beataj1
18.10.12, 13:45
Ematka brzydzi się kłamstwem i oszustwem (inspiracja - watek o ściągającym 7 latku). A ponieważ sama jest kwintesencją uczciwości nigdy nikogo nie okłamała. Wyobraźmy sobie kiedy i w jakich sytuacjach ematka na pewno nie skłamie (bo uczciwość najwyższą wartością):
Podpity dres w tramwaju wywarkuje zaczepnie - co się tak gapisz.
Ematka - zastanawiam się jak ktoś tak obrzydliwy może korzystać z komunikacji miejskiej. Waham się czy nie puszczę za chwilę pawia bo się brzydzę a ponadto uważam że osoby pana pokroju powinny byc przymusowo leczone i sterylizowane by nie przenosić dalej kiepskich genów.
Policjant - jechała pani za szybko o 10 km/g
Ematka - nieprawda - jechałam 25 kilometrów za szybko, jest pan za głupi by zauważyć różnicę. A w ogóle to zajmujecie się pierdołami zamiast wziąć się za porządną robotę lenie jedne.
Szefowa - co pani myśli o tym projekcie?
Ematka - projekt jest głupi, pani jako szefowa jest głupsza ode mnie i nie wiem jak to się stało że pani awansowała. A w dodatku jest pani obleśnie gruba. Ja jakbym tyle ważyła to bym się wstydziła publicznie pokazać. I na pewno zdradza panią mąż. Musi zdradzać nawet jak nie chce - przy tak grubej żonie.
Dawajcie pomysły gdzie jeszcze prawda nas wyzwoli....