Dodaj do ulubionych

17latka i Chlamydia

22.03.12, 21:46
Mam corke lat 17,5 ktorej kilkakrotnie mowilm ze ma sie nie bzykac a juz szczegolnie bez gumy i co i jak grochem o sciane.
Ostanio bolal ja brzuch zrobila wyniki u ginia ale rozchorowala sie z jeden tydzien nie odebrala a drugi pojechala na wycieczke szkolna wiec wyniki dostalam do domu.Czytam i oczom nie wierze bo jest napisane ze ma pani chlamydie i ze prosze przyprowadzic partnera sexualnego w celu leczenia.
I tak mysle jak niewinionatko wroci z wycieczki to mam jej jeszcze urzadzac pogadanki o gumie ktorych nigdy nie zrozumiala? czy dac spokoj uznac ze jest dorosla i jej du... i jej sprawy?
Jakis miesiac temu zarazla sie Monoukleoza zakazna ktora wedlug lekarza jest zakazna tylko przez pocalunek nawet jej potoczn anazwa to choroba pocalunkow.Juz nie wiem z kims sie ta gowniara zadaje ale czy gadanie po raz kolejny cos da?Co wy byscie zrobily?
Obserwuj wątek
    • wespuczi Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 21:56
      urzekla mnie twoja historia..
    • nangaparbat3 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 21:58
      Chlamydię czy mononukleoze może mieć każdy, nawet najporządniejszy człowiek. Nie ma powodu by o partnerze córki wyrażać się z lekceważeniem a tym bardziej o niej samej z pogardą.
      Ale zmartwienie jest, po pierwsze trzeba wyleczyć córkę, zakażenie chlamydią to poważna sprawa. No i w ogóle bym jej zrobiła jakies ogólne badania kontrolne, mononukleoza też nie byle co, lepiej dmuchać na zimne.
      Ja bym nie prawiła morałów, tylko rzeczowo pogadała o jej chorobach, leczeniu, badaniach. Bez straszenia i umoralniających gadek, ale tak żeby nabrała ochoty samodzielnie poczytać o konsekwencjach, zabezpieczeniu etc. A zwłaszcza samodzielnie przemyśleć.
    • triss_merigold6 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:02
      Może jej powiedz, że przy bzykaniu się bez gumy, chlamydia nie jest najgorszą rzeczą, jaka sobie panienka może zafundować?
    • iceland.3 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:03
      Dałabym po tyłku i zabrała kieszonkowe;-P
      • sarah_black38 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:30
        Z tonu Twojego postu wynika, że nigdy nie miałaś dobrego kontaktu z córką. Teraz to trochę za późno, aby ją wychowywać . Ale możesz spróbować , porozmawiaj jak z człowiekiem ... Trudno będzie, ale może się uda.
    • riki_i Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:25
      Skoro żadne argumenty nie trafiają i przynosi weneryczne syfy, to faktycznie, może trzeba zadziałać z grubszej rury i po prostu założyć jej spiralę? Na razie są problemy ze zdrowiem, ale co będzie jak zaliczy wpadkę z jakimś beznadziejnym kolesiem?
      • iceland.3 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:32
        Ja pamietam jak po swoim pierwszym razie miałam "chorobe miodowego miesiąca". Siedziałam w misce z rumankiem i moczyłam tyłeczek myslac juz nigdy z nikim nie bede sie kochac!Bo ani to przyjemne w trakcie(wiadomo 1raz) i potem jeszcze sikać nie mozna. Nie wiem czemu teraz to napisałam, tak mi sie przypomniało i zaczełam sie pod nosem smiać z moich wspomnień. Moja mama biedna chodziła do Apteki żeby kupic mi nasiadówki;-P
        • iceland.3 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:34
          Ale nic nie wspomniała o prezerwatywach, chyba było jej juz głupio;-P. Biseptol+nasiadówki i dziecka nie męczyła. Może też dobre wyjście. W wieku 18lat wie sie wszystko doskonale o antykoncepcji i chorobach wenerycznych.
      • anel_ma Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:37
        wpadka wpadką, ale od HIVa jej spirala nie uchroni
        • paliwodaj Re: 17latka i Chlamydia 23.03.12, 10:16
          >W wieku 18lat wie sie wszystko doskonale o antykoncepcji
          tu moglabym sie sprzeczac, ostatnio trafilam na jakies forum dla malolatow , ktorzy zaczynali byc jakos tam aktywni seksualnie i padlam porazona ich glupota.
          Naprawde wiedza jest glownie "podworkowa", a wiek nie gwarantuje ze czlowke posiada wiedze o antykoncepcji
    • kura28 Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:28
      A koperta z wynikiem badania była zaadresowana na Twoje nazwisko czy córki?
      Co do tematu - córka właśnie ponosi konsekwencje swojej beztroski, Twoja interwencja jest już zbędna. Gdybyś oczywiśćie istniała naprawdę.
      • verdana Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:36
        Taa, szczególnie mononukleoza t z tej beztroski. W przedszkolach nawet tacy beztroscy rozpustnicy bywają, co sie monionukleozą zarazili. Oj, nierzadnice w wieku lat 4 mamy...
      • problemowa-dziewczyna-nowynick zmienilam nick bo zapomnialam hasla 22.03.12, 23:12
        kura28 napisała:

        > A koperta z wynikiem badania była zaadresowana na Twoje nazwisko czy córki?
        > Co do tematu - córka właśnie ponosi konsekwencje swojej beztroski, Twoja interw
        > encja jest już zbędna. Gdybyś oczywiśćie istniała naprawdę.

        He he Kuro nazwisko to akurat mamy to samo, ale koperta byla zadresowana do mnie pewnie dlatego ze corka jest jeszcze mimo wszysko nieletnia.
        Oczywiscie ze ja istnieje naprawde tak trudno jest ci uwierzyc w historie prawie 18 latki zarazonej choroba weneryczna?eeee bez przesady ludzie maja rozne problemy ja w tej chwili wlasnie takie ale to nie znaczy ze jestem trolem.

        Polozylam antybiotyk (bo recepta byla w kopercie) w corki pokoju razem z tym ,,listem,, od ginia no i mysle ze jak jutro wroci z wycieczki to juz nic nie powiem.Oby to faktycznie byla dla niej nauczka ...tylko troche sie boje ze jak bedzie sie w takim tepie zarazac jak do tej pory to kiepsko bedzie.Ja choc swieta nie bylam i mialam wielu partnerow to nigdy nie mialam zadnej choroby wenerycznej a ona niezle zaczyna.Spirali nie bede jej zakladac bo od dawna bierze pigulki ktore pewnie daja jej pewnosc ze lata sobie bez gumki.Juz sama nie wiem co gorsze ciaza czy te choroby ech.....
        • gku25 Re: zmienilam nick bo zapomnialam hasla 22.03.12, 23:16
          Podsuń jej broszurki o AIDS.
      • policjawkrainieczarow Re: 17latka i Chlamydia 23.03.12, 02:22
        > Gdybyś oczywiśćie istniała naprawdę.

        Choroby weneryczne oraz głupota nastolatek istnieja naprawde nie ma znaczenia, czy akurat ten przypadek jest bardziej czy mniej realny niż mięsny jeż.
    • rozaly Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 22:40
      Zarówno jedną jak i drugą chorobą można się zakazić niekoniecznie drogą płciową.
    • dziennik-niecodziennik Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 23:05
      po pierwsze - prowokacja.
      po drugie - mononukleoza od pocałunków - hmmm, moja kuzynka wcześnie zaczęła, bosie na to rozłożyła jak miała 7 lat...
      po trzecie - ani chlamydia, ani mononukleoza nie są następstwem wyłącznie pożycia seksualnego.
      • problemowa-dziewczyna-nowynick Re: 17latka i Chlamydia 22.03.12, 23:22
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > po pierwsze - prowokacja.
        > po drugie - mononukleoza od pocałunków - hmmm, moja kuzynka wcześnie zaczęła, b
        > osie na to rozłożyła jak miała 7 lat...
        > po trzecie - ani chlamydia, ani mononukleoza nie są następstwem wyłącznie pożyc
        > ia seksualnego.

        Matko jak ta ematka spada na psy skoro taki problem wydawalo by sie ludzki jest uznawany za niektorych za prowokacje.
        To ze monoukleoza zarazila sie najprawdopodmnie od pocalunku to powiedzial lekarz ze choruja na to dzieci przedszkolaki czy mlodsze ktore wszysko biora do búzi i nastolatkowie ktorzy sie caluja czy biora ,,gryzy,,.
        O Monoukleoze nie mam do niej pretensji tylko tak wam tutaj wspomnialam o tym by zaznaczyc ze czesto choruje.
        A jezeli chodzi o Chlamydie to jak uwazasz Dzienniku gdzie sie mogla zarazic? skoro na basen nie chodzi na cudze tolety nie siada.

        Zreszta nie jest moim celem zastanawianie sie gdzie sie zarazila gdyz zalozylam ten temat by dowiedziec sie co emamy by powiedzialy corce czy zrobily na moim miejscu? Oczywiscie normalne emamy ktore nie uznaja mnie za trolla.
        • hermenegilda_zenia Re: 17latka i Chlamydia 23.03.12, 00:52
          Powiedziałyby , że córka jest na najlepszej drodze do złapania jeszcze innych tego typu niespodzianek i prawdopodobnie również niechcianej ciąży. Ciekawe, czy wtedy to również ty będziesz załatwiać badania, ewentualną aborcję a może zostaniesz babcią finansującą nieodpowiedzialną córkę? Nie łudźmy się, że nastolatki nie uprawiają seksu, ale najwyraźniej nie potrafiłaś nauczyć jej, że ma przede wszystkim szanować swoje zdrowie, bo takim głupim zachowaniem prosi się o duże kłopoty.
          • marysienka44 Re: 17latka i Chlamydia 23.03.12, 09:27
            Ja się zarazilam będą w ciąży, na basenie, mocząc dupsko w jakuzzi (świetne miejsce na wylęganie bakterii, mokro, ciepło, napowietrzanie i setki dup wchodzących i wychodzących).
            Ciąza byla ok aż do momentu porodu, córka miała zapaleni płuc, bardzo poważne, 10 dni leczenia, zakaz karmienia i takie tam.
            Oczywiście jeszcze wtedy nie bylo wiadomo co mi jest.
            Po porodzie, jakieś 3-4 tygonie zaczęły się moje problemy, raz ból cewki moczowej ale taki inny niż przy zapaleniu dróg, taki że nie mogłam ustać, a do tego tak olbrzymie bóle kolan, stawów, że nie mogłam wstać z łóżka.
            Po długich bojach z różnymi diagnozami mloda dziewczyna doszła do tego co mi jest. Zrobiłam badania, i dostaliśmy z mężem antybiotyk.
            Ale męczyłam się z 2 m-c, dopiro ta mloda lekarka powiązała moje dolegliwości z chorobą córki.
            (Przy chlamydii ciężko zajść w ciążę, ciężko ją utrzymać, dzieci rodzą się z zapaleniam płuc, lub są ślepe)
            Może ostrzec Twoją córkę, że te dolegliwości są naprawdę bolesne, mimo iż na początku ta choroba jest bezobjawowa.
        • amandaas Re: 17latka i Chlamydia 23.03.12, 11:23
          Jeżeli ma stałego partnera- to zamiast krzyczeć i umoralniać, zwróć uwagę, że KONIECZNIE i on musi się leczyć bo inaczej to będzie błędne kolo. Powstrzymanie od współżycia 7-10 dni plus leczenie OBOJGA i git. Potem przypomnij jej o tabsach i możesz odpuścić gumki.
          Jeśli tak bardzo boisz się wenerów to dziewczyna może poprosić chłopaka (stałego oczywiście) o przebadanie się. To już nie jest żaden nietakt, wręcz popularna postawa.

          Jeśli ma kilku partnerów seksualnych to rzeczywiście leczenie +gumy no i może spokojna rozmowa o chociażby psychologicznych konsekwencjach takiego postępowania.


          A Chlamydia u kobiet w ponad 50% jest bezobjawowa, także całkiem spora liczba ematek może ją sobie hodować i nie wiedzieć o tym. Więc nie demonizujmy. Statystycznie kobieta dowiaduje się o chlamydii gdy odwiedza ginekologa ze względu na to że u PARTNERA pojawiły się objawy, bo u facetów znacznie częściej i wcześniej się pojawiają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka