Dodaj do ulubionych

Dziecko, praca - dylematy

05.07.04, 11:14
Witajcie!
Moja córeczka niedługo skończy 14 miesięcy, jestem z nią w domu, mój mąż
pracuje. Jednak u niego w firmie różnie się dzieje, więc nawet może dojść do
upadku, brr aż strach pomyśleć. Jakoś dajemy radę, chociaż mocno naruszamy
oszczędności, ale jak dotąd myslałam że wytrwamy aż Maja dorośnie do wieku
przedszkolnego, gdyby nie propozycja pracy po mojej koleżace.
Bez zastanowienia wzięłabym tę pracę, gdyby nie chłodna kalkulacja, mogłabym
dostać ok 1300 na rękę. Opiekunka kosztowałaby mnie ok. 800, więc czy to ma
sens. Dodatkowo największą cenę kosztowałoby mnie to że nie ma mnie przy
dziecku. Dziewczyny, ja mam ciągle przed oczami koszmarne opiekunki, które
pokazali w jednym z programów i nie mogłbym chyba przestać myśleć o tym czy
mojemu dziecku nie dzieje się krzywda. Czasem samej kończy mi się cierpliwość
jak np. Maja nie chce jeść, a co dopiero obca osoba. Strasznie się boję
opiekunek. Jak sprawdzić taką osobę? Macie jakieś sposoby, bo mi normalnie
przyszło do głowy szpiegowanie. Wiem, że wydaje się to śmieszne, ale ja chyba
pracwać bym normalnie nie mogła.
Szarpię się z myślami, co zrobiłybyście w mojej sytuacji? Dobrze byłoby
zacząć w końcu życie zawodowe ale to spadło na mnie tak nagle, nie wiem co
zrobić, chcę żeby moje dziecko było bezpieczne. Doradźcie coś
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • donatta Re: Dziecko, praca - dylematy 05.07.04, 13:53
      Wiesz, ja nie wiem jaka jest Wasza sytuacja, ale ja za 500 zł nie oddałabym
      dziecka w cudze ręce. Ale ja jestem niedzisiejsza, bo siedzę już 7 lat w domu z
      dziećmi, no i latwo mi mówić, bo z racji zawodu tak czy siak prawie cały czas
      dorabiam w domu. Tak więc kiepsko Ci pomogłamsmile
    • mamadwojga Re: Dziecko, praca - dylematy 05.07.04, 15:32

      Ja też myślę że jeśli dajecie sobie radę bez tych pieniędzy to nie warto się
      szarpać. Chociaż z drugiej strony my też sobie dajemy (skromnie) radę wyżyć za
      pensję męża ale jakbym coś konkretnego znalazła to bym się zastanawiała tak jak
      Ty. Tyle że z innych powodów. Mi po prostu jest trochę (tak ciut ciut maleńko)
      tęskno za chodzeniem do pracy, rozmawianiem z DOROSŁYMI ludźmi, robieniem
      Ważnych Rzeczy. A może zamiast opiekunki byś się zastanowiła nad żłobkiem?
      Koszt około 350 złotych, opiekunki to profesjonalistki z dyplomami wyższych
      uczelni, dziecko w grupie rówieśników. Moja córka chodziła do żłobka przez dwa
      lata i ja sobie to bardzo chwaliłam. U nas na osiedlu jest naprawdę fajny
      żłobek. Wtedy na rękę zostaje Ci około 1000złotych a to już może być suma warta
      zastanowienia. Tak naprawdę cokolwiek zrobisz i tak będziesz żałować smile
      Pozdrawiam
      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      PIERWSZE urodziny Maksia- truskawkowy tort oraz... co dostał Maksiu w prezencie....
      • doris73 Re: Dziecko, praca - dylematy 05.07.04, 22:14
        Sama sobie odpowiedz na pytanie czy chcesz siedzieć w domu i wychowywac
        dziecko, czy jednak być wśród ludzi, kształcić się i pracowac zawodowo. Jeżeli
        bycie w domu nie przeszkadz Ci i czujesz się z tym super to zostań. Kiedyś ktoś
        powiedział, że dzieci szybko rosna, mają swoje życie i przestajesz im byc aż
        tak potrzebna i co wtedy z ta pustką??.Ja w domu nie mogłam wysiedzieć, mąż
        wracał z pracy mówił co się działo przez cały dzień, a ja mogłam powiedziec ile
        razy dziennie dziecko kupę zrobiło, co jej zrobiłam do jedzenie itp i to mnie
        przeraziło smile A co do opiekunek to wcale nie są tak straszne jak na filmach.
        Ja za niania mojego dzicka płakałam, jak musiałam zrezygnowac z jej "usług".
        Najlepszym testem opiekunki było to, że 9 miesięczne dzicko wyrywało się z
        usmiechem na ustach do Niej na jej widok. Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję,
        że podejmiesz słuszną decyzję dla Ciebie i Twojego dziecka. Zabrałam dziecko
        tesciowej do opiekunki, więc chyba w moim przypadku to z rodziną było gorzej.
        • ania.silenter_exunruzanka zgadzam się z doris73 06.07.04, 14:33
          doris73 napisała:

          >Ja w domu nie mogłam wysiedzieć, mąż
          > wracał z pracy mówił co się działo przez cały dzień, a ja mogłam powiedziec
          ile
          >
          > razy dziennie dziecko kupę zrobiło, co jej zrobiłam do jedzenie itp i to mnie
          > przeraziło smile
          Mam tak samosad((. Jeszcze trochę a się wykończęsad. Moja Ola od połowy września
          idzie do żłobka, a jeszcze wcześniej będzie u babci, a ja wracam do pracy.
          pozdrawiam
      • krozy Re: Dziecko, praca - dylematy 06.07.04, 15:16
        no tak! ale co będzie gdy mąż straci pracę? Taka okazja jak teraz (praca po
        koleżance) może się nie powtórzyć sad(
    • domali Re: Dziecko, praca - dylematy 05.07.04, 22:33
      Ja pewnie nie pomogę, ale jedna uwaga - zawsze jako alternatywa opikunki
      pozostaje żłobek.
      • basha Re: Dziecko, praca - dylematy 06.07.04, 00:09
        Dzięki dziewczyny za rady, a napiszcie może cos więcej o żłobkach, jakie macie
        doświadczenia? Jak wygląda dzień w takim żłobku? Dużo chorowały wasze dzieci?
        pozdrawiam
        • domali Re: Dziecko, praca - dylematy 06.07.04, 14:26
          Zapraszam na forum Żłobki. TAm znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka