Dodaj do ulubionych

homoseksualiści -sodoma i gomora

24.07.12, 17:05
Natchnął mnie wątek o związkach partnerskich. Padają tam słowa jacy to homoseksualiści obrzydliwi, żeby broń Boże dzieci nie musiały oglądać nigdy idących za rączkę dwóch pań albo panów. A przecież macie swoje dzieci. Pewnego dnia może się okazać ... suprise, mamusiu, tatusiu to jest Zosia / Jaś. Podejrzewam, że tam, gdzie mamusia i tatuś od małego wpajali dziecku informacje, że kochać osobę tej samej płci jest be, nigdy się o tym nie dowiedzą. Będą żyć w błogiej nieświadomości, szczęśliwi, ze ich dziecię jest „normalne”. Może nawet założy rodzinę, będzie miało swoje dzieci i pewnego dnia, tak jak to się stało u mojej przyjaciółki okaże się, że biegający co niedziela do kościoła z żoną, dziećmi i swoimi rodzicami, grzeczny synek i mąż zanim mężem został już zdradzał swoją narzeczoną a później żonę z panami. Oj wieloma panami. I nikomu się nie przyznawał, bo jego mamusia i tatuś homoseksualizm uważali za chorobę ciężką i grzech najgorszy. I nagle im się odmieniło. Synek się rozwiódł, jest w związku z panem, a rodzice uważają, że nareszcie synek ułożył sobie życie i jest szczęśliwy. Zmienia się, oj się zmienia. Szkoda tylko, że po drodze oberwała niczemu niewinna żona i dzieci. Macie pomysł jak Wy byście zareagowały na taką wiadomość? To pytanie głównie do tych mniej tolerancyjnych.
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:12
      To ja zacznęsmile i pewnie włożę kij w mrowisko.
      mam nadzieję że będę teoretyzowała, bo moje dzieci mimo małego wieku wykazują zainteresowanie przeciwną płcią.
      Ja bym bardzo cierpiała, i namawiała na celibat. Homoseksualizm czynny kłóci się z moją wiarą. I nie zaakceptowałabym takiego związku, mąż też.
      Ale u nas również w grę nie wchodziłoby życie na kocią łape lub tylko ze ślubem cywilnym. i w tym duchu wychowujemy dzieci. Mam nadzieję że się nam uda.
      • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:28
        A nie bałabyś się, że dzieci/ dziecko znając Wasze poglądy swoją orientację przed Wami zacznie ukrywać? Opisany przez mnie przypadek jest prawdziwy, cała sprawa wyszła na jaw ok. dwa lata temu. Małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, dzieci i nagle żona dowiaduje się, że mąż zdradza ją z mężczyznami od lat. Zdradzał zanim byli małżeństwem. A pewnego dnia zakochał się tak bardzo, że zdecydował się odejść. Ślub kościelny, oboje bardzo wierzący. Jego rodzice mieli poglądy zbliżone do Twoich.
        Drugi przypadek - mój całkiem dobry kolega, teraz facet dobrze po czterdziestce. Rodzice katolicy, do dzisiaj nie wiedzą, że jest homoseksualistą (pewnie nie chcą wiedzieć, tak jest łatwiej, problemu nie ma). Jego historyjka jeszcze bardziej szokująca. Na początku wypierał fakt, że podobają mu się bardziej chłopcy. Jako ministrant i aktywny uczestnik oaz wszelakich postanowił poszukać pomocy u księdza. Podczas spowiedzi dowiedział się, że to normalne, a spowiadający go ksiądz został jego pierwszym kochankiem. Miał 14 lat. Teraz twierdzi, że Boga nie ma.
        Podejrzewam, że takich historii jest całe mnóstwo. Uważasz, że brak Twojej akceptacji zlikwiduje problem?
        Podobnie rzecz się ma ze ślubem cywilnym, czy życiem bez ślubu. Nie masz wpływu na to jak Twoje dzieci ułożą sobie życie. Może pewnego dnia sama będziesz namawiać któreś ze swoich dzieci na rozwód?
        • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:37
          pewnie, że się boję. Tylko jak mówię, moje dzieci nie wykazują takich skłonności. Córka to kokietka, i tu mogę się bać raczej czego innegosmile. Syn też ma już swoje ciche sympatie, od czasu jak miał kilka lat mówił, że jak będzie miał córkę to będzie miała na imię, tak jak jego ulubiona koleżanka z zerówki.
          Mam jednak nadzieję, ze ten problem mnie ominie. Dzieci są wierzące, zaangażowane i dodatkowo wiedzą, że mogą z nami o wszystkim rozmawiać. Tematy innych orientacji nie były jeszcze poruszane, tzn wiedzą że tacy ludzie istnieją, ale nigdy nie drążyły tematu.
          • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:44
            To,ze twoje dzieci teraz interesuja sie plcia przeciwna nic nie znaczy,czlowiek orientuje sie w tym temacie bedac nastolatkiem albo i pozniej.
          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:48
            arwena_11 napisała:

            > pewnie, że się boję. Tylko jak mówię, moje dzieci nie wykazują takich skłonnośc
            > i. Córka to kokietka, i tu mogę się bać raczej czego innegosmile. Syn też ma już s
            > woje ciche sympatie, od czasu jak miał kilka lat mówił, że jak będzie miał córk
            > ę to będzie miała na imię, tak jak jego ulubiona koleżanka z zerówki.

            O swieta naiwnosci smile
            Nie zycze Ci zaskoczen ani "rozczarowan" w tym temacie ale zapewniam Cie, ze to co opisujesz nie powinno dawac Ci ZADNYCH podstaw do wyrokowania o orientacji seksualnej Twoich dzieci, szczegolnie jesli sa jeszcze przed 20-tka smile
          • vanillka83 Arwena wiem że toinny wątek ale... 24.07.12, 17:58
            mam pytanko jak ci sie udało roztrzygnąć sprawe z goścmi teściowej?
            • arwena_11 Re: Arwena wiem że toinny wątek ale... 24.07.12, 18:04
              vanilka, temat się zakończył. Nie przyjmiemy gości. Teść czuje się coraz gorzej. Ostatnio byliśmy na urodzinach u niego i po godzinie był już bardzo zmęczony i obolały. Mamy teraz większe kłopoty niż goście. Jutro jadę z nim na badania ( w sumie zejdzie pewnie pół dnia ), bo teściowa nie może ( jedzie na swoją kontrolę do lekarza ).
              Ja jestem gotowa pomagać im bardzo, zwłaszcza przy lekarzach ( jestem chyba jedyną osobą w rodzinie, która się nie da zbyć i dowie się całej prawdy, nawet tej najgorszej ). Wiem, że to ja będę organizowała opiekę paliatywną, jeżeli będzie potrzeba.
              Także mąż przekazał nasze stanowisko teściowej ( nasze, bo jak jesteśmy w domu, to goszczenie obcych nie wchodziło w grę również dla męża ). Jak ona to rozegrała to nie wiem. teraz są ważniejsze sprawy.
              • vanillka83 Re: Arwena wiem że toinny wątek ale... 24.07.12, 18:09
                Czasami życie sie tak układa że jakieś spawy same sie rozwiązują bo pojawiają sie poważniejsze problemy, na pewno jest wam cięzko to wszystko ogarnąć, trzymaj sie.
          • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:03
            I na tym opierasz przyszla orientacje dziecka. Znam przyklad rodziny gdzie: jedna corka, typowy tomboy, zawsze nosila spodnie, nigdy nie nosila sukienek, nawet w szkolnych przedstawieniach grala chlopiece role, bawila sie samochodami, samolotami, nie przechodzila etapu ksiezniczki, i mowila o sobie, "ja nie jestem dziewczynska dziewczynka"

            Druga, typowa kokietka, lalki, ksiezniczki, sukienki, roze, falbanki, bizuteria, malowanie paznokci od zawsze.

            Zgadnij, ktora jest lesbijka? Masz racje, ta druga i jest w zwiazku malzenskim od kilku lat, wlasnie powila dzieciatko. Tatus biologiczny z banku spermy.
            • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:14
              Tylko, że moja córka to nie do końca księżniczka. Ale zainteresowanie wybitnie wykazuje płcią przeciwną. To widać. Ma już 10 lat chce się podobać chłopcom ( zwłaszcza jednemusmile ). Ja się raczej boję, żeby ona za wcześnie nie zaczęła tych kontaktów z płcią przeciwną.
              Syn jest trochę inny, ale bardzo podobny do męża w tym wieku ( z mężem znamy się z podstawówki ). Udaje, że dziewczyny to największe zło świata, ale jest też "wiesz mamo ta X, to nawet całkiem fajna i da się z nią pogadać".
              • rosapulchra-0 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 01:40
                Mój kolega w okresie nastoletnim miał bardzo wiele dziewczyn i nie były to zdecydowanie związki platonicznie, jedna z jego ukochanych usunęła ciążę tuż przed maturą. W wieku 24 lub 25 lat zmienił orientację seksualną. Nic nie świadczyło o tym, że coś takiego nastąpi w jego życiu.
          • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:28
            A moj brat od zawsze z dziewczynami ,lataly za nimi sznurem,spedzal dlugie godziny w ich towarzystwie,mowil,ktora mu sie podoba,ba do teraz przyjaciolek ma sporo i jest 100% gejem
        • guamma Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:46
          uwazam, ze ukrywanie to najlagodniejszy sposob - falszywa gra pozorow, pozwalajaca na zachowanie poprawnych acz zaklamanych stosunkow w rodzinie.

          Pomysl jednak, ze taki mlody czlowiek moze nie chciec sie ukrywac. Moze bedzie oczekiwac: albo mnie akceptujesz takim jakim jestem albo nasze drogi sie rozejda drogi tato i droga mamo.
          I co wtedy rodzic ma z takiego postawienia sprawy? Satysfakcje, ze postepuje moralnie i zgodnie ze swoim sumieniem?

          Mysle, ze nie bylabym zachwycona ALE nie probowalabym niczego zmieniac na sile.
          Jesli mam byc szczera to zdecydowanie wole aby moje dziecko bylo orientacji homoseksulanej niz wstapilo w szeregi KK jako zakonnica.
          Choc nie mam wplywu na zaden z wyborow - ten drugi bylby dla mnie poteznym ciosem...
        • wespuczi Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:27
          bez jaj - jak to nie ma wplywu, pranie mozgu od kolyski czyni cuda.
          • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:13
            Zgadza się. Można być homoseksualistą, który potężnie nie akceptuje siebie i swojej seksualności. Tylko, czy ktoś pragnie takiego życia dla swojego dziecka?
      • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:41
        arwena_11 napisała:

        > To ja zacznęsmile i pewnie włożę kij w mrowisko.
        > mam nadzieję że będę teoretyzowała, bo moje dzieci mimo małego wieku wykazują z
        > ainteresowanie przeciwną płcią.
        > Ja bym bardzo cierpiała, i namawiała na celibat. Homoseksualizm czynny kłóci si
        > ę z moją wiarą. I nie zaakceptowałabym takiego związku, mąż też.
        > Ale u nas również w grę nie wchodziłoby życie na kocią łape lub tylko ze ślubem
        > cywilnym. i w tym duchu wychowujemy dzieci. Mam nadzieję że się nam uda.

        A homoseksualizm ma cos wspolnego z sposobem wychowania?
        Co to znaczy nie zaakceptowała bys,zerwala byc kontakt z dzieckiem bo woli panow/panie albo zyje bez slubu koscielnego?
        • mdmaj2371 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:59
          jak w prawdze nie o homoseksualizmie ale o in vitro wspomne...
          moj tesc jest nawroconym zagorzalym katolikem, wszystko co innego lub niezgodne z kosciolem katolickim bylo BLE az sie czerwienil ze zlosci na wspomnienia o in vito bo to ble, zabojstow itd... az do czasu kiedy okazalo sie z my mamy powazne problemy z poczeciem i in vitro zagladnelo nam w oczy (2 byly ) i dwojka wnukow wlasnie w taki sposob poczeta (tak mylsy choc in vitra sie nie udaly a zuplenie cos innego poskutowalo w szczegoly go nie wprowadzalismy). Od poczatku jawnie o tym mowilismy i o dziwo moj tesc zmienil bardzo szybko zdanie i zaakceptowal (bo sumie albo akceptacja albo bye bye z naszego zycia) wszystko. Ba, jak wyladowalam w szpitalu z komplikacjami w ciagu 2 dni zalatwil urlop, kupil bilet i przylecial na miesiac, bo pomoc trzeba. Dzieci nasze kocha ponad zycie, a in vitro juz nie jest ble - to zycie
      • nangaparbat3 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:48
        jak w mrowisko - to w mrowisko.
        Sama oburzalas się, ze tesciowa, opiekujaca sie własnie umierającym teściem, śmie oczekiwac od Ciebie poświecenia jej gościom trzech czy czterech dni. I jednoczesnie zamierzasz naklaniac wlasne (dorosłe) dzieci do czynienia takich wyborow na całe życie, jakie Tobie odpowiadają.
        Jak to pogodzic?

        ---------------
        "Czy Twoje kurzajki przyciągają niechciane spojrzenia?"
        "Zawstydzona popękanymi piętami?"
        • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:51
          W ogole nie rozumiem jak mozna doroslego czlowieka namawiac do celibatu. Z jakiegokolwiek powodu. Chyba jedyna prawidlowa odpowiedz na takie dictum to jest "spadaj na drzewo!" suspicious
          • kropkacom Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:58
            Namawiać można... big_grin Dorosły człowiek urwie kontakty z mamusią i tatusiem i tyle.
        • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:59
          Nanga, ja nie zamierzam ingerować w ich życie. Rozumiem, że z homoseksualizmem jest różnie, ale co do życia bez ślubu, to jestem w stanie przekazać dzieciom mój światopogląd. Jeżeli wybiorą inaczej, to ich wola. Tylko, że są to również pewne konsekwencje. Jesteście dorośli, radzicie sobie sami, od nas nic nie chciejcie.
          Ja dostałam mieszkanie od rodziców, ale do głowy by mi nie przyszło zamieszkać tam z kimś bez ślubu. Poza tym dla mnie ślub kościelny był ważny, w sumie to cywilnego mogłabym nie brać.
          Wydaje mi się, że jeżeli w domu rodzinnym wiara jest ważna i żyje się zgodnie z jej nakazami na co dzień a nie od święta, to problemu z życiem na kocią łapę nie będzie. Z homoseksualizmem pewnie inaczej jest, ale nie wyobrażam sobie siedzenia przy jednym stole z kimś takim. po prostu mnie to dodatkowo brzydzi. Modlę się o to, żeby nie musieć dokonywac takich wyborów.
          • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:05
            Szczerze Ci zycze, zeby modlitwy twoje zostaly wysluchane.
          • kropkacom Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:06
            Widzisz to jest właśnie niefajne u rodziców głęboko wierzących (w cokolwiek), mających misję.
          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:11
            arwena_11 napisała:

            > Z homoseksualizmem pewnie inaczej jest, ale nie wyobrażam sobie sied
            > zenia przy jednym stole z kimś takim. po prostu mnie to dodatkowo brzydzi.

            Przyznam, ze to sa zawsze dla mnie bardzo zaskakujace hasla. Naprawde siedzac przy stole z ciocia Zosia i wujkiem Frankiem analizujesz w glowie jak oni "to" robia i nie odczuwasz obrzydzenia a gdy siedzisz przy stole z wujkiem Frankiem i wujkiem Heniem to potencjalnie (!)analizujac jak oni "to" robia zaczynasz odczuwac obrzydzenie? Jak slowo daje, niektorych humans czasem trudno pojac suspicious
            Dodam jeszcze, ze na pewno nie raz i nie dziesiec siedzialas przy stole z homoseksualistami, podawals im reke i calowalas na dzien dobry, pewnie moze i o tym nie wiesz ale such is life smile Kochaj blizniego swego ... tak?
          • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:13
            Problemu z życiem na kocią łapę może nie będzie, ale rozwodzą się ludzie, którzy mieli śluby kościelne. I wstępują w nowe związki. I co wtedy?
            • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:19
              Szczerze, to nie wiem. W sumie chyba nie biorę tego pod uwagę. Staram się uczyć dzieci dobrych wyborów. W rodzinie nie było rozwodów, widocznie umiemy dobrze wybrać. Mam nadzieję, że moje dzieci tez będą umiały. Problem z rozwodem, byłby jeden, brak możliwości przyjmowania sakramentów ( w przypadku kolejnego związku ).
              • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:27
                W naszej rodzinie nigdy nie było rozwodów - to ulubione hasło mojej teściowej. Niestety nic nie trwa wiecznie. Dwa lata temu jej młodszy syn po kilkunastu latach udanego, wydawałoby się małżeństwa, rozpoczął rozwód. Rozpoczął i nie wiadomo kiedy skończy, bo z takim publicznym praniem brudów (co prawda rozpoczętym i kontynuowanym przez jego małżonkę, zresztą bardzo religijną niewiastę) spotkałam się po raz pierwszy w życiu. Tak, że teraz moja teściowa ma rozwód w rodzinie i to jaki. Z całymi fajerwerkami, oskarżeniami o bicie, molestowanie dzieci, małżonki, mamy małżonki, taty małżonki i całym mnóstwem różnych atrakcji.
                Arwena, aż mnie korci, żeby zapytać ile masz latsmile
                • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:41
                  dużosmile
                  Wiesz jak będzie to ja nie wiem. Staram się jednak przekazać moje wartości dzieciom, nauczyć je dobrych wyborów. Poza tym, uczę, że każdy wybór niesie za sobą pewne konsekwencje. i to oni będą je ponosić. Muszą wybrać co jest ważniejsze. Na razie to w sumie łatwe wybory. Jak nie odrobię lekcji, to dostanę jedynkę. ( w klasie 12-16 osobowej to praktycznie 100% pewności, że nauczyciel sprawdzi ).
                  Mam nadzieję, że decyzję o związku będą podejmować dorośle i poważnie. A życie pokaże jak będzie. ja zrobię wszystko co będę mogła, a na pewne sprawy wpływu miec nie będę.
                  • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:45
                    arwena_11 napisała:

                    > Muszą wybrać co jest ważniejsze.

                    I Ty na powaznie uwazasz, ze potencjalnie WAZNIEJSZE jest przywiazanie do doktryny wybranej przez Ciebie religii niz bliski zwiazek z doroslym homoseksualnym dzieckiem zwiazanym malzenstwem z osoba tej samej plci? Naprawde przedkladasz/jestes gotowa przedlozyc ideologie nad uczucie do wlasnego dziecka? Wierzyc mi sie nie chce uncertain
                    • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:53
                      Bi ja nie piszę że mają wybrać to co ważniejsze dla mnie, tylko to co ważniejsze dla nich. I ponieść konsekwencje tego wyboru. Każdy z nas dokonuje wyborów, raz dobrych a raz złych. I musimy się zmierzyć z ich konsekwencjami. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.
                      Jeżeli dziecko dokona wyboru niezgodnego z moimi przekonaniami, to będę cierpiała, ale nie zmienię swoich wartości. A ono będzie musiało ponieść konsekwencje.
                      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:57
                        arwena_11 napisała:

                        > Jeżeli dziecko dokona wyboru niezgodnego z moimi przekonaniami, to będę cierpia
                        > ła, ale nie zmienię swoich wartości. A ono będzie musiało ponieść konsekwencje.

                        I to jest wlasnie cos czego ja zrozumiec nie jestem w stanie - jak mozesz przedkladac jakas tam ideologie nad to, co Cie laczy z TWOIM wlasnym dzieckiem? To nie Twoje dzieci dokonaja wyboru, to Ty go dokonujesz i, jak dla mnie, jest on kompletnie nie do zaakaceptowania u normalnego rodzica. Sorry.
                        • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:31
                          A jak dziecko zostanie mordercą czy złodziejem? Też trzeba zaakceptować, bo to moje dziecko?
                          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:00
                            arwena_11 napisała:

                            > A jak dziecko zostanie mordercą czy złodziejem? Też trzeba zaakceptować, bo to
                            > moje dziecko?

                            No zlituj sie ...
                            1. Wybor profesji jest nie do porownania z wrodzona orientacja seksualna.
                            2. Nie bylabym w stanie odrzucic wlasnego dziecka niezaleznie od czynow jakich by sie dopuscilo. Poza tym, w kwestii czynow, zawsze bym sie czula odpowiedzialna wiec jedynym rozwiazaniem mogloby byc ewentualnie samobojstwo.
                        • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:27
                          > I to jest wlasnie cos czego ja zrozumiec nie jestem w stanie - jak mozesz przed
                          > kladac jakas tam ideologie nad to, co Cie laczy z TWOIM wlasnym dzieckiem?

                          O Abrahamie słyszała?
                          • katia.seitz Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 10:01
                            No, ale w tym przypadku Bóg się zlitował, pokazując, że jednak nie tędy droga...
                            • czarnaalineczka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 10:14
                              owca musiala bys zachwycona suspicious
                          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:27
                            jowita771 napisał:

                            > O Abrahamie słyszała?

                            Zanjomosc faktow (???) nie zawsze staje sie dla mnie zrodlem zrozumienia motywacji tych, ktorzy te fakty wprowadzali/wprowadzaja w czyn. Pomijam juz kwestie tego czy Abraham to reality, czy wyobraznia tworcow wink
                            • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:30
                              Ja Abrahamowego podejścia nie pochwalam. Broń Boże suspicious
                              • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:33
                                jowita771 napisał:

                                > Ja Abrahamowego podejścia nie pochwalam. Broń Boże suspicious

                                Ja bym tak tego boga zaraz tu nie przywolywala, bo sie jeszcze rozne ciekawostki zwiazane z traktowaniem wlasnych dzieci moga okazac i co wtedy? Wystarczy, ze dyskutujemy z humans, niech bog sobie spokojnie spi i sie zadnym "bronieniem czegokolwiek/kogokolwiek" nie para tongue_out
              • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:23
                > W rodzinie nie było rozwodów,

                To zupełnie jak u moich teściów. Mój mąż był pierwszym rozwodnikiem. Z początku nie mogli uwierzyć, że syna ktoś jeszcze chciał, a potem poznali mój stosunek do KK. big_grin
              • gryzelda71 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 09:50
                Brak rozwodów wynika nie tylko z dobrego dobrania partnerów,zwłaszcza w starszym pokoleniu.
          • nangaparbat3 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:16
            Mam przyjaciela, bardzo gleboko wierzacego,praktykujacego, zyjacego zgodnie z wiarą, i w ogole wyjatkowo porzadnego czlowieka. Syn po 30. wciąż mieszka z rodzicami, z żadna dziewczyna mu nie wychodzi jak dotąd (a chlopak swietny, znam do dobrze). Obie córki mają dzieci nieślubne, jedna po paru latach wzieła slub z ojcem swego dziecka, druga nigdy, rozstali sie i zyje teraz z kims innym na kocia łapę. wszystkie dzieci wierzące, praktykujace, wrażliwe, mądre i bardzo etycznie rozwiniete, jeśli w ogóle można tak o kims powiedzieć.
          • nangaparbat3 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:20
            Z homoseksualizmem pewnie inaczej jest, ale nie wyobrażam sobie siedzenia przy jednym stole z kimś takim. po prostu mnie to dodatkowo brzydzi.

            Przeoczylam przy pierwszym czytaniu. Oczom nie wierzę, naprawdę. Obawiam się, ze niedlugo w ogole z nikim nie bedziesz mogła siadać do stołu, coraz wiecej par hetero zabawia się jak homoseksualisci.
          • vesper_lynd_1 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:00

            Z homoseksualizmem pewnie inaczej jest, ale nie wyobrażam sobie sied
            > zenia przy jednym stole z kimś takim. po prostu mnie to dodatkowo brzydzi

            Ale co cie brzydzi tak naprawdę?
            Siedzisz przy stole i myślisz- " O kurczę jak oni to robią w nocy"? i obrzydzenie cię dopada?
          • sadosia75 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:09
            Brzydza cię twoje dzieci? no bo chyba zostaną nadal twoimi dziećmi nawet jeśli będą homoseksualne? A co z miłowaniem bliźniego? jedni na to zasługują a inni nie? bo jedni nie brzydzą?
            Rozumiem katolików wierzących,którzy uważają homoseksualizm za grzech. Ale nie rozumiem katolików,którzy uważają homoseksualizm za coś obrzydliwego. Obrzydliwe jest to, że ktoś kto chce być uważany i sam siebie uważa za osobę miłosierną,kochającą Boga, idącą drogą z Bogiem potrafi powiedzieć o innych dzieciach Bożych, że są obrzydliwe.
            • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:50
              O rany, ja nie uważam homoseksualistów za coś obrzydliwego, tylko to co robią.
              Czyli nie ludzi a czyny. No co ja poradzę, że ten rodzaj sexu mnie brzydzi. I to nie tak, że cały czas myślę o tym co oni i gdzie robią. Ja wiem jak to się dzieje i gdzieś to we mnie siedzi.
              Kościół też nie potępia ludzi tylko ich czyny.
              Dlatego namawiałabym dziecko do celibatu, i w tym wspierała. Czynny homoseksualizm byłby dla mnie nie do przejścia.
              • sadosia75 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:53
                Arwena nie doświadczyłaś więc nie wiesz jak byś zareagowała. Znajomy ksiądz od wielu lat gości chętnie pod swoim dachem swojego syna jego męża i ich dziecko. A wiele lat temu wyrzucił syna z domu bo nie chciał iść na studia. Syn pojechał do Madrytu i tam sobie życie ułożył. Na szczęście ojciec poszedł po rozum do głowy i dziś ma stały kontakt ze swoimi synami ( bo dla niego mąż syna jest jego synem ) i z wnuczką. No ale niestety mądrzy ludzie zażądali, żeby zrezygnował z duchowienstwa w ich parafii. Ot taka miłość do bliźniego...
                • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:00
                  A jakie wyznanie? Bo ksiądz oficjalnie przyznający się do syna to chyba nie rzymsko katolicki?

                  I masz rację nie wiem jak się zachowam, ale na dzień dzisiejszy jest to dla mnie nie do zaakceptowania. Modle się o normalne, dobre życie dla moich dzieci. Żebyśmy nie musieli dokonywac raniących się wyborów
                  • sadosia75 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:03
                    No nie rzymsko-katolicki. Czy wyznanie ma znaczenie?
                    Normalne życie to życie z miłością, szacunkiem, wsparciem, rodziną. Dobre życie to życie przeżyte tak jak chcemy je przeżyć. Módl się lepiej o to, żeby dzieci wiedziały jak swoim życiem pokierować i żeby Bóg im dał umiejętność kochania. Człowiek jak kocha i jest szczęsliwy ze swojego życia jest człowiekiem spełnionym. A chyba tego chcesz dla swoich dzieci?
                    • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:16
                      Wyznanie to z ciekawości. Bo pisałaś że syna wyrzucił. Dlatego jakoś mi coś nie pasowałosmile
                      • sadosia75 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:35
                        Ksiądz prawosławny. Dzieciaków ma 7 z czego 3 z poprzedniego małżeństwa matuszki. W ogóle to sensacja była, że z wdową ksiądz bierze ślub i to jeszcze dzieciata ! przekupy na bazarze stoiska roznosiły z wrażenia wink
                  • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:43
                    A jak nieoficjalnie to już wszystko ok? W szkole średniej chodziłam do klasy z córką proboszcza. Ani proboszcz ani jego córka tego specjalnie nie ukrywali. Proboszcz dotrwał szczęśliwie do emerytury i zamieszkał ze swoją byłą gospodynią i matką jego dzieci. Teraz niańczy wnuki, oficjalnie oczywiście opiekuje się rodziną swojej gospodynismile
                    • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:46
                      Nie Ok. Ale raczej mało spotykane żeby tak oficjalnie.
              • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:02
                arwena_11 napisała:


                > Dlatego namawiałabym dziecko do celibatu, i w tym wspierała. Czynny homoseksual
                > izm byłby dla mnie nie do przejścia.
                >
                Czemu nie do przejscia,bo twoje wyobrazenia o seksie osob tej samej plci przerazaja cie,tylko,ze to tylko wyobrazenia i dziwne jest dla mnie wyobrazanie sobie tego
                Celibat?Myslisz,ze ktokolwiek sie na cos takiego zdecyduje na prozbe matki?
              • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:40
                A jaki sex ty uprawiasz?bo sorry nie ma seksu homoseksualnego,jest sex analny,oralny,serio myslisz,ze wszyscy pi misjonarsku?big_grinanalny ciotki jadzi z wujkiem Markiem nie przydzi,analny w konfiguracji z ta sama plcia juz tak?interesujace.
                • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:50
                  analny brzydzi w każdej konfiguracji
                  • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:09
                    To nie siadaj przy stole z nikim,bo wiekszisc par takowy uprawia.
                    • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:35
                      Może w twoim towarzystwie. W moim nie.
                      • kawka74 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:39
                        Naprawdę ludzie Ci się zwierzają z rodzaju stosunków seksualnych??
                      • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:44
                        www.papilot.pl/ciekawostki/12843/Kobiety-uwielbiaja-seks-analny-Uprawia-go-polowa-Twoich-kolezanek.html
                        Poniewaz nie jestes materacem,mogloby cie bardzo zdziwic ile osob w twoim otoczeniu uprawia seks analny.
                        W moim towarzystwie zadna,ale nie wiem co jest jak mnie nie mawink
                        • arwena_11 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:47
                          Akurat z najbliższymi koleżankami ( znamy się jeszcze z podstawówki ) gadamy o wszystkim. Zawsze tak było.
                          • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:58
                            Czytajac twoje wypowiedzi o przeslaniu religijnym,tez by sie nie wyrywala z rozmowami o analubig_grin powiem wiecej,zamilkla bym jak grobbig_grin poza tym przy stole siadasz nie tylko z tymi kolezankamibig_grin
                          • platki_sniadaniowe Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:01
                            arwena_11 napisała:

                            > Akurat z najbliższymi koleżankami ( znamy się jeszcze z podstawówki ) gadamy o
                            > wszystkim. Zawsze tak było.

                            a te wszystkie koleżanki to z tego samego kółka różańcowego?

                            • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:05
                              Padlambig_grin boskiebig_grin
                              • platki_sniadaniowe Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:07
                                jestem w szoku
                                gdzie ona sie uchowała?
                            • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:08
                              platki_sniadaniowe napisała:

                              > arwena_11 napisała:
                              >
                              > > Akurat z najbliższymi koleżankami ( znamy się jeszcze z podstawówki ) gad
                              > amy o
                              > > wszystkim. Zawsze tak było.
                              >
                              > a te wszystkie koleżanki to z tego samego kółka różańcowego?
                              >
                              Niech i beda sobie z kolka,ale warto przyjac w zyciu jedna zasade,nie wynosi sie nic z sypialni,no chyba,ze to zla zasada wedlog tego kolka.
                          • araceli Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:06
                            arwena_11 napisała:
                            > Akurat z najbliższymi koleżankami ( znamy się jeszcze z podstawówki ) gadamy o
                            > wszystkim. Zawsze tak było.

                            I naprawdę myślisz, że znając Twoje 'religijne' poglądy i nastawienie powiedzą Ci coś takiego?
                          • skubany_kotecek Arwena 25.07.12, 01:07
                            Arwena, zupełnie niepotrzebnie dajesz się w to wciągnąć. Szkoda czasu, serio. Doceniam Twoją szczerość i Twoje zdanie w temacie. Ale na tym forum nie przepuszczą okazji do drwin, wyszydzania, przeinaczania itp. zwłaszcza jak słyszą że ktoś swoje przekonania podpiera wiarą. Mają wtedy świetny ubaw. Nie ma co wtedy wchodzić w polemikę. Po prostu "nie rzuca się pereł przed wieprze "
                            • edelstein Re: Arwena 25.07.12, 05:59
                              W 10przykazaniach gdzie jest o seksie analnym?co ma ten seks wspolnego z wiara?gdzie w biblii jest nakaz tepienia homoseksualizmu?stanowczo bardziej pasuje “brzydz sie blizniego swego“.Jak to lecialo “kto jest bez winy...“Oj katolicy dawno odeszli od nauk Jezusa.
                            • kawka74 Re: Arwena 25.07.12, 08:23
                              > Mają wtedy świetny ubaw.

                              Ja nie mam ubawu, ja jestem przerażona.
                              • bi_scotti Re: Arwena 25.07.12, 13:30
                                kawka74 napisała:

                                > > Mają wtedy świetny ubaw.
                                >
                                > Ja nie mam ubawu, ja jestem przerażona.

                                Same here. Jak napisalam wyzej, w ogole nie rozumiem takiego podejscia do rodzicielstwa. I wlasciwie chyba nie chce zrozumiec, bo budzi moj organiczny sprzeciw. Ideologia ponad zwiazki z wlasnym dzieckiem! Horrendum! suspicious
                      • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:52
                        arwena_11 napisała:

                        > Może w twoim towarzystwie. W moim nie.
                        A pytasz o to na dzien dobry?
                    • the-only_bambulek Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 27.07.12, 08:58
                      edelstein napisała:

                      > To nie siadaj przy stole z nikim,bo wiekszisc par takowy uprawia.

                      Większość to akurat nie wszyscy!
                  • jola-kotka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:47
                    arwena_11 napisała:

                    > analny brzydzi w każdej konfiguracji
                    Serio?pierwszy raz cos takiego slysze?
          • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:34
            Oj naiwna jestes,naiwna,moja matka,babka bardzo pobozne,co niedziela kosciolek itp.itd.przykladem swieca,jak ciebie czytam to jak bym je slyszala i co?wnuczka i corka ma KK w doopie,wnuk i syn jest gejembig_grin Pociesze cie siostra jako tako trzyma fason,ale jej do swietyebliwosc dalekobig_grin
      • platki_sniadaniowe Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:31
        > Ja bym bardzo cierpiała, i namawiała na celibat

        a jak by żyło w celibacie to bys nie cierpiała...
      • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 06:37
        Zacznij od namawiania na celibat twoich pasterzytongue_out wyjdzie na dobre,najbardziej malym gwalconym dzieciom.
        • the-only_bambulek Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 27.07.12, 08:55
          edelstein napisała:

          > Zacznij od namawiania na celibat twoich pasterzytongue_out wyjdzie na dobre,najbardzie
          > j malym gwalconym dzieciom

          Ale arwena nie odpowiada za gwałcenie dzieci przez księży katolickich. Twoje argumenty są świetnym pretekstem do tego aby wyrzekać się wiary, bo księża są źli, gwałcą, chleją i jeżdżą na kur.wy. Ja w księdza nie wierzę, za to w Boga tak.

      • gryzelda71 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 07:55
        > Ja bym bardzo cierpiała, i namawiała na celibat. Homoseksualizm czynny kłóci si
        > ę z moją wiarą. I nie zaakceptowałabym takiego związku, mąż też.

        Czyli ty byś cierpiała i namawiała dziecko,żeby też cierpiało.
        Jestem katoliczką ale nie namawiałabym dziecka,żeby żyło samotnie,bo mamusię serduszko będzie bolało jak stworzy związek.I daleka jestem od brania win na siebie,gdyby dzieci był homo.
        Pewnie do dup...ze mnie katoliczka.
        • kropkacom Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:18
          Po prostu kochasz swoje dziecko.
          > Pewnie do dup...ze mnie katoliczka.
    • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:54
      tak samo jak na narodziny dziecka z zespolem downa i inna wada wrodzona, zaakceptowalbym, bo jednak do normy to homoseksualistom z tymi 3 - 1o (buhaha) procentami jeszcze daleko tongue_out
      • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 17:57
        To jest tylko jedna, prawdziwa i niepodwazalna norma, ktora reprezentuje wiekszosc?
        • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:09
          zazwyczaj tak to niestety jest ze norme wyznacza wiekszosc, mniejszosc to zawsze jakies odchylenie. w medycznym ujeciu za norme uznajemy to co miesci sie w zakresie plus minus dwoch odchylen standardowych, homo mysle ze sie nie mieszcza w tych granicach jesli wezmiemy przekroj calego spoleczenstwa, nie sa wiec normalni sa mniejszoscia seksualna i tak to sie nazywa i powinno nazywac ludzie ktorzy w wyniku wrodzonej anomalii odczuwaja poped seksualny do swojej plci, tyle w temacie - wada wrodzona
          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:15
            freakwave napisała:

            > tyle w temacie - wada wrodzona

            smile Nie masz ZADNYCH "wad" wrodzonych?
            • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:20
              nie, zasadniczo mieszcze sie w zakresie dwoch odchylen standardowych tongue_out
              • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:40
                freakwave napisała:

                > nie, zasadniczo mieszcze sie w zakresie dwoch odchylen standardowych tongue_out

                Czyli np. homoseksualizm i krotkowzrocznosc, tak? Good for you tongue_out
                • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:47
                  dobrze sie czujesz?
                  czy nie dociera do ciebie ze nie traktuje tego jako choroby tylko jako wrodzona anomalie, wade?
                  ciezko zaakceptowac czyjs odmienny punkt widzenia?
                  • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:55
                    freakwave napisała:

                    > dobrze sie czujesz?
                    > czy nie dociera do ciebie ze nie traktuje tego jako choroby tylko jako wrodzona
                    > anomalie, wade?
                    > ciezko zaakceptowac czyjs odmienny punkt widzenia?

                    Alez dokladnie opieram sie na Twoim "punkcie widzenia" - wada wrodzona, tak? Kazdy z nas jakas ma - a to krzywy kregoslup a to koslawe stopy (dopiero co byl tu watek o tym jak biegac z haluksami), a to homoseksualizm, a to astygmatyzm, niektorzy niedoslysza a jeszcze inni maja wrodzone wady serca, nerek czy innych narzadow. Life. Nobody's perect big_grin Welcome to the human race!
                    • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:00
                      no i super, lepiej jednak byc perfect prawda?
                      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:02
                        freakwave napisała:

                        > no i super, lepiej jednak byc perfect prawda?

                        Zapewne. Znasz kogos perfect?
                        • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:30
                          Ja znam - mój kot jest absolutnie perfectsmile
                        • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:41
                          trzeba dazyc do perfekcji wiadomo, sa tez wady mniejszego lub wiekszego kalibru homoseksualizm jak zespol downa zalicza sie do tych grubszych wrodzonych deficytow, bo przyznasz chyba ze powazne uposledzenie prokreacyjne trudno porownywac z krotkowzrocznoscia tongue_out
                          akceptowac sobie moge ale jest to wada nie norma
                    • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:39
                      > Nobody's perect

                      My name is Nobody. wink
                  • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 18:57
                    A jak zakwalifikujesz, dajmy na to Micka Jaggera. Wszem i wobec wiadomo, że lubił urozmaicenie (piszę w czasie przeszłym, bo nie podejrzewam, że mała, niebieska tabletka jest aż tak skuteczna). Czy mężczyzna w łóżku Jaggera to skutek wady wrodzonej czy tylko fanaberia artysty?
                    • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:01
                      stapasz po grzaskim gruncie, jesli uznamy to za fanaberie to juz jestesmy o krok od tego ze czlowiek moze sobie orientacje sam wybrac stad malutki kroczek do leczenia homosiow...
                      mysle ze jagger jest biseksualny to tez wada tongue_out
                      • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:12
                        Cóż, artystom podobno wolno więcej. Ale podejrzewam, że takich biseksualnych jest całkiem sporo i nagle się okaże, że zbliżamy się do normy.
                        • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:39
                          obawiam sie ze nagle sie okaze ze orientacja seksualna u osob bi to cos nad czym czlowiek ma kontrole wowczas troche lipa bedzie big_grin
                          • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:41
                            Człowiek biseksualny może odczuwać pociąg do obu płci. Kwestią wyboru pozostaje jedynie realizacja popędu z tą czy inna płcią. Samo odczuwanie nie. Obawiam się, że bi spokojnie zmieszczą się w normie. tongue_out
                            • freakwave Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 00:37
                              no i widzisz koronny argument kolezanki powyzej upadl
    • elfkabezhaltera Wiem, jak zareaguję 24.07.12, 18:04
      black-cat napisała:

      > Macie pomysł jak Wy byście zareagowały na taką wiadomość
      > ? To pytanie głównie do tych mniej tolerancyjnych.
      Jeśli mój syn zostanie zboczeńcem to dostaje kopa w dupę i won z mojego życia.
      • black-cat Re: Wiem, jak zareaguję 24.07.12, 18:10
        Podejrzewam, że będzie z tego powodu dużo szczęśliwszy od Ciebie
        • nangaparbat3 Re: Wiem, jak zareaguję 24.07.12, 18:22
          big_grin
    • spam_killer2 [...] 24.07.12, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • broceliande Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:30
      To nie do mnie, bo jestem niewierząca i nie mam żadnych szkodliwych społecznie przekonań.
      Powiem tylko, że chciałabym mieć wnuki, prawdziwe, biologiczne w miare możliwości, a szanse zmniejszone, bo syn jedynak.
      Jeśli chodzi o jego ewentualną orientację homoseksualną: chciałabym, żeby stworzył związek. W moim przekonaniu związek jest czymś potrzebnym do życia.
      Jeśli będzie singlem bawiącym się całe życie z dziewczynami czy chłopakami - to już wszystko jedno.
      Chciałabym powiedzieć kiedyś: jesteś córką, której nie mam, jesteś drugim synem.
      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:37
        broceliande napisała:

        > Powiem tylko, że chciałabym mieć wnuki, prawdziwe, biologiczne w miare możliwoś
        > ci, a szanse zmniejszone, bo syn jedynak.

        Powaznie Ci zalezy zeby byly "prawdziwe, biologiczne"? To sa dla mnie obszary potrzeb, ktorych za nic pojac nie moge. In vitro, adopcja, przysposobienie, wpadka, "po bozemu" w missionary position - dla mnie to wszystko jeden pies - wszystkie dzieci sa "nasze' i jakkolwiek te moje ewentualne wnuki nie pojawia sie w rodzinie tak i je bede kochac. Bo tak. Why not? big_grin
        • broceliande Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:43
          Sądzę, że to sie wiąże z moimi przekonaniami niereligijnymi. Przekazałam geny - widzę w dziecku mnie, chciałabym zobaczyć we wnuku czy wnuczce. Nie chcę umrzeć.
          That's why.
          Ale to nie wyklucza miłości, skądże!
          Wnuczce z adopcji czy wnukowi z pierwszego małżeństwa synowej też mogę piec ciastka.
          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 19:56
            broceliande napisała:

            > Wnuczce z adopcji czy wnukowi z pierwszego małżeństwa synowej też mogę piec ciastka.
            >

            Ufff ... smile
            Zobaczyc siebie, mowisz? Musze to sobie przemyslec - nawet jak sie moje wlasne dzieci rodzily to temat podobienstwa (fizycznego czy charakterologicznego) zawsze mnie jakos omijal. Mam jakos odwrotnie - potrzeba "tworzenia" nowych, unikalnych "cudow swiata" wink
            • broceliande Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:09
              Mam kompleksy, że tylko ten jeden syn.
              Urodziłam go dość późno, długo nie chciałam dzieci, a teraz już nie mogę, chyba z racji z wieku lub za karę od Losu. Rodzice mi umarli i mało krewnych się zrobiło.

              • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:19
                To jak emigracja smile Ja "sobie zrobilam" 3 dzieci wlasnie w obronie przed samotnoscia i co z tego? Najstarsza w EU od paru lat i pewnie jeszcze dlugo tam bedzie, moze na zawsze; Najmlodszy w BC, na drugim koncu kontynentu i tez tam zakotwicza poki co. Zostal blisko Sredni, ktory ma swoje zycie a dzieci miec nie bedzie. Life. Nawet jesli bede miec jakies wnuki to zapewne bede je widywac tak sporadycznie, ze kwestie genetyczne beda wybitnie drugorzedne wink
                • broceliande Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 20:27
                  A nie dziwi Cię, że ludzie chcą rozwalić swoje kontakty z dziećmi pod pretekstem orientacji?
                  W dzisiejszych czasach, kiedy dziecko może się osiedlić na innym kontynencie i dzwonić raz w roku na Gwiazdkę, powinni chuchać i dmuchać.
                  Ja jestem z Polski i zgoła nieprzyzwyczajona do rodziny na drugim końcu kontynentu.
                  Jesteś w Stanach? Znaczy 500 km w jedną stronę wyjazd weekendowy, to normalka?
                  • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:27
                    broceliande napisała:

                    > A nie dziwi Cię, że ludzie chcą rozwalić swoje kontakty z dziećmi pod pretekste
                    > m orientacji?

                    Dziwi czemu dalam wyraz powyzej w wymianie postow z Adwerp (chyba taki spelling, sorry jesli zrobilam blad). Ja w ogole uwazam, ze tzw. orientacja rzuca sie niektorym na mozgi - ile razy w zyciu to jest faktycznie az takie super wazne z kim kto dzieli lozko? Jest tyle innych spraw dotyczacych moich dzieci, ktore moglyby mi spedzac sen z powiek, ze doprawdy kwestia ich orientacji seksualnej to pryszcz smile

                    > Jesteś w Stanach? Znaczy 500 km w jedną stronę wyjazd weekendowy, to normalka?

                    Mieszkam w Kanadzie, czasem bywam na weekend w Montrealu (500 km od Toronto) czy w Ottawie (kolo 450 km) ale przeciez nie co tydzien wink Robilam juz zreszta te trasy w jeden dzien gdy byla taka potrzeba, no problem. Ale to nie jest stala "rozrywka" wink Na weekends jezdzimy najczesciej w granicach 250 km a na long weekends to w granicach 400 km. Glownie dlatego, ze i tak pod miastem zawsze traffic wiec sama odleglosc nie jest az tak bolesna jak czas spedzony w korku uncertain
                    Co do rodziny na innym kontynencie czy na drugim koncu naszego to wiele osob tak zyje i np. zalicza szalenstwo podrozy "do domu" na Thanksgiving w pazdzierniku, Christmas i wielu tez na Dzien Matki smile Ma to tez i swoje plusy - jak wszystko w zyciu - jasna i ciemna strona Ksiezyca smile
                    Poza tym coz .. chowamy dzieci dla swiata wiec niech sie swiatem ciesza i niech swiat sie cieszy nimi.
                    • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:28
                      OMG, sorry, sorry - nie Adwerp tylko Arwena 11. Kajam sie jak moge i prosze o wybaczenie!
    • woman_in_love znowu was załatwili na cacy haha 24.07.12, 20:45
      Ostatnio media donoszą, że PO uprawia nepotyzm na Mazowszu jak PSL, że urzędasy premiera dostały miliony w tym roku w postaci nagród, a wybitny fachowiec Grad dostanie 110 tys NA MIESIĄC za pracę. I co? I już ukręcili ładnie PR-owo sprawę. Zamiast o przestępczości wśród polityków znowu podniecamy się pierdołami, czyli związkami partnerskimi.

      www.sfora.pl/Czlonkowie-PO-i-ich-rodziny-rzadza-na-Mazowszu-Biora-wszystko-a45750

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/rzad-przez-6-miesiecy-wydal-25-mln-zl-na-nagrody-dla-urzedasow-z-kancelarii-premiera-i-ministerstw_269862.html
      • bloopsar Re: znowu was załatwili na cacy haha 24.07.12, 20:56
        Na szczęście czuwa święta trójca: imć prezes, Macierewicz i woman_in_love big_grin
      • saqigar To sa wlasnie pierdoly 26.07.12, 17:08
        Zwiazki partnerskie to realny problem wielu osob. Ja tez jestem w takiej sytuacji i zeby moj partner odziedziczyl po mnie cokolwiek, musialby oddac kolo 40% mojej rodzinie i panstwu. Po 20 latach zwiazku nie ma nawet prawa zorganizowac mi pogrzebu. I nikt mi nie wmowi, ze da sie to ominac, bo koszty takich rozwiazan sa bardzo duze, a nie powinno byc ich wcale.
        Czy wiesz np, ze dziewczyna mieszkajaca z chlopakiem bez slubu w jego mieszkaniu, powinna zaplacic podatek od umowy odstapienia? Od rynkowej wartosci wynajmu analogicznego mieszkania? Podobnie jak w przypadku dwoch starszych kobiet, ktore na starosc sie wspieraja i mieszkaja razem.
    • kawka74 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:42
      Macie pomysł jak Wy byście zareagowały na taką wiadomość
      > ?

      Zamówiłabym egzorcyzmy ;p
      Nie widzę w tej wiadomości niczego, co wymuszałoby na mnie jakąś szczególną reakcję. Przypuszczam zresztą, że jakieś oznaki zainteresowania dziewczynami dostrzegłabym wcześniej, więc to chyba nie byłby dla mnie jakiś szok.
      Ale bałabym się, że trafi na idiotów, którzy będą jej próbowali udowodnić, że jest zła/zboczona/nienormalna/chora, albo na obleśnych homofobów a la Hans Faste z 'Millenium'.
      • dziennik-niecodziennik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:21
        > Ale bałabym się, że trafi na idiotów, którzy będą jej próbowali udowodnić, że j
        > est zła/zboczona/nienormalna/chora

        a juz nie daj Bóg jak ją będą próbowali "leczyc" z homoseksualizmu jak w "Nie czas na łzy"... uncertain
        • kawka74 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:46
          Albo znajoma nie będzie mogła jej zaprosić do domu, bo mamusia znajomej się brzydzi stosunkami oralnymi.
          Wydawało mi się to tak nieprawdopodobne, że aż śmieszne, ale teraz, po przeczytaniu tego wątku, już mi mniej do śmiechu.
          • vesper_lynd_1 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 08:19

            Zastanawiające jest to, jak często osoby- rzekomo dziewice do ślubu, niewyobrażające sobie mieszkania przed ślubem, bo wierzące- mają obsesje myślowe związane z seksem homoseksualistów. Zawsze mnie to bawi. Niby takie cnotliwe, niby takie święte a przy stole, przy rosole ona sobie o seksie analnym duma...i wychodzi jej , że to ffffffffuuuuuuu, obrzydliwe jest...ciekawe czy równie często myśli o miłości tych ludzi, o dawaniu sobie szczęścia, o radości bycia razem...pewnie nie starcza jej czasu na takie myśliwink
    • alexa0000 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 21:45
      Tia. Moja babcia i ciotka, bardzo pobożne. Kiedy moj przyjaciólka, którą znaja i darzą sympatią, nie mogła zajsc w ciążę, nagle ups! In vitro jest ok, przecie z pomaga i daje nadzieję tylu ludziom. A kiedy okazało sie, że ukochany wnuk coś nie bardzo spotyka się z dziewuszkami, nagle ups! Temat homoseksualzmu i jego niezgodnosci z nauką Koscioła zniknał z wokandy. Nadal się zgadzają co do kwestii absoultnego zła i całkowitego zakazu aborcji, ale.... ups! Gdyby tylko wiedziały ciut więcej o kobietach w swojej własnej, bliskiej rodzinie....
    • rubia88 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:15
      byłoby mi szkoda, że nie będę mogła mieć 'naturalnych wnucząt' wink i martwiłabym się tym, że moga mieć w życiu pod górkę.
    • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:30
      Moj syn ma wujka geja i ciotke lesbijke,a to wiadomo zarazliwetongue_out nic bym nie zrobila,zupelnie nic,to jego lozko,a kto wie,moze na starosc bede zyc w trojkacie.
      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:36
        edelstein napisała:

        > a kto wie,moze na starosc bede zyc w trojkacie.

        Bermudzkim? Sorry, nie moglam sie powstrzymac wink
        • edelstein Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:45
          Moze byc bermudzki z dziewoja z wielkimi cycami i przystojnym facetembig_grin
    • platki_sniadaniowe Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 22:43
      Nie byłabym szczęsliwa
      ale trudno
      niech sypia z kim chce
    • asia.asz Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 24.07.12, 23:33
      ze mna nie byloby problemu, ale obawiam sie ze mojemu m byloby b ciezko, on jest przeciwny homoseksualnosci, malzenstwom tej samej plci itp itd
      naprawde nie wiem co by zrobil, czy zerwalby kontakty, czy odcial sie i mi zostawil role lacznika... kto wie...
      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:37
        asia.asz napisała:

        > mojemu m byloby b ciezko, on jest przeciwny homoseksualnosci

        Sorry, Asia, nie chce sie czepiac Twojego meza ale jak mozna byc "przeciwnym homoseksualnosci"? To troche jak byc przeciwnym rudym wlosom albo temu, ze niektorzy maja 173 cm wzrostu. Pewnie, wszyscy czasem sie wkurzamy na Matke Nature, ze cos zapieprzyla ale trudno to traktowac jako "bycie przeciwnym" na powaznie. Ten Twoj maz to rozumie, ze homoseksualizm jest czyms normalnym i naturalnym podobnie jak np. leworecznosc czy piegi na nosie?
        • asia.asz Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 01:05
          niestety tak jest, wyksztalcony, obyty w swiecie czlowiek z niego a uwaza ze to nienaturalne.
          moze zwiazane jest to z wychowaniem? choc nie widze wiekszej roznicy miedzy jego i moim wychowaniem...
          znam jego poglady, mam inne, coz mam zrobic, zyje z tym (z nim), w koncu na nasze zycie to nie wplywa jakos bardzo zebym miala obowiazek ciaglego prostowania/uelastyczniania jego podejscia do tego tematuwink
    • bye.bye.kitty jestem bi, jak większość 25.07.12, 00:32
      więc specjalnie bym się nie zdziwiła gdyby córka przedstawiła mi Zosię,
      ani bym nie reagowała w jakiś zaplanowany sposób

      w sumie mało mnie interesuje, jak sobie ułoży życie osobiste, o ile będzie szczęśliwa i nikt jej nie będzie robił krzywdy (np na siłę zmieniał w stepford wife, co robią namiętnie swoim "partnerkom" i faceci i babki)

      ale to wszystko tak daleka przyszłość...
      • papalaya interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 07:49
        podobno tak szeroko i powszechnie uprawiany i uwielbiany

        no wierze w to święcie bo przecież podano linka, a ja jest link na forum, to rzecz jest 1000% pewna big_grin

        więc jak dziewczynki? z wazelinką to robicie? a lewatywka jest? jak tam potem ze zwieraczami?
        • czarnaalineczka Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 09:17
          ales ciekawa co nie ? big_grin
          • papalaya Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 10:10
            no bo przecież ematki twierdzą, że to takie powszechne, więc pewnie same zapodają big_grin
            • czarnaalineczka Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 10:16
              bo jest powszechne

              ale czemu ciebie tak cudze tylki interesuja ?
              • papalaya Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 12:42
                a skąd wiesz, że jest powszechne? ze świętych linków?
                • czarnaalineczka Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 12:49
                  bo wiem
                  po prostu wiem suspicious

                  a teraz odpowiedz co cie obchodza cudze tylki ?
                  • papalaya Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 12:57
                    nie ja rozpoczęłam wątek o cudzych doopach, wpasowuję się tylko w konwencję big_grin

                    no to co cię najbardziej rajcuje w kakałku?
                    • czarnaalineczka Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 13:02
                      o doopach ty zacvzelas
                      wiec powiedz co cie to obchodzi co kto robi z wlasna ?
                      • papalaya Re: interesuje mnie ten seks analny 25.07.12, 13:07
                        nie, zaczęła autorka wątku ekscytując się życiem seksualnym innych

                        a temat kakałka rozpoczęła forumowa rodaczka Teresy Orlovsky big_grin

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,137696954,137702560,Re_homoseksualisci_sodoma_i_gomora.html
    • jowita771 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:07
      Pytanie w zasadzie nie do mnie, ale się wypowiem, a co! Myślę, że nie miałabym problemu. Gdybym wpajała dziecku, że homoseksualizm jest zły, a potem dziecko miałoby spaprane życie albo choćby kilka lat tego życia, to miałabym potworne wyrzuty sumienia. Homoseksualizm to nie jest coś, co człowiek sobie wybiera. Wolałabym, żeby moje córki były hetero, ale tylko dlatego, że w przeciwnym razie będzie im trudniej w życiu. Moja prawie siedmiolatka wie, że przeważnie panowie zakochują się w paniach, a panie w panach, ale bywa i tak, że panie kochają inne panie, a panowie panów i tak też wolno. Mam nadzieję, że jeśli będzie wolała dziewczyny, to odejdzie jej jeden problem - jak zareagują rodzice.
      • triss_merigold6 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:11
        O to ja mam podobnie. Tyle, że miałabym - przy synu - problem z pogodzeniem się z brakiem wnuków, taki socjobiologiczny problem niepoddający się racjonalizacji.
        Mówię tak samo, że przeważnie chłopcy/panowie spotykają się z dziewczynami/ kobietami i zakochują w nich, ale są też mężczyźni, którym podobają się inni mężczyźni i analogicznie z kobietami.
        Na szczęście wszystko wskazuje na to, że 7,5-latek jest zainteresowany koleżankami.
        • czarnaalineczka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:13
          >Tyle, że miałabym - przy synu - problem z pogodzeniem się
          > z brakiem wnuków, taki socjobiologiczny problem niepoddający się racjonalizacj
          > i.
          a od kiedy bycie gejem oznacza nieplodnosc ?
          • triss_merigold6 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:18
            Nie, ale oznacza brak możliwości stworzenia normalnego związku z kobietą. Sorry, ale akcji typu zaprzyjaźniony gej użycza spermę koleżance lesbijce nie akceptuję.
            • czarnaalineczka Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:43
              ale w przypadku syna geja w gre wchodzi raczej wynajecie brzucha
              • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:41
                czarnaalineczka napisała:

                > ale w przypadku syna geja w gre wchodzi raczej wynajecie brzucha

                Lub old-fashion adopcja. Akurat jesli chodzi o dzieci synow to warto pamietac, ze "pater semper ignotus" tongue_out
    • platki_sniadaniowe Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 09:45
      Jakoś nie dawno leciał w tv film z wątkiem o gejach.
      Dwóch facetów się przytulało, całowało ( przyzwoicie) , i wyznawalo sobie miłość
      Więc obserwuję moją 7-latkę bo oglądała(popołudnie było),
      ale nic, zero reakcji z jej strony, jak chleb powszedni
      mówię po wszystkim" ale Ci panowie w sobie zakochani"
      a ona" no" i dalej sie zajęła swoimi sprawami

      więc nie wiem czy moje dziecko hetero bedzie tak w 100% ale tolerancyjna na pewnosmile
    • mariolajola2 Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 12:28
      W normalnej kochającej się rodzinie, gdzie jest mama i tata i oboje rodziców bierze czynny udział w wychowywaniu dzieci - nie wierze zeby w takiej atmosferze mogł wyrosnąc gej . Tak nie jestem tolerancyjna, mówie mojemu dziecku że to zbocznie- NIE CHOROBA. ZBOCZENIE!!!!
      • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 12:47
        Czyli wszyscy geje biora sie z robitych domow, rozwodnikow i wszelkiej innej patologii.
        Ciekawa teza. Za doktorat mozesz sie zabrac, znajdz jeszcze sposob leczenia i jestes ustawiona na kilka pokolen.
      • araceli Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 12:59
        mariolajola2 napisał(a):
        > W normalnej kochającej się rodzinie, gdzie jest mama i tata i oboje rodziców bi
        > erze czynny udział w wychowywaniu dzieci - nie wierze zeby w takiej atmosferze
        > mogł wyrosnąc gej .

        A to jest kwestia 'wiary'? Myślałam, że faktów smile
        • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:07
          w normalnej rodzinie to mało prawdopodobne. tak jak moi rodzice słusznie z załozenia wykluczyli moj związek z meżczyzną innej rasy tak dzisiaj ja nie dopuszczam możliwości aby moja córka wdała sie w jakieś niezdrowe realcje. wszystko to kwestia wychowania i wzorców.
          • araceli Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:13
            kajmanik napisała:
            > w normalnej rodzinie to mało prawdopodobne. tak jak moi rodzice słusznie z zał
            > ozenia wykluczyli moj związek z meżczyzną innej rasy tak dzisiaj ja nie dopuszc
            > zam możliwości aby moja córka wdała sie w jakieś niezdrowe realcje. wszystko to
            > kwestia wychowania i wzorców.

            Czyli rodzina rasistowska to 'normalna' rodzina???? Dla mnie to chora, patologiczna rodzina.
            • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:18
              nie widzisz róznicy między niechęcią do posiadania np.czarnego zięcia a rasizmem???
              • araceli Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:26
                kajmanik napisała:
                > nie widzisz róznicy między niechęcią do posiadania np.czarnego zięcia a rasizmem???

                No to właśnie jest rasizm. Ale chyba nikt nie oczekuje, że rasista się do tego przyzna.
                • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:31
                  rasizm to wg. mnie fakt ze nie tolerujesz i tępisz osoby innych ras w swoim środowisku a nie ze nie pragniesz ich mieć w rodzinie. zresztą - co ja cię będę przekonywac. dobre wychowanie i dobre wzorce dają własciwe efekty.
                  • araceli Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:32
                    kajmanik napisała:
                    > rasizm to wg. mnie fakt ze nie tolerujesz i tępisz osoby innych ras w swoim śr
                    > odowisku a nie ze nie pragniesz ich mieć w rodzinie. zresztą - co ja cię będę p
                    > rzekonywac. dobre wychowanie i dobre wzorce dają własciwe efekty.

                    Rasizm to nie jest ani 'dobre wychowanie' ani 'dobre wzorce. To patologia.
                  • czar_bajry Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:35
                    Taka dyskusja już była forum nie jeden raz, moim zdaniem to bicie piany i tak naprawdę puki dana sytuacja nas nie dotyczy to nie wiemy jak zareagujemy- zwykłe gdybanie...
                    • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:48
                      czar_bajry napisała:

                      > puki dana sytuacja nas nie dotyczy to nie wiemy jak zareagujemy- zwykłe
                      > gdybanie...

                      Ale przeciez nie masz pojecia kogo tu dotyczy, kogo nie dotyczy. Wedlug udokumentowanej wiedzy opartej na sprawdzanych wielokrotnie stats, jakies 3-10% tu piszacych ma dzieci homoseksualne wiec jak najbardziej "dotyczy". Life.
                      • czar_bajry Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 23:53
                        Mnie chodziło właśnie o te których nie dotyczy czyli co by było gdyby babcia miała wąsy..
                        Te których dotyczy jak najbardziej wiedzą co piszą....
      • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:44
        mariolajola2 napisał(a):

        > W normalnej kochającej się rodzinie, gdzie jest mama i tata i oboje rodziców bi
        > erze czynny udział w wychowywaniu dzieci - nie wierze zeby w takiej atmosferze
        > mogł wyrosnąc gej .

        A co ma ATMOSFERA do tego? Ogolnie znana prawda jest, ze znakomita wiekszosc homoseksualistow ma wybitnie heteroseksualnych rodzicow, wielokrotnie bardzo kochajacych i jak najabardziej porzadnych. Dobrze, ze sie kochacie i bierzecie czynny udzial w wychowaniu dzieci - na pewno wychowacie fajnych ludzi NIEZALEZNIE od ich orientacji seksualnej, na ktora wplyw tak-czy-tak masz ZEROWY!
        • papalaya Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:48
          trudno, aby mieli innych niż hetero big_grin
          • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 13:50
            papalaya napisała:

            > trudno, aby mieli innych niż hetero big_grin

            Exactly! Ale o tym wielu "porzadnych" rodzicow lubi nie pamietac. Zyja w jakims przekonaniu, ze gays biora sie z "innych zrodel" wink
            • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 14:22
              biora sie z przyzwolenia i zgody społeczeństwa. te 20 lat temu takze byli homoseksualisci tylko nikt o nich nie mówił, nikt się nie afiszował. teraz częśc społeczeństwa dała nieme przyzwolenie na tego typu zachowania.
              • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 15:01
                Wcale nie nieme. Tu gdzie mieszkam pary jednoplciowe moga legalnie zawierac malzenstwa, tak malzenstwa, nie zwiazki partnerskie. Debaty spoleczne byly burzliwe i glosne, a najglosniej odzywaly sie ..... dzieci tych par, czesto same juz posiadajace rodziny, ktore wychowane w rodzinach jednoplciowych domagaly sie takich samych praw dla swoich rodzicow jak pary heteroseksualne, zeznajac, ze bylo to zrodlo frustracji i niepokoju, bo co w razie smierci rodzica biologicznego? Zostaja oddane albo rodzinie zastepczej, albo jakiejs rodzinie, z ktora niekoniecznie wiez byla.
                To bylo 10 lat temu, i zadna sodoma i gomora na ulicach sie nie dzieje, nie bylo zadnego przelomu spolecznego. Ot ulatwilo sie zycie i uszczesliwilo wielu ludzi i wiele rodzin.

                Moj syn ma w klasie chlopca, ktory ma 2 mamy. Rodzina jak rodzina, chodza na wywiadowki, odprowadzaja do szkoly, po szkole ida do parku. Sensacji nie ma, a dzieci przyjely jak status quo i nawet pytan nie mialy. Ksztaltuje sie nowa rzeczywistosc. Postacie publiczne i mniej publiczne, biskupi kosciola dokonuja coming outow, ostatnio nasz senator wstapil w zwiazek malzenski ze swoim partnerem od 20 lat.
                • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 15:11
                  chyba nie zrozumiałaś co miałam na mysli piszac o niemej zgodzie. niemej - bo ludzie wolą komentować sytuację prywatnie ( w rodzinie, pracy, wśród znajomych, na forach) niz powiedzieć głosno ze są przeciw kampanii nakazujkącej akceptować homoseksualizm. poniewaz nie mówimy głosno nie milczenie uwazane jest za zgodę. póki co w tym krsju mazenstwo heteroseksualne jest jedyną podstawową komórką społeczną. i nie ma czegoś takiego jak ,,dwie mamy" jest matka biologiczna i ...niania? ciocia? opiekunka? bo nie matka.
                  • black-cat Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 15:51
                    Jeżeli dziecko jest adoptowane przez partnerkę, to tak, ma dwie mamy.
                    Czy jeżeli dziecko rodzi się w rodzinie heteroseksualnej i nie jest biologicznym dzieckiem mężczyzny (załóżmy, że on nawet nie wie, że dawcą nasienia był jego sąsiad) to oznacza, że mężczyzna, którego nazwisko nosi dziecko i które kocha i wychowuje nie jest ojcem? A co w przypadku par, które adoptują dziecko? Nie są rodzicami? Dzieci nie powinny zwracać się do nich mamo, tato?
                  • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 15:52
                    kajmanik napisała:

                    > i nie ma czegoś takiego jak ,,dwie mamy" jest matka biologiczna i
                    > ...niania? ciocia? opiekunka? bo nie matka.

                    Sa 2 matki jak i jest 2 ojcow - w prawach i obowiazkach wobec dziecka, ktore jest w ich rodzinie. I to jest bez porownania wazniejsze niz nomenklatura! Cheers.
                    • kajmanik Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 10:22
                      nie mówimy o nomenklaturze ale o literze prawawink czyli kodeksie rodzinnym.
                  • myelegans Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 25.07.12, 19:50
                    Alez nie, przeciwnicy krzycza glosno, nawet bardzo glosno z ambon, z mownic sejmowych, w domach rodzice "uswiadamiaja" dzieci, ze homoseksualizm to zboczenie, choroba i sodoma i gomora.
                    Nie ta matka, ktora dala zycie, ale ta co wychowala. Powiedz rodzicom adopcyjnym, ze nie sa rodzicami, a opiekunami.
                    Moi szwagrostwo maja 2 adoptowanych dzieci z Chin, nikt nie ma watpliwosci, ze nie sa ich rodzicami, jednak rodzicami sa. Para lesbijek ma 2 adoptowanych dzieci, jedno z Afryki, drugie z Am. Pld, wiec co nie sa rodzicami? PRAWNIE sa rodzicami i moralnie sa rodzicami, chociaz komorki obce. Na tym etapie rozwoju spolecznego te kwestie sa juz prawnie uregulowane i wiadomo jak kogo nazywac.
      • figrut Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 15:45
        > W normalnej kochającej się rodzinie, gdzie jest mama i tata i oboje rodziców bi
        > erze czynny udział w wychowywaniu dzieci - nie wierze zeby w takiej atmosferze
        > mogł wyrosnąc gej .
        Ja jestem wychowana w zupełnie normalnej rodzinie i jestem biseksualna. Moja partnerka wychowywała się w rodzinie dysfunkcyjnej i też jest bi. Poznałam na wczasach kilka kobiet biseksualnych i lesbijek. Z pięciu kobiet jedna bi jest z rodziny dysfunkcyjnej, 4 z normalnych, kochających się rodzin z ojcem i matką. Jedna lesbijka jest z rodziny gorliwych katolików. 2 były mężatkami, jedna jest do tej pory (lesbijka, nie bi). Nawet nie masz pojęcia ile wokół Ciebie jest osób homo lub biseksualnych. Wiele z nich ma "normalne" rodziny, bo te osoby nie miały odwagi przyznać się nawet przed sobą samym, że bardziej ich ciągnie do tej samej płci, gdyż to pociąga często za sobą wykluczenie społeczne. Nie uważam się za gorszą czy zboczoną. Nie robię moimi preferencjami nikomu żadnej krzywdy. Moje dzieci wychowują się w kochającej się rodzinie dwóch kobiet. Dzieci jak na razie wykazują zainteresowanie wyłącznie płcią przeciwną, ale jak będzie gdy dorosną ? Nie zrobi to na mnie żadnego wrażenia, jeśli syn przedstawi mi swojego Jasia, a córka Małgosię. Jeśli będą fajnymi ludźmi i dadzą moim dzieciom szczęście, z całą pewnością ich zaakceptuję. Przestałam się już nawet bać tego, że mogłyby mieć ciężej w życiu. Mnie z tego powodu jest lżej, choć są osoby, które nie mogą przyjąć tego faktu do wiadomości i próbują z całych sił znaleźć haka na nasz związek.
        • bi_scotti Re: homoseksualiści -sodoma i gomora 26.07.12, 16:00
          No chyba wszyscy sa swiadomi historii milosnej Parandowskiego i Iwaszkiewicza gdy obaj panowie mieli przykladne rodziny, dzieci, wnuki ... Jakos naiwnie czekam, ze takie dramaty zostaly juz na zawsze w przeszlosci a tu sie okazuje, ze niektorzy wciaz probuja narzucac ten model "porzadnej" rodziny i "ochrony" przed homoseksualizmem uncertain Wrrr!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka