Dodaj do ulubionych

mądrze o wierze

10.03.13, 00:09
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xXiGh1pRicw
a tak, choćby dla odmiany od antykoscielnych postów mozna sobie posłuchać, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alien3251 Re: mądrze o wierze 10.03.13, 13:40
      Świetne! Bardzo dziękuję, że to tu wstawiłaśsmile
    • twoj_aniol_stroz Re: mądrze o wierze 11.03.13, 10:20
      Piękne big_grin Małżeństwo jako sól - genialne...
      przeżycia w relacji z Bogiem - umauma... - rewelacja!
      • marzeka1 Re: mądrze o wierze 11.03.13, 10:27
        Na mnie też "umauma" zrobiło wrażenie, gdy mówi o przekazaniu "nieprzekazywalnego". Ciekawie się go słucha.
        I pokazuje jedno: na nic nie jesteśmy skazani, nawet gdy w domu mamy złe wzorce, SAMI możemy ukształtować swoje życie.
        • twoj_aniol_stroz Re: mądrze o wierze 11.03.13, 10:40
          Ja padłam przy tym umauma zwłaszcza, że faktycznie tak jest smile I oddanie Bogu całego siebie smile Pieniądze smile Rewelacja! My tak żyjemy od kilku tygodni, ja nie mam jeszcze takich doświadczeń, ale... i tak już się przekonałam, że to działa smile
    • kasia-wk Re: mądrze o wierze 11.03.13, 14:14
      Dziękuję za linka. Wart posłuchania i przemyślenia. Z swojej strony mogę polecić film spotkania:
      www.youtube.com/watch?v=C_oBnv4YdcQ
      Też ciekawy.
      • twoj_aniol_stroz Re: mądrze o wierze 12.03.13, 09:37
        Oglądałam ten film smile
    • amonette Re: mądrze o wierze 11.03.13, 16:44
      Posłuchałam - no nie moja bajka zupełnie.
      Dla mnie neokatechumenat to taka katolicka psycholeżanka, bardzo specyficzne podejście do życia. Za dużo takiego niszowego fatalizmu i samoumniejszania (nie mylić ze zdrową pokorą wobec siebie i okoliczności). Może rzeczywiście ciężko potłuczonym pomaga, tego nie kwestionuję.
      W każdym razie ciekawe, ale dla mnie nie do kupienia.
      Zwłaszcza ten demon o czwartej rano wink
      • marzeka1 Re: mądrze o wierze 11.03.13, 16:50
        Też mnie nigdy neokatechumenat nie porwał, ale kilka rzeczy, które Litza tu mówi, są niezłe.
        Mnie uderzyło to, co pisał o budowaniu wspólnoty małżeńskiej, "umama" big_grin i to, że złe wzorce w domu, nie muszą nas "naznaczyć" na całe życie.
        • amonette Re: mądrze o wierze 11.03.13, 16:56
          Tak, to jest fajne, grupa pomogła mu dojrzeć i przepracować pewne rzeczy. Czyli po prostu solidna psychoterapia wink
          Osobiście mam delikatnie rzecz biorąc niezbyt entuzjastyczny stosunek do akurat tej wspólnoty, wcale nie odbieram zmian dokonujących się w ludziach jakoś entuzjastycznie - a mam okazję obserwować długoterminowo, ale to insza inszość.
          • aszlan Re: mądrze o wierze 12.03.13, 00:23
            trissie wielkie dzieki za link smile
    • feel_good_inc Omujborze 12.03.13, 11:14
      Zawsze mnie zdumiewa, jak porywające są dla prostaczków tego typu "świadectwa" wygłaszane kaznodziejskim forum.
      Nie masz dwunastu tysięcy na podróż do Peru? Nie martw się, Jezusek ci zaraz przyśle pana z plikiem dolarów.
      A, pamiętaj też, że Bóg kocha wszystkie dzieci i że na chlebek dla dzieci da, bo babcia tak zawsze powtarzała, a babcia to mądra kobieta. No, chyba że dzieci miały pecha urodzić się gdzieś w ogarniętym głodem kraju trzeciego świata, to im Bóg na chlebek nie daje. Widać za mało się modlą abo cuś...
      https://jpegy.com/images/uploads/2012/02/praying-for-starving-children.jpg
      • feel_good_inc litrówka 12.03.13, 11:19
        feel_good_inc napisał:
        > kaznodziejskim forum*.

        "kaznodziejskim tonem" miało być.
        • amonette Re: litrówka 12.03.13, 11:55
          Litrówka? wink Wcześnie coś...

          Takie historie z cudownymi dostawami kasy są charakterystyczne dla tej wspólnoty, szczególnie rodzin mocno wielodzietnych. Słyszałam już o tysiącach w skrzynce na listy, wetkniętych w drzwi, zostawionych w reklamówce... Oczywiście ZUPEŁNIE NIC nie ma to wspólnego z myśleniem magicznym suspicious

          Sprawę znam z autopsji - wciągnęła się w toto z butami moja koleżanka z dzieciństwa, przez dłuższy czas próbowała wciągać mnie. Na moje stanowcze odpowiedzi, że ja zupełnie tam nie pasuję, równie stanowczo twierdziła, że im bardziej ktoś nie pasuje, tym bardziej pasuje tongue_out.
          Za niewciągalną uznała mnie po jakiejś dekadzie dopiero, ale stosunki luźne nadal utrzymujemy, także mam wgląd w efekty tej formacji.

          Niestety, moje odczucia nie są pozytywne.
          • feel_good_inc Re: litrówka 12.03.13, 12:21
            amonette napisała:
            > Niestety, moje odczucia nie są pozytywne.

            No bo jak to jest pod inną denominacją to się nazywa sekta i satanizm. A jak katolickie, to "wspólnota odnowy w duchu świętym" wink
            No ale skoro ludzie w tym kraju wierzą w homeopatię i opukiwanie po meridianach, to czemu nie mieliby się wciągać w dużo bliższy kulturowo neokatechumenat?
            • amonette Re: litrówka 12.03.13, 12:26
              Chyba potrzeba czary-mary, czyli doświadczenia "cudu" jest jedną z najbardziej niedocenianych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka