tola_i_tolek
06.09.12, 15:51
Mamy znajomych z którymi widujemy śię środnio raz na dwa miesiące- jedziemy do siebie kilkadziesiąt kilometrów. Koleżanka jest świtną kucharką, więc zawsze jak przyjeżdżamy na stół wyjeżdża obiad z dwóch dań, potem pyszny deser a zwykle jeszcze zahaczamy o kolację.
Bardzo się lubimy i chętnie odwiedzamy. Ze mnie kucharka może nie najgorsza, ale przy niej mogę się schować
Zawsze jak mają przyjechać parę dni kombinuję co by ty ugotować. Ale teraz odpuszczam, zamówię pizzę i tyle ( wiem, że lubią bo kiedyś razem byliśmy w tej pizzerii). Zrobię najwyżej do tego jakąś sałatkę. Mam nadzieję, że się nie obrażą. Wy byście się obraziły?