beataj1
01.06.12, 15:45
Byłam przed chwilą u kuzynek z prezentami z okazji DD. Dziewczynki 4 i 7 lat. Przed zakupem prezentów skonsultowałam się z rodzicami by nie zdublować prezentu i by dowiedzieć się co kupić bo nie bardzo się na tym znam.
Zostałam poinstruowana że mają być gry bo wtedy mogą się dziewczyny bawić razem a lalek mają na kontenery i by nie przesadzać z kosztami bo naprawdę maja bardzo dużo zabawek.
Tak też zrobiłam.
Prezenty dane, rozpakowane. Mina starszej na widok gry była bezcenna. Taka mieszanina zawodu, lekkiego obrzydzenia i ogólnej dezaprobaty może być stworzona chyba tylko przez 7 latkę. Aż poczułam lekki podziw bo sama bym chciała umieć coś takiego pokazywać niemalże całym swoim ciałem.
Dziewczyna na koniec rzuciła jeszcze luźno że lalki są fajniejsze. Hehe chyba nie będę ulubioną ciocią.