koszmar

04.04.12, 14:50
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11480562,Matka_zabrala_dziecko_do_pracy__Utonelo_w_zbiorniku.html

gazeta mi płaci pewnie trysnie satysfakcją
matka NIE wzieła zwolnienia, jak to darmozjady maja w zwyczaju, nie poprosiła żadnej babki o pomoc (te wszak odchowały swoje potomstwo i nie maja obowiązku już), nie oszukała pracodawcy, który w pocie czoła daje jej zarobić z tysiaka na mc
wzięła siedmiolatka do pracy, nie pozwoliła mu przeszkadzać zapewne w biurach, no cóż...

myslę sobie, ile trzeba sie w zyciu nakombinować, nawymyslać, znaleźć napoleonskich rozwiązań, gdy jest sie rodzicem
niektórym sie nie udaje sad
    • melancho_lia Re: koszmar 04.04.12, 14:56
      a mnie z kolei irytuje, że jak jest jakiś test w szkole to nie ma zajęć dla pozostałych uczniów. Za moich czasów była w tym czasie jakaś wycieczka czy cuś innego... A świetlica działała normalnie.
      • andaba Re: koszmar 04.04.12, 15:05
        Bardzo przykre, że zdarzył się nieszczęśliwy wypadek.

        Ale co ma do tego matka, szkoła i zwolnienie.

        Zauważcie, że to siedmiolatek, dzieci w tym wieku z reguły chodzą luzem, mógł się utopić w rzece, w stawie, czy gdziekolwiek.
        • moofka Re: koszmar 04.04.12, 15:09
          tak i nie tak
          moj niespelna 9 latek zostaje w takich sytuacjach w domu
          zawsze to bezpieczniej niz w zakladzie przemyslowym
          a szkola ma o tyle, ze dzieciak siedzialby pewnie spokojnie na lekcji, albo chociaz w swietlicy
          gdyby szkola zapewnila opieke w tym czasie
        • graue_zone Re: koszmar 04.04.12, 15:43
          Siedmiolatek chodzi luzem? Gdzie?
          • mamaemmy Re: koszmar 04.04.12, 16:07
            graue_zone napisała:

            > Siedmiolatek chodzi luzem? Gdzie?

            Tez mnie to zdziwiło..
            Wszystkie znajome 7-latki raczej sa pod opieką doroslych.A znam ich sporo..
            Ale mieszkałam kiedys w gorszej dzielnicy Krakowa-i tam nawet 3 latki same łaziły,ale to były male Cyganki.

            Co do artykułu-koszmar;/
            • andaba Re: koszmar 04.04.12, 16:56
              Mnóstwo siedmiolatków chodzi samo pomiędzy blokami, po ulicach i osiedlach.
              Moje jak były siedmiolatkami tez chodziły.

              I ja tez chodziłam - nie miałam pojęcia, że istnieje cos takiego jak świetlica. Owszem aut było mniej, ale juz zbiorników wodnych niekoniecznie, a na przestrzeni tych ponad 30 lat, które pamiętam, w okolicy zgineło tragicznie jedno 9-letnie dziecko, które koń stratował.
          • asia_i_p Re: koszmar 04.04.12, 19:16
            W małych miejscowościach chodzi. W klasie mojej córki są już dzieci, które wracają same do domu. Dzieci w jej wieku, a i młodsze, widuję na podwórkach.
        • mgla_jedwabna Re: koszmar 04.04.12, 18:35
          Ale ten wypadek miał miejsce na terenie zakładu pracy.

          Tam nie powinno się wpuszczać dzieci, a teren zabezpieczyć tak, żeby nie weszły same (wypuszczone w celu zabawy na łące i t.p.).

      • joanna_poz Re: koszmar 04.04.12, 15:10
        > a mnie z kolei irytuje, że jak jest jakiś test w szkole to nie ma zajęć dla poz
        > ostałych uczniów. Za moich czasów była w tym czasie jakaś wycieczka czy cuś inn
        > ego... A świetlica działała normalnie

        teraz tez szkola ma OBOWIAZEK zapewnic swietlicę.
        żadna to łaska.

    • moofka Re: koszmar 04.04.12, 15:07
      potworne ...
    • rosapulchra-0 Re: koszmar 04.04.12, 15:15
      Gazeciarza nie ma na forum do dłuższego czasu, ale może go sprowokujesz do odezwania się?
      Doszło do tragedii, nie można zaprzeczyć, ale ja mam pytanie - w UK teraz są ferie, długie, trzytygodniowe. Moje dzieci są w domu, a co robią matki małolatów, w sensie tych poniżej 10 r.ż.? Bo ja szczęśliwie jestem w tej sytuacji, że mogę sobie pozwolić na zostawienie moich nastolatek w domu, ale co robią matki, które nie mają takiej możliwości?
      Tu, gdzie mieszkam, widzę pełno grupek małoletnich szwendających się po ulicach, a z nimi nawet małe dzieci, poniżej 6 r.ż.
      • najma78 Re: koszmar 04.04.12, 15:27
        Rosa w Uk przerwa jest dwutygodniowa a w niektorych szkolach jak moich dzieci tylko poltora tygodnia(dluzsza bedzie za to w maju). Obecnie pracuje w szkole wiec mam wakacje tak jak dzie i ale gdy pracowala w innej firmie dziecko starsze bylo z chilminder a mlodsze w przedszkolu. Da sie ale trzeba chciec. Male jak i wieksze dzieci blakajace sie po okolicy to patologia i tyle. Ten wypadek w Pl to wypadek, straszny i najgorszego wrogowi nie zyczylabym, ale to tez wynik zaniedban. W uk w szkolach tez sa testy w year 6 trwajace kilka dni i jakos wszystkie dzieci chodza normalnie do szkoly. Kwestia organizacji.
        • rosapulchra-0 Re: koszmar 04.04.12, 15:48
          Najma, ja wiem doskonale, że biegające po ulicach dzieci to patologia. Nieszczęśliwie się złożyło, że mieszkam blisko osiedla Cyganów słowackich i tam pełno dzieciarni na ulicach. Co do ferii - moje dzieci ostatni raz były w szkole w zeszłą środę, czyli 28 marca i wracają co do szkoły 19 kwietnia, stąd moje trzy tygodnie. Ale OK, masz rację, u moich dzieci jest w szkole przeprowadzka do nowego budynku, stąd dłuższa przerwa.
        • asia_i_p Re: koszmar 04.04.12, 19:18
          Tylko że to nie jest organizacja na poziomie szkoły, tylko całego systemu edukacji.
          W Anglii dzieci piszące egzaminy są pilnowane przez specjalnie do tego zatrudnione osoby, a nie swoich nauczycieli, a i nauczycieli chyba jest więcej (miewają opcje, że z jedną klasą pracuje dwóch nauczycieli, w Polsce możliwe tylko w szkołach integracyjnych.
          • najma78 Re: koszmar 04.04.12, 19:41
            asia_i_p napisała:

            > Tylko że to nie jest organizacja na poziomie szkoły, tylko całego systemu eduka
            > cji.
            > W Anglii dzieci piszące egzaminy są pilnowane przez specjalnie do tego zatrudni
            > one osoby, a nie swoich nauczycieli, a i nauczycieli chyba jest więcej (miewają
            > opcje, że z jedną klasą pracuje dwóch nauczycieli, w Polsce możliwe tylko w sz
            > kołach integracyjnych.

            W szkolach w uk owszem dzieci pisza egzaminy pod okiem swojego nauczyciela, dodatkowo szkoly sa wszystkie integracyjne, a dzieci np.z trudnoscia w czytaniu i innymi problemami pisza egzaminy w osobnych grupach czesto 1:1 np. pytania czyta asystentka nauczyciela. Tak wiec w tym celu trzeba nieco reorganizowac prace w szkole a staf tez nie jest z gumy wiec czesto zatridnia sie w tych dniach nauczycieli np. z agencji, ktorzy przychodza w miejsce oddelegowanych na egzaminy asystentow. W angielskich szkolach na kazda klase przypada nauczyciel i asystent dzieki temu wiele rzeczy dziala w miare dobrze.
            • najma78 Re: koszmar 04.04.12, 19:46
              najma78 napisała:

              > asia_i_p napisała:
              >
              > > Tylko że to nie jest organizacja na poziomie szkoły, tylko całego systemu
              > edukacji.

              Tu sie zgodze tylko.pytanie dlaczego do tej pory nie.zostalo to sensownie.zreformowane. Jesli zawsze bedzie po lebkach bedzie tylko.gorzej.

              W zwyklej szkole podstawowej a nie integracyjnej cala klasa moglaby pisac egzamin pod okiem swojego nauczyciela, w czym problem skoro dzieci z problemami nie ma?
      • aniazavonlea Re: koszmar 04.04.12, 15:33
        gazeta_mi_placi -Gazeciarz to kobieta, do tego samotna matka, ma problemy chyba z psychiką skoro występuje jako kobieta i facet.....wystarczy poszukać na samodzielnej mamie
    • betticzka Re: koszmar 04.04.12, 15:23
      Dziecko w czasie wolnym (ferie,święta,wakacje itd.) powinno mieć zagwarantowane miejsce w szkole np. powinny być organizowane zajęcia ,czynna świetlica. Niedobrze mi się robi gdy przychodzą kolejne święta i tylko uprzywilejowana grupa nauczycielska ma co zrobić ze swoimi dziećmi, inni rodzie kombinują jak mogą. Czas to zmienić i zabrać się za szkoły i nauczycieli.
      • yenna_m Re: koszmar 04.04.12, 16:00
        ano
        tylko czy ministerstwo zechce to zorganizować?
      • beatazet Re: koszmar 04.04.12, 18:27
        Mi się też niedobrze robi jak czytam takie wypowiedzi ( i przykro).
        Wiele rzeczy można zarzucić nauczycielom , ale ...
        jako nauczyciel nie ja to wymyśliłam, nie ja decyduję , że dzieci nie idą do szkoły.
    • woman_in_love Koszmar to brak żłobków, przedszkoli i wolne w 04.04.12, 16:13
      szkołach z powodu "testów", rekolekcji i itp.. Kto jest winny? Dotychczasowi "reformatorzy" szkolnictwa.
    • rosapulchra-0 OT 04.04.12, 17:05
      Czyżbyś dokonała grzechu zaniechania, konwalka suspicious Tyle czasu minęło i cisza na twoim blogu okrutna.. uncertain
    • zebra12 Re: koszmar 04.04.12, 17:42
      Ja też zostawiam moje dzieci w taki dzień same w domu (we wtorek też średnia siedziała sama) - co mam zrobić? Idę do pracy.
      Podobnie zresztą, gdy jest zebranie, czy dyskoteka, albo posiedzenia zespołów. Moje dzieci są same. Ale same dosłownie, bo przecież nie mam męża. Najgorzej, gdy muszę jechać na kilkudniowy wyjazd...
      Uważam jednak, że lepiej dziecko zostawić w domu niż goniące na zewnątrz.
      • iin-ess Re: koszmar 04.04.12, 17:49
        coś okropnegosad
    • asia_i_p Re: koszmar 04.04.12, 19:15
      Smutne. Bo tu nawet nikt nie popełnił wielkiego błędu - to nie było maleńkie dziecko, miała je na oku. Prawdziwe wypadki też się zdarzają.
      Wiem, że to na dłuższą metę pewnie niewykonalne, bo są i rodzice zaniedbujący dzieci, ale w takiej sytuacji pierwszy odruch mam, żeby się odczepić od kobiety, nie stawiać zarzutów, nie prowadzić śledztwa.
      • debrulen24 Re: koszmar 04.04.12, 19:31
        Racja odczepcie sie od tej kobiety. Wyrazy wspolczocie dla niej i najblizszych
        • paliwodaj Re: koszmar 04.04.12, 19:49
          wspolczuje kobiecie i jej rodzinie , co nie zmienia faktu ze nie pomyslala o zbiorniku, zanim pozwolila dziecku bawic sie w jego okolicy
          Matka musi miec oczy dookola glowy, posiadanie 7 latka, nie zwalnia jej z tego obowiazku.
          Kiedys zartowalam ze matka musi "slyszec stopami"
          A 7 latki platajace sie pomiedzy blokami to zapewne dzieci z patologii, serio, sama mam 7 latka i wiem jakie pomysly moze miec dziecko w tym wieku i jak bardzo wieli wplyw na niego ma jego wyobraznia. Nie wyobrazam sobie puscic go samego na osiedle, mimo ze mieszkam na wyjatkowo spokojnym osiedlu, gdziej wyjezdzajac do sklepu, zostawiam garaz otwarty, drzwi tylko przymkniete, a hulajnoga dzieci moze lezec przy chodniku 2 dni i nikt jej nie ruszy
        • najma78 Re: koszmar 04.04.12, 19:54
          Owszem to byl wypadek ale mozna go bylo uniknac gdyby dziecko tam sie nie bawilo, gdyby nie mialo mozliwosci tam sie dostac. Dorosla osoba, matka powinna byla przewidziec, wziac pod uwage zbiornik ze sciekami i dziecko,ktore pozostawione bez nadzoru moze do niego wpasc. Nie trzeba jej stawiac zarzutow ani skazywac ona juz poniosla najwieksza strate i kare z mozliwych.
Pełna wersja