Dodaj do ulubionych

Wiatropylne policjantki

08.03.12, 20:57
Tekst linka

Coś czuję, że panu Krasickiemu się dostanie. Wprost idealny na stanowisko związkowca uncertain
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Wiatropylne policjantki 08.03.12, 21:06
      Bo wiesz Atka, ten pan jest chyba jeszcze na etapie że, kobietę to chyba najlepiej maczugą w głowę i zawlec do jaskiniuncertain
      Żenua.
      • attiya Re: Wiatropylne policjantki 08.03.12, 21:22
        taaa...i chyba jeszcze zapomniał, że to tacy jak oni zapylają je tongue_out
        ale ten pan pewnie nie wie do czego pewne odrostki na ciele mężczyzny służą, stąd pewnie te bredzenie o wiatropylności big_grin
        albo może koledzy mu nie wyłuszczyli co po co na co... big_grin
        ale my tu hihi haha a tak na poważnie, to jeśli związkowiec coś takiego bredzi, to po co te związki są?
        • verdana Re: Wiatropylne policjantki 08.03.12, 21:27
          No, nie wierzę, nie wierzę.
          Tzn. wierze, ze ktoś może miec takie durne poglądy. Ale w osłupienie mnie wprawia, ze ktoś może uznać, iż może takie poglądy wypowiadac publicznie i mu się za to nie oberwie. Jednak głupota ludzka nie ma granic.
          • asia_i_p Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 08:18
            Wejdź w link, poczytaj komentarze pod artykułem - według mnie w dużej mierze komentarze policjantów. Pan widać nieraz rozmawiał z kolegami i uznał, że każdy ma takie poglądy.
      • gabi683 Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 08:36
        kota_marcowa napisała:

        > Bo wiesz Atka, ten pan jest chyba jeszcze na etapie że, kobietę to chyba najlep
        > iej maczugą w głowę i zawlec do jaskiniuncertain
        > Żenua.

        No straszne ale sporo w tym racji ,zmam u siebie w miejscowości kobietę pracuje na komendzie troje dzieci o odpoczynku swojej służby może z 1 miesiąc ma przepracowany .Bo tak ciąża i wychowawczy urlop ,i tak ciągnie już przez trzy ciąże a z tego co wiem to jeszcze coś planuje taki styl życia.Szkoda tylko ze przez taka Panią brak etatu dla młodych po szkole .
    • yenna_m Re: Wiatropylne policjantki 08.03.12, 22:54
      są kraje, gdzie głośne powiedzenie czegoś takiego by nie przeszło
      • attiya Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 06:48
        a u nas jeszcze duża część pokroju Krasickiego przyklaśnie mu uncertain
    • ola Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 07:31
      takie jest właśnie POWSZECHNE podejście do łaczenia przez kobiety pracy zawodowej z macierzyństwem.
      Jesteśmy mentalnie 100 lat za wiecie kim. I jeszcze długo będziemy
    • asia_i_p Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 08:17
      Jak się poczyta, że policjant z głównych wymagań ma być bojowy i nie w ciąży, to się człowiek nie dziwi, że wykrywalność przestępstw niska. Facet pisze, jakby cała policja miała się składać z rozbudowanych oddziałów ZOMO.
    • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:00
      Pojechał..
      Całe szczęście że w reportażu zaraz po nim dali wypowiedź policjantki z KGP, która powiedziała, że każdy powinien pracować tam, gdzie się nadaje nie ze względu na płeć ale umiejętności. I z tym się zgadzam.
      Aczkolwiek uważam, że i tak kobiet w policji jest za dużo a te co są to :
      - stanowią zagrożenie dla siebie i swoich współpracowników
      - są na L4, macierzyńskich, wychowawczych i L4. Grafik mojego męża wygląda uroczo w miejscach, w których pracują panie (bron boże dyzurów nocnych, nie są wysyłane na powazniejsze dochodzenia, są na L4 od pierwszych tygodniu ciąży tudzież na permanentnych l4, macierzynskich i wychowawczych). Ergo-faktycznych osób do pracy niewiele, ergo-faceci zapylają często za panie, które nie mogą, nie potrafią, nie są odpowiednie itp
    • kamelia04.08.2007 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:32
      arogancki, seksistowski dupek (bez wyrostka na przedzie)
    • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:40
      Nie mogę się nadziwić, że są debile, którzy mają kobietom za złe, że te rodzą dzieci. Jak im nie pasuje, to niech sami rodzą. Powodzenia. A związkowcom pasowałoby trochę ukrócić.
      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:43
        > Nie mogę się nadziwić, że są debile, którzy mają kobietom za złe, że te rodzą d
        > zieci.


        Nie, że kobiety. Ale policjantki. A potem płacz gdy poszkodowany robi w nocy zgłoszenie i nie go kto przyjąć bo 5 policjantek na L4/macierzynskim a kolejnych 5 nie może pracowac w nocy.
        To, że użył chamskiego sformułowania i to publiczne to inna bajka-mimo że wyraził opinie większości policjantów
        • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:49
          Jeśli w policji nie potrzeba kobiet wcale, to niech nie przyjmują, trudno wymagać, aby ktoś nie chciał mieć dzieci z powodu pracy.
          Swoją drogą, pewnie ten pan związkowiec nigdy z chorym dzieckiem w domu nie został, tylko żona siedziała. Gdyby był jakiś przymus, żeby również ojcowie się udzielali przy dzieciach, to by pan inaczej śpiewał. Może np. jedno L4 na dziecko wzięte przez matkę płatne normalnie, a drugie wcale, jeśli w międzyczasie ojciec nie wziął na to dziecko zwolnienia. Raz tatuś raz mamusia. Tylko do tego trzeba byłoby jeszcze pensje kobiet zrównać z męskimi, żeby nie było idiotyzmów, że kobieta zarabia mniej niż mężczyzna na tym samym stanowisku.
          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 09:55
            Jeśli w policji nie potrzeba kobiet wcale, to niech nie przyjmują, trudno wymag
            > ać, aby ktoś nie chciał mieć dzieci z powodu pracy.


            nie mogą nie przyjmować bo tego zabrania konstytucja itp wink I błędne koło się tworzy wink

            Nie wiesz co przeżył ten pan. Ja Ci powiem co przezył mój Mąż. W sierpniu zaliczając 2 tygodnie l4 bo Młoda miała ospę a w grudniu-bo początki oskrzeli. Wziął 4 dni wolnego w tym w Sylwestra, ja nie mogłam bo w pracy na zwolnieniu była akurat tylko jedna koleżanka w do obsługi biura powinny być conajmniej dwie. W Męża plutonie bylo kilkanaście osób więc nieobecność jednego nie wydawałaby sie wielkim problemem. Tymczasem miał problemy z dowództwe przez kilka miesięcy. Obecnie-w innym pionie- jest tak zawalony robotą, że pójście na L4 spowoduje zawalenie terminów prokuratorskich itp-za to nie dość że nagana to jeszcze może zapomnieć o premii. Nie jest tak rózowo jak się wydaje. W czerwcu NIE MA SZANS na choroby, wypadki, pogrzeby, śluby i narodziny dzieci bo jest Euro. Policja -to nie zwykła praca-ale słuzba-kto nie jest gotów jej pełnić niech się nie pcha..
            • kamelia04.08.2007 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 10:09
              wiesz co.
              W każdej pracy najlepiej by było, zeby pracownik pracował, nie chorował, urlopu nie brał, nie miał slubów, narodzin, pogrzebów, nie był w ciąży i zawsze, i wszedzie był na skinienie.

              Mój mąz tez ma zapierdziel, wylatuje bez przrwy w delegacje, pracuje wieczorami i w niedziele. czasem jak mnie złośc ogarnia, to mu mówie, żeby sobie łóżko polowe w pracy postawił.
              Z dziecmi jestem ja, do lekarza chodze ja, w ferie tez ja. Ma sczęście, bo przeciez ja "nie pracuje".

              Celibat jest jeszcze w kościele katolickim, a i tak uważa sie go za fikcje i przezytek niosacy wiecej szkody niz pozytku.
              • riki_i Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 12:46
                Guderianka prawdę pisze. Społeczeństwa nie stać aby w imię politycznej poprawności sponsorować wiecznie nieobecne policjantki i nagradzać je emeryturą po 15 latach takiej pracy. A prosty związkowiec, no cóż, wyraził tę prawdę tak jak potrafił.
                • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 13:02
                  Społeczeństwa nie stać, żeby ktokolwiek chodził na emeryturę po 15 latach pracy. Tylko nie wyskakuj z głupim pytaniem, czy pięćdziesięcioletni policjant ma ganiać złodziei, bo skoro ja mogę się przekwalifikować po pięćdziesiątce, to może i policjant po czterdziestce. Chyba, że policjantowi nie starcza rozumu, żeby robić cokolwiek innego i nie jest w stanie przyswoić żadnej nowej wiedzy. Ale wtedy tez nie widzę powodu, żeby dostawał za to emeryturę.
                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 14:34
                    Nie tak szybko. Sami policjanci nie bronią się nogami i rękami przed pracą dłuższa niż 15lat a to z tego prostego względu, że im się to nie opłaca. (ememrytura w wysokości 40%bodajże). Mało tego-są za tym by wydłużyć czas pracy i wiek emerytalny ale by zrobić to sprawiedliwie. Sprawiedliwe czyli prace nie zwiazane ze stresem i bezpośrednim zagrożeniem zdrowia i życia oddzielić od pracy papierkowej i biurkowej. Nie wiem czy Ty widzisz-bo ja tak-różnicę między pracą dochodzeniowca, kryminalnego czy "ateciaka" a zwykłej biurwy na komisariacie pracującej 8 godzin dziennie, nie mającej pojęcia/pamieci jak obsluguje sie broń i w razie potrzeby dokonać interwencji. Ja widzę bo po ostatniej nocce gdy inne koleżanki policjantki spały w domu z dziećmi/w ciążach/na zwolnieniach mój Mąż "zaliczył" i trupa, i wariata i narkomana. Nie wspomnę o ryzyku związanym z odwożeniem zatrzymanych do pdoz, pijanych, agresywnych w czasie przesłuchania bądź hiv-owców
                    • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:46
                      ok
                      ilesz macie dzieci i kto z nimi siedzi jak są chore, jak sa ferie itd?
                      • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:49
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > ok
                        > ilesz macie dzieci i kto z nimi siedzi jak są chore, jak sa ferie itd?

                        Ja mam jedno, 7-letnie. Z powodu choroby w domu siedzi teraz po raz pierwszy, od kiedy zaczęła edukację (poszła do przedszkola w wieku 3 lat). W domu jestem ja, bo akurat teraz mam taką możliwość. W czasie ferii była u babci, która na tę okoliczność wzięła urlop.
                        • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:56
                          no widzisz, a co ma zrobic kobieta-policjantka, ktorej mąż nie moze siedziec w domu lub nie mam babci do dyspozycji? a dziecko chorowite?


                          Twoj mąz nie musi z dzieckiem siedziec, bo T możesz, nic dziwnego ze kolezanka policjantka wypada przy nim blado, bo zapewne jej mąż nie zrezygnuje z pracy, nie pojdzie na l4 zeby siedzec z dzieckiem
                          • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:05
                            neta-skarpeta napisała:

                            > no widzisz, a co ma zrobic kobieta-policjantka, ktorej mąż nie moze siedziec w
                            > domu lub nie mam babci do dyspozycji? a dziecko chorowite?

                            Ale ja mogę teraz wyjątkowo i mamy to szczęście, ze moje dziecko nie choruje. A co ma zrobić facet-policjant, którego żona nie może siedzieć w domu? Była taka sytuacja i wtedy okazało się, ze mój mąż nie może nawet tych śmiesznych dwóch dni opieki wykorzystać.
                            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:07
                              Anyx- a na Euro Mąż też miał juz zapowiedzi, że nie może chorowac itp ?

                              Nie mamy babci do dyspozycji a mamy niepełnosprawne dziecko. Mąż w domu siedziec nie może, ja tez nie zawsze.
                            • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:10
                              no włąsnie
                              tylko pytanie brzmi
                              czy to wina kobiet policjantek czy glupiego prawa?
                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:15
                                Ale skarpeto-kto mówi o winie policjantek czy o winie kogolwiek ?
                                Stwierdzam na podstawie swoich doświadczeń z drugiej ręki, doświadczeń bliskiej osoby i innych, że w wielu przypadkach praca w policji nie jest dla kobiet.(poza specyficznymi zadaniami z których wywiązują sie lepiej niż mężczyźni)
                                Prawo jest głupie-dopuszczając do zadań i na stanowiska, na których byc ich nie powinno z powodów opisywanych wyżej
                                • claudel6 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 00:47
                                  NIE NIE NIE. nie "nie dla kobiet" tylko dla osób, które nie maja bardziej od nich dyspozycyjnego partnera/małzonka - ktory moze siedziec w domu w razie choroby dzieci. kobieta policjantka, ktora ma męża, ktory zajmuje się dziećmi, jest chyba jak najbardziej ok, nie?
                                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:39
                                    ktory moze siedziec w domu w razie chorob
                                    > y dzieci. kobieta policjantka, ktora ma męża, ktory zajmuje się dziećmi, jest c
                                    > hyba jak najbardziej ok, nie?



                                    jasne

                                    o ile nie wykorzystuje sytuacji i swej płci..i nadal pracuje w trybie kobiety/matki
                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:56
                        Póki co 2 w tym jedno niepełnosprawne
                        Mąż dwa razy był na L4-z fatalnym dla siebie skutkiem
                        Jak są ferie to dzieci sa albo same albo z Mężem -ja mam stałe godziny pracy-on dzięki temu że ma nocki może byc z nimi w dzień (Młodsza w przedszkolu)
                        W wakacje permanentny problem-mój urlop, częściowo Męża urlop + dziecko samo
                • kamelia04.08.2007 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 13:26
                  społeczeństwa w ogóle nie stać na nic, na urlopy macierzyńskie, na ubezpieczenie zdrowotne w czasie ciąży, na przedszkola, itd.
                  Pracowac trzeba do smierci, bo kto tych emerytów darmozjadów utzrymywac bedzie....
                  • ruda_owca Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:18
                    Nie stac dlatego, ze poki co odkladamy nie na swoja, a na cudza emeryture.
                    A jakby tak kazdy odkladal na swoja, to nikt by nie musial utrzymywac emerytow, bo sami utrzymywaliby sie z tego, co sami odlozyli, czyz nie?
                • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:39
                  boże jakie to szczęscie, ze policjanci dzieci nie mają, a jak mają to niechorujące, które same sie rodzą, A sami policjanci jak jeden mąż kompetentni i bojowi

                  pusty smiech mnie ogarnia

                  musialam miec niebywałe szczęście że widuję kobiety w policji- pewnie to te niekompetentne, ktore nie sa aurat na l4
                  • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:46
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > boże jakie to szczęscie, ze policjanci dzieci nie mają, a jak mają to niechoruj
                    > ące, które same sie rodzą, A sami policjanci jak jeden mąż kompetentni i bojowi
                    >
                    > pusty smiech mnie ogarnia

                    > musialam miec niebywałe szczęście że widuję kobiety w policji- pewnie to te ni
                    > ekompetentne, ktore nie sa aurat na l4

                    No właśnie mój mąż dziecko ma, ale według ustawy policyjnej nie istnieje coś takiego, jak policjant-ojciec.

                    Kobiety w policji widuje się, tylko pytanie, jaka jest tam ich rola? Spytaj tych, których najbardziej temat dotyczy - facetów policjantów, jak im się z paniami pracuje, jakimi są partnerkami w pracy, czy moga na nie liczyć w razie interwencji.

                    A jak cię pusty śmiech ogarnia, to widać, nie masz pojęcia o czym piszesz.


                    • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:58
                      sory, ale to nie wina kobiet, ze w przepisach policjanta traktuje sie jakby dzieci nie miał

                      oczywiscie trzeba to zmienic, ale co ma do tego kobieta policjantka?
                      jakby kobiety byly traktowane, jakby dzieci nie miały to by było dobrze?

                      chyba raczej chodzi o to, zeby uswiadomisc ustawodawcy, ze mezczyzni to tez rodzice, a nie wieszac psy na policjantkach
                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:03
                        Pytanie

                        Kto pełniby dyżury nocne gdyby mężczyźni byli w tym czasie z dziećmi ?
                        Odpowiedź : Prawie nikt

                        Psy nie są wieszane na policjantkach, masz przedziwną manię do przejaskrawiania. Po prostu w policji za wyjątkiem niektórych zadań są według mnie (i innych policjantów) większą przeszkodą niż pomocą
                        • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:17
                          a jak sie rozwiazuje kwestie w firmach gdzie trzeba pracowac na nocki?
                          są ustalane grafiki odgórnie, na ile mozna elastycznie to mozna, ale nie tak ze nikt do pracy nie rpzychodzi
                          ew mozesz sie z kims zamienic okazjonalnie

                          jakos w innych branżach sobie radzą

                          co do przejaskrawiania
                          napisalas cos dobrego o jakies policjanctce? bo ja tylko wyczytalam, ze sa wiecznie na l4 na niczym sie nie zjaą, a skoro jedna nie umiala obsluzyc radia to kazda kobieta policjantak jest taka sama, bo moj maz pracowal z kilkoma i wie
                          • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:21
                            aneta-skarpeta napisała:

                            > a jak sie rozwiazuje kwestie w firmach gdzie trzeba pracowac na nocki?
                            > są ustalane grafiki odgórnie, na ile mozna elastycznie to mozna, ale nie tak ze
                            > nikt do pracy nie rpzychodzi
                            > ew mozesz sie z kims zamienic okazjonalnie
                            >
                            > jakos w innych branżach sobie radzą

                            ale jak to zrobić, skoro policjantka-matka nie MUSI pracować na nocki. Nie zgadza się i tyle. W innych firmach jest tak, ze nikogo nie interesuje, ze masz małe dziecko. Nie chcesz pracowąc na nocki, zmień pracę, inni przyjdą na twoje miejsce.
                            • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:25
                              Niech policjantki pracują na stanowiskach, które wymieniła guderianka, a nie w patrolach etc., bo do tego się nie nadają. i to nie jest kwestia chęci, czy uprzedzeń facetów, tylko czysta fizjologia.

                              Jasne, że policjanci sa różni i są też faceci, którzy nie nadają się do tej pracy, niemniej jednak są zawody i stanowiska, do których kobiety nie nadają się tylko dlatego, że są kobietami. Taka jest prawda i żadne feministyczne organizacje tego nie zmienią wink
                          • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:52
                            > co do przejaskrawiania
                            > napisalas cos dobrego o jakies policjanctce? bo ja tylko wyczytalam, ze sa wiec
                            > znie na l4 na niczym sie nie zjaą, a skoro jedna nie umiala obsluzyc radia to k
                            > azda kobieta policjantak jest taka sama, bo moj maz pracowal z kilkoma i wie

                            Ja mam wrażenie, że największym problemem jest tu to, że mąż z babami pracuje i nie o niekompetencję chodzi.
                            • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:12
                              Widzisz Jowita, mój mąż w firmie, którą prowadzimy razem pracuje z 5 babami i wcale mu to nie przeszkadza smile Wręcz przeciwnie wink Nie chodzi o płeć, chodzi o warunki fizyczne, bo tak samo rzecz ma się z kolegami chuchrami ważącymi 50kg....
                          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:26
                            a jak sie rozwiazuje kwestie w firmach gdzie trzeba pracowac na nocki?

                            nie wiem. podejrzewam, że kobiety pracują w nocy tak samo jak faceci. w innych branżach jak to nazywasz nie dochodzi Ci problem zagrożenia życia i zdrowia

                            co do przejaskrawiania
                            > napisalas cos dobrego o jakies policjanctce? bo ja tylko wyczytalam, ze sa wiec
                            > znie na l4 na niczym sie nie zjaą, a skoro jedna nie umiala obsluzyc radia to k
                            > azda kobieta policjantak jest taka sama, bo moj maz pracowal z kilkoma i wie



                            wynika z tego, że albo źle czytasz albo czytasz wybiórczo. a to już Twój problem
              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 14:38
                Proszę, nie porównuj tej pracy z pracą swojego męża. Praca w policji (straży pożarnej, wojsku) to słuzba. Tam jest stałe zagrożenie zycia i zdrowia, i wymagane są konkretne preferencje wobec kandydata. Sorry, kobiety w wielu przypadkach ich nie spełniają ze względu na swą fizjologię.
                • ally Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 14:54
                  > Tam jest stałe zagrożenie zycia i zdrowia

                  W przypadku straży miejskiej w moim mieście głównym zagrożeniem dla zdrowia są hamburgery z McDonaldsa spożywane w godzinach pracy (przepraszam, "służby").
                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:07
                    Piszemy o straży miejskiej czy policji ?
                    • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:21
                      Do policji nie powinni przyjmować kobiet i tyle. A dlaczego? Ano dlatego, że się do tej pracy nie nadają. I nie mówię o siedzeniu za biurkiem, bo stanowiska "biurkowe", rzeczników itd. powinny być obsadzane cywilami.

                      Dwuosobowy patrol policji, w którym jest kobieta, to tak naprawdę patrol jednoosobowy. Facet-policjant w razie akcji jest skazany tylko na siebie.

                      Ojciec policjant według ustawy o policji nie jest rodzicem. rodzicem jest tylko kobieta. To ona może wybierać sobie godziny pracy - jesli ma małe dziecko może nie pracować w święta, na nocne zmiany, tylko do południa np. od 7 do 15, przysługują jej 2 dni opieki nad dzieckiem w roku. Policjant-rodzic takich praw nie ma.
                      A L4 od początku ciąży i powrót po roku, półtora na warunkach jak powyżej to standard.

                      W policji panuje dyskryminacja mężczyzn. Taka jest prawda.
                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:28
                        Anyx-dokładnie z jednym ale

                        Powinny być kobiety policjantki ale do zadań,w których naprawdę mogą się sprawdzić : do przesłuchań ofiar gwałtów, przemocy domowej, kazirodztwa, ds nieletnich.
                        • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:30
                          guderianka napisała:

                          > Anyx-dokładnie z jednym ale
                          >
                          > Powinny być kobiety policjantki ale do zadań,w których naprawdę mogą się sprawd
                          > zić : do przesłuchań ofiar gwałtów, przemocy domowej, kazirodztwa, ds nieletnic
                          > h.

                          A to oczywista oczywistość.
                          • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:54
                            czyli jednak są potrzebne?
                            poza tym patrząc na to ilu policjantów ma brzuchy jak kula ziemnska to mam wrazenie, ze raczej nie sa zbyt sprawni fizyczniesuspicious

                            i zapewne tak samo jak mezczyzni, kobiety musza zdawac testy sprawnosciowe, poza tym nie oszukujmy się, nie kazdy policjant pracuje z mafią etc
                            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:59
                              Przecież ja nie piszę, że nie. Zgadzam się z wypowiedzią policjantki z KGP, która twierdzi, że policjantka powinna miec prace ze względu na predyspozycję a nie płec

                              Testy kobiety zdają tylko raz, podczas przyjęcia do szkółki (wg kryteriów dla kobiet)-eta wsjo

                              zdanie o brzuchach pomijam milczeniem bo nie ma żadnego związku z tematem-co ma brzuch do pracy w nocy, w pracy o 6 rano, w pracy na ulicy z żulami i bezdomnymi ?
                              • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:09
                                brzuch ma znaczenie w kwesti siły i sprawnosci fizycznej

                                to chyba oczywiste?

                                i teraz się pytam to czemu jeździsz po kobietach policjantkach jak po łysych kobyłach i kazdą jedną oczerniach ( kobiety sie nie nadają itd itd) bo sa ciagle na zwolnieniach, zamiast napisac- ludzie prawo jest tak glupie, ze policjant nie moze sobie ustawiac grafika pod dziecko, a moze jedynie kobieta- to jest chore- zmieńmy prawo

                                i niezaleznie od profesji kady ma obowiazek wypelniac obowiazki jak umie najlepiej, jednoczesnie ma prawo miec dzieci, ma prawo czasemw ziac wolne, urlop etc

                                a to, ze w policji kobiety mają normalne prawa ( prawo do posiadania dzieci i prawo do konsekwencji ich posiadania) to dobrze. Trzeba zmienic prawo dla policjantów, zeby oni takze mogli odmowic nocki etc

                                natomiast obecny stan rzeczy nie jest winą kobiet

                                i zauwaz, nie mowisz nic zlego o facetach policjantach, a obie dobrze wiemy ( a ja wiem sporo co mają niektorzy policjanci na sumieniu i za kołnierzem) ze nie kazdy jest taki waleczny, taki oddany, taki uczciwy, wysportowany itd

                                jak wszędzie są ludzie dobrzy w tym co robią i tacy co się do roboty nie nadają choc niby warunki spełniają- niezaleznie od płci


                                poza tym kobiety takze bywaja silne, wytrzymałe, odwazne, bezposrednie, sprytne

                                i powiem szczerze, że okropne jest to, ze kobiety w polsce same chcą sprowadzac kobiety do marginesu zawdowego, bo biorą zwolnienia? a kto ma brac, jak chlopy sie nie wyrywają, albo nie walczą o równy status rodzicielski?

                                same te dzieci maja sie chowac?

                                a kwestie zwolnien, ciaz i chorób dotyczy kazdej branzy
                                i nie tylko w policji jest klops gdy polowa personelu ląduje na l4, albo nie ma komu w swieta przyjsc do roboty
                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:12
                                  i teraz się pytam to czemu jeździsz po kobietach policjantkach jak po łysych ko
                                  > byłach i kazdą jedną oczerniach ( kobiety sie nie nadają itd itd



                                  że co ? nigdzie nie oczerniam, czytaj ze zrozumiem bo dyskusja przestaje mieć sens

                                  i zauwaz, nie mowisz nic zlego o facetach policjantach, a obie dobrze wiemy ( a
                                  > ja wiem sporo co mają niektorzy policjanci na sumieniu i za kołnierzem) ze nie
                                  > kazdy jest taki waleczny, taki oddany, taki uczciwy, wysportowany itd


                                  przecież napisałam o tym ? wybiórcze czytanie ?

                                  Kobiety w policji poza wszystkim-nie nadają sie do pewnych zadań i stanowią zagrożenie dla siebie i innych. Doczytałaś ?
                                  • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:28
                                    ok, moze czegos nie zrozumiałąm, wiec przytaczam Twoje cyctaty

                                    o prawie kobiet do posiadania dzieci
                                    Nie, że kobiety. Ale policjantki. A potem płacz gdy poszkodowany robi w nocy zgłoszenie i nie go kto przyjąć bo 5 policjantek na L4/macierzynskim a kolejnych 5 nie może pracowac w nocy.
                                    To, że użył chamskiego sformułowania i to publiczne to inna bajka-mimo że wyraził opinie większości policjantów


                                    Aczkolwiek uważam, że i tak kobiet w policji jest za dużo a te co są to :
                                    - stanowią zagrożenie dla siebie i swoich współpracowników
                                    - są na L4, macierzyńskich, wychowawczych i L4.


                                    Praca w policji (straży pożarnej, wojsku) to słuzba. Tam jest stałe zagrożenie zycia i zdrowia, i wymagane są konkretne preferencje wobec kandydata.


                                    jak później ustaliłysmy, jednak nie do konca to prawda, bo praca w policji dla kobiet jest, tylko w pewnych dzialach

                                    i ani słowem nie powiedzialas nic zlego na zadnego policjantasuspicious
                                    wiec jeśli źle Cie zrozumialam, to przepraszam
                                • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:14
                                  Ale ty chyba nie rozumiesz. jeśli zmieni się ustawa o policji i mężczyźni będą mieć takie same prawa, to kto będzie pracował na nocki i w święta? Bezdzietni?

                                  I nie przekonasz mnie, że kobieta o wadze 50kg jest na tyle silna, sprawna i sprytna, żeby uratować tyłek swojemu koledze, którego atakuje 100kg kark.

                                  Guderianka, oczywiście, tym bardziej, że mieszkamy w mieście, gdzie odbywa się Euro 2012. tylko widzisz, euro to pikuś, od kilku lat przed sylwestrem i świętami jest to samo.
                                  • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:40
                                    jak wszyscy beda mieli te same prawa odnosnie nocek to patrz jak to rozwiązują w firmach, grzie ten problem rozwiązuje się, niezaleznie od płci

                                    rzucam przykladowo
                                    kazdy ma obowiazek przepracowac 3 nocki w miesiacu, reszte jak chce bo np nocki sa lepiej płątne i kazdy ma prawo odmowic, jesli wyrobi normę
                                    jednoczesnie ma prawo wziac zwolnienie na dziecko etc

                                    w branzach gdzie trzeba pracowac na noce i pracuja obie płcie jakos to roziwązują, wiec sie chyba dasmile
                                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:28
                                    Guderianka, oczywiście, tym bardziej, że mieszkamy w mieście, gdzie odbywa się
                                    > Euro 2012. tylko widzisz, euro to pikuś, od kilku lat przed sylwestrem i święta
                                    > mi jest to samo


                                    przybij piąteczkę (raczej smutną ale zawsze) wink
                              • meganiedzwiadkowa Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 13:45
                                Testy kobiety zdają tylko raz, podczas przyjęcia do szkółki (wg kryteriów dla k
                                > obiet)

                                Bujda na resorach! Funkcjonariusze policji, w tym policjantki, zdają coroczny egzamin sprawnościowy.
                                A co do kryteriów to są one takie same dla kobiet i dla mężczyzn,zarówno podczas egzaminu wstępnego, jak i podczas wspomnianych przeze mnie corocznych egzaminów z w-f. Przepisy się zmieniają. Trzeba nadążać.
                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:42
                                  Tia
                                  Dopytaj jeszcze jak w rzeczywistości takie egzamin wygląda i ile pań biega na te 1000m tongue_out
                                  • meganiedzwiadkowa Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 19:16
                                    Nie muszę dopytywać. Wiem jak wyglądają wyglądają. U nas przynajmniej wszystko jest zgodnie z procedurami.
                                    A Ty wiesz, jak wyglądają egzaminy z wf we wszystkich komendach, we wszystkich województwach?
                                    Bo Twój post sugeruje,że w rzeczywistości takie egzaminy nie odbywają nie tak jak powinny....
                                    • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 09:37
                                      Nie, masz rację. Nie wiem jak wyglądają WSZYSTKIE, dlatego też nie używam uogólnień w stylu :wszystkie, zawsze, nigdy. Piszę z perspektywy swojego podwórka, jako forumka a nie jako dziennikarka-wtedy moim obowiazkiem wobec czytelników było podanie rzetelnych sprawdzonych informacji na poziomie calej Polski.
                            • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:03
                              Nie mówimy o stanowiskach biurowych, gdzie sprawnosć fizyczna jest bez znaczenia.
                              Akurat brzuch o niczym nie świadczy wink

                              A testy dla kobiet? To mnie ogarnia pusty smiech w tym miejscu, bo testy sprawnościowe dla kobiet NIE są takie same jak dla mężczyzn policjantów. I oto własnie chodzi - powinny byc takie same. Bo jak takie 50kg chuchro będzie w stanie obronić swojego partnera przed atakującym go 100kg karkiem?

                              Nie, nie każdy policjant pracuje z mafią, ale cała prewencja, dochodzeniówka mają do czynienia na co dzień z pijakami, narkomanami, psychopatami, karkami i chcą mieć oparcie w swoim partnerze. Mogłabym ci opisać mnóstwo takich sytuacji, kiedy to przez fakt, iż mój mąż był w patrolu z kobietą, mógł nie wrócić do domu.
                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:04
                                A testy dla kobiet? To mnie ogarnia pusty smiech w tym miejscu, bo testy sprawn
                                > ościowe dla kobiet NIE są takie same jak dla mężczyzn policjantów. I oto własni
                                > e chodzi - powinny byc takie same. Bo jak takie 50kg chuchro będzie w stanie ob
                                > ronić swojego partnera przed atakującym go 100kg karkiem?


                                podpisuję się

                                Mogłabym ci opisać mnóstwo takich sytuacji,
                                > kiedy to przez fakt, iż mój mąż był w patrolu z kobietą, mógł nie wrócić do do
                                > mu.

                                -

                                podpisuję się
                                -
                                Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

                                George Bernard Shaw
                              • kali_pso Anyx i Guderianka 09.03.12, 17:18

                                Cóż...mój mąż mówi to samowink- więc co? Nasi mężowie to szowiniści czy rzeczywiście jest jakiś problem?
                                • guderianka Re: Anyx i Guderianka 10.03.12, 09:29
                                  Nie , nasi mężowie to mizogoni a my jesteśmy tak naprawde zazdrosne, że pracują z kobietami wink
                              • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:20
                                no ok ale rowmawiamy o pracy w policji, a nie w dochodzenióce, prawda? wiec nie trzymaj sie jedynie argumentów dot jedynie dochodzenióki etc

                                z drugiej strony, patrzac na to ze faktycznie rzecz biorąc nie kazdy policjant wygląda jak sportsmen to tego argumentu sie nie wyciaga - choc wiadomo, ze jakby mial biec za kimkolwiek to by na zawał padł prędzej
                                • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:02
                                  > z drugiej strony, patrzac na to ze faktycznie rzecz biorąc nie kazdy policjant
                                  > wygląda jak sportsmen to tego argumentu sie nie wyciaga - choc wiadomo, ze jakb
                                  > y mial biec za kimkolwiek to by na zawał padł prędzej

                                  Jak to napisała któraś forumka-żona policjanta powyżej: akurat brzuch nie ma nic do rzeczy. O!
                                  Do rzeczy ma płeć. Facet może mieć bebech do kolan, ale jak ma wyposażenie w spodniach, to mu żaden kark nie podskoczy. Ot co!
                                  • paulixs1 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 01:31
                                    wita771 napisał:

                                    > > z drugiej strony, patrzac na to ze faktycznie rzecz biorąc nie kazdy poli
                                    > cjant
                                    > > wygląda jak sportsmen to tego argumentu sie nie wyciaga - choc wiadomo, z
                                    > e jakb
                                    > > y mial biec za kimkolwiek to by na zawał padł prędzej
                                    >
                                    > Jak to napisała któraś forumka-żona policjanta powyżej: akurat brzuch nie ma ni
                                    > c do rzeczy. O!
                                    > Do rzeczy ma płeć. Facet może mieć bebech do kolan, ale jak ma wyposażenie w sp
                                    > odniach, to mu żaden kark nie podskoczy. Ot co!
                                    No macie racje! nO TAKI to maratony biega
                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:35
                                  > no ok ale rowmawiamy o pracy w policji, a nie w dochodzenióce, prawda? wiec nie
                                  > trzymaj sie jedynie argumentów dot jedynie dochodzenióki etc


                                  wiesz co, marzyłabym by osoba z która prowadze dyskusję była chociaż minimalnie zorientowana w tym co pisze.
                                  Dochodzeniówka-to jeden z "wydziałów' policji. Poza nim jest i "patrolówka", i "interwencyjni" i " drogówka" itp. a wydziały te dzielą na poszczególne referaty. Są ludzie pracujący na ulicy, bezpośrednio face to face z różnymi zdarzeniami- pogardliwe nazywani 'krawęznikami" (prewencja), są tacy którzy nie chodzą ale jeżdza na interwencje-załatwiają "domówki", są ogniwem pomocnym. Są ludzie zajmuący sie sprawami kryminalnymi, przestępstwami gospodarczymi, małolatami, narkotykami, kradzieżami itp. Cale spektrum dziedzin, w których jeśli kobiety sa na "ulicy"" często nie potrafią odpowiednio zareagować, nie mają siły fizycznej by sobie poradzić (mimo przeszkolenia prawa fizyki robią swoje), a te które są na komisariatach w pracy biurkowej (bo tam sa przerzucane bo na ulicy jest groźnie)-są na L4, na macierzyśkich, pracują w "urżedowych" godzinach mimo że koledzy pracujący biurko w biurko z nimi i tez mający dzieci pracują po tych godzinach, pracują w nocy, nie chodzą raczej na l4. Komisariat pracuje CAŁĄ DOBĘ. O każdej porze dnia i nocy możesz przyjść gdy coś Ci się stanie i zawsze będzie ktoś kto Cię wysłucha, przyjmie zawiadomienie itp.
                                  Rozumiesz ?
                                  • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 22:42
                                    wow, oświeciłaś mnie, policja to nie tylko dochodzeniówka. no faktycznie, szok
                              • sadosia75 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:15
                                Mogłabym ci opisać mnóstwo takich sytuacji,
                                > kiedy to przez fakt, iż mój mąż był w patrolu z kobietą, mógł nie wrócić do domu.


                                O no właśnie.
                                Policjantki chcą dostawać tak samo szybko awanse, tak samo wysokie dodatki, tak samo wysokie pensje ale pracować tak samo jak policjanci nie chcą. bo na interwencji stoją z boku i piłują paznokietki a policjanci odwalają czarną robotę.
                                I owszem znam kilka takich,które ważąc 50kg potrafiły wspomóc mojego męża w pracy ale to są 2 ( DWIE ) kobiety! które od ponad dekady ćwiczą sztuki walki a jedna jest byłą mistrzynią kraju w karate albo czymś takim.
                                • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:27
                                  ok
                                  ale policjantek ile jest 15-20%? ile z nich pracuje w terenie?

                                  ilu policjantów pracujacych w terenie umie sztuki walki etc?

                                  bo o ile jestem przeciwka przeslizgwaniu sie kobiet w czasie roboty, to tak samo sie przeslizguje czesc mezczyzn, ale o tym nikt nie mówi

                                  mozemy tez porozmawiac o korupcji, alkoholizmie, o tym ze znam policjantów, ktorzy bez problemu jeżdzą na bani i nikt im nic nie robi i nie ma na nich mocnych ( znam takich 3 )
                                  • sadosia75 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:54
                                    Aneta ale możemy tak całą noc albo i dwie. Rozmawiamy o policjantkach i ich pracy. No to piszę jak jest bo akurat niestety zdążyłam się przekonać jak pracują albo jak skutecznie udają, że pracują. te 15 - 20 % policjantek zaczynało służbę od patroli i nie przeraża Cię to, że kobiety chcą równouprawienia ale w robocie typowo męskiej umywają rączki? I jako policjant nie powiesz takiej, że ma zabrać się do roboty bo cię o molestowanie oskarży albo powie, że dyskryminujesz.
                                    Ja jestem za tym, żeby kobiety pracowały w policji. Ale pracowały! a nie opie..lały się całą służbę .
                                    • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 20:18
                                      oczywiscie, ale nie one jedne sie opie...ja, chlopy w policji tez sie opie...ja, biora w łapę itd

                                      dlatego jestem przeciwna dyskryminowaniu kobiet w policji jako takich

                                      btw dawałam link do zawodów trójboju silowego kobiet policjantek- tam som supermenki a nie babysuspicious

                                      wiec mozna jak się chce

                                      czesci kobiet sie chce, czesci niechce
                                      tak samo chlopom

                                      dodatkowo jak chlop jest niesprawny fizycznie i nie daje rady to jakos to sie rozmywa

                                      a jak 1 na 10 zrobi blad albo jest glupia jak but z lewej nogi to dostaje sie automatycznie wszystkim

                                      moim zdaniem to krzywdzące dla tej calej kupy policjantek, ktore staja na wysokosci zadania, uczaś sie ćwiczą, rozwijają sprawnosci, spryt etc

                                      jak mowi sie o policjantach to zaklada sie ze jest super hero, a jak o policjantkach to na pewno leserka na l4- razi mnie to, powiem szczerze, tymbardziej jak poczytalam fora policyjne, artykuly- mnostwo babek sie strasznie stara, uczy, rozwija i odnosza sukcesy

                                      przeciez znakomita wiekszosc kobiet, ktore pchają sie na interwencje musi pewne rzeczy robic- no nie wierze ze jakas biurwa sie pcha do dochodzeniowki ( poza jakims skrajnym przypadkiem), bo ona sie tam bedzie męczyc
                                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:48
                                        Ale owszem, niech idą jeśli chcą, jesli mają pasję, zacięcie, misję czy predyspozycje. Niech zdają egzamin na równi z facetem bo na ulicy nie będzie mogła wskazać palcem że ja nie interweniuję bo on nie wazy 50kg ale 100kg. To w końcu ma być równouprawnienie czy nie ? Niech kobiety będą dobre i udowodnia facetom, że tez potrafią, że są świetnie w tym co robią, że MOŻNA NA NICH POLEGAĆ. Ja sama uwielbiam wszelkie formy rywalizacji, zawsze lubiłam stawac w szranki z mężczyznami, często przegrywałam ale też często wygrywałam. Lubię chwalić sie-bo uważam że mam czym- kolegom z pracy męża (i nie tylko) tarczami, które wziełam na pamiątkę ze strzelnicy, gdzie na odleglość 100m ustrzeliłam jelonka uzyskujc 97 punktów na 10 strzałów. Lubię się chwaić sie że byłam w organizacji paramilitarnej, ze strzelałam z kałasznikowa, miałam szkolenie z rodzajów broni krótkiej, ćwiczyłam w pełnym rynsztunku na poligonie i zjeżdzałam na linach z wysokości. Byłam sprawna, silna, wyćwiczona i nawet dzisiaj dałabym rade niejednej policjantce , bo wiele z nich poszło do pracy mając jakies bzurdne marzenia z serialów AXN a zero przygotowania życiowego i psychicznego.
                                        Poza tym jest jeszcze jedna różnica (na ulicy)-nawet niesprawny facet będzie silniejszy niż niesprawna kobieta. To fizjologia. Możesz sie temu buntowac-ale niestety fakt jest faktem.

