Dodaj do ulubionych

Walka z byłym pracodawcą-uczciwosc i strach

15.03.13, 21:49
Pracowalam w pewnej firmie.Szef wykorzystywal pracownikow jak tylko mogl,wyzywal ich,ponizal,wysmiewal,okradal z pieniedzy i z urlopow.Po zakonczeniu tej pracy,gdzie wyblagalam szefa o porozumienie stron bo zwolnic mnie nie chcial,"wyszlam stamtad"ze zrytą psychiką,niską samooceną,brakiem ochoty do pracy i do zycia.Podjęłam walkę z nim wysylajac pismo do Powiatowego Urzedu Pracy.Odpowiedz dostalam,kare mu nalozyli.Moje pismo "poszło"tez do prokuratury.Byłam przesluchiwana,on tez i inne osoby/inni pracownicy.I tu klops!Oni wszyscy bali sie mowic prawde na to jak nas traktowal.I moja sprawa upadla-brak dowodow,brak swiadkow.No i mam problem.Moge byc oskarzona o pomowienie.Wiec co robic?Nie zaluje tego co zrobilam,bo kazdy na moim miejscu zawalczylby o swoje prawa.No ale zeby za uczciwosc zostac ukaranym?Co mam robic?Kurde boje sie trochu...
Obserwuj wątek
    • aquarianna Re: Walka z byłym pracodawcą-uczciwosc i strach 15.03.13, 21:56
      > Odpowiedz dostalam,kare mu nalozyli.
      [...] Moge byc oskarzona o pomowienie.

      Nałożyli mu karę, a Ty byś miała zostać oskarżona o pomówienie?
      Kupy się to nie trzyma.
      Mocmuszki, idź Ty do jakiegoś dobrego psychoterapeuty, bo z każdym postem Twoje problemy z pracodawcami (o ile w ogóle realne) wydają coraz bardziej przerażające.
    • kol.3 Re: Walka z byłym pracodawcą-uczciwosc i strach 16.03.13, 15:07
      Kobieto, jeśli ludzie pracują u tego podłego pracodawcy to przecież że nie będą zeznawać przeciwko niemu, żeby Tobie zrobić przyjemność, a sobie grób wykopać.
    • a.va Re: Walka z byłym pracodawcą-uczciwosc i strach 16.03.13, 20:08
      E tam, nie bój się, musiałby być całkowitym idiotą, żeby cię pozywać w takiej sytuacji. Małe szanse, że by wygrał.
    • kamelia04.08.2007 Re: Walka z byłym pracodawcą-uczciwosc i strach 16.03.13, 23:25
      nie płacenie pensji jest cieżkim naruszeniem obowiąZków pracodawcy, wiec nawet nie musiałas go błagac, bo mogłas rozwiazac stosunek pracy bez wypowiedzenia. Wypowiedzenie zawsze można złożyc.

      Druga sprawa, to odnosnie pomowienia. Skoro go ukarali, to znaczy, że ustalili, że cos przeskrobał. Nie można mówic o pomówieniu, jesli ustalono, że mówiłas prawde.

      A jesli chodzi o pracowników, to dopóki sa obecnymi pracownikami, to nic nie powiedza, dopiero mozna czasem liczyc na ludzi, którzy odeszli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka