Dodaj do ulubionych

potencjalni spadkobiercy

20.08.12, 18:30
Jest sobie bezdzietne małżeństwo. Ona zachorowała na śmiertelną chorobę, lekarze rokują rychły zgon i teraz jej rodzina zaczyna grozić mężowi, że upomną się o spadek po niej (czyli on będzie musiał ich spłacić). Czy jest to możliwe, żeby jej rodzeństwo miało prawo do spadku ponieważ nie ma ona dzieci?
Nie chodzi o żadne ojcowizny, do małżeństwa oboje weszli goli i weseli, wszystkiego dorobili się będąc już małżeństwem.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 18:35
      > Czy jest to możliwe, żeby
      > jej rodzeństwo miało prawo do spadku ponieważ nie ma ona dzieci?

      Tak. W takiej sytuacji jak opisana warto zawczasu przygotować testament.
      • echtom Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 18:44
        Jest chyba opcja testamentu z wzajemnym dziedziczeniem całości spadku.
    • lelija05 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 18:40
      Co za hieny.
      Żona z mężem o ile jest na siłach, powinna przehuśtać swoją część na przyjemności.
    • moty_lanoga Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:02
      Tak, tak właśnie jest. Połowa udziałów żony przechodzi na męża, a połowa na jej rodzinę. Czyli np. 1/4 domu lub mieszkania. I testament, o ile się nie mylę, zmieni tu też nie wszystko, bo nawet jeśli żona przepisze swój majątek mężowi, to jej rodzina ma prawo do zachowka. Żeby uniknąć sprawy z zachowkiem rodzina żony musi zostać przez nią wydziedziczona.
      • nchyb Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 18:35
        > rodzinę. Czyli np. 1/4 domu lub mieszkania. I testament, o ile się nie mylę, z
        > mieni tu też nie wszystko, bo nawet jeśli żona przepisze swój majątek mężowi, t
        > o jej rodzina ma prawo do zachowka.

        ale zachowek to połowa przysługującego spadku, czyli już o połowę mniej, więc mimo wszystko warto testament napisać...
    • mynia_pynia Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:10
      Znam dwie sytuacje gdzie żona została bez męża i rodzina męża położyła łapę na majątku, wynajęła prawnika i chciała wszystko dzielić łącznie z gaciami po mężu. W pierwszej sytuacji dziewczyna dała sobie spokój i odeszła z marną kasą gdzie majątek był w miljonach w drugiej sytuacji dziewczyna sądziła się przez 5 lat i wyrwała hydrą to co jej się należało, a szły ciosy poniżej pasa ze strony rodziny.
      • mynia_pynia Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:11
        W obu przypadkach była to śmierć nagła a faceci mieli około 30 lat a wówczas o testamencie się nie myśli.
        • jola-kotka Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 22:22
          Mysli sie,a szczegolnie jak zyje sie bez slubu.
          Piszesz testament,wydziedziczasz wszystkich,przepisujesz wszystko na partnera i mozesz umierac spokojnie nawet za piec minut.
          W malzenstwie tez tak sie robi i reszta moze pomarzyc o kasie.
          • taje Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 22:27
            Nie tak latwo wydziedziczyc ustawowych spadkobiercow.
            • jola-kotka Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 00:14
              taje napisała:

              > Nie tak latwo wydziedziczyc ustawowych spadkobiercow.

              Dla chcacego nic trudnego mi sie udalo.
              • madzioreck Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 00:25
                Jola, czy Ci się udało, to się okaże jak, tfu tfu, wykorkujesz smile
                • jola-kotka Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 00:42
                  smile
              • sundry Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 19:25
                Piszesz o wydziedziczeniu czy o pominięciu w testamencie? To istotna różnica, no chyba że masz baardzo złą rodzinę, wtedy zwracam honorsmile
      • jowita771 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:21
        Znam jedną taką sytuację. Znajoma nie mogła mieć dziecka, myśleli o adopcji, mieli pogotowie opiekuńcze, przymierzali się do adopcji dziecka, które mieli pod opieką. Gdyby zdążyli adoptować, to ona by została z dzieckiem w domu, w którym mieszkali, ale musiała spłacić jego matkę i siostrę męża i sprzedać dom. Dziecko adoptowała już sama.
    • karolina_mb Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:11
      Jeżeli małżeństwo jest bezdzietne, a rodzice tej Pani już nie żyją, to wystarczy sporządzić testament, w myśl którego wszystko przypadnie mężowi. Rodzeństwo dziedziczy ustawowo tylko w przypadku braku testamentu, natomiast nie należy mu się żaden zachowek, jak również nie jest potrzebne żadne wydziedziczanie itp.
    • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:22
      balconette napisała:

      > Czy jest to możliwe, żeby
      > jej rodzeństwo miało prawo do spadku ponieważ nie ma ona dzieci?

      Oczywiście, że tak!

      Mąż dziedziczy w takim wypadku połowę spadku, a druga połowa jest do podziału pomiędzy rodzeństwo żony (lub dzieci rodzeństwa żony).

      Jeżeli żona jest przytomna i wie, co się z nią dzieje, to warto zrobić testament, nawet można wezwać w tym celu notariusza do domu/ do szpitala, jeśli żona nie chodzi na przykład. Nie musi być to w kancelarii, notariusz może przyjechać do niej.

      Można też sporządzić testament własnoręcznie (w całości, nie może być pisany przez kogoś innego, nie może być pisany na maszynie czy komputerze, ma być pisany odręcznie przez testatora/-rkę), taki testament musi być opatrzony datą i podpisany.
      Ale radziłabym raczej notariusza.

      Może też żona - zamiast spisywać testament - sporządzić darowiznę na męża zwalniając ją od obowiązku zaliczenia na schedę spadkową (może to pomóc mężowi uchronić się od żądania zachowku ze strony rodzeństwa żony). W tym celu jednak najpierw musieliby oboje małżonkowie ustanowić rozdzielność majątkową - bo wtedy żona daruje swój (odrębny) udział mężowi. Póki nie ma rozdzielności udziały są łączne.
      • sundry Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:30
        > Ale radziłabym raczej notariusza.

        Dlaczego? Żeby kasę wydać?
        • thorgalla Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:37
          > Dlaczego? Żeby kasę wydać?
          O tak,to miliony kosztuje.

          A w rzeczywistości od 50 do 150zł w zależności od skomplikowania testamentu.
          • sundry Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:38
            No właśnie, a taki napisany ręcznie jest za darmo. Więc po co przepłacać?
            • lola211 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 20:57
              Zeby miec pewnosc,ze dokument jest sporzadzony własciwie.Chociazby po to.Trudniej taki testament podwazyc.
              • jola-kotka Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 22:25
                lola211 napisała:

                > Zeby miec pewnosc,ze dokument jest sporzadzony własciwie.Chociazby po to.Trudni
                > ej taki testament podwazyc.

                Testament pisany samemu bez obecnosci notariusza to tylko papierek do ktorego zawsze mozna sie przyczepic,notariusz jest tez swiadkiem ostatniej woli.
                • sundry Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 09:35
                  Jak ktoś będzie chciał się przyczepić, to się zawsze przyczepi. Nie żaden papierek, tylko testament, ma identyczną moc jak ten notarialny.
        • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 17:50
          sundry napisała:

          > > Ale radziłabym raczej notariusza.
          >
          > Dlaczego? Żeby kasę wydać?

          Zależy, jaki stan świadomości prawnej reprezentuje testator/-ka.

          Jeśli potrafi sama sobie poradzić z trudną sztuką sporządzenia sensownie brzmiącego testamentu, to niech sporządza sobie sama, oczywiście.

          Jeśli jednak z powodu nieznajomości prawa, przepisów, stanu własności etc. spadkobierca miałby mieć potem kłopot, to lepiej jednak wydać te parę złotych na notariusza, ale mieć pewność, że wszystko jest prawidłowo.

          Wyobraź sobie testament, gdzie jest tekst typu "zapisuję Kaziowi pieniądze w kwocie X z lokaty Y", w sytuacji, gdy lokata jeszcze za życia testatora już się skończyła i wprawdzie uległa automatycznemu przedłużeniu, potem przelokowaniu, potem zmieniono bank etc.

          Albo "zapisuję Kaziowi mój dom przy ul. X w mieście Y", lecz dom testator za życia sprzedał i kupił za nie 2 mieszkania - jedno dla siebie, drugie pod wynajem.
      • karolina_mb Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:37
        bezpoczty, testament notarialny jak najbardziej można sporządzić w szpitalu, natomiast z pomysł z darowizną niewiele tu zmienia, gdyż darowizna jest zaliczana do masy spadkowej przez 10 lat od chwili sporządzenia aktu notarialnego - powtarzam: rodzeństwu NIE przysługuje prawo do zachowku w przypadku pominięcia go w testamencie, natomiast zachowek odpowiadający 1/2 dziedziczonego ustawowo majątku należy mu się w przypadku BRAKU testamentu...
        • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 17:40
          karolina_mb napisała:

          > bezpoczty, testament notarialny jak najbardziej można sporządzić w szpitalu, na
          > tomiast z pomysł z darowizną niewiele tu zmienia, gdyż darowizna jest zaliczana
          > do masy spadkowej przez 10 lat od chwili sporządzenia aktu notarialnego

          Z wyjątkiem sytuacji, jeśli darczyńca wyłączy darowiznę z obowiązku zaliczenia jej do schedy spadkowej. Dlatego na takim zapisie w akcie notarialnym darowizny powinni darczyńcy i obdarowanemu zależeć.

          - powt
          > arzam: rodzeństwu NIE przysługuje prawo do zachowku w przypadku pominięcia go w
          > testamencie, natomiast zachowek odpowiadający 1/2 dziedziczonego ustawowo mają
          > tku należy mu się w przypadku BRAKU testamentu...

          Otóż nie, rodzeństwo w ogóle nie ma prawa żądać zachowku.
          Ponadto żądać zachowku można by jedynie w przypadku, gdy nie ma spadkobrania ustawowego.
          A tutaj nadal mielibyśmy spadkobranie ustawowe, tylko, że masa spadkowa nam się skurczyła do rzeczy osobistych spadkodawcy, drobiazgów, pieniędzy na koncie etc. czyli tego, co nie stało się przedmiotem darowizny. Tym się nadal można podzielić.
          Stare zdjęcia pamiątkowe i tak dalej.
      • czar_bajry Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 20:10
        bezpocztyonline napisała:

        Mąż dziedziczy w takim wypadku połowę spadku, a druga połowa jest do pod
        > ziału pomiędzy rodzeństwo żony (lub dzieci rodzeństwa żony).

        Bzdury piszesz, mąż dziedziczy połowę spadku a drugą połowę dziedziczy mąż i rodzina żony.
        • antychreza Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 09:41
          o.O podaj, proszę, podstawę prawną. O takim podziale spadku jeszcze nie słyszałam ani nie czytałam w żadnym kodeksie.
        • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 18:00
          czar_bajry napisała:

          > bezpocztyonline napisała:
          >
          > Mąż dziedziczy w takim wypadku połowę spadku, a druga połowa jest do pod
          > > ziału pomiędzy rodzeństwo żony (lub dzieci rodzeństwa żony).
          >
          > Bzdury piszesz, mąż dziedziczy połowę spadku a drugą połowę dziedziczy mąż i ro
          > dzina żony.

          A teraz przeczytaj powyższy tekst jeszcze raz, tylko spokojnie.

          Spadek to to, co stanowiło własność osoby zmarłej.

          W przypadku małżeństwa bezdzietnego połowę z tego, co stanowiło własność osoby zmarłej dziedziczy małżonek tej osoby, a drugą połowę jej rodzeństwo (lub w udziałach - dzieci jej rodzeństwa).
          Jeżeli była własność małżeńska, to mąż był - i nadal zostaje - właścicielem swojej połowy, ale ta część nie wchodzi w skład masy spadkowej przecież, bo była i jest własnością osoby nadal żyjącej.

          Masa spadkowa składa się tylko z tej połowy, jaka była własnością tego współmałżonka, który zmarł. I to z tej połowy połowę dziedziczy ten małżonek, który pozostaje przy życiu, a drugą połowę rodzeństwo tego współmałżonka, który zmarł.
      • araceli Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 21:00
        bezpocztyonline napisała:
        > Mąż dziedziczy w takim wypadku połowę spadku, a druga połowa jest do pod
        > ziału pomiędzy rodzeństwo żony (lub dzieci rodzeństwa żony).

        Bzdura! Nie rodzeństwo ale RODZICE - tylko i wyłącznie!
        • antychreza Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 09:45
          Nie pisz bzdur, rodzeństwo dziedziczy jeśli nie ma testamentu. Za to, w przeciwieństwie do rodziców, nie jest uprawnione do zachowku. Nie trzeba wydziedziczać, wystarczy pominąć w testamencie. Wielkiej filozofii w tym nie ma.
    • volta2 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:29
      Mojej znajomej maz zmarl bezdzietnie i rodzina zmarlego meza rowniez upomniala sie o majatek,

      A wowczas moja sprytna znajoma pokazala rodzince akt usynowienia jej dziecka z poprzedniego malzenstwa i coz. Ona oraz ten syn wzieli wszystko.

      Calaloperaja usynowienia nie byla objeta tajemnica, ale takie slabe wiezi byly miedzy tzw. Rodzina, ze sie o tym nie dowiedzieli wczesniej.

      Inna sprawa, ze pan nie byl jakos bardzo majetny, wiekszosc majatku wypracowala zona, pan byl raczej od bycia spodniami w szafie, niemniej jednak cos by szarpneli.

      Inny konkubinat dopiero w obliczu zagrozenia zycia zaminil sie w malzenstwo, po to, by pani mogla byc zabezpieczona przed roszczeniami. Nie tyle dzieci, co administracyjnymi.
    • lidiak1 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 19:52
      Ło matko, ludzie hamulców nie mają, co?
      • thorgalla Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 20:51
        Ematki rodzą kilkoro dzieci aby potem były sobie wsparciem gdy rodziców zabraknie.
        A potem owo wspierające się rodzeństwo walczy między sobą o majątek,niekoniecznie im się należący.
        • lidiak1 Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 20:58
          thorgalla napisała:

          > Ematki rodzą kilkoro dzieci aby potem były sobie wsparciem gdy rodziców zabrakn
          > ie.
          > A potem owo wspierające się rodzeństwo walczy między sobą o majątek,niekonieczn
          > ie im się należący.

          Aha to wszystko wina tych sióstr i braci, no taaaak....
    • imbirka Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 22:10
      Radzę po prostu zajrzeć do Kodeksu Cywilnego, art. 932,
      isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093, a nie pytać na forum, bo na 10 błędnych padła tylko 1 prawidłowa odpowiedź.
      • taje Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 22:43
        Racje ma karolina_mb: rodzenstwu nie przysluguje zachowek, jezeli spadkodawca zostawil testament (i rodzenstwo zostalo w nim pominiete). Rodzicom natomiast zachowek przysluguje co do zasady zawsze, niezaleznie od istnienia testamentu, jezeli spadkodawca nie zostawil zstepnych. Chyba, ze zostana wydziedziczeni ale to bardzo malo prawdopodobny scenariusz.
        • bi_scotti Re: potencjalni spadkobiercy 20.08.12, 23:25
          Z tego co wiem na podstawie doswiadczen ze spadkami w mojej rodzinie to mezowi z zalozenia przysluguje polowa wspolnego dorobku (nie wchodzi do masy spadkowej!), chyba ze przed slubem byla sporzadzona intercyza ale z tego, co pisza autorka watku, dorobek pary jest wspolny, nikt nic nie mial przed slubem. Pozostala polowa jest masa spadkowa i dziedzicza w rownych czasciach wspolmazonek i dzieci, jesli nie ma dzieci to zyjacy rodzice, jesli nie ma rodzicow to inni ewentualni spadkobiercy uwzglednieni w testamencie. Rodzenstwo dziedziczy wylacznie w sytuacji gdy osoba zmarla nie ma wspolmalzonka, nie ma dzieci i rodzice juz nie zyja. Choc takie sa moje doswiadczenia, uwazam ze maz tej umierajacej pani powinien sie poradzic u prawnika i upewnic, ze nikt po sadach rodzinnych targal nie bedzie gdy juz zony zabraknie. Strasznie to smutne, ze kobieta jeszcze zyje a sepy juz kraza ... uncertain
          • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 18:13
            bi_scotti napisała:

            > Rodzenstwo dziedziczy wylacznie w sytuacji gdy osoba zmarla nie ma wspolmalzonka, nie
            > ma dzieci i rodzice juz nie zyja.

            Rodzeństwo dziedziczy w sytuacji, gdy osoba zmarła nie ma dzieci i przynajmniej jedno z jej rodziców nie żyje. Bo wtedy rodzeństwo dziedziczy udział, jako by przypadł rodzicowi/-om osoby zmarłej.
            Natomiast osoba zmarła może mieć współmałżonka, jak najbardziej.
    • premeda Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 18:23
      O mamuniu ja wiem, że przyzwoitość sobie a prawo sobie ale właśnie sobie pomyślałam, że trza testament zrobić. Codziennie mogę zginąć na drodze a jak sobie pomyślę, że na jakiejkolwiek części mojego dobytku bratowa może łapy położyć to mi słabo wink Swoją drogą zna ktoś uzasadnienie tego idiotycznego przepisu w przypadku rodzeństwa oczywiście, bo rodziców jestem w stanie jeszcze zrozumieć?
      • atowlasnieja Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 19:23
        Dla mnie bardziej pokićkane jest gdy się nagle okazuje, że po dziecku dziedziczą rodzice.

        Spadek rodzeństwa jest następstwem tego, że po dziecku dziedziczą rodzice a ponieważ oni już nie żyją to na scenę wchodzą ich spadkobiercy.

        A czemu spadek ma iść do rodzeństwa? Żeby dorobek życia danej osoby pozostał w rodzinie a nie tylko poszedł w "obce ręce".
        • bezpocztyonline Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 19:57
          atowlasnieja napisała:

          > Dla mnie bardziej pokićkane jest gdy się nagle okazuje, że po dziecku dziedzicz
          > ą rodzice.

          No, nie wiem.

          Ze dwadzieścia parę lat temu czytałam zapytanie i udzieloną wówczas poradę prawną.

          Pytała starsza osoba, wdowa, mająca jedynego syna, dorosłego, majętnego wdowca z kilkuletnim dzieckiem.

          Jej syn jechał samochodem razem z dzieckiem i uległ wypadkowi.

          Sam zginął na miejscu wypadku, a jego synek zmarł później w szpitalu.
          Kobieta zdawała sobie sprawę z tego, że skoro jej syn zginął na miejscu wypadku, to jego majątek z automatu odziedziczył jej wnuczek.
          Skoro jej wnuczek zmarł później w szpitalu, to sądziła, że w tej sytuacji ona jako babcia dziedziczy.
          Jej zapytanie dotyczyło tego, w której grupie podatkowej ona jest, bo tego nie umiała znaleźć, a sądziła, że powinna zapłacić podatek od spadku.

          Wyjaśnienie jej wątpliwości było takie: owszem, jej wnuczek automatycznie odziedziczył po jej synu, ale ona po wnuczku nie dziedziczy.
          Majątek jej syna otrzymał Skarb Państwa.
          Ona została na starość sama ze swoją marną renciną czy emeryturką.

          PS. Od 2009 roku dziadkowie, owszem, dziedziczą po wnukach.
          A od czasów wcześniejszych, jeśli nie ma spadkobierców ustawowych, to dziedziczy gmina, na terenie której zamieszkiwał zmarły do chwili śmierci (niekoniecznie ta sama, na terenie której jest położona nieruchomość stanowiąca własność zmarłego. Bo można mieć nieruchomość w gminie Kozia Wólka, a niezależnie od tego mieszkać w Krakowie. Wtedy Kraków staje się właścicielem nieruchomości w gminie Kozia Wólka).
        • premeda Re: potencjalni spadkobiercy 22.08.12, 07:52
          Czyli klanowość pełną gębą, a mąż to nie rodzina. To się ma nijak do teraźniejszości, w której małżeństwa traktują się na wyłączność, bo przecież z mamusią, siostrą czy bratem małżonka nikt ślubu nie brał.
    • azile.oli Re: potencjalni spadkobiercy 21.08.12, 20:13
      Tak szczerze powiedziawszy, to mając w perspektywie odejście z tego świata przed moim mężem i będąc osobą bezdzietną wzięłabym pod uwagę jedną rzecz - jeśli moje rodzeństwo lubię i kocham, albo jestem przywiązana do ich dzieci, to zastanowiłabym się, czy na pewno chcę, aby kiedyś moja część majątku trafiła tylko do rodziny męża, do jego potencjalnego potomstwa, które może mieć z inną, czy do potomstwa pani, z jaką być może się zwiąże.
      Miałam taką sytuację w rodzinie i cały majątek po pierwszym mężu kobiety przypadł synowi jej drugiego męża - tak wyszło. Pasierba nie lubiła, siostrę kochała, ale jakoś się stało, że jej rodzina nie dostała prawie nic.
    • energia30 Re: potencjalni spadkobiercy 30.08.12, 20:28
      Trudne pytanie, ale myślę, że najłatwiej było by udać się po poradę do notariusza. Kancelaria notarialna powinna odpowiedzieć na wszelkie pytania w takiej sprawie i doradzić najlepsze rozwiązanie, które uchroni męża przed problemami związanymi ze spadkiem po żonie.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka