Temat weekendowy zainspirowany wątkami o wyobrażeniach na temat forumek

Jakie nosicie zegarki? Nie jest oczywiście wymagane (ale mile widziane) podawanie marki/modelu. Bardziej chodzi mi o kwestie użytkowo-stylistyczne: prosty, klasyczny, elegancki, biżuteryjny, sportowy, sub, z bajerami typu chronograf, szafirowe szkiełko czy coś tam jeszcze? koniecznie na bransolecie czy nie ma to jak skórzany pasek? musi mieć wypasiony mechanizm czy tylko ma dokładnie pokazywać czas, ma wystarczyć na wiele lat, czy lubicie często zmieniać, a może macie na każdą okazję/nastrój/porę roku inny? A może już tak przyrosłyście do emamy, że wystarczy Wam tylko zerkanie na prawy dolny róg lapka?
Ja mam zwykłe toporne casio, które bardzo dobrze chodzi, niemniej odrapane ze sztucznej pozłoty wygląda niezmiernie tandetnie, a pasek wymieniam co 4 miesiące, czego mam już powoli dość. Marzy mi się taki zegarek na 10 lat. Więc czekam na inspiracje...