Drogie e-mamy...okazało się, ze mój synek ma jedną nerkę (usg po porodzie).
Jesteśmy pod opieka nefrologa i kontrolnym usg, gdzie prócz uniewidocznienia nerki wszystko inne w normie. Robimy co miesiąc a. moczu z posiewem i za ok 4 mce kolejna kontrola u specjalisty.
Jakoś tak bardzo się boję, ze trudno mi cieszyć się macierzyństwem...

Znacie kogoś z jedną nerką? jak wyglada jego życie?