                                        Opisałam Ci jedną sytucję, wyraźną by pokazac rangę problemu, opisałam sytuacę z policjantką na którą skarzyli sie w rozmowach prywatnych inni jej koledzy. Nie znaczy to, że wszystkie są takie ale spośród wszystkich z którymi pracował mój Mąz na ulicy była jedna "z jajami". Mi to dawalo komfort psychiczny bo wiedziałam, że w razie problemu będzie dla niego wsparciem a nie on dla niej.. W obecnej pracy (dochodzenia) są kobiety na L4 więc nic o nich nie wiem, na macierzyńskim (jak wyżej), typowe biurwy których nawet nie wysyła sie na powazniejsze zadania bo sie nie nadaja, leserki, i kilka takich z którymi Mąz normalnie pracuje i mowi , że są "równe". Jesli chodzi o facetów to jeden był leserem, reszta w porządku, chwaleni przez szefową. Czy piją ? Nie wiem bo mój nie pije więc z towarzystwem sie nie brata po pracy. Czy w pracy sa pijani-nie zdarzyło sie. Czy kombinuja-jak wyżej.Aha -jeste jedna jdyna dziewczyna "nowa" której szalenie podoba sie na ulicy i woli pracę tam a nie przy "biurku ".Póki co nie ma szans na to by sie przenieść (a to już inna historia zazębiajca się z glupim prawem o którym pisałysmy)
                                        • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 22:41
                                          to na drugi raz dam Ci radę, pisz wyraźniej, zebys była dobrze zrozumiana
                                          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:40
                                            Myślę, że inni mnie rozumieją. Tylko Ty masz problem
                                            Ale faktycznie, ja postaram sie pisac wyraźniej a Ty bardziej skup sie na czynności czytania ze zrozumieniem
                                    • attiya Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:36
                                      też chciałabym aby panowie policjanci pracowali a nie op..lali się, brali łapówki, gwałcili kobiety na zapleczach, kryli kolegów którzy biją własne żony, nie kryli lokalnych mafiosów itd itd itd....wystarczy gazety poczytać i portale, co rusz a to o uzależnionych od alkoholu a to samobójstwa a to inne dziwne sprawy wychodzą
                                      • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 16:23
                                        No tak, bo tylko policjanci gwałcą kobiety i pastwią się nad żonami big_grin Co te wszystkie wymienione zarzuty mają wspólnego z wykonywanym zawodem? Przecież nikt nie neguje tego, że i w policji zdarzają się gnojki, ale tak samo w innych zawodach. Najbardziej rozwalają mnie własnie takie teksty przy okazji np. morderstwa. Zabił policjant - wiadomo, bo to policjant był. Przecież wszyscy policjanci mordują i znęcają się nad żonami. I tylko policjanci. A nie, przepraszam, jeszcze żołnierze.
                                        • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 16:29
                                          Guderianka, to ty nie wiedziałaś? Ja przecież o dawna wiem, m.in. dzieki ematce, że policja to kraina mlekiem i miodem płynąca. Wcześniejsze (wysokie oczywiście!) emerytury, same przywileje, zero pracy, kosmiczne pensje, a jakie wyposażenie miejsca pracy i te nowoczesne sprzęty. Żyć nie umierać.
                                          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:44
                                            No właśnie mnie zaczyna oświecać. Unikałam wątków o policji, żeby się nie wkurzac. Teraz mam nadmiar wolnego czasu a w/w sprawa (rola kobiet w policji) od dawna przewija sie w naszym domu, zanim jeszcze pan ze szklanego ekranu powiedział prosto z mostu i po prostacku są sądzą inni. Obok wieszania psów dobrze by było by władze zastanowiły sie troszę nad rozlokowaniem sił. Nie dość że w poicji burdel to jeszcze do tego burdelu sie przykładają, źle lokując zasoby ludzkie i nie umiejąc nimi zarządzac. W myśl równouprawienia kobiet, w myśl wolności zawodu, wolności słowa. W tę samą myśl w imię ktorej policjant boi sie zareagowac by nie stracić życia lub pracy- a gnojki z wyrokami smieją sie w twarz...ech..
                                        • attiya Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 16:55
                                          no widzisz, tak samo jest z policjantkami....to że kilka policjantek bierze w kółko urlopy nie oznacza, że wszystkie tam samo postępują
                                          a ten tekst "bo to policjant był" to już chyba niepotrzebny był
                                          • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 18:11
                                            Nie ma sensu nadal dyskutować, skoro osoby, które nie mają pojęcia w ogóle o temacie, wiedzą najlepiej, jak to wygląda w praktyce.
                                            • attiya Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 19:25
                                              ty masz męża w policji, ja mam siostrę...nie wiem, skąd to zadufanie, że nie wiem o co kaman
                                              poza tym negujesz łapowinictwo w policji, przemoc, ukrywanie przestępców wśród samej policji, krycie kolegów itd itd?
                                              wiesz....to nie jest jakoś szczególnie idealna grupa zawodowa w Pl
                                              jako mająca tak blisko do czynienia z policją na pewno słyszałas o takiej komórce, która przeprowadza prowokacje mające na celu ujęcie nieuczciwych policjantów
                                              na pewno też wiesz ile kobiet było w 476 osobowej grupie policjantów, którym postawiono zarzuty płatnej portekcji i korupcji...to ja juz wolę chodzące na l4 policjantki, przynajmniej wtedy kasy nie biorą od ludzi... - roku, wk tórym tylu osobom postawiono zarzuty nie podaję, ty pewnie wiesz doskonale o który chodzi....
                                      • sadosia75 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 00:06
                                        No skoro tak to ja bym jeszcze chciała, żeby panie policjantki jednak nie uskuteczniały podrywu zajętych policjantów, żeby jednak w czasie służby pracowały a nie zajmowały się kupowaniem butów, wożeniem swoich dzieci do przedszkola/szkoły albo odwożeniem nawalonych w trzy zady mężów do domu. . Żeby zamiast po pracy zajmować się rodziną to nie świeciły dupami na basenach miejskich w ramionach komendanta licząc na awans. i dobrze by było gdyby jednak policjantki nie bzykały się z kim popadnie a później ciągają połowę komendy bo nie wie kto jest tatusiem. Dobrze by było też gdyby pani policjantka jednak nie informowała swoich przyjaciół o szczegółach pracy każdego policjanta. albo żeby jednak nie rozdawała prywatnych numerów policjantów każdemu kto ją o to poprosi. i już wogóle bym nie narzekałą gdyby taka leserka jednak czasem wyszła z radiowozu nie po to, żeby nazwać dziewczyny stojące w parku dziwkami a po to żeby popracować.
                                        Dziwne sprawy wychodzą bo kobiet jest mało i mało co robią więc o czym ma wyjść? gazety będą pisać o tym jak to sypiają ze swoimi kolegami z pracy? a może o tym, że policjantka w czasie godzin pracy spędza pól służby u kosmetyczki? a może ma pisać o tym, że policjantka jest w ciązy i nie wie z kim?
                                        Bardziej chodliwe jest pisanie o tym jak to policjant bierze łapówki. O dziwo często widzą to ich koleżanki policjantki. I nie reagują!
                                        Widzisz Attiya ja też mogę o policjantkach pisać wiele złego. A wiesz dlaczego? bo o tym się słyszy a nie o tym jak młoda 30 letnia dziewczyna po pracy zajmowała się organizacją zbiórki darów na stół wielkanocny. Nie słyszy się o tym jak dziewczyny stoją ramię w ramię z innymi policjantami. Nikt nie mówi o takich rzeczach bo po co?
                                        Oburzasz się, że żony policjantów kpią z leniwych i nic nie robiących policjantek. A mnie oburza to, że piszesz, że policjant to gwałci, bije, katuje, oszukuje i jeszcze łapówki bierze. Mój mąz mnie nie bije, nie gwałci, nie bierze łapówek! a to, że w jego zawodzie pracują debile to nie jest wina mojego męża! I sobie serdecznie wypraszam takie pisaniny!

                                        Szmat czy to żeńskich czy to męskich w tym zawodzie jest pełno! I trzeba piętnować te szmaty, żeby otoczenie policjantów doskonale wiedziało o tym, że my ich rodziny tego nie tolerujemy i głośno o tym mówimy. żeby te leniwe biurwy wiedziały, że nie ma społecznego przyzwolenia na to, żeby narażać życie ich partnerów na służbie ( a naszych mężów, ojców, synów, partnerów ) bo dziewczyneczka nie chce łamać sobie paznokietków. może gdybyś jednak spędziła miesiąc w szpitalu tak jak nasza znajoma przy swoim męzu bo jego koleżanka na służbie nie wiedziałą jak zareagować i chłop miał siekierę w nodze w ciągu minuty. A ona biedna schowałą się do radiowozu! to też byś miała dość udawania, że każda kobieta w policji jest na swoim miejscu. Nie jest! Z tych parunastu tysięcy policjantek niewielki promil wie co to służba i zasługuje na miano policjantki! reszta to leserki i zwykłe lenie śmierdzące!

                                        I nie udowodnisz mi, że to co powiedział ten buc nie jest prawdą. Bo ja ten świat znam doskonale i same kobiety pracująće w policji przyznają, że mają dość koleżanek po fachu,które jadą ciągle na L4 bo tak wygodniej i bezpieczniej a one zapierniczają w robocie i nikt tego nie docenia bo po co!
                                        póki jest przyzwolenie na takie zachowanie i wytykanie bo ci robią gorzej a tamci to biją a tamci to gwałcą więc ty kobieto bądź leserem bo nic złego się nie dzieje to ja nie wierzę w to, że będzie lepiej!
                                        • attiya Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 07:33
                                          nie obrażaj się, bo ja zdaję sobie sprawę, że leserzy są wszędzie - nie piszę leserki - mam na myśli i panów i panie. Dla równowagi jakoś tak całkiem nie dawno mówiono o zwolnieniach lekarskich w policji - platnych w 100 procentach - jak źle piszę, niech mnie ktoś poprawi - i okazało się, że na ileś lat lat pracy -sporo tego było - z 6 powiedzmy, to pani policjantka 4 ztych 6 przesiedziała w domu - no po co pracować, jak można za tę samą kasę siedzieć w domu uncertain
                                          • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:40
                                            ok to jak to wyjasnic mozna?

                                            praca.gazetaprawna.pl/artykuly/448202,terapia_szokowa_wyleczy_policjantow_mniejsze_pensje_na_chorobowym.html
                                            ...plagę zwolnień lekarskich wśród funkcjonariuszy: każdego dnia na L4 przebywa od 6 do 9 tys. policjantów.
                                            w art czytamy, ze ne chdzi TYLKO o kobiety


                                            tu drugi artykuł
                                            wyborcza.pl/1,76842,8628117,Mundurowi_na_lewych_zwolnieniach__Zamiast_pracowac.html
                                            jak widac na l4 lubia sobie wyskoczyc nie tylko kobiety policjantki
                                            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:51
                                              Ale o co Ci chodzi w tym momencie bo ja nie wiem ? Żeby po raz kolejny powiedzieć, ze w tym zawodzie również są różni ludzie ;leserzy, kombinatorzy i in ? Z artykułu w którym jest napisane, ze na lewych zwolnieniach sa i kobiety i meżczyźni Ty skupiasz się na facetach stanowiących 83% facetów. Przecież nie o tym piszemy. Działasz w myśl hasła Stalina : daj człowieka a paragraf się znajdzie, dopasowujesz wszystko pod swoją tezę , która to teza już w samym zalożeniu jest błędna.
                                              • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 11:30
                                                ja polemizuję z Twoim poglądem na temat kobiet w policji
                                                Ty uwazasz że kobiet w policji nie powinno byc bo sa albo na l4, albo na wychowawczym, albo się obijają lub przynoszą wiecej szkody niz pożytku

                                                no ew. moze byc ich marginalna część

                                                ja natomiast mam pogląd taki, że z policji trzeaby sie pozbyc leserów i obiboków, niezaleznie od płci, bo taki problem w policji wystepuje niezaleznie od płci

                                                i płec tu nie ma nic do rzeczy
                                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:45
                                                  > Ty uwazasz że kobiet w policji nie powinno byc bo sa albo na l4, albo na wychow
                                                  > awczym, albo się obijają lub przynoszą wiecej szkody niz pożytku


                                                  albo z racji fizjologii stanowią zagrożenie dla siebie i innych

                                                  Nie wiem dlaczego polemizujesz. W imie zasad? Dla samego polemizowania ? Czy żeby mnie przekonać ?

                                                  ja natomiast mam pogląd taki, że z policji trzeaby sie pozbyc leserów i obibokó
                                                  > w, niezaleznie od płci, bo taki problem w policji wystepuje niezaleznie od płci


                                                  oczywiście, fajnie by było. tak samo należy sie ich pozbyć z sądów, klinik i przychodni, ze sklepów i aptek itp itd
                                                  • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 19:26
                                                    Polemizuję w imię forumowej dyskusji
                                                    temat nie zaciekawił, nie zgadzamy się ze sobą- idealne środowisko do burzliwej rozmowy
                                                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 09:38
                                                    Oki, to fajnie, że chociaż w tym punkcie jesteśmy zgodne wink
                                            • attiya Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 07:47
                                              no, no...ale najlepiej na te baby w policji narzekać
                                              i to prawda, że największym wrogiem jednej kobiety jest inna kobieta...czytaj Anyx i Guderianka w tym przypadku
                                              i coby się tu nie napisało, jakich przykładów nie zacytowałoby się, to ich zdanie i opinia ich mężów powinna być jedyną opinią w tym wypadku
                                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 09:39
                                                No niestety, jeśli sa powody to się narzeka a jeśli sa powody to się chwali. Nic nie poradzę, że mam więcej powodów do narzekania niż chwalenia. Największym wrogiem kobiety jest kobieta? A cóż to za hasło ? Nie dzielę ludzi wg kryterium płci ale kompetencji.
                              • meganiedzwiadkowa Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 13:57
                                > A testy dla kobiet? To mnie ogarnia pusty smiech w tym miejscu, bo testy sprawn
                                > ościowe dla kobiet NIE są takie same jak dla mężczyzn policjantów. I oto własni
                                > e chodzi - powinny byc takie same.

                                Proszę Cię, zorientuj się w przepisach, zanim zaczniesz głosić coś na forum. Testy SĄ takie same. Poczytaj o etapach rekrutacji do policji:

                                Test sprawności fizycznej

                                Po ukończeniu testu wiedzy kandydat w tym samym dniu zostaje poddany ocenie sprawności fizycznej. Test polega na pokonaniu sprawnościowego toru przeszkód w określonym czasie. Wyniki zostają przeliczone w systemie punktowym.

                                Test zostaje zaliczony, jeśli kandydat uzyska czas określony jako minimalny do jego zaliczenia, wynoszący 1 min. 45 s.

                                Minimalna ilość punktów do uzyskania z testu sprawnościowego wynosi 21 / czas 1 min. 45 sek. / natomiast maksymalna 40 / czas 1 min. 07 sek. i mniej /.

                                Wszystkie ćwiczenia w ramach toru przeszkód włącznie z normami czasowymi przeliczanymi na punkty są jednakowe dla mężczyzn i kobiet. (podkreślenie moje)

                                źródło:
                                bip.bialystok.kwp.policja.gov.pl/portal/KPB/645/5511/Informator_dla_kandydatow_ubiegajacych_sie_o_przyjecie_do_sluzby_w_Policji_na_te.html
                                • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 17:17
                                  meganiedzwiadkowa napisała:

                                  > Wszystkie ćwiczenia w ramach toru przeszkód włącznie z normami czasowymi przeli
                                  > czanymi na punkty są jednakowe dla mężczyzn i kobiet. (podkreślen
                                  > ie moje)

                                  a od kiedy?

                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:49
                                  Faktycznie. Masz rację. Wygląda na to, ze zasady się zmieniły. Kiedyś (jeszcze nie tak dawno )było inaczej
                      • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:29
                        Guderianka, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. My, jak czytam, jesteśmy w identycznej sytuacji i wiemy z pierwszej ręki, jak wygląda ta praca od kuchni szczególnie w przypadku prewencji, dochodzeniówki itp. I niestety mamy świadomosć, jak w tej pracy sprawdzają się kobiety i dlaczego w związku z tym się do niej nie nadają.

                        • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:36
                          No dokładnie. Ja "przeżyłam' i prewencje, teraz dochodzenia.
                          W prewencji interwencję z koleżanką w wyniku której pani nie potrafiła zabezpieczyć miejsca ani wezwać pomocy przez radio (nie umiała obsłużyć). M dralował pół miasta za przestępcą,i całe szczęscie że ostatecznie go złapano bo miałby nieźle po doopie uncertain Ech..moznaby pisać i pisać

                          Pozdrawiam!
                          • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:00
                            a kto zatrudnia policjantke, ktora radia nie umie obsluzyc? dlaczego przełożeni nie przeszkolili? czy przelozony zostal poinformowany o takich zaniedbaniach ze strony policjantki?

                            do tego mam pytanie- czy nie trafiaja sie kiepscy policjanci? kombinatorzy, leserzy, nieudacznicy?
                            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:06
                              a kto zatrudnia policjantke, ktora radia nie umie obsluzyc? dlaczego przełożeni
                              > nie przeszkolili? czy przelozony zostal poinformowany o takich zaniedbaniach z
                              > e strony policjantki?


                              Nie, Mąz uratował jej doopę
                              Była przeszkolona. Ale jesli rzadko z czegoś się korzysta to takie są efekty,..

                              do tego mam pytanie- czy nie trafiaja sie kiepscy policjanci? kombinatorzy, les
                              > erzy, nieudacznicy


                              Oczywiście, jak w każdym zawodzie
                              • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:42
                                a czemu ona nie korzytsala czesto ze sprzetu?
                                • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:48
                                  Bo nie musiała. Jeśli można robić NIC to po co sie pchać robić COŚ ?
                                  • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 22:44
                                    nie wiem, spyatj sie tej policjantki i swojego meza, ktory mimo wszytstko krył jej dupe, a ptem narzekał ze musi z takimi babami pracowac

                                    ja tego nie rozumiem,niech i mąż wyjasni bo to on kryje partaczy, nie ja i to on ma pretensje, ze z partaczami musi pracowac i nikt z tym nic nie robi i obchodzi się z nimi jak ze smierdzącym jajem
                                    • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:52
                                      No narzekał. I co z tego. A Pani już jest gdzie indziej-dla ścisłości.
                                      • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 11:31
                                        no to z tego,że dzieki takie postawie jak Twojego męża ( krycie braku profesjonalizmu- wrecz elementarnych zachowań) w policji jest tyle leserów, bo koledzy kryją
                                        • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:45
                                          goowno wiesz a gadasz
                                          nie będę kontynuować tego wątku bo nie wolno mi wszystkiego pisać
                      • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:34
                        anyx27 napisała:

                        > Do policji nie powinni przyjmować kobiet i tyle.

                        no dobrze, a jak sobie z tym radzą w tzw. cywilizowanym świecie? te wszystkie detektywki w filmach amerykańskich to fikcja filmowa?
                        • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:38

                          no dobrze, a jak sobie z tym radzą w tzw. cywilizowanym świecie? te wszystkie d
                          > etektywki w filmach amerykańskich to fikcja filmowa?


                          hahah wink dobre, udalo Ci się wink

                          p.s. to pytanie retoryczne prawda ?
                          • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:27
                            > p.s. to pytanie retoryczne prawda ?

                            nie, oczekuję odpowiedzi od znających problem, ty wydajesz się mieć wiedzę o realiach w PL, podpytaj męża jak to wygląda, np. w GB? pewnie na szkoleniach coś tam im mówią?
                            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:50
                              Niestety nie pomogę. Nie wiem jak jest w innych krajach. Mąż nie ma szkoleń nt pracy policji w innych krajach.
                        • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:50
                          ib_k napisała:
                          te wszystkie d
                          > etektywki w filmach amerykańskich to fikcja filmowa?

                          A tam zaraz amerykańskie, mamy swoje rodzime W11 big_grin Tam to dopiero rzeczywistość pokazują tongue_out
                          • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:55
                            Tak, jak pisała guderianka, kobiety choćby ze względu na fizjologię, na pewne stanowiska po prostu się nie nadają. A jeśli już mają pracować, to niech pracują na stanowiskach, którym są w stanie podołać i na takich samych zasadach jak ich koledzy.
                            • tosterowa Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 16:59
                              OJP współczuję tobie i tej drugiej, że musicie dzielić łoże z mizoginami, ale jak widać, świetnie dostosowujecie się do ich poziomu tongue_out
                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 17:08
                                patrz pani, następna z analfabetyzmem wtórnym big_grin
                              • attiya Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:40
                                też tak pomyślałam smile
                          • aneta-skarpeta polska policjantka w trojboju:> 09.03.12, 19:00
                            www.policja.pl/palm/pol/1/73029/Policjantka_na_podium_mistrzostw_w_trojboju_silowym.html
                            przysiad – 100 kg, wyciskanie leżąc – 52,5 kg, martwy ciąg – 135 kg

                            wiec nie jest tak źle
                            a wazy 51 kg- w zwiazku z tym ze organizuja nawet takie zawody, swiadczy o tym, ze nie są jedyne

                            www.policja.pl/palm/pol/1/75544/Po_sluzbie_zatrzymala_wlamywacza.html
                            czyli mozliwesuspicious

                            a jest tego wiecejsmile
                            • aneta-skarpeta konkurs na dzielnicowego roku 09.03.12, 19:16
                              kto wygrał jeden z konkursów?
                              tak, tak, kobietatongue_out

                              w konkursie ogolnopolskimtongue_out

                              na 62 wyrownienia dla policjantów, 6 przypadło paniom- panie z wydziałów prewencji i seksji ds nieletnich.
                              • guderianka Re: konkurs na dzielnicowego roku 10.03.12, 09:51
                                No ale co Ty chcesz udowodnić bo nie bardzo rozumiem ?
                                • aneta-skarpeta Re: konkurs na dzielnicowego roku 10.03.12, 22:45
                                  ze kobiety mogą byc dobrymi policjantkami
                                  tak samo jak mezczyzni- zalezy od ich zacietosci etc, dokladnie tak jak u facetów

                                  myslalam ze to jasne
                                  • guderianka Re: konkurs na dzielnicowego roku 11.03.12, 09:53
                                    Oczywiście, ze mogą. Na tyle na ile pozwala im fizjologia i osobiste umiejętności.
                                    Ze wszystkich pracujących tylko niektóre niestety są osobami na swoim miejscu i świetnie się sprawdzającymi w swojej roli.
                                    • aneta-skarpeta Re: konkurs na dzielnicowego roku 11.03.12, 11:32
                                      rozumiem, że znasz 13 tys. kobiet, ktore pracują w policji?
                                      • guderianka Re: konkurs na dzielnicowego roku 11.03.12, 18:49
                                        Ja nie. A Ty znasz ? wink
                                        • aneta-skarpeta Re: konkurs na dzielnicowego roku 11.03.12, 19:32
                                          nie znam, więc nie mogę powiedziec, że kobiety się nie nadają
                                          częśc się nadaje a częśc nie- zupełnie jak mężczyzni
                                          tylko mężczyzn jest więcej więc i problem na większą skalę
                                          • guderianka Re: konkurs na dzielnicowego roku 12.03.12, 09:40
                                            No i w tym momencie zgadzamy sie znowu-ale częściowo
                                            Faceci w służbach mundurowych mają problem z czym innym niz kobiety. Dobrze byłoby mądrze wyeliminowac te problemy u jednych i drugich.
                            • attiya Re: polska policjantka w trojboju:> 10.03.12, 15:30
                              iiii tam, to pewnie wyjątki jakieś, no gdzieżby tam kobieta policjantka śmiałaby być dobra tongue_out
                        • sanciasancia Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:08
                          Tak sobie radzą w Stanach. Sorki, Guderianka, przesiąkłaś mizoginią.
                          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:51
                            Ale co mnie ÓSA?
                            Zyjemy w Polsce
                            • sanciasancia Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:10

                              > Ale co mnie ÓSA?
                              To, że kobiety mogą być efektywnymi policjantami.
                              > Zyjemy w Polsce
                              No i? Polska też się kiedyś zmieni.
                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:42
                                Oby!
                      • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 18:28
                        anyx27 napisała:
                        > Ojciec policjant według ustawy o policji nie jest rodzicem. rodzicem jest tylko
                        > kobieta. To ona może wybierać sobie godziny pracy - jesli ma małe dziecko może
                        > nie pracować w święta, na nocne zmiany, tylko do południa np. od 7 do 15, przy
                        > sługują jej 2 dni opieki nad dzieckiem w roku. Policjant-rodzic takich praw nie
                        > ma.
                        > A L4 od początku ciąży i powrót po roku, półtora na warunkach jak powyżej to st
                        > andard.

                        no więc droga anyx zainteresowałaś mnie tematem i trochę poczytałam, kobieta-policjantka i mężczyzna policjant mają dokładnie takie same uprawnienia związane z rodzicielstwem jak każdy zatrudniony na podstawie kodeksu pracy
                        jedynie nie mają możliwości obniżenia wymiaru etatu w okresie url. wychowawczego


                        USTAWA o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw
                        z dnia 1 kwietnia 2011 r.

                        zmiana jest świeżutka no ale jest, wcześniej uprawnienia kobiet- policjantek były takie jak każdego pracownika na KP a mężczyźni rzeczywiście byli traktowani cokolwiek po macoszemu, chociaż TK w 2006 nakazał interpretację zgodną z kodeksem pracy
                        • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:08
                          Okazuje się, że panowie policjanci to takie dupy, że nawet własnych praw nie potrafią wyegzekwować. To jak ta policja ma dobrze funkcjonować?
                          Kobiet za mało. wink
                        • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:14
                          ib_k, policjant mężczyzna NIE MA prawa do tych 2 dni opieki nad dzieckiem i żaden policjant nie jest zatrudniony na podstawie kodeksu pracy.
                          • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:27
                            3) art. 79 otrzymuje brzmienie:

                            „ Art. 79. 1. Policjantowi przysługują uprawnienia pracownika związane z rodzicielstwem określone w Kodeksie pracy, jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej. Jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie są funkcjonariuszami, z uprawnień może korzystać tylko jedno z nich.

                            2. Policjantowi nie przysługuje prawo złożenia wniosku o obniżenie wymiaru czasu służby w okresie, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego.”.

                            prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-1-kwietnia-2011-r-o-zmianie-ustawy-o-policji-oraz-niektorych-innych-ustaw/
                            • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 14:27
                              ib_k napisała:

                              > 3) art. 79 otrzymuje brzmienie:
                              >
                              > „ Art. 79. 1. Policjantowi przysługują uprawnienia pracownika związan
                              > e z rodzicielstwem określone w Kodeksie pracy, jeżeli przepisy niniejszej ustaw
                              > y nie stanowią inaczej. Jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie są funkcjonariusza
                              > mi, z uprawnień może korzystać tylko jedno z nich.

                              Ale przepisy ustawy stanowią inaczej - tam jest mowa o tym, ze tylko POLICJANTKA ma prawo skorzystać z tych dwóch dni, chyba, ze małżonek tez jest policjantem, to wtedy albo ona, albo on.

                              > 2. Policjantowi nie przysługuje prawo złożenia wniosku o obniżenie wymiaru
                              > czasu służby w okresie, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego.”
                              > ;.

                              A po okresie urlopu wychowawczego? Ja sama znam mamę-policjantkę dwulatka, która to pracuje właśnie tylko od 7 do 14.
                              • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 14:37
                                anyx, nie gadaj głupot tylko przeczytaj tekst jednolity ustawy o policji z uwzględnieniem zmiany którą cytowałam

                                , któr
                                > a to pracuje właśnie tylko od 7 do 14.

                                no i co z tego? może ma niepełny etat? a może karmi i wykorzystuje przerwę na karmienie?

                                czepiłyście się tych policjantek jakbyście rzeczywiście bały się o swoich chłopów!
                                • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 14:41
                                  Ale to jest moja koleżanka, nie jakaś tam policjantka, o której slyszałam. Ma pełny etat. Nie karmi. Znam przepisy i nie wmówisz mi, ze policjant i policjantka są według ustawy takimi samymi rodzicami tzn. mają takie same prawa. Nie mają. I 2 dni opieki też nam przepadają.
                                  • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 14:56
                                    przeczytałaś ustawę?

                                    i nie wmówisz mi, ze policjant i policjantk
                                    > a są według ustawy takimi samymi rodzicami tzn. mają takie same prawa. Nie mają
                                    > . I 2 dni opieki też nam przepadają.

                                    kłamiesz! przeczytaj ustawę
                                    • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:11
                                      Ib_k konkrety. Podaj mi przepis, gdzie jest powiedziane, ze policjant ma prawo do tych nieszczęsnych dwóch dni opieki.
                                      • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:15
                                        www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/pdf/2011/08/682197/1610436.pdf
                                        • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:20
                                          o i sama ładnie znalazłaś
                                          • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:30
                                            Przecież z tego, co zalinkowałam JASNO wynika, że policjant nie prawa do tych dwóch dni, chyba, ze jego żona też jest policjantką, albo on sam wychowuje dziecko. Dlatego też rzecznik zwróciła sie do ministra z wnioskiem o zmianę.
                                      • ib_k Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:17
                                        ciężka jesteś, zacytowałam ci Art. 79. 1. Policjantowi przysługują uprawnienia pracownika związane z rodzicielstwem określone w Kodeksie pracy, jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej. Jeżeli oboje rodzice lub opiekunowie są funkcjonariuszami, z uprawnień może korzystać tylko jedno z nich.

                                        teraz zapoznaj się z Kodeksem Pracy dział 8


                                        2. Policjantowi nie przysługuje prawo złożenia wniosku o obniżenie wymiaru czasu służby w okresie, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego.

                                        jest to jedyne wyłączenie przepisów KP
                          • asia_i_p Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 20:55
                            Mój mąż też nie ma prawa do tych dwóch dni, a jest informatykiem pracującym w prywatnej firmie - bo na początku zadeklarowaliśmy, że biorę je ja. Ponieważ prawo do nich ma jeden rodzic, tylko wtedy, kiedy oboje są zatrudnieni. Mąż zatrudniając się, musiał określić, czy on będzie je brał, czy ja. Za to L4 na dziecko może brać spokojnie i bierze.
                            • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 22:13
                              a u nas ma moj mąż, a ja niesmile

                              i ja np nie moge brac urlopow na przelomie miesiaca

                              musze sie pojawic chocby na godzine w sylwestra, i nie ma szans - tylko powazna bardzo choroba mnie usprawiedliwia- wrzesien-listopad

                              mąż moj nic nie planuje na czerwiec bo ma koniec projektu i nie ma szan na choroby i wakacje

                              nie tylko policjanci mają euro
                              myslicie ze kelnerki nie mają zapowiedziane- w czasie euro nawet nie myslcie zeby chorowacsuspicious

                              u mnie znowu na dwrot- teraz sprezenie- gl. dot facetow, zeby wyrobic sie z planami przed euro- bo znając zycie nikt nie bedzie myslal o robociewink
        • ally Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 14:02
          > Nie, że kobiety. Ale policjantki. A potem płacz gdy poszkodowany robi w nocy zg
          > łoszenie i nie go kto przyjąć bo 5 policjantek na L4/macierzynskim a kolejnych
          > 5 nie może pracowac w nocy.

          Zła organizacja pracy i tyle.
    • premeda Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 13:56
      Ta wypowiedź po prostu pokazuje jak jest beznadziejna sytuacja młodych kobiet na rynku pracy i jak wpływa na demografię całego kraju. Wystarczy stabilna, pewna praca i ludzie jednak się chcą "rozmnażać".
      Swoją drogą co do emerytur, mieszkam w małej miejscowości ok. 7tys. mieszkańców i w lokalnej gazetce zasze jest takie podsumowanie USC gdzie podają zamrłych i ich wiek. Podliczyłam to ostatnio i ok. 1/3 ludzi umiera przed i w 67 roku życia.
    • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 19:23
      w tvn w faktach
      autor tych slow dzisiaj zlozyl rezygnacje ze wszystkich funkcjibig_grin
      • mancipi Re: Wiatropylne policjantki 09.03.12, 22:33
        aneta-skarpeta napisała:
        > w tvn w faktach
        > autor tych slow dzisiaj zlozyl rezygnacje ze wszystkich funkcjibig_grin

        i podobno przeszedł na wcześniejszą emeryturę suspicious
        • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:53
          No i słusznie. Sam strzelił sobie w kolano-trzeba wiedzieć co można mówić publicznie i w jakim sposób
      • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 09:56
        > w tvn w faktach
        > autor tych slow dzisiaj zlozyl rezygnacje ze wszystkich funkcjibig_grin

        I dobrze.m Następny się zastanowi trzy razy zanim powie coś głupiego. Takie teksty to sobie może w domu klepać.
        • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 14:32
          jowita771 napisał:

          > I dobrze.m Następny się zastanowi trzy razy zanim powie coś głupiego. Takie tek
          > sty to sobie może w domu klepać.

          Nie powiedział nic głupiego, bo to prawda i tak myślą niemal wszyscy. Głupotą było tylko to, ze powiedział to głośno i sam strzelił sobie w kolano, jak zauważyła guderianka.
          • ally Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:30
            > Nie powiedział nic głupiego, bo to prawda i tak myślą niemal wszyscy.

            Twój mąż i jego koledzy to naprawdę nie są wszyscy.
            • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:32
              To poczytaj inne fora i popytaj policjantów, szczególnie tych, którzy w sytuacjach zagrożenia muszą liczyć na te właśnie policjantki. Jak znajdziesz kogoś, kto myśli inaczej, gratuluję smile
              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 15:45
                No cóż. Po raz kolejny widać, że emama wie lepiej, nawet jeśli nie ma nic wspólnego pod względem praktyczym z danym tematem wink w sumie to zabawne wink
                • jowita771 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 16:33
                  Twój mąż naprawdę nie jest jedynym policjantem w Polsce. No, jednym z dwóch, bo drugi to mąż Anyx.
                • paskudek1 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 18:46
                  wiesz co guderianka, były czasy, kiedy miałam na prawdę wielu znajomych w policji,w prewencji, czyli zwykłej patrolowce. I wybacz, ale na tych kilkunastu mundurowych może DWÓCH miało warunki sportsmena, który bez trudu rozwala osiłków i goni bandziorów. Reszta to przeciętniaki, których niejeden osiedlowy cwaniaczek mógł kopniakiem w jaja rozłożyć na asfalcie w 20 sekund. Do pogoni za złodziejami tez się nie kwapili. Nie prezentowali jakichś szczytow moralno-patriotyczno-pracowniczych. Jak mogli to sie opier..lali rowno i rzetelnie. Nie wiem jak im się ukladała praca z paniami, bo w tamtych czasach żadnej policjantki nie znałam. Za to teraz mam koleżankę w Straży Miejskiej. Chodzi na patrole z facetami, pracuje na noce (ostatnio cholera jak chcialam na sylwka zaprosić to miala dyżursad) Ma jedno dziecko, co prawda z lekka już odchowane. Teraz się szykuje do policji. W SM jest jedną z najlepszych funkcjonariuszek, nie tak dawno pomogla okradanej kobiecie, uratowala jej torebkę, zlapała złodzieja. Zbiera pijaczków w czasie patrolu, lapie łobuzerkę miejską. Czy nagle, po wstąpieniu do policji stanie się leserka na $ bo ma macicę? No sory.
                  A co do sprawnościówki i testów to wybacz ale z przyczyn biologicznych nie da sie ustalić takich samych norm dla kobiet i mężczyzn. Z drugiej strony jakos NIE WIDZĘ żeby szanowni panowie policjanci tak się kwapili do interwencji, jeżeli w grę wchodzi szarpanie się z grupą "karków".
                  Więc moze przestań wieszac psy na kobietach w policji a zacznij egzekwować prawa męża do dni na dziecko? Np.?
                  • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 19:05
                    paskudek1 napisała:

                    > Więc moze przestań wieszac psy na kobietach w policji a zacznij egzekwować praw
                    > a męża do dni na dziecko? Np.?

                    Ale jak je egzekwować, skoro one ojcom-policjantom nie przysługują, o czym stanowi ustawa o policji?

                    > A co do sprawnościówki i testów to wybacz ale z przyczyn biologicznych nie da s
                    > ie ustalić takich samych norm dla kobiet i mężczyzn.

                    Ale jak to się ma do praktyki? To taka pani policjantka powie do tego 100kg karka, przepraszam bardzo, ale ja ważę tylko 50 kg, jestem kobietą, więc proszę atakowąć mojego partnera?

                    • attiya Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 19:26
                      dziwne, bo moja siostra - 55 kg nie raz już powaliła takiego karka na ziemię tylko dlatego, ze tamtemu coś się wydawało...chyba wiesz o co chodzi w wielu sztukach walki, gdzie często nie liczy się przewaga fizyczna ale kilka innych aspektów
                      no ale ty przecież wiesz najlepiej...
                    • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 22:51
                      anyx, rzeczytaj ustawe

                      ro temu weszła nowelizacjatongue_out, ktorą rozgranicza tylko sytuacje w sytuacji malzenstwa 2policyjnego, wtedy rodzicem jest 1 policjant, a nie 2

                      a w małzenstwach mieszanych policjant i policjantka ma takie same prawa rodzicielskie
                      mąż Ci nie powiedział?wink
                      • anyx27 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 17:19
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > anyx, rzeczytaj ustawe

                        Czytałam nie raz, nowelizacje też. I nadal facet policjant nie ma prawa do 2 dni opieki nad dzieckiem.
                  • hamerykanka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 01:37
                    O to to!
                    Ja tez dorastalam w otoczeniu policjantow (znajomi ojca). Na calym komisariacie jeden (slownie jeden) trenowal koszykowke, biegi itp, reszta opindalala sie rowno. Komendant zajmowac sie hodowla golebi na posterunku, a reszta hodowala brzuchy. I unikali interwencji jak mogli.
                  • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 09:58
                    Fajnie, ze masz taką koleżankę, która chce się realizowac i pracować dla społeczeństa. Zycze jej powodzenia. Nie wiem jednak skąd wziełaś tezę : jest leserką bo ma macicę ?

                    A co do sprawnościówki i testów to wybacz ale z przyczyn biologicznych nie da s
                    > ie ustalić takich samych norm dla kobiet i mężczyzn.


                    Więc moze przestań wieszac psy na kobietach w policji a zacznij egzekwować praw
                    > a męża do dni na dziecko?


                    Pozwolisz, że będę zabierała glos w tych dyskusjach w których ja chcę a nie w których Ty byś sobie zyczyła ? Aczkolwiek rozumiem ból współczesnego świata i faux pas popełnione w ród żeński, który nie potrafi w sposób obiektywny przyznać, że kobieta może do czegoś sie nie nadać. Wszak kobieta może wszystko, zrobi wszystko, faceci to zło świata i słabeusze. Polski pseudofeminizm rulezzzzzzzz

                    Ha wink Ale na ulicy przy interwencji i szarpiącym się legitymowanym (skąd wzięłaś grupę karków ?! wink) również ta sama biologia będzie miała ogromne znaczenie, prawda ?
                    • ally Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 10:46
                      > Polski pseudofeminizm rulezzzzzzzz

                      A co to jest pseudofeminizm i czym różni się od feminizmu?
                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:50
                        Nie wiesz co oznacza przedrostek "pseudo" przed jakimś określeniem? Nie wiesz czy jest feminizm ?Proponuję sięgnąć do slownika
                    • paskudek1 Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 12:49
                      wiesz co, na prawdę nie mam teraz siły cytować ale niemal wszystkie wypowiedzi w tym wątku, TWOJE wypowiedzi, są utrzymane w tonie"złe kobiety w policji, nic nie umieją (np. obsługiwać radia), olewają, nie pracują w nocy (bo mogą), biorą wolne na dzieci, L4, zachodzą w ciążę i znowu są na L4" a w kontrze do tego są "dobrzy policjanci, którym zły ustawodawca zabrał prawo do wykorzystania dnia na dziecko, a zły pracodawca zabronił chorować w czasie Euro 2012" Niemal w każdym swoim poście generalizujesz w kwestii kobiet w policji. Generalnie wszystkie są złe bo są kobietami. A już tekst, że sprawność fizyczna czy brzuszek u policjanta nie mają znaczenia to po prostu curiozum. Wybacz ale MAJĄ znaczenie, tak samo nieefektywny na patrolu będzie otyły facet, który tor przeszkód widział 2 lata temu co filigranowa policjantka wagi 60 kg.
                      • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 18:55
                        Nie ma sensu cytowac bo byłyby to wypowiedzi wyrwane z kontekstu, a ten tutaj jest najwazniejszy. Ani razu nie użyłam słów "złe", 'wszystkie", "zawsze". Proponuję na to zwrócić uwagę. To co piszę nie jest oceną subiektywną, choć może tak brzmi ale obiektywnym przedstawieniem faktów. Mi też jest przykro, że dochodzi do taki sytuacji. A już subiektywnie przykro jest mi wtedy gdy Mąż robi nadgodziny tudziez wykonuje jakies zadanie "zamiast" jakiejś pani. O tak, wtedy włącza mi sie subiektywzim, czasem nawet w formie bardzo mocnego strachu.

                        "Brzuszek", który stał sie symbolem jak widzę nie ma o tyle znaczenia, ze zazwyczaj kazdy facet, nawet ten z brzuszek ma większą siłę fizyczną niż kobieta, nie bez znaczenia jest również aspekt psychologiczny i reakcja danego elementu marginesu społecznego na kobietę i na faceta. Też to jest przykre ale cóż...zawsze wybiera sie do ataku słabsze ogniwo. To również nie ocena. Ale obiektywny fakt.
                        • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 19:35
                          pierwszy Twój post, czyli zgodny z kontekstem
                          Aczkolwiek uważam, że i tak kobiet w policji jest za dużo a te co są to :
                          - stanowią zagrożenie dla siebie i swoich współpracowników
                          - są na L4, macierzyńskich, wychowawczych i L4.
                          • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 09:41
                            Szkoda, że nie zacytowałaś tego, co było linijkę wyżej ;
                            która powiedziała, że każdy powinien pracować tam, gdzie się nadaje nie ze względu na płeć ale umiejętności. I z tym się zgadzam.
                            • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 10:20
                              > Szkoda, że nie zacytowałaś tego, co było linijkę wyżej ;
                              > która powiedziała, że każdy powinien pracować tam, gdzie się nadaje nie ze w
                              > zględu na płeć ale umiejętności. I z tym się zgadzam.
                              >


                              a czy to sie kłoci z moim (twoim) cytatem?, że jest ich za duzo, a te co pracuja w policji to sie albo nie nadaja, albo sa na l4?
                              przeciez sama piszesz, ze sie kobiety ( z racji plci) nie nadają
                              • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 12.03.12, 10:41
                                przeciez sama piszesz, ze sie kobiety ( z racji plci) nie nadają

                                nie do wszystkich zadań-o czym pisałam również- bo w niektórych są nie do zastąpienia (gwałty, ofiary przemocy, małoletni)
          • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 10.03.12, 22:47
            anyx27 napisała:

            > jowita771 napisał:
            >
            > > I dobrze.m Następny się zastanowi trzy razy zanim powie coś głupiego. Tak
            > ie tek
            > > sty to sobie może w domu klepać.
            >
            > Nie powiedział nic głupiego, bo to prawda i tak myślą niemal wszyscy. Głupotą
            > było tylko to, ze powiedział to głośno i sam strzelił sobie w kolano, jak zauwa
            > żyła guderianka.


            taka samą prawda jest, ze policjanci biorą w lapę
            • mea.may Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 05:49
              Nie wiem, jakim systemem pracuje się w policji, ale mam sąsiada policjanta, całe zeszłe lato był w domu, teraz też pracuje tydzień, dwa tygodnie w domu. A i w tygodniu tylko 40 godzinek od- do i basta. Jest dzielnicowym. Nie wiem, gdyby tak pracował mój mąż już dawno by go wywalili.
            • guderianka Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 10:00
              > taka samą prawda jest, ze policjanci biorą w lapę


              niektórzy dodaj jeszcze
              i tak, jest to prawda
              ale jak to się ma do tematu dyskusji ?
              • aneta-skarpeta Re: Wiatropylne policjantki 11.03.12, 11:35
                widzę, że nie zrozumiałas przesłania
    • ally policyjna mizoginia 11.03.12, 10:45
      Środowisko policyjne jest znane np. z krycia kolegów, którzy biją swoje partnerki, i z innych przejawów mizoginii (np. kwestia traktowania ofiar gwałtu) . Nie rozumiem więc, dlaczego dwie forumki oczekują, że potraktujemy ich mężów jako autorytety w kwestii kobiet i ich kompetencji.
      • guderianka Re: policyjna mizoginia 11.03.12, 18:59
        Niestety ally masz racje. Policyjne piekiełko istnieje, istnieją rodziny maltretowane przez mundurowych, istnieją mundurowi alkoholicy na których nikt nie złoży doniesienia, istnieją ofiary przemocy domowej i kręgu zła z którego nie ma wyjścia bo koledzy bronią kolegów.
        Dlaczego dwie forumki oczekują potraktujemy ich mężów jako
        > autorytety w kwestii kobiet i ich kompetencji.
        -pytasz. Nie, ja tego wcale nie oczekuję. Wszak to tylko forum prawda. Można wszystko napisać, stworzć sobie osobowośc i swoją historię, nie ma żadnych przesłanek by komuś w coś uwierzyć. Kwestią inną jest podejście do tego co piszą inni. Ja daję ludziom duży kredyt zaufania i jestem szczera-wymagam więc tego samego. Nie mam powodów by kłamać, by tworzyć mity. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami i wiedzą jako osoba, która troszkę poznała ten świat. Twoją/Wasza sprawą jest, czy będziecie miały na tyle otwarty umysł by się nad tym zastanowić.
        -
        Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

        George Bernard Shaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka