gazeta_mi_placi
02.12.12, 19:20
Mysz to nie kot. Zgadzacie się z tym?
Bo mi się widzi, że może jednak kot?
Co myślicie?
Czy można mysz traktować na równi z kotem? A może dopiero po zjedzeniu myszy przez kota można traktować równo?
A może mysz to....
Kanarek?
Sama już nie wiem. Mam mętlik w głowie.