amb-ona
15.05.12, 21:13
Po przeczytaniu jednego z wątków zrozumiałam że według kryteriów zadbanej ematki należy bywać regularnie u kosmetyczki ,niektóre jak czytam biegają wręcz kompulsywnie co wieczór hehehe
No nienawidzę takich salonów , nudno ,dotyk obcej baby
która dodatkowo wyciąga kasę a efekty wcale nie lepszy niż przy zastosowaniu domowej pielęgnacji.
Ja kupiłam sobie właśnie na truskawie duży słoik błotnej maski ,będę sobie aplikować w domowym zaciszu leżąc do góry d z kieliszkiem wina i to mi wystarczy. Na prawdę potrzebujecie bywać w salonach by czuć że o siebie dbacie?