Dodaj do ulubionych

zwariuję- proszę o wasze opinie

09.03.12, 14:21
Mam 33 lata i jestem szczęśliwą mężatką oraz mamą dwóch chłopców w wieku 8 i 13 lat.Mąż pracuje na swoim i finansowo nie mamy żadnych problemów, żadnych kredytów.Ja nie pracuję bo mieszkamy w małym mieście i perspektyw na pracę dla mnie nie ma.
Moim jeśli można to tak nazwać problemem jest to ,że od jakiegoś czasu mam ogromną chęć powiększenia rodziny, bardzo chciałaabym mieć jeszcze jedno dziecko bo:
- uwielbiam dzieci i podziwiam i zazdroszczę rodzinom wielodzietnym
-mam ku temu warunki finansowe i lokalowe ( duży dom )
- jestem jeszcze w miarę młoda na dziecko
- po prostu strasznie chcę je mieć.
Przeciw tej decyzji jest strach o to czy urodzi się zdrowe i jak zniosę ciążę bo poprzednie raczej przeleżane.Byłam u lekarza, zbadał mnie,zrobił wyniki , polecił łykać kwas foliowy i działać.ALE :
-mąż chce tego dziecka , jest cudownym ojcem dla synów ale widzę ,że dopiero teraz zaczął trochę zażywać życia sport,motor, narty, ryby i chyba troszeczkę się boi ,że kolejne dziecko trochę nas uziemi.
Jak kiedy dzieci były małe zazdrościłam koleżankom,że mają czas na kosmetyczkę , siłownię, kawkę i plotki a teraz mam to wszystko bo dzieci w miarę odchowane i samodzielne i tylko pytam i co z tego.Po co mi siłownia, pogoń za ładnymi ciuchami i ten cały wyścig ,która szczuplejsza i modniej ubrana.Ja tak nie chcę, dla mnie liczy się rodzina, to co będzie za parę lat, jak spotkamy się przy wigilijnym stole, jak dzieciaki będą miały wsparcie w sobie.
Tak bardzo pragnę mieć kolejne dziecko ,że stało się to moją obsesją.Ostatnio popłakałam się w łóżku przy mężu i to było silniejsze ode mnie, po prostu to pragnienie jest tak silne ,że nie wiem co robić.Tak naprawdę to widzę ,że mąż się waha przed tą decyzją i martwi mnie czy nie zgodzi się po prostu dla mnie bo ja chcę i on widzi jak bardzo.A jak coś pójdzie nie tak, nie mogę sama zadecydować, nie wiem co robić, wciąż o tym myślę i najgorsze jest to ,że stałam się nerwowa i dużo rzeczy mnie irytuje bo ktoś tam żali mi się że przytył dwa kilo albo nie wie jaki kolor butów będzie modny tej wiosny.A jakie to ma znaczenie.
Czy instynkt macierzyński który tak bardzo się we mnie odezwał minie, czy jestem normalna ?
Kiedyś twierdziłm,że dwoje dzieci mi wystarczy, byliśmy biedni w ciasnej kawalerce i nie chciałam powtórki z pieluch a teraz oddam wiele,żeby znowu urodzić i cieszyć się macierzyństwem które tak szybko przemija.Moi chłopcy są cudowni,są moją dumą, dobrze się uczą, trenują piłkę nożną, wynoszą z domu kulturę i milość .
jestem naprawdę szcześliwa i martwię się czy nie chcę od losu zbyt wiele
przepraszam że tak dużo napisałam ale proszę o radę
Obserwuj wątek
    • iceland.3 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:29
      Ja bym działałasmile. Nie jesteś w miarę młodatylko jesteśmłoda. Moja siostra ma 35lat i w pierwszej ciazy. Na zachodzie wiekszość ludzi ma po 30 dzieciaki. Trzeba dbać o siebie i tyle. Zarówno 20latka moze urodzic chore dziecko jak i 30latka. Badania genetyczne zrobić, byc pod kontrolą dobregp ginekologa i działac. Ja nie widze przeciwwskazań? co Ci po tym wolnym czasie kiedy ten czas nie sprawia Ci radości bo czujesz, ze do szczescia brakuje Ci trzeciego dziecka? Z męzem pogadaj ale wydaje mi się, ze chce ale mozesz z nim jeszcze pogadac. Mysle, ze powiedziałby Ci gdyby nie chciał w końcu juz długo jestescie malzenstwem.
    • jamesonwhiskey Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:30
      wyjdz z roli kury domowej i zajmij sie czyms
      bo nawet jesli teraz bedziesz miec dziecko to za 8 lat zostaniesz z tym samym problemem
      nudnej baby bez zadnych ambicji i zainteresowan
      • an_ni Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:36
        o toto !
      • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:38
        wybacz ale trudno mnie nazwać kobietą bez ambicji wciąż się uczę , zdobyłam certyfikaty które wymagały państwowych trudnych egzaminów,chodzę na angielski, mam mnóstwo przyjaciól i zainteresowań a to że myślę o kolejnym dziecku nie czyni mnie kurą domową.Nie rajcuje mnie praca w korporacji po 12 godzin, dzieci na świetlicy i niby takie to fajne ?jamesonwhiskey napisał:

        > wyjdz z roli kury domowej i zajmij sie czyms
        > bo nawet jesli teraz bedziesz miec dziecko to za 8 lat zostaniesz z tym samym p
        > roblemem
        > nudnej baby bez zadnych ambicji i zainteresowan
        • cherry.coke Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:46
          magdalenka117 napisała:

          > wybacz ale trudno mnie nazwać kobietą bez ambicji wciąż się uczę , zdobyłam cer
          > tyfikaty które wymagały państwowych trudnych egzaminów,chodzę na angielski, m
          > am mnóstwo przyjaciól i zainteresowań a to że myślę o kolejnym dziecku nie czyn
          > i mnie kurą domową.Nie rajcuje mnie praca w korporacji po 12 godzin, dzieci na
          > świetlicy i niby takie to fajne ?

          No to co bedziesz robic, jak odchowasz trzecie? Zaczniesz adoptowac? Wypchniesz syna do wczesnego malzenstwa liczac na wnuki?
          Jameson ma (wyjatkowo hehe) racje, kolejnym dzieckiem usuniesz skutek, a nie przyczyne takiego samopoczucia.
        • jamesonwhiskey Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:02
          > etą bez ambicji wciąż się uczę , zdobyłam cer
          > tyfikaty które wymagały państwowych trudnych egzaminów,chodz

          wykozystujesz gdzies te certyfikaty ?
          zdaje sie ze nie, wiec twoja ciagla nauka psu na bude a to dziala demotywujaco
          obecnie dzieciaki juz tez raczej nie maja ochoty zebys im siedziala na glowie
          i pustka sie pojawila,
          no to dla zaspokojenia potrzeby bycia potrzebnym i robienia czegos idziesz utarta droga po kolejne dziecko bo nic wiecej ci nie wpada do glowy

          • lipsmacker Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 11:02
            Przepraszam, dlaczego autorka ma isc do pracy skoro stac ja na to by nie pracowac? Mnie by zadna sila do pracy nie zagonila gdybym nie miala finansowej koniecznosci, potrafie sobie wyobrazic mnostwo zajec nie bedacych praca zawodowa.
        • ruda_henryka Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 08:04
          A po co ci ta nauka i certyfikaty? wykorzystujesz to? to musi być mega frustrujące dopiero jak masz kupe papierów zdobytych z trudem co sobie możesz do szuflady zrobić.
          Zrobisz sobie dziecko a za 8 lat co? będziesz miała 40 i znowu pustkę w życiu?
          I co? Zrobisz sobie kolejne dziecko z nudów?
          Może wyjdź trochę poza czubek własnego nosa, jak pracować nie musisz zajmij się jakimś wolontariatem, pomocą innym , daj coś z siebie a nie tylko fitness i kosmetyczka.
      • default Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:46
        James słusznie prawi. Dać mu whisky smile
        No i nie zakładaj, że jak będzie duża rodzina to będzie się na pewno gremialnie spotykać przy wigilijnym stole i wspierać nawzajem, bo to różnie bywa. Nie rób sobie dziecka, żeby wpasować je w wydumany idylliczny obrazek.
        Poza tym nie rozumiem, co rozumiesz przes twierdzenie, że "macierzyństwo tak szybko się kończy" - ono się nigdy nie kończy, dziecko zawsze jest dzieckiem, nawet jak ma 30 lat smile
        Po prostu ma różne etapy i trzeba docenić każdy z nich, a nie uczepić się tylko fazy pieluszkowo-zupkowej. Dla mnie akurat to była najmniej fascynująca część macierzyństwa. Naprawdę miło i ciekawie robi się dopiero potem - masz dzieci w super wieku, zajmij się nimi zamiast śnić o pampersach i cieknących piersiach.
      • kol.3 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 18:27
        No i przychylam się, bo nie mogę czytać takich lukrowanych opisów idylli rodzinnych.
    • braktalentu Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:50
      To może być histeryczna czynność zastępcza.
    • lady-z-gaga Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:51
      Masz warunki lokalowe, jesteś w odpowiednim wieku, nie martwi Cię, ze mąż jest jedynym żywicielem rodziny (może działa w branży, ktorej kryzysy nie dotykają), jesteście dobrym, zgodnym małżeństwem, a mąż jest dobrym ojcem i kocha Cię - tyle zrozumiałam z Twojego postu.
      Więc idźcie i rozmnażajcie się! big_grinbig_grinbig_grin
      Kto, u licha, ma mieć wielodzietną rodzinę, jeśli nie tacy ludzie, jak Wy?
      Zresztą trójka dzieci to nie jest wielodzietność, po prostu przyjęło się, że kto ma dwoje, ten może spokojnie na tym poprzestać. A właściwie dlaczego, jesli ludzie chcą więcej dzieci i są w stanie je porządnie wychować to ja im zyczę powodzenia smile
    • kosmitka06 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 14:58
      Osobiście Ci zazdroszczę, że masz dzieci w tym wieku- odchowane. I dziwię się, że po tylu latach chciałoby Ci się wracać do pieluch, nieprzespanych nocy, niepewnej (przeleżanej) ciąży, kolek, itp. No ale to moje zdanie. Ja w życiu nie chciałabym przeżywać tego co przeżyłam przez pierwsze pół roku może i dłużej z moim maluchem.
      Nie wiem... postaraj się wyobrazić sobie tą sytuację...
      Skoro nie interesuje Cię kosmetyczka, moda itp. to szczerze mówiąc nie wiem jak zareaguje Twój mąż? Bo jak wiemy każdy facet lubi zadbane kobiety a do tego potrzeba czasu i czasami wspomagaczy właśnie typu siłownia czy fryzjer.
      Postaraj się wyszukać dla siebie jakieś zajęcie... szydełkowanie, czytanie książek na potęgę, kulinaria, może jakiś sport, florystyka, aranżacja wnętrz- jest tego mnóstwo. Z drugiej strony jeżeli przemyślisz to wszystko i dojdziesz do wniosku że naprawdę chcesz je mieć to działaj, skoro wtedy poczujesz się naprawdę szczęśliwa...
      • moofka Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:28
        padlam
        dziewczyna chce miec dziecko, a ty jej proponujesz szydelkowanie big_grinbig_grin
        • lady-z-gaga Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:48
          Tak się zawsze kończy, kiedy ktos zgłasza się na forum z poważnym problemem big_grin
          Gdyby autorka nosiła się z zamiarem przygarnięcia zwierzątka - np pieska - przez to forum przetoczyłyby się paroksyzmy entuzjazmu.big_grin
          Nie wazne, że trzeba zrezygnowac z wolności dysponowania własnym czasem, dłuższego snu rano, lenistwa wieczorem, że niemozliwe stają się niektóre podróże i spontaniczne akcje w rodzaju "przenocujemy i wrócimy do domu rano". Nie, bo pies czeka na spacer. Co prawda zakres obowiązków jest mniejszy, niz przy dziecku, ale nieuchronność większa big_grin pies nie pójdzie do przedszkola, nie wyjedzie na kolonie ani do babci na wakacje big_grin w dodatku po kilkunastu latach nie stanie się samodzielny, przeciwnie, będzie chorował i wymagał - byc może - większej opieki.
          Mimo to nie spotkałam tu dezaprobaty wobec planów udupienia się przy pomocy zwierząt.
          A kolejne dziecko to pomysł wywołujący niesmak i krytykę. Zdumiewające.
          • cherry.coke Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:01
            No to chyba nie o to chodzi - nie o fakt checi, tylko jego motywacje. Bo jej sie nudzi i ma napady placzu po nocach. Przed wzieciem pieska tez moze warto by sie wtedy zastanowic, czy to na pewno akurat o pieska chodzi.
            • iuscogens Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:17
              Cherry, przeczytaj może post autorki, a nie dorabiaj teorii, ona nie chce mieć dzieci dlatego, że jej się nudzi, naprawdę.
              Poświęcę się i przytoczę Ci do napisała autorka:
              "bardzo chciałaabym mieć jeszcze jedno dziecko bo:
              - uwielbiam dzieci i podziwiam i zazdroszczę rodzinom wielodzietnym
              -mam ku temu warunki finansowe i lokalowe ( duży dom )
              - jestem jeszcze w miarę młoda na dziecko
              - po prostu strasznie chcę je mieć."

              chyba, że wiesz lepiej od samej autorki dlaczego ona chce mieć dziecko suspicious
              • cherry.coke Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:29
                Przeczytalam przeciez, np to:
                Jak kiedy dzieci były małe zazdrościłam koleżankom,że mają czas na kosmetyczkę , siłownię, kawkę i plotki a a teraz mam to wszystko bo dzieci w miarę odchowane i samodzielne i tylko pytam i co z tego.
                Tak bardzo pragnę mieć kolejne dziecko ,że stało się to moją obsesją.Ostatnio popłakałam się w łóżku przy mężu


                Jak rzeczywiscie pragnie to pragnie, i niech ma, ale uwazam, ze zadanie sobie pytania, czy leczy sie w ten sposob skutek czy przyczyne takiego rozbicia jest zasadne, zanim podejmie sie zyciowa decyzje.
                W szczegolnosci, kiedy ona ma obsesje, a maz ma narty.
                • iuscogens Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:34
                  I z tego wywnioskowałaś, że jej się nudzi??
                  Bo ja wywnioskowałam, że z perspektywy czasu widzi, że te ograniczenia, które były związane z wychowywaniem niemowlaka wcale takie straszne nie były.
                  • jamesonwhiskey Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:37
                    > Bo ja wywnioskowałam, że z perspektywy czasu widzi, że te ograniczenia, które b
                    > yły związane z wychowywaniem niemowlaka wcale takie straszne nie były.

                    ciekawy wniosek ale raczej bledny
                    po latach nastepuje zapomnienie gorszych momentow z rownioczesna idealizacja tych lepszych
                    • iuscogens Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:48
                      mam wrażenie, że jednak mój wniosek jest bliższy spojrzeniu autorki.
                      • cherry.coke Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 17:03
                        Bardzo mozliwe, ze jest. Ale w sytuacji, kiedy autorka jak pisze uderza w zachowania nieracjonalne, a maz jest letni co do idei, to jednak przemyslalabym sprawe bardziej niz tylko siasc i splodzic. Zeby nie okazalo sie, ze on na to pojdzie z namowy, ale bez przekonania i od tego momentu zaczna sie rozjezdzac, ona w matke Polke, on w krola zycia pseudokawalera.

                        No nie wiem, moze kracze, ale mojej kolezance ze szkoly sie wlasnie tak rozjechalo malzenstwo. Do drugiego dziecka szlo im super, ale ona sie odnalazla jako matka i chcala kontynuowac, a on po dwojce dzieci chcial pozyc (byly rok po roku i daly im w kosc). Zaczeli sie spierac i teraz sa de facto w separacji. Ona tez nie chciala isc do pracy, no ale jesli sie nie zejda to bedzie musiala.
                      • jamesonwhiskey Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 17:05
                        spojrzenie autori to histeria pomieszana z nocnymi placzami
                        maz sie odnajduje w nowej roli i zaczyna znowu kozystac z zycia a autorka zostala z tylu i nie wie co ze soba zrobic
                        • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 17:48
                          z jakiego tyłu, nie mam kompleksów, jestem bardziej wykształcona niż mąż i przez 10 lat prowadziłam własną firmę która w dzisiejszych czasach przestała się opłacać, po prostu mieliłam pieniądze a mąż zaczął więcej zarabiać, a z kolei mąż nie jest z tych co to się zachwycają laskami które za wszelką cenę kosztem rodziny robią karierę żeby coś komuś udowodnić, bardzo ceni rodziny wielodzietne i podziwia kobiety które zajmują się domem bo to też praca, poza tym jak urodzę to tzrecie dziecko to nie przestanę z dnia na dzień dbać o siebie, mogę dalej biegać, mieć zaiteresowania i hobby
                          • jamesonwhiskey Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 18:11
                            > karierę żeby coś komuś udowodnić, bardzo ceni rodziny wielodzietne i
                            > podziwia kobiety które zajmują się domem bo to też praca, poza tym jak urodzę
                            > to tzrecie dziecko to nie przestanę z dnia na dzień dbać o siebie, mogę dalej b
                            > iegać, mieć zaiteresowania i hobby

                            no to super extra rob sobie trzecie dziesiate i pietnaste dziecko
                            nikomu nic do tego i nie wiem zbytnio o co ci chodzi
                            • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:19

                              jamesonwhiskey napisał:

                              > > karierę żeby coś komuś udowodnić, bardzo ceni rodziny wielodzietne i
                              > > podziwia kobiety które zajmują się domem bo to też praca, poza tym jak ur
                              > odzę
                              > > to tzrecie dziecko to nie przestanę z dnia na dzień dbać o siebie, mogę d
                              > alej b
                              > > iegać, mieć zaiteresowania i hobby
                              >
                              > no to super extra rob sobie trzecie dziesiate i pietnaste dziecko
                              > nikomu nic do tego i nie wiem zbytnio o co ci chodzi

                              skąd tyle jadu, widzę że to nie ja mam ze sobą problem
                              • gupia_rzona Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:35
                                no jednak jakis masz. Po co ten post, skoro jestes zdecydowana? ja tam uważam, że Jameson dobrze prawi...
                                • franczii Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 20:02
                                  > no jednak jakis masz. Po co ten post, skoro jestes zdecydowana? ja tam uważam,
                                  > że Jameson dobrze prawi...

                                  Problem to maja ci ludzie co sie doszukuja jakiegos drugiego dna w pragnieniu macierzynstwa. Tak jakby to bylo cos zdroznego. A to jest naturalne pragnienie kazdego czlowieka.
        • kosmitka06 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:56
          moofka napisała:
          > padlam
          > dziewczyna chce miec dziecko, a ty jej proponujesz szydelkowanie big_grinbig_grin
          Tak wink Poza tym gdyby naprawdę chciała je mieć bez żadnego "ale" to nie szukałaby pomocy na forum. Jak dla mnie w tym jest ukryty jakiś cel... a szydełkowanie zajmuje mnóstwo czasu więc czemu by nie big_grin
          • franczii Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 10:36
            W zyciu nie ma sytuacji bez zadnego "ale". nawet mniej powazne i mniej zobowiazujace decyzje maja zawsze jakies "ale"
      • franczii Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 09:03
        > Skoro nie interesuje Cię kosmetyczka, moda itp. to szczerze mówiąc nie wiem jak
        > zareaguje Twój mąż? Bo jak wiemy każdy facet lubi zadbane kobiety a do tego po
        > trzeba czasu i czasami wspomagaczy właśnie typu siłownia czy fryzjer.

        Chyba zle zrozumialas. Ja wyczytalam, ze autorka jest zadbana kobieta, interesuje sie swoim wygladem, ma czas na fitnes ale wobec pragnienia macierzynstwa dbanie o konserwowanie swojego ciala schodzi na dalszy plan. Co jej po silowni, po ladnych ciuchach skoro nie moze zrealizowac wazniejszego pragnienia. Przeciez po ciazy znow moze wrocic do dawnego wygladu i do sportu a ty tu piszesz jakby miala ja ta kolejna ciaza przemienic w potwora. Ja czulam cos podobnego kiedy chcialam zajsc w pierwsza ciaze. Chodzilam zawsze na fitnes i dbalam o siebie (mialam atrakcyjna prace, podrozowalam wic sie nie nudzilam, zeby nie bylo, dzionki mialam wypelnione) ale dopadlo mnie poczucie takiej pustki i m.in. mysli ze dbanie o cialo jest zupelnie bez sensu bo ono i tak sie zestarzeje chocbym nie wiem co robila a ja nie bede przezywac radosci macierzynstwa. Takie mysli mialam przed pierwsza ciaza. Po pierwszej ciazy wrocilam do dawnego wygladu i prawie natychmiast to zrujnowalam bo zaszlam w kolejna tez chciana. I teraz znow dbam o siebie ale juz bez poczucia tego bezsensu mimo ze jestem 6 lat starsza. I zaczynam myslec o 3cim dziecku co nie znaczy ze zmienie sie w potwora i przestane interesowac swoim wygladem. i
    • saphire-2 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:25
      magdalenka117 napisała:

      > Mam 33 lata i jestem szczęśliwą mężatką oraz mamą dwóch chłopców w wieku 8 i 13
      > lat.Mąż pracuje na swoim i finansowo nie mamy żadnych problemów, żadnych kredy
      > tów.Ja nie pracuję bo mieszkamy w małym mieście i perspektyw na pracę dla mnie
      nie ma
      > - uwielbiam dzieci i podziwiam i zazdroszczę rodzinom wielodzietnym
      > -mam ku temu warunki finansowe i lokalowe ( duży dom )


      No i fajnie. Nie pracujesz, mąż dużo zarabia, nie macie kredytów a macie duży dom (dostaliście go czy mąż zarobił?), jesteś młoda. Decydujcie się.
      • andaba Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:29
        Zajrzyj tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/f,16714,Rodziny_WIELODZIETNE_z_wyboru_.html
        - spotkasz się ze zrozumieniem i poparciem smile
        Swoją drogą - podobne dylematy, na temat, czy to nie kuszenie losu miałam za każdym razem.
        • aquuaa Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:44
          andaba napisała:

          > Zajrzyj tutaj:
          > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/f,16714,Rodziny_WIELODZIETNE_z_wyboru_.html
          > - spotkasz się ze zrozumieniem i poparciem smile
          > Swoją drogą - podobne dylematy, na temat, czy to nie kuszenie losu miałam za ka
          > żdym razem.


          o to chyba najlepsza wypowiedz smile

          A ja zazdroszcze bo przenigdy nie mialam parcia na dziecko. Mam dziecko, za ktore dam sie pokroic zywcem ale to raczej maz naciskal a ja cala ciaze zastanawialam sie czy dam rade, czy pokocham wlasne dziecko (skoro innych nie lubie). Daje rade, jest naprawde super, ciesze sie strasznie ze jestem mama ale ... na kolejne mnie nikt nie namowi. Z mezem wlasnie wojujemy w temacie od 2-3 lat (on chce).

          33 lata smile Nie przesadzaj - dobry wiek. Lekarz tez nie widzi przeciwskazan wiec o czym mowa.
          Czemu dziewczyny probuja Cie sprowadzic do roli kury domowej? Nie wiem - moze z zazdrosci, ze jestes szczesliwa i masz dobre warunki (?).

          Kurcze... Coz to jest ten instynkt? Jakie to musi byc fajne uczucie... Takie mocne pragnienie, potem wyczekiwanie.... Dlaczego nie kazda kobieta tego doswiadcza sad
          • miaowi Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 22:24
            Mam dokładnie takie same odczucia jak ty.
    • iuscogens Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:39
      My Ci tu na forum nie pomożemy, musicie spokojnie z mężem porozmawiać i podjąć decyzję wink
      Tekstami o byciu kurą domową bym się nie przejmowała, niektórzy lubią nawracać innych na siłę, na swoją modłę, tobie i mężowi odpowiada taki stan rzeczy to tylko można gratulować.
      Nie rozumiem czemu niby macierzyństwo nie może być czyimś życiowym powołaniem.
      Warunki macie dobre, jeśli będzie chęć z obu stron to nic tylko się rozmnażać wink
    • pysia_35 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:39
      hej, ja w tym wieku urodziłąm pierwsze dziecko i uważam ze jestes młoda zwałszcza na 3 ciąże. Róbcie dzieciaka i życze wszystkiego najalpszego. Masz wszystko co do tego potrzeba i mozesz keidyś żałowac ze sie nie zdecydowałaś. Mąż chce i to najważniejsze. nie analizuj tak tego i nie zadreczaj go wątpliwościami.
      Zazroszcze, ze mozesz mieć kolejne dziecko, bo ja chaciałbym miec drugie, a nie moge....
    • anet81 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:39
      dziewczyno, masz wymarzone warunki, nad czym się tu zastanawiać?
      Uważam że "chęć" posiadania dziecka nie da się zamienić na żadne nowe hobby.
      Jeśli tak bardzo chcesz, a mąż się z Tobą zgadza, to nie ma co zwlekać - jesli dasz się komuś przekonać i zrezygnujesz - pewnie przez resztę życia będziesz się się zastanawiać co by było gdyby...
      A co do męża nowego trybu życia - już nie mieszkacie w ciasnej kawalerce i nie macie kłopotów finansowych. Stać Cię, żeby od czasu do czasu wynająć dobrą nianię i iść balować razem z mężem. Albo do kosmetyczki pójść smile Nie musisz być uwiązana do niemowlęcia jak przy starszych dzieciach.
      Odwagi! działaj! smile
    • sokhna Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:41
      Dla mnie najwazniejsze w tym momencie byloby zdanie meza, bo byc moze widzi Ciebie w takim stanie i w koncu ulegnie, ale jak nie bedzie przekonany w 100% to potem bedzie kicha. Tym bardziej, ze piszesz, ze teraz ma hobby, uprawia sporty itp. To na pewno go uziemi i wtedy moze nie byc tak wesolo nawet jak "niby" sie zgodzi.
    • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 15:51
      dziękuję za wasze opinie i przyznam że jestem trochę zdumiona bo ja nie myślę o 10 czy 12 dziecku tylko o 3 i to nie dlatego że mi nudno w domu tylko dlatego że po prostu kocham dzieci
      • iuscogens Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:23
        Nie dziw się, są tacy, którzy uważają, że jak się przekroczy magiczną liczbę dwójki dzieci to już podejrzana patologia i musisz być kurą domową bez zainteresowań, której nuda wali na dekiel tongue_out. Jakbyś napisała, że jesteś panią dyrektorką czy inną ministrą to wtedy jeszcze można by to jakoś zrozumieć, ale nie pracujesz i chcesz mieć dzieci, zgroza po prostu, musisz sobie dziećmi jałowość swojego żywota wypełnić.
        To emama big_grin
    • broceliande Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 16:29
      Wydaje mi się, że to, że chcesz mieć dziecko jest wystarczającym argumentem.
      Tylko, żeby mąż tak samo chciał... bo jednak z nim musisz się liczyć.
    • nabakier Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 17:23
      Rozumiem Cię i zapewniam, że to, co czujesz, jest jak najbardziej normalne i pozytywne smile
      Jest tylko jedno "ale"- mąż. I tu Cię przestrzegam: jeśli on się do tego nie pali, to może nie być fajnie. Bo on ma prawo nie chcieć tego więcej dzieci, tak jak Ty masz prawo tego chcieć. A dziecko ma prawo mieć rodziców, którzy go chcieli, a nie- zaledwie się na nie zgodzili.

      Mam dwójkę dzieci, których ojciec był takim "wahającym się", ja chciałam bardzo. dziś żałuję, trzeba było odpuścić. Jest ojcem takim sobie, ale to nie jest TO.

      Współczuję, ale pomyśl o tym.
      • mea.may Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 18:40
        A ja na przekór forumowym opiniom z całego serca życzę Ci kolejnego dziecka, może teraz córeczki?? Rozumiem Cię doskonale, sama marzę o rodzeństwie dla mojego jedynaka, ale niestety nie mam tak dobrej sytuacji finansowej, no i wiek już też nie ten....
        • nabakier Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:25
          mea, ja tez jej życzę. I co z tego? Nie pisz więc, że "na przekór"...
      • broceliande Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:30
        No nie mów, że żałujesz, że masz te dzieci!
        • nabakier Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 08:09
          Nie, oczywiście, że nie smile Tak się nie da smile ale dziś wiem, że WTEDY, w takich okolicznościach, nie powinnam się na nie decydować. To jest wniosek ogólny.
          Dzieci powinny być chciane przez obojga rodziców.
    • mysia-mysia Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 19:27
      jak chcesz trzecie dziecko to proszę bardzo, z twojego postu widać że nic nie stoi na przeszkodzie
      że będzie trochę absorbujące to cóż...

      ale dlaczego uważasz, że jak ktoś się przejmuje tym że przytył to to jest głupi problem a jak ktoś chce mieć dużą rodzinę to nie głupi?
      • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 20:00
        a pomyśleć że po prostu tak po ludzku szukałam kobiecego zrozumienia...
        • mysia-mysia Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 20:29
          magdalenka117 napisała:

          > a pomyśleć że po prostu tak po ludzku szukałam kobiecego zrozumienia...

          kobiecego zrozumienia na ematce? to ty chyba tu nowa jesteś big_grin
        • moofka Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 20:30
          sie nie przejmuj
          jameson to ten gatunek, ktory tyra ciezko i liczy grosiki do pierwszego
          szlag go jasny trafia jak slyszy o zaradnych facetach, ktorych STAC na niepracujaca zone i kilkoro dzieci
          musi sobie ulac
          ja Ci zycze powodzenia i spelnienia marzen
          zamiast sie zastanawiac, i gryzc, bo to nigdy nie moment
          a czas leci szybko, dzieciaki wyrosna, i bedziesz zalowac ze nie masz malucha w domu
          tego ze sie dziecko ma nie zaluje sie nigdy, nawet jak na te silownie nie zawsze mozna
        • nabakier Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 08:15
          Magdalenka, ja Ciebie rozumiem, sama chciałam mieć kolejne dziecko- bardzo. Ale obok tego były inne aspekty sprawy- niechęć męża. To się z Tobą dziele tym, co z tego wyszło.

          Bo widzisz, znam i ból niespełnienia, ale i ból patrzenia na to, jak z ojca wychodzi coś w rodzaju "a mogło ich nie być, ech...". Po prostu Cię przed tym przestrzegam. I współczuję.
    • marianna72 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 09.03.12, 20:40
      Rozumiem Cie sama mam trojke dzieci i ciesze sie ,ze mam tak liczna rodzine ,sama jestem jedynaczka.U mnie bylo troche na odwrot bo przez 10 lat bylam matka jedynaka (pierwszego syna urodzilam jak mialam 21 lat) Poniewaz wspomnienia z tamtego okresu nie byly najlepsze (bylam poprostu b. mloda i macierzynstwo mnie troche przeroslowink)) dlugo zwlekalam z decyzja o kolejnym dziecku. W koncu zdecydowalam sie na kolejna ciaze w wieku 31 lat a dwa lata pozniej ,ze zdziwieniem stwierdzialm ,ze chcialabym , trzecie dziecko ... i tak pojawil sie na swiecie nasz kolejny synsmile)) U mnie macierzynstwo po trzydziestce bylo inne , cieszylam sie kazdym momentem wiedzialam ,ze te chwile mijaja tak szybko....
      • superslaw Re: magdalenko 09.03.12, 20:48
        sama mam 2 dzieci- prawie 13 latke i 6 latka i szalejace hormony, chcialabym kolejnego dziecka..jednak czasem tak sobie mysle czy czlowiek nie lata w ten sposób jakiejs pustki...3 odrośnie i znów bede teskinic za maluchem i znów..i tym sposobem mozna dojsc i do 6-7 dzieci..
        tez bardzo lubie dzieci, ale chyba trzeba sie ukierunkowac troche na cos innego niż tylko na dom i dzieci...jak któras napisala macierzyństwo ma rozne etapy i w późniejszej fazie daje duzo radosci i satysfakcji..zastanow sie czy kolejne dziecko to nie wypełnienie jakiejs luki, pustki w twoim życiu...
        • miaowi Re: magdalenko 09.03.12, 22:27
          Chciałabym znać takie uczucie. Sama mam jedno dziecko i wiem, że więcej nie będzie.
        • franczii Re: magdalenko 10.03.12, 20:05
          Kazde niezrealizowane pragnienie pozostawia uczucie pustki i luki wiec chyba nic dziwnego w tym nie ma.
          Zreszta czym sie rozni pragnienie pierwszego dziecka od pragnienia trzeciego?
    • magdalenka117 dostałam po głowie 10.03.12, 14:26
      zachciało mi się tak po ludzku podzielić moimi rozterkami i w 90 % dostałam jazdę że nieambitna, że widzę czubek własnego nosa,że plany z dzieckiem to z nudów itp itd oj i po co mi to było , nie znacie mnie , nie wiecie jakim jestem człowiekiem, ktoś mi napisał że powinnam się zająć wolontariatem, dobre tylko że ja od lat pomagam ludziom tylko nie koniecznie chciałam się tym chwalić, ja nie pytałam was o zgodę na to dziecko tylko o spojrzenie na nurtujące mnie wątpliwości... mimo wszystko dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam
      • deodyma Re: dostałam po głowie 10.03.12, 14:54
        radzilabym Ci tak na przyszlosc, bys nie roztrzasala takich spraw na forach, tylko pogadala z kims bliskim, bo tu zrozumienia nie znajdziesz.
        jakis czas temu jakas babka zalozyla watek o tym, ze oddala dziecko do adopcji i tej sie dopiero dostalosmile
        lepiej sie wygadac komus w realu, niz pisac tutaj o takich sprawach a juz liczenie wyrozumialosc takich frustratow, jak james ( ten to ma jakis uraz do kobiet), graniczy z cudembig_grin

        • andaba Re: dostałam po głowie 10.03.12, 15:02
          Niestety, pisząc o czymkolwiek na forum trzeba się zaimpregnować na krytykę. Bo oczywiście jest krytyka konstruktywna, czasem potrzebna i jest krytyka dla samej krytyki - po paru latach na forum zna się nicki od krytyki dla krytyki i styl tych od krytyki, nawet jak nick zmienią smile

          A tak w ogóle to się nie przejmuj smile
      • viviene12 Re: dostałam po głowie 10.03.12, 19:41
        nie rozumiem, w czym problem
        Ty mloda i chcesz
        maz chce
        stac Was spokojnie
        lekarz daje zielone swiatlo

        wiec zycze powodzenia w realizacji planow
    • ga-ti Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 15:37
      A ja mam parę znajomych, które w ciągu ostatnich kilku miesięcy urodziły trzecie dziecko, planowane, chciane, wyczekiwane. Mam też znajomych z 4 dzieci, a nawet 6 i wszyscy są szczęśliwi. Matki jakimś dziwnym sposobem nie zamieniły się w kury domowe, w "dresiary", czy inne monstra.
      Porozmawiaj z mężem na spokojnie i jeśli on nie widzi przeciwwskazań to działajcie!
      Powodzenia!
      • eliszka25 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 16:00
        a ja mam takie pytanie do tych, ktore tak zrownaly z ziemia autorke watku: CO jest zlego w tym, ze kobieta ma nawet i 5 czy 6 dzieci i zajmuje sie domem? jesli jest to jej swiadoma deycja, to co jest w tym zlego? bo ja nie widze nic. wychowalam sie w wielodzietnej rodzinie i w zyciu nie powiedzialabym o swoich rodzicach, ze byli glupi, bez ambicji i jedyne co im przyszlo do glowy, to robic kolejne dzieci, bo jakos musieli zapchac pustke. wiekszych glupot juz dawno nie slyszalam.

        do autorki: jesli chcesz, jestes zdrowa i masz takie warunki, jak opisujesz, to moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, zebys urodzila zdrowe dziecko. liczyc, to ty sie musisz jedynie ze zdaniem meza i z nim sie dogadac, czy faktycznie to trzecie dziecko chcecie, czy nie. absolutnie nie uwazam, ze jestes nienormalna. wprost przeciwnie. to, ze kilka lat po urodzeniu dziecka instynkt macierzynski znow sie pojawia, jest jak najbardziej zgodne z natura. kochasz dzieci, jestes mloda, masz dobre warunki finansowe - nic tylko dzialac smile. oczywiscie z mezem porozmawiaj powaznie i szczerze. niech on sie szczerze wypowie, bo oboje musicie o tym zdecydowac. zycze ci szczescia i powodzenia w powiekszaniu rodziny!
        • kol.3 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 16:12
          Autorka nie pracuje, rodzinę utrzymuje mąż. Autorka ma dziec,i więc nie ma mowy o niezaspokojonym instynkcie macierzyńskim. Ma 33 lata i chce jej się następnego dzidziusia, bo starsze dzieci są za stare aby je niańczyć. Koło 40tki zechce jej się następnego dzidziusia bo ponoć dziecko odmładza wink. Dla mnie niepokojące jest jedno źródło utrzymania i jej nastawienie wyłącznie na reprodukcję. Dzieci są odchowane, mogłaby iść do pracy i wesprzeć męża.
          Często w takich rodzinach mężowie tyrają ponad siły, a żony siedzą w domu i wymyślają.
          W przypadku (odpukać) choroby, żona okazuje się kompletnie oderwana od rzeczywistości.
          • eliszka25 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 17:31
            ja rozumiem, ze instynkt macierzynski wolno zaspokoic raz, gora dwa razy. jak komus sie marzy duza rodzina, to jest nienormalny? a, to przepraszam, nie wiedzialam. nie wiedzialam tez, ze jesli chec posiadania nastepnego dziecka pojawi sie po przerwie dluzszej niz rok, to dlatego, ze kobieta wymysla i ogolnie nie ma co ze soba zrobic. mnie tez sie zawsze trojka marzyla. mam 2, gdyby drugie bylo takie, jak pierwsze, to w drodze byloby juz trzecie. niestety, mlodszy syn tak dal mi popalic (daje do tej pory), ze boje sie miec kolejne. boje sie, ze nie dam rady, bo bede sama. ktos przeciez musi pracowac, a rodzina daleko. dlatego poczekam jeszcze kilka lat. jak mlodszy podrosnie, to zobaczymy. dla mnie to planowanie rodziny, a nie wymyslanie czy zapelnianie pustki. po prostu niektorzy chca miec wiecej niz jedno dziecko i maja do tego prawo, tak samo jak inni maja prawo wychowywac jedynaka.

            maz autorki ma dobrze prosperujaca firme, o ile nic nie pokrecilam. ich sytuacja finansowa jest dobra, wiec jej maz nie musi sie raczej zacharowywac na smierc, zeby utrzymac rodzine. no i najprawdopodobniej tego nie robi, skoro, jak pisze autorka watku, ma czas na swoje hobby w postaci np. jazdy na nartach. znaczy to, ze powodzi im sie na tyle dobrze, ze go na to hobby stac, a nie jest to najtansze hobby. dlatego nie widze powodow, zeby mieszac dziewczyne z blotem, zarzucac jej, ze jest nienormalna, pusta idiotka, ktora nie ma pomyslu na zycie, wiec wymyslila sobie dziecko. dla mnie to kobieta, ktorej marzy sie duza rodzina. ma po temu warunki, wiec nie widze powodu, dla ktorego nalezy uznac ja za niespelna rozumu.
            • kol.3 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 08:17
              A skąd wiesz jak to wygląda z punktu widzenia męża? Mąż jest niezniszczalny? Magdalenka sama pisze, że mąż dopiero nieco odetchnął i ma trochę czasu dla siebie. No więc ona musi mu dołożyć roboty bo dostaje histerii że nie ma 3 dzieciaka. Firma się oczywiście sama prowadzi, nie nie, nie masz pojęcia o prowadzeniu interesu. Na etacie pracujesz 8 godzin, w swojej firmie - 12 albo więcej.
              Nudzi się kobieta - niech wesprze męża.

              • franczii Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 08:44
                Ma
                > gdalenka sama pisze, że mąż dopiero nieco odetchnął i ma trochę czasu dla siebi

                Ale tez pisze, ze chcialby 3cie dziecko, nie? Wiec czytaj uwaznie i nie wybiorczo. Facet po prostu sie waha, dziwne byloby gdyby decyzje o dziecku podejmowal bez zastanowienia i zadnych watpliwosci. Wedlug mnie jezeli chce dziecka to potrzeba mu tylko wiecej czasu na rozwazenie i przygotowanie sie do nowej sytuacji. Nie rozumiem jednego, czemu tak naskakujesz na autorke? Pragnienie macierzynstwa jest wpisane w nature kobiety a wy tu o nudzie i fanaberiach. Wedlug ciebie jak sie ma juz jedno dziecko to nie mozna pragnac kolejnego? Agresja, z jaka niektorzy tu zareagoweali na dylematy autorki jest dla mnie co najmniej niezrozumiala.
                • czarnaalineczka Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 09:43
                  >Agresja, z jaka
                  > niektorzy tu zareagoweali na dylematy autorki jest dla mnie co najmniej niezro
                  > zumiala.

                  a dla mnie calkowicie jasna
                  taki mechanizm obronny zazdrosnikow i innych frustratow
                  smile
                • kol.3 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 12:07
                  No tak tak. Wierz w to pani pisze na forum. Czytaj między wierszami. Nie pisze, że chciałby dziecka tylko, ze się waha. Zgody zatem nie ma. Nie oznacza to, że autorka pisze całą prawdę. Ile tu było wątków pań piszących w tonie histerycznym "chcę następnego dziecka" a potem się okazywało, ze ze zdrowiem fizycznym i psychicznym pani coś nie tak, w domu wszystko się opiera na zatyranym mężu, nie mówiąc już o tym, że panie łżą jak najęte. Poczytaj na "Życiu rodzinnym". Niektóre się nawet nie potrafią doliczyć, ile właściwie mają dzieci.
                  • franczii Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 12:13
                    3 dzieci to nie jest przesadnie duza rodzina wiec nie dramatyzuj z tym liczeniem. A Magdalenka napisala, ze maz tez chcialby jeszcze jedno dziecko ale sie obawia bo obecnie ma czas dla siebie.
                    Wahanie jest calkowicie zrozumiale i nie oznacza braku zgody.
    • asia_i_p Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 18:35
      Wiesz, paradoksalnie finansowo jesteście w lepszym układzie do urodzenia dziecka niż takie pary jak my, gdzie pracują obydwoje. U nas budżet jest skalkulowany na trzy osoby żyjące z dwóch pensji i przestawienie się na cztery osoby żyjące z jednej podejrzewam byłoby dużo bardziej szokowe niż po prostu powiększenie się rodziny o jedną osobę - bo dużo bardziej by nas zabolały zmniejszone dochody niż zwiększone wydatki.
      Jeżeli was stać i obydwoje chcecie dziecka, to raczej decyzja jest dosyć jasna. Choć też bałabym się przeleżanej ciąży - z czego wynikały poprzednie problemy? Za słaba szyjka macicy, coś z łożyskiem?
      • magdalenka117 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 19:38
        dzięki za odpowiedź leżenie wynikało ze słabej szyjki , pierwsza ciąża na lekach od 5 miesiąca i leżenie a druga z pesarem i leżenie od 4
        asia_i_p napisała:

        > Wiesz, paradoksalnie finansowo jesteście w lepszym układzie do urodzenia dzieck
        > a niż takie pary jak my, gdzie pracują obydwoje. U nas budżet jest skalkulowany
        > na trzy osoby żyjące z dwóch pensji i przestawienie się na cztery osoby żyjące
        > z jednej podejrzewam byłoby dużo bardziej szokowe niż po prostu powiększenie s
        > ię rodziny o jedną osobę - bo dużo bardziej by nas zabolały zmniejszone dochody
        > niż zwiększone wydatki.
        > Jeżeli was stać i obydwoje chcecie dziecka, to raczej decyzja jest dosyć jasna.
        > Choć też bałabym się przeleżanej ciąży - z czego wynikały poprzednie problemy?
        > Za słaba szyjka macicy, coś z łożyskiem?
    • imasumak Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 10.03.12, 23:36
      Jeżeli oboje chcecie i macie możliwości, to nie marudź i zaczynajcie działać!
      Masz moje błogosławieństwo! big_grin
      • imasumak A gadaniem "zatroskanych" się nie 10.03.12, 23:39
        przejmuj - zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje Twoje wybory. Nie warto się tym przejmować. Swoją przyszłość tworzysz wespół z mężem, a nie z panem łiskaczem czy inną kol.3 wink
        • kol.3 Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 08:27
          Z tobą też rodziny nie tworzy, więc jak napisze następny wątek , że jej coś nie poszło, to miedzy jednym łyczkiem kawy a drugim pomyślisz sobie, że była głupia i dała się podpuścić. Żadnej odpowiedzialności za swoje "dobre rady" nie bierzesz.
          • imasumak Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 11:28
            Ty również. Natomiast próbujesz zakwestionować możliwości prokreacyjne autorki, chociaż nie masz do tego żadnych podstaw.
            • kol.3 Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 11:57
              Mam podstawy takie, że gdyby nie było problemu, to by się na forum nie pytała. A problem jest i jak znam życie to chodzi o postawę męża. Autorka zbiera na forum argumenty przeciw mężowi.
              • franczii Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:03
                Zaraz "przeciw mezowi". Zbiera argumenty zeby przekonac meza, ktory sie waha a nie przeciw mezowi.
                • franczii Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:06
                  Poza tym cos tak uwziela zeby tego meza bronic? Jesli naprawde nie chce to sam sie obroni, bez twoich prob odwodzenia Magdalenki jej planow i pragnien.
              • imasumak Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:04
                Jej mąż ma podobne rozterki jak ona. Ty natomiast wciskasz się z troską o ich sytuację materialną, chociaż autorka żadnych problemów w tej kwestii nie wyartykułowała, a wręcz przeciwnie, podkreśliła że pieniądze nie są u nich problemem.
                • kol.3 Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:14
                  Jakby ona myślała, to by problem wyartykułowała, niestety cierpi na obsesję dzieciową. Pan przynosi pieniążki do domu, a żona sobie swojej malej główki nie zawraca takim drobnym problemem, jak to, ile pracy trzeba włożyć, żeby te pieniądze w domu były. Zwłaszcza jak się ma swoją firmę.
                  • czarnaalineczka Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:21
                    a co ty sie tak o cudzych mezow martwisz ? big_grin
                    dorosly facet da sobie rade bez twojej pomocy
                  • franczii Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:23
                    Ale autorka tez prowadzila swoja firme wiec chyba wie na czym polega zarabianie pieniedzy.
                    W tym przypadku problemem nie sa pieniadze a kwestia poswiecenia swojego czasu, czesci swojej wolnosci i wygody na odchowanie kolejnego dziecka.
                • kol.3 Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:28
                  Jakbyś dobrze poczytała w historii Magdalenki, to ona o 3 dziecku pisze od 2007 r. i jak widać mąż się nie zgadza. Nawet o adopcji myślała. I skarżyła się że nie radzi sobie w domu bo mąż w domu nie pomaga. Itd. itd.
                  • franczii Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:44
                    Naorawde? Z ciekawosci zajrzalam w pierwszy z brzegu post z 2007 i wyczytalam, ze to maz chce kolejne dziecko bo marzy o coreczce ale autorka sie obawia ze wzgledu na zly przebieg poprzednich ciaz.
                    • franczii Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 12:45
                      Jedyny problem jaki tu widze to problem z synchronizacjabig_grin
                    • kol.3 Re: A gadaniem "zatroskanych" się nie 11.03.12, 14:09
                      No i oczywiście uwierzylaś w to wciskanie kitu. Mąż chce i się waha od 5 lat big_grinbig_grin
    • czarnaalineczka Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 09:20
      > Czy instynkt macierzyński który tak bardzo się we mnie odezwał minie, czy jeste
      > m normalna ?
      a dlaczego mialabys nie byc normalna ?
      przeczytaj ten watek
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,133577620,,Ile_chcialybysce_miec_dzieci.html?v=2
    • ola33333 Re: zwariuję- proszę o wasze opinie 11.03.12, 09:38
      chyba nie rozumiem problemu, bardzo chcesz jeszcze jedno dziecko, warunki sa,
      to na co jeszcze czekasz?
      Jakies rozterki to czlowiek zawsze ma.
      Moim zdaniem nie ma na co czekac. Robcie to dziecko i juz smile
    • woman_in_love a może zostań przedszkolanką? 11.03.12, 12:19
      hmmm....
      • franczii Re: a może zostań przedszkolanką? 11.03.12, 12:25
        Kiedy we mnie sie obudzilo pragnienie zostania matka to zajmowanie sie malymi nie moimi dziecmi nie moimi byloby dla mnie nieznosne i tylko pogarszaloby mi nastroj bo ciagle widzialabym cos, czego sama nie moge miec.
    • woman_in_love odpowiadam w sposób wyważony 11.03.12, 14:08
      Pracując w dużej firmie, w której jest wiele młodych osób, mogę poznać wiele opinii i wiele postaw, także tych z drugiej strony. Głosy poparcia, które dostałaś są słuszne. Ale krytyczne też. Oczywiście nikt ci nie poradzi dobrze, bo nikt nie zna dokładnej sytuacji. Ja się dołączę do głosów krytycznych, bo widzę mniej więcej jak myślą faceci, których znam.

      A wygląda to tak: mąż pewnie musiał nieźle zapiep... prowadząc firmę. Ma teraz jako tako odchowaną 2 dzieci, czyli lepiej niż 1 i naprawdę trudno się przyczepić, że nie chce dzieci czy coś. Do tego macie W KOŃCU dobrą sytuację materialną, z której mąż NARESZCIE zaczął korzystać, zażywając trochę życia. I w sumie należy mu się, bo czemu by nie, zasłużył sobie (a przynajmniej wg własnej opinii). No i teraz jesteś ty. Właściwie masz tylko jedną pasję: macierzyństwo. Nie wierzę do końca w to, że "mąż się waha przed tą decyzją". Wg mnie on nie chce na 99% nowego dziecka, bo i po co? Nie chce cię jednak urazić, a może boi się focha, dlatego "waha się", zamiast wprost powiedzieć, że nie zgadza się i tyle. I do widzenia z takimi pomysłami. A prawda jest pewnie taka, że wolałby pojechać z rodziną na narty albo na rowery, niż kisić się w domu z ciężarną przez następny rok a potem pomagając jej następne 2 i posyłając w między czasie dzieci na kolonie - i tracąc fajne chwile, które mógłby spędzić z rodziną na jakichś wakacjach.

      I generalnie patrząc na swój interes możesz w pewnej chwili przestać być szczęśliwą mężatką, bo kobiet chętnych do pocieszenia zmęczonych życiem, żoną i rodziną mężów nie brakuje. I ja naprawdę już to widziałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka