Dodaj do ulubionych

czy Jolka jest prawdziwa?

27.08.12, 15:34
Jak myślicie? Spódnice nosi tylko mini, także na pogrzeby, a robi to żeby zachować młodość. Lata gdzieśtam bez przerwy żeby usunąć zmarszczki, których w tym wieku nie powinna jeszcze za dużo mieć. Waży 50 kg chociaż jest po 30. Taka trochę nierealna osóbka smile
Obserwuj wątek
    • paartycja Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:37
      ja myślę,że nie dość,że realna to wcale nie takie rzadko spotykane zjawisko big_grin
    • amonette Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:39
      Z wagą dałaś do pieca. Ja ważę PRAWIE 50 kg zdrowo po 30-tce wink
      • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:52
        A bo zapomniałam o cudzysłowiu smile to był cytat z joleczki właśnie, która jakies dwa tygodnie temu nawoływała: kto chce mnie poznać i zobaczyć że kobieta może ważyć 50 kg chociaż skończyła 30 lat
        • amonette Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:00
          Tak to jest, jak się tu zagląda z doskoku i czyta piąte przez dziesiąte. Perełki umykają wink
    • nutka07 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:48
      Jolka wg mnie nie jest prawdziwa, po pierwszym jej watku na ematce zdekodowalam ja wink
      Nie wiem czemu wiekszosc dalej sie na nia lapie.
      • nutka07 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:50
        Ale wagi 50kg i figury do mini jej nie odmawiam wink
      • aneta-skarpeta Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 15:51
        mnie jej wątki strasznie bawią

        a to ma problem z habibin kolezanki, a to ma super prosperujacą firme i chyba jezdzi terenowym mercem, choc jest bezwzgledna to potrzebuje wiecznych zapewnien chłopa o jego dozgonnej milosci, i ta minisuspicious
        • lady_nina Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:00
          aneta-skarpeta napisała:

          > mnie jej wątki strasznie bawią

          mnie też! absolutny hit rozrywkowy smile
        • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:05
          No właśnie, jakaś biznes woman a tak się przejmuje wagą, wiekiem i mini
          • aneta-skarpeta Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:12
            bo to jest TYPOWA kobieta
            jest silna, ale słaba
            ceni sobie, ze z partnerem jedza sami na wczasy, ale cierpi z powodu samotnosci, a wrecz usycha wtedy
            • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:37
              aneta-skarpeta napisała:

              > ceni sobie, ze z partnerem jedza sami na wczasy, ale cierpi z powodu samotnosci
              > , a wrecz usycha wtedy

              a w którym to odcinku było? ja czytałam tylko że na wczasy jeżdżą osobno, on z kumplami ona z psiapsiułkami, tam psiapsiółki zaliczają śniadych Egipcjan, tylko Jolka jedna nie, bo ona już z tego wyrosła big_grin t w końcu wyrosła czy chce być wiecznie młoda?
    • mysia-mysia o, i jeszcze 27.08.12, 16:08
      Uważa że Jak hazardzista wpadnie w długi i chce od nas pieniędzy to należy mu bezwzględnie dać, nie pytając kiedy i czy w ogóle odda smile
      • aneta-skarpeta Re: o, i jeszcze 27.08.12, 16:13
        no tak, zapomniałambig_grin
        • jola-kotka Re: o, i jeszcze 27.08.12, 16:23
          A o której jolce mowa o tej z piosenki "jolka,jolka"?
          Bo ta to pewnie nie jest prawdziwą.
          A jak już decydujecie się na taka ocene to wypadało by dokładnie pamiętać co ta jolka pisała a nie tak przekrecac.
          W każdym razie pozdrawiam was wszystkie gorącosmile.
          • mysia-mysia Re: o, i jeszcze 27.08.12, 16:38
            jola-kotka napisał(a):

            > A jak już decydujecie się na taka ocene to wypadało by dokładnie pamiętać co ta
            > jolka pisała a nie tak przekrecac.

            nie przekręcamy, mówimy tylko o ogólnym wrażeniu

            ps. Jolu nie opuszczaj nas, wnosisz dużo uśmiechu w nasze życia smile
            • matmilka_306 Re: o, i jeszcze 27.08.12, 16:42
              O, mysiu: akurat mój znajomy ,,hazardzista'' mnie pieniądze oddał. To, że komuś tam ludzie nie oddają, to nie znaczy, że wszyscy tak robią
              I po pierwsze - ja sama podjęłam decyzję, że jednak pożyczę.
              I radze nie uprawiac już czarnowidztwa.
          • kura17 jolka, jolka... 28.08.12, 10:26
            > A o której jolce mowa o tej z piosenki "jolka,jolka"?
            > Bo ta to pewnie nie jest prawdziwą.

            akurat ta jest prawdziwa smile
            gadalam kiedys z facetem (kumplem mojego uwczesnego chlopaka), ktory znal ja osobiscie. fajnie bylo posluchac. oczywiscie nie mam pewnosci, ze facet nie podkoloryzowal, ale rzeczywiscie krecil sie w "tym" towarzystwie w tamych czasach, wiec w sumie nie mam powodow, zeby mu nie wierzyc.

            to tak zupelnie na marginesie dyskusji o jolkach wink
          • sanrio Re: o, i jeszcze 28.08.12, 18:24
            chodzi o to Jolando, że to ty niedokładnie pamiętasz swoje wypowiedzi i gubisz się w zeznaniach, dlatego jest tak wesołobig_grin
            • jola-kotka Re: o, i jeszcze 28.08.12, 18:50
              sanrio napisała:

              > chodzi o to Jolando, że to ty niedokładnie pamiętasz swoje wypowiedzi i gubisz
              > się w zeznaniach, dlatego jest tak wesołobig_grin

              akurat ciebie bardzo dobrze pamiętam,to nie ja się gubie tylko te nie wiesz co czytasz albo masz tendencje do interpretacji wszystkiego tak aby mieć jak dowalic autorowi i to nie tylko w moich wątkach czy pod moimi postami.
              • sanrio Re: o, i jeszcze 29.08.12, 18:00
                o, cudownie, w końcu mam psychofankębig_grin
    • hermenegilda_zenia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:18
      Nie wiem,czy prawdziwa, ale na pewno sztuczna, tak jak jej cycki.
      • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:39
        hermenegilda_zenia napisała:

        > Nie wiem,czy prawdziwa, ale na pewno sztuczna, tak jak jej cycki.

        kurde, sztuczne cycki też przegapiłam sad
    • rosapulchra-0 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 16:43
      A dlaczego miałaby być nieprawdziwa?
      Miejscowe trolle niejednokrotnie mi zarzucały, że kłamię, ale jakoś żaden nie potrafił tego udowodnić.
    • rzut_beretem Jolka trollem nie jest ... 27.08.12, 18:04
      to typowa mitomanka.

      IMHO, przeciętna kobita o bezbarwnym życiu, która dodaje sobie barw pisząc jakies bzdury.
      Chciałaby zapunktować a tu klops...

    • vesper_lynd_1 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 18:35
      Waży 50 kg chociaż jest po 30.

      Oj tak, to rzeczywiście koronny argument świadczący na niekorzyść rzeczywistości jolki-kotkiwink bo jak wiadomo PRAWDZIWA ematka poniżej rozmiaru 40 zejść nie powinna, coby o anoreksję nie być na tym forum posądzona i coby w oczy nie kłuć rozmairowo wieksze matrony...

      Masz jakąs obsesje na jej punkcie?
      • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 18:41
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,138469791,138470208,Re_czy_Jolka_jest_prawdziwa_.html
        dlaczego obsesję? jeden wątek na jej temat założyłam i już obsesja?
      • nanuk24 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 05:47
        Za to ty zawsze pojawiasz sie w watkach o szczuplych, nieladnie wyrazajac sie o osobach powyzej 36. Nie wstyd ci?
        Och, no wiemy, ze wolisz byc slepa niz gruba.
    • tosterowa Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 18:56
      To ona jest 30+? Dałabym jej 40+, tylko sądziłam, że wstydzi się swojego wieku tongue_out
      • to_ja_tola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 22:17
        jesteście naprawe wredne,stare doopy.Bo inaczej napisac nie można.Wypowiadacie się na temat kobiety,której w ogóle na oczy nie widziałyście to raz, a dwa komentujecie jej wpisy nawet nie wiedząc,czy ma tak czy inaczej.Poza tym musicie mieć marne zycie w realu,bo choć ja przesiaduje na ematce dosyć często,nie kumam nawet,że osoba, o której mowa pisała to czy tamto.K... no po prostu smiech na sali....big_grin
        Musicie być strasznie zgorzkniałe.Ale nic to...nie ma jak dowalić komuś w necie w realu siedzą jak myszy pod miotłąbig_grin
        • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 22:27
          to_ja_tola napisała:
          ja przesiaduje na ematce dosyć często,nie kumam
          > nawet,że osoba, o której mowa pisała to czy tamto.

          Masz słąbą pamięć i tyle big_grin
          • to_ja_tola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 23:09
            mysia-mysia napisała:

            > to_ja_tola napisała:
            > ja przesiaduje na ematce dosyć często,nie kumam
            > > nawet,że osoba, o której mowa pisała to czy tamto.
            >
            > Masz słąbą pamięć i tyle big_grin


            Może i mam,ale nie zaprzątam sobie głowy kimś kogo kompletnie nie znam.
        • mysia-mysia o, zobacz 27.08.12, 22:32
          tu jest jolki przepis na to jak znaleźć pracę:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,137311071,138457869,Re_gigant_dol.htm
          przeurocze, prawda? smile
          • jola-kotka Re: o, zobacz 27.08.12, 23:04
            mysia-mysia napisała:

            > tu jest jolki przepis na to jak znaleźć pracę:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/w,567,137311071,138457869,Re_gigant_dol.htm
            > przeurocze, prawda? smile

            A to jest przepis,dziwne dla mnie to jest opis pewnej sytuacji.
            No widzisz twoja interpretacja tego co czytasz,jest tak odbiegla od tego co autor napisał,co chciał przekazać,że tworzysz sobie w głowie chore akcje,podniecasz się jak nastolatka,idź niech ci chłop pomoże rozładować emocje,bo wali ci na łeb.
          • to_ja_tola Re: o, zobacz 27.08.12, 23:10
            hm?ups nie ma?big_grin
        • rosapulchra-0 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 22:42
          Wcale nie muszą byc ani zgorzkniałe, ani nie mieć nudnego realnego życia. Ciekawskie są po prostu - jak to kobiety. A twoją wypowiedź można spokojnie podciągnąć pod prowokację tylko po to, aby zwróciły uwagę na ciebie i zaczęły na forum obgadywać tongue_out
          • zajola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 22:50
            A ja lubię "takie Jolki" , bo robią fajne zamieszanie i czasami dzięki umiejętnemu ich podpuszczaniu czytelniczek można w ferworze niekontrolowanych reakcji poznać wiele rożnych odmiennych spojrzenie na sprawęsmile. Zresztą tutaj jest parę "takich Jolek" ale myślę, że są dla stałych czytelników rozpoznawalne bez pudła.
          • to_ja_tola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 27.08.12, 23:11
            rosapulchra-0 napisała:

            > Wcale nie muszą byc ani zgorzkniałe, ani nie mieć nudnego realnego życia. Cieka
            > wskie są po prostu - jak to kobiety. A twoją wypowiedź można spokojnie podciągn
            > ąć pod prowokację tylko po to, aby zwróciły uwagę na ciebie i zaczęły na forum
            > obgadywać tongue_out


            A ty sie rosa puknij w sóej łepek,bo ty też sama nie wiesz czego chcesz....
            I najbardziej teraz to o czym marzę,to,żeby mnie emamuski prześwitlałybig_grin big_grin big_grin

            Nie mam twoich zapędówwinkNo to 3maj się wink
            • rosapulchra-0 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 11:21
              Kurde no suspicious To był żart z mojej strony tongue_out
        • klownbezueba Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 09:33
          Droga Tolu,

          Twoja empatia w stosunku do Jolki jest zrozumiała.

          Macie te same problemy interpunkcyjno-edytorskie.
          • to_ja_tola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 12:52
            klownbezueba napisał:

            > Droga Tolu,
            >
            > Twoja empatia w stosunku do Jolki jest zrozumiała.
            >
            > Macie te same problemy interpunkcyjno-edytorskie.

            ojeju...no coś ty?I co w związku z tym?Przepraszam zapomniałam że tu same ynteligenckie damy.O wybacz!
            big_grin
    • krolowa_online Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 06:40
      a mnie zawsze zaskakuja osoby na tym forum, ktore nie wierza w inne historie, niz moglyby dotknac ich samych czy najblizsze otoczenie,,,wydaja sie niewiarygodne, niemozliwe, nieprawdziwe, tak jakby swiata nie znaly, jakby swiat sie konczyl tu gdzie stoja..
      wierze w trolle, latwo je rozpoznac, ale te historie bardziej niewiarygodne sa bardziej prawdziwe od tych zwyklych
      • to_ja_tola Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 12:54
        krolowa_online napisał:

        > a mnie zawsze zaskakuja osoby na tym forum, ktore nie wierza w inne historie, n
        > iz moglyby dotknac ich samych czy najblizsze otoczenie,,,wydaja sie niewiarygod
        > ne, niemozliwe, nieprawdziwe, tak jakby swiata nie znaly, jakby swiat sie koncz
        > yl tu gdzie stoja..


        No przecież 3/4 ematek zna caaały świat i wszyyystkie przypadki.A to czego nie znają(co jest niemozliwe) uważają za niewiarygodnewink
        • jola-kotka Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 15:31
          Jola to osoba,która z racji tego co robi w życiu nie rozstaje się z telefonem,tabletem,jej życie kręci się wśród komputerów,więc ma nieograniczony ciągły dostęp do forum.
          Znalazła się na nim przypadkiem,przeglądając fora na gazecie,kiedy miała dość trudny moment w życiu,bo chwilowo dopadł ją jakiś kryzys w sprawie dziecka,niby dawno postanowiła,że nigdy go nie będzie miała ale obudziło się w niej coś co w tamtej chwili zachwialo to silne postanowienie.
          Jola potrafi być twardą dorosła kobieta ale na ogół jest krucha dziewczynka,która trzeba się opiekować,bo tak jest jej łatwiej w życiu i takie jej zachowanie sprawia,że w związku z mężczyzna wreszcie dostaje to czego potrzebuje.
          Czego szuka na forum,normalnych kobiet z różnymi normalnymi problemami,bo jej otoczenie to kobiety,które nie potrafią samodzielnie zatankować własnego auta,a tematy,które poruszają są dla niej za płytkie no bo ile można słuchać o marce kremu na zmarszczki czy ulubionego tuszu do rzes.
          A ich problemy kończą się na rozkminie, czy pani z drogerii sephora wymieni im szminke,ktora kupiły ale jednak nie są zadowolone z zakupu.
          Co różni od nich jole pewnie nic,nie uważa się za kogoś lepszego,madrzejszego potrzebuje tylko odskoczni od świata kobiet kreujacych się na słodkie idiotka a w rezultacie nimi nie są ale kasa nawet nie ich tylko mężczyzn,z którymi są związane poprzewracala w głowach.
          Jola wpadła w to towarzystwo również dzięki swojemu partnerowi i o ile było to dla niej fajne na początku teraz zaczęło ją nudzić i o wiele bardziej rajcuje ją czytanie często naprawde poważnych problemów kobiet na forum niż kawa w towarzystwie koleżanek takich jak wyżej opisane.
          Jola bardzo lubi pomagać najchętniej uratowała by cały świat jej rady może czasami są dziwne wydają się głupie ale są szczere,takie prosto z serca,bo ona te historie naprawde przezywa,często pamięta je długo i zastanawia się jaki będzie finał,np.bardzo martwila się i czekała na powrót syna jednej z forumek.
          Zaciekle broni swoich poglądów w sprawie ubioru,wyglądu bo wiecznie ma z tym problem.
          Problem ze strachem przed zmianami swojego wyglądu spowodowanych upływem czasu.
          O swoim związku mówi w bardzo infantylny sposób bo jest zakochana po uszy,najszczesliwsza na świecie i za swojego faceta jest w stanie zabić byle tylko nie stało mu się coś złego.
          Macie obraz joli taki jak ona widzi sama siebie.
          Specjalnie nie pisałam tego w pierwszej osobie bo tak było mi łatwiej wyrazić to wszystko,o sobie jako ja,pisze się i mówi najtrudniej.
          Jeśli chodzi o interpunkcje, jakieś przypadkowe błędy to bardzo proszę o wyrozumiałość ja na forum pisze często będąc w biegu,z auta, sklepu itp.
          Czy potrzebuje akceptacji ,jak każdy człowiek pewnie tak,ale tutaj jak by mnie każdy akceptował przyklaskiwal na wszystko co napisze,nie było by tak fajnie.
          • sanrio Re: czy Jolka jest prawdziwa? 29.08.12, 18:04
            big_grinbig_grinbig_grin
          • claudel6 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 30.08.12, 23:48
            a to ciekawe wszystko smile
            czemu postanowiłaś nie mieć dziecka? jeśli wolno spytać..
            ja w sumie też myślałam, ze już nie będę miała. a tu bach, jest.
            • claudel6 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 30.08.12, 23:50
              i tak trafiłam na e-matkę big_grin
            • jola-kotka Re: czy Jolka jest prawdziwa? 30.08.12, 23:59

              claudel6 napisała:

              > a to ciekawe wszystko smile
              > czemu postanowiłaś nie mieć dziecka? jeśli wolno spytać..
              > ja w sumie też myślałam, ze już nie będę miała. a tu bach, jest.

              Dziecko przewrocilo by moje zycie do gory nogami.
              Moglaby na tym ucierpiec moja figura.
              Najwazniejszy argument,zeby miec dziecko trzeba byc gotowym na odpowiedzialnosc w 100% za kogos,a ja nie potrafie tego udzwignac.
              Lepiej nie miec dziecka,jesli ktos nie jest gotowy na powazne zmiany w zyciu.
              • mysia-mysia Re: czy Jolka jest prawdziwa? 31.08.12, 00:07
                jola-kotka napisał(a):

                > Dziecko przewrocilo by moje zycie do gory nogami.
                > Moglaby na tym ucierpiec moja figura.

                nie przejmuj się, kobieta pisała niedawno o pracach nad sztuczną macicą smile
                • jola-kotka Re: czy Jolka jest prawdziwa? 31.08.12, 00:38
                  Widzialam ostatnio skore na brzuchu mojej kolezanki po ciazy,minely dwa lata a ona ma wiszaca skore i pelno rozstepow,dzieki wielkie po tym trzeba odrazu na plastyczna operacje isc,ale to nie jest najwazniejsze jesli chodzi o ciaze.
                  Jak ktos pragnie dziecka moze sie poswiecic i kase na operacje tez wylozyc jesli mu na niej zalezy.
                  Powody na nie dziecku bywaja duzo powazniejsze niz wyglad.
    • jagienka75 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 08:15
      Myślę, że nie.
      Jola to takie 2w1. Nike wiadomo, czy to JOLA czy ROBERTwink
      Raz pisze, jak gimnazjalistka, innym razem, jak facet.
      Nie, ona nie jest prawdziwa.
    • red-truskawa Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 08:40
      a moze to alter ego lipcowej tongue_out
      • claudel6 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 10:45
        Nie, mozecie nienawidzic lipcowej, ale lipcowa nie jest głupia. W sensie nie jest słodko-głupiutka jak jolka, jest może tylko ślepa na pewne niuanse. Poza tym lipcowa naprawde nie liczy się z opinią e-matek o niej. Jolka natomiast pomimo tego, że chce stworzyć takie wrażenie, że cudza opinia jej powiewa, łaknie akceptacji. To jest zupełnie inna osoba.
        • claudel6 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 10:49
          Ale moim zdaniem realna. Kompletnie od czapy na tym forum, ale przynajmniej coś się dzieje smile
        • zona_mi Re: czy Jolka jest prawdziwa? 29.08.12, 09:40
          > lipcowa nie jest głupia.

          Nie upierałabym się przy tym.
          Ale z pewnością ma swój niepowtarzalny, chamski i prostacki charakter pisania, po którym można ją rozpoznać pod każdym nickiem.
          Zupełnie inny niż Jola smile
    • wies-baden Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 10:01
      Zastanawia mnie jej szczególna aktywność na forum *emama*, bo nigdy nie czytałam o dziecku, a jej rozterki w rodzaju; " chyba zrobię sobie implanty" itp nadają się na inne fora. Rozumiem, że bardzo aktywne są mamy, które w sygnaturce polecają nam swój blog ( chociaż Rosa ostatnio wyhamowała), ale ona niczego nam nie reklamuje. Myślę, że Jolka istnieje, że ma dużo wolnego czasu i duże potrzeby towarzyskie a w zanadrzu dla każdej dobre rady, cokolwiek to znaczy.
    • antyideal Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 11:41
      Szkoda, ze Jola nie pisze bloga,
      chetnie bym poczytala...wink
    • suazi1 Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 13:23
      No patrz, ja po trzydziestce nawet tych zakazanych 50 kg nie ważę. Chyba jestem nierealna, alien jakiś czy coś... big_grin
    • klubgogo Re: czy Jolka jest prawdziwa? 28.08.12, 18:53
      O co Ci z tą wagą chodzi? Jestem po 30 i ważę niezmiennie do 48-49 kg.
    • mysia-mysia o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 19:02
      Proszę, żeby już nikt nie pytał smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,138201172,138211271,Re_Byla_laska_faceta.html
      • anetuchap Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 19:42
        A ja widzę typowe dla wielu ematek podejście: "nie widziałam tego,nigdy tego nie przeżyłam,
        nie znam takiej osoby,więc to nie istnieje,bo przecież ematka wie wszystko!
        Ja już wyznałam,że Jolę lubię,mama wrażenie,że ona jest szczera w tym,co pisze.
        A wypowiadając się w czyimś wątku,stara się być rzetelna i nie wymyśla niestworzonych teorii,
        które wyczytała w poście założycielskim. A problemy ma jakie ma,to,że inne niż większość z nas,nie znaczy,że jej problemy są banalne. Mam przyjaciółkę,sytuację życiową ma podobną do Joli i problemy też ma podobne.
        • rosapulchra-0 Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 19:59
          Mam podobne zdanie do twojego, Aneta.
          Śmieszne są te dywagacje na temat Joli. Od razu przypomina mi to moją sytuację na forum, gdzie wielokrotnie podważano prawdziwość moich wypowiedzi, również tych z mojego bloga. Ale jakoś dziwnie, nikomu nie udało się udowodnić mi kłamstw czy tworzenia równoległej rzeczywistości. Jeden troll usiłował nawet podważyć moją obecność w szpitalu, czas mojej choroby i nawet, gdy Konwalka potwierdziła, że mnie w tym szpitalu widziała, to i tak trollisko podłe twierdziło, że to kłamstwo. No i tak sobie myślę, czytając ten wątek, skąd w ludziach, w kobietach tyle jadu? Bezinteresownej zawiści i złośliwości? Ktoś napisał, że z nudów, a ja myślę, że raz że ciekawskość, ale po prostu podłe charaktery macie.
          • mysia-mysia Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 20:18
            Jedyny jad w tym związku to wypowiedzi twoje i toli
            • edelstein Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 21:44
              W czyim zwiazku?tongue_out nie masz innych problemow,co cie obchodzi Jolka.Na serio niektorzy nie maja nic do roboty.
            • lafiorka2 Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 22:00
              mysia-mysia napisała:

              > Jedyny jad w tym związku to wypowiedzi twoje i toli


              Chyba nie czytałaś swoich?wink

              One?że jadem???hahaha a to dobre....big_grin
              • mysia-mysia Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 22:56
                może ironii, ale jadu?
                • lafiorka2 Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 28.08.12, 23:12
                  już się nie pogrążaj....Żegnamwink
                • jola-kotka Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 00:16
                  mysia-mysia napisała:

                  > może ironii, ale jadu?

                  Jad czy ironia jakie to ma znaczenie.
                  Droga,mysiu czy jak to sie odmienia.
                  Tym watkiem skrzywdzialas zywa osobe,ktora,mysli i czuje,osobe,ktora nie siedzi na forum,wylaczajac emocje i serce,nie traktuje forum jak zabawke,na ktorej mozna napisac wszystko co wpadnie do glowy,ale wie,ze po drugiej stronie moze byc ktos rownie wrazliwy,komu moze byc po prostu przykro.
                  Niestety trzeba sobie uswiadomic,ze nie piszemy do plastikowych lalek,tylko do zywych osob a fakt,ze nie mamy bezposredniego kontaktu z nimi nie powinien powodowac iz tracimy wszelkie hamulce i zapominamy o minimalnych zasadach funkcjonowania w spoleczenstwie.
                  Ze wszystkich postow twoje byly najbardziej podle,podkrecalas watek chamskimi wpisami i najwyrazniej kazdy kolejny sprawial ci ogromna przyjemnosc a mi bol.
                  Nie rozumiem idei zalozenia tego watku,moge tylko wyobrazac sobie,ze ktos taki jak ja nigdy nie stanal na twojej drodze a totalny brak wyobrazni nie pozwala ci uswiadomic sobie,ze realne nie jest tylko to co ciebie otacza.
                  Zrobilas sobie zemnie zabawke doprowadzajac mnie do lez,urzadzilas sobie lincz nad kims kogo nigdy w zyciu nie widzialas i nie znasz.
                  Oczywiscie zdaje sobie sprawe,ze to co napisalam nie zrobi na tobie wrazenia i bedzie to kolejny powod do chamskiego kolejnego wpisu,ktory moze zapewnic wieksza frekwencje na watku.
                  Zycze ci,zeby pomimo twojej podlosci wobec ludzi nikt nigdy nie dokopal ci tak jak ty mnie.


                  • rosapulchra-0 Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 00:29
                    Jolu, olej, poważnie radzę.
                    Inaczej za każdym razem będziesz odczuwać przykrość. Kto ci się naraził - wygaś. Naprawdę to pomaga.
                    • anetuchap Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 00:48
                      A ja Jolę rozumiem,bo też by mi było przykro.
                      Czy Wy nie rozumiecie,że za każdym nickiem siedzi żywy,czujący,przeżywający człowiek?
                      Ja myślę,że nie jest możliwe udawanie kogoś innego przez bardzo długi czas,do jednego
                      wątku można,ale na dłuższą metę nie da rady.
                      I w ogóle,co za durny tytuł wątku,a Ty Mysia istniejesz? Co byś czuła,gdyby ktoś napisał,że twoje
                      problemy są bzdurne i na pewno jesteś trollem? Ja nie rozumiem skąd w Was taka potrzeba
                      dokopania innym. Lepiej się czujecie,gdy sprawicie komuś przykrość? A może macie kompleksy
                      i dowalając innym czujecie się lepiej,bo inni też nie są najlepsi?

                      Jola,musisz się z tym pogodzić i starać się tym nie przejmować. Wredne jędze były,są i będą.
                      Pomyśl,że tyle samo tych,co plują na Ciebie jadem,jest tych,które Cię lubią.
                  • mysia-mysia Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 11:16
                    idź na terapię smile
                    • jola-kotka Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 14:06
                      mysia-mysia napisała:

                      > idź na terapię smile

                      nie ja terapii nie potrzebuje,ale oczywiście,niczego innego się po tobie nie spodziewałam,dumna jesteś z siebie?
                  • ganna_risatdinova Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 29.08.12, 18:44
                    Hej, Jolka, nie przejmuj się tak strasznie proszę, bo to szkoda nerwów.
                    Też to przeżyłam i też na tym forum. Opisałam swoje traumatyczne przeżycia a forumowiczki urządziły sobie z tego zabawę moim kosztem. I oczywiście przeprosin nigdy się nie doczekałam. Nie wiem, czy to bezmyślność, podłość charakteru czy głupota totalna, ale takie już jest publiczne forum.
                    Najważniejsze to mieć wokół siebie bliskich ludzi, którzy cię kochają i wspierają. A forum? Musisz wyhodować sobie grubą skórę, albo totalnie to zlewać i traktować forum jak niską rozrywkę, takiego codziennego pudelka.
                    Pozdrowienia od wrażliwca, który też się zawsze wszystkim za mocno przejmuje, więc rozumie.
                    • sanrio Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 30.08.12, 06:01
                      słuchaj, a zastanowiłaś się kiedyś jedna i druga, po jaką ch.wypisujecie swoje traumatyczne przeżycia/żale/historie na jakimś tam forum? Oczekujecie zrozumienia, wsparcia czy jak? No to pomyliłyście kierunki, to jest internet, nie terapeuta, tu każdy pisze co mu się żywnie podoba - dla zaawansowanych forumowiczek jest to przede wszystkim miejsce na prowadzenie dyskusji (popatrzcie jakie wątki zakładają Nangaparbat, Czar-Bajry, Echtom, Kropka czy nawet Gazeta) a nie zwierzanie się ze swoich przykrych losów.
                      Myślę, że z czasem nawet i niewinna Jolka zyska ten forumowy styl i przestanie wypisywać o każdym szczególe swego życia, bo tak się dzieje z prawie każdym kto wytrzyma pierwsze starciawink
                      trochę dystansu - to TYLKO forum!
                      • jola-kotka Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 30.08.12, 06:06
                        sanrio napisała:
                        to jest internet, nie terape
                        > uta, tu każdy pisze co mu się żywnie podoba

                        Nie,nie kazdy,tylko tacy jak ty,ktorzy nie licza sie z niczym i z nikim.
                      • jola-kotka Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 30.08.12, 06:40
                        sanrio napisała:
                        j
                        > est to przede wszystkim miejsce na prowadzenie dyskusji (popatrzcie jakie wątki
                        > zakładają Nangaparbat, Czar-Bajry, Echtom, Kropka czy nawet Gazeta) a nie zwie
                        > rzanie się ze swoich przykrych losów.

                        Ale jaka dla ciebie jest roznica jaki temat ma watek jak ty i tak czytasz je i szukasz postow na ktore mozna w chamski sposob odpowiedziec, komus dokopać.
                        Poswiecilam troche czasu na lekture twoich super wpisow na forum i wiem jaki cel ma twoja obecnosc tutaj.
                        • sanrio Re: o co mi chodzi z tym 50 kg 30.08.12, 21:25
                          Jola, ty masz za dużo wolnego czasu. Idź sprawdź czy któryś z pracowników nie podpala ci firmybig_grin
    • bye.bye.kitty moja ciotka ma ponad 60 i waży mniej niż 48 kg 29.08.12, 01:41
      i co z tego? Czyżby realni ludzie zawsze ważyli więcej niż 50 kg?

      " Waży 50 kg chociaż jest po 30. Taka troc
      > hę nierealna osóbka smile"

      Lasek, które nawet w trzaskające mrozy latają w miniówach widać pełno, wystarczy na spacer iść. Zapewne niektóre z nich noszą wyłącznie mini, tak jak inne noszą wyłącznie dżinsy. Bywa.
    • mama_ika Re: czy Jolka jest prawdziwa? 29.08.12, 11:02
      tak w ramach anegdoty bardziej - dla mnie wizyty u kosmetyczki są tak relaksujące, że gdybym tylko miała dość kasy spokojnie mogłabym zacząć chodzić już nawet na usuwanie zmarszczek, których nie mam (jestem przed 30) więc pod tym względem się nie dziwie smile
    • sanrio a pamiętacie Lilkę69? 29.08.12, 18:09
      albo była tu kiedyś taka Wiki, która aktywowała się w soboty ze swego nowojorskiego antycznie urządzonego apartamentu? Pamiętacie? Dla mnie to jest jedna i ta sama osoba, problemy z d.wyjęte, poziom wypowiedzi identyczny, taka słodka idiotka. Panieneczka taka, która wielkimi oczyma patrzy z niedowierzaniem na to co dzieje się w życiach takich zwykłych (hahaha) szarych kobiet jak ematkibig_grin
      • mysia-mysia Re: a pamiętacie Lilkę69? 29.08.12, 18:42
        lilkę niby pamiętam, tzn tylko nicka; zdąrzyłam też wtedy zauważyć że forumki jej się czepiają ale nie bardzo wiedziałam o co

        wyszukałam wiki i myślę, że to jednak inny rodzaj zboczenia niż jola; jola w całej swej dziwności jest taka słodka i nieco przepraszająca, prawie płacze że kobiety tutaj odmawiają jej prawa do super mini smile wiki natomiast wyraźnie się wywyższała, widać w jej wypowiedziach takie nastawienie : a co wy możecie wiedzieć, kobiety z plebsu big_grin
        • jola-kotka Re: a pamiętacie Lilkę69? 29.08.12, 18:56
          mysia-mysia napisała:

          > wyszukałam wiki i myślę, że to jednak inny rodzaj zboczenia niż jola;

          z tobą naprawdę jest coś nie tak,szukaj zboczen we własnym domu.
    • zona_mi Re: czy Jolka jest prawdziwa? 29.08.12, 19:28
      A ja tęsknię za babką71 - ona była niesamowita. Po dłuższej nieobecności wróciła, z drugim dzieckiem, ale nie była już sobą...

      Ciekawe zaś co u michiko - to była świrka - wszystkie trolle razem wzięte mogą się przy niej schować smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka