"Cudowny" 2013

26.03.13, 15:37
Z pierwszej 10-tki najbardziej stresujących wydarzeń w życiu mam już:
rozwód, utrata pracy, ciężka choroba.
3 miesiące roku nawet jeszcze nie minęły sad
Boje się co będzie dalej i nie chce mi się żyć.
Pogoda mnie przygnębia, nie robię nic, bo nie mam siły wstać z łóżka.
Czy to minie jak przyjdzie wiosna?
Jestem osobą energiczną, chętnie działająca, nia załamuję rąk a tu coś takiego.
Tak wyżalić się chciałam
    • morgen_stern Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 15:40
      Biedna. Pomyśl sobie, że już pulę wyczerpałaś i teraz będzie alleluja i do przodu!
    • ksionzka Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 15:42
      Rok 2013 pod względem zdrowotnym to dla mnie dramat. Od zaostrzających się stałych dolegliwości po jakieś dodatkowe sensacje.
      Pogoda doprowadza mnie do szału i zastanawiam się czy z racji możliwości nie wyemigrować na chwile do ciepłych krajów. Podobno taniej. I nawet czarne włochate potwory nie są w stanie mnie przerazić. Kupiłam se bikini...
      Długo by wymieniać.
    • chipsi Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 15:43
      Jak by Cie tutaj... A chodź na piwo, będzie patologicznie i wesoło wink
    • aguila_negra Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 15:50
      > Boje się co będzie dalej i nie chce mi się żyć.
      > Pogoda mnie przygnębia, nie robię nic, bo nie mam siły wstać z łóżka.

      Hej, to niewesoło, bo wygląda mi na początki depresji. Wybierz się może do jakiegoś psychoterapeuty, a on albo Cię "podleczy" samą rozmową albo jeśli okaże się, że to coś poważniejszego, to skieruje do psychiatry po proszki. Nie ma co tego lekceważyć, dostałaś taką dawkę wrażeń, że konia by powaliło sad
      Poza tym jeśli jesteś dodatkowo chora, to z takim samopoczuciem będzie Ci trudniej wyzdrowieć lub po prostu znosić tę chorobę.
      Tak czy siak trzymaj się gorąco. Nie z takich tarapatów ludziska wychodzą na prostą.
      • thaures Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 16:01
        Wiesz- ja mam za sobą najtrudniejszy rok w życiu- mimo,że nic takiego konkretnego się nie stało- ale był do du... i tak sobie chyba wmówiłam. Od stycznia zdecydowana poprawa nastroju, pomimo podejrzenia ciężkiej choroby, wypadku mojego szwagra i zeszłotygodniowej smierci mojego taty. Ale ja teraz sobie wmawiam, że to tylko pierwszy kwartał taki kijowy. I niech tak będzie, bo drugiego roku nie przetrzymam psychicznie. Powodzenia
    • stuletnia_stokrotka Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 15:57
      jakbyś mieszkała w moim mieście (a zapewne nie mieszkasz ) to poszłybyśmy na piwo,zresetowałybyśmy się,pogadały..a nie-najpierw pogadałybyśmy a potem resetowały big_grin
    • atteilow Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 16:01
      Jak ja wiem o czym mowisz, mam podobnie. Odnosnie tego przerazliwego zimna i depresji nasunelo mi sie porownanie, ze depresja jest jak mroz, mozemy sie grubiej ubrac, ale to nie znaczy, ze mroz odejdzie, tylko my bedziemy go mniej odczuwac. Jedyne wyjscie widze w zmianie otoczenia w ktorym sie przebywa. Tylko skad mozemy miec pewnosc, ze akurat tam gdzie sie udamy bedzie optymalnie cieplo?
    • marzeka1 Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 16:07
      Wiem, o czym piszesz, dla mnie takim koszmarem był rok 2007- uwierz, potem będzie lepiej, chociaż teraz jest beznadziejnie. Trzymaj się ciepło smile I tak, wiosna przyjdzie- i do ciebie, i tak w ogóle.
    • przeciwcialo Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 16:09
      Przyjdzie wiosna, będzie więcej słońca, inaczej spojrzysz na świat. Gorzej byc nie może, teraz juz tylko lepiej.
    • memphis90 Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 16:56
      U mnie za to:
      1 solidny kryzys małżeński (szczęśliwie już chyba zażegnany, oby na zawsze)
      1 mobbingujący szef (bez szans na poprawę)
      Ale jest też kilka pozytywów, nawet sporych, więc bilansuje się na razie na plus.
    • totorotot Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 18:30
      Trzymaj się, za parę dni wiosna, będzie cieplej i jaśniej i pewne rzeczy jak rozstanie z jeden czy też pracą możesz uznać za dary losu. Jedne drzwi się zamykają, drugie się otwierają.
    • totorotot Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 18:35

    • inguszetia_2006 Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 20:25
      Witam,
      Dlaczego 2013 akurat jest taki wstrętny? 2013 to tylko czas podsumowań pewnych spraw. Z tego tytułu jest bardzo dobry. Nie ma już złudzeń, sprawy są zakończone i nie będą już inne, masz jasność. Ten rok będzie dla ciebie trampoliną raczej. I tak go traktuj. Według mnie, masz szansę zawojować świat. Masz też prawo święte, by źle się czuć, mimo że jesteś "osobą energiczną i nie załamujesz rąk". Może na poczatek, pomyśl,że nie jesteś wcale aż tak energiczna(energia i tak wróci, nie obrazi sie;-P) i czasami możesz załamać te ręce. To cię trochę odciąży, bo ci ustawi perspektywę patrzenia na siebie. Nie będziesz sobie wyrzucać, że nie umiesz cierpieć wedle "starego" wzorca. Zmieniły się warunki, wzorzec musi ulec zmianie. To co widzisz w lustrze, to jesteś Ty, ale wcale nie gorsza, słabsza etc., tylko nowy człowiek, teraz słaby(silny?) później zupełnie nowy, może słabszy, może silniejszy? Nic nie jest dane na stałe. Nawet własny wizerunek;-P Jak pojmiesz tę jakże prostą sprawę, przyjdzie do ciebie wiosna. Po prostu, zmieniasz się i zmienia się twój świat. To jest i dar i cud i trauma. I ty już to wiesz, tylko nie wiesz, jak to ugryźć, bo wciąż tkwisz w tym, co było i "gryziesz" po staremu. W każdym razie, ja w ciebie wierzę, bo masz potencjał. I niniejszym życzę, zeby jesienią przyszedł czas zbiorów;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • atteilow Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 21:23
        Zabrzmiało jak slowa przepowiedni jakiejś wróżki wink Niewazna jednak forma, wydźwiek niesamowity i taki slodko pokrzepiający, aż niemal chce sie w prawdziwosć uwierzyć i przyjąć za pewnik. W sumie to nie do mnie, ale uszczknę sobie kawałek. smile
    • a.va Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 20:38
      Oj, to biedna jesteś, faktycznie dało ci życie w kość i to tak naraz. Myślę, że daj sobie po prostu trochę czasu, nie musisz się przecież zbierać do kupy, możesz sobie spokojnie popłakać, upić się, porozklejać i poużalać nad sobą. Jak się tak człowiek dobrze wypłacze i da sobie luz na bycie do dupy, to potem ma siłę pożegnać się z tym, co było, i pójść do przodu.

      Na szczęście każdy ciężki okres mija, prac i facetów będziesz miała jeszcze w życiu, że ho ho smile
    • super-mikunia Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 20:54
      To tak na rozruch, zamykasz złe sprawy z tamtegto roku. Jak to mawaijają złego dobrego początki.. smile

      Ja w marcu skasowałm samochód, przy ostatnim (mam nadzieję) uderzeniu zimy... Dziecko od miesiąca na nie spodni kombinezonowych bo w lutym jak mu sie podarły wyrzuciłam je do kosza twierdząc, że zimy już nie będzie big_grin

      Też ostatnio zwlekamy się z łóżka i pędzimy do termometru z nadzieją, że już będzie na + ...
    • clatt Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 21:12
      Zmień sobie sygnaturkę na jakąś pozytywną smile
      I pamiętaj, że wszystko przemija - gorsze okresy także.
      • bei Re: "Cudowny" 2013 26.03.13, 21:18
        Serdecznie wspolczuję stresow i chorobska.
        Rozwod, pomijajac to, co wczesniej spowodowalo decyzje rozejscia to jest jednak droga do uzdrowienia.
        Powiedz sobie, to nie koniec swiata, to początek szybkiego dobrego.
        Utrata pracy- ech....ale na pewno czeka na Ciebie satysfakcjonujace stanowisko.

        Chorobsko- no stresy oslabiają nam odpornosc sad

        Zyczę Ci, bys tu za krotki juz czas napisala, ze cieszysz się, ze rozwiodlas sie i ze zmienilas pracę.
        Życzę Ci, bys byla szczęśliwa jak ja- a tez mialam droge rozpadu nie tylko zwiazku, ale i fizys z psyche.

        Szybkiego dobrego- razem z wiosną zaafirmuj się na dobre.
        Ruszy wegetacja zycia roslin i sil Twoich smilesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja