Dodaj do ulubionych

Chodzenie po schodach ruchomych ;)

17.04.13, 23:14
Jechałam sobie wczoraj schodami ruchomymi, za mną jechali panowie i utyskiwali jak to w Polsce nieznany jest zwyczaj, że jedną stroną się na tych schodach ruchomych stoi a drugą idzie. Oczywiście aluzja była do mnie i oczywiście się nie usunęłam na bok... Teraz pytanie dlaczego ? Bynajmniej nie ze złośliwości czy nieznajomości tego zwyczaju, otóż wzdłuż tych schodów ruchomych normalnie stoją sobie tradycyjne schody. O ile jestem w stanie zrozumieć ideę chodzenia po schodach ruchomych, kiedy jest to miejsce gdzie normalnych schodów nie ma a my się spieszymy i musimy z nich skorzystać np. na dworcu czy w metrze. Ale doprawdy nie kumam po co pchać się na schody ruchome, w celu wchodzenia po nich, kiedy obok są tradycyjne schody i jeszcze się burzyć, że ludzie nie ustępują miejsca wink Przecież skoro chcieli sobie pochodzić po schodach to mogli skorzystać z normalnych wink

Tak poza tym to chyba tylko w Warszawie zostałam raz zepchnięta ze schodów ruchomych przez jakąś wariatkę, bo stałam jej w tym miejscu gdzie się idzie. Jako że było to już lata temu to jeszcze tego zwyczaju nie znałam a kobieta oczywiście oberwała w łeb, za popchnięcie wink A tak to nawet za tą mityczną granicą nie spotkałam się z nagminnym chodzeniem po ruchomych schodach, raczej samych wygodnickich ludzi spotykam wink

--
"Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
Obserwuj wątek
    • makahopsa Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:20
      hm.... wydaje i się, że wchodząc po ruchomych schodach - wchodzi się szybciej i łatwiej smile
    • lola211 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:21
      Powinno sie stac przy prawej krawedzi zostawiajc miejsce dla ruchu po lewej.Bo jak komus sie spieszy, to po tych schodach moze zejsc/zejsc zanim schody dotra do mety.A ze obok sa tez schody?To nic nie zmienia, tymi ruchomymi szybciej.
      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:26
        Ale to jest kompletnie nielogiczne, bo jak gdzieś są schody ruchome i te zwykłe, to zazwyczaj więcej osób wybiera te pierwsze. Jak się komuś spieszy i i tak ma zamiar iść a nie jechać to raczej powinien w tedy wybrać te zwykłe gdzie jest mniejszy tłok prawda ?
        • lola211 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:30
          Mysle,ze nikt az tak nie analizuje.Po prostu widzi schody ruchome, to na nich stanie, a potem cholera go bierze, ze tak sie wloka, wiec zamiast stac, podejdzie.
        • attiya Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:35
          no pacz pani....dal innych jakoś to logiczne jest, tylko dla ciebie już za ciężkie do zrozumienia
      • czar_bajry Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:26
        Tylko wioskowe głupki vel słoiki nie znają/stosują schodowej etykiety.
        Stoisz po prawej a lewa służy do przemieszczania się tym którym się spieszy i nie ma żadnego znaczenia że obok są schody normalne.
        Ale cóż na wsiach schodów ruchomych brak więc i etykieta kuleje...tongue_out
        • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:56
          Ja nie wiem jak jest na twojej wsi być może tam schodów ruchomych nie ma, ale musi być dużo słomy bo Ci z butów wychodzi jak to często bywa.

          Nawet się może nie przyznawaj że ze wsi jesteś, skoro tak dobrze znasz wiejskie zwyczaje i realia bo to aż wstyd ani etykiety ani netykiety nie znać czy się jest ze wsi czy z miasta.

          Chociaż w sumie nazwy słoiki mają zwyczaj używać rodowici Wsiawiacy, więc już wiemy z jakiej wsi się wywodzisz, trochę obciach i może nie rób trzody normalnym Warszawiakom, bo jeszcze pomyślą że twoim jedynym osiągnięciem w ramach poznawania etykiety jest informacja o tym, którą stroną się stoi na schodach ruchomych.
          • mvszka Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:59
            nickiem "wioskowy-głupek" się firmujesz jako normalna warszawianka ??
            zatem wszystko jasne
            • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:45
              A skąd Ci dziecko w ogóle przyszło do głowy, że ja z Warszawy jestem ??? Prorok czy jak ?
              • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:48
                Przecież to widać, że nie jesteś uncertain
                • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:03
                  To teraz się jakoś tatuujecie czy po jakiś znakach szczególnych to widać ?
                  Poza tym skąd taka kwaśna mina to jakiś obowiązek być z Warszawy czy jak ?
              • mvszka Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 18:45

                >>wioskowy_glupek

                Kobieta 30 lat,

                O mnie

                Hmmm mam trochę więcej niż 18 lat smile Poszukuję swojej drogi życiowej<<

                na strasznie niskim poziomie są te twoje poszukiwania i trochę powoli idą
          • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:34
            O rany, ale cię ubodło. Wstydzisz się swoich korzeni czy jak?
            • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:48
              No jeżeli dla Ciebie pochodzenie ze wsi to powód do wstydu, to ja Ci już nie jestem w stanie pomóc. Z resztą widzisz, ja akurat pochodzę z miasta, ale może dlatego właśnie że nie jestem z pod Warszawskiej wioski nie czuję potrzeby nazywania kogoś słoikiem. Kompleksy czy jak ?
              • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:50
                Dla mnie nie, ale jak widzę jak się rzucasz, to przypuszczam, ze z tymi kompleksami to masz jednak spory problem. I to podkreślanie że jestes z miasta... Czyli jakbys byla ze wsi to już byś tak się nie chwaliła?
                • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:09
                  Nie wiem czym się tak podniecasz, próbujesz mi wmówić że jestem ze wsi to Ci tłumaczę że nie jestem a Ty swoje. Mam Ci przyznać że się urodziłam na wsi żebyś się lepiej poczuła czy jak ?
                  Niezdrowo się podniecasz tym czy ktoś jest z miasta czy ze wsi tak jak by to był powód do chwalenia się albo wstydu.

                  Dziewczyno ogarnij się bo to jest śmieszne, można być z miasta i być totalnym wieśniakiem czego dała przykład Czar bajry czy jak jej tam i tyle.
              • attiya Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:08
                oj dobra, już przestań...a to, że piszesz, że nie jesteś z W-wy - co to ma do rzeczy? tylko chyba tyle w twoim wypadku, że jeszcze bardziej ci ta słoma z butów wystaje
          • czar_bajry Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:22
            Och...big_grin kompleksy wyszły zamiast słomy z twoich butów....
            Zabolała moja wypowiedź skoro tak się zapieniłaś... wybierając taki a nie inny nick trzeba nabrać trochę dystansu do siebie i jeszcze mieć choć odrobinę klasy ....
        • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 11:04
          > Ale cóż na wsiach schodów ruchomych brak więc i etykieta kuleje...tongue_out

          Ha, guzik prawda, na mojej wsi w większych galeriach handlowych schody ruchome są smile Etykiety takowej jednak nie znałam i nie zauważyłam by ktoś specjalnie się stosował. Niby logiczne ale np jadąc z dzieckiem wolę mieć je obok niż przed/za sobą - wtedy przejścia brak. Kolejna sprawa to etykieta ma służyć kulturalnemu współżyciu w przestrzeni publicznej a głupie uwagi już kulturalne nie są. Jak się facetowi śpieszy to wystarczy przeprosić - to nie boli.
          • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 11:16
            Osoba normalnej budowy ciała moze stanąć bokiem obok dziecka i wtedy lewa strona zostaje wolna. Wystarczy chciec.
            • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 11:51
              Osoba o nienormalnej osobowości nie jest, jak widać w stanie pojąć że szerokości przejść w tym schodów ruchomych bywają różne.
              Rany, jakie trzeba mieć kompleksy by przypisywać ludziom problemy spowodowane ich miejscem zamieszkania czy budową ciała? No tak, jak się jest takich chamem to lepiej rzucać obelgami pod nosem zamiast kulturalnie przeprosić i iść dalej.
              • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:08
                schody ruchome mają standardową szerokość wszędzie chyba?
                • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:17
                  A jednak nie. Poza tym nawet gdyby przed schodami wisiał neon z nakazem "stoimy po prawej, idziemy po lewej" a ktoś się zagapi lub jest "grubasem ze wsi" to taki problem przeprosić?
                  • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:19
                    No ale jak ktoś ma podejście "i tak się nie przesunę bo nie, ale nie, nie nie nie jestem ani trochę złośliwy" to nic nie pomoże.
                    • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:24
                      A to to już inna bajka. Po prostu sytuacja skojarzyła mi się z furczącymi za plecami babami w busie czy przy kasie, których zwyczajnie nie zauważyłam i z chęcią puściłabym przodem gdyby tylko się odezwały. I tez reaguje różnie, najczęściej unieszkodliwiam taką uśmiechem wprawiając w zakłopotanie, czasem "odpyskuję" że tylko tak strasznie wyglądam, a jak mam zły dzień to tez złośliwie d.py nie ruszę - i przyznaję jest to mało kulturalne z mojej strony.
              • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:14
                Zadziwiająca jest pewna prawidłowść- osoby którym nie chce się d. ruszyć na schodach od razu tutaj wymyślają innym od chamów.
                Jak ktoś jest kulturalny i nawet nie wiedział o tym zwyczaju to jakoś to spokojniej przyjmuje.
                • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:19
                  Nie no, jak ktoś wyzywa innych od wsioków i grubasów to jest kulturalny bo usłyszał w TV o "etykiecie" big_grin
                  • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:25
                    Nikt tu nikogo od grubasów i wsioków nie wyzywa. Nadinterpretujesz, nadwrażliwa jesteś na niektórych punktach czy jak?
                    • chipsi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:26
                      Jestem, przyznaje bez bicia.
                      • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:31
                        Bywa, ale warto takich nadwrazliwości się próbować pozbyć. Utrudniają życie (wiem, mam własne smile )
          • czar_bajry Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:56
            Ha, guzik prawda, na mojej wsi w większych galeriach handlowych schody ruchome
            > są smile Etykiety takowej jednak nie znałam i nie zauważyłam by ktoś specjalnie si
            > ę stosował.

            Bo tak na prawdę to zostało źle ujęte, zwyczaj pozostawiania lewej strony wolnej jest na schodach w metrze, tam ludzie się spieszą i stąd chodzenie po schodach ruchomych, w galeriach mało kto chodzi po ruchomych schodach.
    • kkalipso Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:30
      Czasami liczy się każda sekunda,zawsze wchodzę a jak ktoś przeszkadza to denerwuje mnie strasznie,skoro mu się nie śpieszy to niech stoi po swojej stronie i wszyscy zadowolenismile
      Dobrze robi na nogi takie codzienne wspinanie...
    • podkocem Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:38

      naprawde az tak ttrudno zrozumieć że po ruchomych szybciej?
    • peggy_su Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 17.04.13, 23:52
      No ale skoro schody są ruchome to idąc po nich znajdziesz się na górze szybciej niż idąc po zwykłych prawda? Na schodach ruchomych jak wszędzie obowiązuje ruch prawostronny.
      Był czas gdy dojeżdzałam do pracy i wracałam pociągiem i te kilka sekund na schodach robiło dużą różnicę.
      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 00:00
        No toteż napisałam wyżej że na dworcu czy w innym miejscu gdzie się spieszysz to jest to zrozumiałe wink Ale Ci panowie mogli się spieszyć co najwyżej do McDonalda, także spokojnie jak chcieli się przejść to mogli iść po schodach.

        Poza tym schody ruchome zostały po to skonstruowane, żeby ludzie nie musieli po nich chodzić, to tak jakby wejść do windy i spinać się na dach bo szybciej... Już nie mówiąc o tym, że normalne schody są zazwyczaj szerokie i można się wyminąć a te ruchome raczej wąskie.
        • mmarrta Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 00:05
          Spróbuj tak stanąć i torować przejście na schodach ruchomych np w Londynie. Pewnie byś usłyszała to i owo. Po jednej stronie się stoi, a po drugiej przemieszczają się osoby, które nie mają ochoty czekać i wolą iść, żeby było szybciej. Mnie osobiście wkurzają takie święte krowy, które tarasują całą szerokość schodów tak, że bez przepychania przejść się nie da. I ja się wtedy przepycham.
          • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 20:43
            No widzisz a wystarczy powiedzieć przepraszam, bo ktoś może tego zwyczaju po prostu nie znac.
            • podkocem Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 23:08
              raczej nie umiec czytac, bo tabliczki są wszędzie.
        • morekac Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 06:50
          Cóż, taka jest schodokieta ... - przyjąć należy, że zawsze znajdzie się ktoś, kto się gdzieś śpieszy.
          Ale dlaczego napisałaś "Ale Ci panowie" - tzn. dlaczego ,Ci', a nie ,ci'?
        • imasumak Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:26
          wioskowy_glupek napisała:

          Ale Ci panowie mogli się spieszyć co najwyżej do McDonalda, także spokojnie jak chcieli się przejść to mogli iść po schodach.

          A to już nie twoja sprawa, gdzie oni się spieszyli.

          Poza tym schody ruchome zostały po to skonstruowane, żeby ludzie nie musieli po nich chodzić, to tak jakby wejść do windy i spinać się na dach bo szybciej...

          Są skonstruowane tak, żeby można również po nich chodzić, a skoro wiesz jaki obowiązuje kodeks poruszania się nimi, to dlaczego go nie stosujesz

          Już nie mówiąc o tym, że normalne schody są zazwyczaj szerokie i można się wyminąć a te ruchome raczej wąskie.

          Ale na ruchomych też można się wyminąć o ile jakieś krówsko nie stanie na środku.
        • peggy_su Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:32
          Wyobraź sobie, że w centrum handlowym ludzie też mogą się spieszyć, nie wszyscy przychodzą tam rekreacyjnie.
        • caroninka Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 11:18
          Ja nie rozumiem co Cie to obchodzi, gdzie sie ludzie spiesza, moze po prostu nie lubia stac leniwie w miescu. ruchome schody, jak sama nazwa wskazuje sa do schodzenia/wchodzenia, a ze do tego sa ruchome, wiec jest szybciej i wygodniej. Jak Cie na lotnisku czas goni, to tez sobie drepczesz przy tasmie, bo przeciez ruchoma?! Korzystaj z windy, jak masz problem ze zrozumieniem, dlaczego to wlasnie sa SCHODY.
          • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:16
            Po pierwsze w ogóle mnie nie obchodzi gdzie ludzie się spieszą, skąd ten pomysł ?
            Po drugie proponuję Ci nauczyć się czytać ze zrozumieniem to będziesz zdrowsza, ale ponieważ pewnie to dla Ciebie za trudne to Ci podpowiem iż w pierwszym poście wyraźnie napisałam o takich miejscach jak np. dworzec...

            Jak nie lubią stać leniwie w miejscu to niech idą schodami po to są.

            "Korzystaj z windy, jak masz problem ze zrozumieniem, dlaczego to wlasn
            > ie sa SCHODY."

            To są schody dziecinko bo drzewiej nie znano trawelatora, niemniej są to schody ruchome i nimi się jedzie, nie idzie.
            • podkocem Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 23:11
              po schodach ruchomych można iść albo na nich stać. Wybór należy do użytkowanika (chyba ze mu ktos chamsko zatarasuje droge)
      • 3-mamuska Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 00:03
        No mnie strasznie wkurza to stanie po jednej stronie, moj najmłodszy sie boi i za Chiny nie chce stać sam na schodku. Muszę stać obok mnie i ciagle ludzie maja z tym problem.
        Ja wiem ze jak sie jeździ do pracy to te kilka sekund dużo daje, ale cholera mnie bierze , ze właśnie gderaja/ komentują.
        Oczywiście staram sie stać tak ,zeby mogli przejść nie stoję na środku złośliwie.
        Ale widząc mnie z dzieckiem które trzyma sie mojej nogi chyba mozna sie domyśleć, ze sie boji i muszę stać obok. I mało mnie obchodzi co myślą inny.
        W takich chwilach dziecko jest ważniejsze, tym bardziej ze metro jeździ co kilka minut.


        Znowu moja siostra wiecznie biega po tych ruchomych schodach i denerwuje ja strasznie ze ktoś sterczy na środku. Wiec nie gdzieś gna i sie spieszy.

        Dla mnie buractwem jest ze ludzie narzekają, zamiast powiedzieć przepraszam i isc.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • bloopsar Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 04:01
          > moj najmłodszy sie boi i za Chiny nie chce stać sam na schodku

          Skoro boi się jazdy schodami ruchomymi i łapię cię za nogę, to znaczy, że jest malutki i możesz na tą chwilę wziąć go na ręce. Możesz też porozmawiać z nim o tym na spokojnie w domu, wytłumaczyć, przygotować i potem podstawić go na schodku przed sobą trzymając mu na ramieniu dłoń żeby czuł twoją obecność i się nie bał. Jeśli to zawiedzie, to możesz rozważyć windę.

          Ale najgorsze co można zrobić to stwierdzić:

          > mało mnie obchodzi co myślą inny

          Szkoda, że takie samolubne dziumdzie są najbardziej widoczne i robią ogólnie zły PR wszystkim matkom uncertain

          A do tego ta cudowna moralność Kalego. Z jednej strony myśl zacytowana wyżej, a z drugiej:

          > widząc mnie z dzieckiem które trzyma sie mojej nogi chyba mozna sie domyśleć,
          > ze sie boji i muszę stać obok

          czyli: 'Ja mam was w dupie, ale wy macie mnie obserwować i się domyślać co jest dla mnie ważne'. Perełeczka! tongue_out
          • lily-evans01 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:16
            Hmmm... Nie trzymałabym dziecka na rękach na ruchomych schodach - są za bardzo niestabilne i bałabym się, że bujniemy się do tyłu.
            A jeśli jakiejś korpodziuni robi różnicę te parę sekund, to zawsze można wstać wcześniej i nie pędzić potem do pracy, i ludzi nie tratować.
            • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:52
              Z dzieckiem można pojechać windą, można stanąc tak, ze da się człowieka ominąć.
              • princess_yo_yo Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:06
                nie dawno widzialam swietny system wycieczki szkolnej w metrze. dzieciaki mialy ok 4-5 lat max. jeden z opiekunow zjechal pierwszy drugi ustawial dzieciaki po prawej stronie (nadal mozna bylo isc po lewej i ludzie tak robili bez problemu) co kilkanascie dzieciakow jechal dorosly opiekun, pierwszy na dole sprawnie sciagla dzieci ze schodow. bylam pod wrazeniem tej calej operacji. sprawnie, szybko i bez blokowania ruchu. nie byly to godziny szczytu ale akurat ta stacja metra jest dosc tlumna zawsze.
              • 3-mamuska Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 17:40
                melancho_lia napisała:

                > Z dzieckiem można pojechać windą, można stanąc tak, ze da się człowieka ominąć.
                >

                Nie wszędzie sa windy w londyńskim metrze, to raz. Dwa ludzie stają jeden za drugim schodek poschodku i sa dość ciasno.
          • 3-mamuska Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 17:37
            bloopsar napisała:

            > > moj najmłodszy sie boi i za Chiny nie chce stać sam na schodku
            >
            > Skoro boi się jazdy schodami ruchomymi i łapię cię za nogę, to znaczy, że jest
            > malutki i możesz na tą chwilę wziąć go na ręce. Możesz też porozmawiać z nim o
            > tym na spokojnie w domu, wytłumaczyć, przygotować i potem podstawić go na schod
            > ku przed sobą trzymając mu na ramieniu dłoń żeby czuł twoją obecność i się nie
            > bał. Jeśli to zawiedzie, to możesz rozważyć windę.

            Nie nie moge go nosić bo klocek 22 kg, malutki nie jest bo ma 5.5.
            Ma autyzm i to by hol niebezpieczne trzymać go na rekach, wystarczy ze cos go zdenerwuje a spadniemy oboje.
            Windy wszędzie nie ma w londyńskim metrze.

            > Ale najgorsze co można zrobić to stwierdzić:
            >
            > > mało mnie obchodzi co myślą inny
            >
            > Szkoda, że takie samolubne dziumdzie są najbardziej widoczne i robią ogólnie zł
            > y PR wszystkim matkom uncertain

            Sama jestem dziumdzia, dobro dziecka jest dla mnie ważniejsze i bezpieczeństwo.

            > A do tego ta cudowna moralność Kalego. Z jednej strony myśl zacytowana wyżej, a
            > z drugiej:
            >
            > > widząc mnie z dzieckiem które trzyma sie mojej nogi chyba mozna sie domyś
            > leć,
            > > ze sie boji i muszę stać obok
            >
            > czyli: 'Ja mam was w dupie, ale wy macie mnie obserwować i się domyślać co jest
            > dla mnie ważne'. Perełeczka! tongue_out

            Nie ja po prostu widze i staram sie zrozumieć.
            Nie pcham sie na ludzi, czasem ktoś z laska stoi na środku i ja go nie będę przestawiać, bo najwidoczniej nie moze stać inaczej.

            Gdy jadę sama lub ze starszymi dziećmi stoimi normalnie, z boku.
        • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:49
          Z dzieckiem można stanąć tak, ze da się człowieka ominąć (praktykuję to z moją 4,5 latką, która się boi). Wszystko jest kwestią dobrych chęci (albo masy ciała wink )
        • pitahaya1 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:58
          A próbowałaś stanąć z nim bokiem do ruchu schodów? Ja tak kiedyś stawałam, gdy dziecko mnie nie widziało. Pomagało. Szybko się przyzwyczaił.

          Czasem, gdy się na buraka trafi, "przepraszam" nic nie daje. Przetestowane. Nie raz mi się słownie dostało a pani tyłka nie ruszyła, bo tak, bo nie i już.
          • imasumak Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 13:11
            pitahaya1 napisał:

            Czasem, gdy się na buraka trafi, "przepraszam" nic nie daje. Przetestowane. Nie raz mi się słownie dostało a pani tyłka nie ruszyła, bo tak, bo nie i już.

            Z drugiej strony nie należy zakładać, że każdy kto zatarasuje przejście na tych schodach jest burakiem, dlatego przeprosić zawsze warto smile
            • pitahaya1 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:10
              Dlatego napisałam, że "czasem", bo samo "przepraszam" nie oznacza, że ktoś Cię automatycznie przepuści. Na szczęście z reguły przepuszczają lub sami się usuwają bez proszenia.
              Marzy mi się, że niektóre rzeczy będą automatyczne, ot tak, z ludzkiej życzliwości.
              Ktoś Cię przepuści w drzwiach, ktoś inny ustąpi miejsca w przychodnibig_grin
              Zamarzyło mi się.

              • imasumak Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:28
                A widzisz, ja czasem puszczam kogoś przodem w kolejce, bez proszenia nawet smile
                Jestem spełnieniem Twoich marzeń big_grin
                • pitahaya1 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:36
                  Jesteś, jesteśsmile
    • marghe_72 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 00:47
      Miałam wątpliwą przyjemność być świadkiem rozmowy między PAnią Co To Będzie Stała Gdzie i Jak Jej Się Podoba a młodą dziewczyną, która grzecznie prosiła ww panią co by się przesunęła bo jej się spieszy.
      Na uprzejme "przepraszam" usłyszała, że jak jej się spieszy to niech się nie pcha na schody ruchome tylko lezie na zwykłe.

      na ruchomych schodach też obowiązuje pewna .. etykieta. Niezależnie od tego czy obok są schody normalne czy nie.
      Cóz to za problem stanąć po prawej stronie?
      • bi_scotti Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 04:14
        Czegos nie rozumiem: skoro wiesz o ruchomo-schodowej etykiecie (stoimy z prawej, mijamy stojacych po lewej) to w imie czego nie praktykujesz? Chcesz cos komus udowodnic na sile?
        Przeciez to samo jest na movators na lotniskach - stoimy z prawej, mijamy z lewej. Tez sa wszak zwykle, nie ruszajace sie, przejscia ale gdy sie korzysta z movator to jednak czlowiek przemieszcza sie szybciej a i czesto mniej sie zmeczy. No chyba, ze sie trafi na "zawalidroge", ktora koniecznie chce po swojemu ... Wtedy coz, pozostaje westchnac, bo przeciez ordynarne pchniecie nieuprzejmej osoby byloby zwyklym chamstwem, eh suspicious
    • maggi9 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 06:35
      A nie pomyślałaś, że panowie najpierw zobaczyli schody ruchome i na nie weszli a dopiero potem ewentualnie zobaczyli że tam gdzies obok są zwykłe?

      Też nie rozumiem takiego postępowania. Wiesz jaka jest zasada i specjalnie robisz innym na złość bo? Chcesz ich czegoś nauczyć, pokazać im? I co z tego, że według Ciebie panowie spieszyli się "tylko" to maca. Nie Tobie oceniać. W ogóle skąd to wiesz? A może byli umówieni albo do kina szli?

      Ja się generalnie stosuję do tej zasady, sama czasem wchodzę po schodach ruchomych bo jest szybcoiej. Oraz uwaga-czasami nie ma schodów zwykłych obok. Ale bardziej od osób stojących po prawej stronie wkurzają mnie zawalidrogi stojące centralnie po środku albo całe grupy/rodziny stojące na całej szerokości i gadające. Takich to ani wyminąć ani nic.

      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:22
        Nie mogli tamtych schodów nie zauważyć wink
        Ale już odpowiadam na dalsze pytanie, widzisz nie każdy zna ten system ja akurat tak, niemniej uważam że jeśli panowie się spieszyli to wystarczyło powiedzieć przepraszam. Natomiast takie komentowanie uważam za zwykłe buractwo i czepianie się w przypadku gdy obok mieli zwykłe schody, dlatego się nie przesunęłam.
        • podkocem Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 23:17
          Natomiast takie komentowanie uważam za zwykłe buractwo i czepiani
          > e się w przypadku gdy obok mieli zwykłe schody, dlatego się nie przesunęłam.

          wybacz ale juz Ci tu powiedziano, ze to Ty jestes burak.
        • 3-mamuska Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 23:32
          wioskowy_glupek napisała:

          > Nie mogli tamtych schodów nie zauważyć wink
          > Ale już odpowiadam na dalsze pytanie, widzisz nie każdy zna ten system ja akura
          > t tak, niemniej uważam że jeśli panowie się spieszyli to wystarczyło powiedzieć
          > przepraszam. Natomiast takie komentowanie uważam za zwykłe buractwo i czepiani
          > e się w przypadku gdy obok mieli zwykłe schody, dlatego się nie przesunęłam.
          Dokładnie buraki i chamy, bo i ile powinno sie stać z boku, to człowiek mógł sie zamyslic , nie było tłumu ani godzina szytu.
          A oni zamiast wykazać sie kultura osobista gderali ja stare baby.
          I tez bym ich nie przepuscila.
          Nie chciałoby mi sie być miła dla wrednych ludzi w stosunku do mnie.
        • maggi9 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 19.04.13, 07:03
          To trzeba się było odwrócić i powiedzieć "panowie wystarczy powiedzieć przepraszam a nie rzucać aluzje".
          Ale po co skoro można stać jak słup soli a potem się chwalić na forum swoją rzekomą asertywnością.
    • gryzelda71 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 06:59
      Oczywiście aluzja była do mnie i oczywiście się nie usunęłam na bok...


      Zachowałąs się jak głupek.
    • kocianna Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:10
      Na mojej wsi ZAWSZE stoi się po prawej stronie na schodach, chyba że wyjątkowo jest taki tłok, że pani, która ich pilnuje, ogłasza, żeby zajmować obie strony schodów. Inna sprawa, że bardzo rzadko w metrze bywają schody normalne obok ruchomych. Mimo to zasada ta jest tak mocno zakorzeniona, że obowiązuje również np. w salach koncertowych czy centrach handlowych.

      Tak, biegiem po schodach ruchomych jest szybciej niż po schodach zwyczajnych. Tak, często idę, bo mnie wkurza, że za wolno jadą, a weszłam z lenistwa. Tak, idę lewą stroną również na lotniskach na ruchomych chodniczkach dla leniwców, jeśli nie mam dużej walizki, a leniwce grzecznie stoją po prawej.

      Od 1949 roku można się chyba było przyzwyczaić do etykiety schodowej? Wtedy zamontowano pierwsze schody w Polsce...
    • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:15
      Dla mnie niestety stanie po lewej stronie schodów świadczy o braku kultury i znajomości schodowego savoir-vivre. Nieważne ile schodów/wind/drabin jest obok. Lewa strona schodów ma byc wolna.
    • edelstein Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:24

      No zobacz we wszystkich panstwach w ktorych bylam,a takze w tym w ktorym mieszkam staje sie po prawej stronie.Jednym slowem panowie mieli racje.Gdy jestem z synem ustawiam go przed soba.
    • attiya Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:34
      i co? korona z głowy spadłaby ci, gdybyś się usunęła na prawą stronę owych schodów?
      ale nie....
      księżniczka jechała schodami i pokazała, że ona tam rządzi uncertain
      jak pies ogrodnika, ja nie skorzystam i niech inni też tak mają jak ja
    • mia_siochi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:41
      Schody jak schody. Ale do wielu galerii wjeżdża się taki ruchomymi "taśmociągami". platformami takimi. Wleczą się niemiłosiernie, więc one jadą, a ja idę. I za nic nie jestem pojąć, dlaczego ludzi na nich stoją twardo i ani drgną... Sory, taka ograniczona jestem tongue_out
    • maciejkowa_mama Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:43
      Ale to dla ciebie aż tak straszny wysiłek, żeby się trochę w prawo przesunąć? Rozumiem, jakbyś to ty musiała dymać tymi zwykłymi, ale tak?

      Ty to się tak często zastanawiasz, jak ludziom życie uprzykrzać i na nerwy działać? po co?
    • lelija05 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:50
      A mnie wkurzają takie mądrale, co głupiego przepraszam nie potrafi wykrztusić, za to złośliwą aluzję jak najbardziej.
      Podejrzewam, że gdyby mnie to spotkało, to słysząc taki tekst udawałbym, że go nie słyszę...
      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:25
        Dzięki wink Jedna zrozumiała !
    • sumire Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 07:52
      schodami ruchomymi - i chodnikami - człek zawsze przemieszcza się szybciej niż zwykłymi. i nieważne, dokąd się śpieszy, może i do Makdonalda. ustawienie się po jednej stronie, żeby dać innym przejść, to nie aż taki wielki problem, więc nie bardzo rozumiem, czemu nie mogłaś tego zrobić. no, ale frajdę się ma, jak się komuś na złość zrobi.
      ps. nie jedź nigdy do Tokio.
    • tonik777 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:32
      Chodzenie po ruchomych schodach jest po prostu szybsze niż po tradycyjnych. Takie dwa w jednym jedziesz i idziesz. Więc jak dla mnie jest to zrozumiałe. Ja tam zawsze ustępuje jeśli ktoś z tyłu chce iść (oczywiście o ile jest taka możliwość). Może ma jakiś ważny powód. Nigdy nie wiadomo.
      A faktycznie zwyczaj o którym piszesz jest mi nieznany. Którą stroną się chodzi, a na której się stoi?
      • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:40
        Stoisz z prawej strony schodów, lewa strona pozostaje wolna dla wchodzących.
    • default Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:36
      wioskowy_glupek napisała:

      > oczywiście się nie usunęłam na bok...

      > a kobieta oczywiście oberwała w łeb, za popchnięcie

      Brawo. Jestem pod wrażeniem Twojej asertywności.
      • olewka100procent Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:39
        to jest chyba taka ,,netykieta,, ruchomych schodów smile w warszawie często sie z tym spotykałam, teraz mieszkam na prowincji i w mojej galerii nikt tego nie przestrzega chyba oprócz mnie hah !
    • tully.makker No i sie wyjasnilo 18.04.13, 08:43
      zawsze myslalam, ze ludzie, ktorzy blokuja droge po lewej stronie schodow, to po prostu ososby z prowincji, nieobyte w swiecie, i ze to kwestia czasu, az sie naucza. tymczasem okazuje sie, ze przynajmniej czesc z nich to chamyy, ktory sprawia frajde utrudnianie innym zycia.

      I tak juz od rana sie czegos nowego nauczylam o naturze niektorych czlekoksztaltnych.
      • rosapulchra-0 Re: No i sie wyjasnilo 19.04.13, 05:26
        Mylić się - rzeczą ludzką big_grin
        Jak widzisz ematka jest wszędzie, forum uczy, forum radzi, forum zawsze ciebie zdradzi!
    • skarolina Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 08:44
      Tja, już w latach sześćdziesiątych Okudżawa śpiewał:

      "W moim metrze nikt tłoku się nie lęka,
      bo w nim wciąż ta sama dźwięczy piosenka,
      na ruchomych schodach napis ją śpiewa
      Stoimy z prawej, przechodzimy z lewej
      • heca7 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:17
        Nie często bywam na schodach ruchomych. Zwykle w galerii handlowej gdzie mało komu się śpieszy wink Jednak jak widzę, że ktoś po nich idzie usuwam się na bok. Nie moja sprawa dokąd i dlaczego nagle się śpieszy. Zresztą są osoby, które z zasady chodzą szybko. Ja np chodzę dość szybko natomiast moja mama od zawsze chodziła wolno i nie mogłam się do tego rytmu dopasować.
        Moja matka wspomina czasem jak otworzono schody ruchome w Warszawie i dziadkowie z dziećmi pojechali tramwajem im je pokazać. A minęło ponad 60 lat wink
        • bri Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:05
          Skąd wniosek, że w galerii handlowej mało komu się spieszy???
          • heca7 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:16
            bri napisała:

            > Skąd wniosek, że w galerii handlowej mało komu się spieszy???
            Zwykle na schodach jestem sama z dzieckiem lub z mężem. Czasem ktoś jedzie za nami ale nie idzie po schodach w górę. Jak widzę, że idzie to się usuwam i tyle. Podejrzewam, że na schodach na stacji ludziom śpieszy się bardziej.
      • attiya Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:00
        no i widać, że w latach 60-tych, te okropne, zacofane ruskie - teraz piszę z ironią aby tacy jak wioskowy głupek załapała - wiedziały już jak się zachować kulturalnie, natomiast ten temat u nas dopiero teraz zaczyna nabierać rumieńców - 50 kilka lat po tym jak śpiewał to w zsrr Okudżawa
    • gazeta_mi_placi Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:26
      Owszem, powinno się stać po prawej stronie schodów, ale nie rozumiem tych Panów, tak trudno jest powiedzieć po prostu "Przepraszam" (gdy ktoś tarasuje nam drogę), nie lubię ludzi którzy zamiast powiedzieć zwykłe "Przepraszam, chciałem przejść" wolą złośliwie utyskiwać komuś nad głową.
      Takie chamstwo tylko w Warszawie.
      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:28
        Oooo Gazeta wróciła wink i od razu się rozumiemy.
    • agni71 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:28
      A tak to nawet za tą mityczną granicą nie s
      > potkałam się z nagminnym chodzeniem po ruchomych schodach, raczej samych wygodn
      > ickich ludzi spotykam wink

      To ciekawe, bo ja z ta zasadą (stoimy po prawej, lewa strona zostaje wolna dla chodzących) spotkałam sie juz ponad 20 lat temu w Londynie. Chyba, ze w międzyczasie coś sie tam zmieniło ...
      • melancho_lia Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:31
        Zależy gdzie za tą granica była smile
        na pewno są miejsca na świecie w których takich zasad nie ma, a nawet pewnie i ruchomych schodów nie ma.
    • morgen_stern Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:36
      Oj, głupku, głupku... Masz tak adekwatny nick do zakładanych tematów wątków, że czasem myślę, że trollujesz smile

      Pamiętam, jak kiedyś powiedziałam "przepraszam" do takiej zawalidrogi i baba wrzasnęła do mnie "schody ruchome nie są od chodzenia!". Nie wdałam się w dyskusję, bo i po co. Trafi na takich 20 i może coś jej w głowie zaskoczy.

      Jest jeszcze jeden aspekt ułatwiający życie w tym wypadku, nikt jakoś o tym nie wspomina. Otóż dzięki temu prostemu zabiegowi jest szybszy przepływ pasażerów w metrze. Dzięki temu, że ileś tam osób zbiegnie po schodach ty, stojący człowieku, też będziesz szybciej na dole, i ci, którzy idą za mną, takoż. Podobnie to działa chyba przy jeździe samochodem na suwak. Czasem warto spojrzeć dalej, niż na czubek własnego nosa i nie utrudniać ludziom życia na złość, bo to małostkowe.
      • iwles Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:25

        pomijajac wszystko inne, czepnę się tylko tego:

        "Dzięki temu, że ileś tam osób zbiegnie po schodach ty, stojący człowieku, też będziesz szybciej na dole, i ci, którzy idą za mną, takoż."

        Na logikę biorąc, nie ma znaczenia dla szybkości jechania schodów, czy korzystający stoją, czy biegną. Jeśli ja stoję na schodach to będę jechała dokładnie tyle samo czasu, bez względu czy inni zbiegną czy nie.
        • wuika Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:29
          No chyba, że na schodach jest tłum - i zanim się forumka na nie dostanie, ktoś tam musi z nich zjechać. Wtedy prędkość przepływu przez te wspomniane schody rzutuje na to, jak szybko ta forumka na schody się dostanie i z nich zejdzie.
        • morgen_stern Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:30
          No chyba jednak nie bardzo. Ileś tam osób przed tobą, które zbiegły po schodach sprawiły, że sie na tych schodach znalazłaś szybciej wink
          • iwles Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 11:01

            acha, no chyba że tak smile
            skojarzyłam sobie tylko sytuację, gdy na tych schodach już się jest.
        • princess_yo_yo Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 10:36
          nie do konca, przeplyw ludzi na dworcach i stacjach metra w godzinach szczytu to skomplikowana maszyneria. to ze czesc ludzi po schodach chodzi rzutuje tez na predkosc z jaka z nich schodzi, blokowanie wejscia i zejscia, przeplyw tuz przed wejsciem w waskie gardlo i wyjscie.
          logistyke rozwiazan komunikacyjnych najlepiej widac jak sie cos zepsuje albo zablokuje. szok i horror wink
          • aneta-skarpeta Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 12:34
            tłum zachowuje się jak ciecz
      • 3-mamuska Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 17:55
        morgen_stern napisała:

        > Oj, głupku, głupku... Masz tak adekwatny nick do zakładanych tematów wątków, że
        > czasem myślę, że trollujesz smile
        >
        > Pamiętam, jak kiedyś powiedziałam "przepraszam" do takiej zawalidrogi i baba wr
        > zasnęła do mnie "schody ruchome nie są od chodzenia!". Nie wdałam się w dyskusj
        > ę, bo i po co. Trafi na takich 20 i może coś jej w głowie zaskoczy.
        >
        > Jest jeszcze jeden aspekt ułatwiający życie w tym wypadku, nikt jakoś o tym nie
        > wspomina. Otóż dzięki temu prostemu zabiegowi jest szybszy przepływ pasażerów
        > w metrze. Dzięki temu, że ileś tam osób zbiegnie po schodach ty, stojący człowi
        > eku, też będziesz szybciej na dole, i ci, którzy idą za mną, takoż. Podobnie to
        > działa chyba przy jeździe samochodem na suwak. Czasem warto spojrzeć dalej, ni
        > ż na czubek własnego nosa i nie utrudniać ludziom życia na złość, bo to małostk
        > owe.
        >

        W godzinach szczytu w Londynie nie robi to żadnej różnicy i tak ścisk i pełno ludzi.
        Ze przejść sie nie da.
        Ciekawe ze schodów tak wszyscy bronią a po mieście chodzą ja święte krowy.
        Zatrzymują sie na środku drogi zeby pogrzebac w torebce.
        Masakra w wiele gorzej wtedy niż w metrze na ruchomych schodach, bo one i tak jadą wiec te 30 sekund pózniej ale bedziesz na gorze/dole.
        • princess_yo_yo Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 19:01
          >
          > W godzinach szczytu w Londynie nie robi to żadnej różnicy i tak ścisk i pełno l
          > udzi.
          > Ze przejść sie nie da.

          wlasnie wtedy robi to najwieksza roznice zwlaszcza na duzych stacjach. nawet maly zator na schodach powoduje zgromadzenie tlumow przed schodami i calym ciagu do nich prowadzacym a z kazdego pociagu wysiadaja setki ludzi. zastanow sie ile razy ci sie zdarzylo stac w kolejce do stacji metra bo byla zamknieta z powodu zbyt duzego tlumu.
          poza godzinami szczytu tarasowanie schodow powoduje duzo mniejsza niedogodnosc.
          • 3-mamuska princess_yo_yo, schody jadą wolno zeby bramki ... 18.04.13, 23:40
            princess_yo_yo napisała:

            > >
            > > W godzinach szczytu w Londynie nie robi to żadnej różnicy i tak ścisk i p
            > ełno l
            > > udzi.
            > > Ze przejść sie nie da.
            >
            > wlasnie wtedy robi to najwieksza roznice zwlaszcza na duzych stacjach. nawet ma
            > ly zator na schodach powoduje zgromadzenie tlumow przed schodami i calym ciagu
            > do nich prowadzacym a z kazdego pociagu wysiadaja setki ludzi. zastanow sie ile
            > razy ci sie zdarzylo stac w kolejce do stacji metra bo byla zamknieta z powodu
            > zbyt duzego tlumu.
            > poza godzinami szczytu tarasowanie schodow powoduje duzo mniejsza niedogodnosc.
            >

            Właśnie ze nie zawsze to chodzenie pomaga, nie raz widziałam jak co niby szybko chcą, tarasuja drogę przed bramkami, bo każdy musi bilet odbić i wcale to chodzenie nie przyspiesza.
            Schody z metra jadą wolno zeby rozładować tłum ludzi przy bramach.
            A nie raz i ci idący muszą sie na schoda zatrzymać bo przy wyjściu ze schodów tłumy.

            -----------------------
            Myśl o tym co mówisz...
            Nie mów tego co myślisz...
        • pitahaya1 Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:15
          3-mamuska napisała:



          > Ciekawe ze schodów tak wszyscy bronią a po mieście chodzą ja święte krowy.
          > Zatrzymują sie na środku drogi zeby pogrzebac w torebce.

          Bo my tu o schodach mówimy. Zacznij wątek o chodniku to będziemy o krowach świętych na środku trotuaru gadać.
          Swoją drogą takie same łazęgi jak na tych schodach.
      • wioskowy_glupek Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 22:32
        Widzisz Ty niby mniej adekwatny nick masz a do tej pory nie doczytałaś co pisałam o dworcach metrach itp wink ?

        Poza tym widzisz to że akurat na chama trafiłaś, nie znaczy że każdy tak reaguje na przepraszam, ja się np. odsuwam.
    • angazetka Re: Chodzenie po schodach ruchomych ;) 18.04.13, 09:38
      > Jechałam sobie wczoraj schodami ruchomymi, za mną jechali panowie i utyskiwali
      > jak to w Polsce nieznany jest zwyczaj, że jedną stroną się na tych schodach ruc
      > homych stoi a drugą idzie.

      W warszawskim metrze są piktogramy, ilustrujące, który "pas" schodów jest przeznaczony do chodzenia. I, owszem, czasem korzystam, a jak nie, to stoję po stronie dla jadących - chyba kwestia kultury czy co wink Nic w tym dziwnego. W Londynie też często widuję ludzi idących po schodach ruchomych.
      BTW kiedyś usłyszałam, że jak zacznę biegać po schodach ruchomych, to będzie znaczyło, że jestem z Warszawy. osiągnięcie tego stanu zajęło mi dwa lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka