Byłam w piątek na Shreku 2 i jestem zachwycona . Póltorej godziny
nieprzerywanego śmiechu, aż się popcornem zakrztusiłam. Do dzisiaj jak sobie
przypomnę niektóre gagi czy teksty to sama się do siebie śmieję

))))))))
A Kot w Butach mnie po prostu rozwalił

))))))))Sama kocia słodycz i wdzięk.
pozdro