basha
05.07.04, 11:14
Witajcie!
Moja córeczka niedługo skończy 14 miesięcy, jestem z nią w domu, mój mąż
pracuje. Jednak u niego w firmie różnie się dzieje, więc nawet może dojść do
upadku, brr aż strach pomyśleć. Jakoś dajemy radę, chociaż mocno naruszamy
oszczędności, ale jak dotąd myslałam że wytrwamy aż Maja dorośnie do wieku
przedszkolnego, gdyby nie propozycja pracy po mojej koleżace.
Bez zastanowienia wzięłabym tę pracę, gdyby nie chłodna kalkulacja, mogłabym
dostać ok 1300 na rękę. Opiekunka kosztowałaby mnie ok. 800, więc czy to ma
sens. Dodatkowo największą cenę kosztowałoby mnie to że nie ma mnie przy
dziecku. Dziewczyny, ja mam ciągle przed oczami koszmarne opiekunki, które
pokazali w jednym z programów i nie mogłbym chyba przestać myśleć o tym czy
mojemu dziecku nie dzieje się krzywda. Czasem samej kończy mi się cierpliwość
jak np. Maja nie chce jeść, a co dopiero obca osoba. Strasznie się boję
opiekunek. Jak sprawdzić taką osobę? Macie jakieś sposoby, bo mi normalnie
przyszło do głowy szpiegowanie. Wiem, że wydaje się to śmieszne, ale ja chyba
pracwać bym normalnie nie mogła.
Szarpię się z myślami, co zrobiłybyście w mojej sytuacji? Dobrze byłoby
zacząć w końcu życie zawodowe ale to spadło na mnie tak nagle, nie wiem co
zrobić, chcę żeby moje dziecko było bezpieczne. Doradźcie coś
pozdrawiam