Dodaj do ulubionych

do posiadaczy rottweilerów

25.11.12, 21:49
Kochane czy psy rasy rottweiler naprawde sa tak bardzo agresywne, jak o nich się słyszy?
Znajoma zaprosiła nas na kawkę,oni maja rottka a my jestesmy zaproszeni z dzieckiem i ze względu na ich pieska ciarki nas przechodzą, mimo iz kolezanka przysięga, że jej piesek jest bardzo łagodny do ludzi i co dziwne dla mnie równiez lubi psy.
Czy faktycznie nic nam nie grozi ze strony takiego psa?
Obserwuj wątek
    • karo.8 Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:00
      nie ryzykowałabym wizyty z dzieckiem, ażeby to sprawdzić. ale to ja
    • jak_matrioszka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:02
      Jako byla wlascicielka psa innej "niebezpiecznej" rasy powiem tak: jezeli pies jest "bardzo łagodny do ludzi" to dla wlascicielki nie powinno byc problemem trzymac psa przez okres wizyty w miejscu, gdzie nie bedziecie narazeni na kontakt z nim. Jezeli w czasie wizyty najdzie Was ochota na przywitanie sie z psem, co w sumie polecam, to dopiero wtedy kontakt powinien nastapic.
      Jezeli ktos sie psow boi, albo czuje sie w ich towarzystwie conajmniej nieswojo, to zadna rados z przymusu poznania sie z nawet najbardziej lagodym i milusim pieskiem swiata. Wlasciciel zwierzecia powinien byc tego swiadomy, i albo zapraszajac kogos daje gosciom wybor (chca sie z psem wizdiec czy nie), albo z gory okresla ze zwierze bedzie puszczone luzem miedzy gosci w czasie wizyty i goscie wybieraja czy zaproszenie przyjmuja na zasadach gospodarza, czy po prostu wizyte sobie darowuja.
    • adellante12 Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:05
      Jak wiadomo przysmakiem kazdego rottiego sa małe dzieci.
      Własnie dlatego znajoma zaprosiła was z dzieckiem do swojego pupilka.
      Rotti jeszcze bardzo lubia pozerać osoby bezmózgie.
      Przemysl wizyte...
      • karo.8 Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:12
        ostatni przypadek o jakim czytalam, lagodny rotti odgryzl 9letniemy dziecku duży kawal skóry z wlosami.
        jasne sa łagodne rotti. dobre sobie
        • dziennik-niecodziennik Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:48
          powinnas pozna mojego, świętej pamięci juz.
          najgorsze co mógł Ci zrobi to zalizac na śmierc. a, i jeszcze zgniatał stopy jak na nich przysiadł tuląc się do kolan. obcych osób kolan, zaznaczam.
      • miniofilka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:13
        Generalnie nie boję się psów, kocham je!
        Głaskałam już amstaffa,pittbulla,bulteriera ale jakoś słowo rotweiler napawa mnie strachem. Może dlatego, że ostatnio było wiele ugryzień przez psy tej rasy.
        Dziecko (osiem lat) tez bardzo lubi psy.
        • adellante12 Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:17
          To jedne z najspokojniejszych i najbardziej zrównowazonych psów.
          I zawsze powtarzam to wszystkim - NIe ma agresywnych psów - sa tylko psy które maja włascicieli kretynów!!!
          • adellante12 Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:20
            Dla porównania - czy ktos robi szum wokół labradoarów albo nowofunlandów???
            A popatrz rotweilery sa równiez wykorzystywane jako pies przewodnik czy jako psy ratownicze..
            Po prostu pewne rasy w mediach bardzo "ładnie" sie prezentują jako agresywne krwiozercze bestie...
            Z pewnoscią wiecej ludzi co roku zabijaja pijane kobiety za kierownica niż rotweilery
          • pszczolaasia Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 11:03


            > I zawsze powtarzam to wszystkim - NIe ma agresywnych psów - sa tylko psy któ
            > re maja włascicieli kretynów!!!


            amen.
        • jak_matrioszka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:27
          Czyli sama wiesz w czym lezy problem: masz uprzedzenia. W swiecie ludzi kogos komu nie udowodniono winy uznaje sie za niewinnego, moze zastosuj to w stosunku do psa, ktoremu przyszlo rasa psuje renome?
          Znajomy mial dobermana, a o "dobkach" mowiono ze na starosc fiksuja i atakuja wszystko z ukochanym wlascicielem wlacznie. Pies mial 8-9 lat, zla opinia sprawila ze bali sie go wszyscy i wciaz byl izolowany, na spacer wyprowadzany wylacznie na odludzie, w kagancu i na krocej, zeby ograniczyc mozliwosc "wejscia w szkode". Kiedy ja przyszlam z wizyta wlasciciel malo zawalu ze strachu nie dostal: usiadlam na "psim" miejscu (fotel pies mial) i wytargalam spragnionego ludzkiego kontaktu psa za uszy (sam sie nastawial, do klepania po tylku tez).
          Nie wierze w zwierzeta-mordercow, wierze w niewlasciwe zachowanie czlowieka.
    • figrut Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:20
      Jako posiadaczka spadkowego (po teściowej) psa mieszańca kaukaza z wilkiem (czyli też dość agresywnego), wychowywanego w domu, "kochającego dzieci" zdecydowanie odradzam zabawy z psami ras agresywnych. Nie przekonają mnie żadne filmiki z jutuba, ani też zapewnienia właścicieli o ich łagodności. Mój syn jako dwulatek został zaatakowany przez psa z którym był na co dzień. W spadku pozostała mu wielka blizna w kształcie litery Y przy oku, a podobno "tak bardzo lubił dzieci".
    • ma_dre Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:21
      Jakkolwiek by nie byl milusi i kochany, ja nie pisze sie na wizyte w domu gdzie mialby sie platac gosciom pod nogami. Bylabym caly czas zestresowana. Jesli gospodarz tego nie rozumie, zaczy ze jest tepym cepem. Mam zasade ze nie przyjaznie sie z tepymi cepami uncertain
    • dziennik-niecodziennik Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 22:49
      zalezy jak są wychowane. ale generalnie rottweilery to psy godne i dostojne, trzeba spro wysiłku żeby je zdenerwowac. tym niemniej jesli sie boisz, popros kolezankę żeby psa na czas wizyty zamknęła w kuchni.
      • ania_pelka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 23:05
        Nie zastanawiałabym się nawet chwili, ale ja się wychowałam razem z rottweilerem do 6 roku życia. Szczeniak pojawił się podobno w domu dwa miesiące po moim urodzeniu. Jak bujałam się w leżaczku to zawsze siedział niedaleko i "pilnował". Jak już raczkowałam to chowali miski, bo wyjadałam mu kaszębig_grin Jeździłam na nim jak na koniu, mogłam wyjąć kość z pyska, na wszystkich innych warczał. Dosłownie mogłam z nim zrobić wszystko. Kochaliśmy się bardzo i strasznie cierpiałam, gdy jak mieliśmy 6 lat to ukradli mi najlepszego przyjaciela. Więc to nie jest tak, że określone rasy to potwory bez wyjątku. Wszystko zależy od właściciela!
        • dziennik-niecodziennik Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 23:10
          > Kochaliśmy się bardzo i strasznie cierpiałam, gdy jak mieliśmy 6 lat to ukradli mi najlepszego przyjaciela.

          big_grin
          przepraszam że sie smieje, ale to najlepiej swiadczy o tym jakiej to groźnej rasy był przedstawiciel. tak groźnej, że aż go ukradli big_grin jak jakiego yorka czy inną cziłałę big_grin
          • mamaemmy Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 23:28
            heheh big_grin

            Mój wujek ma drugiego z kolei psa tej rasy (poprzedni zmarł ze starości) i sama nie wiem ktory byl bardziej lagodny-oba były wcielonymi ANIOŁAMI.
            Dodam,że w przeciwienstwie do mnie moja Emka boi się psow,jest nieufna i ostrożna,to akurat tych sie nie bała.
            To spokojna rasa.Ale kilka lat temu ,jak ich jeszcze nie znalam-tez mialam obawy tak jak Ty.
          • paulka25 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 17:35
            Rottweiler mojego męża wzbudzał nieustanny śmiech na osiedlu uciekając przed każdym zbliżającym się kotem smile
    • hamerykanka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 23:27
      Ja bym poszla-gdyby pies wykazal jakies objawy niecheci, zawsze mozna poprosic o umieszczenie go w innym pokoju na czas wizyty.
      Rotki i dobermany maja wiele wspolnego-zla reputacje rowniez, czesto niezasluzona. Jesli pies jest dobrze zsocjalizowany i wychowany-nie ma powodow do obaw. Moje dobermanki zalizuja ludzi na smierc, dziecko uzywa ich jako poduszki. Ale czesc ludzi nieznajacych ich boi sie-dopoki nie zobacza radosnie merdajacego szczatka ogona lub nie znajda sie w zasiegu jezyka smile
      • phantomka Re: do posiadaczy rottweilerów 25.11.12, 23:42
        To, jaki jest pies zależy od jego właścicieli, a nie od rasy.
        Mam bardzo złe doświadczenia z tą rasą. Natomiast sami właściciele psa, który mi ugryzł, wiedzieli, że błędem był brak tresury. Pies zdominował większość członków rodziny, a efektem było kilka pogryzień (ja zarobiłam w policzek)
        • wioskowy_glupek Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 02:13
          Osobiście ani nie narażałabym dziecka na niebezpieczeństwo, ani sama nie czerpała przyjemności z obcowania z psem tej rasy. Jak również Pittbullem, amstaffem czy dobermanem.

          No ale to twoje dziecko i Ty powinnaś zadecydować czy chcesz i czy zarówno Ty jak i dziecko będziecie się czuć z nim bezpiecznie.
          • twoj_aniol_stroz Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 07:52
            No amstaff to przecież za sam wygląd powinien pójść "siedzieć" big_grin Znam kilka amstaffów i faktem jest, że na ich widok ręce same chowają się za człowieka, ale potem następuje atak dzikiej psiej radości, chlapanie jęzorem na lewo i prawo i już przechodzi lęk smile Wręcz kiedyś byłam świadkiem sceny w domu gdzie mieszkają dwa takie osobniki: przychodzi sąsiad do domu, puka do drzwi, właściciel otwiera, gadają chwilę, gość wychodzi, a psy cały czas cichutkie jak myszki, więc własciciel z pretensją do zwierząt: to ja mam za was k...a szczekać?
            Najbardziej agresywne dwa psy jakie znałam to był cocer-spaniel i foksterier. I czego to ma niby dowodzić? Że te rasy są agresywne? A w życiu! Dowodzi jedynie, że akurat te dwa psy miały właścicieli debilów, którzy traktowali pieski jako żywą zabawkę.
            Podobnie jest z każdą rasą psów. Rottweiler jest duży, masywny, ma poważny wyraz pyska więc siłą rzeczy będzie postrzegany jako niebezpieczny. A prawda jest taka, że niebezpieczny jest każdy pies źle wychowany.
            • aneta-skarpeta Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 13:00
              tutaj sie nie do konca zgodze, gdyz chocby patrzac na rase psa i jej charakterystyke widac pewien wzorzec, ktory pojawia sie u kazdgeo psa tej rasy.


              np pies nie lubi obcych, strózuje i nie nauczysz go zeby sie cieszył na widok kazdego obcego- wiadomo, ze daleko jeszcze do gryzienia, ale kazda rasa ma swój charakter
              jedne lubia dzieci, inne nie lubia.
              moj uwielbia dzieci i zabawe, ale jest duzy i moze zrobic krzywde w czasie zabawy, niechcący. Natomiast zawsze trzeba uwazac- szczegolnie przy obcych dzieciach, ktorych pies nie zna.

              wiec poza dobrym wychowaniem wazny jest tez charakter psa, charakter dzieci, ktore sie z nim bawią etc.


              mój blog o filcowaniu, drutach, starociach, wnętrzach i ciastkachwink
              szopinistka.blogspot.com
    • mw144 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 08:17
      Dla mnie to pies idealny, szczególnie do opieki nad dziećmi. Sama miałam dwa psy tej rasy w domu, zawodowo zajmowałam się nimi kilka lat. Niebezpieczny jest tylko jeśli broni swojej rodziny, wówczas te psy nie mają żadnych skrupułów, ale jak sądzę koleżanki atakować nie zamierzaszwink
      Agresywne są tylko nieliczne osobniki źle traktowane przez ludzi.
    • wies-baden Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 08:25
      Przy okazji; byłoby dobrze, gdyby właściciele psów uwzględnili, że goście niekoniecznie podzielają nasz psi entuzjazm. Nie lubię wizyt w domach, gdzie psy nie są ''ograniczane towarzysko'', kilka sztuk podartych rajstop, ugryzienia ( nawet niegroźne), obwąchiwanie...
      • kozica111 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 08:49
        Zdecydowanie poprosić o "schowanie" psa na czas wizyty.Sama miałam psy zarówno duże jak i małe, psów się nigdy nie bałam.
        Wizytę u znajomych psiarzy sprzed 2 miesięcy - z dzieckiem dwulatkiem wspominam jako mocno stresująca.Pies mimo że łagodny poburkiwał po katach, widać było że sie stresuje dzieckiem, które nie było ani cicho ani nie siedziało na miejscu.Wizyta polegała na wzajemnym pilnowaniu się, tylko co to za przyjemność.
    • kagrami Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 08:43
      Faktycznie. To bardzo dobra przyjazna rasa, chyba ze są specjalnie szkolone do walk itd.
    • default Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 08:53
      Nie rasa jest problemem, ale sposób wychowania i indywidualny charakter danego psa. Oraz właściciela smile Jeśli masz zaufanie do znajomej, wiesz, że umie postępować z psami, a ona sama twierdzi, że pies jest łagodny, to raczej nie masz powodów do obaw.
      Chyba że masz wątpliwości co do jej umiejętności postępowania z psami, masz podstawy przypuszczać, że "koloryzuje" twierdząc, że pies jest łagodnym barankiem, że plecie na wyrost. Właściciele psów czasem zbyt optymistycznie i powierzchownie oceniają swoje psy.
      Ja np. tylko za niektóre z moich psów zaręczyłabym, że raczej nie dziabną - co do reszty, w przypadku wizyty kogoś z dziećmi, wolę psy zamknąć w osobnym pomieszczeniu. Nie dlatego że są krwiożerczymi bestiami smile, tylko dla swojego świętego spokoju.
    • wbka1 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 12:09
      Właścicieli psów dzielimy na tych co z nimi śpią i tych, co się do tego nie przyznają.
    • beverly1985 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 12:39
      Nie poszlabym, nie ze wzgledu na dziecko- ze wzgledu na siebie. Wlaściciele psów zazwyczaj nie rozumiej a iz istnieją osoby, które psów nie lubią, nie chcą sie przyjaźnic, boją sie itd.- a przez to psy tylko się denerwują.
      • kleusia13 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 13:18
        Mam 9 letniego Amstaffa. Również nie zgodzę się z tym że to psy agresywne. Oczywiście że zdarzają się przypadki pogryzień ale warto wziąść pod uwagę kim jest właściciel czworonoga..Myślę że gdy znajdują się w złych rękach to mogą z racji swoich gabarytów wyrządzić krzywdę..
        Nóż w nieodpowiednich rękkach może również zdziałać wiele złego..
        Niewinne nowonarodzone dziecko w rodzinie patologicznej również w przyszłosci jest niebezpieczne..
        Ja u swojego psiaka przez 9 lat nie widziałam NIGDY agresji wobec ludzi..
        W tym czasie urodziłam 2 dzieci..Młodsze wyjadało mu z miski żarcie, wyciągało mu kości z mordki..
        Ale co najważniejsze.. Kiedy wzięłam go pod swój dach ( dobra hodowla, szczeniaki wychowywały się z małym dzieckiem hodowcy)
        • default Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 14:42
          kleusia13 napisał(a):

          > ..Ostatnio syna upierdzielił w nos mały ''czułała'

          Takie małe cholery są często najgorsze - sama mam taką maleńką kundliczkę, podobną nieco do pembroka, ale w wersji "mini", słodki misio z wyglądu, niewinne oczęta, a jest jedynym z moich psów, któremu w kwestii gryzienia nie ufam w ogóle. Tzn. ufam, że ugryzie na pewno smile Dziabnęła już weterynarza, listonosza oraz elektryka, tych którym groziła to już nie liczę... smile

        • wies-baden Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 14:52
          Mocny tekst... nie mogę ochłonąć, ty tak serio, że pies leży w twoim łóżku?
          • majenkir Re: 26.11.12, 15:18
            wies-baden napisała:
            > Mocny tekst... nie mogę ochłonąć, ty tak serio, że pies leży w twoim łóżku?


            Obrzydliwe, prawda?
            Pies, jak sama nazwa wskazuje, powinien byc przy budzie na lancuchu.
            • wies-baden Re: 26.11.12, 16:25
              Nie mam odwagi zapytać, jak często zmienia pościel...
              • default Re: 27.11.12, 10:12
                Chcesz hardcore ? My śpimy z czterema psami w łóżku. Dwa śpią obok (mordka przy twarzy na poduszce), dwa w nogach pod kołdrą.
                I jeszcze dodam (by powiększyć grozę sytuacji) że nie zmieniam pościeli codziennie...
                • wies-baden Re: 27.11.12, 10:16
                  Co kto lubi...
        • wbka1 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 15:07
          www.google.de/search?hl=pl&rlz=1C1GGGE_plPL380PL398&q=pogryzone+przez+psy&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&bpcl=38897761&biw=1378&bih=815&ion=1&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=CnazUJcuxcKzBqSRgZgJ
          Amstaff to tykająca bomba zegarowa. Raz jedyny mu odbije i możesz tego żałować do końca życia.
        • dziennik-niecodziennik Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 15:44
          > Ostatnio syna upierdzielił w nos mały ''czułała'

          jedyny pies jaki mnie w życiu ugryzł był...jamnikiem big_grin
    • slonko1335 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 15:22
      Mam bliskie doświadczenia z dwoma rotweilerami. Właścicielem obu jest ta sama rodzina. Oba to psy stróżujące. Z jednym można było zrobić dosłownie wszystko, kochał dzieci. Z drugim który jest jego następcą tak różowo już nie jest chociaż na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że zaliże na śmierć i wydaje sie, że jest dużo przyjaźniej nastawiony do ludzi niż jego zrównoważona poprzedniczka...a jednak potrafi warknąć czy chapnąć...Jak są goście i nie można kontrolować cały czas sytuacji pies jest zamykany i tyle żeby nie zrobił komuś krzywdy.
      • marycha1433 Re: do posiadaczy rottweilerów 26.11.12, 17:27
        To zrównoważone psy i często bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi.
        Bardziej bym się bał amstaffa czy dobermana, bo im nierzadko odbija.
        • czar_bajry Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 00:48
          Rottweilery jeśli są dobrze prowadzone i ułożone to bardzo mądre i zrównoważone psy.
          Mój mąż zanim ze mną zamieszkał miał sukę tej rasy, wprowadził się bez niej, ja miałam bokserkę i chociaż obie suki się uwielbiały to jednak dwa spore psy w jednym mieszkaniu to trochę dużosmile.
          Suka została z teściową ale blisko nas ( siedem pięter niżejtongue_out) tak wiec kontakt był codziennysmile
          Uratowała i przypilnowała naszą dwuletnią córkę która na wakacjach oddaliła się w nieznanym kierunku. Pies to wyłapał i poszedł za nią, jak dotarły do jeziora to suka przewróciła małą i nie dała jej się ruszyć nie dała też podejść nikomu obcemu do dziecka.
          Cudowna była.
          Jednak własne a obce dzieci to różnica nawet dla zrównoważonego psa.

    • mynia_pynia Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 10:04
      Na czas wizyty gości psa zamykam w pokoju bądź kiblu - mam sznaucera miniaturę - bo jest straszliwie szczekliwy, wcześniej mi to nie przeszkadzało ale teraz jak mam dziecko po prostu mnie wq... że bies szczeka prawie do ucha synowi.
      Na co dzień pies biega gdzie chce, śpi gdzie chce i nie szczeka na domowników.
      Nie wiem dlaczego znajomi nie zamkną psiaka na tą godzinę czy 2.
    • pszczolaasia Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 11:02
      jako wielbicielka psow , jako wlascicielka psa- duzego uwazam ze bez wzgledu czy ktos ma rotwajlera czy boksera, labradora, kaukza czy kundla ze schroniska czy nawet pekinczyka albo innego yorka na czas przyjscia - w przypadku duzych psow bez wgledu na to jakiej rasy i jakiej lagodnosci - pies powinien byc zmakniety albo zabezpieczony bo pies to pies i tylko pies bez wzgledu jaki jest kochany cudny etc etc. mozna psa przedsatwic mozna dac poglasakac mozna go potem puscic do zabawy..choc tu bylabym ostarozna bo to ze naszym dzieciom da sobie do pyska zajrzec to nie znaczy ze obcym tez da, nawet jesli dzieci sasiada na nim jezdza. w sumie dotyczy to i pekinczyka.
      my pozwalamy sie przywitac poglaskac chwile sie pobawic i koniec.
      nie wiem moze jestem dziwnasuspicious
      • miniofilka Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 12:02
        Wczoraj bylismy w odwiedzinach u mojej kolezanki.
        Chcę zakomunikować, ze cała nasza trójka zyje i ma się dobrzesmile
        Piesek (Bingo się wabi) to chyba jest rotweilerem tylko z nazwy, bo jak się okazało uwielbia ludzismile
        O mało nie zalizał nas na smierć, fajnie bawił się z naszą córką i ....z naszą suką.
        Nasza suka i rottek bawili sie wspólnie z Asiąsmile
        Cudowny pies, spokojny, ale radosny, bardzo przypomina mi zachowaniem naszą labradorkęwink Typowy pies do głaskania, zresztą dopominał sie o to co chwilęwink
        Normalnie jak labrador, taki łagodnysmile
        • dziennik-niecodziennik Re: do posiadaczy rottweilerów 27.11.12, 22:01
          czyli typowy, dobrze wychowany, kochany przez swoją rodzinę rottweiler.
          • miniofilka Re: do posiadaczy rottweilerów 28.11.12, 12:54
            Taksmile i do tego pięknysmile
      • lauren6 Re: do posiadaczy rottweilerów 28.11.12, 13:25
        Nie jesteś dziwna, Twoje podejście do tematu jest dla mnie najzdrowsze z możliwych. Gdyby inni ludzie braliby z Ciebie przykład nie byłoby dylematów takich jak ma autorka wątku.

        Psa nie miałam, ale miałam inne zwierzęta i do głowy by mi nie przyszło, żeby kogokolwiek zapewniać, że mój futrzak jest łagodny i nie ugryzie. Tak, nas nie gryzie, nie atakuje. Ale nie siedzę mu w głowie i nie przewidzę jak się zachowa w obcej sytuacji, wobec obcej osoby. Czasami wystarczy jakiś niuans dla nas zauważalny: np. gość ma w domu inne zwierzę, którego zapach naszemu nie leży. Dlatego podejście: "pies jest łagodny, niczego się nie bójcie" uważam za przejaw skrajnej nieodpowiedzialności. Nie ważne czy chodzi o labka, czy amstaffa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka