Dodaj do ulubionych

Złośliwość losu

07.02.12, 22:07
Właśnie mnie dopadła. Jutro mam iść z dzieckiem na szczepienie a dziś pociąga na nosie. Wiem, że się zdarza, ale on akurat (odpukać) od września nie miał nawet katarku, na szczepienie zapisy 2 miesiące wcześniej a ja wzięłam dzień opieki nad dzieckiem, bo termin szczepienia w okolicach godziny dziesiątej. A tu kicha i pewnie nic z tego nie będzie. Czysta złośliwość losu.
Zdarzają Wam się takie denerwujące sytuacje?
Obserwuj wątek
    • shellerka Re: Złośliwość losu 07.02.12, 22:29
      tak. dziecię ma 2 lata i cztery miesiące i jeszcze z nią na bilansie dwulatka nie byłam, bo zawsze coś uncertain
      pewnie już nie będę.
    • nangaparbat3 Re: Złośliwość losu 07.02.12, 22:38
      Jasne, kiedy corka była mała chorowała zawsze kiedy planowaliśmy wyjazd.
    • pysiaczek1234 Re: Złośliwość losu 07.02.12, 22:52
      U mnie w każde Święta coś uncertain A i na wyjazdach często dzieci często "coś" złapią.
    • super-mikunia Re: Złośliwość losu 07.02.12, 23:04
      ale, że co wziełaś spacjalnie wolne na to szczepnie?? to wykorzystaj to w jakis fajny sposób, nic nie robienie, chodzenie w piżamie, cały dzień we dwoje.. i tyle.. to tylko katarek..
      • anyx27 Re: Złośliwość losu 08.02.12, 01:03
        A od kiedy katar jest przeciwwskazaniem do szczepienia?
    • e-samantha Re: Złośliwość losu 08.02.12, 01:22
      Oczywiście. Na 1 szczepienie idziemy pół roku. Zawsze coś jest nie tak. Problem z układem moczowym i długie zastanawianie się czy to aby to, w końcu w szpitalu się pozbyliśmy tego. NA dwa dni przed szczepieniem dostał antybiotyk i znowu czekanie 10 dni po odstawieniu na szczepienie i jeszcze urlopik lekarka ma i mamy teraz termin na walentynki. Mam nadzieję, że nic nie wyhoduje malec smile
    • ok_pl Re: Złośliwość losu 08.02.12, 07:58
      moze to znak, ze szczepienie to syf? poczytaj o tym, polecam ksiazke kotoka na ten temat
      www.homeopatia.net.pl/
    • lilly_about Re: Złośliwość losu 08.02.12, 08:23
      To, że dziecko ma katar, nie znaczy, że ci go nie zaszczepią. Kiedyś mi lekarz powiedział, że są pewne okresy, kiedy dzieci w ogóle nie byłyby szczepione, bo co drugie ma katar.
    • zlotarybka_1 Re: Złośliwość losu 08.02.12, 08:26
      ostatnie wakacje - wymarzony, szczegółowo zaplanowany wyjazd, przeczytane tony przewodników, wielkie plany plus gorąca plaża i ciepły ocean....
      Drugi dzień po przyjeździe dziecię 39 stopni gorączki, angina i infekcja w uchu.
      Tydzień "kiszenia się" w hotelowym pokoju, wizyty w przychodni, ciężki powrót do domu. Zdarza się...
    • alfa36 Re: Złośliwość losu 08.02.12, 08:31
      Oj zdarzają się, zdarzają... Mój 6 latek byl ostatnio przeziębiony w pazdzierniku. Tydzien temu, tuż przed wyjazdem na narty zaczał katarzyc. Do tego kaszel. Lekarka dala zielone swiatło na wyjazd. No i pojechal, taki bardzo przeziębiony, z walizką lekówsad A ja zamiast skoncentrować się na pracy (mlody wyjechal z moją siostrą), którą sobie na ten tydzien zaplanowalam (a sporo tego), to myślę, czekam na telefony i sie denerwujęsad Mlody co prawda dobrze sie bawi, ale katar i kaszel ma...
    • demonii.larua Re: Złośliwość losu 08.02.12, 08:56
      Jak to tylko katar, to idź niech lekarz obejrzy bo sam katar nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia, moje były szczepione z gilami (oczywiście nie za każdym razem).
      U nas złośliwość losu ostatnio ujawniła się gdy młodszy tuż przed pierwszym turnusem pleoptycznym zachorował na rumień i cały cykl musiał zostać przesunięty.
      • megi-1 Re: Złośliwość losu 08.02.12, 09:28
        Jeśli chodzi o ''złośliwość losu''to od stycznia wiem coś na ten temat;/.6stycznia złamałam sobie ząb,jedynkę...tydzień później facet przywalił mi w samochód...wczoraj mój mąż walną w auto...tak sobie myślę że nieszczęścia chodzą parami a nawet trójkamiwinkMoże już nic złego się nie wydarzy...Na szczęście córka zdrowa...
    • klemerka Re: Złośliwość losu 08.02.12, 09:46
      Ja też mam jutro szczepienie. Też musiałam logistycznie poustawiać to sobie. No a tydzień temu starsze dziecko zachorowało na ospę. No i młodszy siłą rzeczy miał kontakt z chorobą. I pewnie nici ze szczepienia.
    • viewiorka Re: Złośliwość losu 08.02.12, 11:41
      Niby z katarem można szczepić ale ja bym nie ryzykowała. 2 razy szczepiłam młodego nie tyle z katarem, co coś mu w nosie przeszkadzało od kilku dni (baaardzo delikatna sapka czy coś). Nie rozwijało się , nie kapało, nie kichał, tylko takie nie wiadomo co. Po obu tych szczepieniach miał zapalenie oskrzeli i antybiotyki. Teraz do szczepienia tylko i wyłącznie ze 100% zdrowym dzieckiem bez żadnego zatkanego noska ani nic z tych rzeczy!
    • kiszczynska Re: Złośliwość losu 08.02.12, 12:52
      zaszczep pociągającego nosem.
      • kiszczynska Re: Złośliwość losu 08.02.12, 12:52
        ni iwelkiego ise nie stanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka