ksionzka 24.01.13, 12:35 Czy ludzie w Polsce podczas zakupów w supermarketach np przepuszczają w kolejce osoby z jednym ( góra 3) produktami, kiedy sami mają np cały wózek wypchany po brzegi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:40 ksionzka napisał(a): > Czy ludzie w Polsce podczas zakupów w supermarketach np przepuszczają w kolejce > osoby z jednym ( góra 3) produktami, kiedy sami mają np cały wózek wypchany p > o brzegi? Ja zawsze przepuszczam. Mnie również, jeśli o to poproszę, chociaż czasem zdarza się, że ktoś sam zaproponuje. Rzadko zdarzało się, że ktoś mnie nie przepuścił, nawet, jeśli poprosiłam. Przeważnie była to jakaś pańcia w wieku menopauzalnym z krzywą gębą i zwarzonym humorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jak-nie-ja-to-kto Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:45 aguila_negra napisała: Przeważnie była to jakaś pańcia w wieku menopauzaln > ym z krzywą gębą i zwarzonym humorkiem. Tak "kulturalnej" osoby nawet z jedną rzeczą i w ciąży zaawansowanej bym nie przepuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:51 jak-nie-ja-to-kto napisał(a): > Tak "kulturalnej" osoby nawet z jedną rzeczą i w ciąży zaawansowanej bym nie pr > zepuściła. Nie szkodzi, nie pogniewałabym się Odpowiedz Link Zgłoś
jak-nie-ja-to-kto Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:53 Uffff, kamień spadł mi z serca Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:41 W Polsce w supermarketach mamy taki wynalazek jak kasy dla klientów z max. 10 artykułami. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:45 kolpik124 napisała: > W Polsce w supermarketach mamy taki wynalazek jak kasy dla klientów z max. 10 a > rtykułami. Do których nierzadko stają ludzie z wózkami wypełnionymi po brzegi Taka nowa moda się chyba zrobiła, bo coraz częściej to widzę. A przed świętami to była wręcz plaga. W dodatku panie, które tam pracują w obsłudze i pomagają niedoświadczonym osobom, nie widzą w tym najmniejszego problemu. Tym sposobem do tych kas też są ogonki. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:13 Widocznie w twojej okolicy ludzie nie umieją czytać, a personel nie przestrzega wytycznych sklepowych. Ja się nie spotkałam z taką dziczą. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:34 kolpik124 napisała: > Widocznie w twojej okolicy ludzie nie umieją czytać, a personel nie przestrzega > wytycznych sklepowych. > Ja się nie spotkałam z taką dziczą. Nie, że umieją czytać, tylko są po prostu bezczelnie chamscy. Natomiast co do personelu - no cóż. Zapytałam kiedyś w biurze obsługi klienta, dlaczego nikt tego nie pilnuje i powiedziano mi, że oni nie mają na to wpływu. Klient chamski to też klient i jeśli zwrócą mu uwagę, to drugi raz do sklepu nie przyjdzie. Dodając do tego fakt, że jest to klient, którzy kupuje bardzo dużo kontra ja, która akurat wzięła 3 artykuły, można sobie dopowiedzieć resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:46 aguila_negra napisała: > Nie, że umieją czytać, tylko są po prostu bezczelnie chamscy. Natomiast co do p > ersonelu - no cóż. Zapytałam kiedyś w biurze obsługi klienta, dlaczego nikt teg > o nie pilnuje i powiedziano mi, że oni nie mają na to wpływu. Klient chamski to > też klient i jeśli zwrócą mu uwagę, to drugi raz do sklepu nie przyjdzie. Doda > jąc do tego fakt, że jest to klient, którzy kupuje bardzo dużo kontra ja, która > akurat wzięła 3 artykuły, można sobie dopowiedzieć resztę. E tam, w twoim nie umieja czytac, a kolpik robi zakupy w osiedlowych markecikach, w ktorych sa kasy do 10 produktow, ale za to nie ma ochrony, kasjerki ganiaja za klientami ktorzy placa karta bez srodkow odchodzac od kasy bez rachunku za to z zakupami i nie zglaszaja kradziezy tylko placa za zakupy z wlasnej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 19:51 aguila_negra napisała: > Natomiast co do p > ersonelu - no cóż. Zapytałam kiedyś w biurze obsługi klienta, dlaczego nikt teg > o nie pilnuje i powiedziano mi, że oni nie mają na to wpływu. mnie kiedys pani kasjerka pogoniła do innej kasy sklep był prawie pusty, nigdzie nie było kolejek; kasy obsługiwały bieżącego klienta albo wcale, więc uznałam, że podejde do pierwszej kasy z brzegu a tu zonk poza tym wcale nie miałam takiej wielkiej fury zakupów, tak jakos do 20 artykułów.... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: supermarkety i ludzie. 25.01.13, 06:23 Do szybkiej kasy tez sie moze ustawic kolejka kilku osob. Wszyscy maja po 10 produktow czyli wypelniony koszyk A na koncu staje ktos z jedna bagietka lub paczka pieluch. Spotkalam sie z tym, ze sie taka osobe przepuszcza nawet jesli to kasa szybka. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:44 Przepuszczają. Częściej robią to mężczyźni. Taka moja obserwacja. Poza tym sąaksy ekspresowe i samoobsługowe stworzone idealnie pod takie zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:45 Nie wiem jak "ludzie" - ja przepuszczam, choć metrykalnie łapię się na kategorię "pańcia w wieku menopauzalnym" Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:47 echtom napisała: > Nie wiem jak "ludzie" - ja przepuszczam, choć metrykalnie łapię się na kategori > ę "pańcia w wieku menopauzalnym" Nie, nie, nie Echtom. To nie jest określenie wieku, tylko osobowości. Ty do tej kategorii na pewno nie należysz, choćbyś miała być w samym szczycie menopauzy Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:59 Z "pańciami" miałam 10 lat temu doświadczenie w kolejce do kasy PKP na Dworcu Centralnym. Stały przede mną dwie, ja za nimi z trójką dzieci, kiedy podeszła dziewczyna, która miała za 10 minut pociąg do Łodzi, a spóźnił się autobus, którym jechała z obrzeży Warszawy. Ciekawe, czemu zwróciła się akurat do mnie, czy ją przepuszczę Miałam pociąg za pół godziny, ale się zgodziłam. Z dalszego rozwoju akcji wynikło, że pańcie kupowały bilety z rezerwacją na następny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:48 Trudno udzielić odpowiedzi w imieniu wszystkich ludzi w Polsce Ja z reguły przepuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:56 ja ie przepuszczam, chyba ż ektoś poprosi, ale sama z siebie bym na to nie wpadła. No wyobrażam już sobie jak ja mam wózek wypchany po brzegi a za mną kilka osób z jedną rzeczą? i co? mam ich wszytskich przepuścic/ Ania Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:01 Nie no, wszystkich nie. Ale jak miałam dużo rzeczy w wózku, a za mną stał tylko jeden pan z synkiem z jakąś zabawką, to przepuściłam. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:24 a jak stała grupa nastolatków z jedną butelką coli ? Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:37 iwles napisała: > a jak stała grupa nastolatków z jedną butelką coli ? A jaka to różnica? Nadal to tylko jeden artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
aguila_negra Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 13:36 anek130 napisała: > ja ie przepuszczam, chyba ż ektoś poprosi, ale sama z siebie bym na to nie wpa > dła. No wyobrażam już sobie jak ja mam wózek wypchany po brzegi a za mną kilka > osób z jedną rzeczą? i co? mam ich wszytskich przepuścic/ Nie, tylko jedną. Jak przy jeździe na zamek Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:58 Nie wiem, jak ludzie, ja staram się przepuszczać, jeśli zauważę. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mnie poprosił, a jeśli sama proponuję, to ludzie są zwykle bardzo zaskoczeni. Mnie też się zdarzyło zostać przepuszczoną (nie prosiłam, bo zwykle nie robi mi różnicy te prarę minut, pan sam zaproponował). Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 14:04 > a jeśli sama proponuję, to ludzie są zwykle bardzo zaskoczeni. Bywa. Zwłaszcza panowie mówią, że nie trzeba, zaczekają te parę minut. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 12:59 Przepuszczam i w sumie częściej zdarza się, że to ja komuś to proponuję, niż że ktoś sam mnie o to prosi. Sama nie proszę, bo nie mam takich sytuacji by wchodzić do supermarketu po 2-3 produkty. To nie są sklepy na "detaliczne" zakupy. Jak mam pojedynczą rzecz do kupienia to idę do małego sklepiku osiedlowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 14:32 Nie prosze o przepuszczenie i bardzo rzadko zdarza mi się być proszoną o przepuszczenie. Generalnie ludzie z 1 rzeczą stają do kasy do max 10 artykułów, jeśli im się spieszy. Ale fakt, że ja rzadko bywam w hipermarkecie, najczęściej zamawiam zakupy przez internet do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 14:37 Przepuszczam i czasami jestem przepuszczana. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: supermarkety i ludzie. 24.01.13, 19:40 Przepuszczają. W normalnym sklepie przepuszczam bez problemów, w Tesco, gdzie są kasy samoobsługowe, czuję już mniejsze zrozumienie, ale przepuszczam. Sama nie proszę o przepuszczenie, jakoś mi głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: supermarkety i ludzie. 25.01.13, 06:18 Mnie nikt nigdy nie przepuscil. Z tym zwyczajem spotkalam sie po raz pierwszy dopiero kiedy sie przeprowadzilam do Wloch. Pamietam moje zdziwienie na wyluzowanie ludzi w kolejce, ze sie nie spiesza, ze pare minut ich nie zbawia (zreszta nie tylko pzepuszczanie, jakies bardziej ludzkie traktowanie kasjerek chyba bo nie skanuja jak roboty i wolno im nawet chwile pogadac ze znajoma i nikt sie nie burzy) Byc moze w ostatnich latach dotarl do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś