Dodaj do ulubionych

12 twarzy islamu

16.08.12, 18:01
Dwanaście twarzy na których widać szacunek islamu dla kobiet.
Obserwuj wątek
    • katus118 Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:10
      No i? A to u wyznawców innych wiar nie zdarzają się przypadki przemocy wobec kobiet, także takiej (tj. przypadki), typu polanie twarzy kwasem? Tylko w islamie? Czy tylko dlatego, że to właśnie o tych konkretnych przypadkach najbardziej sie trabi? O co takie wielkie halo?
      • krejzimama Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:18
        Oczywiście.
      • dorotkastokrotka Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:25
        >A to u wyznawców innych wiar nie zdarzają się przypadki przemocy wobec ko
        > biet, także takiej (tj. przypadki), typu polanie twarzy kwasem? Tylko w islamie
        > ?
        jeśli znasz takie wśród buddystów,hinduistów, chrześcijan, to je podaj. Nalezy je również napiętnować.
        >O co takie wielkie halo?
        spójrz jeszcze raz na zdjęcia tych kobiet. A jak dalej nie zrozumiesz to jeszcze się przypatrz. Bo tłumaczyć tego naprawdę nie trzeba.
        • katus118 Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:29
          Oglądałam je setki razy. Nie pierwszy raz w życiu widze te zdjęcia.
          • dorotkastokrotka Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:33
            > Oglądałam je setki razy. Nie pierwszy raz w życiu widze te zdjęcia.
            To przykre,ze mimo to nie rozumiesz.
            • katus118 Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:39
              Co mam rozumieć? Rozumiem, że te kobiety zostały oblane kwasem. Rozumiem, że to może przerażać. Rozumiem, że to niszczy im zdrowie. Rozumiem, że niejednokrotnie ludziom dzieją się gorsze krzywdy.
              • aneta-skarpeta Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:49
                no i nie rozumiesz...
              • chipsi Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 12:47
                > Rozumiem, że niejednokrotn
                > ie ludziom dzieją się gorsze krzywdy.

                Rozumiem że wyrządzanie tych krzywd także miało swoje podłoże i pełne poparcie w religii?
        • caroninka Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 19:46
          Katie Piper jest jednym z przykladow! Nie jedynym, gdyby nie byla osoba publiczna, tez by sprawe przemilczano. Mojej dawnej znajomej, chlopak pocial policzki, bo chciala go zostawic, pochodzil z rodziny biegajacej co niedziela do kosciola.
          Religia nie ma nic wspolnego z tak bestialskim zachowaniem.
          • chipsi Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 12:49
            > Religia nie ma nic wspolnego z tak bestialskim zachowaniem.
            Mylisz się. Podajesz przykład znajomego Katolika - czy jego rodzina i proboszcz przyklasnęli mu za to co zrobił dziewczynie?
        • czarnaalineczka Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 15:50
          kambodza to glownie buddysci

          wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze/Swiat/ofiary-kwasu,3789727,fotoreportaz-mini.html
          • krejzimama Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 17:23
            Z linku nie wynika, że podłożem jest bandycka religia.
            Na zdjęciach widać też poparzonych mężczyzn. Przynajmniej mają równoupranienie.
      • aneta-skarpeta Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:48
        przeciez nie chodzi tylko o ten kwas na twarzy, tylko role kobiety w islamskim/pakistanskim społeczenstwie

        i porównywanie pozycji kobiety w krajach europejskich z rolą kobiety w pakistanie czy afganistanie jest po prostu ignorancją
        • lauren6 Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 12:36
          A jaka jest rola kobiety w religii katolickiej? Powołujesz się na kraje europejskie, choć przecież dla Polaka-katolika to cywilizacja śmierci. Szczególnie na zacofanej polskiej wsi kobiety mają istny raj na ziemi. Po raz kolejny potwierdza się powiedzenie, że najciemniej jest pod latarnią.
          • aneta-skarpeta Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 14:51
            z moich obserwacji wynika, że
            - katolicy najczesciej zyja niepokatolicku, a nadal sa katolikami i nic złego im za to nie grozi

            kobiety głosuja, moga chodzic półnagie, moga miec dzieci lub ich nie miec, jak łykają tabletki anty to najwyzej ksiądz z ambony paluszkiem pogrozi, a duza grupa katolickich panien młodych idzie do slubu z brzuchem

            mozesz bedac katoliczka robic kariere, skonczyc studia i znakomita wiekszosc skzoly konczy i nawet niezle zarabia, nikt nas nie zmusza do ożenku, a nawet wiele z nich sie po prostu rozwodzi prawnie, moga nawet zyc w starsznym grzechu z drugim prawnym mezem i nikt ich na pal sa to nie nabija- co najwyzej sasiadki poplotkują

            inna kwestia gdy kobiety same z siebie pakuja sie wdziwne uklady, uzalezniają sie od facetów i potem, w razie klopotów, nie mają jak sie wyrwac z piekła- ale to dotyczy po prostu czesci kobiet, niezaleznie od religii

            powiem po sobie
            jestem oficjalnie katoliczka, apostazji nie robie, bo mi sie nie chce, jestem " z domu katoliczką" mam innego meza koscielnego, ainnego obecnie

            jest z rodziny bardzo katolickiej i nikt mi nic złego nie robi- choc nie zgadzaja sie z pewnymi moimi pogladami
            • lauren6 Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 15:11
              Pytanie, czy osoba, która traktuje wybiórczo nakazy katolicyzmu nadal jest katolikiem.

              Nie znam się na islamie, ale kiedyś na innym forum gazetowym była podobna dyskusja i kobieta wyznająca islam podawała bardzo podobne argumenty do Twoich, tylko że dotyczyły jej religii. Argumentacji nie przytoczę, bo jej nie pamiętam, ale z całego wywodu wynikało, że to katolicyzm jest bardziej ciemiężący kobietę niż islam. Dla przykładu islam jest mniej ekstremalny w sprawach aborcji niż KK. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja staram się być ostrożniejsza w wyrażaniu opinii, która religia jest bardziej prokobieca, a która nie.
              • sokhna Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 17:07
                Poki co, wszystkie muzulmanskie kobiety ktore znam same wybieraly sobie mezow (jedna owdowiala i obecnie jest juz w drugim zwiazku), maja pokonczone studia, pracuja i ich decyzja jest posiadanie tylko 2 dzieci (kilka z nich maja 3). Czasy sie zmieniaja i mzonka jest to, ze tylko facet jest wstanie zapracowac na kilkuosobowa rodzine. Mamy w rodzinie przyklad jednego goscia, ktory bardzo chce, ale ma po prostu dwie lewe rece do roboty, czego sie nie tknie to sp... i jakby mial wyzywic rodzine to by juz dawno z glodu pomarli.
                Jak poprzedniczka napisala niejedna z katoliczek chcialaby miec taka mozliwosc decydowania o usunieciu ciazy oraz taka dostepnosc do srodkow antykoncepcyjnych (osobiscie kupowalam w jednym z krajow muzulmanskich srodki anty w aptece, pani mi sie tylko pytala co i ile potrzebuje...) jak tam.

                Po raz kolejny chcialabym tez napisac, ze owy stroj zakrywajacy cale cialo lacznie z twarza NIE ma nic wspolnego z samym Islamem. To tradycja, ktora pojawila sie ponad 300 lat przed ilsamem i tak gdzies przebrnela. Ja osobiscie nie znam wyksztalconej muzulmanki, zyjacej na odpowiednim poziomie, ktora nosilaby taki stroj, natomiast widze czesto w tych nizszych, zeby nie powiedziec prymitywnych klasach spolecznych.
                • ashraf Re: 12 twarzy islamu 21.08.12, 10:26
                  To, ze wybraly, nie oznacza, ze wszystkie moga. Na tym polega roznica. Trafi Ci sie ojciec/maz kretyn i jestes udu....na do konca zycia. Takie prawo. Srodki antykoncepcyjne dostepne sa rowniez dla wszystkich religii chrzescijanskich poza katolicymem, przy czym w zadnym kraju, nawet tak zdominowanym przez katolikow jak polska religia nie stanowi prawa panstwowego. Bo jednak jest roznica w tym, ze ksiadz plecie z ambony, jakie gumki sa zle, a tym, ze w krajach muzulmanskich szariat stanowi przepis prawa.
                  Co do niqabu zgoda, jednak hijab i zakrywanie calego ciala poza dlonmi i stopami jest jak najbardziej wymagane przez islam. Poza tym nie zalezy to tylko od klasy spolecznej, w AS im wyzsza klasa, tym wiecej zakryte.
                  • lauren6 Re: 12 twarzy islamu 21.08.12, 10:48
                    > jak polska religia nie stanowi prawa panstwowego. Bo jednak jest roznica w tym,
                    > ze ksiadz plecie z ambony, jakie gumki sa zle, a tym, ze w krajach muzulmanski
                    > ch szariat stanowi przepis prawa.

                    Polska należy do kultury europejskiej i tylko to nas chroni przed tym, żeby KK oficjalnie stanowił prawo. Jak to wygląda nieoficjalnie to nawet dziecko w Polsce wie, więc nie pisz, że to tylko plecenie z ambony. Od plecenia z ambony nie odkłada się w nieokreśloną przyszłość podpisania konwencji zapobiegania przemocy wobec kobiet. Od plecenia z ambony nie wziął się konkordat oraz różne antykobiece ustawy.

                    > Trafi Ci sie ojciec/maz kretyn i jestes udu....na do konca zycia.

                    A w PL to nie? Co religia katolicka robi dla kobiet, które są ofiarami przemocy w rodzinie? Co nasze państwo robi? Fakt, w Polsce nie jest takie popularne oblewanie kwasem krnąbrnej żony. W Polsce policja wypuści męża z aresztu po 48 godzinach i wróci do domu zatłuc na śmierć żonę, która śmiała się poskarżyć na domową awanturę.
                    • ashraf Re: 12 twarzy islamu 21.08.12, 11:57
                      Jakie antykobiece ustawy? Jestem jak najdalsza od bronienia KK i jego brudow, sama wypisalam sie z tej organizacji, ale nie mozna mylic zasad religii (jaka jest w islamie pozwolenie na bicie zony w ramach upominania), a zwyrodnialstwa, ktorego zaden kosciol chrzescijanski, w tym kk nie popiera. Moze nie wiesz, ale sam kk zaleca w razie przemocy w rodzinie separacje, a nawet rozwod cywilny w celu ochrony rodziny. Policja i polskie sady to inna rzecz i tak totalna abstrakcja, ze ciesze sie, ze juz tam nie mieszkam. Jednak polskie chore prawo jest szkodliwe tak dla mezczyzn, jak i dla kobiet. Podobnie jak zasciankowe myslenie, ze nie przyznam sie, ze maz mnie leje, bo co ludzie powiedza, ew. wiara, ze jak sie ozeni, to sie odmieni. Lub przyjmowanie przeprosin od meza, ktory podniosl na zone reke i radosne dorobienie sobie z nim jeszcze 5 dzieci. Wybacz, ale to nie jest religia katolicka tylko dowolna jej interpretacja uncertain
    • kozica111 Re: 12 twarzy islamu 16.08.12, 18:23
      Koszmar.
    • emka_uk Że co ? 16.08.12, 18:53
      Gdzie jest napisane, że to islam tak im nakazał ?
      Nawet gdyby tak było napisane w tym tekście z linka to w każdej innej religii znajdziesz pojebańca co robi coś "bo mu religia nakazuje"- a to, że sobie zinterpretuje słowa swojego boga tak jak mu pasuje to już inna sprawa.
      W tamtej kulturze jak widać niestety popularne jest oblewanie kobiet kwasem- a w polskiej wieloletnie znęcanie się nad żoną/ partnerką.
      Po ostatnich doniesieniach prasowych z Polski na temat martwych dzieci pewnie w innej prasie zagranicznej powinni grzmieć o "katolickiej miłości do dzieci".
      Uwielbiam takie wrzucanie wszystkich i wszystkiego do jednego worka- normalnie cud,mód.
      Znam rzesze muzułmanów- część z nich ma za dużego jopla na punkcie swojej religii, a pozostała część to normalni ludzie względem siebie muzułmanów i względem innych ludzi- żyją i pozwalają żyć innym- to dokładnie tak jak w Pl z katolikami.
      Tak- kulturze zachodu nie mieści się w głowie, że można kobietę oblać kwasem na ulicy z takich powodów jakie podane są w opisie na stronie- no cóż- jak widać gwałty etc. są już normalne bo nikt nie pokwapił się zrobić strony internetowej z ofiarami zbrodni śwaita zachodniego. Żenada.
      • anyx27 Re: Że co ? 16.08.12, 19:00
        A jak ja ostatnio ośmieliłam się wyrazić swoje zdanie muzułamanach, to post mój usunięto, bo niektóre tutaj oburzone były, bo przeciez oni tacy mili i uczynni są.
      • aneta-skarpeta Re: Że co ? 16.08.12, 19:01
        nie przesadzaj
        kobiety maltretowane w polsce mogą waczyc o swoje prawa, moga sie rozwiesc, są organizacje walczące o rpawa kobiet, nie ma przymusu zamążpójscia i w zasadzie mozesz sie w pelni poswiecic pracy naukowej i nikt nie obrzuci twojego domu smierdzącymi jajami. Mozesz naprawde duzo.

        gwałty , kradzieze i napady są wszędzie jednak my mamy duzo wieksze mozliwosci egzekwowania prawa.

        I jest mnostwo stron gdzie mowi sie glosno o problemach tego typu ( dot. kobiet europejskich).
      • olena.s Re: Że co ? 16.08.12, 19:24
        Jest jedna kwestia, która moim zdaniem najbardziej odróżnia praktyczny islam od praktycznego chrześcijaństwa (bo co do teorii to zgadzam się, w każdym wyznaniu znajdą się fanatycy, okrutnicy, szaleńcy, mizogini i mizantropi, w jednej kulturze będzie więcej gwałtów, w innej wymuszone małżeństwa, jeszcze gdzie indziej nieletnie samotne matki).
        Otóż w islamie w tekstach podstawowych, tak podstawowych jak Ewangelie, czyli w Koranie znajduje się wyraźne, nieprzekraczalne odróżnienie pozycji muzułmanina i wyznawcy innych religii, mężczyzny i kobiety. Chodzi i o dziedziczenie, i podatki, i o poligamię, i o wagę zeznań w sądzie, i powody uprawniające do rozwodu, i o dopuszczalny strój, i wreszcie o to, że strój ten nosić mają kobiety by nie powodować u mężczyzn grzesznych myśli (a przecież równie dobrze, a może sprawiedliwiej byłoby zasugerować facetom, żeby patrzyli wyłącznie pod nogi i brali zimne prysznice).
        To nie jest kwestia modernizacji islamu, tak, jak poniekąd zmodernizowało się w ubiegłych kilkuset latach chrześcijaństwo: w chrześcijaństwie opierając się wyłącznie na Ewangeliach nie sposób wydać jednoznacznego werdyktu co do sądownictwa, kształtu władzy, wypowiadania tejże władzy, jedynie słusznej formy rodziny, wymiaru kar dla rozmaitych wykroczeń z przed/pozamałżeńskim seksem włącznie ii karą śmierci za apostazję. A islamie tak, i muzułmanie nie mają dużego pola manewru, jeżeli chcą pozostać muzułmanami wyznającymi prawdy zawarte w Koranie.
        Są oczywiście różnice indywidualne, bo wszędzie są ludzie łagodni i popędliwi, ponurzy i radośni, czujący do świata sympatię lub antypatię. I rzecz jasna jedni wyznawcy będą czerpać głównie z fragmentów Koranu napisanych w Medynie, inni - w Mekce (są bardzo różne, wierni uważają w zasadzie, że większą wagę mają te późniejsze, surowsze), ale fakt pozostaje faktem: Koran w ogromnym procencie zajmuje się nie-muzułmanami, precyzyjnie opisuje pożądany kształt kodeksu cywilnego i karnego, wyznacza politykę wobec niewolników i niewiernych, jasno określa podział władzy w rodzinie. A ta władza nie przypada kobietom, przeciwnie, bez zgody opiekuna nie mogą na przykład mimo mocno dojrzałego wieku wyjść za mąż (z drugiej strony islam, przynajmniej w teorii, absolutnie nie dopuszcza przymusu w zawarciu małżeństwa).
        I ile więc w Koranie nie ma ani słowa o oblewaniu kwasem, o tyle o przywoływaniu żony do porządku - i owszem. O batożeniu winnych - tak. O obcinaniu rąk - tak. O karze śmierci za porzucenie islamu - też.
        Innymi słowy chrześcijanie mogą bez porzucania źródła swojej wiary bardzo różnie kształtować stosunki społeczne, a muzułmanie mają znacznie mniej swobody w tej kwestii.
        • amonette Re: Że co ? 17.08.12, 14:53
          Hmmm, gdyby chcieć traktować Biblię jak kodeks, też mamy bardzo szczegółowe średniowieczne wytyczne, nawet co do fryzury, jedzenia, materiału na ubrania czy zakupu niewolników wink. Całość niezbyt przychylna dla kobiet, dzieci i ryb. Jakoś to kultura chrześcijańska łukiem obeszła, czego i muzułmanom życzę. Bo póki co, dobrze i sympatycznie wcale nie jest.
          Znam kilka muzułmanek, które nie do poznania zmieniły sie po zawarciu małżeństwa. Po prostu żal odwłok ściska.
          • olena.s Re: Że co ? 17.08.12, 15:38
            Toż o tym mówię: chrześcijanie, skupiając się tylko na NT mają o wiele więcej możliwości ruchu ideologicznego. Nie muszą odrzucać żadnej z Ewangelii, żeby dajmy na to finalnie i oficjalnie zrezygnować z kary śmierci. Nigdzie nie jest napisane wprost, że kobieta nie może być księdzem - w związku z czym są pastorki w niektórych kościołach reformowanych. O stosunkach państwo-kościół jest tylko, że "Bogu co boskie". O tym, co żona musi, a mąż - może nie ma ni słóweczka. Świętego Pawła z jego milczeniem i zakrywaniem głowy można sobie pominąć, bo on nie zapisywał słów boskich, tylko własne.
            A muzułmanie nie mają tej możliwości, bo ich zdaniem Koran jest bezpośrednio i w sposób doskonały podyktowany przez Najwyższego.
            Naszemu kręgowi kulturowemu zwyczajnie łatwiej się zmieniać.
            • amonette Re: Że co ? 17.08.12, 17:31
              Hmmm, wszystko to kwestia interpretacji. W kręgu kultury chrześcijańskiej też mamy fundamentalistów, dla których Biblia to dosłowne wskazówki jak żyć. Cały tekst uważany jest za natchniony, także jeśli by tak do sprawy podejść - nic wyrzucać się nie powinno...
              Tak naprawdę islam się "sfundamentalizował" dopiero po nawróceniu na niego niezbyt rozgarniętych plemion z kulturą z epoki kamienia łupanego rodem i zamordyzmem w genach. I to ci radykalni mułłowie przejęli pałeczkę. W średniowieczu to Arabowie byli ostoją wolności gospodarczych, naukowych i obywatelskich. A my?
              • krejzimama Re: Że co ? 17.08.12, 17:43
                Nie lubie tego argumentu o oswieconym islamie w sredniowieczu.
                Ten oswiecony islam droga podboju jak zaraza rozprzestrzenił sie na półocną Afrykę.
                Hordy muslimów zdobyły Hiszpanię i tylko dzięki zwyciestwu Karola Młota pod Poitiers udało się tą falę zatrzymać przed wlaniem się dalej do Europy.
                Co do wolności to przypomnę, że demokracja to europejski wynalazek. Przez całą historę Europy nie udało się wyeliminować form demokracji przedstawicielskiej czy bezposredniej.
                W tym paskudnym sredniowieczu po raz pierwszy zebrały sie Kortezy w Hiszpanii, wtedy tez powstala Wielka Karta wolności. Nie mamy się czego wstydzić w porównaniu z islmską dziczą.
                Poza tym wystrczy popatrzec gdzie teraz są ludzie zachodu a gdzie islamisci.
                • lauren6 Re: Że co ? 21.08.12, 11:01
                  > W tym paskudnym sredniowieczu po raz pierwszy zebrały sie Kortezy w Hiszpanii,
                  > wtedy tez powstala Wielka Karta wolności. Nie mamy się czego wstydzić w porówna
                  > niu z islmską dziczą.

                  Ta islamska dzicz w średniowieczu była łagodniejszą wersją chrześcijańskich wojsk, które po podbiciu islamskich miast często wycinały je w pień razem z kobietami, starcami i dziećmi. Skoro islamiści w średniowieczu to dzicz, jak nazwiesz naszych europejskich przodków?
              • olena.s Re: Że co ? 20.08.12, 14:32
                No nie, jednak islam jest dzieckeim Zatoki Perskiej, akurat w przypadku podboju Hiszpanii działał tam bardzo liberalny odłam.
                I fakt, islam na pewno niektóre relacje ucywilizował (choćby zakazał mordownia żeńskich noworodków), ale np. niewolnictwo jest weń wpisane. Owszem, uwolnienie niewolnika to czyn chwalebny, ale posiadanie, używanie (także seksualne niewolnic) ludzi jest zgodne z Koranem. I tyle.
                Co zaś do wolności naukowej, to islam ma inne spojrzenie na seksualność (czyli w małżeństwie dozwolone jest wszystko, poza małżeństwem - nic) i szereg kwestii naukowych zwyczejnie go nie obchodzi. Ale jeżeli idzie np. o krytyczne spojrzenie na Koran, nawet próby powrotu do faktycznego/rzekomo faktycznego znaczenia niektórych słów jest absolutnie niemożliwe. Orientalista, który opublikował pracę z której wynika, że te 72 dziewice czekające w raju na męczenników to tak naprawdę 72 słodkie winogrona, symbol rajskiego ogrodu, wydał ją pod pseudonimem w Niemczech, bo wiedział, że może za to być skrócony o łeb.
                • amonette Re: Że co ? 20.08.12, 14:40
                  Biblia, nawet NT, też niewolnictwa nie zabrania.
                  Ciekawe, jak w takim razie sobie radzą interpretacyjnie liberalni muzułmanie, skoro pole do manewru jest tak wąskie?
                  • sokhna Re: Że co ? 20.08.12, 17:10
                    Biblia zakazuje rowniez jedzenia wieprzowiny i nakazuje kobietom (przynajmniej w czasie modlitwy) zakrywianie glowy chustka. ciekawe tylko, ze tego nikt do tej pory nie zauwazyl...
                    • olena.s Re: Że co ? 21.08.12, 08:45
                      No ale co tu zaważać? Toż cały czas o tym piszę.
                      Biblia jest uważana przez chrześcijan za księgę natchnioną przez Boga, ale mającą całkiem ziemskich autorów, którzy byli dziećmi swojego czasu i miejsca. Dlatego np. niektóre odmiany wschodniego chrześcijaństwa wymagają od wyznawców unikania wieprzowiny (znałam taką Etiopkę, bardzo pobożną), a inne nie. W pierwszym przypadku kościół uznał za wiążącą wypowiedź ewangeliczną, że Chrystus nie przyszedł zmieniać prawa (prawa judaistycznego, był wszak Żydem), a w drugim - że jedzenie nie kala. Jednolity pogląd byłby, gdyby padła jednoznaczna wypowiedź - a w NT takich jest niewiele. Składa się z przypowieści, nie z wykładni prawa.
                      W NT jest przypowieść o kamieniowaniu i bezgrzeszności, w Koranie konkretny przepis za jaki występek należy się jaka kara.
                  • olena.s Re: Że co ? 21.08.12, 08:38
                    Nie każ mi wyjaśniać poglądów liberalnych muzułmanów: za mało o tym wiem. I muzułmanie mają jednakowoż kilka odłamów. Co prawda jedni uważają drugich z heretyków, albo i gorzej, ale np. alawici są nieporównanie bardziej liberalni od szyitów czy sunnitów. Podobno nasi Tatarzy polscy są dla prawowiernych wiernych przeraźliwie wprost zdemoralizowani.

                    Ale masz rację oczywiście, że będą muzułmanie którym mimo zrozumiałego bólu nie postanie w głowie, by ukręcić łeb komuś, kto np. porzuca islam. Może na tej samej zasadzie, jak chrześcijanie słyszą, ale nie realizują sugestii aby rozdać doczesne dobra i podążać za Chrystusem? My dowiadujemy się o przypadkach, które z naszego punktu widzenia wołają o pomste do nieba - jak tej Pakistanki, może 10, a może 16 letniej, może upośledzonej a może tylko niepiśmiennej, która na podwórku paliła sobie jakieś papierki. Ktoś dojrzał, że to ulotka dla początkujących muzułmanów rozpoczynających studia Koranu z zapisami wersetów, ktoś doniósł do meczetu, dziewczynka (dziewczyna?) siedzi teraz w areszcie, a społeczeństwo domaga się surowej kary. Ale nie słyszymy o innym analogicznym przypadku, kiedy świadek machnie ręką, czy też odbierze palony materiał i na tym zakończy sprawę. A z pewnością i takie bywają.

                    NT o niewolnictwie nie mówi nic, podobnie jak o lotach w kosmos czy poezji pisanej trzynastozgłoskowcem. Dlatego można było mieć chłopów pańszczyźnianych, ale można też zdelegalizować pańszczyznę i nie stoi to w sprzeczności ze słowami Chrystusa. Koran zaś zaleca traktowanie niewolników w określony sposób, coś jest dozwolone, coś jest zakazane, coś jest uznawane za czyn bardzo chwalebny, czyli de facto petryfikuje praktykę niewolnictwa.
                    Koran i hadisy są też podawane jako przyczyna niezgody na ustalenie minimalnego wieku, w którym dozwolone jest zamążpójście dla dziewczyny (Jemen). Bo skoro Mahomet ożenił się z Aiszą kiedy miała, nie pamiętam 8 lat? No, w każdym razie bawiła się jeszcze lalkami, to państwo muzułmańskie nie może zabronić wydawania za mąż dziewcząt w tym wieku. (Tak, wiem o ślubach dzieci w hinduizmie i o naszej Jadwidze też. Jestem przeciw.).

                    Co do aborcji to stosunek do niej nie jest bardzo różny od katolickiego, na plus różnica jest raczej w kwestii antykoncepcji i in vitro - aborcje mam wrażenie legalne są wyłącznie z powodów medycznych. In vitro jest kompletnie dopuszczalne, o ile komórki rozrodcze pochodzą od małżonków (o ile nie, jest to traktowane jak zdrada małżeńska), antykoncepcja łatwo dostępna i różnorodna. Oczywiście przeznaczona dla małżonków, bo seks inny niż małżeński jest zakazany i karany. Ale to nie apteka zajmuje się stanem cywilnym klienta (za to szpital w przypadku ciąży - i owszem.
                    Niemniej islam zawiera o wiele więcej ścisłych przepisów na życie rodzinne niż NT. Dlatego społeczeństwa muzułmańskie są mniej podatne na zmiany: zwyczajnie, zmiany oprócz walenia w tradycję mogą też trafić w religijne podstawy porządku.
                    • amonette Re: Że co ? 21.08.12, 16:33
                      Niestety, twierdzenie, że NT o niewolnictwie nie mówi nic, jest mocno przesadzone...

                      Niewolnicy, z czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi. (List do Efezjan 6:5)
                      Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech własnych panów uznają za godnych wszelkiej czci, ażeby nie bluźniono imieniu Boga i naszej nauce. Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa. Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj! (1 List do Tymoteusza 6:1-2)


                      W ST jest duuużo gorzej.
                      Gdyby z Biblii chciec zrobić kodeks, jest równie szczegółowa jak Koran.
                      • ashraf Re: Że co ? 21.08.12, 19:50
                        Z ta roznica, ze KK zaklada wspolistnienie tradycji i pisma oraz okreslona jego interpretacje, zas Koranu interpretowac nie wolno i trzeba go odczytywac doslownie. Stad zapewne roznice pomiedzy liberalizujacym sie katolicyzmem, a konserwatywnym islamem.
                        • amonette Re: Że co ? 22.08.12, 12:47
                          A ja pytałam o liberalny islam wink
                          Konserwatywne wyznania chrześcijańskie traktujące Biblię literalnie też są.
                          • ashraf Re: Że co ? 22.08.12, 12:54
                            Kiedy nie ma liberalnego islamu. Odlamy roznia sie np. liczba modlitw, ale roznice doktrynalne dotyczace samego Koranu sa znikome. Roznia sie natomiast pogladami co do schedy po Mahomecie. Polityka spoleczna islamu, w tym prawa kobiet, pozostaja bez zmian.
                            • amonette Re: Że co ? 22.08.12, 13:11
                              Są liberalni muzułmanie - znam osobiście. Mają swoje organizacje, w tym polityczne.
                              Czy to wg was muzułmanie - to tak jakby pytać naszego rydzolowca, czy "letni" katolik stosujący antyki to jeszcze katolik.
                              • ashraf Re: Że co ? 22.08.12, 13:16
                                Ani z pierwszego muzulmanin, ani z drugiego katolik. Przy czym liberalni muzulmanie predziutko wracaja do swoich przyzwyczajen po powrocie do ojczyzny. Ew. selektywnie wybieraja to, co im pasuje.
                                • amonette Re: Że co ? 22.08.12, 13:25
                                  Bo ja wiem czy wracają - zwłaszcza do ojczyzny?
                                  Nie interesowałam sie głębiej tematem, ale wiem, że środowisko jest silne, działa tam sporo intelektualistów.
                                  W Iranie ponoć też to co w domu to twoja sprawa wink
                                  Radykałów widać, progresowców - mniej.
                                  • ashraf Re: Że co ? 22.08.12, 13:31
                                    Chodzilo mi o to, ze tutaj rozpatrujemy sytuacje kobiet z punktu widzenia islamu, a nie jej wyznawcow, ktorzy traktuja wiare w sposob wybiorczy. O Iranie to akurat duuuuzo wiem, prawda jest, ze zycie prywatne, za wysokim murem, a publiczne, to dwa rozne swiaty. Nie zmienia to jednak faktu, ze choc np. chlopcy chetnie wspolzyja z kolezankami, na zone wybieraja dziewice. Oraz tego, ze za wyjscie z domu bez hijabu i manteau grozi wiezienie i chlosta (pomijajac juz pelne zgrozy spojrzenia na ulicy), a podstawowe dzialalnosci kobiety wymagaja zgody jej opiekuna - mezczyzny. Nawet jesli takowa ma 40 lat i jest profesorem.
                      • prawdziwy_ewelina22 Re: Że co ? 21.08.12, 23:49
                        amonette napisała:

                        > Niestety, twierdzenie, że NT o niewolnictwie nie mówi nic, jest mocno przesadzo
                        > ne...

                        Przepraszam, ty masz maturę? Na jakim poziomie ty czytasz tekst ze zrozumieniem?
                        "Niestety, twierdzenie, że w bajce X o seksie nie mówic nic jest mocno przesadzone: i rycerz Y wyciągnął miecz z pochwy..." No padło słowo pochwa więc jest bajka o seksie.

                        >
                        > Niewolnicy, z czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym do
                        > czesnym panom, jak Chrystusowi. (List do Efezjan 6:5)
                        > Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech własnych panów uznają za
                        > godnych wszelkiej czci, ażeby nie bluźniono imieniu Boga i naszej nauce. Ci zaś
                        > , którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są
                        > braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi j
                        > ako uczestnicy dobrodziejstwa. Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj! (1 List
                        > do Tymoteusza 6:1-2)
                        >

                        Zupełnie niepotrzebnie trudzisz się przepisując listy apostolskie. Tak, za czasów św. Pawła bogaci obywatele różni miewali niewolników i zarówno jedni jak i drudzy nawracali się na chrześcijaństwo. No i św. Paweł daje rady jednym i drugim jak sobie w swojej kondycji radzić. I to jest wg Ciebie pochwała przez chrześcijaństwo niewolnictwa? Możesz sobie być niechętna Kościołowi ale przynajmniej przedstawiaj jakieś logiczne wywody zamiast dowolnie wyszarpanych cytatów. Albo się doucz trochę.
                        Rozumiem, że ten wg. ciebie chwalący niewolnictwo NT zainspirował chrześcijańskich władców w Europie a potem Lincolna (wojna secesyjna) do zabronienia niewolnictwa, tak?


                        >
                        > W ST jest duuużo gorzej.
                        > Gdyby z Biblii chciec zrobić kodeks, jest równie szczegółowa jak Koran.
                        • amonette Re: Że co ? 22.08.12, 12:10
                          Następna zatroskana o moją edukację wink A dyć bardzo dziękuję.
                          Zamiast napadać na mnie znajdź mi w NT nakaz w stylu "niewolnika mieć nie będziesz". No nie ma, jest nawet chytra akceptacja użytecznego społecznie status quo, a także posiadania niewolników - chrześcijan przez chrześcijan...
                          Św Paweł jakby miał jaja, doradziłby uwolnienie niewolników, co często-gęsto robili np obywatele rzymscy... Ale nie, on jedynie pokazał, "jak sobie radzić" i dbał, by ni bluźniono imieniu Boga. Nieco zachowawcza postawa, nie sądzisz? Zwłaszcza w obliczu radykalnych przemian i wysokich wymagań stawianych wiernym. Majątek oddaj, ale niewolnicy - buzia w kubeł wink.
                          Św Paweł generalnie nie jest moim ulubionym apostołem, ale to temat na inną dyskusję.
              • prawdziwy_ewelina22 Re: Że co ? 21.08.12, 23:35
                amonette napisała:

                > Hmmm, wszystko to kwestia interpretacji. W kręgu kultury chrześcijańskiej też m
                > amy fundamentalistów, dla których Biblia to dosłowne wskazówki jak żyć. Cały te
                > kst uważany jest za natchniony, także jeśli by tak do sprawy podejść - nic wyrz
                > ucać się nie powinno...
                Co to znaczy to powyżej. Piszesz wyjątkowo demagogicznym językiem, używając zwrotów które mogą oznaczać wszystko a zarazem nic. Co to znaczy: w kręgu kultury chrześcijańskiej - o co tu chodzi. Co to znaczy mamy też fundamentalistów - jak w zoo, mamy też i hipopotamy? W ten sposób można sobie długo pleść niepoparte niczym androny.


                > Tak naprawdę islam się "sfundamentalizował" dopiero po nawróceniu na niego niez
                > byt rozgarniętych plemion z kulturą z epoki kamienia łupanego rodem i zamordyzm
                > em w genach. I to ci radykalni mułłowie przejęli pałeczkę. W średniowieczu to A
                > rabowie byli ostoją wolności gospodarczych, naukowych i obywatelskich. A my?
                • amonette Re: Że co ? 22.08.12, 12:13
                  To ty zarzuć konkret, a ja się odniosę. Bo na razie to skaczesz jak wróbel na nitce. I nic z tego nie wynika poza informacją, ze nie darzysz mnie sympatią wink. Przezyje.
        • aandzia43 Re: Że co ? 18.08.12, 01:20
          > Otóż w islamie w tekstach podstawowych, tak podstawowych jak Ewangelie, czyli w
          > Koranie znajduje się wyraźne, nieprzekraczalne ...
          [...]
          I ile więc w Koranie nie ma ani słowa o oblewaniu kwasem, o tyle o przywoływani
          > u żony do porządku - i owszem. O batożeniu winnych - tak. O obcinaniu rąk - tak
          > . O karze śmierci za porzucenie islamu - też.
          > Innymi słowy chrześcijanie mogą bez porzucania źródła swojej wiary bardzo różni
          > e kształtować stosunki społeczne, a muzułmanie mają znacznie mniej swobody w te
          > j kwestii.

          Dziękuję, Olena, za zwięzłe a obrazowe przedstawienie sedna różnic między islamem a chrześcijaństwem smile
      • krejzimama gwałt w islamie 16.08.12, 19:39
        kobietywislamie.blogspot.com/2009/12/ofiara-gwatu-dostaje-wyzsza-kare-od.html
        Skąd taka histeryczna reakcja? Mąż oliwkowy Ahmed poznany w jukeju?
        • emka_uk Re: gwałt w islamie 17.08.12, 16:50
          Jak na razie histerycznie to ty podeszłaś do tematu.

          "Coraz częściej zdarza mi się czytać dobre teksty przełamujące tabu, walczące z mitami, obalające utarte schematy, którymi posługuje się konserwatywne, zaściankowe polskie społeczeństwo.
          Czy są to pierwsze oznaki ewolucji Polaków nadal w swej masię tkwiących w okowach obskurantyzmu i zaściankowości. Oby ta było. "

          Serio ? Bo odnoszę inne wrażenie.
          Tobie do przejścia jakiejkolwiek ewolucji jeszcze daleko- jako typowa przedstawicielka zaściankowości się urodziłaś i jako takowa też zejdziesz z tego świata.
          • krejzimama Re: gwałt w islamie 17.08.12, 17:18
            Żadna religia obecnie nie jest okrutna, zła, zaściankowa, obskurancka, antykobieca, zagrażająca wolności jak islam.
            Nie mam ani odrobiny tolerancji dla islamu ani jego wyznawców na terenach cywilizacji zachodu.
            W pełni poparłabym przymusowe wysiedlenia muzułmanów z Europy.
            Mam gdzieś co myśli o mnie jakaś obrończyni islamistów. Jak chcesz się z nimi zadawać wyjedź do Arabii czy innego Sudanu.
      • 3-mamuska Re: Że co ? 18.08.12, 01:23
        emka_uk napisała:

        > Gdzie jest napisane, że to islam tak im nakazał ?
        > Nawet gdyby tak było napisane w tym tekście z linka to w każdej innej religii z
        > najdziesz pojebańca co robi coś "bo mu religia nakazuje"- a to, że sobie zinter
        > pretuje słowa swojego boga tak jak mu pasuje to już inna sprawa.
        > W tamtej kulturze jak widać niestety popularne jest oblewanie kobiet kwasem- a
        > w polskiej wieloletnie znęcanie się nad żoną/ partnerką.
        > Po ostatnich doniesieniach prasowych z Polski na temat martwych dzieci pewnie w
        > innej prasie zagranicznej powinni grzmieć o "katolickiej miłości do dzieci".
        > Uwielbiam takie wrzucanie wszystkich i wszystkiego do jednego worka- normalnie
        > cud,mód.

        Tak po przeczytaniu twojej wypowiedzi wiedziałam ze dalej napiszesz ze masz tylu znajomych i są ok.
        > Znam rzesze muzułmanów- część z nich ma za dużego jopla na punkcie swojej relig
        > ii, a pozostała część to normalni ludzie względem siebie muzułmanów i względem
        > innych ludzi- żyją i pozwalają żyć innym- to dokładnie tak jak w Pl z katolikam
        > i.
        > Tak- kulturze zachodu nie mieści się w głowie, że można kobietę oblać kwasem na
        > ulicy z takich powodów jakie podane są w opisie na stronie- no cóż- jak widać
        > gwałty etc. są już normalne bo nikt nie pokwapił się zrobić strony internetowej
        > z ofiarami zbrodni śwaita zachodniego. Żenada.

        Żenada to jest to jak Polki dają sie nadierac.
        Bo oni tacy tajni "normalni" mili.
        Ta bo mieszkają w kraju w którym kobieta ma kto bronić .
        W Polsce jeśli kobieta chce może odejść iść do rodziny, u nich facet ma racje i nawet matka nie pomoże.
        Znam takie mądre co tak broniły. A potem szybko do mamusia z UK do polski uciekamy , bo jak dłużej poznały zamieszkały razem to juz je było tak różowo..

        Najbliższa kuzynka meza. Mało oczu nie wydrapala.
        A potem sxybko uciekła z córka wróciła do kraju.
    • ashraf Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 14:05
      Najwiecej do powiedzenia maja oczywiscie te, dla ktorych caly kontakt z muzulmanami opiera sie na znajomych z knajpy (tacy nowoczesni), z kebaba (tacy mili), z uczelni (tacy wyksztalceni). Proponuje poczytac np. ten blog:
      www.americanbedu.com
      autorstwa amerykanskiej dyplomatki, ktora byla zona saudyjczyka. Jej historia akurat byla pozytywna i daleko jej do uprzedzen, ale bez sciemniania opisuje roznice w postrzeganiu swiata, a w szczegolnosci kobiet przez arabow i europejczykow/amerykanow. Wszystkie madrosci o kant d...y rozbic, jak finalnie sprowadza sie kobiete do robota kuchennego, inkubatora i zabawki seksualnej (kobiecie poza b.waznymi przyczynami nie wolno odmowic). W razie nieposluszenstwa mozna zonie zgodnie z Koranem i prawem przylac, tylko tak, zeby nie bylo widac przy ludziach (siniak pod okiem odpada).
      • azjaodkuchni Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 14:41
        No widzisz a ja mam muzułmańskich znajomych i muzułmańską przyjaciółkę. W malajskich rodzinach to kobiety rządzą. Głównie matki synów. Czyli babcia zarządza rodziną syna lub synów. Tak jest i już. Synowa ma pasować do niej i koniec. Inna jest rola kobiety i mężczyzny dziewczęta wychowane w tamtej kulturze to wiedzą a naczelną rolą ojca jest... utrzymanie cnoty córki i dobre wydanie za mąż. Morderstwo honorowe mieści się w ich kodeksie moralnym tak samo jak morderstwo u hindusów przy złamaniu kastowości. Tyle tylko, że nie wszyscy są w stanie tak się zachować i religii bym tu nie mieszała.
        Ktoś wyżej prosił o podanie przykładów polania kwasem przez wyznawców innych religii proszę bardzo tu przykład z Białegostoku.
        www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120515/REG00/120519670
      • emka_uk Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 17:00
        "Najwiecej do powiedzenia maja oczywiscie te, dla ktorych caly kontakt z muzulma
        > nami opiera sie na znajomych z knajpy (tacy nowoczesni), z kebaba (tacy mili),
        > z uczelni (tacy wyksztalceni). "

        No czyli te co mieszkają głównie w Pl- a o złych historiach poczytały w prasie, necie i na blogach- bo komu by się chciało pisać o tych dobrych-normalnych.

        Patrz pani- wśród wielu dobrych znajomych mam 3 dziewczyny Polki co mają mężów muzułmanów- każdy z innego kraju- zawoalowane od stóp do głów nie chodzą, przywiązane w domu do kaloryferów nie siedzą, mają normalną swobodę- taką o jaką w związku chodzi. Nikt ich nie bije, dzieci im nikt nie uprowadził, mają się dobrze i żyją w zgodzie- czyli da się.
        Osobiście mąż muzułmanin nie dla mnie- nie kręcą mnie muzułmańskie klimaty.
        Za to w pracy mam jedną co owszem mąż jej przyleje- i to tak, że i wdać siniaki pod oczami nawet na ciemnej cerze.
        Tak jak pisałam- wrzucanie wszystkich do jednego worka to chyba nie bardzo jest na miejscu bo na przykładzie Polaków co znam i nie znam, a widuję na ulicy tu i tam to bym musiała napisać, że Polacy to brudasy i pijacy.
        • krejzimama Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 17:21
          >Patrz pani- wśród wielu dobrych znajomych mam 3 dziewczyny Polki co mają mężów >muzułmanów
          Bleeee.
    • ashraf Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 18:23
      Ja mialam nie tylko 3 przyjaciolki, ale sama bylam w zwiazku z muzulmaninem. Gwoli scislosci, mieszkajacym od kilkunastu lat w Polsce lekarzem, wiekszosc rodziny mieszkala w Niemczech i we Francji. Co nie zmienilo faktu, ze roznice kulturowe wychodzace po latach (!) sa nie do zaakceptowania dla myslacej, szanujacej wlasna wolnosc i zdanie kobiety. Niestety islam spycha kobiete do podrzednej roli - czy to w bogatej, wyksztalconej rodzinie, czy w biednej wiosce. Dotyczylo to wszystkich moich znajomych mieszanych par (mezczyzni z Iranu, Jemenu, AS, Turcji, Pakistanu itd.). Po latach (5-10) pojawial sie konflikt, najczesciej zwiazany z wychowywaniem dzieci (ty sobie nos mini, ale corka ma zakladac chuste i zadnego basenu!), czy na tle zazdrosci. Skutki oplakane. Zona znajomego, "wyzwolonego" chirurga uciekala z Iranu uciekala symulujac stwardnienie rozsiane. Malzenstwem - ponoc udanym - byli kilkanascie lat. Panu na miejscu nagle odbilo. A argument, ze kobieta "rzadzi" w domu jest smieszny. Rzadzic to ona sobie moze synowymi, na ktorych odbija sobie trudne zycie. Bo do wszystkich pozadomowych spraw, operacji, malzenstwa, wyjazdu za granice czy podjecia nauki potrzebuje zgody ojca/meza. Islam to najbardziej antykobieca religia swiata!!
      • azjaodkuchni Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 21:17
        [i]No widzisz ty masz swoje obserwacje a ja swoje. Ja szanuję każdego człowieka i nie przyszłoby mi go głowy napisać, że jego argumenty są śmieszne bo mu się w wizję świata nie mieszczą. Związek z innowiercą zawsze jest trudny i pełen kompromisów ( a który nie wymaga kompromisów ?) i ktoś to pcha się do łóżka licząc na to, że wybranek będzie taki jak w marzeniach jest idiotą i nie ma to związku z religią.
        Rodziny muzułmańskie żyją inaczej. Ważna jest hierarchia rodzinna i religijna (muzułmanie zawsze ponad innymi, podwójny kodeks)
        W rodzinach muzułmańskich w kwestii edukacji zdrowia i innych ważnych rzeczy głos ma zawsze ojciec rodziny a jak myślisz z kim on gada? Ano z mamusią gada i tylko jak kobieta jest sprytna to będzie na jej a jak nie to w domu będzie rządzić teściowa. Tylko, że muzułmanki tej sztuki uczą się od dziecka wiedzą co wypada a co nie gdzie mogą coś ugrać a gdzie muszą spasować. Świat kobiet i mężczyzn jest oddzielony, ale po radę syn leci do mamusi a ona zna takie szczegóły z jego życia o jakich nie ma pojęcia polska teściowa.
        Nie znam wszystkich muzułmanów świata, ale ci których znam są zupełnie zwyczajni kobiety tez nie są bite i wiele nie nosi chustek ale też nie nosi mini. Dla muzułmańskich żon i córek jest oczywiste, że mini i krótkie spodnie noszą panie lekko się prowadzące, Chinki i Europejki wariatki czyli ja. Ciekawi mnie na jakiej podstawie wnioskujesz, że te kobiety mają ciężkie życie? Moje muzułmańskie koleżanki radosne i szczęśliwe a pani z którą co tydzień spędzam kilka godzin jest teściową i zarówno dla niej jak i dla jej synowej jest oczywiste, że ostatnie słowo należy do niej.
        --
        azjaodkuchni.blogspot.sg/
        • ashraf Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 23:36
          NIe twierdze, ze wszystkie sa nieszczesliwe. Jednak w takim zwiazku zawsze jedna strona musi poswiecic swoje przekonania, kompromis nie ma szans na dluzsza mete. Twierdze natomiast, ze islam, ktory stanowi rownoczesnie w krajach muzulmanskich prawo, ogranicza role kobiety, uzaleznia ja od meza i rodziny. Bo w zyciu nie chodzi o to, zeby cos ugrac czy wykombinowac, podstepem przekonac do czegos meza. Daleko mi do feminizmu, ale jednak nie moge zaakceptowac ukladu, w ktorym prawo zabrania kobiecie samostanowienia w fundamentalnych sprawach. Wszystko super, jesli ma sie dobrego meza, ojca. W przeciwnym wypadku nie ma wyjscia - trzeba oddac swoje zycie w rece czlowieka, ktory moze zabronic ci dalszej edukacji, wybrac nieakceptowalna przez ciebie metode leczenia, zabronic ci wyjsc za maz za ukochanego czlowieka czy wreszcie rozwiesc sie i zabrac ci dziecko, ktorego do konca zycia nie zobaczysz. Jezeli ktos mowi, ze tak nie jest, to delikatnie mowiac mija sie z prawda - tak stanowi prawo tych krajow. Do takich wnioskow nie mozna jednak dojsc inaczej jak bedac w srodku takiej sytuacji przez lata i obserwujac to rowniez od srodka u bliskich przyjaciol. A ze muzulmanie w Europie zachowuja sie zupelnie inaczej, to inny temat. Niestety gwarancji, ze po powrocie do domu nie wroca do rodzinnych zwyczajow i nie zmusza do tego kobiety, nie ma zadnej. Z jakiegos powodu moja dobra kolezanka, skad inad ufajaca mezowi NIGDY nie pojechala z dzieckiem do kraju meza. Po prostu moglaby juz nigdy z nim nie wrocic. I to nie sa opowiesci Rutkowskiego, tylko przyjete i dozwolone prawnie zachowanie w tych krajach. Ojciec ma "ratowac" dzieci kosztem zony.
    • krejzimama Re: 12 twarzy islamu 17.08.12, 23:36
      Nareszcie rozsądny wyważony głos.
    • taje Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 00:51
      Straszne. Kiedys szczerze wierzylam, ze trudno obwiniac Islam-religie o ekscesy fundamentalistow, ktorzy uzywaja symboli religijnych do legitymizacji swoich pozareligijnych celow. Nadal mysle, ze to wielka tragedia Islamu, ze w tak haniebny sposob zostal skanibalizowany przez politycznych oszolomow (Islam mistyczny czy ascetyczny bywa fascynujacy, podobniez historyczne zaslugi Islamu). Doszlam jednak z czasem do wniosku, ze religia, ktora dostarcza amunicji, chocby tylko symbolicznej, oszolomom na tak wielka skale jak Islam jest spolecznie szkodliwa. I jako spolecznie szkodliwa powinna zostac wyeliminowana, koniec, kropka; zadne historyczne zaslugi nie potrafia przekonac mnie do tolerancji takiego barbarzynstwa.
    • syswia Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 01:43
      Kazda religia wyznawana przez histerycznych, fanatycznych oszolomow prowadzi do wynaturzen i okrucienstwa wobec tych slabszych albo "innych". Nie tylko islam jest z tego znany. Oblewanie kwasem jest prawie na porzadku dziennym w Indiach (bo posag byl za maly), dziewczynkom wycina sie lechtaczki w Afryce niezaleznie od wyznania (tak, tak, robia to takze chrzescijanie), w oswieconym niby Izraelu niewygodne kobiety zagazowuje sie przy pomocy kuchenek gazowych, w Kambodzy i Tajwanie matki i ojcowie sprzedaja wlasne corki do burdelow, zeby pokryc koszta nalogow, a w Polsce co tak lepiej jest? To skad sie wzielo to powiedzenie o obijanie watroby zonie?
      • azjaodkuchni Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 04:18
        Gdy religia wyznawana jest przez fanatyków robi się niebezpieczna. Zawsze. Moja religia to ta sama co Rydzyka z Torunia, A co jak mogę zrobić? To samo co muzułanki czytając o zamachach w imię religii.
        Nie żyję w Europie tylko w Azji w społeczeństwie gdzie nikomu nie przyjdzie do głowy krytykowanie obyczajów wynikających z religii. Moje dziecko miewa muzułmańskie nauczycielki, muzułmankami są lekarki i panie w sklepie. Robią swoją robotę i tyle. Czasem mają chustki na głowie czasem nie. Jedynie moja przyjaciółka nosi nikab całkowity a zaczęła go zakładać po śmieci córki. Jej mąż wolałby by ubierała się normalniej, ale akceptuje jej decyzje. Muzułmankom nasze kuse ubrania się nie podobają . Jak założę cienkie spodnie i koszulkę to nic nie mówią, ale jak mam jeansy i tunikę to zawsze chwalą strój. A na basen chodzą i owszem tylko stroje mają bardziej zabudowane.
        Wiele muzułmańskich kobiet pracuje ( czasem na 1/2 etatu) i zarobione pieniądze wydaje na swoje potrzeby , o muzułmańskiemu facetowi wara od kasy żony. To jej sprawa co z nią zrobi. Wstyd mi za tych którzy uważają, że islam należy wyplennic , bo jest be ... już kiedyś Żydzi byli be i nie-skończyło to się dobrze. Nie planuję zmiany wiary, ale mimo różnic szanują innych.
        • ewa-krystyna Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 04:42
          azjaodkuchni napisała:

          N
          > ie planuję zmiany wiary, ale mimo różnic szanują innych.


          zazdroszcze ci.... ja bylam taka tolerancyjna swego czasu i tez bronilam Islamu i ich wyznawcow.... szkoda,ze przyszlo mi sie przekonac do zdania Krejzimamy..... a z czasem im wiecej czytam na temat tej religii i ich tradycji i obyczajow to coraz bardziej mnie to przeraza.... zaczynam prawie fizycznie sie ich bac .... wiele rzeczy,o ktorych sie czyta w gazetach mialam okazje przekonac sie osobiscie.... dziekuje ... wole nawiedzonych Katolikow niz nawet niepraktykujacych Muzulmanow.... tez stalam sie nietolerancyjna w stosunku do nich i bym chciala mniej ich widziec w moim otoczeniu....
        • taje Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 12:14
          Odroznijmy ludzi od wyznawanej przez nich religii. Piszac o wyeliminowaniu Islamu - faktycznie zabrzmialo radykalnie - nie mam na mysli wysiedlenia rzesz jego wyznawcow a jedynie wycofanie politycznego przyzwolenia na budowe przez muzulmanow kulturowych/ religijnych gett w Europie. Sa w Europie od lat muzulmanie, w Polsce chocby Tatarzy, ktorzy, zachowujac swoje wierzenia, przyswoili wartosci spoleczenstwa, w ktorym zyja. Moze nalezaloby prowadzic bardziej aktywna polityke asymilacji - zakazac odrebnych szkol, zakrywania twarzy, ostrzej karac zabojstwa honorowe niz zwykle zabojstwa etc. Nie ukrywam, ze bylabym jednak przeszczesliwa, gdyby pewnego pieknego dnia nadciagnela nad swiat Islamu czarna monada ateizmu i pochlonela go do szczetu. Moze byloby mniej takich zdjec uncertain Szanowanie cudzych obyczajow, wszystko pieknie, ale czy mamy gwarantowac wolnosc wyznania religii, ktora odmawia wolnosci innym?
          • azjaodkuchni Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 15:56
            Taje a ja myślę, że Singapur który wyrósł z muzułmańskiej Malezji miał świetny pomysł. Przede wszystkim nie ma dzielnic narodowościowych poza ścisłym centrum dla turystów gdzie już nikt nie mieszka. Rząd reguluje ile osób danej narodowości może mieszkać na osiedlu i hindus jak sprzedaje mieszkanie to może tylko hindusowi. Taka sama zasada dotyczy wszystkich narodowości i rządowych bloków. ( ponad 85 % ) całego budownictwa w Singapurze. Szkoły nie są narodowe tylko wspólne w jednej klasie jest Indus, Malaj, Chińczyk, przybysze Europy. Święta sobie możesz mieć swoje ale program wszyscy mają taki sam. Jedynie na język matki dzieci są w grupach narodowościowych. Zakrywać to się możesz jak jesteś obobą prywatną, ale w szkole masz mieć mundurek i koniec więc starsze malajskie dziewczynki zakładają chustki po wyjściu ze szkoły i w weekendy. Moja przyjaciółka do pracy jedzie w nikabie całkowitym a pracuje jak wszyscy w mundurze i chustce na głowie. Da się to zrobić. Zdecydowanie jestem przeciw gettom muzułmańskim czy jakimkolwiek innym . W Singapurze jest 6 szkół typowo muzułmańskich i za dwa lata mają być albo międzynarodowe ( w nie rząd nie ingeruje albo mają być otwarte dla wszystkich i świeckie) bo ma nie być gett i koniec. Szkoły w Singapurze są oddzielone od religia a nauczyciele tak samo życzą Hari Raya jak i Dipavali.
            W Malace ( W Malezji ) widzieliśmy klasę gimnazjalistek Chinki w innych mundurkach , Malajki w innych ( te same kolory ta sama klasa ) ale razem bo przecież żyją obok siebie. ( szkoła prowadzona po malajsku).
            --
            azjaodkuchni.blogspot.sg/
    • caroninka Re: 12 twarzy islamu 18.08.12, 12:20
      Uwielbaiam takie berecie glosy, NIC wiedzacych...
    • ashraf Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 12:29
      Jezeli w Singapurze tak to funkcjonuje, to ok, niestety w Europie nie jest juz tak rozowo. Muzulmanie, jezeli sie ich nie przymusi, nie chca sie integrowac a i z przymusem wychodzi to srednio. Maja tendencje do tworzenia gett i wrogosci do innych religii. W UK mieszkalam na polnocy Anglii, w miejscowosci, gdzie muzulmanow bylo ok. 80%. Potrafili nawet domagac sie wprowadzenia obowiazkowych, muzulmanskich mundurkow w szkole. W okolicznych meczetach nauczane byly rasistowskie, pelne agresji, bardzo niebezpieczne tresci. Chlopcy wyzywali biale dziewczyny, zdarzaly sie akty agresji. Wielu ludzi nie ukrywalo, ze ich celem nie jest zasymilowanie sie ze spoleczenstwem, ale sprowadzenie jak najwiekszej liczby wspolwyznawcow do kraju i "liczebne przebicie" europejczykow. Z tego wzgledu np. rodziny z Pakistanu, nie pracujace i zyjace z licznych zasilkow dorabialy sie 5 dzieci, ktore nastepnie byly wysylane do ojczyzny w celu sprowadzenia stamtad malzonka i jego rodziny. Ze juz nie wspomne o zerowej znajomosci jezyka i awanturach o tlumacza w kazdym miejscu. Jezyka nie znaja tez dzieci, obserwuje to takze w Szwajcarii, moj M pracuje m.in. w szkole muzycznej i nie ma ANI JEDNEGO ucznia z krajow muzulmanskich. Ucza sie dzieci szwajcarskie, niemieckie. polskie, serbskie, rosyjskie itd., rodziny staraja sie podniesc umiejetnosci jezykowe dzieci i zapewnic im dobre wyksztalcenie. Nasi znajomi nauczyciele, pracujacy w regionach miasta gesto zaludnionych przez turkow opowiadaja, ze niekiedy w ogole nie sa w stanie prowadzic lekcji, bo dzieci urodzone i wychowane w CH nie znaja ani slowa po niemiecku. Dlatego o ile szanuje religie jako taka i nie mam nic przeciwko, zeby muzulmanie w swoich krajach zyli po swojemu, o tyle uwazam, ze dla dobra naszej kultury i dla naszego bezpieczenstwa powinnismy imigrantom postawic konkretne wymagania: obowiazkowa nauka jezyka i kontrola postepow, posylanie dzieci do panstwowych szkol (bez zaslaniania wlosow i twarzy), uczestnictwo dzieci w zajeciach sportowych (tutaj np. rodzice nie chca wysylac corek na basen), zakaz noszenia nikabow poza domem itd. Przy nagminnym lamaniu przepisow, a szczegolnie po popelnieniu przestepstwa - odsylamy do domu.
      • amonette Re: 12 twarzy islamu 20.08.12, 13:11
        Heh, to już rozumiem, dlaczego ci Angole którzy nie mieszkają we Francji mieszkają we Włoszech wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka