Dodaj do ulubionych

Per ty, per pan

07.08.12, 17:53
www.youtube.com/watch?v=e29vJy6dut0&list=FLp3Ez1mU_kb_zgK_ZKI_yog&index=479&feature=plpp_video
Gdzieś około w 44-45 sekundzie młoda zwraca się (o ile mnie słuch nie zawodzi )per ,,ty'' - Michael.
Nie chodzi o to, że czepiam się tylko tego dziecka. Ale chyba elementarny szacunek obowiązuje każdego, niezależnie od wieku, więc z jakiej racji gównażeria mówi do obcej osoby na ,,ty''?
P.S. Żeby nie było - dorosłych tez to powinno obowiązywać.
P.S.2 - nie mam wiekszych problemów na teraz.
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Per ty, per pan 07.08.12, 17:58
      idz sie oflaguj tongue_out
    • wespuczi Re: Per ty, per pan 07.08.12, 17:59
      bo to jest inna kultura - tam nikt panem ani pania nie szafuje.
      jak slysze te polskie panie ciocie i wujki to mi sie niedobrze robi i nie zycze sobie.
      a ze mlodziez tytuluje wcale nie znaczy ze szanuje - ale ciezko pojac to niektorym..
    • 18_lipcowa1 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:01
      nie akceptuje tykania od obcych dzieci i glosno im zwracam uwage
      • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:04
        Ja też.
        I owa dzieczynka jakby użyła zwrotu ,,Panie Jackson'' - raczej korona z głowy by nie spadła.
        Chyba że ktos wychodzi z założenia, że jak osoba znana, publiczna - to już mozna jej ,,tykać''.
      • braktalentu Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:12
        Ale jak?
        Mówisz: "Panie Iksińki, nasza znajomość nie osiągnęła etapu, na którym byłabym skłonna zwracać się do Pana po imieniu i proszę aby Pan również tytułował mnie Pani Lipcowa." ?

        Zauważyłam tendencję do wymagania elementarnego szacunku dzieci wobec dorosłych w najróżniejszych formach, co zupełnie nie przeszkadza tym dorosłym nie przestrzegać tych samych zasad wobec dzieci - tak jakby nie były ludźmi i nie należał się im szacunek. Czy jesteś jedną z takich osób?
      • jola-kotka Re: Per ty, per pan 08.08.12, 08:06
        18_lipcowa1 napisała:

        > nie akceptuje tykania od obcych dzieci i glosno im zwracam uwage

        jasne jako bajko pisarka kariery nie zrobilas nawet na forum nie wyszło,mąż patologia,to przynajmniej niech ktoś do ciebie pani mówi,a ty upominaj się o to głośno i wyraźnie,dobre i to na podniesienie ego.
    • thorgalla Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:15
      Nie przeprowadzaj się w takim razie do Skandynawii bo zagotujesz się z oburzenia.
      Tutaj nawet do nauczycieli dzieci mówią po imieniu.
      Taki obyczaj i nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku.
      To tylko w Polsce to sztuczne pani i pan.
      • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:19
        Sztuczne?
        Czyli Ty do obcych osób zwracasz się na ,,ty'' od razu?
        Bo w końcu pan i pani to takie sztuczne..
        • czarnaalineczka Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:23
          dlaczego odzywa sie pani na ty do pani thorgali ?
          jak pani smie
        • thorgalla Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:30
          > Czyli Ty do obcych osób zwracasz się na ,,ty'' od razu?
          Niestety,w Polsce przestawiam się.
          No cóż,lata paniania i panowania smile robią swoje.
          • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:33
            Nie czepiam się Ciebie akurat.
            Raczej chodzi mi o konkretną sytuację w filmiku.
            • thorgalla Re: Per ty, per pan 07.08.12, 21:40
              Ale ten film to jest urywek z całej sytuacji.
              Może Michael został przedstawiony po imieniu lub określono wcześniej jak dokładnie mają się zwracać do niego dzieci.
        • freakwave Re: Per ty, per pan 07.08.12, 21:25
          hehehe w angielskojezycznych krajach tak zwyczajnie jest, zwroty grzecznosciowe typu pan pani sa uzywane w ekstremalnych sytuacjach, trudno to pojac w sumie jak sie czlowiek wychowal wpolsce gdzie pani pan do kazdego starszego wiekiem/ obcego sie zwyklo mowic
        • elske Re: Per ty, per pan 07.08.12, 22:11
          katus118 napisała:

          > Sztuczne?
          > Czyli Ty do obcych osób zwracasz się na ,,ty'' od razu?
          > Bo w końcu pan i pani to takie sztuczne..

          Też mieszkam w Skandynawii i mówię "ty" do wszystkich : do pani na kasie w sklepie, do mojego lekarza, do nauczycieli w szkole i przedszkolu ,do dyrektora szkoły. Moja córka mówi po imieniu do mojej szefowej i koleżanek w pracy ( panie w wieku +55 ). Do każdej osoby którą znam lub nie znam mówię DU ( ty).
      • czarnaalineczka Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:19
        no bo w polsce to zawsze z szacunkiem
        np slynne panie ziobro pan jest zerem big_grin
        • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:41
          Grzecznosc jezykowa obowiazuje niezaleznie od komunikatu. big_grin
      • sokhna Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:21
        Dokladnie, w DE jest to samo: kazde dziecko mowi do doroslego na "ty" albo po imieniu.
        Ja uslyszalam, ze w PL dzieci w przedszkolach mowia ciocia, to mi sie slabo zrobilo. To samo do kolezanek mamy czy kolegow taty - wujek. Nie pozwolilabym tak mowic swojemu dziecku.

        Aha, od razu przypomina mi sie "profesorowanie" do wszystkich belfrow w szkole sredniej, nawet tych co pierwszy rok po studiach przyszli. To dla mnie jakas kpina.
        • lady-z-gaga Re: Per ty, per pan 07.08.12, 20:43
          > Aha, od razu przypomina mi sie "profesorowanie" do wszystkich belfrow w szkole
          > sredniej, nawet tych co pierwszy rok po studiach przyszli. To dla mnie jakas kp
          > ina.

          Doprawdy? powinno Ci przeszkadzać również mówienie "panie doktorze" do lekarza, ktory nie ma doktoratu. smile
          • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 00:34
            Nie twierdze ze to jest OK, ale mimo wszystko blizej lekarzowi, ktory robiac specjalizacje studiowal lacznie 12-13 lat do pracy doktorskiej i tego tytulu anizeli komus kto ukonczyl np. AWF (kiedys tylko 4 letni) i od razu po studiach "uczy" gimnastyki do tytulu profesora...
            Jakos na studiach sie to nagle zmienia i zaden z wykladowcow nie pozwoli sie tytulowac stopniem, ktorego nie osiagnal. W szkole sredniej karza do siebie mowic per profesor, a sami zwracaja sie do 17-19 latkow per ty.
            Tutaj bylam kilka razy swiadkiem jak nauczyciel pytal sie doroslym uczniom jak sie ma do nich zwracac (bo przyjmuje sie, ze do osoby powyzej 16 roku zycia raczej juz mowi sie per pani/pan). Czesto ustalalo sie to na forum grupy/klasy, ujednolicalo forme (zeby potem nie musiec pamietac jak do kogo sie zwaracac) i bylo OK.
            W polsce brak tej konsekwencji i czesto wolanie na pani/pan dziala tylko w jedna strone.
            • mabingo Re: Per ty, per pan 08.08.12, 08:01
              sokhna napisała:

              >
              nauczyciel pytal sie doroslym uczniom

              pytał się dorosłych uczniów
          • princess_yo_yo Re: Per ty, per pan 08.08.12, 10:38
            serio tak sie mowi? jak jestem w pl przechodze na forme bezosobowa. nie bardzo wyobrazam sobie ze mialabym potrzebe wypowiedziec slowa 'panie doktorze' , albo cokolwiek w ten desen.
            panie prezydencie, premierze itd - to juz inna konwencja.
            do premiera uk tez nie powiedzialabym, david co tam u ciebie.
        • ailia Re: Per ty, per pan 08.08.12, 07:52
          sokhna napisała:

          > Dokladnie, w DE jest to samo: kazde dziecko mowi do doroslego na "ty" albo po i
          > mieniu.

          Nie każde. Jak są starsze to już nie wypada.

          > Ja uslyszalam, ze w PL dzieci w przedszkolach mowia ciocia, to mi sie slabo zro
          > bilo.

          W przedszkolu i w szkole niemieckiej nie mówi się ani ty ani po imieniu - jest Frau Müller i Herr Schmidt.



          • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:02
            Masz na mysli chyba zwracanie sie rodzicow do opiekunek, to raczej oczywiste, ze powiem Frau Müller a nie Helga, ale dzieci mowia do nich po imieniu (to informacje z kilku przedszkoli), dzieci starsze w szkole to co innego, bo one juz rozumieja i potrafia rozroznic.

            Poza tym corki moich kolezanek i znajomych zwracaja sie do mnie po imieniu, moja corka do nich rowniez, nie mowi zadna "ciocia" a tym bardziej Pani. Tu mam na mysli tez dzieci szkolne (powiedzmy na etapie szkoly podstawowej).

            • ailia Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:28
              No to nie wiem gdzie ty mieszkasz - bo jeszcze nie spotkałam przedszkola, w którym dziecko by w ogóle wiedziało, czy pani Müller nazywa się Helga czy Sandra. Guten Morgen, Frau Müller!
              • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:52
                I sie nie dowiesz, ale to tu normalne...
                Mam do czynienia codziennie ze spora iloscia osob i obserwuje to samo wsrod malych dzieci.
                Podoba mi sie natomiast podejscie, ze jak sie widzi 15-16 latka to juz sie mowi do niego per Sie, a nie jak w PL takich traktuje sie jak gow....two
                • ailia Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:23
                  No to się zdecyduj, bo wpierw piszesz, że w przedszkolach dzieci mówią do pań na ty, a później że nie znają ich imion. To jak twoja córka mówi do pań w przedszkolu?
              • duch_mariana Re: Per ty, per pan 08.08.12, 21:12
                Miałem nadzieję, że jeszcze za mojego życia zanikną te wszystkie paniowania, panowania, wujkowania i ciociowania. Ja mam imię, mam ksywę i tak może się do mnie zwracać, i dziecko dwuletnie i dorosły stuletni. Ale niestety, żal dupę ściska jak się czyta wywody osób przypuszczalnie w wieku 30-40 lat z kijem w dupie, którym trzeba paniować. Na panią to trzeba mieć wygląd i pieniądze. Takie sztywniactwo niczemu nie służy, a tworzy niepotrzebny dystans.
                • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:45
                  Tobie niepotrzebny a innym potrzebny. Nalezy szanowac przestrzen drugiego czlowieka.
      • k1k2 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:30
        Jak rowniez tylko w Polsce mowie sie o mlodszych per "gównażeria"
        Kraj prawdziwym respektem i miodem plynacy wink
      • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:36
        Jakie sztuczne? Przeciez to jest zwiazane z norma jezykowa. Po polski mowisz obcym na pan/pani i tyle. Z dziecmi o tyle jest problem ze to jest bardziej zaawansowana forma i nie maja za bardzo okazji jej slyszec wiec nie uzywaja (bo to forma miedzy rownorzednymi a dziecko/jak i zwierze jest w polskiej hierarchii jezykowej nizej niz dorosly) - wlasnie przedszkole/szkola jest dobrym miejscem zeby sie zaczac uczyc. W innych jezykach zapewne jest inaczej co nie znaczy ze w ktorymkolwiek jest lepiej gorzej czy bardziej „naturalnie”
      • landora Re: Per ty, per pan 05.03.18, 11:19
        Tylko w Polsce?
        A Sie w krajach niemieckojęzycznych? Vous we Francji?
        W UK dzieci też nie walą do nauczycieli po imieniu. W collegu już prędzej.
    • sumire Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:28
      elementarny szacunek nie ma nic wspólnego z tytułowaniem.
    • bovirag Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:28
      moje dzieci wychowywane za granica w Pl do obcych zwracaja sie bezosobowo. Do jedynej mojej ciotki mowia po imieniu bo tak sobie zyczyla. Do mojego rodzenstwa tez po imieniu. Moje bratanice i siostrzency tez mowia do nas po imieniu. Dzieci wszystjich moich przyjaciol nawet w Pl mowia nam po imieniu, nie moge zdzierzyc tego ciociowania i wujkowania. Moje dzieci tez po imieniu. No ale u mnie nawet w sxkole nauczycielom sie "tyka". Ja dlugo mie umialam sie przelamac, zeby mojej dyrce mowic po imieniu- cala szkola sie smiala, ze ja jako jedyna mowie mrs jskas tam. Osobiscie nie znosze ciociowania i mowienie po imieniu uwazam za ok.
      • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:31
        On dla ww dziewczynki to raczej obca osoba zupełnie, więc nikt nie wymagał wujkowania.
        • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:32
          Po prostu wystarczyło powiedzieć: Panie Jackson. Nie, oczywiście lepiej było Michael.
          • sumire Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:34
            a on się wkurzył? odmówił dalszej konwersacji? podał do sądu?
            • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:38
              Oczywiste, że nie.
              Ale tez zapewne nikt się go nigdy nie pytał: przepraszam, mogę do pana mówić na Ty?, ew. przeszkadza, jak mówię na Ty?

              -
              Nie uronię za nich ani jednej łzy
              • sumire Re: Per ty, per pan 07.08.12, 18:53
                zapewne Michael nie znał polskiego i jego zawiłości, więc nie, nikt go nie pytał.

                a co gorsza - w angielszczyznie nie dość, że mówi się do ludzia per ty, to jeszcze małą literą się to 'ty' pisze...
                • katus118 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:01
                  sumire napisała:

                  > zapewne Michael nie znał polskiego i jego zawiłości, więc nie, nikt go nie pyta
                  > ł.
                  Też prawda.
                  • sumire Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:06
                    no. i na tym koniec tej dyskusji o zniewadze.
                    • bovirag Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:26
                      na ogolnie pohetym zachodzie nie uzywa sie form pan, pani. nawet w stosunku do obcych. Kniec. Kropka.
                      • mdmaj2371 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:28
                        dokladnie
                        • sokhna Re: Per ty, per pan 07.08.12, 19:50
                          Dla mnie na poczatku dziwne bylo to, ze tu sie mowi do kogos niby po imieniu, ale jednak per pani, pan ale nie Pani Helgo czy Panie Helmucie tylko np. Helgo, czy moglaby Pani... Dla mnie to bylo takie nielogiczne troche.
                          • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:52
                            Bo czesto to jest tak ze historycznie ta forma byla tylko sie splaszczyla (np angielskie you historycznie to bylo cos jak rosyjskie „wy”)
                            Np „wy rozumiecie Marcinie” to cos grzecznosciowo innego niz „rozumiesz Marcinie” tyle ze tam to brzmi tak samo.
                            Super jest to jak jezyki sie roznia.
                      • olena.s Re: Per ty, per pan 07.08.12, 20:21
                        A osoby przedstawiające się szerszemu gronu od razu informują, jak sie do nich zwracać (przynajmniej takie mam dziecięco-szkolne doświadczenia - I am Ms/Mrs/Miss Jones). Są języki, gdzie mówi sie przez 'wy' lub tez takie, gdzie ta forma nie istnieje, są sytuacje, kiedy mówi się 'sir' i osoby, do których należy zwracać się per 'wasza wysokość'.
                        Ogólnie co kraj to obyczaj i nie rozumiem, o co się tu do cholery spinać.
                      • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:48
                        Czasem sie uzywa - dajecie sie wciagac w dyskusje z trollem - ile MJ moze miec lat na tym filmie? Przeciez na sto procent on chcial zeby te dzieci mowily mu po imieniu. Widac ze lubi dzieci btw. W pozytywnym sensie.
          • bi_scotti Re: Per ty, per pan 08.08.12, 01:18
            katus118 napisała:

            > Po prostu wystarczyło powiedzieć: Panie Jackson. Nie, oczywiście lepiej było Mi
            > chael.

            99.9% doroslych gosci szkolnych przedstawia sie dzieciom "hi, my name is Michael" a nie "I'm Mr. Jackson" aczkolwiek i tacy sie zdarzaja i dzieci wtedy reaguja zgodnie z zyczeniem takiego goscia - co kraj to obyczaj!
            Co innego nauczyciele, oni zarowno w primary school jak i w high school funkcjonuja zawsze po nazwisku wiec gdyby MJ byl w tej szkole nauczycielem to dziewczynka by sie do niego zwrocila Mr. Jackson.
            Nie da sie przystawiac polskiej miarki grzecznosci do amerykanskiej rzeczywistosci szkolnej.
            Pracuje w szkolach i dla wszystkich studentow od JK (4 lata) po Grade 12 (18 lat) jestem Ms. (niewidze Mrs!) Lastname, bo taka jest konwencja ALE w ciszy mojego office gdy wysluchuje cierpien i skarg dopuszczam forme Bi_scotti gdy nastolatkowi tak latwiej. Przy czym kazdy z nich doskonale wie, ze to sa wyjatkowe momenty w konwersacji i nie przeklada tego na reszte znajomosci szkolnej. Life.
    • saguaro70 Re: Per ty, per pan 07.08.12, 21:32
      Taka moda przyszła z zachodu. Za moich czasów coś takiego było nie do pomyślenia. Jestem osobą dośc liberalną w swoich poglądach, ale formy grzecznościowe muszą u mnie obowiązywać.
      Chyba, że serfuję po necie, albo gram z malolatami w Wiejskie Życie. Wtedy wzyscy są na Ty.
      Pozdrawiam cieplutko Pani Kaktus wink
      • olena.s Re: Per ty, per pan 07.08.12, 22:50
        Nożeż....
        Formy grzecznościowe, ślicznie, ale one są zwyczajnie RÓŻNE w różnych kulturach! I w różnych językach! My z naszymi formami bylibyśmy dla nich chamscy i dziwaczni... Anglosasi skracają dystans, ale to nie ma nic wspólnego z brakiem form grzecznosciowych - tak samo dokładnie jak szwedzkie dziecięce traktowanie obcych per 'ciocia/wujek'!
    • sueellen Re: Per ty, per pan 07.08.12, 22:02
      A mnie z kolei rozwala na lopatki gdy dzwonie na infolinie czy do dowolnej instytucji i mowia do mnie przeciagle maam niczym niewolnicy do swej pani z przeminelo z wiatrem tongue_out
      • olena.s Re: Per ty, per pan 07.08.12, 22:53
        Bo to Hindusi obsługują....
        Znajomy z brytyjskiej firmy stawał na uszach żeby oduczyć tej maniery nowe recepcjonistki. Co dla Azjaty jest uprzejmością, to dla brytyjskiego ucha obciach i brak profesjonalizmu.
        • wioskowy_glupek Re: Per ty, per pan 08.08.12, 00:20
          Nie tylko hindusi smile Czarni w USA też się tak zwracają do klientów, przynajmniej na południu smile Przynajmniej ja coś takiego przyuważyłam. Nie mieszkam tam to nie wiem, może akurat tak trafiłam smile
          • bi_scotti Re: Per ty, per pan 08.08.12, 01:23
            Bardzo wiele osob niezaleznie od koloru skory, pochodzenia, ilosci pokolen w kraju anglo-jezycznym (USA lub Kanada) zwraca sie do klienta/konsumenta/petenta "madam" - mowiac szczerze, pierwszy raz tu czytam, ze ktos ma z tym problem. To jest troche staroswieckie i nieco przesadne w ugrzecznieniu ale raczej normalne i nie budzi zdziwienia. Twoj Brytyjczyk mogl trafic na kanadyjskie recepcjonistki tongue_out
            • princess_yo_yo Re: Per ty, per pan 08.08.12, 10:46
              w uk raczej nie uzywa sie formy madam/sir. jesli ktos jest rzeczywiscie utytulowany to w okreslonych sytuacjach uzywa sie formy sir/ lady ale tez sparingly.
              imigranci z indii i przyleglosci czasem maja maniere zwracania sie do klientow ms/mr + imie co ma wyjatkowo nieciekawe konotacje i brzmi fatalnie.
            • olena.s Re: Per ty, per pan 08.08.12, 10:56
              Zdecydowanie nie - Pakistan lub Indie. Tam mają taką manierę i tyle. Ja jej nie znoszę, bo oni nie tylko mówią do mnie 'madame' ale póki miałam sprzątaczkę (ech, łza się w oku kręci) to ona mówiła o mnie 'moja madame' i szczerze mówiąc miałam wizje pracy w charakterze burdelmamy.
              • bi_scotti Re: Per ty, per pan 08.08.12, 13:36
                olena.s napisała:

                > Zdecydowanie nie - Pakistan lub Indie. Tam mają taką manierę i tyle. Ja jej nie
                > znoszę, bo oni nie tylko mówią do mnie 'madame' ale póki miałam sprzątaczkę (e
                > ch, łza się w oku kręci) to ona mówiła o mnie 'moja madame' i szczerze mówiąc m
                > iałam wizje pracy w charakterze burdelmamy.

                No ale w innym miejscu kladziesz akcent gdy opowiadasz o spotkaniu z np. Madame Red Rose, ktora pracuje w najstarszym zawodzie swiata a w innym gdy zwracasz sie do kogos z pytaniem "how can I help you, madam?" - nie da sie pomylic intencji wink
                • olena.s Re: Per ty, per pan 08.08.12, 16:18
                  O nie, nie.... To brzmi raczej tak: a moja madame to (łaskawa wielce, stara zołza, dusza człowiek, flądra). O, albo: moja madame jest (głupsza, lepsza, wredniejsza, łagodniejsza) od twojej madame.
                  No mówię ci, burdelmama z Toulouse Lautreca. Jak nic.
                  • bi_scotti Re: Per ty, per pan 08.08.12, 16:49
                    olena.s napisała:

                    > No mówię ci, burdelmama z Toulouse Lautreca. Jak nic.

                    Ja bym nie miala nic przeciwko prowadzeniu takiego biznesu gdyby to bylo u nas legalnie mozliwe. Nie zadne tam "companions" czy inne "massage parlours" tylko uczciwy, porzadny, oficjalny burdel z czerwona lampka przed wejsciem. Bylabym dobra, fair szefowa, dbalabym zeby dziewczyny byly zdrowe, dobrze traktowane i mogly korzystac z uslug financial advisers zeby na stare lata im nic nie braklo. I bylabym sobie porzadna Madame na pluszowej otomanie z krysztalowym zyrandolem nad glowa i nawet moglabym rozwazyc posiadanie jakiegos malego, szczekliwego pekinczyka zeby dopelnic obrazu ... ah, jakie zycie mogloby byc urocze big_grin
    • asia.asz Re: Per ty, per pan 08.08.12, 01:41
      mysle ze chodzi tu tez o cos innego, artysta, zwlaszcza piosenkarz czy aktor jest kims kto poprzez gazety, tv i radio wdziera sie do naszego zycia, ktorego zycie opisywane jest poprzez artykuly czy wywiady i raz ze wszystko to zmniejsza dystans miedzy normalnymi ludzmi a nim a dwa ze zwykle w wywiadach czy wypowiedziach pytajacy sam mowi "Michael" a nie panie Michaelu
      gdyby w szkole byl np polityk, ktos powazny z zawodu (moze i postury/ubrania) pewnie dziecko w innej formie zwrociloby sie do goscia

      nie wiadomo tez jak sie przedstawil czy jak go przedstawila nauczycielka/ czy ktos ze szkoly
      jesli przestawila go z imienia to nic dziwnego ze i dzieci tak mowily, jesli powiedzialaby "pan" mozliwe ze dziecko nasladujac ja tez by tak powiedzialo

      z innymi rzeczami sie zgodze, mniej jest ty.kania w angielkim niz w polskim, nawet w zwrocie bezposredni do kmgos wyzszego pozycja jest you, w polsce w tym momencie uzywa sie odpowiedniej formy (pan/pani)
      • evee1 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 05:47
        > mysle ze chodzi tu tez o cos innego, artysta, zwlaszcza piosenkarz czy aktor je
        > st kims kto poprzez gazety, tv i radio wdziera sie do naszego zycia, ktorego zy
        > cie opisywane jest poprzez artykuly czy wywiady i raz ze wszystko to zmniejsza
        > dystans miedzy normalnymi ludzmi a nim a dwa ze zwykle w wywiadach czy wypowied
        > ziach pytajacy sam mowi "Michael" a nie panie Michaelu
        > gdyby w szkole byl np polityk, ktos powazny z zawodu (moze i postury/ubrania) p
        > ewnie dziecko w innej formie zwrociloby sie do goscia
        Nie wiem jak jest w USA, ale w Australii do politykow zwracamy sie po imieniu wink, a jezeli trzeba bardzo oficjalnie, to uzywa sie funkcji, czyli albo Julia, albo Prime Minister, ale rzadko Ms Gillard.
        To jest prostu kwestia konwencji panujacych w danym spoleczenstwie i nie ma wiele wspolnego z szacunkiem.
    • paskudek1 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 10:12
      nie wiem jak gdzie indziej ale w Hiszpanii tak jest, bratanica męża nawykowo do wszystkich mówi na ty, po imieniu itp. Co ciekawsze dziadkowie zaakceptowali to jej "tykanie" do wujków i ciotek ale ciekawa jestem jak zareagowaliby gdyby to do nich się zwróciła po imieniu? W końcu skoro nie ma zwyczaju mówić ciociu, wujku, tylko po imieniu, to co szkodziłoby mówić tak do dziadka i babci?
      Ja to widzę tak - jak ludziom to pasuje to git i super, ale tak mi sie widzi, ze fajnie jet mieć i koleżankę Gosię i ciotkę Gosię, można to chyba jakoś rozróżnić? A nie po wsiech na ty i po imieniu?
      Z drugiej strony, widzę tu pewne "zagrożenie" smile jak się do kogoś zwracam na "ty" to mi łatwiej mu nawtykać smile A jak na Pan to już jest jakiś dystans.
      • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 10:48
        Nie wiem tylko po co co chwile na forum przywołuje się zwyczajów z innych krajów. Mieszkamy w Polsce, język polski ma swoją specyfikę i do dobrych obyczajów należy stosować formę Pan/Pani w określonych sytuacjach.
        • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:13
          dobrze, tylko dzieciom czasami ciezko wytlumaczyc, szczegolnie tym mniejszym...
          Wlasnie bylysmy z mala w PL i naturalne bylo dla niej zwracanie sie do doroslych (m.in. moich kolezanek) po imieniu. Jakiez czasami bylo oburzenie... jak ona tak moze i jak moge na to pozwalac! No tak, powinnam uprzedzic moja czterolatke, ze jedziemy w miejsce, gdzie do doroslych mowimy tylko wujek/ciocia albo pan/pani...

          Akurat mnie chodzilo bardziej o to "ciociowanie" (szczegolnie w przedszkolu!), bo tuwazam za przegiecie, kiedys mowilo sie Pani Zosia, Pani Krysia i OK, kazdy wiedzial o kogo chodzi a i forma grzeczna...
          • ailia Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:33
            Chyba żartujesz - czterolatka nie kuma, jak się do kogo zwraca? Moja córka jako trzylatka załapała, a często jeździmy do Polski.
            • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:55
              Nawet jak kuma to nie pozwole mowic do obcych bab ciociu... i nie bede mieszac dziecku, bo tu sie wychowuje i tu sa inne zasady. Jak bedzie starsza to moge jej wytlumaczyc jak powinno sie mowic, ale nie takiemu maluchowi.
              • ailia Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:24
                No to do twoich znajomych w Polsce mówi Pani Zosiu czy Zosiu?
                • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 14:34
                  Zosiu.

                  Co do innego watku to mialam na mysli, ze dzieci mowia po imieniu do pan w przedszkolu, ze ich nazwisk nawet nie znaja (jak faktycznie napisalam imion to sie przejezyczylam), ze po nazwisku Frau Müller zwracaja sie do pan oczywiscie rodzice.
              • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 07:08
                A czemu ci tak przeszkadza ciociu? Przeciez ciotka/babka to forma jak forma taka bardziej archaiczna byc moze - nie oznacza ze osobe uwaza sie za krewnego. Mintonsie kojarzy z bajka rosyjska idzie Iwan spotyka Babe Jage i dalej do niej „babciu!” To jest po prostu forma bardziej familiarna niz Pani. Ciocia to ktos blizszy niz Pani.
            • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 07:02
              Moj synek ma 5lat ma duzo znajomych dzieci i surprise surprise dziecka mowiacego prosze pani jeszcze nie uswiadczylam. Najczesciej nic nie mowia bo sa niesmiale albo staraja sie zadnej formy nie uzywac. Sa takie co mowia po imieniu. Ciocia mowia dzieci ktore od lat chodza do przedszkola i sa z natury gadatliwe. Pani mowia te co do panstwowego bo wiadomo tam cioc nie ma. :p w kazdym badz razie czterolatek jeszcze zawsze lapiacy o co chodzi z pan pani (a juz dobrze odmieniajacy a nie: Ciocia daj mi truskawki) to sie wcale tak czesto nie zdarza a osoby ktorym to przeszkadza zamiast strofowac 4latka powinny delikatnie poprawic.
          • chipsi Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:45
            Ależ Ty masz problemy...
            Tak się akurat złożyło że w PL od dawien dawna jest zwyczaj aby do dorosłych nieznajomych mówić per pan/pani o ile dana osoba sobie nie zażyczy inaczej. I taka właśnie forma w PL jest naturalna i nawet roczniak rozróżnia dorosłego od rówieśnika chyba.
            Powiesz że w USA czy gdzieśtam mówią po imieniu? Niech mówią skoro takie tam mają zwyczaje. Jak się wybieramy np. do Azji to też się dostosowujemy do tamtejszych zwyczajów nieprawdaż?
            • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:53
              Z pobytu w USA pamiętam, że do rodziców szkolnej koleżanki czy kolego mówiło się "good morning Mrs. Smith", a nie "hi Kate". No ale to było Południe, gdzie wciąż zachowało się trochę elegancji i dobrych manier smile
      • dziennik-niecodziennik Re: Per ty, per pan 05.03.18, 09:59
        Hehe
        Slynne "o wiele latwiej powiedzieć kobiecie 'jestes glupia' niz 'Pani jest glupia'".
        Ja lubie forme Pan/Pani. Nie zawsze zalezy mi ma skracaniu dystansu, nie z kazdym muszę byc kumplem. Te tykanie jest dla mnie tak samo dziwne jak mowienie o swiezutko poznanej osobie "friend".

        Ps. Literacko barrrrrdzo mi sie podoba jezyk np z Niziurskiego i jego ksiazek "szkolnych". "koledzy, prosze sie uspokoic, bo inaczej bede zmuszony skrzywdzic kolegow fizycznie" big_grin
    • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:20
      A ja sie wylamie i rzekne, ze polskie niuanse i smaczki bardzo lubie smile
      W stosunku do siebie nie mam preferencji, tzn jak rozmowca mowi mi na ty - nie przeszkadza mi to. Z osobami typu "konsultant" czy telemarketer nie rozmawiam.
      W Skandynawii, gdzie mieszkam, faktycznie jest na ty. W wiekszosci do osob "oficjalnych" typu nauczyciel, doktor mowie juz bezwiednie bezosobowo - np "om det skulle behövas" zamiast "om du behöver".... = "gdyby bylo potrzeba" zamiast "gdybys potrzebowal/a". Moze dlatego ze w Polsce tez tak mowie.
      Nie lubie natomiast stwarzania tych sztucznych "wiezi" w skandynawskich przychodniach dziececych i pchania sie z lapami (obejmowanie).
      W krajach anglosaskich tez mowi sie na ty, iwec filmik nie jest szokujacy wink
      • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:50
        W krajach anglosaskich też funkcjonuje forma oficjalna "good morning Mr. Smith" albo "may I sit here Sir/Madam?", widać w środowiskach w których żyją emigrantki, te staroświeckie formy nie są używane i wali się prosto z mostu wzorując się na popkulturowej sieczce smile
        • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:58
          A, w oficjalnych to pewnie, ze Mr Smith smile Przypuszczam, ze dzieci z filmiku mogly (pozwolono im) zwracac sie do goscia w ten sposob. Ale do Obamy pewnie byloby Mr. President, a Krolowej Elzbiety "her Majesty" nie Elizabeth wink
          • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:59
            Nie tylko w oficjalnych, w codziennych, przeczytaj mój sąsiedni wpis.
            • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:17
              Zle Cie zrozumialam smile Dla mnie oficjalne = ktos, kogo de facto nie znam, zalicza sie w to ktos czekajacy w przychodni, kasjer, itp. Nie zwroce sie do mlodziutkiej hostessy w markecie po imieniu, chocby miala "Marysia" (nie Maria!) na plakietce.
              Po imieniu zwrocilabym sie jedynie do innego woodstokowicza na festiwalu, i to gdyby byl +/- w moim wieku. Do duzo starszego - pan.
            • princess_yo_yo Re: Per ty, per pan 08.08.12, 14:02
              w jakich codziennych sytuacjach? w jaki sposob rozmawiasz przez telefon w pracy w jaki sposob piszesz maile? jak tytulujesz klientow, kolegow w pracy itd?
              forma ms/mr smith pojawia sie co najwyzej na poczatku kiedy sie rozmowe zaczyna nigdy nie jest to ekwiwalent polskiego tytulowania bo jezyk dziala inaczej.
        • evee1 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:03
          Nie przesadzaj, nie trzeba sie koniecznie zwracac do konkretnej osoby. "Good morning" czy "Excuse me, may I sit here/is this seat taken" jest rownie uprzejme.
          • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:12
            Jest uprzejme, ale dodanie Mrs czy Sir dodaje temu trochę staroświeckiej elegancji wink
      • chipsi Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:54
        malwa51 napisała:

        > A ja sie wylamie i rzekne, ze polskie niuanse i smaczki bardzo lubie smile

        Ano właśnie, jest jeden taki zwrot używany w PL coraz rzadziej, a który jest wg mnie bardzo przydatny. Chodzi o formę "Wy" do osoby starszej. I tak się właśnie zwracam do teściowej. "TY" jest niedopuszczalne jeśli sama nie zaproponowała, "pani" mi nie pasuje bo to jednak rodzina a znowu "mamo" mówię tylko i wyłącznie do matki rodzonej.
        • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 11:58
          "Wy" to rusycyzm wprowadzany prze komunę. Nie spotkałam się jeszcze z takim zwrotem w stosunku do bliskiej osoby".

          Naprawdę mówisz do teściowej "byłyście wczoraj na zakupach?
          • sokhna Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:01
            Wlasnie sie zastanawialam jak to brzmi... smile
          • chipsi Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:10
            Tak właśnie się zwracam i nie jestem jakimś wyjątkiem smile I nie wydaje mi się żeby komuna była u nas gdy moja babcia była mała (bo tak właśnie ona zwracała się do starszych).
            Tak więc pytam teściowej "gdzie trzymacie sól" czy "jak wam się podoba ta sukienka". Ot, taki zwyczaj smile
            • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:11
              Dziwaczne. Pochodzisz ze wschodu?
              • chipsi Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:15
                Podobno moja babcia (nie ta o której piszę) ale o tym wiem od miesiąca. Tak mówiło się w naszym śląskim domu i w domu moje męża oraz kilku znajomych. Nie wiem czy w innych domach też tak było.
            • chipsi Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:12
              * a tak dokładnie to się u nas godo, nie mówi więc też to brzmi inaczej smile
            • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 07:16
              Gdzie trzymacie sol tez mi sie zdarza ale ja troche inaczej to uzywam tzn „gdzie (wy, tesciowie) trzymacie sol” nie „gdzie (wy Malwino Kowalska) trzymacie sol” przyznam sie ze u mnie w rodzinie problem „mamy” nigdy nie istnial bo do swojej mamy mowie mama-ty („gdzie masz sol mamusiu”) a do tesciowej (babci, ciotek osob starszych) mowie „mamo, gdzie mama...” „mamo, napije sie mama...?”
        • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:44
          Moja tesciowa jest Szwedka wink ale gdyby rzecz dziala sie w Polsce, mowilabym do niej per "pani".
          Nie slyszalam, zeby ktos sie zwracal do tesciowej per "wy", natomiast w uzyciu jest 3. os. To znaczy: "czy moze mama ... "/ "czy moge pozyczyc mamy parasolke" itp. podczas gdy do rodzonej mowi sie bezposrednio.
          • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 15:02
            Tzn, nie slyszalam do tej pory o formie "wy" uzywanej w kontekcie, o ktorym pisze chipsi, tylko o tej 3. os.
        • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 07:12
          Wy to jakis koszmar dla mnie big_grin kiedys w przychodni spotkalam matke z dzieckiem i ta matka mowila do babci per „Babciu” nie „poczekaj babcia zaraz poda smoczek” tylko „wie Babcia ceny buraka skoczyly na bazarze nie wiedzialam co kupic na obiad” dziwne to bylo.
    • landora Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:11
      Musisz sobie zdać sprawę z różnic kulturowych. W krajach anglojęzycznych mówienie na "ty" jest normalne, a nie niegrzeczne i nie razi.
      W Polsce dla dzieci koleżanek jestem ciocią, nie widzę w tym nic złego. Od obcych ludzi oczekuję formy "proszę pani", nie cierpię, jak ktoś mnie tyka. A najbardziej nie znoszę wszelkiej maści telemarketerów, którzy przez telefon tytułują mnie "panią Euzebią". uncertain Gdzie się podziało stare, dobre "proszę pani"?
      Co kraj, to obyczaj :]
      • kolpik124 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:15
        Racja. Rozmowę rozpoczyna się od "proszę Pani", ew. potem można spytać się czy rozmówczyni zgadza się na "Pani Barbaro".
        • katus118 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:19
          Zwracania sie do mnie Pani i tutaj pada imię - też nie lubię. I sama do innych się tak nie zwracam.
        • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:25
          Wydaje mi sie, ze jesli pani Barbara jest duzo starsza od dziennikarza, to jakos to ... nie pasuje. Chyba ze pani Barbara jest stalym gosciem programu. W mojej opinii b. niezreczne jest spoufalanie sie dziennikarza lat 25 z pania Barbara lat 70 i mowienie "pani Basiu". Nawet gdyby pani B. mieszkala naprzeciwko.
          Chyba ze pani Basia to ewidentna hipiska, a progam jest o charakterze nieformalnym. Lub tez w _trakcie rozmowy poprosila o "paniobasiowanie"
          Ale to moja opinia wink
        • malwa51 Re: Per ty, per pan 08.08.12, 12:57
          O pardon. Ja o niebie, Ty o chlebie (chyba inspirowane podobnym watkiem z forum savoir-vivre). Cos dzis kiepsko lacze wink
          To "paniobasiowanie" prze tel to "skracanie dystansu" - sztuczka rodem chyba z zachodu, ma chyba na celu stworzenie poczucia, ze ma sie osobisty stosunek do kazdego klienta*
          W Skandynawii wyglada to tak, ze (poniewaz domyslnie jest sie juz na ty) naduzywa sie w rozmowie imienia klienta. Czyli np. powtarza sie "Nils" w co drugim zdaniu. Meza to wkurza.

          *a w praktyce, rozanielenie tegoz klienta i wcisniecie mu tego, z czym sie dzwoni.
          • landora Re: Per ty, per pan 08.08.12, 21:09
            Tak, ja wiem, że to o to chodzi. Ale mnie wkurza. Od razu mnie szlag trafia, kiedy słyszę w słuchawce "Czy rozmawiam z panią Euzebią?" zamiast "z panią Kowalską". Pierwszy raz człowieka słyszę, nie jestem dla niego żadną panią Euzebią! Kretyńska nowa moda... uncertain
        • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 07:19
          W wypadku rozmowy przez telefon zgodznie z polska norma jezykowa powinno byc Pani bo dzwoniacy a. Jest petentem b. Nie wie do konca z kim rozmawia a w takiej sytuacji wybiera sie forme grzeczniejsza.
          Mnie starbucks wkurza nie chodze tam dlatego „Kawa dla Joasi!!!!” „Zeneeeek!”
    • sei-ne Re: Per ty, per pan 08.08.12, 22:12
      Francje zmienil Rousseau poematem "Emil, czyli o wychowaniu". Odrzucil on wszelkie podzialy, uznal, ze naturalnym porzadkiem jest rownosc. Wyparl vouvoiement ("wy") na rzecz tutoiyania ("ty").
      Poniewaz Francuzi zyja w ciaglym konflikcie i nie potrafia sie zdecydowac, czy lepiej byc burzuazja, czy bohema, to w sytuacjach formalnych mowia: imie + 2 os. l. mn. big_grin, ale zaraz potem nastepuja calusy w oba policzki i przechodzi sie na "ty" wink
      Do nieznajomych wciaz obowiazuje forma : madame/monsieur/mademoiselle + 2 os. l. mn.

      W naszych osobistych kontaktach, wszyscy do wszystkich zwracaja sie po imieniu (niezaleznie od wieku). Rowniez w szkolach. Natomiast nie do przyjecia jest forma "salut" (czesc) w stosunku do doroslego. Nawet dorosli miedzy soba raczej uzywaja "dzien dobry" oraz "do widzenia".

      P.S. Forma "ciocia" jest dla mnie niestrawna.
    • trying.hard Re: Per ty, per pan 05.03.18, 03:44
      Ostatnio byłam na miejscu takiej "młodej" , dopiero zaczęłam pracę jako kasjerka i w stresie, pośpiechu zwracałam się do starszej ok. 20 lat pani,(która również pracuje wraz ze mną w tym sklepie) na "ty", bo wdanej chwili potrzebowałam pomocy. Była tym zbulwersowana i wytknęła mi ten błąd.. Ogromnie mnie tym zaskoczyła i popłakałam się z tego "napięcia"-pomimo ,tego że miała mi pomagać to zachowywała się tak jakbym jej ciągle przeszkadzała, czasami była nieuprzejma , sama zwraca się do mnie po imieniu, a wymaga abym mówiła do niej per "pani", nawet mi nie pozwoliła zejść z kasy po 6h za potrzebą mimo, że prosiłam...Zapomniałam dodać że wcześniej tego dnia ta sama pani zaczęła opowiadać mi o swoich problemach rodzinnych i wydawało się że mogę być w bardziej 'przyjacielskim' stosunku .. Nie jest kierownikiem sklepu. I pomimo tego , że przeprosiłam za to, że mogłam ją urazić i wytłumaczyłam powody mojego zachowania to ona określiła moje zachowanie jako aroganckie i potrafiła jeszcze plotkować o mnie z koleżankami uznając mnie jako osobę niezrównoważoną emocjonalnie. Jestem załamana, a po tej sytuacji mogę stwierdzić, że na ten "elementarny szacunek" to każdy powinien sobie we własnym zakresie zapracować niezależnie od wieku.
      • zla.m Re: Per ty, per pan 05.03.18, 10:25
        Jeśli jesteś pełnoletnia, to niezależnie od różnicy wieku i stanowisk, jesteście równorzędne. To znaczy - albo przechodzicie na ty albo zostajecie przy paniach, ale to obowiązuje obie strony. Jeśli ktoś mówi do ciebie na "ty", to zwracasz się do niego tak samo, ewentualnie prosisz o mówienie na "pani". A nie przepraszasz, bo baba cię tyka, ale tobie nie wolno. Powinnaś ją zrugać, a nie płaszczyć się. Dodatkowo - takie babiszony czasem tak mają, że jak ktoś przeprasza, to się znęcają, a jak ktoś się postawi - kładą uszy po sobie. Jeśli nie chcesz pyskówki w pracy, to przynajmniej możesz mieć to wewnętrzne przekonanie, że to ona jest źle wychowana.
        • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 11:06
          Moze nie zrugac ale zaznaczyc swoje granice
    • ichi51e Re: Per ty, per pan 05.03.18, 06:31
      Lol. U nas w przedszkolu dzieci po imieniu mowia do wychowawcow. Tragedia co to bedzie.
    • maadzik3 Re: Per ty, per pan 05.03.18, 08:12
      inna kultura i konstrukcja języka. O ile 60-70 lat temu Mr.Jackson, sir byłoby może (???) na miejscu, acz też niekoniecznie to dziś już NIE. Podobnie wyszło to z hiszpańskiego hiszpańskiego (acz w południowoamerykańskim można wersję "usted" czasem usłyszeć), podobnie jak przez "ty" mówi się w Skandynawii oraz w Izraelu (tam nawet żołnierz do dowódcy, nawet nie wiem czy forma pan/ pani istnieje). I nie ma to NIC wspólnego z szacunkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka