Dodaj do ulubionych

(Rany) Lany Poniedziałek

09.04.12, 07:30
Lejecie? Lubicie? Nigdy tego nie cierpiałam ale może nie jestem odosobniona?
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 07:36
      Właśnie spryskała mnie wodą (na szczęście ciepłą, bo się pomyliła) średnia córka. Reszta rodziny jeszcze śpi. Nie będę ich moczyć z powodu poniedziałku. Niech śpią sobie spokojnie.
    • zebra12 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 07:43
      Oj nie lubię i wczoraj zapowiedziałam dzieciom, że w tym nie uczestniczę, a lać mogą się na zewnątrz. Problem w tym, że jest -4 stopnie...
      • akseinga Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 08:45
        Popsikaliśmy się delikatnie głównie by sprawić radochę dziecku. Męża zwabiłyśmy do łazienki i dostało mu sie trchę więcej - wiem dziecinada, ale co się uśmialiśmy to nasze.
    • guderianka Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 09:19
      Na szczęście u mnie w domu nie obchodzi sie tego durnego "święta"
    • gku25 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 09:37
      Nie uczestniczymy w tej żenadzie, zauważyłam że w tym regionie ludzie chyba nawet tego czegoś nie obchodzą.
      • babowa Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 09:41
        a dlaczego zenada i durne swieto?
        po prostu tradycja, tak jak sianko pod obrusem
        nikt nie kaze lac sie w domu wiadrami wody a od pokropienia nikt jeszcze trwale nie ucierpiał
        czepiacie sietongue_out
        • rosapulchra-0 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 09:43
          Oj tam, oj tam, jakoś przeca trzeba pokazać swoją wyższość nad durnotą ludu, prawda? wink
          • gku25 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 18:50
            Chyba plebstwu. O ile popluskac sie perfumami w domu jest milo i przyjemnie, o tyle to co sie dzieje na ulicach to zwyczajna wiocha i chamowa. Moje dziecko nie zna tej tradycji i nie za szybko pozna.
            • rosapulchra-0 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:42
              A co się takiego działo?? shock
              Bo z tego, co dziewczyny piszą, to spokojnie wyjątkowo było w tym roku. Nie projektujesz sobie raczej za bardzo? suspicious
        • guderianka Re: (Rany) Lany Poniedziałek 10.04.12, 09:41
          Bo mi się nie podoba i go nie lubię-myślę że to dosyć bym uznawała je za święto durne wink
    • sarling Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 10:16
      A latają u Was gromady małolatów z wiadrami?
      U nas od kilku lat jakby mniej, ale kiedy byłam jeszcze w liceum, to musieliśmy jeździć do kościoła samochodem (ulicę dalej). Niektórzy potrafili wsiąść do tramwaju i tam potraktować jakąś elegancką parę z wiaderka.
      Moja babcia namiętnie wzywała milicję, ale oni potrafili powiedzieć "a dokąd to obywatelka się dziś wybiera? Do kościółka? To niech obywatelka zostanie w domu".
      • pysiaczek1234 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 10:49
        No ja właśnie czekam na podwózkę do rodziców bo jak chciałam isc na spacer z dziećmi nie dało rady, leją mimo zimna z wiader to się wróciłam i samochodem podjedziemy , szkoda mi dzieciaków bo przy tej temperaturze by się przeziębili tylko. Ale tak ogólnie to mi ta tradycja nie przeszkadza, sprawia frajdę dzieciakom tyle, że fajniejsze jest w cieplejsze dni.
        Marudy to się zawsze do czegoś przyczepią.
      • yenna_m Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 14:11
        z wiadrami to nie
        ale latały moje małolaty po podwórku z karabinami na wodę, ino mieli przykazane, że mają nie lać tych, którzy się nie oblewają
        • yenna_m Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 14:12
          acha, w karabinach na wodę woda była ciepła wink
    • graue_zone Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 10:33
      A czemu durna? U nas jest rano regularna bitwa (w mieszkaniu dodam). Dzieci mają radochę, wszyscy się świetnie bawią, wszyscy działają dobrowolnie. A tradycja nie jest żenadą i nie jest durna. Chyba, ze masz na myśli chamów z wiadrami na ulicy. To to, zgadzam się, że to beznadziejne.
      • iin-ess Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 10:52
        tą "durnotę" wypiera siedzenie cały dzień twarzą w komputerze czy telewizorze. Gratuluje wyższości.
        • graue_zone Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:07
          To do mnie?
          • iin-ess Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:21
            graue_zone napisała:

            > To do mnie?

            Nie, wyżej.
        • owianka Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:08
          Dokładnie. Najbardziej się boję, że pewnego roku chłopu, mnie lub dzieciom nie będzie się chciało wstać o 7 rano w Lany Poniedziałek, żeby się nawzajem polewać i ganiać po całym domu wink
    • jowita771 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:02
      Okropny zwyczaj! Jeszcze rozumiem, jak ludzie leją się nawzajem, ale polanie człowieka, który gdzieś sobie po prostu idzie i sam nikogo nie leje, to świństwo. I nawet ponoć karalne.
    • chcesztomasz Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:13
      ja nie pamiętam co to znaczy - od X lat święta są zimne, a jak się jakoś uda pogoda to lany poniedziałek zawsze był deszczowy albo zimny więc lanie się wodą nie ma sensu. Kiedyś jak byłam dzieciakiem to było bardzo ciepło i laliśmy się wiadrami ale my to na wsi mieszkamy więc luzik.
    • inguszetia_2006 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 11:48
      Witam,
      Uwielbiam polewanki, ale dzisiaj zimno jak diabli, więc nici z polewania.Tylko kropionko było.
      Jak byłam mała biegałam z wiadrem i laliśmy się wszyscy do wieczora.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • edelstein Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 13:17
      Lubie, w Niemczech tej tradycji brak.Nie wiem czemu zwyczaj kojarzy sie zle.Pamietam jak cala rodzina psikala sie takimi malutkimi plastikowymi jajeczkami od wczesnego rana,a panowie psikali panie perfumami zakupionymi na ta okazje dla wybranek.Babcia dostawala perfumy w lany poniedzialek.
      • stukostrach-jeden Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 17:41
        Tu masz odpowiedz, male plastikowe jajka. W lany poniedzialek do niedawna bandy gó...arzy lataly z wiadrami z zimną, nie zawsze czystą wodą. Wodę lali na samochody ( niebezpieczne!) wlewali do autobusów, wylewali przez okno. Na każdego, młodych, starych, dzieci, te w wózku też. Super tradycja nie ma co...
        Na szczęście takie zachowanie jest karane i " tradycja" sie ucywilizowała.
        • edelstein Re: (Rany) Lany Poniedziałek 10.04.12, 09:35
          Bzdury opowiadasz,tradycja nie musiala sie “cywilizowac“bo byla ok,to co opisales jest wynikiem jej blednego interpretowania.Kiedys lano wlasnie z kultura vide pryskanie perfumami vide branie pod uwage pogody,brak napdania na ludzi starszych,niemowleta,osoby chore.
    • yenna_m Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 14:10
      pooblewalismy się z panem małżonkiem ciepłą wodą

      oj, było mokro i rubasznie big_grin

      świetnie się bawiłam

      poza tym dałam się oblać dzieciakom i odwdzięczyłam się z nawiązką big_grin
      • niutaki Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 18:01
        Mysle ze ta tradycje zepsuly bandy debili lejace wode wiadrami po prostu. Kiedys jako gnojowawink mala ze trzy podejscia robilam, zeby gdzies tam pojsc i sie nie dalo, oprocz band lejacych wiadrami u nas byli tez dowcipni ludzie rzucajacy z okien worki i reklamowki jednorazowe napelnione woda. Jako dzieciaki polewalismy sie woda z jajek i pistoletow, moja cora tez dzis biega z jajeczkiem od rana.
        • andaba Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 18:54
          Nie przepadam.
          Ale u nas w tym roku spokój, nikogo z wodą nie widziałam, dzieciaki na pół dnia zniknęły i wróciły suche, wodni agresorzy wyjechali, czy co?
    • sadosia75 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 18:56
      Tradycja bardzo fajna ale zmarnowanie tej tradycji przez bandę debili no cóż już za fajne nie jest.
      Chociaż w tym roku jakoś wyjątkowo sucho i spokojnie u nas było. Może dlatego, że miasto zorganizowało lokalną wojnę na "wiadro" i tam się pewnie skupiło towarzystwo na polewaniu.
      Ale za to polewają u nas w piaskownicy wink posiadało towarzystwo lat 18 i wzwyż a może też i w dół i polewają sobie to wódeczkę to piweczko widziałam nawet winko w kartoniku. ale wszystko kulturalnie, butelki w koszu, pety zebrane do pustej butelki po piwku. nawet jajeczko było i kawałek ciasta. więc nikt ich nie gania niech sobie polewają na zdrowie big_grin
      • pysiaczek1234 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:24
        Sąsiedzi mają imprezę ,ja z dzieciakami pod blokiem wyciągnęliśmy solenizanta na balkon smile jego brat ma mieszkanie nad nim i z jego balkonu wyszedł następny znajomy i oblał solenizanta smile dzieciaki też dostały z wiadra z balkonu smile w odwecie smile a gdy weszliśmy do mieszkania , bo mamy na przeciwko i któryś leciał piętro wyżej żeby znowu ten numer zrobić palaczom na balkonie dostał wodą z garnka od nas smile Klatka mokra, my zanim zdążyliśmy się schować też i mieszkanie i pies smile ale wszyscy mieli ubaw a syn 5- lat stwierdził , że nie zapomni takiego śmingusa smile Nie popadajmy w paranoje to jedyny dzień w roku kiedy i my dorośli możemy sobie zrobić taki numer i się pobawić.
        No ale może tylko ja trafiam na zdzieciniałych dorosłychsmile i powinnam się obrazić bo mi dzieci z balkonu oblali smile
        • ledzeppelin3 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:28
          Lubię. Ale ja jestem zdziecinniała.
          Dzieci czekają i leją, my lejemy, siebie, dzieci sąsiadów, dzieci sąsiadów starsze i leją z grubej rury, ogólny chaos, błoto, wycieranie podłóg i szyb, suszenie ubrań, zatykanie wyjących mórd, cyrk
          • pysiaczek1234 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:34
            Chcesz zobaczyć moją klatkę i psa wkurzonego bo się nie spodziewał smile Wszystko się jutro sprzątnie ubrania wysuszy. Usłyszałam moją mamę jazgoczącą że woda się w domu po ścianie leje jak dzieci jajkiem oblewają - to powiedziałam żeby wyluzowała i pamiętała że to tylko woda i wyschnie!
            O 9 RANO miałam sąsiada co do oli przyszedł z butelką wody i ją zlał w mieszkaniu, wlazł w butach i całym ubraniu, spytał tylko czy jest ola smile mnie zatkało wlazł i ją oblał po ścianach lała się woda bo był z butelką i co miałam się wściec i drzeć na 8-śmio latka? Wyluzujcie to tylko jeden dzień z wielu w ciągu roku. Życie jest zbyt krótkie żeby wiecznie marudzić i narzekać!
            • pysiaczek1234 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:37
              Pamiętam śmingusa , gdzie chłopak co się we mnie kochał, z podstawówki zapukał w drzwi i ja ledwo co wyszłam z mieszkania i dostałam z wiadra wodą smile Ale to były piękne i ciepłe dni smile NIikt nie krzyczał, nie narzekał tylko się śmialiśmy wraz z rodzicami smile Przeszkadza Ci nie wyłaź z mieszkania :p jeden dzień w roku możesz.
              • niutaki Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 20:45
                No tak mi przeszkadza, przepraszam. Nigdy nie lubilam tego uczucia walniecia worem z woda w leb. Ale nie przeszkadza mi ze INNI ludzie oblewaja SIEBIE nawzajem, zgodnie z wlasna wola i humorem.
    • wespuczi Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 21:40
      nie lubie - bo mi sie po prostu zle kojarzy.
      kiedys przyszla banda chlopakow do nas do domu a rodzicow nie bylo i sobie sami otworzyli drzwi, i z wiadrami sie laduja do domu.
      dorwalam jakis gar taki wysoki na jak na spaghetti i walnelam jednemu w ten durny leb, a pozniej byla historia na cala okolice jaka to wespuczi rabnieta biednego robusia garnkiem walnela, ale ze sie gnoje do domu wlamuja to nic.
      ech..

      jesli chodzi o ta tradycje to powinien moze byc jakis festyn albo cos, jak ktos sie chce oblewac powinien moze ubrac jakas wstazke, ale zeby przechodnia oblac od tak - za to to 'do paki' moim zdaniem.
    • nabakier Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 22:53
      Od tego lania perfumami jest przejście do lania wiadrami na ulicy.
      Nie ma drugiego bez pierwszego i odwrotnie.
      Dlatego to jest szambo.
    • madzioreck Re: (Rany) Lany Poniedziałek 09.04.12, 23:03
      Nie cierpię "lania" perfumami - bardzo mądry pomysł uncertain

      Ale kałach na wodę albo inna psikawka - owszem smile Z teściem stoczyłam bitewkę już chwilę po północy - ja zza jednych drzwi, teść zza drugich, a rani była bitwa na psikawki w której uczestniczyła cała rodzina - super było big_grin
    • aandzia43 Re: (Rany) Lany Poniedziałek 10.04.12, 09:53
      Skrapiamy się symbolicznie, ale też jest wesoło. Ja jestem pogańskie nasienie i lubię takie "święta wiosny", noce Kupały, Dziady, bzykanie się na świeżo zaoranej ziemi, by plony były obfite i inne przyjemności wink A eskalacja przemocy w lany poniedziałek? Kwestia poziomu, kultury w środowisku, relacji w gronie rodzinnym czy towarzyskim, nie samego obyczaju.
    • edelstein Re: (Rany) Lany Poniedziałek 10.04.12, 10:07
      No to sie dowiedzialam,ze tradycje kultywuje tluszcza.Az dziw,ze jematki wogole jakies swieta obchodza,no bo sie tak z tluszcza mieszac.To to samo co z oczepinami na weselu,tez na SiW czytam,ze to buraczany zwyczaj i tak sie zastanawiam gdzie te czasy gdzie ludzie nie mieli kijkow w tylkach.Jeszcze pare lat i w Pl beda tradycje cudzoziemskie pielegnowane typu walentnki,bo to takie slitasne i swiatowe.Zaczynam sie przychylac do opinii,ze Polacy nie potrafia sie bawic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka