zebra12 14.02.13, 09:47 Czy u zwierząt istnieją takie choroby? Jak się objawiają? U ludzi jest wiele róznych chorób objawiających się upośledzeniem, a u psów? Kotów? Mogą cierpieć np na schizofrenię? A coś jak Zespół Downa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kozica111 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 09:55 Znam zwierzęta z nerwica.Szczególnie to małe psy - tzw szczekadła. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 09:58 WSrod kotow schizifrenia na pewno istnieje. A zwierzeta z odpowiednikiem zespolu Downa pewwnie umieraja szybko (wada serca etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 09:58 Jasne, że są. Np. sławny w internecie Grumpy Cat: www.youtube.com/watch?v=72DJZ7yT-HQ www.youtube.com/watch?v=g-1g3SDswGA [i kupa innych filmów] Wydaje mi się, że cierpi na coś w rodzaju kociego zespołu Downa. Na szczęście mieszka u dobrych ludzi i jest szczęśliwy. Nie mówiąc już o tym, że stał się gwiazdą internetu. Albo tu masz kociaka, który urodził się bez miednicy i tylnych nóg: www.youtube.com/watch?v=-g-zmU_D-e8 I świetnie sobie radzi, pooglądaj skojarzone filmiki. A poza tym zwierzęta tak jak ludzie mogą cierpieć na depresję - objawy są bardzo podobne, brak apetytu, brak chęci do zabawy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:15 A co z nim jest nie tak? Wydaje się być całkiem normalnym kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:21 Z którym? Z tym kociakiem bez nóg? Owszem, wygląda normalnie [chociaż wygląda jak pół kota ], ale zastanawia mnie to,że się urodził bez miednicy i tylnych nóg - czy to też nie jest spowodowane wadą genetyczną? Nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:48 Miałam na myśli Grumpy Cat. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:55 > Miałam na myśli Grumpy Cat. A widziałaś, jak "chodzi"? No i pysk tego kota nie wygląda normalnie - jest zabawny, bo wygląda, jakby kot wiecznie był naburmuszony albo wściekły o coś, ale tak nie wygląda pysk normalnego kota. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:12 Wygląda, zapewniam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 14:21 deszcz.ryb napisała: > > Miałam na myśli Grumpy Cat. > > A widziałaś, jak "chodzi"? No i pysk tego kota nie wygląda normalnie - jest zab > awny, bo wygląda, jakby kot wiecznie był naburmuszony albo wściekły o coś, ale > tak nie wygląda pysk normalnego kota. Persy też wiecznie wyglądają na naburmuszone, może to jakaś krzyżówka? Dla mnie ten kot zachowuje się całkiem przeciętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 14:35 Nope. Stanowczo żaden zdrowy kot tak nie chodzi: www.youtube.com/watch?v=72DJZ7yT-HQ Zresztą sami właściciele piszą, że ta kotka ma wadę genetyczną [i ma trochę mniej upośledzonego brata z taką wadą]. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 15:28 deszcz.ryb napisała: > Nope. Stanowczo żaden zdrowy kot tak nie chodzi: Najwyraźniej ma jakąś wadę układu ruchowego. Ale czy to musi oznaczać od razu upośledzenie umysłowe? Bo o to pytała autorka. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:33 deszcz.ryb napisała: > Jasne, że są. Np. sławny w internecie Grumpy Cat: > > www.youtube.com/watch?v=72DJZ7yT-HQ > www.youtube.com/watch?v=g-1g3SDswGA > [i kupa innych filmów] > > Wydaje mi się, że cierpi na coś w rodzaju kociego zespołu Downa o widzisz, to nie jestem jedyna której się wydaje, że ten kot jest po prostu chory. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:52 > o widzisz, to nie jestem jedyna której się wydaje, że ten kot jest po prostu ch > ory. Właściciele Grumpy Cata wyraźnie piszą, że kotka ma wadę genetyczną [ma też brata z nieco "lżejszą" wadą]. W każdym razie wydaje mi się, że ten kot trafił najlepiej jak można było - ma kochający dom i bezpieczne życie. W naturze taki kot by nie przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 09:59 oczywiscie ze tak prosty przyklad to owczarki niemieckie- w wyniku chowu wsobnego maja czesto problemy z psychika Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:40 Tak, miałam kotkę z jakąś wadą genetyczną. Umysłowo nie była upośledzona ale fizycznie na pewno tak. To była perska kotka i byliśmy pewni, że nie przeżyje pierwszych dni. Widoczne po urodzeniu wady to ogon skręcony w kostkę , z widocznymi jakby złamaniami. I ciągłe lekkie kiwanie głową na boki. Początkowo kiwanie było bardzo silne i trudno jej było złapać sutek ale wola życia była bardzo silna Po jakimś czasie wyglądała tylko jak lekko pijany kotek Kiwała główką powoli jak pieski ustawiane na tylnej szybie samochodu. Była dużo mniejsza od pozostałych kotów a ogon trochę się rozprostował- nie był tak silnie załamany tylko lekko pochylony w prawo. Chodziła takim tanecznym krokiem jak modelki na wysokich obcasach. Psychicznie raczej nie odbiegała od reszty. Była bardzo pogodna i cicha. Została z nami w domu i nigdy jej nie rozmnażaliśmy oczywiście. Dożyła sędziwego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:52 to by wygladalo jak porazenie mozgowe jak u dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:45 Najpierw słówko wyjaśnienia, żeby mnie forumki nie zjadły: nie trzymam kotów w domu, "nasze" koty to są koty półdzikie, dokarmiane, czasami przy silnych mrozach dogrzewane, niektóre dają się głaskać, ale już wziąć na ręce to nie. No i "mieliśmy" raz kotkę, którą podejrzewaliśmy o upośledzenie umysłowe. Zachowywała się... inaczej. Tak, jakby nie rozumiała sytuacji, nie widziała zagrożeń. A gdy dorosła wyraźnie nie rozumiała czego kocury od niej chcą. Długi czas udawało jej się od nich opędzać, ale w końcu jakiś ją zapłodnił. Zrobiła gniazdo w kompletnie niezabezpieczonym miejscu i jakiś drapieżnik (pewnie kuna) zagryzł jej kilkudniowe młode. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 10:49 Hm, to czemu nie wyłapiesz tych kotów [są stowarzyszenia, które wypożyczają klatki-łapki] i ich nie wykastrujesz [zaczyna się marzec, miesiąc kastracji, te zabiegi są teraz o wiele tańsze a w przypadku kotów bezdomnych można się załapać na darmowe]? A szczególnie tego upośledzonego biedactwa? Po kastracji można je z powrotem wypuścić, a korzystają z tego wszyscy - i koty, bo nie męczą się z rozrodem, i ludzie, bo nie męczą się nadpopulacją nieoswojonych kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:15 No wiedziałam... U nas nie ma "nadpopulacji nieoswojonych kotów". Wszyscy we wsi koty hołubią i dokarmiają, miejsc bezpiecznych do kimania mają dosyć, a i tak kotów nie ma za wiele. W tej chwili nie ma żadnej kotki, więc i kociąt nowych we wsi nie będzie. A wszystkie kotki kocą się na naszym podwórku, bo jako jedyni nie mamy psa. A my się z każdego miotu cieszymy, dopieszczamy, dokarmiamy (ostrożnie, żeby nie spłoszyć kocicy), odrobaczamy i oswajamy na ile się da. Nie będę wyłapywać i kastrować. Ty byś chciała, żeby ktoś Cię złapał i wykastrował, bo jego zdaniem tak jest lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:37 Oczywiście, wszyscy koty hołubią i dokarmiają, tyle że później te koty i kociaki giną, np. pożarte przez dzikie zwierzęta. Rzeczywiście te koty mają długie i szczęśliwe życie. Szczególnie wyeksploatowane nieustannymi porodami kotki. Kot to nie człowiek, nie odczuwa dyskomfortu z powodu tego, że nie będzie mieć dzieci. On tego NIE WIE. Nie ma co uczłowieczać kota na siłę. A kastracja to dla kota zalety: nie ma ryzyka ropomacicza w starszym wieku, kocury ze sobą nie walczą, nie włóczą się, kotki nie rodzą 2x w roku miotów, których nikt nie chce itp. Bardzo dobrze, że koty dokarmiacie, ale trzeba to jeszcze robić z głową. I jeżeli można ograniczyć cierpienie gatunku, to czemu tego nie zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:54 Nie będę Was przekonywać, bo i tak nie przekonam. Mamy diametralnie różne obserwacje i doświadczenia życiowe w tym temacie. Nikogo na siłę nie uczłowieczam, ale też nikogo okaleczać nie będę. I nie widziałam jeszcze żeby kotka 2x w roku się okociła. Tak, wiem, że to możliwe, ale osobiście nie spotkałam. Ba, jeszcze się nie zdarzyło w naszej maleńkiej wiosce, żeby się dwie kotki w jednym roku okociły. Bo też rzadko mamy na stanie więcej niż jedną... Więc naprawdę nie martwcie się o "nadpopulację", u nas kotów ciągle za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 22:52 czy ta wioska jest w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 15.02.13, 05:26 Tak. Takie to niewiarygodne co piszę czy chcesz nam podrzucić kilka kotów? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:02 Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. Jeśli masz taką możliwość, to kastracja jest najbardziej odpowiedzialną opcją. Poczytaj sobie o spustoszeniu, jakie koty czynią wśród populacji ptaków. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 13:09 > Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. Intrygujące... A ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 14:16 z_lasu napisała: > > Z punktu widzenia przyrody kotów zawsze jest za dużo. > > Intrygujące... A ludzi? A szczurów? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:31 Nie ktorzy twierdza, ze jaszczuroludzi Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 04.03.13, 22:49 > Intrygujące... A ludzi? Też. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 05.03.13, 05:59 W związku z tym jakieś wnioski spójne logicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 05.03.13, 10:39 Kotów domowych nie wolno wypuszczać na zewnątrz. Koty dzikie należy w miarę możliwości wyłapywać i sterylizować. Nie należy wzmacniać populacji kotów dzikich. Koty są gatunkiem inwazyjnym, nie należą do naszej rodzimej fauny. Jeden z wielu artykułów o szkodliwości kotów dla środowiska: klik Co do ludzi, niestety nie ma dobrego wyjścia, trudno ich wyłapać i wysterylizować, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 05.03.13, 18:11 Aha, czyli ludzi też należałoby sterylizować tylko trudno ich wyłapać. Gratuluję poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:01 podejrzewam, że sama zagryzła młode. to się zdarza u zwierząt. choroby genetyczne występują bardzo często (dlatego część ras ma obowiązkowe badania weterynaryjne), choroby psychiczne, zaburzenia zachowania również ale są eliminowane (w przyrodzie taki psiak/kotek jest odtrącony przez stado i zdycha; w hodowli nie rozmnaża się takiego osobnika). miałam psa ze skazą białkową, teraz mam sukę z problemami immunologicznymi (jest podejrzenie że będzie to dziedziczne więc została wysterylizowana). psów niestabilnych psychicznie nie miałam, ale pewnie bym uśpiła. tzn miałam np teriera, który nie znał strachu przed zwierzętami, ale smutno to się dla niego skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:45 > podejrzewam, że sama zagryzła młode. Nie sądzę. Nigdy nie przejawiała żadnych zachowań agresywnych. Już prędzej by porzuciła. Ale z drugiej strony hormony to potężna siła, więc kto wie? Szczerze mówiąc nie przyszło nam do głowy, że to się może tak skończyć. Myśleliśmy, że z naszą pomocą jakoś te kocięta odchowa. Baliśmy się jedynie właśnie o to czy ich nie odrzuci, czy będzie chciała karmić, ale karmiła. Generalnie chyba po raz pierwszy zachowywała się "normalnie", jak kot w danej sytuacji powinien. Sprawiała wrażenie ostrożniejszej i bardzo przejętej (i zajętej) nową sytuacją. Jakby po raz pierwszy w życiu wiedziała co ma robić... Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:34 Myślę, że zmiany nowotworowe mogą dawać jakieś powikłania w CUN i zmiany zachowania. Nasze dwa psy coś takiego miały. Oba zdechły z powodu nowotworu (jeden w końcu uśpiony). Oba mądre, kochane, grzeczne. A potem jeden zaczął np. mieszkać za fotelem, ciągle był obrażony, reagował fochem i ucieczką za fotel na byle co, w końcu zaczał gryźć. Drugi zaczął sikać do łóżka moich rodziców. Duży, normalny pies. Po 10 latach po prostu załatwiał się im do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:34 Tak, są zwierzęta chore genetycznie i tak samo występują u nich wady związane z niewłaściwą ilością chromosomów (są "specjalne" myszy laboratoryjne, przejawiające objawy b. zbliżone do ludzkiej trisomii 21 chromosomu - zespół Downa). Nie można jednak dosłownie przenosić nazwy ludzkiego zespołu Downa na zwierzę, chociażby z powodu innej liczby chromosomów u różnych gatunków. Tak chore zwierzęta są jednak spotykane rzadko, gdyż mają kłopoty z pobieraniem pokarmu i szybko umierają, lub są odrzucane przez matki. W przypadku zwierząt rasowych, ze względu na chów wsobny (ograniczona pula genetyczna = nawarstwiające się i częściej pojawiające wadliwe geny) i dużą kontrolę właścicieli, dokarmianie, dodatkową opiekę, zdarzają się częściej. Spotkałam się z silnie zaburzonym kotem, był przerażająco agresywny (a odchowywany od kociaka), jako dziecko bardzo się go bałam, bo atakował. W końcu, gdy się zestarzał, kilkakrotnie bardzo poważnie pogryzł moją babcię i trzeba było go uśpić, gdyż udzielenie mu jakiejkolwiek pomocy weterynaryjnej było praktycznie niemożliwe. Fizycznie nie miał żadnych zmian. Osobiście miałam kiedyś świnkę morską, która była "inna". Jej matkę mój brat dostał na urodziny, kiedy do nas przyjechała, była już w ciąży (wyszło to na jaw długo po zakupie) i urodziła samczyka, który dosłownie w tygodniu przed kastracją zapłodnił matkę. Urodziły się trzy śliczne świneczki - ta była najmniejsza. Nigdy nie urosła bardzo duża, była wolniejsza, "zawieszała się", a brana na ręce obgryzała sobie sierść na przednich łapkach. Jej rodzeństwo nie przejawiało żadnych widocznych odchyleń od normy. TU też historia pieska (rozczulająco opowiedziana) który jest "wolny". W innym odcinku autorka opisuje, jak rzeczony piesek jej uciekł i jak to na niego wpłynęło. A TU historia Domino, "wolnego" kota. Wystarczy zresztą wpisać w wyszukiwarkę "mental retardation in animals", by wyskoczyły dziesiątki historii, których zwierzak był "trochę inny". Odpowiedz Link Zgłoś
buba13 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 11:42 Moja kotka wykazuje zachowania, które wskazują na upośledzenie społeczne. I tak już 17 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:22 Mam kotkę z zaburzeniami posttraumatycznymi. Ktoś się nad nią znęcał w kocięctwie i choć jest od ponad roku w bezpiecznym domu, nadal potwornie boi się człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:30 zwierzęta jak najbardziej mogą chorowac psychicznie. psy miewają nerwice, depresje, stany paranoidalne. koty miewają coś a la autyzm, to sie inaczej nazywa, ale tak działa jak autyzm. konie miewają nerwice. fizyczne upośledzenia pewnie tez są, ale tu działa natura i zapewne dużo takich osobników jest eliminowanych... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 13:10 Miałam mopsiće z klasycznym ADHD. Mopsy są na ogół spokojne, ta nie mogła usiedzieć pięć minut na jednym miejscu - ale nie tak, jak zwykły, zywiolowy pies. Nie można jej było pogłaskać przed snem, bo zaczynała biegać, nie mogła zasnąć. Ale u niej to raczej skutek fatalnego dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:47 jak dla mnie to wszystkie koty są uposledzone Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 12:55 wzajemnie Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 14:32 z_lasu napisała: > wzajemnie > > sic! kot sie odezwał? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 16:41 Ktoś w imieniu kota. Grunt, że miał rację Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:29 angazetka napisała: > Ktoś w imieniu kota. Grunt, że miał rację rację srację wiedziałam ze sie milosniczki kotów oburzą ale taka jest prawda Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Prawda jest taka, że najdurniejszy kot 14.02.13, 18:45 jest inteligentniejszy od ciebie i przynajmniej nie kompromituje się wysyłaniem postów ze słowami, których znaczenia nie rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Prawda jest taka, że najdurniejszy kot 14.02.13, 19:28 iwoniaw napisała: > jest inteligentniejszy od ciebie i przynajmniej nie kompromituje się wysyłaniem > postów ze słowami, których znaczenia nie rozumie ocho jak ubodło miłośniczki kotków oczy wydrapią zaraz > Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ubodło? 14.02.13, 19:45 Dziewuszko, po prostu śmiesznie się ciskasz, czasem można popatrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Ubodło? 14.02.13, 19:50 iwoniaw napisała: > Dziewuszko, po prostu śmiesznie się ciskasz, czasem można popatrzeć > ja sie ciskam? no wez przestan ja napisałam że koty są durne i uposledzone a miłosniczki kotów zaczely sie ciskać Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ubodło? 14.02.13, 19:55 Cytat ja sie ciskam? > no wez przestan > ja napisałam że koty są durne i uposledzone Zauważyłam co napisałaś i jak bardzo a propos wątku Nie dziwi nic Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:03 > ale taka jest prawda Prawda to jest taka, że g...o wiesz i tyle Ile miałaś kotów w swoim życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:12 Od niej nawet upośledzony kot by uciekł Zwierzęta mają instynkt Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:29 aquarianna napisała: > > ale taka jest prawda > > Prawda to jest taka, że g...o wiesz i tyle > Ile miałaś kotów w swoim życiu? jezu taka agresja o ...kota? wez sie opanuj Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:33 > jezu taka agresja o ...kota? > wez sie opanuj Ależ jaka agresja? Nawet Ci uśmiech wysłałam. I nie o kota chodzi, tylko o głupoty, jakie generujesz Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:40 a > Ależ jaka agresja? Nawet Ci uśmiech wysłałam. > I nie o kota chodzi, tylko o głupoty, jakie generujesz sluchaj glupoty to generuje kazda osoba ktora pisze ze koty są fajne albo mądre tak mniej wiecej mozemy sie licytować ja mam prawo do opinii ze są durne ty że kochane i tyle o co sie tak spieniacie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw O co się tak spieniasz lipcowa? 14.02.13, 19:49 Z jakim rozumem się urodziłaś z takim umrzesz, a z jakim, to sama pokazujesz na forum - do kogo pretensje? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: O co się tak spieniasz lipcowa? 14.02.13, 19:51 iwoniaw napisała: > Z jakim rozumem się urodziłaś z takim umrzesz, a z jakim, to sama pokazujesz na > forum - do kogo pretensje? > > ale ja nie mam do nikogo pretensji o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:50 > sluchaj glupoty to generuje kazda osoba ktora pisze ze koty są fajne albo mądre > tak mniej wiecej mozemy sie licytować > ja mam prawo do opinii ze są durne Jeszcze raz - ile miałaś kotów w swoim życiu? Jeśli w ogóle ani jednego, a mimo to wyrażasz takie niczym nie uzasadnione opinie, to w takim razie ja mogę napisać, że jesteś idiotką. Wszak nie znam Cię, nie miałam z Tobą do czynienia, ale mi jakoś tak wychodzi z wyliczeń, żeś głupia i tyle Racja czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:53 > Jeszcze raz - ile miałaś kotów w swoim życiu? > Jeśli w ogóle ani jednego, a mimo to wyrażasz takie niczym nie uzasadnione opin > ie, to w takim razie ja mogę napisać, że jesteś idiotką. Wszak nie znam Cię, ni > e miałam z Tobą do czynienia, ale mi jakoś tak wychodzi z wyliczeń, żeś głupia > i tyle > Racja czy nie? mozesz napisac mi / o mnie cokolwiek wali mnie to naprawde kotów mialam ze 2-3 dawno temu i zawsze uważałam ze to głupie zwierzęta ostatni dokarmiałam jednego i zdania nie zmieniłam Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 20:05 > kotów mialam ze 2-3 dawno temu To nawet nie wiesz ile ich dokładnie miałaś? A może to było 2/3 kota > i zawsze uważałam ze to głupie zwierzęta No cóż, Ty z kolei zawsze byłaś dla mnie kimś w rodzaju kosmity Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Źle interpretujesz, lipcowa 15.02.13, 05:36 Nikt się nie spienia, wszyscy mają ubaw. Bo to, co napisałaś niczego nie mówi o kotach za to wiele o Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Źle interpretujesz, lipcowa 15.02.13, 08:44 z_lasu napisała: > Nikt się nie spienia, wszyscy mają ubaw. Bo to, co napisałaś niczego nie mówi o > kotach za to wiele o Tobie > taaaaaa wszystkie z agresją wszystkie z pianą, wszystkie z wyzwiskami typu idiotka to wszystko z mhm ....ubawu, jasne Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:43 18lipcowa3 napisała: > jezu taka agresja o ...kota? > wez sie opanuj Sama ją prowokujesz wypisując głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:53 larrisa napisała: > 18lipcowa3 napisała: > > > jezu taka agresja o ...kota? > > wez sie opanuj > > Sama ją prowokujesz wypisując głupoty. ale jakie głupoty? pisze tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:57 Cytatale jakie głupoty? > pisze tylko moje zdanie No nic dodać Wreszcie kojarzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
larrisa Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 20:16 Ale własne zdanie też może być głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Lipcowa 15.02.13, 07:27 Nie dziw się - kazdy kto mial okazje POZNAĆ jakiegos kota zawsze bedzie szanowal te zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Lipcowa 15.02.13, 08:58 Niestety, ale każdy, kto generuje prawdy objawione w rodzaju "koty są głupie" albo "psy są głupie" niewiele o zwierzętach wie i wiedzę o nich i o świecie ma na poziomie przygłupawego gimnazjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Lipcowa 15.02.13, 10:25 No tak, ale nie musi tego tak demonstrować publicznie - posty lipcowej na forum są takim odpowiednikiem plucia i bekania w towarzystwie (że to niby dowcipne) - i jeszcze się dziewuszka dziwi, że niektórzy z litości jej napomykają, by może poza domem niekoniecznie się tak wystawiała Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 morgen! 16.02.13, 15:40 Uprzejmie acz stanowczo upraszam o nieobrażanie gimnazjalistów! Znam ich wielu i żaden nie jest tak tępy jak lipcowa! Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 13:42 Ja czasem mam wrażenie, że mam same chore psychicznie zwierzęta: - dwa 15-letnie whippety całkiem zdemenciałe, - rudy kundel seksoholik, - mała łaciata wariatka z ADHD, - sunia na oko słodziutki pluszak, w rzeczywistości psychopatka gotowa pogryźć każdego obcego, - niezrównoważona psychicznie Mańka z nerwicą, w wyniku której gryzie w domu wszystko co jej wpadnie w zęby od naszych butów poczynając, a na kablach i okularach kończąc. Odpowiedz Link Zgłoś
twoj_aniol_stroz Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 14:35 Moi rodzice mają sukę, która cierpi na coś w rodzaju psychozy. To jest pies po przejściach, wzięty jako szczenię ze schroniska w stanie praktycznie tuż przed śmiercią głodową. I ten pobyt w schronisku widać na niej od początku, tyle, że z wiekiem objawy się nasilają. Ona się boi. Przy czym to nie jest tak, że boi się określonych rzeczy, np węża ogrodowego, odkurzacza itp. Ona boi się np przejść z pokoju do pokoju, boi się podłogi w jakimś miejscu, ale jak pies zaszczeka na podwórzu to wówczas gna po schodach na złamanie karku byle zwymyślać tego szczekającego i wówczas bez problemu przebiega po tej straszliwej podłodze, której się bała jeszcze pół godziny wcześniej. Czasem boi się podjeść do miski, a czasem nie. Bała się chodzić po schodach, bo jej się łapy ślizgały, więc rodzice rozłożyli na schodach gumowe podkładki, żeby się nie ślizgała. No rzecz jasna przez tydzień nie wchodziła na podkładki tylko starała się je omijać, bo się ich panicznie bała. Po tygodniu jej przeszło. Te objawy nasilają się jej jesienią i zimą, w lecie jest lepiej. Ale to nie jest depresja, bo żre normalnie, jak brat przyjeżdża do rodziców ze swoją szaloną labradorką to się bawią. Dostaje leki na obniżenie poziomu lęku i jest lepiej, ale do dobrze to jeszcze daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
pola_lawendowe Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 15:17 Tak, mój pies. Po dwukrotnej bezdomności i półrocznej gehennie w schronisku, gdzie był bardzo bity przez współtowarzyszy w przepełnionym kojcu, cierpi na silny zespół stresu pourazowego, w efekcie nałożyła się na to trwała zmiana osobowości ( przekopałam się informacyjnie do " drugiego właściciela", z wywiadu wynika, że był łagodnym psem, bardzo ufnym w stosunku do ludzi i zwierząt). Niektóre objawy są nieco podobne do tych, na które cierpi suczka rodziców t_a_s. Czasami boi się przejść z pomieszczenia do pomieszczenia bez wyraźnego pozwolenia. Podczas karmienia w innym miejsc niż dom, boi się podejść do miski, boi się również, gdy w zaistniałej sytuacji w pobliżu przebywa inny pies. Reaguje agresją lękową, gdy widzi podbiegające do niego psy, ale i tak jest postęp, bo przestał się bać psów na smyczach i zaczął ( niechętnie) akceptować niektóre suki, plus dwa przypadki zaakceptowania psów-psów, które wytrwale zabiegały o jego przyjaźń. Ciężka praca na poziomie behawioralnym i leki przeciwlękowe przynoszą efekty i jest o wiele lepiej, niż rok temu, ale z pewnością nie jest dobrze. Kilka tygodni temu został pogryziony przez psa i nastąpił regres, z którego wyczołguję go krok po kroku, wychodzi ze stanów lękowych o wiele szybciej niż zakładałam. W przeszłości był prawdopodobnie również bity kijem przez mężczyznę, bo przejawiał nadmierną agresję w stosunku do facetów z laskami, kulami, parasolami. Wyszedł z tego, co poczytuję sobie za mój osobisty sukces : ) Z kolei mój pierwszy w życiu pies, po wyjściu z parwowirozy został oszalon, co przejawiało się w bezpodstawnej agresji w stanie czystym i autoagresji ( próby odgryzienia sobie łap i ogona). Musiał zostać uśpiony. Odpowiedz Link Zgłoś
twoj_aniol_stroz Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 15:34 My tez obserwujemy ewidentny związek pomiędzy pobytem w schronisku, a obecnymi problemami. Psica jako szczenię została wzięta do domu rodziców w wieku około 3 miesięcy. To jest pies pokroju i wielkości owczarka belgijskiego a w wieku 3 miesięcy ważyła niewiele ponad kilogram - jakby ją ogolić z tego szczenięcego puchu to byłaby skóra i o=kości, spokojnie dałoby się na niej uczyć anatomii. Ta suka nie ma problemu z innymi psami, jest najstarsza w rodzinnym "stadzie", ja mam młodszą od niej o dwa lata sukę, a brat jeszcze młodszą labladorkę. Suka rodziców ustaliła dla siebie przywództwo w tym stadzie i mocno je egzekwuje, zwłaszcza na mojej psicy, jako, że moja kundlica jest bardzo dominującym psem i zawsze stara się tamtą sobie podporządkować. Za każdym razem dostaje ostry ochrzan od suki rodziców i potem na czas wspólnego mieszkania jest spokój Oczywiście kolejne spotkanie znów owocuje krótkim spięciem i niechętną zgodą mojej suki na podporządkowanie się Labladorka - urocze cielę nie dyskutuje tylko grzecznie podporządkowuje się reszcie Co ciekawe suka moich rodziców przy innych psach "zapomina" się i wówczas jest o niebo lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
pola_lawendowe Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:28 twoj_aniol_stroz napisała: > To jest pies pokroju i wielkości owczarka belgijskiego a w wieku 3 m > iesięcy ważyła niewiele ponad kilogram - jakby ją ogolić z tego szczenięcego pu > chu to byłaby skóra i o=kości, spokojnie dałoby się na niej uczyć anatomii. Hezukryste, nóż się w kieszeni otwiera. Ślę bardzo ciepłe uściski w kierunku Twoich rodziców ; ) > Co ciekawe suka moich rodziców przy innych psach "zapomina" się i wówczas jest > o niebo lepiej... To prawda, ciekawe. Z korespondencyjnych konsultacji z jedną wysoce psolubną panią weterynarz wynika, że mojemu bardzo pomogłoby znalezienie sobie " psiego przyjaciela". Niestety, na osiedlu opinię mamy już raz na zawsze ustaloną, a w parku nikt, nawet, jak ma odpowiedniego psa, nie ma czasu i cierpliwości na to, żeby socjalizować mojego psychola Odpowiedz Link Zgłoś
twoj_aniol_stroz Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 20:10 Tak to bywa z psychicznymi, że wyłącznie jednostki wybitne nie upadają na duchu, ale walczą o względna normalność swoją i psiaka Gratuluję przynalezności Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:36 dwukrotnie bezdomny? czyli ktos go wzial ze schronu i wyrzucil? Odpowiedz Link Zgłoś
pola_lawendowe Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:14 japanunieprzerywalempanieposle napisała: > dwukrotnie bezdomny? czyli ktos go wzial ze schronu i wyrzucil? Nie. Dwa lata temu, zimą, został wyrzucony z samochodu na parkingu przy centrum handlowym, gdzie uparł się czekać na właścicieli. Po trzech tygodniach jedna z pracownic centrum zgarnęła go do domu. Żeby ominąć koszty badań weterynaryjnych ( czego nie ukrywała), pojechała przebadać go w gabinecie schroniska, gdzie pies został zaczipowany, a jej dane wrzucone bazy danych na Safe-Animal ( tak ją znalazłam). Twierdzi, że na przedwiośniu pies jej uciekł. W maju trafił do schroniska, skąd odmówiła jego zabrania. Nie bardzo usiłowałam ją zamordować, bo, po pierwsze, udzieliła mi wszystkich niezbędnych informacji, a po drugie byłam zajęta wytargiwaniem psa ze schronu. Telefonicznie kontakt z nimi był gorszy niż tragiczny, dopiero nękaniem ich drogą mailową wyłudziłam obietnicę, że pies nie zostanie wydany byle komu** zanim nie przyjadę po niego do Polski. ** z racji sporych gabarytów kundla i wstępnych informacji, że pies stał się bardzo agresywny, chciałam ponad wszystko uniknąć sytuacji, w której weźmie go jakiś ciołek - omamiony złudną " groźnością" psa - do pilnowania posesji n.p ( akurat ten pies się do stróżowania nie nadaje) sytuacja go przerośnie/pies nie spełni oczekiwań i biedak znowu trafi na ulicę, albo wróci do schroniska. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 16:19 moja suczka przez 10 lat była normalna potem coś jej się na głowę i macicę rzuciło i wielokrotnie próbowała zgwałcić kota (znaczy babka faceta).. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 16:42 Kiedys podobny watek czytalam na forum milosnikow dobermanow. Dyskutowano tam teorie, ze nie ma agresywnych/glupich/z problemami psow, sa tylko zli wlasciciele. Jednak, co przytoczono za pewnymi publikacjami, zdarzaja sie jednostki wypaczone od urodzenia, z problemami psychicznymi, zbyt agresywne (i nie odnosi sie to wylacznie do dobermanow tylko do psow per se) i chocby wlasciciel na glowie stawal, tego nie zmieni. I takie psy powinny byc usuwane. Bo stanowia zagrozenie dla ludzi i innych psow. Odpowiedz Link Zgłoś
majuszka77 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 16:51 moja siostra ma kota "debila" naprawdę upośledzony umysłowo jest na pewno ,jest kocurem ale ma bardzo małą drobną główkę i ogólnie sprawia wrażenie walniętego wzrok rozbiegany ,czasem w szafę głową walnie ,jest drugim kotem w domu jak go brali od matki to wyglądał normalnie . Starszy kot go jak by adoptował dziwna wież miedzy nimi ) Dodam że siostra kocha swojego wariata szalenie i nie zamieniła by go na innego .....akceptacja pełna. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 17:43 moja psica jest histeryczka i bez powodu ( dla nas bo dla niej to jest powod) drze sie jakby ja ze skory obdzierali Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 istnieja, istnieja, choc podejrzewam ze 14.02.13, 17:54 wiekszosc tych "chorych psychicznie" kotow i psow przejawia po prostu zaburzenia zachowania. duzo ciekawsze sa przypadki faktycznego uposledzienia wsrod naczelnych - i owszem, zdarzaja sie odpowiedniki zespolu Downa, i sa tez badanie (obserwacje grup na wolnosci) jak sie zachowuja pozostale zwierzeta w odniesieniu do tego z aberracja genetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: istnieja, istnieja, choc podejrzewam ze 15.02.13, 05:42 A rzucisz jakimś linkiem? Bo to bardzo ciekawy temat, a ja uwielbiam "obserwować" naczelne. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: istnieja, istnieja, choc podejrzewam ze 15.02.13, 08:31 Właśnie dokładnie o to mi chodzi. chętnie bm o tym poczytała. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:00 moj kot sie zatyka (w sensie nie sika) wszystko wykluczone oprocz tla nerwowego a zatem mam kota z nerwica Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:43 Znałam ba! nawet mieszkałam 2 lata z chorym spychicznie kotem. Został uspiony bo nie dało się z nim żyć. To był pers, ogólnie spokojna, zrównoważona rasa ale ten to był AS. Odpowiedz Link Zgłoś
1yna-taka Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:53 Tego nie wiem, wiem jednak, że nie trudno jest zrobić wariata z małego dziecka lub ze zwierzaka. A od tego się zaczyna, ludzie nie zdają sobie sprawy jaki wpływ na dalsze życie małego dziecka,kociaka czy szczeniaka ma odpowiednia opieka, troskliwość, konsekwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 18:56 Mam kotkę z paranoją. Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 19:56 Mam kotkę z nerwicą. Jest tak agresywna do wszystkich poza mną i moim mężem, że nigdy w życiu nie był w stanie jej zbadać żaden weterynarz, już na samo wejście do gabinetu dostaje szału. Pobieranie krwi załatwiamy w 4 osoby, oczywiście po unieruchomieniu przez kocyk i wsadzeniu do tego specjalnego rękawa. RTG musiała mieć robiony w narkozie, inaczej nie dało rady. Miałam też skrajnie lękliwego psa. Bał się ludzi, zwierząt, wszystkiego. Nawet do nas, właścicieli, przychodził z ociąganiem i lękiem. Nigdy w życiu nie spotkało go nic złego, urodził się u nas, więc znam całą jego historię, od szczeniaka uwielbiany, odchuchany. Więc te lęki były po prostu wrodzone. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 21:41 Znajomi mają sukę ewidentnie opóźnioną umysłowo. Ale u niej to nie jest wrodzone, ale wynika z komplikacji okołoporodowych (urodziła się przyduszona, więc to prawdopodobnie efekt niedotlenienia). Fizycznie jest rozwinięta prawidłowo, trochę mniejsza od rodzeństwa, ale to może być przypadek (jest podobna do swojej babci ), "intelektualnie" widać było znaczącą różnicę. W naturze pewnie by nie przeżyła - zdechłaby z głodu albo nawet stado by ją zagryzło (matka i siostry bywały wobec niej bardzo agresywne, teraz, jak rodzeństwo poszło do ludzi i zostały we dwie, jest trochę lepiej). Odpowiedz Link Zgłoś
hankam Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 14.02.13, 22:21 Słuchałam kiedys wywiadu z jakimś biologiem, który mówił, że choroby psychiczne są jednak ceną za rozwój mózgu. Im bardziej pofałdowany mózg, tym większe prawdopodobiństwo występowania u danego gatunku wad tego mózgu. Ktoś wyżej pisał o laboratoryjnych myszach z Downem. Jest też szczep myszy, które mają cechy autystyczne. Co ciekawe - zachowania określone jako mysi autyzm zostały uzyskane u myszy jako cecha dodatkowa - tak naprawdę hodowano je po to, aby badac łysienie plackowate. Nie wiadomo, czy u myszy te cechy są sprzężone, czy to przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 15.02.13, 06:21 Tak, spotkałam się z tym. Sąsiedzi mieli takiego psa. Nie mogłam ruszyć się z domu, bo chodził za mną wszędzie (nie tylko za mną, ale ja z sąsiadów najczęściej jednak używam nóg), tylko, że to chodzenie nie było normalne, bo pies biegł za mną, wyskakując co chwilę na ulicę i pchając się pod auta, szczekając. Kiedyś jedno z aut potrąciło psa, poleciał z piskiem do domu, a na następny dzień robił to samo. Sąsiedzi zainstalowali pastuch, ale pies nadal uciekał, był rażony prądem, ale chęć, żeby leźć za kimś była silniejsza, więc ostatecznie trzeba było ten pastuch odłączyć. Pies wchodził za mną do sklepów, do szkoły, nie zliczę ile razy moja córka nie mogła pójść przez niego do zerówki, bo to naprawdę obciachowe prowadzić psa, a wszyscy myśleli, że to nasz.. Był zamykany w szopie, ale i tak widząc mnie zawsze tak się siłował aż się wydostał, a potem biegł co sił w łapach, żeby mnie dogonić. Odganiałam, próbowałam różnych sposobów. Pies skakał na dzieci, przewracał je, a potem zębami ciągnął ich po ziemi za kurtki, była to jego jedna z bardziej ulubionych rozrywek. Oprócz tego wszystkiego pies niszczył wszystko, co spotkał na swojej drodze. Kupiłam dla dzieci trampolinę do skakania - w ten sam dzień pies rozgryzł, zniszczył, porozrywał i nadawała się do wyrzucenia. Córce kupiłam sandałki, zostawiła je na chwilę koło huśtawki i już po butach. Postawiłam dzieciom w ogrodzie basen, po chwili był już zniszczony, nadający się do wyrzucenia. Oprócz tego zniszczył kilka kurtek córki, udało mu się też koc wiszący na sznurkach zerwać i oczywiście znalazłam tylko strzępy. Jakieś zabawki zostawiliśmy u siebie na podwórku - podarte i zniszczone. Pogryzł nam krzesła ogrodowe, piaskownicę (piaskownica stała bez piasku, bo niestety zdawaliśmy sobie sprawę, że piasek byłby koło piaskownicy, a każda zostawiona zabawka nie nadawałaby się już do użytku) i wiele by jeszcze wymieniać. Kiedyś zrobił podkop pod klatkę naszego królika, która stała na dworze i mimo, że klatkę wyłożyliśmy wokół cegłami, ogólnie bardzo ją zabezpieczyliśmy z każdej stron, bo znamy możliwości tego psa, to jakoś wydostał naszą Białkę. Mąż patrzy się przez okno, a pies niesie coś białego w pysku. Królik był w głębokim szoku, ledwo dyszał, myśleliśmy, że już po niej, ale weterynarz dał jej jakiś zastrzyk przeciwlękowy i powiedział, że to tylko wynik dużego stresu, bo pies jednak nic jej nie zdążył zrobić. Pewnego razu szłam z dziećmi na pociąg i psa spotkałam po drodze. Oczywiście byłam zrozpaczona, miałam depresję przez tego kundla i jechałam na kilka dni do mamy choćby po to, żeby móc normalnie wychodzić z domu. Pies ganiał za autami, wściekał się, wskoczył za nami do pociągu, kilka osób go stamtąd wyrzucało (łącznie ze mną) i nie wrócił już do domu - ślad po nim zaginął. Pewnie zginął pod kołami, był wieczór, więc auta mogły nie dostrzec ciemno umaszczonego, choć dużego kundla. Pewnie duch tego psa nadal za mną łazi. A najgorsze jest to, że nie mogliśmy nic za bardzo zrobić, bo to pies szefa mojego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaonly Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 15.02.13, 10:27 O matko i córko!! Jakby mi pies sąsiadów coś takiego robił to bym miała głęboko w d... że to pies szefa mojego męża. Musieliby coś z tym psem zrobić. Nie bardzo rozumiem dlaczego ten pies tak był pozostawiony sam sobie? Jakbym miała takiego psa to albo bym go trzymała w domu, albo bym mu zrobiła kojec z którego by się nie mógł wydostać. Kocham zwierzaki, ale na coś takiego bym się nie zgodziła. Bezmyślność ludzi mnie poraża czasami (żeby było jasne, mam na myśli właścicieli tego psa, nie Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_i_koty Re: Upośledzone umysłowo, chore psychicznie zwier 15.02.13, 12:47 Mam kota z hipoplazją móżdżku - to odpowiednik ludzkiej postaci móżdżkowej mózgowego porażenia dziecięcego. IQ mu nie badaliśmy Nasz Paralutek jest kochany, a zachowuje się dokładnie tak: www.youtube.com/watch?v=dJQG6V1MOVY Odpowiedz Link Zgłoś