Dodaj do ulubionych

Odchudzanie... dylematy :/

22.03.12, 08:18
Szukałam wcześniejszego wątku ale gdzieś umknął więc zakładam nowy wink Ost było tu sporo kobiet które zaczęły się odchudzać, ja od środy popielcowej 4,5kg mniej big_grin Koleżanka ost poleciła mi l-karnitynę. Ma któraś z Was doświadczenie w tym temacie? Wiem, że jak się ćwiczy to efekty są i szybciej człowiek powraca do formy, samo łykanie nic nie daje. Tylko czy ktoś może (wszystkie za i przeciw) wypowiedzieć się na swoim przykładzie?
A jak Wasze odchudzanie i efekty? smile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 08:38
      Wiesz... nawet jakbyś nie łykała żadnych świństw i tylko ćwiczyła porządnie, to będą efekty i wrócisz do formy. big_grin

      A ja straciłam nieco na objętości, ale nie schudłam, tylko przybyło mi masy mięśniowej. Na razie niewiele, ale nie ma pośpiechu. wink
    • kub-ma Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 08:47
      kosmitka06 napisała:

      > A jak Wasze odchudzanie i efekty? smile

      A dziękuję, dobrze. Założyłam 4 kg. Schudłam już 3 kg. Tyle tylko, że żaden mój w tym udział. Najpierw usunięto mi ósemkę i nie mogłam jeść, a później choroba grypopodobna i też nie mogłam jeść. I w efekcie 3 kg mniej. Mój udział to tylko utrzymanie tej wagi (co jak do tej pory się udaje).
      Ostatni kilogram czeka na mój wysiłek fizyczny.
    • dorotakatarzyna Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 09:25
      Też zaczęłam od Srody popielcowej. Straciłam 9 kilo. Biorę SlimAsystor, ale to bardziej placebo. Dieta, i tylko dieta. Znaczy mało jeść. Już nawet przestałam być głodna. A do zrzucenia jeszcze 15 kilo sad
      • kosmitka06 Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 09:29
        dorotakatarzyna napisała:

        > Też zaczęłam od Srody popielcowej. Straciłam 9 kilo. Biorę SlimAsystor, ale to
        > bardziej placebo. Dieta, i tylko dieta. Znaczy mało jeść. Już nawet przestałam
        > być głodna. A do zrzucenia jeszcze 15 kilo sad
        No to witaj w klubie smile Też mam jeszcze 15kg do zrzucenia. Ale jak na chwilę obecną Twoje efekty są imponujące. Ja jadam mniej a częściej 5 posiłków dziennie, poza tym dużo wody, ćwiczenia w tym po 60brzuszków codziennie i 40-50km na rowerku i myślę co by tu jeszcze dodać.
        A zapytałam o to cudo bo chciałabym nieco przyśpieszyć moją "kurację" wink
        Pozdrawiam smile
        • mysia-mysia Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 10:14
          Nie biorę l-karnityny ani niczego ale cwiczę na siłowni, polecam zwłaszcza ćwiczenia z kettle bells i przysiady ze sztangą, świetnie modelują nogi i pośladki i wygląda się szczupło, rowerek jednak nie daje takiego efektu
          • lafiorka2 Re: Odchudzanie... dylematy :/ 22.03.12, 10:24
            Jak Wy to robicie???
            Ja odchudzam się już dłużej niż od środy popielcowej i nic...sad
            Ćwiczę,mniej jem,pieczywo tylko ciemne i tylko na śniadanie.Prawie wcale ziemniaków,smażonego itp.A tu...waga ani drgnie.
            Ćwiczę na stepperze,gdzie mam dojechać idę pieszo....A tu doopasad
            Poza tym ćwiczę brzuszki i inne ćwiczenia,albo zumba,no i niiiic....
            • kosmitka06 Re: Odchudzanie... dylematy :/ 23.03.12, 08:15
              lafiorka2 napisała:
              > Jak Wy to robicie???
              > Ja odchudzam się już dłużej niż od środy popielcowej i nic...sad
              > Ćwiczę,mniej jem,pieczywo tylko ciemne i tylko na śniadanie.Prawie wcale ziemni
              > aków,smażonego itp.A tu...waga ani drgnie.
              > Ćwiczę na stepperze,gdzie mam dojechać idę pieszo....A tu doopasad
              > Poza tym ćwiczę brzuszki i inne ćwiczenia,albo zumba,no i niiiic....
              Może są jakieś inne czynniki (zdrowotne) które powodują to że nie chudniesz albo coś nie tak z Twoją dietą?
              Mi też zależało aby spaść z brzuszka i biustu uncertain A tak spadłam z ramion i nóg wink Dobrze że wiosna bo kozaki zaczęły mi latać dookoła nogi big_grin Teraz zaczynam zauważać efekty i sama nie wiem czy jak schudnę te zamierzone 15kg to czy nie będę wieszakiem uncertain
            • deszcz.ryb Re: Odchudzanie... dylematy :/ 24.03.12, 08:31
              A może za słabo ćwiczysz? Kiedyś, jak chodziłam na aerobik, to były tam dwie grupy kobiet: jedne wyginały się wdzięcznie i delikatnie, i po ćwiczeniach nie były ani trochę zmęczone i spocone, a te drugie dawały z siebie wszystko. I śmiem przypuszczać, że to te drugie chudły. wink

              Spróbuj od teraz uczciwie, ale naprawdę UCZCIWIE ćwiczyć ciężko przez godzinę trzy razy w miesiącu - tak żeby za każdym razem się z ciebie lało. I wtedy zobaczysz efekty.

              Albo jednak za dużo jesz, pomimo tego, że odstawiłaś niektóre rzeczy - policz sobie kiedyś, ile kalorii rzeczywiście zjadasz w ciągu jednego dnia. Bo może się okazać, że zjadasz więcej, niż powinnaś.

              A jeżeli to żaden przypadek z tych powyższych, to wybierz się do lekarza - bo to rzeczywiście mogą być jakieś zdrowotne przypadłości.
              • alfa36 Szukam wątku 04.04.12, 09:32
                Był nie dawno o odchudzaniu z konkretnymi radami, a rady z doswiadczenia były. Może ktos z Was pamięta te rady/ ten wątek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka