Dodaj do ulubionych

jak sie wziąć w garść

15.06.12, 11:03
Problemy i złe wydarzenia odbierają mi energie siły i chęci do działania sad Kilka dni temu spadła mi na głowę bardzo zła informacja i nie mogę sie pozbierać. Nie mam sił nawet ogarnąc mieszkania , ubrac sie ,wymalować wyjśc z domu,snuję się bez energii. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji , wiem że takie wegetowanie wpływa jeszcze gorzej na samopoczucie sad jednak nie mogę sie zmusić do działania , choćby umycia garów by przebywac w przyjemniejszym otoczeniu sad
Obserwuj wątek
    • feniks_z_popiolu Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:13
      Wyjdź z domu! Choćby na spacer!
    • shellerka Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:13
      - przespać problem - 17 godzin snu to mój rekord w takiej sytuacji
      - zapić problem - nie polecam, na kacu wszystko jawi się w jeszcze gorszych barwach, aczkolwiek na chwilę pomaga tongue_out
      - i moje ostatnie odkrycie - wyszorować szczoteczką do rąk fugi w łazience i kaździuteńki mikroślad osadu w tejże smile

      z przyjemniejszych, aczkolwiek nie zawsze dostępnych:
      - samotny spacer po lesie
      - szybka jazda samochodem (najczęściej trafia człowiek w korki i tylko pogłębia swoje kiepskie samopoczucie)
      • elejna Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:29
        Mam ochotę na alkohol ale nie chce pić w samotności bo to na mnie źle wpływa , oczywiście tak się złożyło że zostałam sama z problemami , męża zobaczę i się wypłaczę w ramię dopiero za kilka tygodni sad
        • shellerka Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:32
          to bierz szczoteczkę i do fug leć!
          będzie dobrze. czasem tak jest, że coś na nas spada i wydaje nam się, że kur...a dlaczego znowu coś?!
          a potem się okazuje, że wszystko się wyprostowało, albo było po coś.

          spisz sobie na kartce najgorsze i najlepsze opcje zakończenia sprawy, albo skutków tego, co tam się dowiedziałaś.
          zobaczysz, że doznasz ulgi.
          • melmire Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:38
            A czyszczac te fugi sluchaj jakiegos audiobooku (polecam autobiografie A.Christie) to odciaga mysli od problemow.
            Chociaz ja jak czasem tak mnie dopada to nie robie nic na sile - bo nie dosc ze masz dolujace problemy, to jeszcze sama sie dolujesz ze nic konstruktywnego nie robisz. Czasem wegetowanie pod kocykiem to jest to co czlowiekowi potrzebe.
        • malila Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:37
          Otocz się życzliwymi ludźmi. Takimi, którzy będą do Ciebie mówić, będą Cię glaskać, przytulać, czy czego tam potrzebujesz. To naprawdę bardzo pomaga.
    • gazeta_mi_placi Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:46
      Pizzę zamów, taką z podwójnym serem.
    • rulsanka Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 11:53
      Jeżeli jest ci źle i masz powód, to nie da się tak po prostu przejść nad problemem do porządku dziennego. Musisz pocierpieć. Uczuć nie da się odepchnąć ot tak, bo wrócą. W ostateczności takie wyparcie może doprowadzić do chorób somatycznych, np. rozboli cię głowa albo kręgosłup.
      Pójście na spacer może pomóc, bo samotnie będziesz cicho myśleć i przeżuwać problem. Fugi to podobny sposób, ale bez audiobuka!
      Jak przeżujesz problem, to minie. Możesz iść wygadać się do psychologa. Wysłuchanie przez obcą osobę bardzo pomaga.
      Nie zmuszaj się do robienia czegokolwiek, ani brania się w garść. Masz problem, to staw mu czoła, to twoja praca w tej chwili.
      • melmire Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 16:08
        Duzo zalezy od tego jaki to jest problem. Jesli zewnetrzny, nierozwiazywalny, na ktory nie ma sie wplywu, to moim zdaniem nie ma co przezuwac. jezeli cos jest do zrobienia, mozna podjac jakies dzialania, minimalizowac skutki - faktycznie przezucie, przemyslenie i wporwadzenie w czyn moze pomoc.
        Z takich czynnosci dobrych do przezuwania (albo sluchania audiobooka) sa jeszcze wyprawy do Ikei/Castoramy/leroymerlina o ile takie sa w okolicach. Najlepiej do najdalszego, dlugo sie jedzie, dlugo sie wraca,przy okazji odetchnie sie swiezym powietrzem.
        • rulsanka Re: jak sie wziąć w garść 16.06.12, 01:04
          Zewnętrzny nierozwiązywalny...
          Oczywiście jest co przeżuwać, na tym polega adaptacja do nowej sytuacji. Trzeba się zastanowić nad tym, jak ta sytuacja wygląda i co z tego wynika. Zawsze są jakieś strategie, często też jakieś pozytywy, jaśniejsze strony.
    • antyideal Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 15:48
      Też mnie od kilku dni trzyma uncertain
    • gazeta_mi_placi Re: jak sie wziąć w garść 15.06.12, 16:01
      Może jakieś ziołowe środki? sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka