zona_mi 05.02.12, 19:25 Za mało polskości, za mało... czego tam jeszcze? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11092275,PiS_nie_lubi_Szymborskiej___Nie_kojarzy_mi_sie_z_polska.html?l Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 19:44 boszz, ale on - jak każdy człowiek - ma chyba prawo do własnych sympatii i antypatii, czyż nie? A może - Szymborska Wielką Poetką Była, i musimy ją wszyscy zgodnym chórem uwielbiać? Ja tam wolę Herberta, a Szymborska - cóż, też dobra, ale chyba wolno mi żywić przekonanie, że Nobel nadałby się bardziej dla Herberta? I że Nobel dla Szymborskiej w przypadku barku Nobla dla Herberta podkreśla tylko smutne wrażenie, że z Noblami jak z konkursami Miss Świata... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 19:47 Lubić to on sobie może wszystko i nic, ale niech nie zarzuca poetce, ze nie spełniła swojego obowiązku. "Poeta ma swoje obowiązki wobec kraju i narodu - mówiła w Jedynce parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości." Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 19:57 Szymborska Wisława Niektorzy lubia poezję Niektorzy - czyli nie wszyscy. Nawet nie wiekszosc wszystkich ale mniejszosc. Nie liczac szkol, gdzie sie musi, i samych poetow, bedzie tych osob chyba dwie na tysiac. Lubia - ale lubi sie takze rosol z makaronem, lubi sie komplementy i kolor niebieski, lubi sie stary szalik, lubi sie stawiac na swoim, lubi sie glaskach psa. Poezje - tylko co to takiego poezja. Niejedna chwiejna odpowiedz na to pytanie juz padla. A ja nie wiem i nie wiem i trzymam sie tego jak zbawiennej poreczy. - ot, i cały komentarz; nie ma o co robić halo, bo i tak wielu ludzi w tym kraju nie zna jej wierszy, jeszcze mniej rozumie. Może oni wychowani w duchu poezji tyrtejskiej zaangażowanej? Ich prawo. Sama bardzo lubię i cenię jej wiersze, nie nie uważam potrzeby zadekretowania Szymborska Wielką Poetą Była. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 22:34 Pomiędzy mówieniem, że się lubi a mówieniem o tym, że się nie lubi, jest jeszcze możliwość zmilczenia tematu. Po śmierci idoli tego pana, trzeba płakać, czuć smutek i pustkę ustawowo. Poza tym nie lubić a nie umieć okazać szacunku (lub po prostu w pewnych okolicznościach trzymać gębę na kłódkę) to dwie różne sprawy. Także nie rżnij głupa i nie udawaj, że pan o swoich preferencjach literackich chciał porozmawiać. Choć trzeba przyznać, że i tak pan i jemu podobni zachowali klasę, tzn. w stosunku do tego, co się działo po śmierci Twojego Herberta czy innego Miłosza. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 22:44 eeeeeeeeeeeee, a gdzie w wypowiedzi Hoffmana (bo piszesz o "tym panu") jest brak szacunku?? To jest jego jedyna wypowiedz na temat Szymborskiej w artykule: "- Nie ma linii Prawa i Sprawiedliwości w sprawie Wisławy Szmborskiej - zapewniał w Radiu ZET Adam Hofman. Tłumaczył: - Czym innym jest biografia, czym innym poezja. Każdy ma swoje odczucia, jeśli chodzi o poezję, tak samo jest z każdą formą sztuki - malarstwem i przedstawieniami teatralnymi. Każdy ma swoją wrażliwość - mówił rzecznik PiS." Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 23:17 Wyjaśniłam w poprzednim poście, co w tej wypowiedzi uważam za brak szacunku. Nota bene, jak już chcieć rozkładać wypowiedź Hofmana (przez jedno 'f', bo jego chyba masz na myśli), to zostawił nam otwartą furtkę jedynie w kwestii lubienia bądź nie poezji (dzięki Bogu). Biografia to, wg niego, zupełnie osobna sprawa. A zdaje się jego koledzy partyjni bardziej o Szymborskiej z powodów 'biograficznych', niż nagłej żądzy podzielenia się swoimi doznaniami estetycznymi po przeczytaniu jej wierszy zaczęli się wypowiadać. O zawłaszczanie prawa do smutku i przeżywania żałoby chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 23:37 Ani Herbert "mój", anim ja adwokatem cytowanego pana. Generalnie mam gdzieś to, czy jakichś idoli kogokolwiek ktoś kazał (lub nie) opłakiwać. Przeczytawszy krytykę poezji zmarłej poetki, nie dojrzałam w niej (w krytyce, znaczy się) braku szacunku - ot, pan o określonych zapatrywaniach oznajmił, że poetka nie zaspokajała jego potrzeb. To chyba dla ciebie nawet lepiej, prawda? skoro tak tego pana i jego kompanionów nie lubisz, a on nie lubi poetki, którą wielbisz, to chyba wszystko się zgadza? Nie lubię (ach, czy można tak napisać?) zachowań na zasadzie: wy bijecie xxx, to my kopniemy was - wy zachowaliście się kiedyś gdzieś nieteges (nakazywaliście szacunek dla waszych idoli) - to my teraz oddamy, tak po waszemu, tylko że teraz to my (i to wy macie kochać idoli dla odmiany naszych), więc jest fajnie. > Pomiędzy mówieniem, że się lubi a mówieniem o tym, że się nie lubi, jest jeszcz > e możliwość zmilczenia tematu. Aha, aha, czyli jak nie tak jak my, to ryj w kubeł i milczymy? Jak bogowie mi świadkiem, nie przepadam za partią tego pana, ale - patrz wyżej - za manipulacjami w te kwiatki też jakoś nie. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 09:09 Herbert- "mistrz" rozlazłej frazy "poetyckiej", namolny i toporny moralista o kuriozalnie spatosowanym stylu, jako człowiek kompletnie oddalony od pionu moralnego, którego był piewcą. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 10:15 > Herbert- "mistrz" rozlazłej frazy "poetyckiej", namolny i toporny moralista o k > uriozalnie spatosowanym stylu, jako człowiek kompletnie oddalony od pionu moral > nego, którego był piewcą. No i fajnie. (bez ironii) Ty masz prawo tak uważać. Twoja opinia, twój odbiór. Ja np. mam inny, choć nawiasem mówiąc biografizm według mnie to metodologia trącąca zmumifikowaną myszką i odwoływanie się do życiorysów mnie nie bierze Jak to pisała Dickinson? "If I feel physically as if the top of my head were taken off, I know that is poetry". Jakoś przy Herbercie czuję to wiertło trepanacyjne i smród kości, a przy Szymborskiej niekoniecznie. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 11:00 Biografizm jest jak najbardziej uprawniony. Np. jak badasz koherencję rozmaitych założeń twórczych z ich realizacją- ciekawe rzeczy wychodzą. Albo jak badasz właśnie OBRAZ rzeczy, choćby w samej twórczości- musisz się odwołać do biografii. Poza tym, twórczość to nie tylko "twórczość" w rozumieniu oficjalnych tomów/tomików, są jeszcze listy, rozmowy,memuarystyka, inne dokumentacyjne. To też bywa twórczość, i to jaka! Wiele tego... Co do Herberta- tak, tak własnie sądzę, i nie ejstem w tym sądzie odosobniona. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 11:19 Ojej, to że biografizm jest uprawniony, to nie znaczy, że akurat ja muszę go stosować, prawda? Mogę przyjąć metodologię, która z biografizmem zgrzyta? Mogę. O paratekstach, peritekstach i ich analizie nie musisz mi mówić (niechcący wyszedł tobie dobry joke, że trzepnę anglicyzmem a la bi_scotti), a co do Herberta - no, ja sądzę właśnie tak - i o zgrozo! - też nie jestem w tym sądzie odosobniona. Jak widać - zależy, kim jesteś, kim się otaczasz, z kim stykasz, co preferujesz, jak cię uczono i jakimi narzędziami się posługujesz. I obyśmy wszyscy zdrowi byli i każdy myślał to, co myśli, i aby nikt nie myśli za nas. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 14:45 Ale ja też mogę- ojej? Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 20:35 Weź mnie nie chwytaj za słówka Ja w sumie chyba nie pisałam, dlaczego nie lubię. Ani nie za brak witek wierzbowych, ani nie za peany na cześć Słoneczek i Przewodniej Siły. Ty możesz usiąść na biografii Herberta, ona może cię w pośladek zakłuć, i za życie autora możesz znielubić teksty tego autora, natomiast ja mogę sobie uznać to za mniej fajne niż inne metodologie (wszak oceniamy poematy, tak, jak współtworzą je odbiorcy, a nie "co autor miał na myśli" i czy "był z nami, czy może skurczysyn przeciw nam?" (nooo wieeeem, odbiorcy wiedzą o tle i o historii, mają jakiś aparat poznawczy i wspólnotę odbioru, ta jo, nie wchodźmy w detale - taki skrót myślowy, ok?). Każdy może, w tym rzecz. Pytanie brzmi - i tu wracamy do ad remu - dlaczego pan z PiSu nie może? Dlaczego generalnie wszyscy muszą tę poetkę? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 19:13 > Jak to pisała Dickinson? "If I feel physically as if the top of my head were ta > ken off, I know that is poetry". Jakoś przy Herbercie czuję to wiertło trepanac > yjne i smród kości, a przy Szymborskiej niekoniecznie. Sorry. Hmmm... ja przy Szymborskiej Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 18:52 hellulah napisała: > boszz, ale on - jak każdy człowiek - ma chyba prawo do własnych sympatii i anty > patii, czyż nie? > > A może - Szymborska Wielką Poetką Była, i musimy ją wszyscy zgodnym chórem uwie > lbiać? > > Ja tam wolę Herberta, a Szymborska - cóż, też dobra, ale chyba wolno mi żywić p > rzekonanie, że Nobel nadałby się bardziej dla Herberta? No nie wiem, u Herberta tez nie bylo za dużo wierzb. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 20:25 Niepotrzebnie wpięłam się w wątek przy okazji pana z PiSu. Ja nie szukam wierzb po wierszach (ach, jaka aliteracja!), ja po prostu uważam, że nie każdy musi wielbić. Ja wiem, jak się dopadnie i odpowiednio "wykadruje" pana z PiSu, żeby wyszło, że on taki niefajny, bo szuka wierz i niewielbi, to jest ruch w interesie i jest gites. Mnie to, jakby jednak, drażni. Takie kadrowanie i rzucanie kamyczkami w rzucających kamyczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 20:16 Poeta ma swoje obowiązki wobec kraju i narodu - mówiła w Jedynce parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości. pani się zatrzymała na romantyzmie i ni kroku w przód Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 18:56 > pani się zatrzymała na romantyzmie i ni kroku w przód Alesz. Pani wykonala duzy skok naprzod, wprost w objecia socrealizmu i tam sie najwyrazniej poczula jak ryba w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 19:17 > Alesz. Pani wykonala duzy skok naprzod, wprost w objecia socrealizmu i tam sie > najwyrazniej poczula jak ryba w wodzie. Byle nie jak Bierut w Moskwie. Czy Życiński w Watykanie Jak by nie było Pisiory zaczynają pożerać swoje dzieci ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 20:56 Pani wyraźnie jest zwolennikiem twórczości zaangażowanej. Kiedyś już tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 22:18 Niech żyją Broniewscy czyli. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Wierzba - nie dla wszystkich 05.02.12, 23:28 o nie kochana, za wiersz "Ze zlości" Broniewskiego skalac nie dam Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 10:06 Ja z innych klimatów jego "Ballady i romanse" uwielbiam. Znaczy wszechstronnym poetą był Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 07:46 Czyli. I tak mi się przypomniało - ze specjalną dedykacją dla pani P.: Czyli to będzie w Sofii, czy też w Waszyngtonie. Od egipskich piramid do śniegów Tobolska Na tysiączne się wiorsty rozsiadła nam Polska, Papuga wszystkich ludów - w cierniowej koronie. Kaleka, jak beznodzy żołnierze szpitalni, Co będą ze łzą wieczną chodzili po świecie, Taka wyszła nam Polska z urzędu w powiecie I taka się powlokła do robót - w kopalni. Dziewczyna, na matczyne niepomna przestrogi, Nieprawny dóbr sukcesor, oranych przez dzieci, Robaczek świętojański, co w nocy zaświeci, Wspomnieniem dawnych bogactw żyjący ubogi. A dzisiaj mi się w zimnym powiewie jesieni, W szeleście rdzawych liści, lecących z kasztanów, Wydała kościotrupem spod wszystkich kurhanów, Co czeka trwożny chwili, gdy dało odmieni. O! zwalcież mi Łazienki królewskie w Warszawie, Bezduszne, zimnym rylcem drapane marmury, Pokruszcie na kawałki gipsowe figury A Ceres kłosonośną utopcie mi w stawie. Czy widzisz te kolumny na wyspie w teatrze, Co widok mi zamknęły daleki na ścieżaj? Ja tobie rozkazuję! W te słupy uderzaj I bij w nie, aż rozkruszysz, aż ślad się ich zatrze. Jeżeli gdzieś na Starym pokaże się Mieście I utkwi w was Kiliński swe oczy zielone, Zabijcie go! - A trupa zawleczcie na stronę I tylko wieść mi o tym radosną przynieście. Ja nie chcę nic innego, niech jeno mi płacze Jesiennych wiatrów gędźba w półnagich badylach; A latem niech się słońce przegląda w motylach, A wiosną - niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę. Bo w nocy spać nie mogę i we dnie się trudzę Myślami, co mi w serce wrastają zwątpieniem, I chciałbym raz zobaczyć, gdy przeszłość wyżeniem, Czy wszystko w pył rozkruszę, czy... Polskę obudzę. Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Wierzba - na pewno nie dal mnie.... 06.02.12, 08:45 Jej wrażliwe przeżywanie dnia w którym zmarł jej guru Józef Stalin: "Ten dzień” „Jaki rozkaz przekazuje nam na sztandarach rewolucji profil czwarty? - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty! Wzmocnić warty u wszystkich bram! Oto Partia - ludzkości wzrok. Oto Partia: siła ludów i sumienie. Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie. Jego Partia rozgarnia mrok. Niewzruszony drukarski znak drżenia ręki mej piszącej nie przekaże, nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże. A to słusznie. A to nawet lepiej tak” Lenin też był jej bardzo bardzo bliski: ”Że w bój poprowadził krzywdzonych, że trwałość zwycięstwu nadał, dla nadchodzących epok stawiając mocny fundament – grób, w którym leżał ten nowego człowieczeństwa Adam, wieńczony będzie kwiatami z nieznanych dziś jeszcze planet”. Na temat PZPR tez miała dość jednoznaczne stanowisko: „Partia. Należeć do niej, z nią działać, z nią marzyć, z nią w planach nieulękłych, z nią w trosce bezsennej – Wierz mi to najwspanialsze, co się może zdarzyć w czasie naszej młodości – gwiazdy dwuramiennej”. A na temat walczących z komuną księży: "My, zebrani w dniu 8 lutego 1953 członkowie krakowskiego Odział Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowne stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję. Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc..." Wielką Poetką Była.... Poza tym była nikim, jako człowiek była nikim... Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Wierzba - na pewno nie dla mnie.... 06.02.12, 08:47 Cos ktoś tu wspominał o twórczosci zaangazowanej??? Ot jak zaangazowana była Wielka Poetka.. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Wierzba - na pewno nie dla mnie.... 06.02.12, 09:19 Napisz o tym do pani posłanki, wszak to ona ma pretensje o brak zaangażowania poetki. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 09:05 www.polityka.pl/kraj/analizy/1524125,1,list-otwarty-w-sprawie-wislawy-szymborskiej.read?backTo=http%3A%2F%2Fwww.polityka.pl%2Fkraj%2Fopinie%2F1524123%2C1%2Cprotest-przeciw-wypowiedzi-poslanki-pis.read Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 09:10 To przeczytaj powyzej podobny list napisany przez WiElkĄ POETKĘ w obronie rezimu komunistów przesladowanego przez bezlitosny kler... Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 09:14 tak, tak, znam tę retorykę Dobra Człowieczko Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 09:20 Ja też - media kazą wielbić - lemingi wielbią , media każą potepiać lemingi potępiają.. Jak Wielka Poetka.... Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 16:58 zatem zwięźle fraszką mistrza: "Tu leży wieszcz, przechodniu nieszcz" Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 19:09 Te, leming, ty wiesz, jak to jest być lemingiem, nie? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Nienawiść 06.02.12, 09:20 NIENAWIŚĆ Spójrzcie, jak wciąż sprawna, Jak dobrze się trzyma w naszym stuleciu nienawiść. Jak lekko bierze wysokie przeszkody. Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść. Nie jest jak inne uczucia. Starsza i młodsza od nich równoczesnie. Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia. Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu. Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej. Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety? Porywa tylko ona, która swoje wie. Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach. Nie okłamujmy się: potrafi tworzyć piętno. Wspaniałe są jej łuny czarna nocą Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie. Trudno odmowić patosu ruinom i rubasznego humoru krzepko sterczącej nad nimi kolumnie. Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą. Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Jeżeli musi poczekać, poczeka. Mowią że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera i smiało patrzy w przyszłość - ona jedna. Wisława Szymborska Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 10:10 Po tej wypowiedzi robię intensywny przegląd pamięciowy drzew w polskiej poezji i wierzbę na razie tylko u Konopnickiej znalazłam Pewnie jest u Mickiewicza, ale nie kojarzę fragmentu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Wierzba - nie dla wszystkich 06.02.12, 10:36 może im się pomyliła wierzba płacząca z brzozą-płaczką ? Odpowiedz Link Zgłoś