Dodaj do ulubionych

pijani za kółkiem

03.07.12, 12:10
Tyle się o tym mówi, pisze. Więcej kontroli na drogach, coraz więcej alkomatów na stacjach benzynowych i też coraz więcej pijanych za kółkiem. To wszystko przynosi odwrotny skutek. Dlaczego ludzie są tacy nieodpowiedzialni? Jak można być tak głupim? Czy naprawdę czyjeś życie nie ma dla nich znaczenia? I dlaczego coraz więcej ludzi w kobiety również decyduje się na taki krok? No nie pojmuję.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 12:17
      Nie wiem, gdzie te kontrole, bo jeżdżę od 15 lat i kontrolowano mnie dwa razy - raz w piątek o pierwszej w nocy przy wyjeździe z parkingu przy największych "imprezowniach" w mieście (tylko raz, a parkowałam tam dziesiątki razy), a drugi raz jak wjechał we mnie prokurator i wszystko musiało być "przepisowo".

      Przy innych stłuczkach - nie. W Święto Zmarłych, a robię wtedy regularnie 500 kilometrów - też nie. W weekendowe wieczory, a jeżdżę wtedy trasami popularnymi wśród imprezowiczów, też nie, poza tym jednym przypadkiem sprzed 10 lat...
      • jowita771 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 12:24
        Mnie też nigdy nie kontrolowano. Raz mnie policja zatrzymała za nieznajomość kolorów, ale pogadali, postraszyli i puścili wolno. Ale ostatnio się zastanawiałam, czy bym dmuchała i chyba jednak nie, wolałabym, żeby mi zbadali krew. Zdarza się niesprawny alkomat, teoretycznie powinni wtedy wziąć pod uwagę badanie krwi, jak człowiek twierdzi, że nie pił, ale bywa, że jest problem. Więc raczej nie dmuchnę, trudno.
    • the-only_bambulek Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 12:22
      Bo każdy sądzi, że jedno piwo nie zaszkodzi, że to nic takiego, że przecież nic się nie stanie.

      Nie piję w ogóle. I nie wyobrażam sobie, że mogłabym wsiąść za kierownice po jednym piwie, bo w moim przypadku, byłabym zwyczajnie pijana.
      • duch_mariana Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 19:30
        > I nie wyobrażam sobie, że mogłabym wsiąść za kierownice po je
        > dnym piwie, bo w moim przypadku, byłabym zwyczajnie pijana.

        Dobrze napisałaś - w MOIM przypadku. Ja wczoraj byłem w knajpie i wypiłem 9 browarów. Nie byłem jakoś strasznie nawalony. Dziś o 8 rano sprawdzałem alkomatem i miałem 0,0. To od organizmu zależy, a nie od promili.
    • margotka28 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 12:30
      tych pijanych za kółkiem to z pewnością połowa rowerzystów, jadących ze sklepu do domu albo od sąsiada do sąsiada, a reszta to tzw: wczorajsi z zawartością alkoholu nieco powyżej 0,6. Takich, co to się nachleją i wsiadają zaraz za kierownicę wielu nie ma.
      Może wzorem Francji wprowadzić obowiązkowe alkomaty w samochodach?
      • eilian Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 16:09
        No nie wiem, u nas niedawno taki jeden zabił dwie kobiety i dwoje dzieci (jechały jednym samochodem), miał 2 promile. Sam niestety też zdechł.
        Nawet jeśli te statystyki są zawyżone lub obejmują w większości "tylko" wczorajszych i rowerzystów to i tak skóra cierpnie. Każdy wsiadający po alkoholu do samochodu to potencjalny morderca, to tak jakby wziął spluwę i strzelał na ślepo - albo trafi, albo nie. Dla mnie to dokładnie tak samo i każdy z nich powinien być karany jak za usiłowanie zabójstwa.
        • jowita771 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 17:00
          > No nie wiem, u nas niedawno taki jeden zabił dwie kobiety i dwoje dzieci (jecha
          > ły jednym samochodem), miał 2 promile. Sam niestety też zdechł.

          Dlaczego niestety? Szkoda tych niewinnych, co zginęli przez niego, ale jemu samemu się należało.
          • eilian Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 21:36
            Niestety bo powinien z tym żyć i zgnić więzieniu.
            • jowita771 Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 08:47
              Tylko, że wcale nie zgniłby w więzieniu, dostałby parę lat, wyszedł i być może dalej jeździł pijany. A z sumieniem też bywa różnie, niektórzy mają czyste, bo nieużywane.
        • blue_meerkat Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 20:31
          Ten s....syn mial juz zabierane prawko za jazde. Nie, nie jest mi go szkoda.

          Sa za niskie kary za prowadzenie po alkoholu i za duze spoleczne przyzwolenie na kretynizm za kierownica - wyprzedzanie na trzeciego, 180 na dwoch kilometrach miedzy swiatlami, 'tylko jedno piwo'. Mandaty powinni byc przynajmniej pieciokrotnie- dziesieciokrotnie wyzsze ze prowadzenie po alkoholu. Polska jest w czolowce eu jesli chodzi o wypadek i ofiary smiertelne.
        • duch_mariana Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 19:25
          > Każdy wsiadający po alkoholu do sa
          > mochodu to potencjalny morderca, to tak jakby wziął spluwę i strzelał na ślepo
          > - albo trafi, albo nie. Dla mnie to dokładnie tak samo i każdy z nich powinien
          > być karany jak za usiłowanie zabójstwa.

          Nie wiesz o czym piszesz, bo najprawdopodobniej należysz do całkiem sporego grona osób, którym wystarczy powąchać kapsel od piwa i pół dnia chodzą nawalone. Jak ktoś jest w stanie obalić 0,7 i iść prosto i rozmawiać bez plątania się języka, to może i jechać samochodem. Jak jest dobrym kierowcą to i tak lepiej pojedzie niż typowy babon za kółkiem, co nie wie która strona lewa, która prawa, gubi się na każdym większym skrzyżowaniu i nie rozumie dlaczego wszyscy trąbią i migają światłami jak jedzie 40 lewym pasem, bo przecież ustawiła się na odpowiednim pasie do skrętu w lewo za 2 kilometry.
          • kara_mia Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 19:31
            Własnie z myślą o takich męskich przywódcach stada, obwieściłam wszystkim znajomym, że kiedy zobaczę, że ktoś po spożyciu alkoholu wsiada za kierownice to osobiście zadzwonię na policje informując kto i gdzie jedzie. Żeby nie mieli niepewności kto ich wsypał, od razu uprzedzam, że to ja.
            Mam nadzieje, ze kiedyś spotkamy się na imprezie.
            Do zobaczenia smile
            • duch_mariana Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 21:14
              > Mam nadzieje, ze kiedyś spotkamy się na imprezie.

              Nie ma szans. Moje towarzystwo z konfidentami nie imprezuje. Są pewne zasady.
    • izabellaz1 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 12:32
      Co z tego, że kontrola wyłapie jak potem nie ma kto kary zasądzić i wyegzekwować? Odbierać prawo jazdy na 10 lat, a potem zanim się je dostanie, to procedura egzaminacyjna od początku. Porządne kary dla prowadzących auto bez prawa jazdy, bo są i tacy, którzy po zabraniu prawka jeżdżą dalej bez ważnego dokumentu. Tylko trzeba CHCIEĆ.
      • jowita771 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 17:02
        > Co z tego, że kontrola wyłapie jak potem nie ma kto kary zasądzić i wyegzekwowa
        > ć?

        To fakt. Niedawno czytałam artykuł o tym, że sądy często zasądzają kare w zawieszeniu, nawet, jeśli już wcześniej była zasądzona kara w zawieszeniu za to samo. I argumentowali, że ma rodzinę albo pracę. Dla mnie to chore - to winowajca niech się martwi, co z jego rodzina i czy szef go nie wywali, a nie sędzia.
        • izabellaz1 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 19:01
          jowita771 napisał:

          > nawet, jeśli już wcześniej była zasądzona kara w zawieszeniu za to samo
          > . I argumentowali, że ma rodzinę albo pracę.

          To może być dobry argument jak ktoś ma problem z prawem pierwszy raz i z innego tytułu, a nie za jazdę po pijaku, albo chociażby pod wpływem. Dla mnie to drugie nawet gorsze, bo zalaniec w 4 doopy nie jest świadom co robi, a taki co ma ok. 1 promila może na czworakach nie chodzi, ale za to doskonale sobie zdaje sprawę, że pił i że wsiada za kółko.
    • jola-kotka Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 17:19
      Czyjes zycie moze nie miec dla kogos znaczenia,ale wlasne juz powinno miec.
    • antyideal Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 18:38
      Nie pojmuje tez czemu inni tym pijanym pozwalaja wsiaśc za kółko
      i wiezc np.rodzine.
      Smutny przykład
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12063683,Po_pijanemu_wiozl_zone_i_dwoje_dzieci__Mial_2_5_promila.html


      • jowita771 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 19:06
        Może koledzy też pijani?
        Przypomniało mi się, jak mój mąż poszedł raz na pobliski komisariat i poprosił o udostępnienie alkomatu. Za ustnik chciał zapłacić, oczywiście. Nie zgodzili się, powiedzieli, żeby sobie podjechał (!) do izby wytrzeźwień. Jakby przyjechał autem, to na pewno by mu pozwolili dmuchnąć.
        • antyideal Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 19:23
          A małzonka, którą raczył był zabic wraz z dziecmi,
          byc moze tez pijana, bo trudno uwierzyc, ze będąc trzezwą,
          pozwoliła pijanemu jak bela mezowi wiezc dzieci.
          Choc kto tam wie, pewnie "to tylko pare kilometrów"bylo..
    • edelstein Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 20:38
      Glupich nie sieja,sami sie rodza.Nigdy nie wsiadlam za kolko po alkoholu,chociaz uwazam,ze akurat jedno piwo wypic mozna.
    • sadosia75 Re: pijani za kółkiem 03.07.12, 21:47
      Jeżdzą po pijaku bo jest na to duże społeczne przyzwolenie.
      Jedno piwo nie zaszkodzi. dwie lampki wina nie zaszkodzą itp itd.
      Albo nie zabiorą kluczyków bo po co? bo to nie ich sprawa . Nie zadzwonią na policję bo to donosicielstwo itp .
      właściciel baru widzi , że kierowca wsiada pod wpływem do auta. nie robi nic. bo to nie jego sprawa.
      dwa lata temu facet zabił młodą dziewczynę pod moim domem. dziewczyna była w 8 m-c ciąży. akurat wracała od lekarza. czekała na przejściu na zielone światło dla pieszych. facet wjechał centralnie w dziewczynę. miał ponad 2 promile. pił w pracy, później w barze i jechał do bankomatu po pieniądze bo zabrakło mu gotówki żeby stawiać drinki nowym znajomym.
      nikt nie zabrał mu kluczyków, nikt nie zadzwonił na policję, nikt nie zareagował.

      gdyby ostracyzm społeczny spotykał kierujących pod wpływem zanim zdarzy sie tragedia może było by mniej kierowców na podwójnym gazie.
      • antyideal Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 10:51
        Miałam okazje na wakacjach spedzic troche czasu
        u dalekiej rodziny na wsi.
        Wioska mała, otoczona wianuszkiem innych malych wiosek.
        Wszyscy o sobie wiedzieli wszystko.
        Nawet kto regularnie jezdzi pijany w 3 d.py, bez prawa jazdy itd.
        Czasem ktos komus rozjedzie po pijaku zone czy tesciową,
        ale spoko, sami swoi, niespecjalnie przeciez.
        • antyideal Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 10:55
          errata-nie specjalnie
    • adellante12 Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 08:32
      Kiedys myslałem tak samo jak TY.
      Niestety te statystyki sa produkowane na potrzeby pismaków zeby mieli z czego afery rozkrecać..
      Gość z drogówki wyjasnił mi na czym ten cud polega..
      Otóż 80-90% tych pijanych kierowców to ROWERZYŚCI. I nie rowerzyści w sensie miejskim tylko facet na zadupnej wsi wracajacy rowerem spod sklepu po piwku... Ot i wielki przestepca.. Malo kto wie że jak zalany gość prowadzi rower to też jest pijanym kierowcą..
      A pismaki maja radoche ze statystyk...

      • mary_lu Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 12:40
        Oczywiście, wcale nie mamy plagi pijaków za kółkiem. Raptem kilku rowerzystów na bani, reszta to wymysł pismaków i żarcik Policji... Chyba się wczoraj urodziłeś...
        • adellante12 Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 12:47
          Nie zarcik tylko statystyka. W moim rejonie w długi weekend BC złapali trzydziestu kilku kierowców pod wpływem... Tak naprawdę z tego sześciu czy siedmiu prowadziło samochód...

          Żeby nie było - nie bagatelizuje problemu, wystarczy jeden debil za kółkiem żeby zabić. Ale naprawde uwazam ze porównywanie goscia którego rower prowadzi nawet do domu z kierowcą za kółkiem który ma promile to jakas abstrakcja - sztuczne pedzenie statystyk dla wzrostu wykrywalności przestepstw ( nie jest to juz wykroczenie)
          • mary_lu Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 12:55
            Pewnie rowerzystów łapią patrole piesze, za to pijanych kierowców aut nie łapie praktycznie nikt, chyba że już w preclu z auta zawiniętym wokół drzewa.

            Statystyki są tutaj niedokładne, ale raczej w drugą stronę. Robienie jakiejkolwiek sprawy z "uciechy pismaków" w tym kontekście budzi mój niesmak. Jakie to ma znaczenie? Alkohol i prowadzenie AUT pod jego wpływem to na tyle poważny problem, że kazda taka gadka to JEST bagatelizowanie i to bardzo szkodliwe.
          • jowita771 Re: pijani za kółkiem 04.07.12, 21:30
            > Nie zarcik tylko statystyka. W moim rejonie w długi weekend BC złapali trzydzie
            > stu kilku kierowców pod wpływem... Tak naprawdę z tego sześciu czy siedmiu prow
            > adziło samochód...

            My kiedyś z mężem wylądowaliśmy na poboczu, na szczęście nie na drzewie, bo środkiem pasa szedł pijaczek i prowadził rower. Nie miał nawet marnego odblasku, ubrany szaro-buro. Zadzwoniłam na policje i poprosiłam, żeby pana odwieźli na nocleg. A w miejscu, gdzie zginął Kotański też były ślady roweru, więc możliwe, że pijaczek na dwóch kółkach go posłał na tamten świat. Mam tez kolegę, który zabił takiego pijanego rowerzystę, minęło z dziesięć lat, a chłopak się pozbierać nie może, chociaż nie miał szans dziada nie uderzyć.
    • platki_sniadaniowe Człowiek napruty jest bardziej elastyczny 04.07.12, 12:55
      tak twierdzi Doda
      niestety chyba większość tez tak uważa, szczególnie rowerzystów bo oni chyba najczęściej na bani jeżdżą

      sama nie wsiadam po pijaku ani nie znam osób co tak robią
      na pewno kary za jazdę po pijaku powinny być bardzo surowe
      • triss_merigold6 Re: Człowiek napruty jest bardziej elastyczny 04.07.12, 12:58
        Jest nawet instrument z którego sądy mogą korzystać - przepadek narzędzia służącego do popełnienia przestępstwa. Znaczy, każdy pijany złapany za kółkiem powinien z automatu tracić natychmiast samochód/rower/inny pojazd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka