Idę, sobie idę i co zrobię?

02.05.13, 18:29
Tak nudą wieje, takie poważne tematy...weźcie.

Wychodzę z domu, muszę zrobić zakupy, szybkie, nie szybkie zakupy. Wybieram inne miejsce niż zwykle, bo mam ochotę na odmianę. Trochę dalej, ale mąż wracający od dawna późno z pracy chyba przeżyje a dzieci to już nie są niemowlęta. Mi się też coś należy. Włożyłam torby z zakupami do bagażnika i kątem oka dostrzegłam fajny sklep z kosmetykami/ciuchami ( wszystko jedno) Przypominam sobie, że za dwa tygodnie mamy rocznicę, jakaś tam uroczystość - wiec może upoluję jakąś kieckę. W stałych miejscach nie ma nic ciekawego. Zamykam samochód i idę. Mijam, salon fryzjerski, więc zaczynam myśleć o wizycie. Kolejny mijany budynek to kawiarnia, patrzę od niechcenia i zamieram. Przy stoliku siedzi mój tzw mąż z kobietą. Blondyna, ja brunetka. Ostry makijaż, ja raczej lekki, długie włosy, wielki wyeksponowany biust - inaczej niż u mnie. Trzyma ją za rękę, uśmiecha się, dotyka policzka, ona jego kolana ( hm powiedzmy) ogólnie gruchanie pełną gębą. Co ja robię w danej chwili ? Jak się zachowam w tej sytuacji? Ja czyli ematka. Statystyczna.
    • thorgalla Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 18:33
      Weszłabym do kawiarni.
      Jej wylałabym na głowę to co stoi na stoliku a jemu w mordę dała.
      I wyszłabym.
      • antyideal Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 18:42
        Tez w pierwszym odruchu chcialam jej cos wylac na koafiure,
        ale mysle sobie - moze ona nawet nie wie, ze to zajety pan smile
        • mvszka Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:38
          ale pan wie, że jest zajęty, nie należy mu się obciach w kawiarni ??
          ( przy okazji uświadomisz nieświadomą panią)
          • antyideal Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:56
            Nie no, poczulam litosc dla pani, dla pana - ani troche. Goracokrwisty skorpion jestem wink
          • justyna198515 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 18:31
            Wal w pysk-ulży Ci rilismile
        • imasumak Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 00:24
          antyideal napisała:

          ale mysle sobie - moze ona nawet nie wie, ze to zajety pan smile

          A jakie to ma znaczenie? tongue_out
          Ważne, żeby Tobie ulżyło wink
      • iin-ess Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:19
        thorgalla napisała:

        > Weszłabym do kawiarni.
        > Jej wylałabym na głowę to co stoi na stoliku

        a jak ona by nic nie wiedziała o Tobie?
        • thorgalla Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:55
          Trudno,dostałaby za niewiedzę.
        • rosapulchra-0 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:08
          iin-ess napisała:

          >
          > a jak ona by nic nie wiedziała o Tobie?

          Niewiedza nie usprawiedliwia.
          • 18lipcowa3 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:13
            rosapulchra-0 napisała:

            > iin-ess napisała:
            >
            > >
            > > a jak ona by nic nie wiedziała o Tobie?
            >


            Niewiedza nie usprawiedliwia.


            Że co proszę?
            Pretensje TYLKO i WYŁĄCZNiE do Pana.
        • totorotot Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 18:27
          Wchodzę do kawiarni i dosiadam się do gołąbków. Przedtem oczywiście zdjęcia, dzięki za pomysł.
          Potem nie wiem, chyba bym zapytała, co jest grane i jakie kroki podejmujemy i czy już przeleciał panią czy nie i czy jest zdrowa. I ile zarabia, czy ja stać na dokładanie się do alimentów.
        • ksionzka Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 15:24
          To by się dowiedziała. Mogła by jej trauma zostać na wieki co by jej w życiu pomogło bardziej. Jak znam jednak życie laski mają 10 zmysł do wykrywania żonatych a jak już się połapią to i tak się przysysają.
      • amber_policja Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 23:38
        prostackie, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
    • emwu55 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 18:40
      łapię na ulicy jakiegoś faceta, ubłaguję go, aby ze mną poszedł, daję mu kasę na zapłacenie rachunku do ręki i siadam z nim przy stoliku obok ćwierkając uroczo.
    • panna.sarabella Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 18:40
      a ja weszłabym do kawiarni i zapytała czy mnie przedstawi, a pani bym zapytała czy pochwalił się zdjęciami rodzinnymi.

      Ale to tak na zimno. Co bym na serio zrobiła? Tego się nie dowie żadna z nas, dopóki się nie stanie.
    • blond_suflerka Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:00
      Ja bym tam nie weszła do tej kawiarni bo i po co właściwie? Przypuszczam, żebym zadzwoniła do przyjaciółki, płakała i zastanawiała się dlaczego czegoś nie zauważyłam i w ogóle łaj łaj. A potem to bym sobie jeszcze pomyślała czy jestem gotowa udźwignąć każdy możliwy scenariusz, który może się wydarzyć jeśli mu powiem, że wiem. I jeśli czułabym, że tak to wtedy zapytałabym go(już w domu) o co chodzi i dlaczego.
    • krolowa_online Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:12
      teoretycznie popstrykalabym zdjecia telefonem z ukrycia, wrocila do domu i ukladala scenariusz

      a praktycznie dostalabym zawalu, wczesniej nie uwierzyla-on-nie no, on by tego nie zrobil
      • panna.sarabella Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:16
        nie no, tego jestem w 99% pewna, ze nie wróciłabym do domu. Po prostu nie wytrzymałabym. U mnie emocje są bardzo na wierzchu i muszę dać im upust jak najszybciej. Nie wytrzymałabym z tą wiedzą do domu.
      • annakate Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:21
        Weszłabym do kawiarni, usiadła tak, żeby mnie widział i piłabym kawę. Czekałabym na ciąg dalszy - co zrobi: uda, że się nic nie dzieje? przedstawi mi panią? zwieje? Dla niego wystarczająco stresujące powinno być że ja wiem, a dodatkowo, że nie wie, ile wiem. I to jest największa przewaga w tej sytuacji - nie ulega wątpliwości, że coś się zmieni nieodwracalnie, kombinowałabym jak wyjść z tej sytuacji z najmniejszymi stratami.
        • chlodne_dlonie Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 10:09
          annakate napisała:

          > Weszłabym do kawiarni, usiadła tak, żeby mnie widział i piłabym kawę. Czekałaby
          > m na ciąg dalszy - co zrobi: uda, że się nic nie dzieje? przedstawi mi panią? z
          > wieje? Dla niego wystarczająco stresujące powinno być że ja wiem, a dodatkowo,
          > że nie wie, ile wiem. I to jest największa przewaga w tej sytuacji - nie ulega
          > wątpliwości, że coś się zmieni nieodwracalnie, kombinowałabym jak wyjść z tej s
          > ytuacji z najmniejszymi stratami.

          Bardzo rozsądnie smile
          Z jedną modyfikacją - jeszcze p r z e d wejściem warto cyknąć kilka fotek.
    • mayaalex Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:16
      Przyczajam sie, szybciutko wyjmuje telefon i pstryk, pstryk, pstryk... Sprawdzam, czy zdjecia sa wystarczajaco kompromitujace. Jesli tak, dzwonie/pisze do kilku rozwiedzionych znajomych z prosba o polecenia prawnika/prawniczki. Pokazuje zdjecia i decydujemy czy wystarcza, czy trzeba wynajac agencje detektywistyczna. Jesli wystarcza, zgodnie z rada prawnika/prawniczki wystepuje o rozwod z winy meza, alimenty na dziecko, etc wink
      A moze wracam zaplakana do domu, pakuje swoja walizke, jade z dzieckiem do hotelu, robie sceny i czekam az sie pokaja i obieca, ze to koniec?
      Nie mam pojecia smile
    • asia_i_p Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:16
      Dzwonię do męża i mówię mu, że ma sobowtóra.
      • amber_policja Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 23:40
        ...no i ? czem u to sluży?
        • imasumak Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 00:12
          Bo nie uwierzyłaby?
    • marychna31 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:20
      a tak mi się skojarzyło....
      • hipek_w_kropki Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:31
        Mnie też się skojarzyło z tą piosenką wink

        A ja miałam dziś sen podobnej treści big_grin W tym śnie panią pognałam uświadomiwszy, że pan zajęty, a mężowi powiedziałam, że muszę się zastanowić, co z nim zrobić, bo tak zaraz go za nią nie puszczę. I córka mnie zbudziła, więc nie wiem, co z nim zrobiłam big_grin Trochę bez sensu, ale tak mi się przyśniło.

    • daisy Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:38
      Widziałam kiedyś taką scenę w Katowicach, z perspektywy postronnego klienta kawiarni. Mocna akcja - zakończyło się bijatyką pani żony (jak sądzę) z panem mężem pod kawiarnią. Pan dostrzegł żonę stojącą w osłupieniu przed szybą i wyszedł do niej, po krótkiej rozmowie na chodniku [żona] zaczęła go okładać torebką po głowie. Wszystkiemu przyglądała się siedząca przy stoliku wewnątrz pani nr 2 (a może właśnie to była żona, kto wie?). Po chwili [żona], szlochając, pobiegła w swoją stronę, obity pan wrócił do stolika do pani nr 2.
      Było to dość straszne.
      Nie wiem, co bym zrobiła. Pewnie po prostu weszła do kawiarni i spokojnie zażądała wyjaśnień. Chyba żeby to była jakaś recydywa, wtedy można stracić panowanie nad sobą.
    • liliankaa77 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 19:51
      tak jak inne forumki pstryknęłabym kompromitujące zdjęcia komórką
      oznajmiłabym pani, że może sobie "zabrać" pana, bo ja już go nie chcę
      rozwód
      to tak teoretycznie, bo w praktyce mój mąż nie z takich
      gdyby jakimś cudem przestał mnie kochać, to prędzej najpierw by się rozwiódł, a później tworzył nowy związek niż zdradzał
      • pingwinek4 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 02.05.13, 20:12
        Zadzwonila bym do meza i slodko zapytala co robi i gdzie jest.Jak by naklamal wparowala bym do kawiarni ...
    • klubgogo Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 10:52
      Wydaje mi się, że weszłabym i dosiadła się do nich, a może zalałabym się łzami i wyła do nocy, nie wiem, za trudne, wolę myśleć, że mnie to nie spotka.
    • edelstein Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 10:58
      Jestem skorpionem.Podeszlabym do stolika I z usmiechem die przedstawila,po czym zyczylabym milego wieczoru.Po przyjsciu do domu spakowalabym pana I wyslala smsa by zabral swoje rzeczy.
    • lola211 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:22
      Na pewno nie odstawiam zadnych zenujących scen.Nie daje po sobie poznac,ze wiem.To mi da przewage w dzialaniu.
    • shellerka Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:28
      pstryknęłabym im fotę komórą i wysłałabym mu mmska big_grin
      oraz poobserwowałabym minę, kiedy mmska zobaczyłby.
      • a-dlaczego Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:43
        Weszłabym do kawiarni i zapoznałabym się z miłą panią. Zaprosiłabym na jutrzejszy obiad i powiedziałabym, że nasze dzieci i teściowie też napewno będą bardzo szczęśliwi mogąc ją gościć :p
      • czar_bajry Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:37
        Dobrebig_grin
    • anorektycznazdzira Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:29
      No jak "co?"
      Wpadam do speluny jak torpeda. Lafiryndę łapię za kudły i wśród wrzasku tejże oraz mimo protestów męża włóczę ją po podłodze w tę i wewtę (karnet na fitness mi się opłacił!).
      Jak skończę, łapię telefon i dzwonię:
      1. do firmy od przeprowadzek, żeby zanim wrócimy do domu spakowali i wypierniczyli z chałupy rzeczy za-chwię-ex-męża
      2. do prawnika, żeby zaczynał pisać pozew rozwodowy
      3. do Mariana, który od miesięcy błaga mnie o spotkanie, że się chętnie spotkam i poznam go jednak bliżej
    • mamusia1999 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:30
      bym dostosowala kultowy tekst mojej koleznaki, ktora obca babe zastala wracajac wczesniej z delegacji wink

      wchodze do knajpy, przysiadam sie grzecznie, wolam kelnera i: "dla ciebie kochanie cappucino, a k.....ie co podac?"
      • goere Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:58
        Tylko że to mąż się k.u.rwi, ale skoro koleżance poprawiło humor...
        • ashraf Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:29
          Kobieta sypiająca z żonatym takoż. Nie wiem po co ją usprawiedliwiać?
          • 18lipcowa3 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:31
            ashraf napisała:

            > Kobieta sypiająca z żonatym takoż. Nie wiem po co ją usprawiedliwiać?


            No ale mówimy o akcji że nie wie. Wtedy o co pretensje?
            Jak wie a sypia nadal uważam że wina pana, a nie pani, chociaż wiadomo że pani też brzydko robi.
          • goere Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:34
            A skad wiesz, ze pani w ogole wie o zonie?
    • z_lasu Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 11:40
      To zależy od aktualnego stanu psychicznego (tak ogólnie, przed zaistnieniem sytuacji). Gdybym czuła się silna to weszłabym i się przywitała. Gdybym akurat była słaba to pewnie uciekłabym z płaczem. Na pewno nie pomyślałabym o tym, żeby zrobić zdjęcie, choć to takie oczywiste.

      Tu przypomniała mi się historia mojej przyjaciółki, zdradzanej przez męża. Kiedy przyjaciółka już się dowiedziała, to kochanka była łaskawa zadzwonić do niej, tylko po to, żeby obrzucić ją wyzwiskami (wśród których królowała k..wa i dzi..ka). Więc może warto się zastanowić zanim się zaryzykuje konfrontację...
    • kerri31 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:01
      Robię telefonem zdjęcie, żeby się nie wyparł ba! nawet nagrywam jak się uda. Idę tam, dokąd pójsć chciałam a wieczorem wyjaśniam z mężem gruchanie z blondyną.
      • aqua48 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:34
        Weszłabym cichutko do kawiarni, podeszła, dała mężowi dłuuuugi pocałunek, powiedziała, o fajnie, że Cię zobaczyłam i dosiadła się.
      • czar_bajry Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:36
        Robię zdjęcie a nawet dwa- do rozwodu jak znalazł.
        Wchodzę i robię cudne przedstawienie, blondyna rozczochrana i sponiewierana ucieka z lokalu a mąż oczywiście też sponiewierany zostaje na polu bitwy z głupią miną i mówi...to nie tak jak myślisz kotku..tongue_out
    • panirogalik Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:38
      Robię zdjęcia. Potem, jeśli nie jestem w ciąży, załatwiam sprawę na pierwszym nerwie: wpadam i robię rozpierduchę, mąż dostaje z liścia i idzie ładnie do domu. Potem, zależy od reakcji panienki, jeśli nie wiedziała że ma żonę, zostawiam ją w spokoju, jeśli lafirynda wiedziała i sama ma męża, o wszystkim go informuje. Jak nie ma męża, mówię jej rodzicom jaką córunię sobie wychowali. I ludziom z jej pracy, sąsiadom. Dzwonię do matki mojego męża żeby mu jeszcze ochrzan poprawiła. Jak odmawia, obiecuję jej, że powiem proboszczowi i całej jej parafii jak syna wychowała. Potem godzę się z mężem i żyjemy prawie normalnie, prawie, bo zabieram mu całą wypłatę, rozliczam z każdego grosza i każdej minuty poza domem.
    • thegimel Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 12:57
      Jak to co, lafiryndę za kudły, a misia za ucho i do domu. A potem by klęczał na grochu z podniesionymi rękami tyle minut ile ma lat tongue_out
    • 18lipcowa3 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 13:04
      Nie wiem. Pewnie bym weszła i zapytała od kiedy umawia się z prostytutkami, zapominając że tego typu rzeczy najlepiej się rozgrywa na zimno - czyli jakieś foty, detektyw, dowody czarno na białym, panu wtedy kawę na ławę, rozwód z winy pana i cześć.
    • dziennik-niecodziennik Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 15:20
      osobiscie widzę to tak ze: wpadam do kawiarni, każę pani wypier******, mężowi robię awanturę na czym świat stoi, daję w ryja, jade do domu, pakuję walizki i wystawiam za próg.
      ale szczerze mówiać to raczej ograniczyłabym się do powrotu do domu, przepłakaniu jakiegoś czasu, rozmowie z mężem i długich próbach naprawienia tego co sie spsuło. o ile byloby co naprawiac ofkors.
    • ida771 Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 03.05.13, 22:34
      Przysiadam się. Co tam macie dobrego? Zamawiam coś i nastawiam się na odbiórsmile
    • mala_truskawka Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 00:33
      A mnie bardziej zastanawia co zrobiła ksionzka, bo chyba o to w tym wątku chodziło - o rzeczywistość ematkową kontra rzeczywistość rzeczywistą.
      • imasumak Re: Idę, sobie idę i co zrobię? 04.05.13, 09:35
        Ksionzka wyczarowała tę opowieść, bo jej się nudziło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja