Dodaj do ulubionych

Granice tolerancji na forum

21.08.12, 22:03
Jak daleko sięgają Wasze prywatne granice? I nie pytam o co, co się wypisuje. Bo czasem poprawność polityczna, czasem sympatia dla kogoś serwującego akurat kompletne bzdury, czasem totalny opad rąk i niechęć do polemizowania z kimś aktualnie niereformowalnym. Pytam o to, czy często macie chęć np. napisania: "weź się utop z takimi poglądami", czy posłużenia się ciętą ripostą Wujka Staszka?
Ja się przyznam szczerze, że nie mam takich reakcji wobec osób, które po prostu mają inne zdanie niż ja - no mają prawo! Mogą się mylić na dowolnie wiele sposobów wink Ale nie ukrywam też, że jest kilka nicków, które są tak tępe, tak niereformowalne, tak zapatrzone w swoje jedyne ciasnawe poglądy, czasami sprzeczne, ale oj tam, no po prostu mną trzącha, jak czytam kolejną bzdurę.
To jak? Często tak macie, czy tylko czasami? smile Tak ogólnie, czy wkurzają Was stale te same osoby (nie, nie proszę o wymienianie smile ).
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:08
      te najbardziej wkurzajace wygasilam
      i od razu jest piekniej big_grin
      • wuika Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:11
        Ja kiedyś miałam jedną osobę wygaszoną. Tylko co z tego, skoro i tak:
        - albo występowała w cytatach,
        - albo połowa dyskusji odbywała się z tą jedną osobą, żeby jej udowodnić, że jest kretynką.
        No pupa zbita - omijały mnie co lepsze kłótnie suspicious
        • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:00
          A najlepsze są kłótnie z innymi forumowiczkami przez taką wygaszoną osobę.

          Forumowiczka X (mająca wygaszoną taką osobę) pisze coś neutralnego.
          Do wypowiedzi forumowiczki złośliwie wpisuje się wygaszony nick.
          Forumowiczka Y oburzona wpisuje się pod złośliwym nickiem - z serii "ty taka śmiaka, owaka".
          Forumowiczka X widzi, że Y wpisuje się bezpośrednio pod jej wypowiedzią (bo tamtą osobę ma wszak wygaszoną) i zaczyna się jazda - "Ty taka sraka owaka, co ja takiego napisałam, że tak mi odpisujesz"....
      • to_ja_tola Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:11
        Nie mam jakiś specjalnie wku..cych nicków.Czasami wkurza mnie tylko ktoś taki,który wmawia mi,że ja myślę bądź pisze tak czy siak,a ja uważam i WIEM,że o coś innego mi chodzi.Albo wkurzają mnie takie jematki co to pokazują jakież "łyne" uczone są,a ty to taki plebs,patologia i pewnie podstawówkę z ledwością skończyłaś.Jakby tylko mgr przed nazwiskiem był potrzebny do życia.
        • wuika Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:17
          Do życia w niepatologii to bidet jest potrzebny, a nie magister, nie znasz się tongue_out
          • czar_bajry Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:36
            Nie narzucam nikomu swoich poglądów i staram się nie brać do siebie kretyństwa innychtongue_out
            Chociaż czasem mam ochotę oj mam.....
        • black-cat Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:55
          A bidet masz? Jak nie masz, nie zabieraj głosu w dyskusji.
          • czar_bajry Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 01:32
            Nie mam ale moja ciotka ma to może jakoś to ominiemytongue_out
      • josef_to_ja Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:10
        Nie odpisałaś mi nadal w sprawie tego co jem, a co nie jem, a byłaś taka ciekawa.
        • czarnaalineczka Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:17
          a co ci mialam odpisac
          myslalm ze cos ciekawszego bedzie
          a tu nuuuda
          • josef_to_ja Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:20
            Myślałem, że zostanę okrzyknięty dziwakiem, niejadkiem, francuskim pieskiem i najbardziej nieprzystosowanym do życia wybrednym facetem roku.
            • czarnaalineczka Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:24
              kurka kolejna fantazja ci sie poszla ye*** big_grin
            • carramell Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 23:06
              józek, na ematce też jesteś???? o_O
    • zona_mi Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:40
      > obów wink Ale nie ukrywam też, że jest kilka nicków, które są tak tępe, tak niere
      > formowalne, tak zapatrzone w swoje jedyne ciasnawe poglądy, czasami sprzeczne,
      > ale oj tam, no po prostu mną trzącha, jak czytam kolejną bzdurę.

      Też tak mam.
      Co gorsza, z musu świecenia przykładem, nie mogę sobie pozwolić na Staszka.
      Ani też wygasić tej głupiej p.
      • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 10:56
        >Co gorsza, z musu świecenia przykładem...

        Serio to mus? Nie zauważyłam, żeby pewna znana nam wink pewna moderatorka świeciła przykładem kultury i to od lat wink
        • zona_mi Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 11:14
          Nie wiem, jak to traktują aesi - rzeczywiście bywa różnie - ale zasadniczo skoro ma się pilnować kultury i traktowania regulaminu serio, to wypadałoby się najpierw samemu trzymać zasad.
          W mojej sytuacji czuję się zobowiązana do tego świecenia smile i od moderatorek eDziecka też staram się tego wymagać. Choć, jak mówiłam, różnie się układa, ale to i kwestia osobistego podejścia każdego, i odporności na trolli czy głupotę, i nie wiem, czego jeszcze.
    • kropkacom Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:44
      Stałe nicki wiem z góry co napiszą. Jak mam ochotę być podirytowana to czytam big_grin Biorę też pod uwagę, że w realnym życiu i tak wszystko się uśredni i wyrówna.
    • madzioreck Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 22:58
      Mam tak. Niekoniecznie w przypadku osób, które po prostu mają inne poglądy i nieagresywnie je wyrażają, tylko wobec takich, które wyrażając swoje poglądy, wyśmiewają jednocześnie wszystkich, którzy myślą inaczej. Aczkolwiek sama ideałem nie jestem i pewnie też tak mam, że moje zdanie najmojsze, szczególnie, jak się dyskusja gorąca kręci.
      • marzeka1 Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:05
        E, tam, ja tam lubię to zróżnicowanie poglądów na forum; fakt- jak zauważyła kropka- stałych bywalców raczej rozpoznaje się i wie, co napiszą.
        jedyna osoba, której poglądów, a raczej sposobu ich prezentowania znieść nie mogę- to krejzi- wygasiłam ją i tyle;
        • iin-ess Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:14
          Wykasować to nie ale są nicki których wypowiedzi przeważnie omijam.
        • bi_scotti Re: Granice tolerancji na forum 21.08.12, 23:16
          Czasem sie zasmuce wink Powaznie. Ostatnio watek Krejzi o Pussy Riot zasmucil mnie nieslychanie tyloma wpisami PRZECIWKO tym artystkom. Kurcze, az tak sie polskie spoleczenstwo zmienilo...? Sad sad
          No ale co moge? Nico. Tylko sobie wina nalac na te smutki wink
    • jola-kotka Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 03:26
      Malo nikow pamietam,a jesli juz to te ktore sa na forum czesto,ale jest jeden skladajacy sie z trzech wyrazow jesli mozna to tak nazwac,ktorego staram sie nie otwierac,na wszelki wypadek bo zawsze jak czytam co ma do powiedzenia wychodze z siebie.
      Jesli widze watek w ktorym pierwszy post to opis sytuacji a po kilku wpisach autorka opisuje dalej odkrecajac kota ogonem i w ten sposob sie broni np,jaki to jednak ten maz potwor,moja tolerancja sie konczy i dalej nie czytam,bo wiem,ze kazdy nastepny jej post to lipa,wymyslona na potrzeby wyjscia z twarza z danej sytuacji.
    • paartycja Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 06:28
      średnio mi przeszkadzają nicki i dyskusji żadnych nie opuszczam-choć niekoniecznie się wypowiadam
      drażnią mnie tylko dwie rzeczy:
      -przemądrzalstwo -kiedy forumka robi z siebie łolaboga specjalistkę w tej właśnie,wąskiej dziedzinie i tonem nie znoszącym sprzeciwu poucza wszystkie dookoła-gdyż tylko ona się zna a reszta gupia
      -wywlekanie w każdym wątku,który się do tego nadaje,że Polska to taka zaściankowa,zacofana i beznadziejna jest bo tam gdzie taka forumka mieszka to trzy cywilizacyjne skoki do przodu
      z tego powodu mam wygaszone 4 nicki
      i jeden agresywny i nieobliczalny,za którym siedzi prawdopodobnie chora psychicznie osoba
      • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 07:09
        > i jeden agresywny i nieobliczalny,za którym siedzi prawdopodobnie chora psychic
        > znie osoba


        wiem o kogo Ci chodziwink
        ta osoba ma co najmniej 4 nicki. osobiście nie mam nic przeciwko tym, którzy mają i 10 nicków, ale jeśli ktoś zakłada je tylko po to, żeby obrażać, ubliżać, mieszać z błotem itp...
        z głową też coś ma nie teges. kiedyś w jednym z wątków nawet gadała sama ze sobą pod dwoma różnym i nickami.
        • paartycja Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 07:14
          no właśnie..
          • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:01
            Który? Który?
            • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:25
              jest taka jedna. udziela się na forach kilka dobrych lat.
              chamka i prostaczka, niesamowita. drugiego takiego głupola ze świecą nie znajdziesz.
              gdy zobaczyłam wątek, gdzie gadała sama ze sobą pod dwoma różnymi nickami oraz wątek, gdzie jako dwie różne osoby, posiłkowała się w kłótni z jedna z forumek, której doczepiła się, jak rzep psiego ogona, umarłambig_grin
              nie miałam pojęcia, że ta kobieta jest tak rąbnięta. jestem wiele rzeczy w stanie zrozumieć, ale żeby bawić się w takie rzeczy... to chore.
              tak się składa, że wobec mnie też zaczęła być agresywna, w sumie nie wiem dlaczego. nic jej nie zrobiłam, więc z mojej strony wyszukiwarka poszła w ruch. to co tam przeczytałam, wystarczy.
              dosyć szybko zorientowałam się, kto to jest.
              co ciekawe, niejednokrotnie w wątkach o biciu dzieci podkreślała, że jej rodzice NIGDY nie bili i ona wyszła na LUDZIbig_grin
              a teraz zobaczymy, czy się odezwiesmile
              • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:00
                Napiszesz kto zacz, choćby na priva wink
                • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:07
                  podrzucę Ci kilka linków. reszty domyślisz się samwink
                  • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:11
                    Niech będzie smile
                    • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:22
                      nie mogę ci wysłać wiadomości na priv.
                      na pocztę spróbuję.
                    • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:27
                      nie da rady. nie mogę wysłać Ci żadnej wiadomości.
                      • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:29
                        Wysłałam Ci zaproszenie na maila, jak je zaakceptujesz to możesz już wysłać wiadomość.
                        • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:33
                          już zaakceptowałam. wiadomość wysłałam. miłej lekturybig_grin
                          • rosapulchra-0 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 17:15
                            To ja tez poproszę linka na priv.
                            smile
                            • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 17:25
                              chciałaś, maszsmile
                              i wystarczy. więcej nikomu nie wysyłam info, no chyba że ten wariat zacznie się na kimś wyżywać, jak ma to w zwyczaju.

                              • lipcusiowa Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 21:18
                                Napisał to troll z historia 5 postów, stworzony specjalnie by mnie atakować. A kto sie kryje pod tym , starczy odwagi by sie przyznać???
                                • wybryk_n_atury Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 21:34
                                  lipcusiowa napisała:

                                  > Napisał to troll z historia 5 postów, stworzony specjalnie by mnie atakować. A
                                  > kto sie kryje pod tym , starczy odwagi by sie przyznać???


                                  no proszę, pojawiła się nasza niezrównoważona psychicznie gwiazdeczka.
                                  o jakim trollu mówisz? jeszcze nikt cię nie atakuje i co najśmieszniejsze, nikt nawet twojego nicka w dyskusji nie wymienił a ty od razu założyłaś, że chodzi o ciebie? masz rację. o ciebie chodzismile
                                  poczułaś się wywołana do tablicy? ale powiedz jak to jest, gdy ktoś zakłada sobie kilka kont tylko po to, żeby ci dosr...? przecież ty tak właśnie robisz i powiedz, dlaczego nie napiszesz teraz spod nicka, pod którym udzielasz się od jakich 7 lat? boisz się, że znajomi, których poznałaś na forum i dziś przyjażnią się z tobą na gruncie prywatnym, poznają się na tobie?
                                  nie rób drugiemu, co tobie nie miłe. sama napisałaś, że jesteś katoliczką. uważasz, że prawdziwy katolik zachowuje się wobec innych tak, jak ty?
                                  a teraz pogadaj sama ze sobą.

                                  nie mam nic przeciwko tym, którzy mają i tysiąc nicków, pod warunkiem, że nie robią nikomu krzywdy.
        • lelija05 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:35
          A ty ile masz nicków?
          smile
    • saguaro70 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 06:36
      Gdyby człowiek nie był tolerancyjny i nie szanował cudzych poglądow miałby w życiu samych wrogów.
      Na portalach społecznościowych są różni ludzie. Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. Bywa i tak, że jak się kogoś lubi, to nie potrafi się oddzielić merytorycznych porad od odpowiedzi.
      Ale i czasem są głupie pytania. No bo jak odpowiedzieć na pytanie- mąż ma kochankę, ja go kocham i nie mogę patrzeć jak się miota między miłością do mnie i kochanki. to dobry czlowiek.
      Albo pytanie z serii- moje dziecko ma od tygodnia biegunkę lub kaszel, co robić? No to wtedy trzeba zrobić zimny prysznic, niestety.
      Jestem dośc długo na różnych portalach, i te same osoby wciąż zadają te same pytania. Jest to czasami denerwujące.
    • kiniox Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 10:53
      Nie denerwują mnie nicki, bo nie przywiązuję wagi do tego, z kim dyskutuję, ale o czym dyskutuję. W efekcie nie pamiętam, kto jest kim. Nie rusza mnie też w większości wypadków, jeśli ktoś ma inne poglądy, bo nijak mi to nie szkodzi. Lubię dyskutować dla samej dyskusji, wymieniać się opiniami, niejednokrotnie zmieniam zdanie pod wpływem czyichś argumentów, interesuje mnie inne spojrzenie na sprawę. Czasem jednak się nieco zdziwię czyimś stanowiskiem, a jakże. Natomiast niestety jest kilka takich tematów, które zawsze podniosą mi ciśnienie i jeśli się na czas nie zreflektuję, to potrafię się bardzo zagalopować nawet jeśli nie w moich wpisach, to w moich prywatnych opiniach o stanie umysłowym dyskutantki.
    • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:04
      Z reguły nie udzielam się w wątkach założonych przez jednorazowe nicki, zwłaszcza jak na "gołe" oko widać, że wątek trollowaty.
      Nie odpowiadam też (najczęściej) w tematach zakładanych przez kilka nicków (forumowiczek): trolli i osób zwyczajnie nudnych lub mających ciężkie życie więc trudno żeby im jeszcze dokopywać.
    • chipsi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:42
      Zdarzyło się że miałam ochotę kogoś za poglądy udusić gołymi rękami ale tylko dlatego że były obraźliwe, osobniczka je narzucała i była totalnie niereformowalna. Całą resztę toleruję bo dzięki różnicom mamy tak kolorowe dyskusje big_grin
      A wygaszanie forumek uważam za niepotrzebne. Jestem już duża i zawsze mogę nie odpowiedzieć lub kliknąć w kosz a przynajmniej nic mnie nie omija.
    • vanillka83 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 11:57
      Największe bzdury piszą takie oto osoby:
      1.ta uwielbiająca niemcy i seksbig_grin i jej nich tak niemieckojęzycznie brzmi
      2.ta co w UK siedzi i jest taaaaaaaaaka chorabig_grin
      3.ta co jesy w ciąży teraz i jej mąż pali po kątach.
      4.koleżanka bolka i lolka co klapsuje swoje dziecko i najchętniej by klapsowała dziecko szwagierki.
      Numer 2 jest najbardziej wkurzający.
      • edelstein Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 20:54
        A teraz napisz to pod swoim stalym nickiembig_grin
        • vanillka83 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:50
          I tu sie mylisz to jest mój stary od 3 lat nick i jedyny moja droga.
    • dziennik-niecodziennik Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 15:27
      czasami mam, ale nie wiąze się to nickami, a raczej z tematami (choc te tematy tez są często powiązane siłą rzeczy z nickami, po prostu dane osoby sie danymi tematami interesują).
    • fanaberiana Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 15:53
      forum uważam za swoistą karuzelę wypowiedzi, cytatów i zachowań, nieraz głupich, śmiesznych bądź żałosnych do opadu rąk... z niektórych wypowiedzi można wyczytać ciekawe portrety psychologiczne autorów, czasem zdarzają się nowe wcielenia starych nicków - co - przyznam szczerze - ciekawi mnie tutaj najbardziejsmilesmile Po co mam spierać się z kimś kto mi do pięt nie dorasta? Się nie spieram. Lubię jednak poczytać takie przepychanki słowne i dojść czasem do wniosku, że ewolucja intelektualna nie przebiega tak szybko jak myślałamsmile Nie zwykłam nazywać kogokolwiek kretynem, nawet wówczas, kiedy ma to wypisane na twarzy - tej realnej bądź wirtualnej. Wystarczy, że pomyślę, u mnie bowiem myśli są tak samo ważne jak słowasmile Mnie tutaj nikt nie wkurza, nie irytuje, może jedynie śmieszyć, ciekawić bądź....... w zakropkowane miejsce wpisz odpowiednie słowo. Do gupka to się jedynie gupio uśmiechnąć mogę z bokusmile Bądź uszczypnąć słodko-kwaśną złośliwościąsmile
    • sadosia75 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:11
      Jakiś czas temu zupełnie mi przeszło w temacie nerwu. Ot siedzi sobie jakaś frustratka i udowadnia innym, że wszyscy są be a ona jest cacy. Kolejne wątki typowo chamskie żeby najeżdzac na kogoś, albo dopier..lanki oby tylko podnieść swoją samoocenę albo być wyżej w rankingu skończonych idiotek forumowych co to potrafią dowalić.
      Phi tam. Niech się gryzą między sobą. może się wreszcie pozagryzają. Ostatnio jematka zwana przez Yenkę trafie ejatką stała się tradycynym onetowskim kiblem .
      A szkoda.

      P.S
      Ostatni mail... prze prze prze prze !!
      • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:17
        >Jakiś czas temu zupełnie mi przeszło w temacie nerwu. Ot siedzi sobie jakaś frustratka i udowadnia innym, że wszyscy są be a ona jest cacy....

        Czyli jednak i Ty w końcu przejrzałaś na oczy w stosunku do Rosy...
        Uf, kamień z serca smile
      • wuika Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:28
        No, już miałam pytać, czy łaskawa pani obdarzyła mnie zaszczytem przeczytania mego liściku tongue_out
    • jola-kotka Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 16:17
      Serio ktos gadal sam ze soba na forum,o kurde ale numer.
      A,ze komus chcialo sie to sprawdzic jescze wiekszy.
      • vanillka83 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 17:12
        Ciekawe któż taki, pomyślałam o tej chorej z UK ale podpowiedz z biciem w dzieciństwie mi nie pasuje. Uchylcie rąbka tajemnicy?
        • rosapulchra-0 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 17:17
          Oj biedna jesteś, ciekawość cię zżera, aż żal ci twoje wielkie dpsko ściska big_grin
          • princess_yo_yo Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 18:28
            haha, powiedziala ta co to robienie uwag na temat czyjejs wagi uwaza za chamstwo
            • kajmanik Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 18:29
              nie, obcy, obojętny mi człowiek nie jest w stanie słowem pisanym mnie wkurzyćwink zwłaszcza ze mam konkretne poglądy i nie obawiam się polemiki.
          • vanillka83 Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 12:40
            Rosa a może jednak. Wiesz jest takie powiedzenie udzerz w stół a nożyce sie odezwą
    • edelstein Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 20:58
      Kiedys,teraz mnie to co pisza smieszy.Nie mam czasu sie przejmowac wirtualnymi osobami.
      • katus118 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 21:47
        Wyjątkowo drażni mnie Rosa. Z tym jej chamstwem, które nazywa ,,bronieniem się'', bo ona przeciez nigdy winna nie jest i nigdy sama nie zaczyna. I wyzywanie ludzi z góry od faszystów, suk itp. itd. I wpi....... się tam, gdzie nie trzeba.
        • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 21:48
          Ale ostatnio się uspokoiła, nie zauważyłaś? Mniej jej w ogóle na tym forum smile
          • katus118 Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 21:52
            Być może. Ale i tak jej chora, urojona głowa, co chwile rózne dziwne rzeczy sobie wytwarza.
            • gazeta_mi_placi Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:34
              Cóż, należy jej tylko współczuć i ewentualnie zachęcać do dalszego leczenia psychiatrycznego, nic więcej sad
              • jola-kotka Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:42
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Cóż, należy jej tylko współczuć i ewentualnie zachęcać do dalszego leczenia psy
                > chiatrycznego, nic więcej sad

                o i mamy najwiekszego chama/chamke na forum,psychiatra sie klania,moze pomoze ci zidentyfikowac wlasna plec.
        • jola-kotka Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:00
          katus118 napisała:

          > Wyjątkowo drażni mnie Rosa. Z tym jej chamstwem, które nazywa ,,bronieniem się'
          > ', bo ona przeciez nigdy winna nie jest i nigdy sama nie zaczyna. I wyzywanie l
          > udzi z góry od faszystów, suk itp. itd. I wpi....... się tam, gdzie nie trzeba.
          >

          Gdzie wy widzicie to chamstwo rosy?
          czytam forum codziennie i nie zauwazylam.
          Malo tego ja ja lubie,laska ma cos ciekawego do powiedzenia,pisze konkretnie bez owijania w bawelne,a caly czas gadacie na nia.

          • pade Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:33
            troll z Ciebie jak się patrzy Joluniusmile
            • jola-kotka Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:40
              pade napisała:

              > troll z Ciebie jak się patrzy Joluniusmile

              Trzy trole,jak komus trudno zrozumiec,ze kazdy jest inny,inaczej zyje inaczej sie zachowuje to nie moja wina.
              Wiem do czego pijesz,wybacz nie jestem taka twarda kobieta jak ty.

              • pade Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 23:29
                to nie jest kwestia tego, ze każdy jest inny, chamstwo jest jedno, i naprawdę trudno go nie zauważyć
    • platki_sniadaniowe Re: Granice tolerancji na forum 22.08.12, 22:42
      jestem bardzo tolerancyjna i nikt mnie tu az tak bardzo nie wkurza
      tzn. wkurza ale ja to olewam,
      i tyle
      nikogo bym nie wygasiła
    • sueellen Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 00:43
      przez długi czas miałam wygaszoną gazetę, ale że gazeta siedzi tu 24/7 i klepie w kazdym wątku, dyskusje stawały się zupełnie bez sensu więc siłą rzeczy musialam ją odblokować. Pozostaje mi stara dobra metoda: olewać sikiem prostym.
      • rosapulchra-0 Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 01:06
        Wygasiłam kilka osób, nie zwracam szczególnej uwagi na drzewka, czasem ktoś cytuje wpisy wygaszonych przeze mnie trolli, typu gazeciarz, papajaja i ktoś tam jeszcze.
        I ta faszystka czasem działa mi na nerwy, nie pamiętam nicka, coś na k jak k.. No nie pamiętam..
    • burina Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 02:07
      To ja wyznam, że mam wygaszonych parę ników z powodów...ortograficznych. Zazwyczaj do niechlujności ortograficznej dochodzą niechlujność stylistyczna i logiczna. Ja niestety jestem jak gąbka - parę razy zobaczę jakiś byk i potem już sama potrafię go zasadzić. Ja, która w całej karierze edukacyjnej może z 5 byków strzeliłam.
    • sarling Re: Granice tolerancji na forum 23.08.12, 09:53
      Radzę sobie ze wszystkim - chamstwem, pyskówkami, nawet z głupotą.
      Nie czytam wątków na kilka stron, często nie jarzę o co kto ma do kogo pretnesje.
      Są teksty, które przykro się czyta, ale daję radę, demokrację mamy.
      Moje granice zostały przekroczone raz, ale były to również granice prawa, więc naprawdę trzeba mi zajść za skórę, żebym się zdnerwowała.
      Aktualnie nie mam wygaszonej żadnej osoby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka