czyli MY) nic nie dostaniemy, chociaż powinniśmy. i takie doniesienie może złożyć nie tylko zawistny sąsiad, ale też np. konkurencyjna firma budowlana, która jest na tyle naiwna, że wszystkie te rzeczy płaci, czyli siłą rzeczy musi dawać wyższe ceny na swoje usługi, co powoduje że jest mniej konkurencyjna w stosunku do takich "przedsiębiorców".
      pomyśl o starej reklamie: kto za to płaci...
      • izabellaz1 Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 12:23
        Tu akurat może i tak, ale jak oglądałam program, o którym wspomniałam wyżej, to tam przychodzą donosy np. na sąsiada, że ma nowe auto, a on podobno wiele nie zarabia i takie tam inne podobne big_grin
    • iwles Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 13:33

      no to na podstawie czego stwierdzono, że umowy o prace są w porzadku, skoro ich nie ma, a budowlancy pracują na czarno ?
      • default Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:27
        iwles napisała:

        >
        > no to na podstawie czego stwierdzono, że umowy o prace są w porzadku, skoro ich
        > nie ma, a budowlancy pracują na czarno ?

        Dobre pytanie. Trzeba by być świadkiem rozmowy właściciela budowy z urzędnikiem przeprowadzającym kontrolę smile
    • 1borgia Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:28
      odpowiedz na twoje pytanie brzmi: nie. inaczej musialbym zadenuncjowac polowe moich pacjentow roznych narodowosci (w tym i polakow).
      a teraz inny przyklad:
      droga. na zielonym swietle przejsciem dla pieszych przechodzi przechodzien. nadjezdza samochod i potraca przechodnia, ten upada obok samochodu, rusza sie (na szczescie nie ma utraty przytomnosci), probuje sie podniesc, probuje cos powiedziec. kierowca (okazuje sie byc kobieta) otwiera przednia szybe i wrzeszczy: "ty meski ch..ju! ciesz sie, ze cie gorzej nie potraktowalam! zamknij ry..ja i sam sie ratuj!", po czym pokazuje mu jeszcze srodkowego palca i odjezdza z piskiem opon. na przejsciu dla pieszych pozostaje lezacy, poturbowany przechodzien, ktory nie wie jak ma sie podniesc. swiadek wydarzenia stojacy obok dzwoni po karetke pogotowia. a teraz nie pytam cie jak ty bys sie zachowala w tej sytuacji...
      pytam cie: donos czy obywatelska postawa?

      inny przyklad: w przytulku dla bezdomnych, gdzie kazdy chwilowy lokator jest na tych samych zasadach (nie mylic z domem starcow= tam za pieniadze mozna kupic lepsza opieke i pietro calego budynku do wlasnej dyspozycji). jeden z lokatorow uwaza, ze jest na innych, lepszych prawach niz pozostali uczestnicy. zagrabia dla siebie po kilka lozekw kazdej sali, na ktorych pozostawia wlasne szmaty, garnki i zniszczone buty. codziennie zneca sie nad slabszymi podporzadkowujac ich sobie. gdy wychodzi na ulice zebrac (czyli do pracy) niekiedy zabiera im ich ubranie i naklada na siebie (przebiera sie wylacznie wtedy, gdy wie, ze bedzie kontrola policji). na wypadek, gdyby policja go zatrzymala latwo moze dosc do pomylki, bo choc dla policjantow twarze bezdomnych bywaja jednakowe to ubior jest znaczacym elementem dywersifikacji. na prosby wspollokatorow, by nie ruszala ich rzeczy (mowa znow o kobiecie) wybucha spazmatycznym smiechem wykrzykujac : "mozecie mi skoczyc!", zaraz po czym zneca sie znow nad swoimi podnozkami (jak oni sami o sobie mowia) karajac ich za to, ze smieli zabrac glos w sprawie wlasnej wlasnosci, bo w sprawie godnosci glosu nie maja. tym razem odbylo sie bez donosu i bez postawy obywatelskiej. inni lokatorzy, ktorym pohukiwania bezdomnej wisza kolo trabki ( przeszkadzala natomiast kradziez rzeczy, a przede wszystkim niestosowanie sie do regul przytulku) zlapali jakktoregos dnia, rozebrali do naga i wychlostali po golym dup---sku. byli zdziwieni, ze pod wlasnym, calkiem jeszcze przyzwoitym ubraniem posiadala tyle brudu, zeschnietego potu, posklejanych wlosow pod pachami, na lydkach i na lonie. no i ten zapach malo nie stracili przytomnosci jak po amoniaku.
      po roztarciu posiniaczonego tylka zaczela wykrzykiwac na podnozek, ze on jest winny calego zajscia a ona niesprawiedliwie ukarana. grupka lokatorow powiedziala jej, ze jesli nie uspokoi sie i nie zacznie zachowywac zgodnie z miejscem, w ktorym sie znajduje, to nastepnym razem polamia jej rece i nogi i naga rzuca na prog.
      myslisz, ze powinni byli doniesc na policje? a moze powinni byly wykazac sie postawa obywatelska i zglosisc ja na psychiatrie? a moze powinni byli przymknac oczy jak inni i zaakceptowac rzady bezdomnej szerej gesi?

      klaniam sie,
      borgia
    • hamerykanka Re: donos = obywatelska postawa 27.01.12, 14:57
      Czasem 'donos' jest wyrazem bezsilnosci i wyczerpania innych mozliwosci.
      Na moim przykladzie: moi sasiedzi puszczali swoje psy luzem. Dopoki jeden z nich byl szczeniakiem (wyzel weinmanrski), bylo relatywnie OK. Gorzej, ze pies niszczyl mi ogrod, biegal i lamal mlode drzewka, obgryzal je itp. Grzeczne rozmowy nie odnisily skutku, sasiad zabieral je do domu, po czym po godzinie psy byly znowu na naszej posesji. Kiedy piesek dorosl, zaczal byc agresywny, doszlo do tego ze zaczal obszczekiwac i atakowac moje trzyletnie wtedy dziecko, na naszym wlasnym podworku (sasiad widzac co sie dzieje, chowal sie do domu). Zaczelam dzwonic do szeryfa, ktory wysylal kogos, kto zabieral je do schroniska. Po trzykrotnym wykupywaniu ( za kazdym razem cena sie podwaja) juz trzech psow (dolaczyl mlody labek), psy sa trzymane na ogrodzonej czesci posesji, a ja mam spokoj.
      Donos? Byc moze. Dla mnie tylko ochrona mojej rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka