Dodaj do ulubionych

"O Polkę niepodległą" - manifa

10.03.13, 19:00
która była i wykrzyczała co jej się nie podoba?
Obserwuj wątek
    • liliankaa77 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:12
      ja z powodu choroby niestety nie byłam
      i żałuję
    • angazetka Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:21
      Byłam, choć nie krzyczałam, bo to nie mój styl.
      Ale fajnie było. Sporo ludzi z małymi dziećmi, co ciekawe.
      • nabakier Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:28
        Pierwszy raz widziałam multum dzieci na manifie, gdy byłam na marszu alterglobalistycznym w Londynie. Jak ja się wtedy zdziwiłam- wózki z dziećmi, baloniki, pieski wystrojone na śmieszno. A u nas kamienie.
        Ale się poprawia, jak widać smile
        • angazetka Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:37
          Moja pierwsza Manifa też się wiązała z kamieniami, rzucanymi przez uroczych łysych panów, stojących tradycyjnie pod warszawskim kościołem wizytek.
          A dziś luzik, poza jednym transparentem nie było hejterów. Gdyby tylko nie było śniegu i mrozu, byłoby jeszcze milej.
    • araceli Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:23
      Byłam. Najlepsi byli 'narodowcy' ze swoją kontrmanifą bez... żadnych kobiet!

      Kurcze - nie dziwię się, że chłopaki takie sfrustrowane jak ich żadna nie chce big_grin
      • josef_to_ja Taki muskularny narodowiec na brak pań nie narzeka 10.03.13, 20:08
        Postaw obok siebie chudego lewicowca w okularach i napakowanego nacjonalistycznego prawicowca z tatuażami - ten drugi prędzej będzie obracał wymalowane niunie z modnych klubów big_grin
        • marzeka1 Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 20:12
          W troglodytach gustuje specyficzny typ kobiet;
          • angazetka Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 20:13
            Przecież Józek jasno napisał, że niunie z nocnych klubów wink
          • araceli Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 20:15
            marzeka1 napisała:
            > W troglodytach gustuje specyficzny typ kobiet;

            Widocznie też troglodyta nie pokazuje się z taką kobietą publicznie tongue_out
          • josef_to_ja Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 20:19
            Zawsze lepiej być w takim razie troglodytą niż mną, bo kulturę osobistą mogę sobie w trąbę wsadzić. big_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 11.03.13, 10:17
              jak lecisz na niunie z modnych klubów to istotnie, mozesz big_grin
              • josef_to_ja Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 11.03.13, 18:49
                taki troglodyta ma przybajmniej swoja nisze, a ja zadna
        • totorotot Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 21:02
          Postaw obok siebie chudego
          lewicowca w okularach i
          napakowanego nacjonalistyczn
          > ego prawicowca z tatuażami - ten
          drugi prędzej będzie obracał
          wymalowane niunie

          Niekoniecznie, kwiateczku. Ten okularnik, jeśli ma gadane i udatnie wzdycha i tudzież wywraca oczętami, najpewniej puka więcej i lepszych, czystszych lasek niż pusty baniak z otworem gebowym, kupowym i wypustką mózgową.



          • totorotot Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 21:05
            oczywiście nie powinno być i przed tudzież-komórka srurka sad
            • josef_to_ja Re: Taki muskularny narodowiec na brak pań nie na 10.03.13, 22:02
              Taki pusty baniak może popukać sobie sporo opalonych pań. I podejrzewam, że wcale nie zanieczyszczonych.
        • josef_to_ja P.S. Głupoty piszę z nudów. 10.03.13, 22:17
          Tak dla samego bzdurzenia od rzeczy, aby bzdurzyć.
    • nabakier Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:25
      U nas była w piątek. Pierwszy raz od lat nie byłam (kolidowało mi z konferencją).
    • marzeka1 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:43
      E, tam, ja z mazurskiej prowincji popatrzyłam tylko na zdjęcia w necie i hasła na transparentach smile zdziwiło mnie jedno (na manifie w Gdańsku): "dziewczyny na politechnikę" (broni ktoś?) .
      • nabakier Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:47
        Bronić nie broni, ale kulturowe zdziwko jeszcze czasem uderza (baba na polibudę???)
        • marzeka1 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:49
          Serio? Może w czasach gdy ja szłam na studia, ale teraz? Całkiem sporo córek koleżanek jest na różnych politechnikach i jakoś nikt zdziwka nie przeżywa- właśnie dlatego o tym napisałam, bo mnie to hasło autentycznie zdziwiło. Dlatego pytam: serio ciągle pokutuje przekonanie, ze dziewczynki to umysł humanistyczny i "wierszyki rozbierać", a nie wyższą matematyką się zajmować?
          • angazetka Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 19:57
            Na pewno istnieje stereotyp, że dziewczyna, która idzie na polibudę, to brzydki babochłop.
            • mamaemmy a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:09
              fajne zjawisko,ale chyba to takie ...nic nie dające.
              może nie mam racji?
              • angazetka Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:13
                To jest trochę na zasadzie "niech nas zobaczą". Czyli daje zaistnienie w świadomości, w mediach, pewnych problemów społecznych, a przy okazji - daje też trochę fanu (niezłe spotkanie towarzyskie).
              • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:14
                mamaemmy napisała:
                > fajne zjawisko,ale chyba to takie ...nic nie dające.
                > może nie mam racji?

                Ciesz się, że kobiety, które wywalczyły Ci prawo głosu nie myślały o swoich działaniach jako 'nic nie dających' wink
                • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:21
                  One nie żyją. Prawo głosu Polki mają od 1919 roku, przez ostatnie niemal sto lat zdarzyło się tak wiele, że nieustanne jaranie się sufrażystkami jest IMO lekko komiczne.
                  • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:23
                    triss_merigold6 napisała:
                    > One nie żyją. Prawo głosu Polki mają od 1919 roku, przez ostatnie niemal sto la
                    > t zdarzyło się tak wiele, że nieustanne jaranie się sufrażystkami jest IMO lekk
                    > o komiczne.

                    Może i być lekko komiczne za to odcinanie się od tego dziedzictwa przez kobiety jest dla mnie mocno żałosne.
                    • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 20:31
                      W którym miejscu sugeruję, że się odcinam?
                      • mamaemmy Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:08
                        akurat jedno z drugim nie ma nic wspolnego.
                        Naprawde myślisz,że takimi terazniejszymi "manifami"cokolwiek się "wywalczy"?

                        To smieszne.Niestetyuncertain
                        • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:15
                          mamaemmy napisała:
                          > akurat jedno z drugim nie ma nic wspolnego.
                          > Naprawde myślisz,że takimi terazniejszymi "manifami"cokolwiek się "wywalczy"?

                          Nie - najlepiej siedzieć cicho w kuchni tongue_out To Twoja metoda na zmiany?
                          • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:24
                            Jakie zmiany? A daj Boże państwu więcej takich obywateli jak ja, spokojnie robiących swoje, głosujących w każdych wyborach i posiadających jakąś wiedzę o procesach politycznych, społecznych i gospodarczych.
                            • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:28
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Jakie zmiany? A daj Boże państwu więcej takich obywateli jak ja, spokojnie robi
                              > ących swoje, głosujących w każdych wyborach i posiadających jakąś wiedzę o proc
                              > esach politycznych, społecznych i gospodarczych.

                              Szczerze - wolałabym więcej obywateli widzących dalej niż czubek własnego nosa.
                              • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:34
                                No ja widzę. I dlatego zupełnie nie liczę na państwo np. w zakresie emerytury. Państwo ma przestarzały interfejs, jak był uprzejmy zauważyć bodajże Żakowski cytując młodych ludzi.
                                • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:50
                                  triss_merigold6 napisała:
                                  > No ja widzę. I dlatego zupełnie nie liczę na państwo np. w zakresie emerytury.

                                  No właśnie nie widzisz. Widzisz tylko siebie i swoje problemy - obecne i potencjalne. W Twoich wypowiedziach jest tylko JA JA JA. Nawet siostry problemy to nie problemy bo poważne problemy to tylko TY masz.

                                  Ale poza Tobą są inni ludzie ze swoimi problemami i czasem warto je dostrzec i poprzeć ich starania nawet jak nam do szczęścia nie są potrzebne.
                                • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:55
                                  Ale liczysz w zakresie szkolnictwa, służby zdrowia, prawa itd.
                                  A skoro ma przestrzały interfejs, to dlaczego nie pracujesz na rzecz zmiany? Znowu inni mają to wypracować?
                                  Po co co wiedza, której nie wykorzystujesz?
                                  • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:07
                                    Liczę wyłącznie w granicach obowiązującego prawa, a i to z dużym sceptycyzmem traktuję.
                                    Mam w odwłoku pracę na rzecz zmiany, ponieważ w każdym modelu organizacji państwa dostrzegam istotne wady. Spełniona utopia, to dopiero byłoby upiorne. To już wygodniejszy jest ten niewydolny ale i słabo kontrolujący grajdoł.
                                    Jedyne czego się czepiam bardziej to niestabilne prawo. IMO prawo może być beznadziejne, ale niech będzie stabilne i nie zmieniane co pół roku.
                                    Wiedzę wykorzystuję w pracy i na użytek sprawnego poruszania się właśnie po meandrach służby zdrowia, szkolnictwa, prawa.
                                    • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:12
                                      Ale to prawo mają dla Ciebie wypracowywać inni. także w zakresie jego stabilności. No i wynika z tego, co piszesz, że jesteś anarchistką (skoro nie ma takiego modelu, który by ci odpowiadał) i utopistką (skoro do utopii odnosisz te modele).
                                      To sprawne poruszanie się to chyba tez tyczy przestrzeni, o którą dbają inni.

                                      Nic nie robisz, a krytykujesz tych, którzy coś robią. Krytykujesz nie tylko za wyniki (które są różne, ale maja prawo być różne), krytykujesz za sam fakt działania.
                                      Jak to nazwać?
                                      • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:20
                                        nabakier napisała:
                                        > Nic nie robisz, a krytykujesz tych, którzy coś robią. Krytykujesz nie tylko za
                                        > wyniki (które są różne, ale maja prawo być różne), krytykujesz za sam fakt
                                        > działania.
                                        > Jak to nazwać?

                                        Ależ Triss robi - potrafi niezłą awanturę zrobić na jakikolwiek temat, który jej dotyczy. Ona nie rozumie po prostu, że można widzieć coś dalej, działaś na rzecz szerszych zmian. Że można popierać kogoś, kto walczy o coś, co jej nie jest potrzebne. Że można zrobić coś dla kogoś smile
                                        • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:27
                                          Daję znakomity przykład, prawda? Tak jak z tą etyką w szkole.
                                          Żeby każdy dawał taki dobry przykład i jeszcze wdrażał protestancką etykę pracy, to byśmy mieli kraj mlekiem i miodem płynący.
                                          • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:36
                                            Znaczy w konkrecie: jaki przykład? ze podatki płacisz? Pracujesz? A to jakaś zasługa wielka jest? To zaledwie samoobsługa. A jakąś wartość dodatkową wypracowujesz? Tylko nie pisz o dzieciach, bo to też prosta reprodukcja. Co takiego wyjątkowego robisz, że masz być tym wzorem? Jesteś i pachnisz? Czy jesteś i kopiesz po forach?
                                        • mamaemmy Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:31
                                          araceli napisała:


                                          Że można popierać kogoś, kto walczy o coś, co jej nie jest
                                          > potrzebne. Że można zrobić coś dla kogoś smile

                                          ale ta manifa to tak jakbyś dla rodziny w której ojciec bije matkę i dzieci zrobiła laurkę z pieknymi literkami wyciętymi z filcu "NIE BIJ JUŻ !!!"
                                          To własnie tyle da.
                                          Gdyby ta "manifa"zrobiła strajk pod drzwiami rządu ,akcje ,że się nie ruszą,dopóki coś się nie zmieni-to może miałoby to w tym kraju jakis sens.Ale takie bieganie z transparentami...
                                          Obawiam się,że to strata czasu sad
                                          >
                                          • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:40
                                            No, nasza zrobiła. nie raz lądowaliśmy u prezydenta miasta, wojewody, zorganizowaliśmy strajk, wiele różnych akcji. Skąd pomysł, że to tylko bieganie z transparentami (skądinąd to element protestu przecież). To tak, jakby Orkiestrę Owsiaka oceniać wylącznie po Woodstock.
                                            Odpowiesz wreszcie, czy będziesz tak sobie rzucać pustymi zarzutami?
                                      • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:21
                                        A nie, ja głosuję w wyborach każdych ergo teoretycznie wybieram stanowiących prawo.

                                        W życiu nie byłam utopistką, wyraźnie zastrzegam, że wizje spełnionych utopii uważam za upiorne.
                                        Nie krytykuję Manif, to tak jakbym krytykowała Zielone Świątki czy Walentynki - to taki folklor, nieszkodliwy i parę osób dobrze się bawi.
                        • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:18
                          Manifa to tylko rodzaj happeningu, mniej chętnych przyciąga niż byle flash mob na facebooku z cyklu "w piątek o 17 na ulicy tańczymy Macarenę".
                          Ja po prostu nie wierzę, że obecne feministki z kręgów akademickich w jakimkolwiek stopniu reprezentują moje interesy, że robią coś co dla mnie może mieć znaczenie.

                          Btw kiedy za rządów SLD likwidowano Fundusz Alimentacyjny, to panie Środa, Dunin, Szczuka, nawet nie pisnęły w obronie kobiet i ich dzieci. FA przywróciło PiS rzutem na taśmę tuż przed samorozwiązaniem Sejmu pod wpływem dużych demonstracji zorganizowanych przez zdesperowane baby. Te baby były skromnie ubrane, zarobione, umęczone, nie wypowiadały się elegancko i miały głęboko w de... teorie paniuś z warszawki.
                          • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:21
                            > Ja po prostu nie wierzę, że obecne feministki z kręgów akademickich w jakimkolw
                            > iek stopniu reprezentują moje interesy, że robią coś co dla mnie może mieć znac
                            > zenie.

                            Znaczy, masz uraz do pań: Środa, Szczuka, Bratkowska, Graff (kilka innych) i projektujesz to na wszystkie kobiety, które się za feministki uważają.
                            • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:32
                              Ależ ja sie uważam za feministkę mimo, że kompletnie i po całości nie zgadzam się z Madzią Środą czy Szczuką. Bliżej mi do Graff, laska wyraźnie zmądrzała jak urodziła.
                              • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:53
                                Akademickie feministki w moim mieście wydatnie przyczyniły się do sukcesu ruchu lokatorskiego, warszawskie też.
                                Niechęć do kilku feministek projektujesz na całe środowisko.
                                Urazowo stanęłaś na sytuacji sprzed wieków i tkwisz w tym miejscu.
                              • nangaparbat3 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:47
                                triss_merigold6 napisała:

                                > Graff, laska wyraźnie zmądrzała jak
                                > urodziła
                                O, to samo dzisiaj powiedziala moja mama. Wlasciwie slowo w słowo (krom "laski")
                          • mamaemmy Fundusz alimentacyjny.... 10.03.13, 22:13
                            a rządów SLD likwidowano Fundusz Alimentacyjny, to panie Środa, Duni
                            > n, Szczuka, nawet nie pisnęły w obronie kobiet i ich dzieci. FA przywróciło PiS
                            > rzutem na taśmę tuż przed samorozwiązaniem Sejmu pod wpływem dużych demonstrac
                            > ji zorganizowanych przez zdesperowane baby. Te baby były skromnie ubrane, zarob
                            > ione, umęczone, nie wypowiadały się elegancko i miały głęboko w de... teorie pa
                            > niuś z warszawki.

                            śmieszny jest ten FA trzeba miec zarobki żebracze,aby się na niego załapać.
                            To jest jakies chore.
                            Jak mi jakakolwiek partia zagwarantuje wyegzekwowanie alimentów-to będę na nią głosować.
                            Za dwa lata-będę mogła postawić domek smile
                        • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:20
                          Np. zrywa się z mitem wtyki wlochatej bezdzietnej feministki.
                          Obecnie feministki są dzietne i walczą nie o kastrację wszystkich mężczyzn tylko o przedszkola dla swoich dzieci i nie mieszkają w Warszawie tylko w moim mieszkaniu, są moją żoną, matką, siostrą i córką, a nie jakąś Szczuka czy Seneszyn.
                          • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:22
                            10/10
                          • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:26
                            Doprawdy?
                            Pod hasłem o budowaniu żłobków i przedszkoli podpisuje się obecnie niemal każdy bez względu na opcję (pomijając Balcerowicza i Korwina). To nie jest hasło - znak szczególny feministek.
                            • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:51
                              przedszkoli podpisuje się obecnie
                              niemal każdy
                              > bez względu na opcję (pomijając
                              Balcerowicza i Korwina). To nie jest
                              hasło - z
                              > nak szczególny feministek.


                              Aaa bo teraz feministki zaczęły się wylewać z kuchń jak makaron z garnka i nie jest to już światopogląd tożsamy z lewackością a z płcią, feministyczną rozumiesz smile a chodzi o to, by nasze dzieci miały lepiej i żeby dziady w tym nie przeszkadzały deliberując o pierdołach z dupy wziętych.


                              • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:58
                                Dzieci to będą miały lepiej jak np. ludność słoikowa zacznie meldować się i odprowadzać podatki w mieście w którym pracuje zamiast tylko korzystać z infrastruktury.

                                Cherie, nie ma sklerozy. W głębokim PRL istniała instytucja żłobka/przedszkola przyzakładowego, zlikwidowana wraz z upadkiem systemu. Chcesz mi wmówić, że PRL finansował powyższe z powodu światopoglądu feministycznego?
                                • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:12
                                  W głębokim PRL istniała instytucja żłobka/przedszkola
                                  > przyzakładowego, zlikwidowana wraz z upadkiem systemu. Chcesz mi wmówić, że PRL
                                  > finansował powyższe z powodu światopoglądu feministycznego?


                                  Poniekąd.
                                  • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:14
                                    Ależ tak. Jednym z postulatów komuny była własnie emancypacja kobiet. Praca pojmowana także emancypacyjnie.
                                  • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:25
                                    Oooo to novum godne zbadania przez historyków. Swego czasu sporo relacji z plenów KC poczytałam i innych dokumentów źródłowych i jakoś w ideolo nigdy nie łączono feminizmu z budową realnego socjalizmu. Ale jak wskażesz źródło tych rewelacji to chętnie zmienię zdanie.
                                    • echtom Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:28
                                      Jeszcze wyjdzie na to, że opozycjoniści przeciw feminizmowi walczyli wink
                                      • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:32
                                        Ja chciałam tylko przypomnieć, że hasło przyznania praw wyborczych i politycznych kobietom, miał w programie ciężko socjalistyczny rząd Jędrzeja Moraczewskiego jesienią 1918 roku, i za wuja pana ów rząd i program nie miały nic wspólnego z sufrażystkami.
                                        • echtom Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:35
                                          Ok, nie złapałaś aluzji smile
                                      • olena.s Re: a co to daje? -tak na serio pytam 11.03.13, 06:08
                                        No i poniekąd tak właśnie było.
                                        Solidarność ustawiała się w opozycji do PZPR z przyległościami a prokościelnie - i baby zaczęły brać w łeb z tego tytułu po 89. Aborcja, przedszkola, cały ten ideologiczny napust na święty mit matki Polki, te upiorne "źródła zapieczętowane" (jeszcze ktoś pamięta?). Generalnie system opozycyjny sprzyjał wizji kobiety przy garach i dziatkach oraz chłopa w kapciach i z pensją.
                                    • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:33
                                      Toć to się dzieje także pod Twoim nosem. Ale nie zauważysz, i zanegujesz z góry i z dołu. Tak po prostu, by zanegować. Bo Ci nie pasuje do tezy.

                                      Odnosisz do utopii w sposob abosulutnie utopijny- żaden rząd Ci nie pasuje, bo każdy coś tam ma nie teges, I feministki też są nie teges, bo czegoś tam Ci nie załatwiły. Bardzo dziecinne podejście. Utopijne, mimo że sie tego wypierasz. Środek utopii stanowisz oczywiście Ty- oczekujesz, ze świat będzie się kręcił wyłącznie wokół ciebie, a skoro się nie kr ci, to należy skopać "winnych". Skopanych wyzwiesz od świrów o będzie Ci lepiej.
                                      • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:38
                                        Nie rząd, cherie. Ja w ogóle nie rozumuję w kategoriach rząd mi pasuje/nie pasuje. To bez znaczenia.
                                        Napisałam, że dostrzegam wady każdego modelu organizacji państwa i władzy. Fakt dostrzegania wad każdego modelu, nie oznacza braku wartościowania czy negowania sensu państwa - odsyłam do Arystotelesa.
                                        • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:55
                                          > Napisałam, że dostrzegam wady każdego modelu organizacji państwa i władzy. Fakt
                                          > dostrzegania wad każdego modelu, nie oznacza braku wartościowania czy negowani
                                          > a sensu państwa - odsyłam do Arystotelesa.

                                          I to jest podejście utopijne. dostrzeganie wad dla dostrzegania wad w rzeczach sprawach, które w ozywisty sposób wady musza posiadać, jest czynnością wybitnie jałową, a oczekiwanie za tym stojące jest właśnie perspektywą utopijną.
                                    • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:41
                                      Wychodzi na to, że masz braki w wiedzy, i to spore.
                                    • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 11.03.13, 00:12
                                      Swego czasu
                                      sporo relacji z plen
                                      > ów KC poczytałam i innych
                                      dokumentów źródłowych i jakoś w
                                      ideolo nigdy nie łącz
                                      > ono feminizmu z budową
                                      realnego socjalizmu. Ale jak
                                      wskażesz źródło tych rewela
                                      > cji to chętnie zmienię zdanie.


                                      Jak Mamaemmy ciepnie Tateemmy kopystką przez łeb za słowa "jesteś tylko glupiutką kobietą winną uległość swojemu mężowi", to też nie połączy faktu swojego wzburzenia z ideolo feminizmu, co naturalnie nie świadczy o nieistnieniu takowego.

                                • ally Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:27
                                  > Dzieci to będą miały lepiej jak np. ludność słoikowa zacznie meldować się i odp
                                  > rowadzać podatki w mieście w którym pracuje

                                  Warszawskim dzieciom może się poprawi, innym pewnie nie za bardzo.
                                  • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:29
                                    Ale żłobki i przedszkola, to sprawa samorządów, ich dochodów i inwestycji, nieprawdaż?
                                    • ally Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:57
                                      Gminy to by najchętniej przedszkola i żłobki polikwidowały, bo to nie są inwestycje, tylko obciążenie. Przynajmniej formalnie.
                                      Dlatego trzeba o tych żłobkach gadać, bo inaczej zostaniemy z prywatnymi klubikami dziecięcymi bez żadnego nadzoru - z przewidywalnym efektem. Póki co feministki starają się o tym gadać, a sami rodzice, nawet zainteresowani, mają nikłą zdolność organizowania się. Każdy psioczy w domu.
                                      • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 23:06
                                        U nas feministki protestują przeciw likwidacji placówek, obniżeniu płac personelu, domagają się kwot w budżecie na budowę i funkcjonowanie nowych, chodzą na posiedzenia rozmaitych komisji miejsckich, piszą artykuły i oczywiście- organizują manifestacje i inne tego typu akcje, np happenigowe.
                                        Mamoemmy, odpowiedz- mało?
                                    • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 11.03.13, 00:23
                                      Ale żłobki i przedszkola, to
                                      sprawa samorządów, ich dochodów
                                      i inwestycji, niep
                                      > rawdaż?


                                      Ale jakoś muszą wpaść na to, żeby zrobić nowe przedszkole a nie nowy pomnik papieża. Zawsze można potem nazwać przedszkole im. jpszlugi czy jakoś tak.


                            • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:59
                              Patrz, a u nas akcja żłobkowa była akcja wyłącznie feministyczną. NIKT się tym nie zajmował i nie zajmuje. Tylko podłe feministki. Pomagała i pomaga nam Środa.
                              widzisz, tak to u nas jest- anarchiści i feministki.
                        • latarnia_umarlych Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:26
                          > akurat jedno z drugim nie ma nic wspolnego.

                          ma - bardzo dużo, zwłaszcza w kontekście "a co to daje" i "po co to"

                          > Naprawde myślisz,że takimi terazniejszymi "manifami"cokolwiek się "wywalczy"?
                          >
                          > To smieszne.Niestetyuncertain

                          dopóki manify będą wywoływać takie reakcje, są potrzebne. Ty tego nie pojmiesz, ale dla Twojej córki być może hasła z transparentów będą już oczywistością. Nie zmieni się spojrzenia społeczeństwa na pewne kwestie, jeśli będzie się siedzieć cicho i nie przypominać o problemach.
                          • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:29
                            Jakie reakcje? Żywsze reakcje wywołał człowiek z tabletem.uncertain
                            Dla mnie te hasła są na tyle oczywiste, że wdrażam je we własnym życiu od lat, a manifa nie jest mi do tego potrzebna. Jeśli jest potrzebna innym - spoko, niech rozkwita tysiąc kwiatów.
                            • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:31
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Jakie reakcje? Żywsze reakcje wywołał człowiek z tabletem.uncertain
                              > Dla mnie te hasła są na tyle oczywiste, że wdrażam je we własnym życiu od lat,
                              > a manifa nie jest mi do tego potrzebna. Jeśli jest potrzebna innym - spoko, nie
                              > ch rozkwita tysiąc kwiatów.

                              Nie byłaś, nie widziałaś ale jak zwykle pierwsza do wymądrzania. Cała Triss big_grin
                              • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:03
                                > Jakie reakcje? Żywsze reakcje wywołał człowiek z tabletem.uncertain

                                Znaczy, niech żyje populizm i akcje na poziomie: podłożyłem nauczycielowi pinezki.
                                Bo to przecież chodzi o ten rodzaj reakcji big_grin
                              • mamaemmy Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:05
                                araceli napisała:

                                > Nie byłaś, nie widziałaś ale jak zwykle pierwsza do wymądrzania. Cała Triss big_grin

                                nawet jak byłaby i widziałaby-to powiedz mi -DA COS TA MANIFA??

                                W tym kraju strajki cos dadzą ot co.
                                Bale i kinderbale typu manify i marsze gejow czy lesbijek-jak widac nie dają NIC.Po prostu jedynie dobrą zabawę,niczym wycinanie z kawalków kolorowanego papieru literki NIE CHCE .

                                To moje zdanie-tylko z obserwacji-ktoś ma inne-poproszę o jakis przykład kiedy te "manify"zadzialały.


                                >
                                • triss_merigold6 Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:09
                                  Oczywiście, że nie da, została dawno temu zaliczona w poczet rytualnych freak shows.
                                • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:16
                                  No u nas dają. I co na to powiesz? tak po prostu powiesz, że nie dają, bo Ty tak uważasz?
                                • araceli Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:17
                                  mamaemmy napisała:
                                  > nawet jak byłaby i widziałaby-to powiedz mi -DA COS TA MANIFA??

                                  Oczywiście, że da. Choćby to, że przez media przetoczyły się hasła, ileś ludzi przeczytało, choć część z nich się zastanowiła. Zmiany mentalne są ważne bo od nich wszystko zależy.

                                  Może Ty też kiedyś przeskoczysz swój mentalny mur wink
                                  • mamaemmy przyklady.. 10.03.13, 22:37
                                    dajcie mi realne,bo ja widze,że jedynie STRAJK w tym kraju coś zmienia.
                                    A takie marsze z fajsbuka...........
                                    • echtom Re: przyklady.. 10.03.13, 22:39
                                      Dodaj, że strajk po męsku - z rzucaniem sztachetami i paleniem opon.
                                      • mamaemmy Re: przyklady.. 10.03.13, 22:44
                                        nie.
                                        Po prostu strajk.Przestaja pracować górnicy,kolejarze itd itd.
                                    • totorotot Re: przyklady.. 11.03.13, 00:21
                                      mamaemmy napisała:
                                      > dajcie mi realne,bo ja widze,że
                                      jedynie STRAJK w tym kraju coś
                                      zmienia.
                                      > A takie marsze z fajsbuka.....


                                      Hm, a o ACTA może słyszałaś? Wiesz, to taki pan z wąsami i głupim uśmieszkiem.
                                      • mamaemmy Re: przyklady.. 11.03.13, 07:34
                                        No jednak to spora różnica.
                                • nabakier Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 22:50
                                  Wrzuć: akcja żłobkowa, solidarni z lokatorów. Znajdziesz i manify i konkretne działania. Za kilka dni odbędzie się u nas trzydniowa akcja w temacie: koncerty, przedstawienia teatralne, zbiórki, debaty, zbieranie podpisów pod petycjami. Wszystko to są akcje obywatelskie- wszystkie przy wspłóludziale feministek. U nas te środowiska działają wspólnie i zapewniam Cię, że manify, marsze to zaledwie wisienka u tortu.
                    • totorotot Re: a co to daje? -tak na serio pytam 10.03.13, 21:12

                      > Może i być lekko komiczne za to
                      odcinanie się od tego dziedzictwa
                      przez kobiety
                      > jest dla mnie mocno żałosne.



                      10/10

                  • marychna31 jakie jaranie?! 10.03.13, 21:21
                    To było trafne wytłumaczenie mamieemmy, że manifestowanie i działalność społeczna dają realne korzyści (każdemu z nas).
                    • araceli Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 21:30
                      marychna31 napisała:
                      > To było trafne wytłumaczenie mamieemmy, że manifestowanie i działalność społecz
                      > na dają realne korzyści (każdemu z nas).

                      Oh! Jak widać da się zrozumieć, że słowa mają kontekst smile Dzięki!
                      • triss_merigold6 Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 21:42
                        Dają w zależności od splotu różnych czynników. Manify nie zmieniły absolutnie nic; działalność fundacji MaMa i uparte przychodzenie dziewczyn na obrady radnych - owszem, zwróciło uwagę na problem barier architektonicznych.
                        • nabakier Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 22:08
                          A u nas zmieniły. U nas feministki regularnie punktują władze miasta, wiele wyszarpują. Nie tylko w kwestii żłobkowej, lokatorskiej. Także w sprawie bibliotek miejskich, placów zabaw. No, sporo spraw.
                          Naprawdę jesteś nie na bieżąco. Pytanie, z czego to wynika. I dlaczego wypowiadasz takie radykalne sądy, skoro nie wiesz, co się dzieje.
                        • ally Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 22:31
                          > Dają w zależności od splotu różnych czynników. Manify nie zmieniły absolutnie n
                          > ic; działalność fundacji MaMa

                          Nic się nie dzieje ot tak. Chutnik nauczyła się działalności społecznej m.in. na manifach.

                          > - owszem, zwróciło uwagę na problem barier architektonicznych.

                          No i co, cały czas montują wam w Warszawie windy, które wiecznie się psują, prawda?

                          Wszystko można w ten sposób deprecjonować. Praca społeczna to jest zadanie na lata. Potrzebne są i manify, i dobijanie się do formalnych struktur politycznych.
                          • triss_merigold6 Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 22:35
                            Montują i nazywa się to podnośnikami (a nie windami), lol.
                            • ally Re: jakie jaranie?! 10.03.13, 22:45
                              Ja mówię o windach. Fundacja MaMa razem z innymi organizacjami od lat walczy o przejścia w poziomie ulicy, tymczasem miasto wciąż woli montować windy (tak, windy), które są syfiaste i wiecznie się psują, a budżet na naprawę zazwyczaj bardzo szybko się kończy.
            • jak.z.nut Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 21:28
              Chyba już nie teraz, syn przyjaciółki jest na polibudzie i jest w grupie , gdzie występuje więcej babek.
              • triss_merigold6 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 21:30
                Dokładnie, to żaden obrazoburczy news, że kobiety idą na politechniki.
              • araceli Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 21:33
                jak.z.nut napisała:
                > Chyba już nie teraz, syn przyjaciółki jest na polibudzie i jest w grupie , gdzi
                > e występuje więcej babek.

                Jeszcze zależy na jakim wydziale. Na PG na Zarządzaniu zawsze było więcej dziewczyn. Na ETI ciągle niewiele.
                • marzeka1 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 21:37
                  Ale mnie, która manifę oglądałam tylko poprzez zdjęcia w necie, to hasło "kobieta na politechnikę" autentycznie zdumiało- bo widzę wokół jak córki koleżanek, a to jakaś inżynieria, a to architektura...
              • nangaparbat3 Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 22:51
                A pamietacie pania kapitan zeglugi wielkiej, za komuny pokazywano ją jak kobietę z brodą .
                Teraz znajomy ma corke na nawigacji - twierdzi, ze tam wiekszość dziewczyn.
            • echtom Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 22:12
              > Na pewno istnieje stereotyp, że dziewczyna, która idzie na polibudę, to brzydk babochłop.

              A nieprawda, panowie są zgodni, że na architekturę idą same ładne dziewczyny wink
    • jak.z.nut Re: "O Polkę niepodległą" - manifa 10.03.13, 21:36
      Nie byłam, nie poszłabym. Widziałam wstawki w programie informacyjnym i uważam, ze niektóre panie np Katarzyna Figura ( chyba sama nie wie co tam robiła i gadała jak potłuczona) robi takim akcjom marny PR.
      Nie czuję się dyskryminowana, nie zarabiam gorzej od chłopów, uważam, że jeśli kobieta tylko chce, może osiągnąć pracą równie wiele,. Jedyne moje "ale" dotyczy braku wsparcia dla kobiet aktywnych zawodowo, w kwestii wychowania dzieci, ale tu manify raczej nie pomogą, tu się trzeba po prostu za własnych chłopów wziąć najpierw.
      • feleedia hahahaha 10.03.13, 22:05
        forum.gazeta.pl/forum/w,752,143093464,143100431,Re_3000_Podle_klamstwo_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka