marcelina4
07.02.13, 09:54
no to mam krztusiec, serdecznie dziękuję wszystkim oświeconym i nowoczesnym rodzicom, którzy nie szczepiąc swoich dzieci i licząc na naturalną odporność organizmów swoich pociech przerywają łańcuch szczepień populacji i sprowadzają na nas zagrożenie epidemiologiczne.
mam ogromną nadzieję, że ich również dopadnie ta urocza choroba, będą dychać przez trzy miesiące i jechać na antybiotykach tak jak ja ( zanim mi zdiagnozowali krztusiec byłam leczona na anginę, zapalenie oskrzeli i grypę, na antybiotykach jadę już miesiąc )
moja córka i mąż profilaktycznie również zostali poddani antybiotykoterapii, bardzo, bardzo dziękuję i życzę wszystkiego najgorszego, a teraz udaję sie do toalety porzygać sobie troszkę podczas napadu kaszlu i wypluć nieco płuc, pozdrawiam