Dodaj do ulubionych

odbiór poleconego przez małżonka

29.03.13, 12:39
dziewczyny, bo wy wszystko wiecie
jaki to przepis, ktory nie pozwala malzonkowi odebrac pisma adresowanego do wspolmalzonka
(pismo z sadu, wiec twierdzili ze podlega innym przepisom)
mialam bardzo nieprzyjemna sytuacje na poczcie i pisma mi ostatecznie nie wydano
ale kiedy prosilam o wskazanie przepisu pani pokazala jakas kserowke regulaminu
jak to wyglada?
Obserwuj wątek
    • sarabis Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 12:42
      Wiem tyle, że mój M regularnie odbiera moje polecone, a tego jednego, z sądu własnie, Pani mu nie wydała.
      • mirmunn Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 12:45
        sądowe odbiera tylko adresat, na pewno (lub pełnomocnik)
    • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 12:47
      zerknij tu, par. 3 ust. 2

      www.arslege.pl/rozporzadzenie-ministra-sprawiedliwosci-w-sprawie-szczegolowego-trybu-i-sposobu-doreczania-pism-sadowych-w-postepowaniu-cywilnym/k404/
      • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 12:53
        paragraf 3 ust drugi mowi, ze dorosly domownik moze odebrac
        dobrze czytam?
        chyba ze sad wykluczyl?
        • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 12:59
          no właśnie jak sąd zastrzeże, że małżonek nie może, to nie może wink pewnie tak w tym wypadku jest
          • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:04
            a skad to wiadomo, ze zastrzegl?
            to ja lubie miec racje big_grin
            • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:05
              mógł nie zastrzec, ale wtedy patrz par. 8 wink
              • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:11
                Morlę, zanczy to że kobieta z poczty miala racje? sad
                • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:13
                  ano miała...
                  • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:17
                    szkoda wink
                    • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:20
                      wink
          • mor_lena Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:04
            a w par. 8 masz wymienione osoby uprawnione do odbioru w placówce pocztowej wink
    • nikulenka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:00
      Polecony z Sądu/Prokuratury doręczony do domu może odebrać dorosły domownik . Awizowany odbierany na poczcie tylko adresat bądź pełnomocnik. Tak kiedyś wytłumaczyła mi pracownica poczty.
    • wuika Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:01
      Mnie zawsze rozbraja to, że jak listonosz przyniesie do domu pismo z sądu, to może odebrać ktokolwiek. Ale już na poczcie tylko adresat suspicious
      • jowita771 Re: odbiór poleconego przez małżonka 31.03.13, 07:16
        A mnie wkurza, że panie na poczcie nie chcą mi wydac poleconego dla mnie, bo mam inny adres w dowodzie. Baba ma potwierdzić tożsamość, a nie adres. Kiedyś zapytałam panią, czy w związku z tym polecone mozna odbierać tylko w miejscu zamieszkania, a co z sytuacjami, kiedy wyjadę i poproszę kogoś o przysłanie czegoś w miejsce pobytu poleconym, nie wiedziała, co wtedy. Nie lubię kopać się z koniem, teraz na pocztę chodzę z paszportem, pani adresu nie widzi i mam ją z głowy.
    • maggi9 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:06
      Nie wiem jak z sądu ale u nas na poczcie nikt nie odbierze poleconego za innego domownika/współmałzonka/dziecko.Choćby się i dowód osobisty tej osoby przyniosło.
      Za to w domu jak najbardziej listonosz zostawi komukolwiek.
      • elske Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:21
        Przez kilka lat pomagalam mamie w pracy przy dostarczaniu listow poleconych. List polecony moglam zostawic w domu kazdej doroslej osobie z pominieciem listow zz sadu. Wtedy zostawialam awizo. Osoba , ktorej zostawialam list polecony , musiala podpisac sie na karcie i powiedziec mi jaki ma stopien pokrewienstwa z adresatem. To musi byc wpisane w karte . I tak , przy podpisie w nawiasie wpisywalam ( siostra/brat, matka/ ojciec, konkubent /konkubina , maz/zona). Takie sa wymogi . Wiem tez, ze niektorzy doreczyciele nie wpisuja tych wiadomosci od razu w karte , za to musza uzupelnic te wiadomosci po powrocie na poczte . Najczesciej robia tak listonosze, ktorzy maja od kilkunastu lat ten sam rejon i znaja swoich wszystkich adresatow .
        • jowita771 Re: odbiór poleconego przez małżonka 31.03.13, 07:19
          > Osoba , ktorej zostawialam list polecony , mu
          > siala podpisac sie na karcie i powiedziec mi jaki ma stopien pokrewienstwa z ad
          > resatem. To musi byc wpisane w karte . I tak , przy podpisie w nawiasie wpisywa
          > lam ( siostra/brat, matka/ ojciec, konkubent /konkubina , maz/zona

          Ciekawe, co wpisują, jak odbiera niania. Gdyby się listonoszka czepiała, to powiedziałabym, że to siostra.
      • madzioreck Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:22
        Choćby się i dowód osobisty tej osoby przynios
        > ło.

        Zawsze mnie bawił ten argument.
        -Chciałabym wypłacić z konta pani X.
        -Wypłacić moze tylko właściciel konta lub pełnomocnik, pani nie jest pełnomocnikiem.
        -Jak to nie moge wypłacić, przecież mam jej dowód!
        • maggi9 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:31
          Czym innym jest przyniesienie dowodu jakiejkolwiek osoby a czym innym jest pokazanie swojego dowodu i dowodu małżonka albo rodzica gdzie adres zamieszkania i nazwisko jest identyczne.
          Rozumiem listy z sądu ale zwykłe polecone?

          Poza tym nie dziwi Cie, ze listonosz zostawia polecony jakiejkowiek osobie, która jest w domu(a może to być na przykład kolega syna) a na poczcie pani w okienku robi cyrk?
          • madzioreck Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 16:19
            > Czym innym jest przyniesienie dowodu jakiejkolwiek osoby a czym innym jest poka
            > zanie swojego dowodu i dowodu małżonka albo rodzica gdzie adres zamieszkania i
            > nazwisko jest identyczne.

            Nie, nie jest czym innym. Przesyłka sądowa lub polecona jest do Jana Kowalskiego, a nie do Janiny Kowalskiej. Co oznacza, że powinna trafić do rąk Jana Kowalskiego, który to Jan nie musi sobie życzyć, zeby jego przesyłki odbierała jego żona. Proste jak drut.

            > Poza tym nie dziwi Cie, ze listonosz zostawia polecony jakiejkowiek osobie, któ
            > ra jest w domu(a może to być na przykład kolega syna) a na poczcie pani w okie
            > nku robi cyrk?

            Dziwi mnie, że przepisy umożliwiają taką dziwną rzecz. W domu może odebrać ktokolwiek, w okienku nie. Ale jeszcze bardziej mnie dziwi, że ludziom się zawsze wydaje, że urzędniczka na poczcie czy pani w banku "robi cyrki" i wymyśla te wszystkie absurdy sama. Postaw się na miejscu pani urzędniczki, na którą ktoś złoży skargę za wydanie przesyłki osobie nieuprawnionej. Takie są przepisy i cześć.
            • maggi9 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 16:30
              Mnie dziwi tylko ta rozbiezność.I tyle.
              Albo listy polecone(nie sądowe tylko zwykłe) do Jana Kowalskiego wydaje się tylko Janowi Kowalskiemu i to w każdej sytuacji czy to w domu czy na poczcie.Albo wydaje się każdemu.I w domu i na poczcie.Bo tak to jest zupełny bezsens.

              Zresztą widzisz jakie sa wypowiedzi w wątku.Na jednej poczcie wydadzą bez problemu na innej już nie.To jakie są w końcu te przepisy?
              • madzioreck Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:08
                > Zresztą widzisz jakie sa wypowiedzi w wątku.Na jednej poczcie wydadzą bez probl
                > emu na innej już nie.To jakie są w końcu te przepisy?

                Zgadzam się, ze bezsens. Przepisy są, jakie są. Na różnych pocztach siedzą różne panie. Jedne stosują się sciśle do przepisów i wewnętrznych procedur, inne chcą być fajne i ryzykują dla klienta, bo znają, bo to, bo tamto. Ale jak przyjdzie co do czego, ktoś złoży skargę - pani dostanie po tyłku i nikt się za nią nie wstawi.
                Ja się oduczyłam naginania procedur dla klienta, bo kończy się to tak, że dasz palec, to Ci ludzie up...ą rękę razem ze stawem barkowym.
    • mam_to_w_nosie Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:21
      Dostarczanie "zwykłych" przesyłek poleconych reguluje "Prawo pocztowe" i Rozporządzenie
      Ministra Infrastruktury w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług pocztowych, natomiast
      w przypadku korespondencji sądowej zastosowanie ma Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości
      z dnia 12 października 2010 roku w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism
      sądowych w postępowaniu cywilnym. I tam par. 8.1. mówi kto może odebrać przesyłkę złożoną
      w placówce pocztowej (tj. w sytuacji awiza) i to, w przypadku osoby fizycznej może być wyłącznie
      adresat lub osoba upoważniona na podstawie pełnomocnictwa pocztowego (...).

      Dlatego polecone z sądu na podstawie awiza wydają jedynie adresatowi albo na podstawie
      pełnomocnictwa jw.
      • mysz1978 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:28
        i wlasnie dlatego wypisalam upowaznienie (platne niestety) i wszystkie (nawet z sadu) moga domownicy odbierac, z tym ze a kazdym razem musza podac numer upowaznienia.
      • nikulenka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:57
        Jeżeli mogę coś uzupełnić, to w mojej miejscowości do odbioru poleconego z Sądu za inną osobą skutecznym było również pełnomocnictwo ogólne (złożone przed notariuszem)
    • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 13:58
      ale czy to nie jest absurd?
      ze w domu mozna dac nawet dozorcy
      a na poczcie osobista zona nie moze?
      nie pojmuje
      chyba po to, zeby ludziom zycie utrudnic
      • maggi9 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:41
        No własnie mnie też to dziwi.
        Poza tym u mnie jest ostatnio często rotacja listonoszy i co rusz to nowy jest.
        Listonosz stoi na dole i dzwoni, że polecony ma, trzeba zejść.Listonosz nie widzi skąd kto wychodzi a przy wydawaniu listów dowodów nie sprawdza.Tylko "pani XYZ?", ja odpowiadam, że tak i dostaje list.Cóż to za trudność podszyć się pod kogoś i podebrać mu listy?
      • natalia.nat Re: odbiór poleconego przez małżonka 31.03.13, 14:46
        Ale gdzie listonosz zostawia list polecony czy tym bardziej list z sądu dozorcy?

        Poza tym tak trudno zrozumieć, że różne mogą być relacje małżonków.
    • kamelia04.08.2007 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 14:35
      przepisy kodeksu postepowania cywilnego mowia o tym, ze pismo moze odrbrac inny domownik, tyle ze jak ktos bedzie upierdliwy, to ci powie, ze nie dotyczy to pojscia na poczte z awizo, tylko sytucji, gdy listonosz dzwoni do domu, a tam maz zamiast zony
    • imasumak Moofka, przyjedź na nasza pocztę, wszystko Ci 29.03.13, 14:59
      wydadzą big_grin
    • kamunyak Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 15:29
      To teraz sobie wyobraźcie odwrotna sytuację. Listonosz przynosi pismo z sądu, odbiera np. 18letnie dziecię, które jednak, mimo pełnoletnosci, nie całkiem jest odpowiedzialne. List gdzieś rzuci bo akurat za chwilę wychodzi i spieszy się. Albo jedzie na wakacje i wróci za dwa miesiące, nie ma głowy do takich dupereli bo jeszcze musi do kolegi lecieć po deske surfingową.
      List jest z sądu i dotyczy "niezmiernie ważnej sprawy". Konsekwencje dla adresata przykre. Sąd tłumaczy - list wysłany i odebrany, poczta - list dostarczony i odebrany. Adrest tłumaczy - listu nie dostałem.
      I co w takiej sytuacji? Kto winny?
      Nawet jeśli sprawę sądową uda sie odkręcić to i tak konsekwencje będą, cos tam się opóźni, zostaną zaangażowane ponownie publiczne środki, urzędnicy, którym znowu trzeba zapłacic za to samo itp, itd.
      Wcale się nie dziwię, że sądowych listów wydawać nie chcą byle komu, żadnych urzędowych nie powinni, żeby potem nie było wątpliwosci.
      Tylko, jak zwykle, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      A co za problem pójść na pocztę, naprawdę jest otwarta w takich godzinach, że nawet przed pracą można pójść i kolejek nie ma, czy w sobotę rano, też pusto. Wiem bo często odbieram paczki (zakupy) na poczcie.
      Zresztą tych kolejek naprawdę jest coraz mniej, po tym, jak wiele spraw mozna załatwić w sieci np. opłaty, przelewy.
      • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 15:39
        To teraz sobie wyobraźcie odwrotna sytuację. Listonosz przynosi pismo z sądu, odbiera np. 18letnie dziecię, które jednak, mimo pełnoletnosci, nie całkiem jest odpowiedzialne. List gdzieś rzuci bo akurat za chwilę wychodzi i spieszy się. Albo jedzie na wakacje i wróci za dwa miesiące, nie ma głowy do takich dupereli bo jeszcze musi do kolegi lecieć po deske surfingową.


        ___________________

        wlasnie w domu wydadza komukolwiek dziecieciu niefrasobliwemu tez
        jesli ktos sie fatyguje po niego specjalnie na poczte, to raczej nie zapomni, po co szedl
        w tym jest absurd wlasnie
        • pitahaya1 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 16:08
          Moofka, w domu też nie zawsze wydadzą. U mnie nie wydali pisma sądowego do mojego męża.
          Pismo jest do niego i równie dobrze może być...wnioskiem o alimentybig_grin

          Trudno, z sądu papiery nie przychodzą co tydzień. Ja właśnie w powodu listów z sądu zrobiłam na poczcie dżihad, bo paniusia wrzuciła je do skrzynki, bez potwierdzenia. My byliśmy wtedy na wczasach. Wracamy a tu pisma do nas, na odwołanie mieliśmy 14 dni...akurat się przeterminowało. Na poczcie po raz pierwszy zrobiłam rozpierduchę choć pani nadęła się jak bańka, bo przecież "ale o co pani chodzi, listu panie nie dostała?".
      • magnollia3 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:33
        A co za problem pójść na pocztę, naprawdę jest otwarta w takich godzinach, że n
        > awet przed pracą można pójść i kolejek nie ma, czy w sobotę rano, też pusto.


        Niestety problem. Miałam identyczną sytuację, mąż nie mogł odebrać pisma z sądu, bo na delegacji przebywa i wraca tylko na weekendy, a w sobotę poczta zamknięta. Mnie oczywiście listu wydać nie chcieli. Pytam się grzecznie Pani, czy może przesłać list do innej placówki czynnej w sobotę, żeby mąż mógł odebrać, ale oczywiście się nie zgodziła. Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka dni później listonoszka przyniosła to pismo do domu i wręczyła mojej mamie, która akurat otworzyła jej drzwi.
        To teściowej można było wydać, a żonie już nie...
        • anyx27 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:44
          Ale w czym problem? Jeśli mąż da ci pełnomocnictwo, bedziesz mogła odebrać.
          • maggi9 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:51
            W tym problem, że na poczcie nie wydają ale w domu dają komukolwiek.Widzisz w tym jakąś logikę?
            Opiekowałam się kilka razy dzieckiem koleżanki.I parę razy natknęłam się na listonosza z poleconym do tejże koleżanki lub jej męża.Listonosz bez problemu wydał mi polecone, nie pytając kim jestem.Ba! Wydał mi nawet pieniężny przekaz pocztowy.Gdzie tu sens gdzie logika?
            • anyx27 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 18:13
              > W tym problem, że na poczcie nie wydają ale w domu dają komukolwiek.Widzisz w t
              > ym jakąś logikę?

              Nie widze, ale takie sa przepisy, ze listów poleconych ZPO nie można wydawać innej osobie. inna kwestia, ze listonosze często łamią ten przepis.
          • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 18:10
            w tym, ze musi sie pofatygowac na poczte i za to zaplacic
            moze wowczas odebrac
      • z_lasu Re: Kamunyak, fajną macie pocztę. 31.03.13, 06:25
        Pozazdrościć.

        > A co za problem pójść na pocztę, naprawdę jest otwarta w takich godzinach, że n
        > awet przed pracą można pójść i kolejek nie ma, czy w sobotę rano, też pusto.

        Kolejki na naszej poczcie są prawie zawsze, ciężko trafić, żeby nie było kolejki, a bywam o różnych godzinach. Przed pracą to chyba tylko lokalne sklepowe mają szanse (te, co dojeżdżają, to już nie), bo poczta od 9.00 (i codziennie od 8.30 kolejka pod pocztą! Od lat!). Czynne do 18.00, więc jak ktoś dojeżdża do pracy na 9-17 lub 10-18 to musi się zwalniać z roboty, żeby pojechać na pocztę. W żadną sobotę nie jest czynne.
    • kerri31 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:02
      Słuchaj i dobrze, że męzowi nie wydali. Po co ma wiedzieć o tym, że płacisz alimenty na byłego męża??? Jeszcze by mu (obecnemu) gul skoczył ...
      • moofka Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:05
        o czym ty piszesz dobra kobieto?
        pismo bylo do meza
        i aj dobrze wiem, w jakiej sprawie smile
        z alimentami nic wpolnego nie ma
        jesli beda, to ja pierwsza sie o tym dowiem innym dostepnym kanalem
        mamy wspolnote majatkowa wink
    • imasumak Trochę się pospieszyłam z tym zaproszeniem 29.03.13, 17:24
      Do niedawna na naszej wsi każdy domownik, a nawet nie domownik mógł odebrać pismo, a dzisiaj proszę, mąż chciał odebrać list polecony do mnie z US i mu nie wydali tongue_out
      • moofka Re: Trochę się pospieszyłam z tym zaproszeniem 29.03.13, 17:39
        chyba swiezo jakies szkolenia panie przechodzily ze takie zasadnicze big_grin
    • anyx27 Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 17:29
      Jeśli to zwykły polecony, mozesz odebrać, jesli za potwierdzeniem odbioru (sąd, komornik, US), to już nie.
    • aquarianna Re: odbiór poleconego przez małżonka 29.03.13, 18:13
      Pani ma rację, ale przepisu Ci niestety nie podam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka