Dodaj do ulubionych

Znowu pękłam

27.08.12, 19:33
żylaka sad
Mam już dość, utrudnia mi to życie mocno, czasem godzinę, czasem kilka (maksymalnie cztery) walczę z krwotokiem, a nie jest to zwykłe krwawienie, tylko leci krew pod tak wysokim ciśnieniem, że naprawdę ciężko z tym walczyć.
Póki ani antybiotyk, ani hydrokortyzon w maści nie pomagają.
Znacie jakieś domowe lub nie sposoby, które skutecznie pomogą?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:37
      A co mówi specjalista od zylaków? Mojej mamie zakleili te żylaki jakimiś piankami i już nic nie pęka, od dwóch lat ma znów nogi jak nastolatka.
    • zona_mi Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:37
      Zimny prysznic 2-3 razy dziennie w bolesne miejsce.
      A zoperować nie chcesz?
      • rosapulchra-0 Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:42
        Ponad dwadzieścia lat temu usunięto mi jakieś 30% żył. Nikt nie chce się podjąć kolejnej operacji sad
        • mary_lu Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:46
          Może tylko klasycznej? Byłaś u specjalisty, który robi skleroterapię piankami i sam wykonuje dopplera?
          • rosapulchra-0 Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:48
            Nie, nie byłam. Na czym to polega?
            • mary_lu Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:54
              Moja mama miała nogi w koszmarnym stanie, kilka lat była w kolejkach na zabiegi klasyczne, ale skusiła się na nową metodę. Lekarz robi dopplera, określa, które zyły trzeba "wyłączyć", ostrzykuje je preparatem, który powoduje zarośniecie żyły. Po godzinie do domu, trochę trzeba nosić pończochę, trochę masować, trochę odpoczywać, ale oprócz tego prowadzi się zupełnie normalne życie. Po pół roku noga wygląda jakby nigdy w życiu nie było na niej zmian.

              Inne babki w rodzinie miały w podobnym stanie zabiegi chirurgiczne i każda ma jakieś powikłania...
        • gazeta_mi_placi Re: Znowu pękłam 29.08.12, 09:39
          A dlaczego Ci je usunięto? Z jakiej przyczyny?
    • mysia-mysia Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:48
      Znowu??? Czy ty wiesz że zylaki się operuje? A zaniedbane mogą doprowadzić do śmierci

      Jak na razie możesz podwiazac, Jak to było, pod czy nad? Chybae nad
      • mysia-mysia Re: Znowu pękłam 27.08.12, 19:56
        A, juz przeczytałam, jakto 30 % żył ponad 20 lat temu? To chyba Jak miałaś 20? Ja miałam dość zaawansowane zylaki Jak na swój wiek a daleko mi bylo do takiego stanu gdy operowalam je jako 28 latka więc to co piszesz wydaje się nie do uwierzenia

        Mi chirurg powiedział że spokojnie można żyć po usunięciu 80 % żył, musisz coś z tym zrobić tzn operacja, skleroterapia, a później jakieś opaski uciskowe czy coś
        • rosapulchra-0 Re: Znowu pękłam 27.08.12, 20:29
          Pierwsze żylaki pokazały mi się, gdy miałam 12 lat, a gdy miałam 18 lat to mnie operowano.
    • sokhna Re: Znowu pękłam 27.08.12, 20:10
      Idz do porzadnego specjalisty, ktory wakona ponowne badania i okresli co mozna z tym zrobic.
      Ja w wieku 19 lat mialam opercje, usuneli mi zylaki w kilku miejscach. Od tej pory mialam spokoj. Dopiero teraz (mam 33) cos zaczyna sie pojawiac i bylam na badaniu dopplerem. Babka twierdzi, ze mozna je pozamykac, inny lekarz twierdzi, ze sa za duze na zamykani i trzeba usunac... teraz jestm w kropce bo nie wiem co zrobic.
      • marina2 Re: Znowu pękłam 27.08.12, 20:25
        poszukaj rozsądnego flebologa. forum nie pomoże.
        • troll_only Re: Znowu pękłam 27.08.12, 23:41
          do jakiego specjalisty - rosa wszystkie swoje choroby powierza cudownemu specjaliscie od wszystkiego, lekarzowi pierwszego kontaktu - nie zdziwie sie jak zacznie jeszcze u niego leczyc zeby.
    • kobieta306 Re: Znowu pękłam 29.08.12, 10:50
      bardzo niebezpieczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka