Przyznać się! Która oglądała?
Ja pierwszy raz w kinie. Film mnie zmiażdżył po prostu. Z miejsca zakochałam się w Robinie Williamsie i Jeffie Bridgesie. Obu chciałam i o obu marzyłam. Potem z kilkadziesiąt razy obejrzałam ten film, a moja miłość do obu aktorów jest nieustająca.
To świetny obraz naszej rzeczywistości postrzegania odmieńców. Chorych psychicznie, narkomanów, alkoholików.
I nie! Nie jest mój post nawiązaniem do postu o getcie dla tych ludzi.
A film polecam bardzo.
I muzykę.