Macie? A Wasi bliscy?
Tak sobie tu filozofowuję ewolucyjnie i o tych wyrostkach myślę.
Bo kiedyś to był bardzo częsty zabieg i poprzedzające go schorzenie - zapalenie.
Moja babcia nie ma, dwóch dziadków też nie miało.
Za to nie znam NIKOGO kto za mojego życia - ani w dzieciństwie ani teraz - miałby usunięty ten kawalątek jelita.
Proszę teraz o liczne, jak mniemam, świadectwa usuniętych wyrostków