żylaka

Mam już dość, utrudnia mi to życie mocno, czasem godzinę, czasem kilka (maksymalnie cztery) walczę z krwotokiem, a nie jest to zwykłe krwawienie, tylko leci krew pod tak wysokim ciśnieniem, że naprawdę ciężko z tym walczyć.
Póki ani antybiotyk, ani hydrokortyzon w maści nie pomagają.
Znacie jakieś domowe lub nie sposoby, które skutecznie pomogą?