krztusiec

07.02.13, 09:54
no to mam krztusiec, serdecznie dziękuję wszystkim oświeconym i nowoczesnym rodzicom, którzy nie szczepiąc swoich dzieci i licząc na naturalną odporność organizmów swoich pociech przerywają łańcuch szczepień populacji i sprowadzają na nas zagrożenie epidemiologiczne.
mam ogromną nadzieję, że ich również dopadnie ta urocza choroba, będą dychać przez trzy miesiące i jechać na antybiotykach tak jak ja ( zanim mi zdiagnozowali krztusiec byłam leczona na anginę, zapalenie oskrzeli i grypę, na antybiotykach jadę już miesiąc )
moja córka i mąż profilaktycznie również zostali poddani antybiotykoterapii, bardzo, bardzo dziękuję i życzę wszystkiego najgorszego, a teraz udaję sie do toalety porzygać sobie troszkę podczas napadu kaszlu i wypluć nieco płuc, pozdrawiam
    • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 10:01
      Ciesz sie, ze Cie zanik mozgu w wyniku powiklan po odrze nie dopadl...A powaznie zdrowka zycze i namawiam do odswiezania di-per-te co 10 lat (sama mam tylko di-te, czyli wlasnie pertussis, czy krztusca mi brakuje niestety, musze przy najblizszej okazji nadrobic).
    • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:05
      Dowiesz się zaraz, że to nie wina rodziców, tylko tych złych lekarzy i przemysłu farmaceutycznego, który wypuścił bezpieczną szczepionkę, którą jednakże należy powtarzać. Bo gdyby nie to, to na pewno fala zachorować nie miałaby miejsca suspicious
      • attiya Re: krztusiec 07.02.13, 11:49
        tak, tak, dokładnie i zaraz zjadą cię od góry do dołu pop.ni rodzice nieszczepiący swych dzieci
        bardzo ale to bardzo współczuję i życzę całej rodzinie dużo zdrowia
    • triss_merigold6 Dołączam 07.02.13, 10:08
      Dołączam do serdecznych życzeń dla antyszczepionkowców.
      Mój partner jest od 3 tygodni na antybiotykach i jeszcze sobie pobierze. W schizie krztuścowej żyliśmy tydzień, miał podręcznikowe objawy. Ostatecznie w szpitalu krztusiec wykluczono, ma tylko dziwne zapalenie płuc.
      Krztusiec zdiagnozowany ma współpracownik kolegi, znajoma właśnie bada pod tym kątem swoje dziecko.
      Wolę nie pisać co myślę o antyszczepionkowcach, w każdym razie życzę im serdecznie odry z powikłaniami, polio i krztuśca na raz.
    • angazetka Re: krztusiec 07.02.13, 10:12
      Na jesieni miałam troje znajomych z krztuścem i też serdecznie dziękowałam antyszczepionkowcom. Ale przynajmniej zyskałam niezły, namacalny, argument do stosowania wobec koleżanek, które nie chcą szczepić dzieci, bo to zuo.
      Zdrowia życzę!
      • thegimel Re: krztusiec 07.02.13, 10:21
        Cały czas uważam, że powinna być wprowadzona zasada, że dzieci nieszczepione z powodów światopoglądowych nie powinny być przyjmowane do placówek publicznych. Nie szczepisz, bo tak to sobie zatrudniaj nianię albo płać za prywatne przedszkole. A dzieci nieszczepione z przyczyn medycznych powinny mieć na to solidne papiery i tyle.
        • matokk Re: krztusiec 07.02.13, 22:36
          Na Ukrainie jest tak, że oddając dziecko do żłobka/przedszkola/ szkoły musisz mieć zaświadczenie od lekarza, że dziecko ma wszsytkie obowiązkowe szczepionki.
          Kiedyś mnie to dziwiło, teraz, kiedy wiem o antyszczepieniowcach, widzę w tym sens.
        • black.emma Re: krztusiec 08.02.13, 08:18
          Tu bym polemizowała. Dostęp do publicznych placówek jest tak ograniczony, że mało kto się dostaje. Dlaczego rodzice dzieci chodzących do prywatnych przedszkoli mają być narażeni? Niech sobie siedzą w domu, w lesie czy gdziekolwiek. Ale nie narażają reszty społeczeństwa.
    • tully.makker Re: krztusiec 07.02.13, 10:15
      Ja rowniez gratuluje niedouczonym debilom i skladam wyrazy wspolczucie ich dzieciom, nie dosc, ze obciazonym na starcie poziomem inteligencji rodzicow, to jeszcze narazonym na ciezkie choroby i mozliwe powiklania.

      Czy naprawde w tym kraju nikt nie potrafi wyegzekwowac przestrzegania prawa?
      • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:16
        Nie. Bo to narusza prawa rodziców do decydowania o własnym dziecku.
        • kropkacom Re: krztusiec 07.02.13, 10:19
          Ale to jest oficjalne stanowisko kogo?
          • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 10:21
            Tych od tolerancji rozumianej jako anarchii.
            • kropkacom Re: krztusiec 07.02.13, 10:22
              Czyli jakieś bliżej nieznanej masy ludzkiej, tak?
              • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 10:23
                Faktycznie jest takie podejscie. W PL i tak polbiedy, ze sa jednak pewne szczepienia obowiazkowe, a i kary Sanepid egzekwuje od czasu do czasu.
          • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:22
            Antyszczepionkowców. Mają oficjalne instrukcje, jak 'przechwycić' kartę szczepień (braku szczepień) ze szpitala, żeby nie trafiła nigdzie i nikt ich nawet nie nagabywał telefonami, że wypadałoby się pojawić w przychodni i dzieci zaszczepić. Oraz tonę innej dokumentacji z zakazami zbliżania się do dziecka z tym, owym i tamtym na każdą okoliczność (zaraz okołourodzeniową, wizyty w przychodni, ew. wizyty w szpitalu).
            • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 10:24
              To juz jakas prawdziwa sekta wyrosla?!
              • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:27
                Tak bym ich określiła. Na rówieśniczym forum, jeszcze przed porodem, normą były awantury o (nie)szczepienie dzieci oraz wymiana dokumentami, które walki ze służbą zdrowia miały ułatwić.
                • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 11:12
                  Ze mnie szydzono, ze szczepie, a przeciez zadna szczepionka nie daje 100% i dziala tylko pare lat...
    • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:19
      Współczuję i życzę zdrowia.

      PS.Faktycznie znacie rodziców, którzy nie szczepią dzieci przeciwko krztuścowi?
      Bo ja nie, jedynie takich, którzy odroczyli na różyczkę, odrę i świnkę.
      • kropkacom Re: krztusiec 07.02.13, 10:21
        Tez nie znam, ale znam takich co nie leczą i poszczają chore dzieci do placówek.
        • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:30
          No to dlaczego tak psioczycie?
          Czy jest sto procent pewności, że ta choroba zniknie, jeśli wszystkie dzieci będą szczepione?
          • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:34
            Jeśli zmniejszy się ilość osób nieodpornych na chorobę, to jest oczywiste, że zmniejszy się liczba dalszych zachorowań. Nie bez powodów przy np. modelowaniu rozszerzania się epidemii grypy decydującym o szybkości i zakresie wzrostu zachorowań jest wielkość wskaźnika wyszczepialności. Nawet jeśli szczepionka nie daje 100% odporności (bo nie daje i po X latach może już nie działać), to liczba odpornych osób, które nie przeniosą choroby dalej, jest wyższa niż w przypadku, kiedy te szczepienia się olewa. I wzrasta ilość osób, które potencjalnie mogą zachorować, a potem jeszcze pozarażać innych.
            • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:43
              Aha, dzięki za wyjaśnienie.

              A ja się nie dziwię, że jest tylu przeciwników szczepień, bo nie ma (nie zauważyłam) edukacji ich dotyczącej. Za to jest histeryczny ruch w internecie.
              Nam nikt nie doradził, w jaki sposób mamy zaszczepić dziecko, na co uważać, co wybrać, czego się obawiać, a co jest bzdurą powtarzaną na forach.
              • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:47
                A kto ma Ci doradzać i po co? Jest obowiązek wykonania określonych szczepień, wprowadzono go ustawowo w celu wyeliminowania zagrożenia epidemiologicznego i wszystko w temacie.

                Aha, rozumiem... dorosło pokolenie, które nie pamięta i nie może dowiedzieć się od rodziców, jakie skutki przynosiło polio, gruźlica czy krztusiec właśnie. Może jeszcze żyjących dziadków popytać?
                • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:55
                  Jesteśmy w tym samym wieku, więc nie marudź.
                  Inaczej się szczepi dzieci z problemami neurologicznymi, a inaczej zdrowe.
                  Poza tym są jeszcze szczepionki płatne.
                  Jest wybór, tylko trzeba wiedzieć, co wybrać.
                  • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:56
                    Super, i od tego jest neonatolog, a potem pediatra/neurolog, żeby decydować.
                    • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 11:01
                      Super.
                      My mieliśmy wybór, lekarz nam nie doradził.
                      Wybór był zły.
                  • paul_ina Re: krztusiec 11.02.13, 16:33
                    Wszystko pięknie, tylko skąd wiedzieć, co wybrać?

                    Oprócz histerycznego ruchu w internecie, gdzie możesz się tylko przerazić a nie napotkasz żadnych konkretów, są pediatrzy w fartuchach z logo firm producenckich. Córkę zaszczepiłam jak Bóg przykazał na wszystko, wykupiłam najdroższe szczepionki... i dokładnie rok temu zaleczyliśmy krztusiec, który u dziecka był diagnozowany od października do lutego (a na osłuchu byliśmy co tydzień - pediatrzy diagnozowali "grzejące kaloryfery" - dopiero prywatny alergolog zlecił właściwe badanie z krwi na poziom przeciwciał).

                    Każdy orze jak może. Ja mam przyjaciółkę z dzieckiem, które po szczepieniu przestało mówić, dzięki intensywnej rehabilitacji dziś w wieku 4 ,5 roku zaczęła znów z siebie wydobywać sylaby, a nie było zdrowszej dziewczynki pod słońcem.
                • thegimel Re: krztusiec 07.02.13, 12:03
                  Jakiś czas temu był artykuł o matce, która od lat zajmuje się synem, który stał się warzywem po odrze. Nie pamiętam gdzie, wiem, że Angora przedrukowała m.in. Ja bym radziła spacer po cmentarzach, ile jest grobów małych dzieci z lat 60 chociażby, a ile jest z lat ostatnich. W zasadzie teraz większość takich mogiłek to dzieci, które żyły kilka dni po urodzeniu, albo wręcz urodziły się martwe - teraz można pochować dziecko nawet z poronienia 14 tygodniowej ciąży.
              • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:50
                Na mój gust to po prostu dziwna moda na bycie eko-sreko. Szczepienia to nie jest wymysł ostatnich 10 lat. Były wcześniej. Działały. Jak rozmawiam z ludźmi o jedno pokolenie wyżej, to nie słyszałam o tym, żeby się uciekało od szczepionek, bo szkodliwe, zaburzają odporności, wymagają homeopatycznego odtruwania (to bije wszystko na głowę - mamunia pośle dziecko na szczepienie, na wszelki wypadek i dla świętego spokoju, po czym wywala kilkaset zł na homeopatyczną antyszczepionkę, która odtruje dziecienę) i temu podobne. Może po prostu o tym sie nie mówiło. Jak kiedyś się będę nudzić, to poszukam statystyk wyszczepialności obowiązkowymi szczepionkami na przestrzeni lat.
                • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:59
                  Rozmawiałam kiedyś z lekarką na temat szczepionki przeciwko odrze, tej "za naszych czasów".
                  Podobno była bardzo zanieczyszczona, szkodliwa, w końcu ją wycofano.
                  Ale jak jak piszesz, o tym się nie mówiło, każdy był szczepiony i już.

                  A ta moda, to kolejny sposób na wyciągnięcie kasy.
          • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:43
            Z czarną ospą się (prawie) udało.
            Chodzi o zmniejszenie do minimum ryzyka zakażeń.
      • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:22
        Osobiście nie znam, a przynajmniej nic o tym nie wiem. Gdybym znała to postarałabym się zrobic im możliwie najgorszy pr, a już na pewno nie wpuszczałabym do domu.
        • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 10:25
          A czy takie dzieci sa przyjmowane do przedszkoli? IMO nie powinny byc.
          • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:28
            Do publicznego żłobka nie są przyjmowane. Pierwszym dokumentem jakiego ode mnie zażądano przed podpisaniem umowy, była karta szczepień.
            W przedszkolach nie wiem.

            IMO powinny mieć zakaz wstępu do wszystkich placówek publicznych.
            • jowita771 Re: krztusiec 07.02.13, 17:26
              Mam antyszczepionkową znajomą i jej syn chodzi do przedszkola, ale wiem, że przeciwniczką szczepień ona jest od niedawna, wcześniej dziecko było szczepione, więc pewnie kartę szczepień ma ok. Ale przyjmują, ode mnie nikt nie wymagał żadnych papierów, że dziecko jest szczepione.
              A z tą znajomą kiedyś rozmawiałam i była przy tym jeszcze jedna babka. Antyszczepionkowa nas oświecała w temacie, ja powiedziałam, że uważam, że w razie zachorowania tacy rodzice jak ona powinni ponośić koszty leczenia, ta druga babka mnie poparła i antyszczeponkowa nie znalazła u nas zrozumienia, więc dała sobie spokój.
          • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 10:30
            U nas przy przyjęciu do żłobka (prywatnego, ale w rejestrach i dopłatą z urzędu miasta) należało dostarczyć ksero książeczki szczepień. Nie wiem jak z dziećmi, które nie mogły być szczepione z powodów np. neurologicznych. Mają pewnie na to papiery, ale nie wiem, czy są uwzględniane. Dodatkowo żłobek informował, że dzieci żłobkowe mają darmowe szczepienie na ospę - właściciel przygotował hurtowo zaświadczenia dla dzieci w odpowiednim wieku, żeby z tym iść do przychodni. Na razie panny chodzą niecałe pół roku, żadnej epidemii nie było (było jedno podejrzenie różyczki, ale niepotwierdzone, jakaś dziwna wysypka to była, no i nikt więcej nie zachorował).
          • bsl Re: krztusiec 07.02.13, 10:31
            moje dziecko nei było szczepine , ale nie było to moje "widzimisię" tylko zakaz lekarzy neurologów , żeby bylo smieszniej pozniej mnie pediatra op..liła i kazała doszczepic w międzyczasie dzieciak zachorował na krztusiec
            • annajustyna Re: krztusiec 07.02.13, 11:13
              Ale u Ciebie to inna sytuacja.
            • evee1 Re: krztusiec 07.02.13, 12:16
              No i wlasnie ze wzgledu na dzieci takie jak Twoje, czyli takie, ktore nie MOGA byc szczepione wazne jest, zeby poziom szczepien w spoleczesntwie byl wysoki.
              Tez mam znajomych, ktorzy nie szczepia dziecka, bo uwazaja, ze konserwanty w szczepionkach moga wplynac niekorzystnie na jego rozwoj i zaowocowac autyzmem w przyszlosci. Ewentualnym krztusciem sie nie przejmuja, bo wedlug nich dziciak ma male szanse sie zarazic. Ciekawe dlaczego ma takie male szanse...
        • attiya Re: krztusiec 07.02.13, 12:03
          cóż, ja zerwałam wszelakie kontakty i powiadomiłam najbliższą przychodnię o tym, że mieszkają sobie tu i tu takowe, nieszczepione dzieci
          bez wyrzutów sumienia
      • kikimora78 Re: krztusiec 07.02.13, 10:39
        owszem, znam takich, którzy nie zaszczepili na nic, dosłownie na nic.
        • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 10:40
          I utrzymujesz z nimi kontakty czy po prostu znasz na odległość?
        • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 10:44
          A w Polsce, czy w Norwegii?
          • kikimora78 Re: krztusiec 07.02.13, 11:38
            W Norwegii, ale Polacy. Kontakty się urwały na szczęście smile
            • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 11:50
              Aha.
              I nie maja z tego powodu problemów?
              • kikimora78 Re: krztusiec 07.02.13, 12:06
                Nie, w NO nie ma obowiązkowych szczepień - są zalecane.

                Trochę tego pilnują. Do mnie dzwonią co jakiś czas, bo odkładam córki szczepienie już od listopada bo chora jest non stop. I tak dzwonią i przypominają, a ja im mówię, że jak będzie Wanda zdrowa to przyjdę i żeby nie dzwonili, a oni dzwonią big_grin Ale tylko se pogadać, bo gdybym im powiedziała, że nie zaszczepie, bo nie, to nic mi nie mogą zrobić.

                Zresztą ci znajomi są i tak dziwni, ona cały czas siedzi w PL u mamusi, bo mamusia ma ogródek i dobre warzywka dla dzidziulki. A on tu pracuje i dziecko widzi ze 3 razy w roku. Więc nawet jeśli opieka zdrowotna by się zainteresowała to i tak dziecko jest w PL - zakazu w końcu nie ma, nie? A jak dziecko jest akurat w NO i to i tak mówią, że jest w PL, żeby nie wpadła w norweskie "łapy" big_grin Takie śmieszne loty mają big_grin
      • attiya Re: krztusiec 07.02.13, 12:01
        tak Lelijo, znam takich
        mało tego, szczepili na menigo i inne pneumo oraz ospy - ach, ach, ach, żeby tylko mojemu pięknemu dziecięciu nie została ani jedna kropka na twarzy - a co do pozostałych - to od razu pojawiała się kwestia, że "po moim trupie zmuszą mnie do zaszczepienia mojego dziecka"
        bez komentarza
        • lelija05 Re: krztusiec 07.02.13, 12:05
          Nowocześni i postępowi rodzice...
          Ręce opadają.
      • ostatnia_wieczerza Re: krztusiec 07.02.13, 13:47
        Znam, niestety, znam.,
    • ib_k Re: krztusiec 07.02.13, 10:27
      no rzeczywiście, koklusz uszkodził ci aparat poznawczy? inaczej zadałabyś sobie trud sprawdzenia dostępnej informacji i dowiedziałabyś się, że szczepienie na koklusz nie jest na całe życie, że należy je powtórzyć ok 18 r/ż, czego na razie nie robią i że obecnie pałeczki bordetelli są zmutowane i nie są tymi przeciwko którym szczepiono (krztusiec rzekomy)

      zanim zaczniesz toczyć pianę z ust (ale uwaga to nie musi być wścieklizna!) poczytaj trochę...
      • kropkacom Re: krztusiec 07.02.13, 10:29
        No właśnie. Naprawdę ktoś wierzył, ze choroby ot tak sobie zniknęły?
    • pszczolaasia Re: krztusiec 07.02.13, 10:28
      zdrowia życze...
    • amonette Re: krztusiec 07.02.13, 10:48
      Ciekawe czy to ten sam bakcyl, na który są (w większości) szczepione dzieci?

      Jakieś 2 lata temu we Francji była epidemia, to był inny drobnoustrój...

      Osobiście przemyślę szczepienie uzupełniające.
    • selavi2 Re: krztusiec 07.02.13, 11:07
      Marcelina - ty uważaj z życzeniem komukolwiek wszystkiego najgorszego.
      Tak egoistycznie podejdź do tego, gdyż życie dowodzi, że to czego życzysz innym wraca do ciebie. ;-P
      Szybkiego powrotu do zdrowia ci życzę.smile
    • selavi2 wystarczy wpisać w google i... 07.02.13, 11:08
      Tadam!
      "Od wielu lat wiadomo, że wcześniejsze założenia o długotrwałej poszczepiennej ochronie przed zachorowaniem były błędne (Chodorowska 2001):

      „Przez wiele lat uważano, że szczepienia przeciwkrztuścowe zapewniają długotrwałą odporność (co najmniej przez 10 lat) na krztusiec. Obecnie wiadomo, że odporność poszczepienna trwa 2-3 lata (maksymalnie do 5 lat) i ani szczepienia przeciwkrztuścowe, ani zachorowanie na krztusiec w dzieciństwie nie chronią przed zakażeniem pałeczką B. pertussis. Na skutek obniżającej się z wiekiem odporności wzrasta liczba młodzieży i osób dorosłych podatnych na zakażenie pałeczką B. pertussis, a tym samym zwiększa się liczba rejestrowanych przypadków krztuśca w tych grupach wiekowych. Obecnie młodzież i osoby dorosłe uważa się za główne źródło zakażenia pałeczką krztuśca dla małych dzieci”."
      • annajustyna Re: wystarczy wpisać w google i... 07.02.13, 11:14
        Czyli jednak nie szczepic? wink
      • przystanek_tramwajowy Re: wystarczy wpisać w google i... 07.02.13, 11:17
        Nie ma to, jak wyrwać kawałek tekstu, nie? Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że jest to manifest przeciw szczepionce antykrztuścowej. Tymczasem nic podobnego. To tekst ze strony PZH, a dalej jest o zmianach w kalendarzu szczepień i wprowadzeniu dodatkowych szczepień.

        "Odkąd wiadomo, że młodzież oraz dorośli odgrywają główną rolę w transmisji
        zakażenia pałeczką B.pertussis do małych dzieci uważa się, że obecny program szczepień
        przeciwkrztuścowych nie jest w pełni skuteczny.
        W wielu krajach toczy się dyskusja dotycząca zmian w kalendarzu szczepień. Dania,
        Irlandia, Norwegia i Szwecja planują wprowadzenie czwartej dawki szczepionki przeciwkrztuścowej dla starszych dzieci w wieku między 4 a 10 rokiem życia. We Włoszech
        czwarta dawka szczepionki przeciwkrztuścowej jest polecana dla dzieci w wieku 5 lat,
        w Grecji, Portugalii i Hiszpanii piątą dawkę (drugą dawkę uzupełniającą) szczepionki
        rekomenduje się dzieciom w wieku 4-6 lat, a we Francji w wieku 11-13 lat (7).
        W Stanach Zjednoczonych rozważa się wprowadzenie szczepień przeciwkrztuścowych
        młodych dorosłych (1, 25).

      • hanusina_mama Selavi2 07.02.13, 12:24
        Szkoda tylko, że to tak wyrwane z kontekstu jest. Zapomniałaś -eś napisać, jakie z tego wynikają wnioski. Cywilizowane kraje planują w związku z tym doszczepiać.
        \
        • annajustyna Re: Selavi2 07.02.13, 13:28
          W Niemczech zaleca sie powtarzac di-per-te co 10 lat u doroslych.
        • dzoaann Re: Selavi2 07.02.13, 14:12
          wlasnie moj syn, ktory krztusca przeszedl miesiac temu, przyniosl info ze szkoly o dodatkowych szczepieniach dla mlodziezy w zwiazku z bardzo duza iloscia zachorowan (Irlandia). Wczesniej tego szczepienia w kalendarzu nie bylo, teraz bedzie... szkoda, ze pare miesiecy za pozno, ale najwazniejsze, ze szybko postanowiono temu zaradzic i wprowadzic dodatkowe szczepienia.
    • prophetess.pl Re: krztusiec 07.02.13, 11:30
      Jaki plujący jadem wątek. Gdzie jest moderacja?!!!

      • przystanek_tramwajowy Re: krztusiec 07.02.13, 11:34
        prophetess.pl napisała:

        > Jaki plujący jadem wątek. Gdzie jest moderacja?!!!


        Jaki jad, jakie plucie? Pluła tylko w realu założycielka wątku. Konkretnie wypluwała sobie płuca, bo ma krztusiec. Poza tym pełna kultura, wręcz Wersal.
        • wuika Re: krztusiec 07.02.13, 11:35
          Ale na antybiotykach suspicious
          • przystanek_tramwajowy Re: krztusiec 07.02.13, 11:38
            wuika napisała:

            > Ale na antybiotykach suspicious

            Czyli pluła z jadem, bo antybiotyki to trucizna. No, ale pluła w realu, więc nam chyba nie zaszkodzi i możemy kontynuować dyskusję.
          • attiya Re: krztusiec 07.02.13, 12:08
            no ba tongue_out
    • anek130 Re: krztusiec 07.02.13, 11:43
      a Ty byłas szczepiona?
      bo mój bratanek 6 lat temu, wówczas 16 letni, miał krztusiec, szczepiony, zaraziła się jego mama, moja mama i mój 2 letnicy syn- też szczepiony. Więc ty, skoro nie powtórzyłas szczepionki w odpowiednim czasie odpowiadasz tak samo, jak te matki które nie szczepią dzieci, bo nie powtózyłąs szczepienia - zaraziłas się i zarażasz innych. Pomyśl czasem trochę mniej egoistycznie.
      • marcelina4 Re: krztusiec 07.02.13, 12:09
        tak dla informacji dla tych, co pytaja o moje szczepienia, otóż szczepiłam się sześć lat temu, wyjeżdżałam do Indii, a tam obowiązkowo powinno się mieć szczepienie na błonicę, tężec, polio i dur brzuszny, dostałam szczepienie skojarzone na błonicę, tężec, krztusiec i polio w jednym, więc jestem zaszczepiona
        niestety aktualnie notuje się nasilony wzrost zachorowań na krztusiec, właśnie w wyniku zaniechania szczepień, więc proszę mi tu nie wyjeżdżać z tekstami, że sama sobie jestem winna ok?

        jeszcze pytanie do tych z Was, które miały jakieś doświadczenia z krztuścem, czy na serio rekonwalescencja może trwać nawet pół roku, tzn. że objawy będę stopniowo ustępowały w ciagu sześciu miesięcy? ja sobie nie wyobrażam kaszleć prze pół roku, wykończę się chyba...
        • anek130 Re: krztusiec 07.02.13, 12:30
          NIE napisałam, z ejestes sobie winna sama, bynajniej nie miałam tego na myśli, ale jak widzisz nawet szczepione osoby chorują więc moze z tą szczepionką jest coś nie tak?
          mój bratanek, bratowa i mama - oni nie leczyli się tak długo inie aszlali tak długo- jedy nie w tej ostrej fazie to noce były przesrane, lagodnie mówiąc -mojego bratanka rodzice wywieźli na pogotowie bo się przerazili tym kaszlem i dusznością i pianiem koguta, ale w spzitalu się nie poznali na tej chorobie. Po tygodniu go wypuścili bez żadnej diagnozy,natomiast jego póbka krwi została posłana do sanepidu (ale nie ze spzitala tylko na polecenie lekarki z przychodni) i gdy już wyszedł ze spzitala to dostał wiadomośc z sanepisu żeby się zgłosił po wyniki i stąd się dowiedzieli to był krztusiec.
          • marcelina4 Re: krztusiec 07.02.13, 12:51
            nie no, Twój post jest pełen życzliwości, nie znając mojej sytuacji z góry mi zarzucasz, że sama postępuję jak te nieszczepiące matki, bo teraz zarażam innych...( w domyśle - nie zaszczepiłaś się? to teraz masz za swoje, w dodatku innych narażasz )

        • e-kasia27 Re: krztusiec 07.02.13, 13:58
          Skoro byłaś szczepiona, to nie powinnaś tak długo i ciężko chorować.
          Ale sama widzisz, że to nie jest kwestia tych, co się nie szczepią, tylko tego, że albo obecne szczepionki są nie specjalnie dobre, albo może wytworzyła się jakaś inna odmiana bakterii.
          Dawniej szczepiono szczepionka pełnokomórkową i przez 50 lat jej używania nie słyszało się w ogóle o jakichś zachorowaniach.
          Odkąd wprowadzono nowoczesne szczepionki, zachorowań jest coraz więcej.
        • komyszka pocieszę 07.02.13, 15:22
          nie- niekoniecznie powikłania krztuścowe będa cie męczyć przez pół roku. bardzo wiele zależy od indywidualnych uwarunkowań organizmu. ja przez tydzień miałam nieco męczący kaszel w nocy- tak u mnie objawił się krztusiec. NIC WIĘCEJ. gdyby nie mój cudowny lekarz ineternista leczyłabym się na majowa alergię. także nie popadaj w rozpacz. może być bardzo atypowo- czego zyczę. acha- nie zaraziłam nikogo z najbliższych.
        • ostatnia_wieczerza Re: krztusiec 07.02.13, 17:14
          Czas szybko leci, ale chyba w 2006/7 roku nie szczepiono jeszcze Boostrxem Polio, choć nie wykluczam, że się mylę. Jeśli jednak nie, to NIE zostałaś zaszczepiona przeciwko krztuścowi.
          Trochę też wydaje mi się dziwne, bo w przypadku szczepienia przebieg krztuśca jest jednak łagodny a wręcz poronny.
          Co prawda w medycynie wszystko jest możliwe i wykluczyć niczego nie można, ale mam takie podejrzenia.
          Rekonwalescencja- znów sprawa bardzo indywidualna, ale z tym pół rokiem to przesada.
          • marcelina4 Re: krztusiec 07.02.13, 20:09
            raczej niefortunnie się wyraziłam, z rozpędu napisałam, że dostałam wszystko w jednej szczepionce, ale polio było osobno, dur brzuszny tez osobno, skojarzone były błonica, tężec i dodatkowo krztusiec, sprawdziłam nazwę tej szczepionki i o ile dobrze odczytałam to Tripcel lub coś w tym rodzaju
            co do rekonwalescencji, takie info podała mi lekarka, że moge nawet pół roku odczuwac skutki zachorowania
            • ostatnia_wieczerza Re: krztusiec 08.02.13, 08:02
              Marcelino, huczy mi w głowie, bo właśnie zeszłam z dyżuru w Izbie Przyjęć, gdzie przyjęłam/obejrzałam.....oj nie nawet nie wiem ile dzieci. Byc może się mylę, ale TRIPACEL nie jest przeznaczony dla osób po 7 r życia czyli dorosłych. Nie jestem specem od dorosłych, ale albo ktoś się pomylił albo popełnił błąd.
              To tyle. Zdrowia życzę.
    • amonette Re: krztusiec 07.02.13, 12:26
      Tutaj

      www.wprost.pl/ar/92660/Smiertelny-kaszel/?pg=1
      jest o nowej odmianie krztuśca, o której pisałam, na drugiej stronie artykułu.

      Szczepionka przeciwko krztuścowi doprowadziła do rozwoju nowej odmiany choroby, tzw. krztuśca rzekomego, wywoływanego przez bakterie Bordetella parapertussis. Dawniej ta odmiana stanowiła jedynie 5 proc. zachorowań na krztusiec, więc nie stosowano przeciw niej szczepień. Teraz krztusiec rzekomy stał się poważnym zagrożeniem. Choć nie jest tak fatalny w skutkach jak krztusiec kliniczny, trzeba go leczyć antybiotykami. W przeciwnym razie zakażenie bakteriami B. parapertussis może doprowadzić do zapalenia oskrzeli, płuc i astmy. Tymczasem na całym świecie w rutynowym badaniu pacjentów nie stosuje się testów serologicznych, odróżniających te dwa rodzaje krztuśca. Wywołujące je bakterie można rozróżnić jedynie w badaniach eksperymentalnych, prowadzonych w laboratoriach badawczych.
      Nową szansą na ujarzmienie krztuśca może być szczepionka dla dorosłych, która w Polsce ma się pojawić za pięć lat. - Zanim będzie to możliwe, zarażone krztuścem osoby powinny być izolowane co najmniej trzy tygodnie od pierwszego napadu kaszlu. Dzieci mogą się kontaktować z rówieśnikami dopiero po ok. 4 tygodniach, kiedy całkowicie wyzdrowieją - mówi dr Grzesiowski. Dzieci do 6. roku życia chore na krztusiec muszą przebywać w szpitalu, ponieważ podczas napadu kaszlu często dochodzi u nich do zatrzymania oddechu. Tymczasem wiele osób nie tylko nie przestrzega podstawowych zaleceń, ale też próbuje leczyć uporczywy kaszel domowymi sposobami, sprzyjającymi roznoszeniu zarazków.
      • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 12:37
        Taaak... zapomniano dodać, że NFZ nie refunduje badań krwi pod kątem krztuśca. Można sobie zrobić prywatnie.
        • amonette Re: krztusiec 07.02.13, 12:40
          Nie wiem co refunduje NFZ...
          Ale wiem, ze krztusiec się zbiesił i zmutował, o czym wie niewiele osób. I zaczyna znowu dokuczać.
          • triss_merigold6 Re: krztusiec 07.02.13, 12:42
            Ja niestety już wiem. Tak, jest coraz więcej zachorowań.
    • mamalgosia Re: krztusiec 07.02.13, 12:29
      Mój syn miał krztusiec pomimo szczepienia
    • ostatnia_wieczerza Re: krztusiec 07.02.13, 13:46
      Męża trzeba zaszczepić ( Boostrix Polio), podobnie jak wszystkich dorosłych , którzy szczepieni nie byli.
      O antyszczepionkowcach mam jak najgorsze zdanie. Ich argumenty porażają nawet osobę o dużej dozie cierpliwości.
      Życzę zdrowia.
    • dendryt3 Re: krztusiec 07.02.13, 14:06
      Współczuję i życzę powrotu do zdrowia. Daj swój wpis na Małe dziecko, Rodzicielstwo Bliskości i Karmienie piersią powyżej roku. Tak siedzi dużo "oświeconych" internetem.
      • marcelina4 Re: krztusiec 07.02.13, 14:46
        dendryt3 ale po co? myślisz, że to cokolwiek zmieni? nawet jakbym tam zamieściła zdjęcia własnych wyplutych płuc na tacy, to nie podziała im na wyobraźnię i mnie zakrzyczą, a po co mi to?
        nastał czas na nowe eko trendy, które nawet są w mediach promowane, słynna Reni Jusis, oświecona eko mama, propagatorka nie szczepienia dzieci często bywa jako ekspertka od eko rodzicielstwa w telewizji i wygłasza tam swoje poglądy i lasuje innym mózgi

        nie rozumiem dlaczego obowiązkowych szczepień nie można skutecznie egzekwować i ścigać uporczywego migania sie od dopełnienia obowiązku przez rodziców? przeciez skoro cos jest obowiązkowe, to chyba powinno być obligatoryjne dla obywateli?
        skoro mamy wiele innych obowiązkowych przepisów, obowiązek szkolny np. i da się go skutecznie egzekwować, to nie mam pojecie dlaczego w temacie ochrony zdrowia populacji panuje taki liberalizm?
        • dendryt3 Re: krztusiec 07.02.13, 17:02
          marcelina4 napisała:

          > dendryt3 ale po co? myślisz, że to cokolwiek zmieni? nawet jakbym tam zamieścił
          > a zdjęcia własnych wyplutych płuc na tacy, to nie podziała im na wyobraźnię i m
          > nie zakrzyczą, a po co mi to?
          > nastał czas na nowe eko trendy, które nawet są w mediach promowane, słynna Reni
          > Jusis, oświecona eko mama, propagatorka nie szczepienia dzieci często bywa jak
          > o ekspertka od eko rodzicielstwa w telewizji i wygłasza tam swoje poglądy i las
          > uje innym mózgi

          Reni nie zrobiła kariery w szołbizie, to próbuje gdzie indziej smile żałosne, że ludzie się tym kierują.

          > nie rozumiem dlaczego obowiązkowych szczepień nie można skutecznie egzekwować i
          > ścigać uporczywego migania sie od dopełnienia obowiązku przez rodziców? przeci
          > ez skoro cos jest obowiązkowe, to chyba powinno być obligatoryjne dla obywateli
          > ?
          > skoro mamy wiele innych obowiązkowych przepisów, obowiązek szkolny np. i da się
          > go skutecznie egzekwować, to nie mam pojecie dlaczego w temacie ochrony zdrowi
          > a populacji panuje taki liberalizm?


          Oto jest pytanie. Na myśl o skarbówce jednak się trzęsą, ale widocznie zdrowie społeczeństwa jest mniej ważne niż egzekwowanie kasy z podatków...
        • selavi2 Re: krztusiec 07.02.13, 17:14
          Marcelina - ale wyraźnie jest napisane, że to młodzież i dorośli zarażają dzieci.
          Zaraża młodzież i dorośli, którzy byli szczepieni według obowiązujących w danym czasie wytycznych.
          Moj syn ma 20 lat mimo, że był szczepiony według obowiązującego wtedy kalendarza szczepień(wtedy wedł. słow lekarki chroniła przed zachorowaniem do 11 roku zycia), zachorował jako 14 latek na krztusiec, który został rozpoznany po 4 miesiacach męczarni, gorączek, antybioryków co 3 tygodnie.
          Przy wypisie ze szpitala(powikłanie - zapalenie płuc) lekarka wpadła na zrobienie mu badań, które potwierdziły krztusiec. To, ze przebieg choroby nie był dramatyczny, syn zawdzięczał lekom rozszerzającym oskrzela, które brał na astmę.
          Problem polega na tym, ze oprócz najważniejszego - nie ma szczepionki na zmutowaną odmianę - nie ma żadnej informacji, że szczepienia trzeba powtarzac cyklicznie bedąc szkolną młodzieżą i dorosłym. NIKT o tym nie mówi.
          To nie nieszczepione dzieci sa najwiekszym zagrożeniem dla innych dzieci.
    • mamucha-emiluchy Re: krztusiec 07.02.13, 14:36
      Nie emocjonuj się tak i nie obarczaj winą rodziców rzekomo nieszczepionych dzieci.

      Po pierwsze, odroczenia lub zaniechania szczepień najczęściej dotyczą innych szczepionek.

      Po drugie na krztusiec obecnie odnotowuje się wzrost zachorowań wśród dzieci na niego szczepionych!

      Po trzecie: Sanepid przymierza się do akcji doszczepiania na krztusiec, ponieważ POLSKIE rodzime szczepionki się "nie przyjmują". W mniejszym stopniu dotyczy to szczepionek skojarzonych, choć i również zdarzają się zachorowania mimo szczepień "hexą".

      A być może po prostu zaistniały inne szczepy/fenotypy krztuśca, przed którymi nasze wiekowe szczepionki już nas nie uchronią.

      Na zakończenie wywodu- szczepienie/nie szczepienie- dać wybór rodzicom, ale... w przypadku zaistnienia tych chorób obciążyć finansowo za wszelkie koszty leczenia! Może wtedy rozum wróci
      • lauren6 Re: krztusiec 07.02.13, 14:53
        W zeszłym roku ja i mój mąż przechodziliśmy krztuśca. Dziecko nie, ale było szczepione. Więc jednak szczepionka zadziałała. Przypominam, że krztusiec jest niebezpieczny najbardziej właśnie dla dzieci do 6 rż. Dla starszych dzieci, nastolatków, dorosłych owszem jest upierdliwą chorobą, ale nie śmiertelną.

        Jeśli jakiś debil nie szczepi swojego dziecka to naraża na tą śmiertelną chorobę inne dziecko, które nie może być zaszczepione z powodów medycznych. I tu nawet nie chodzi o obciążenia finansowe. Bo czym jest kara finansowa wobec narażenia cudzego dziecka na śmierć? Wg mnie kara i w tym wypadku powinna być na tyle dotkliwa by odstraszać naśladowców.
    • aiwlysji Re: krztusiec 07.02.13, 19:52
      poczytalam sobie "przyjazne" wpisy osob, ktore szczepia i chca aby inni tez to robili i....postanowilam sprawdzic jak to jest w tym samym temacie na forum w uk. czy matki sobie zycza wzajemnie nieszczesc, albo oskarzaja inne o swoje nieszczescia etc. no wiec kobieta pyta czy sa jakies inne mamy, ktore nieszczepia badz sa zdziwione ciaglym "nagabywaniem" o szczepienia i odpowiedz mamy, ktora swoje zaszczepila w orginale:"I'm not wanting to start a debate but can I ask why you have chosen not to? which is totally in your rights just wondering really" (nie tlumacze bo przeciez kobiety, ktore chca decydowac o zdrowiu lub chorobie innych ludzi zapewne wladaja paroma jezykami).
      I jeszcze pytanie do mamy z norwegii, czy bedzie probowala walczyc przeciwko innym norweskim rodzicom,ktorzy nie szczepia swoich dzieci i domagac sie np. surowych kar pienieznych....czy tylko taka waleczna jest na polskich forach?wink
    • ola33333 Re: 07.02.13, 20:13
      autorka watku powinna miec pretensje sama do siebie, bo szczepionki trzeba odswiezac co 10 lat a widocznie tego nie zrobila..
      • kropkacom Re: 08.02.13, 08:22
        A ktoś zrobił?
    • myaka Re: krztusiec 07.02.13, 20:38
      Lekarz rodzinny (mieszkam w Niemczech), gdy zobaczyl moja polska karte szczepien pierwsze co zrobil, to zadzwonil do pielegniarki, by przyniosla szczepionke - krztusiec, tezec.
      Nie wiem, czy to normalne, ale w Polsce zaszczepili mnie raz i mialo to wystarczyc na cale zycie, a tu twierdza, ze trzeba powtarzac szczepienia co 10 lat...

      Z drugiej strony - w mojej okolicy nie zaleca sie (albo zaleca tylko osobom sztarszym) szczepien przeciwko grypie, ktora w Polsce wrecz furore robi. Za to zaleca sie szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mozgu (mieszkam w gorach, mega duzo terenow lesnych).
      • kropkacom Re: krztusiec 08.02.13, 08:20
        Tak, przy pierwszej wizycie mojej u lekarza w RC było szczepienie na tężec. Na krztusiec dla dorosłych jest jedynie zalecenie. Szkoda.
    • damajah Re: krztusiec 07.02.13, 22:02
      Czekaj no, ale skoro jesteś taką fanką szczepienia i się szczepisz to czy nie powinnaś być odporna na to na co się zaszczepiłaś? To po co te Twoje cudowne szczepionki skoro nie działają?
      A może jednak ulegasz histerii?

      Swojego czasu uległam histerii szczepienia na grypę, chorowałam tamtej zimy bardziej niż kiedykolwiek. Moja siostra wyszczepiona na co się da, w tym na ospę, przechodziła tą ospę 2x gorzej niż moje nieszczepione na ospę dzieci . Aa - ospą zaraziła się starsza w szkole - wszystkie dzieci szczepione. Przechodziła absolutnie spokojnie, młodsza jeszcze lepiej. Najgorzej przechodziłam ja (oczywiście szczepiona) ale ok, trochę stara byłam jak na ospę smile
      Nie będę się rozpisywać o za i przeciw - to już było maglowane tysiąc razy. Ja tylko podaję fakty które mnie osobiście dotyczą.

      Aha - odnośnie krztuśca i zarażania od nieszczepionych dzieci. Moje dzieci raz były przebadane w tym kierunku laboratoryjnie, ponieważ faktycznie krztusiec pojawił się w bliskim otoczeniu starszej. Obie krztusca nie miały i nie mają. Źródłem choroby w szkole był chłopiec S Z C Z E P I O N Y!.
      • lauren6 Re: krztusiec 08.02.13, 08:45
        damajah napisała:

        > Czekaj no, ale skoro jesteś taką fanką szczepienia i się szczepisz to czy nie p
        > owinnaś być odporna na to na co się zaszczepiłaś? To po co te Twoje cudowne szc
        > zepionki skoro nie działają?

        Piszesz z przekąsem o cudownych szczepionkach. Gdyby nie te cudowne szczepionki, ciebie, twojego dziecka nie byłoby pewnie na świecie, bo wasi przodkowie zmarliby na dżumę czy inną czarną ospę zanim w ogóle przyszłoby im do głowy rozmnożyć się.

        To po pierwsze. Po drugie, szczepionka np. przeciwko ospie ma 95% skuteczności. Uczyli w szkole matematyki, wiesz co to oznacza? 95% skuteczności to nadal jest lepsza ochrona niż zupełny brak szczepienia.

        U ludzi, którzy wychowali się za komuny, gdy był nakaz szczepień występuje całkowity brak wyobraźni. Może faktycznie znieśmy szczepienia obowiązkowe, niech sobie dzieciaki antyszczepionkowców poumierają na odrę, krztuśca (bo ja sobie nie życzę, żeby z NFZ było finansowane leczenie dzieci oszołomów). Wtedy zobaczymy jak jedna z drugą będzie pisać z przekąsem o szczepionkach.
        • damajah Re: krztusiec 08.02.13, 17:31
          Nie twierdzę że szczepionki to zamo "zuo" Twierdzę że jest to ogromny biznes i mocno przesadzona sprawa. Trzeba podchodzić z umiarem i rozsądkiem. Wiele szczepionek wciskanych płaczliwymi reklamami z pustym łóżeczkiem jest nieskutecznych a wręcz niebezpiecznych, nie do końca zbadanych. Szał na szczepienie dzieci na wszystko na co się da faktycznie jest mi obcy. I nie podoba mi się że autorka wątku zwala winę za swoją chorobę nie tam gdzie powinna (a właściwie to nie powinna nigdzie, po prostu zachorowała) bo nieprawdą jest że źródłem jej choroby są nieszczepione dzieci (gdyż jak już udowodniono owo szczepienie nie jest tak skuteczne jak się wydawało, jest wręcz dosyć mało skuteczne jak widać) Piszesz że skuteczność szczepionki na ospę to 95%
          A ja się pytam jak to możliwe skoro WSZYSTKIE (wiem bo pytałam) dzieci z klasy mojej córki (poza nią) były szczepione i zdecydowana większosć ospę przeszła. I kilkoro dzieci o wiele gorzej niż moje (bez problemów przeszły mimo braku tej niezbędnej do życia i zdrowia szczepionki)
          Jak mam wierzyć w skuteczność coraz to nowych szczepionek jak sama raz dałam się naciagnąć (wszystko zgodnie z instrukcją, byłam zdrowa przy szczepieniu, szczepienie w dobrym momencie) a chorowałam potem cholernie, bardzo. Chyba wtedy zaczęłam powątpiewać w sens szczepienia się na wszystko co możliwe.
          Moje dzieci są zaszczepione na tężca, na WZW, nad tym krztuściem się zastanawiam, ale muszę doczytać bo wiem że toto chroni na 2-3 lata i to nie całkiem bo jest nowa odmiana.
          Stanowczo też jestem przeciwna szczepieniu dzieciaków tuż po narodzeniu i tylu kojarzonym szczepionkom w pierwszym roku. Chyba że dziecko do żłobka chodzi.

          Ja wiem że przemysł farmaceutyczny jest bardzo skuteczny w utwierdzaniu ludzi co do niezbędności szczepionek i leków. Wiem też że jest bardzo skuteczny w ośmieszaniu NAUKOWCÓW którzy mają zupełnie inne zdanie odnośnie szczepionek (i wcale nie chodzi o autyzm ale o wpływ szczepionek na układ immunologiczny) tak samo jak w ośmieszaniu leków naturalnych czy innych niż chemiczne metod leczenia.
          Większość nie wyjdzie poza wiedzę podawaną na tacy z pieczątkami i zapewnieniamin sławnych lekarzy któtym płacą koncerny. Większość - ale nie wszyscy.
          Na tym zakończę bo wiem że nie ma się co kopać z koniem, i tak mnie zagryziecie.
          • 3-mamuska Re: krztusiec 09.02.13, 00:13
            damajah napisała:

            > Nie twierdzę że szczepionki to zamo "zuo" Twierdzę że jest to ogromny biznes i
            > mocno przesadzona sprawa. Trzeba podchodzić z umiarem i rozsądkiem. Wiele szcze
            > pionek wciskanych płaczliwymi reklamami z pustym łóżeczkiem jest nieskutecznych
            > a ...

            Swietnie napisane. Mam dokładnie takie samo zdanie.
            A śmieszy mnie to jak panikuja i dramatyzuja osoby szczepione ,które powinny być bezpieczne.
            No bo cudowne szczepionki działają. A i zeby nie było moje dzieci są zaszczepione.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja