Dodaj do ulubionych

Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie.

18.10.12, 13:45
Ematka brzydzi się kłamstwem i oszustwem (inspiracja - watek o ściągającym 7 latku). A ponieważ sama jest kwintesencją uczciwości nigdy nikogo nie okłamała. Wyobraźmy sobie kiedy i w jakich sytuacjach ematka na pewno nie skłamie (bo uczciwość najwyższą wartością):

Podpity dres w tramwaju wywarkuje zaczepnie - co się tak gapisz.
Ematka - zastanawiam się jak ktoś tak obrzydliwy może korzystać z komunikacji miejskiej. Waham się czy nie puszczę za chwilę pawia bo się brzydzę a ponadto uważam że osoby pana pokroju powinny byc przymusowo leczone i sterylizowane by nie przenosić dalej kiepskich genów.

Policjant - jechała pani za szybko o 10 km/g
Ematka - nieprawda - jechałam 25 kilometrów za szybko, jest pan za głupi by zauważyć różnicę. A w ogóle to zajmujecie się pierdołami zamiast wziąć się za porządną robotę lenie jedne.

Szefowa - co pani myśli o tym projekcie?
Ematka - projekt jest głupi, pani jako szefowa jest głupsza ode mnie i nie wiem jak to się stało że pani awansowała. A w dodatku jest pani obleśnie gruba. Ja jakbym tyle ważyła to bym się wstydziła publicznie pokazać. I na pewno zdradza panią mąż. Musi zdradzać nawet jak nie chce - przy tak grubej żonie.

Dawajcie pomysły gdzie jeszcze prawda nas wyzwoli....
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 14:56
      Taki drobiazg.To ematka jest szefowąwink
      Owszem wierzę,że ktoś nie pamięta,że ściągał(mam taką znajomą hehehe),ale nie wierzę w taka uczciwość do bólu obecnie.
      • kobitkafeministka Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:00
        A to teraz się nie ściąga??za moich czasów na potęgę(nie mówię że to cool)ale tak było.
        • aneta-skarpeta Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:04
          u nas tez sie sciągało, aż furczało

          zona pyta sie męża- ładnie wyglądam w tej sukience?
          emąż- koszmarnie, twoje obrzydliwe galaretowate uda wygladaja w niej monstrualnie. Ta spódnica jest jak dla starej zakonnicy, powinnas schudnąć wieprzu!
    • maggorlo I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 15:02
      smile
      • gryzelda71 Re: I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 15:05
        Ja nie płacę.Ale mam wyrejestrowany odbiornik.
        • kolpik124 Re: I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 15:11
          Ematka wszystkie filmy, ebooki i inne pliki ściąga z oficjalnych płatnych serwisów big_grin

          Ematka zatrudnia nianię i sprzataczkę tylko oficjalnie i legalnie.

          Wynajmuje mieszkanie tylko przez agencję i odpowdzadz podatkek big_grin
          • goodnightmoon Re: I zawsze płaci abonament RTV! 19.10.12, 10:31
            kolpik124 napisała:

            > Wynajmuje mieszkanie tylko przez agencję i odpowdzadz podatkek big_grin

            A żebyś wiedziała, że tak!!!
            Właśnie, dzięki za przypomnienie - dziś muszę zapłacić smile
        • aneta-skarpeta Re: I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 15:23
          typowa ematka- telewizora oczywiscie nie matongue_out
          • gryzelda71 Re: I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 15:38
            Nie,az tak to nie.
            • aneta-skarpeta Re: I zawsze płaci abonament RTV! 18.10.12, 16:15
              no nie wiem, takie wyznanie w dobie grasujacych listonoszy-inkwizytorówbig_grin
    • d.o.s.i.a Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:11
      Bo to sie nazywa nadgorliwosc neofity. Ematka, moze i sciagala w dziecinstwie, ale zrozumiala swoj blad, wie juz, ze jest to obrzydliwe oszustwo i jak jej dziecko bedzie sciagac to rece mu poobcina. Bo wychowuje go na krysztalowego czlowieka...
      • nil.la Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:32
        A to w wątku założycielskim, to nie jest mówienie prawdy, to gadanie wszystkiego co ślina na język przyniesie, bez zastanowienia i beż żadnego sensu. Bo czy jeśli ja nic nie mówię, to też kłamię? Przecież owa szefowa prosiła jedynie o ocenę projektu, on owszem, może być głupi, ale tusza szefowej nie ma tu nic do rzeczy
        • czar_bajry Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:37
          nil.la napisał(a):

          > A to w wątku założycielskim, to nie jest mówienie prawdy, to gadanie wszystkie
          > go co ślina na język przyniesie, bez zastanowienia i beż żadnego sensu. Bo czy
          > jeśli ja nic nie mówię, to też kłamię? Przecież owa szefowa prosiła jedynie o o
          > cenę projektu, on owszem, może być głupi, ale tusza szefowej nie ma tu nic do
          > rzeczy

          big_grinbig_grinbig_grin
          I po co ja mam się wysilać i wymyślać jakieś sytuacje tongue_out
        • dziennik-niecodziennik Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:37
          podobnie bez sensu jest założenie że e-matka sie brzydzi podpitego dresa czy uważa że policjanci są głupi i leniwi. zakładamy a priori że e-matka jest negatywnie nastawioną do świata chamką?...
          • gryzelda71 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:40
            Ja się brzydzę napitych facetów.Babki mnie śmieszą.Przy czym napita osoba to taka co traci równowagę a nie po lampce wina.
            • 18lipcowa3 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:53
              gryzelda71 napisała:

              > Ja się brzydzę napitych facetów.Babki mnie śmieszą.Przy czym napita osoba to ta
              > ka co traci równowagę a nie po lampce wina.



              Ematka nie pije.
              • gryzelda71 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 17:19
                Masz racjęsmile
                • czar_bajry Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 22:32
                  Lampkę wina pijesmile
              • yenna_m Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 17:26
                > Ematka nie pije.
                nie pali i nie ma robali tongue_out
                • gryzelda71 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 17:37
                  Cofam!
                  Pije i pali inaczej nie prosiliby jej o okazanie dowodu hehehehe
                  • gazeta_mi_placi Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 10:07
                    Ale te prośby przecież to w banku, wiem bo byłam wczoraj i muszę się Wam pochwalić, że poproszono mnie o dowód smile
                    • gryzelda71 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 12:00
                      Ty to masz łebbig_grin
                      Też bedę się ociagać i poproszą mnie o dowód w bankusmile
                      • gazeta_mi_placi Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 19:04
                        I zawsze jak listonosz idzie z poleconym lub paczką udawaj, że Cię nie ma w domu. Zostawi on wówczas avizo z którym musisz udać się na pocztę i tam.... poproszą Cię o dowód!
        • beataj1 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 15:49
          W wątku początkowym wysnuto wniosek (dosyć daleko posunięty moim skromnym zdaniem) że ściąganie jest oszustwem w stosunku do kolegów i że koledzy powinni poczuc się oszukani.
          Druga konkluzja która mnie rozczuliła idealizmem to: trzeba zawsze mówic prawdę i być uczciwym za wszelka cenę.

          Na tej podstawie założyłam tek który miał być żartobliwy - a tu inwencja matki naprawdę nie zna granic.

          Myśl przewodnia była taka - skoro coś myślę to nie powiedzenie tego na głos jest kłamstwem bo przemilczenie to też nieuczciwość.

          A że podałam przykłady negatywne - no pozytywów raczej nie przemilczamy - to przy negatywnych myślach/wnioskach zwykle milczymy z różnych powodów (a najczęściej z rozsądku).
      • yenna_m Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 17:21
        a jako nauczycielka, zawsze przygotowana, pełna entuzjazmu i do bólu motywująca i sprawiedliwa wink oraz chodząca do pracy w czasie urlopu(no, śpiąca w pracy wink )
    • 18lipcowa3 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:06
      Ja sama place podatki, nie ciagne prądu i gazu na lewo, a do autobusu kupuje bilet, ale ludzie uczciwi ''zawsze i wszedzie'' mnie przerażają.

      • d.o.s.i.a Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:13
        Pierwszy raz w zyciu musze zgodzic sie z Lipcowa.
        Przyznaje, ze sama w szkole sciagalam, nawet na studiach mi sie zdarzalo - w podstawowce jeszcze nie bylo to uwazane za oszustwo, dopiero w liceum cos mi zaczelo w glowie przeswierkiwac, ze to chyba nie do konca ok - ale sciagi na maturze mielismy wszyscy. Ino balam sie sciagac i nie sciagalam smile Na kolejnych studiach, uwaga uwaga, nie skalalam sie sciaganiem - dopiero byc moze wtedy do mnie dotarlo, ze ucze sie dla siebie, wczesniej mi to zwisalo i powiewalo.
        Ale mimo, ze zrozumialam swoj blad i pewnie nigdy wiecej w zyciu sciagac nie bede to karanie za to 7-latka uwazam za kompletna hipokryzje i pomysl poroniony do n-tej potegi.
    • edelstein Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:37
      Prawda lezy po srodku,a kto jak ja interpretuje to jego sprawa.
      Dodam do tego punkt zapalny:tesciowa.Taka,smaka,owaka na ematce,w realu“czy zrobic mamusi zakupy“
      • 18lipcowa3 Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:54
        Taka,smaka,owaka na ematce,w realu“c
        > zy zrobic mamusi zakupy“


        albo ''popilnuje mamusia syńcia/córci ? bo ja do pracy wracam a żłobek drogi''
        • edelstein Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 16:59
          10/10 albo matka rozpuszcza mi meza gotujac jego ulubione przysmaki/mam walowke na caly tydzientongue_out
    • kotobala Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 18.10.12, 23:16
      > Ematka brzydzi się kłamstwem i oszustwem (inspiracja - watek o ściągającym 7 la
      > tku). A ponieważ sama jest kwintesencją uczciwości nigdy nikogo nie okłamała.

      Taa jasne. Nie każda ematka, tylko "stałe" bywalczynie, bo to one(nie wiem czemu) dyktują normy ematki. I jak ktoś ma problem to wyśmieją, bo akurat taka moda czy widzi mi się ematki. Gdy ktoś pyta o coś, to go/ją wyśmieją, bo taka moda/ widzi mi się.

      Przykre to jest bardzo. Forum, które miało pomagać, doinformowywać kobiety-matki, umożliwić dialog między nimi zamieniło się w, cóż w skrócie pisząc, hamerykański koledż, gdzie ta co najgłośniej krzyczy i jest najbardziej "the best" dyktuje prawo.

      Totalna dzieciarnia, która wychodzi od dorosłych kobiet, które są matkami i które własnych dzieci, hmm.., rzekomo tego typu zachowań uczyć nie chcą. Tylko czego my się mamy spodziewać po dzieciach takich matek?
    • mmena Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 11:55
      Kłamię. I uważam, że w bardzo wielu przypadkach kłamstwo to nic złego. Przyspiesza i ułatwia życie nie tyle mnie co tym, których okłamuję.
    • chipsi Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 14:32
      Można nie kłamać. Wystarczy czasem nie mówić całej prawdy. Poza tym czego oczy nie widzą...

      A wracając do przykładów to chyba żadna nie chciała by słyszeć co naprawdę myśli jej mąż na widok cycatej blondyny big_grin Każda też się domyśla a i tak zapyta "podoba ci się?" ryzykując usłyszenie "tak, jest piękna, marzę by ją bzyknąć". No ale nie usłyszymy bo faceci mają dobrze rozwinięty instynkt samozachowawczy.
      • chipsi Re: Prawda ponad wszystko - zawsze i wszędzie. 19.10.12, 14:34
        Jeszcze jedno: Chcesz coś ukryć? Powiedz prawdę, nikt ci nie uwierzy big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka