Intymnie...

21.07.04, 17:17
Mam pytanie, ktore strasznie mnie nurtuje przy okazji rozwazan za i przeciw
cc. jestem w 23tyg ciazy, ale mam pytanie do mam: czy po porodzie silami
natury pochwa wraca do stanu przed ciazy? jestem ciekawa czy po naturalnym
porodzie nie bede miala klopotow z orgazmem pochwowym...sorry ze tak
intymnie, ale troche mnie to meczy, a gin to facet, wiec nie polegam na jego
opinii. pozdrawiam
    • gagunia Re: Intymnie... 21.07.04, 18:45
      nie wiem, czy moja powrocila, bo reki do srodka nigdy nie wkladalam, zeby
      zbadac parametry smile

      natomiast co do orgazmow to od pierwszego razu po nie mam z nimi problemow. ani
      ja ani maz nie odczuwamy dykomfortu. a dziecko urodzilam wielkie - 4470 smile

      pozdrawiam
      gaag
      • mammamija Re: Intymnie... 21.07.04, 19:26
        Wiesz co...ja urodziłam dwoje, no w sumie to troje, ale bliźniaki "siłami
        natury"...i wszystko jest jak było...to znaczy OK
        Mammamija
    • edwo Re: Intymnie... 22.07.04, 10:19
      Ja rodziłam dwa razy. No nie mogę powiedzieć, że nic się nie zmieniło, bo skoro
      nawet u ginekologa większy wziernik się mieści, więc zmienić się musiało, ale w
      sprawie seksu i orgazmów nie odczuwamy z mężem żadnego dyskomfortu.
    • mamamon Re: Intymnie... 22.07.04, 10:36
      Porod silami natury to najbardziej naturalny porod. Cesarka to operacja,
      ingerencja, to cos sztucznego; jest uzasadniowna w przypadkach, ktore tego
      absolutnie wymagaja. Nie sadzisz chyba, ze kobieta zostala stworzona w ten
      sposob, zeby po porodzie do niczego sie juz nie nadawac i nie odczuwac
      przyjemnosci. Wszystko wraca do normy. A najprosciej: po cesarce zostaja Ci
      blizny i to nie tylko w na brzuchu, ale i w srodku musza Cie troche pokroic,
      zeby dzidziusia wyciagnac, dlatego uwazam, ze cesarka dla 'komfortu' to po
      prostu glupia moda.
      • brn Re: Intymnie... 22.07.04, 11:09
        Nieprawdą jest, że poród nie ma wpływu na stan pochwy. Zmiany są, ale nie
        takie, żeby przeszkadzało to w życiu intymnym (nie znam tego z autopsji - poród
        właśnie mnie czeka). Możesz pomóc wrócić pochwie do "normy" wykonując ćwiczenia
        zalecane przez Kegla.

        Mamamon nie bądź ortodoksyjna. Po porodzie siłami natury też zazwyczaj zostają
        Ci blizny, tyle, że na kroczu (jak rówinież pochwie i szyjce macicy).
        • mamamon Re: Intymnie... 22.07.04, 12:17
          Napisalam: 'najprosciej', splycajac temat, zeby przypomniec, ze cesarka to
          operacja, ingenercja. Operacji nie wykonuje sie ot tak, dla przyjemnosci. Ja
          mialam dwie i pomijajac wszystko, blizny zarowno te zewnetrzne jak i w srodku
          goily mi sie dlugo i bolesnie. Oczywiscie, ze po porodzie wszystko musi sie
          zagoic, ale goi sie (zazwyczaj) ladnie i wszystko wraca do normy.
          • brn Re: Intymnie... 22.07.04, 15:50
            Pewnie, że nie wykonuje się cc dla przyjemności.
            Po porodzie rany muszą się zagoić - też się zgadzam. Jednym mamom te na brzuchu
            (przy cc), drugim - te w kroczu (przy naturalnym).
            Myślę, że nie każda kobieta jest w stanie urodzić drogami natury - czasem z
            powodu słabego zdrowia jej lub dziecka, z powodu budowy ciała, albo z powodów
            psychiczno-psychologicznych. Uważam, że kazanie rodzić "naturalnie" kobiecie,
            która przeżywa autentyczny, paraliżujący strach jest jakimś barbarzyństwem.
            Pomijając fakt, że (jak się dowiedziałam od położnej) adrenalina może
            skutecznie zablokować czyność skurczową macicy.
    • le_lutki Re: Intymnie... 22.07.04, 11:38
      Hej,
      w moim przypadku (i chyba nie tylko moim) troszke to trwalo, ale ten proces
      powrotu do "normy" po prostu nie dzieje sie z dnia na dzien. Pomogly na pewno
      cwiczenia miesni krocza po porodzie, u poloznej - bardzo skuteczne, a moj
      ginekolog powiedzial, ze cwiczenia owszem, cwiczeniami, ale "najlepiej i tak
      dziala to, co robie z mezem" wink
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja