madi138
18.03.12, 16:09
www.pudelek.pl/artykul/38926/janowski_zali_sie_na_zone_o_siebie_dbalem_na_koncu/
pan przekracza granice przyzwoitosci dobrego smaku... rozwiodl sie i to jego prywatna sprawa. nie musi przeciez, tlumaczyc sie w vivie, czy innym brukowcu. najbardziej jednak ubawilo mnie, ze pan artysta traktuje wypelnianie normalnych codziennych obowiazkow, jako jakies rozpieszczanie zony i wielka laske. OMG fajny 'czerwony dywan'... kochanie obralem kartofle- caluj moje stopki....biedny zuczek....