Dodaj do ulubionych

a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadczeni?

    • adellante12 Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 17.02.13, 17:39
      Mnie też nie rażą ale fajnie byłoby gdyby z takich zwiazków rodziły sie łaciate dzieci...
      Byłoby zabawniej.
    • wespuczi Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 17.02.13, 17:40
      nie oceniam ludzi z wygladu,
      do malzenstw ludzi o roznych kolorach skory jestem przyzwyczajona ze nie wzbudza to we mnie zadnych emocji i przemyslen.
      par z roznych odmiennych kultur znam kilka i czasami jest ciezko.
      natomiast czy mnie od mezczyzny odrzuca, czy mnie pociaga zalezy jednynie od tego jak on otworzy buzie i zacznie mowic, wtedy ludzie nabieraja dla mnie rys ktore mozna nazwac uroda, ale sa to rysy bardzo suiektywne.

      natomiast jesli chodzi o taki dziwny dziki pociag to mam do wytatuowanych maorysow na zdjeciach, wielkie umiesnione chlopy, jak posagi.
    • marychna31 dziecko Chinczyk i dziecko Japończyk 17.02.13, 22:19
      "Dziecko Chińczyk i dziecko Japończyk to się zasadniczo od siebie nie różnią, no chyba, ze płcią -a to wtedy normalnie już- jak u ludzi".

      Ziscił się sen mistrza Barei. Cały wątek jest własnie na poziomie takich rozważań.
      • morgen_stern Re: dziecko Chinczyk i dziecko Japończyk 18.02.13, 09:29
        Dokładnie. I mogłabym od razu, po przeczytaniu tytułu wątku, kto napisze najbardziej obrzydliwe w nim słowa. Po lekturze wątku już wiadomo, dlaczego u nas dłuuugo jeszcze nie będzie mowy o takich np. związkach partnerskich wink sam poziom dyskusji na tego typu tematy jest porażająco prymitywny.
    • na_pustyni Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 17.02.13, 22:24
      podobają mi się przystojni faceci niezaleznie od rasy i widuję ich - co pewnie dla większości piszacych w tym wątku jest niepojęte - BARDZO CZĘSTO

      • paliwodaj Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 17.02.13, 23:30
        > podobają mi się przystojni faceci niezaleznie od rasy i widuję ich - co pewnie
        > dla większości piszacych w tym wątku jest niepojęte - BARDZO CZĘSTO

        ja mam tak samo. Na dodatek mnie (najbardziej i najczesciej statystycznie) podobaja sie wlasnie czarnoskorzy , ale nie kazdy oczywiscie a wybrane typy. Nie mialabym oporow zeby zostac zona jednego z nich, niektorzy sa naprawde czarujacy i przystojni.
        W szkole w poprzednim semetrze mialam Meksykanina, mimo ze fizycznie nie moj typ, ale jak mowilam do kolezanki " ktoras bedzie miala kiedys cudownego meza w jego osobie" . Bardzo rodzinny, cenil wyzsze wartosci, skromny, paracowity, akuratne poczucie humoru i ciagle nam na zajecia przynosil donutsy albo serniczki.
        Moja nauczycielka mieszkala 12 lat na Sumatrze, poslubila tam faceta. Jak mowila bylo ok, ale nie mogla sie dostosowac, ludzie mieli dziwny sposob bycia, komunikujac sie zblizali sie bardzo blisko do rozmowcy i glosno krzyczli nie mowili. Smiecili gdzie popadnie, a piekne plaze tonely w smieciach. Pewnie o takie roznice kulturowe chodzi niektorym forumkom, inne zachowania , zwyczaje .Po 12 latach zabrala dziecko i wrocili do USA, bo za bardzo jak mowi tesknila do tego w czym wyrosla.
        Moja kolezanka Rosjanka , zona Hindusa z kolei mowi ze jest ok , gdy sa w USA, ale gdy jedzie do Indii i tam kobiety kaza jaj nosic ichniejsze stroje, przyklajaja jej bizuterie, nakladaja zwoje korali, pierscionki, cuda na glowe, to mowi ze chetnie zwialaby gdzie ja oczy poniosa
        • papalaya ach, jaka symfonia postympu 18.02.13, 07:49
          negr jak najbardziej, tylko że czytaty, pisaty, a najlepiej syn prezesa korporacji albo inny lekarz zatrudniony w modnej klinice, no i oczywiście mieszkanie tylko w Londynie, Paryżu czy innym Madrycie

          gorzej jeśli to syn lokalnego kinga z Burkina Faso, po studiach wracający do rodzinnej wioski, z białą żoną...wtedy zauroczenie naszych ematek rajcujacych się BBC pryska w mig big_grin
          • heca7 Re: ach, jaka symfonia postympu 18.02.13, 09:31
            Nie pociągają mnie fizycznie mężczyźni o innym niż biały kolor skóry. Tak samo jak blondyni, rudzi, niscy, otyli, wytatuowani wink
          • adellante12 Re: ach, jaka symfonia postympu 18.02.13, 10:25
            Ale za to powstaje kolejny piekny scenariusz o biednej cierpiacej żonie masaja czy jakiego innego zulusa...
            Ja tam lubię takie historie, sa zabawne i ciekawe.
            • nabakier Re: ach, jaka symfonia postympu 18.02.13, 19:20
              Ale rasizm nie jest ciekawy. Jest obrzydliwy.
              • adellante12 Re: ach, jaka symfonia postympu 19.02.13, 13:11
                To Bóg był rasistą nie ja. Nie ja stworzyłem rasy ludzi i na dodatek porozrzucane po różnych kontynentach żeby sie nie mieszały... Ale człowiek przekorny i głupi jest.
                Czy rasizmem jest stwierdzenie faktu ze sa czarni czerwoni żółci i biali? Jeszcze bezowi i podpalani...
                Czy rasizmem jest stwierdzenie ze NIE no kuźwa NIE! NIE JESTEŚMY WSZYSCY TACY SAMI!!!!
                Patrze na dzisiejszą poprawnośc polityczną i prawidłowe myslenie to wydaje mi się że Mao Ze Dong nie maiłby zadnego problemu żeby w europie komunizm taki dzisiaj zaprowadzić przy którym Chiny to anarchistyczna demokracja...
                • echtom Re: ach, jaka symfonia postympu 19.02.13, 13:15
                  > Czy rasizmem jest stwierdzenie ze NIE no kuźwa NIE! NIE JESTEŚMY WSZYSCY TACY S
                  > AMI!!!!

                  Tak, Adellante, zapamiętaj sobie - WSZYSCY JESTEŚMY TACY SAMI i kto śmie twierdzić inaczej, ten rasista, seksista, homofob i coś tam jeszcze by się na niego znalazło.
                  • adellante12 Re: ach, jaka symfonia postympu 19.02.13, 14:29
                    no ok. No to ja jestem tym wszystkim .A Wy wszyscy JESTESCIE TACY SAMI smile)))))))))))))))))))))))))))))
    • vidy Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 18.02.13, 10:01
      20 lat temu jak poznałam mojego męża, Szwajcara, to ja z Polski byłam egzotyczną dla jego przyjaciół. Pózniej jeden z nich znalazł sobie Hinduske, a inny dziewczynę z Kenii. I z tego melanzu rasowego jestem teraz najmniej egzotyczna smile Obydwie rodziny mają po 3 dzieci, które mówią w 3 językach (jedna ang- niem- jakis afrykanski, a druga gudźarati- ang - szwajcarski niemiecki). Jak sie spotykamy czasem w Oxfordzie czy w szwajcarskim chalet, to moja mala Slowianka wyglada ja z innej planety na tle dzieci.
    • croyance Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 18.02.13, 13:19
      Znam taka pare - ona czarnoskora, on bialy. Poza roznica koloru skory zadnej innej nie ma, oboje sa Brytyjczykami, ten sam jezyk, ta sama kultura, ta sama klasa spoleczna.

      Znam tez kilka par Japonczyk-Polka.
      • josef_to_ja Szkoda, że Polakowi ciężko o Japonkę. :( 18.02.13, 18:35
        Nie te zarobki. sad
        • croyance Re: Szkoda, że Polakowi ciężko o Japonkę. :( 18.02.13, 19:14
          Polaka z zona Japonka tez znam - ale on mieszka w Japonii i nauczyl sie japonskiego smile Takze wszystko przed Toba, nie trac ducha.
          • josef_to_ja Re: Szkoda, że Polakowi ciężko o Japonkę. :( 18.02.13, 19:58
            Jestem nędznym odpowiednikiem urzędnika w prywatnej firmie. big_grin
    • ilonka001988 Re: a zwiazki miedzyrasowe - jakie wasze doswiadc 18.02.13, 13:29
      Nie razi mnie, o nie - jeśli chodzi o sam fakt urodzenia się w innym miejscu na świecie niż Polska.
      Ale niestety za tym idzie inna mentalność, światopogląd, religia - te wszystkie rzeczy potrafią być bezwzględne i zamienić życie ludzi w piekło. Pary pokazywane w TV jako wspaniale funkcjonujący miraż kultur to polukrowany obraz wyjątków.

      Nie jestem rasistką, ale nie jestem na tyle głupia, żeby myśleć, że małżeństwo i dzieci z człowiekiem, który od kołyski miał wkładane do głowy rzeczy zupełnie inne niż ja to bajka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka