gazeta_mi_placi 10.05.13, 10:33 nieznanych, wątek zbiorczy. Czy odbieracie domofon jeśli nie jesteście akurat z nikim umówione? Czy otwieracie drzwi gdy ktoś puka, a Wy nie jesteście z nikim umówione? Czy odbieracie telefony z nieznanych numerów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malila Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 10:35 Poprzednik Cię nie uprzedził, że to już bylo kilka razy? Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 10:36 domofon tak, drzwi nie bo domofon, tel nie odbieram tylko zastrzeżonych. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 10:44 3 razy TAK ale ja jestem starej daty, obcy człowiek mi niestraszny Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 10:50 Trzy razy tak, z jednym zastrzeżeniem: zdarza mi się nie otworzyć drzwi. Podejdę, sprawdzę, jak widzę, że to po raz kolejny natręt w sprawie takiej, a owakiej, nie otwieram. Nie otwieram też, jeśli nie są zapalone wszystkie światła w korytarzu, bo się boję. Domofonu zawsze można nie otworzyć, a w przypadku telefonu - odłożyć słuchawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
vernalis1 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 11:13 pierwsze i drugie - to zależy, jak np drzemię, czy oglądam tv, czytam a nikogo się nie spodziewam, to b. często dooopska nie ruszam, telefony zastrzeżone - nigdy. Niech wyśle sms'a czy się nagra jak komuś zależy - a najlepiej - niech odblokuje identyfikację numeru. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 11:57 Dlaczego nie odbieracie telefonów z zastrzeżonych numerów? To nie zawsze call center z superpożyczką. Sporo moich znajomych ma pozastrzegane numery prywatne, z rożnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 11:59 ponieważ to jest relacja jednostronna, ktoś zna moje dane, a ja nie wiem z kim rozmawiam, poza tym z zastrzeżonych często dzwonią dewianci, albo jajcarze, albo życzliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 12:05 ale po co mam odbierac telefony od twoich znajomych ? moi nie maja Odpowiedz Link Zgłoś
mx3_sp Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 12:20 i właśnie dlatego wolę spotkać się z nimi niż gadać przez tel. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 12:27 ale co mnie twoi znajomi obchodza ? Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 12:30 popierdaczylo mi sie sorki Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 13:33 3 x NIE Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 16:32 Moi nie mają, wiem mniej więcej, kto ma mój numer domowy, bo rozdaję go znacznie mniej niż komórkowy. Gdybym wiedziała, że ktoś z moich znajomych ma zastrzeżony, odbierałabym oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:01 Kiedyś to był dopiero strach... zawsze nieznajomi dzwonili, żadnej identyfikacji nie było w telefonach. To dopiero hardcore ;P Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 13:54 To zależy. Telefony raczej odbieram, nawet z zastrzeżonych, no chyba że nie usłyszę albo jestem czymś zajęta. Drzwi raczej nie otwieram gdy nie jestem z nikim umówiona, no chyba że to pora listonosza. Ja wybierając się do kogoś zawsze poprzedzam wizytę telefonem, tego samego wymagam od innych wobec siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 13:57 3 x nie. Moja matka regularnie uznaje mnie z tegoż powodu za całkowicie zwichrowaną dziwaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 14:06 Zależy, czasem tak, czasem nie. To, ze podejdę do domofonu nie oznacza, że otworzę. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 14:17 domofon raczej odbieram, chyba że biegam naga, mam mega syf lub się kąpię jak ktoś puka, to zaglądam kto to, jak jakiś przedstawiciel handlowy lub św, Jehowy albo w ogóle ktoś obcy to raczej nie- nie chce mi się telefony od nieznanych oczywiście odbieram- wczoraj np zadzwonil moj tata z nowego nr, a zazwyczaj dzwonią klienci, więc trudno, żebym nie pracowala ale z zastrzeżonego nikt się do mnie nie dodzwoni- włączylam odpowiednią usługę, delikwent jest informowany, że nie odbieram tel od nr zastrzeżonych, Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 14:39 Domofon odbieram, jak ktoś do drzwi dzwoni, to mogę sprawdzić któż to, bo mam szybkę w drzwiach od zamykanego korytarza, a telefony zastrzeżone odbieram, bo zazwyczaj z takich numerów dzwonią z urzędów lub jakiś firm, np. z biura podróży, w którym rezerwowałam kolonie dla dziecka. Sama do niedawna pracowałam w urzędzie i czasami w celu szybszej obsługi petenta lepiej dla niego i dla mnie było skontaktować się telefonicznie, niż wysyłać pocztą pisma i przeciągać załatwienie sprawy o dwa tygodnie. I szlag mnie trafiał, jeśli petent najpierw podawał nr kontaktowy, a później nie odbierał, bo dzwoniłam z numeru zastrzeżonego (tylko z takiego wolno mi było dzwonić). Kilka razy się poświęciłam i zadzwoniłam w takiej sytuacji z własnej komórki i jakimś trafem zawsze taki telefon odbierano, więc wkurzało mnie to, że ktoś przychodzi, żeby coś dla siebie załatwić, a potem sam utrudnia kontakt, bo ma jakieś durne zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 15:13 Nie mam domofonu, tzn. mam, ale nie działa od jakichś dwóch lat Że ktoś stoi przy furtce orientuję się po tym, że psy dostają szału. Ponieważ do mnie tak rzadko przychodzi ktoś niespodziewany, to z samej ciekawości wyglądam kto to - no a jak już się pokażę, to i idę spytać o co chodzi. Telefony z nieznanych/ zastrzeżonych numerów czasem odbieram, czasem nie - zależy od nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 15:33 Nie. Oboje z mezem pracujemy glownie w domu i zdarzaly nam sie takie sytuacja np. jak wyklad dla 60 osob przez Skype, rozmowa kwalifikacyjna przez Skype, wywiad do radia na zywo albo telekonferencja. Trudno w takim momencie wstac i otworzyc komus drzwi, nie mowiac juz o odbieraniu telefonow. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 00:57 ale pytanie nie brzmiało - czy odbierasz/otwierasz BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO? to jakiś absurd. wiadomo, ze jak pracujesz, to nie odbierasz. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 16:28 Otwieram drzwi (po wyjrzeniu przez "judasza"), odbieram domofon, odbieram numery nieznane, nie odbieram zastrzeżonych, bo to prawie zawsze (dodałam prawie tylko z obowiązku, w moim doświadczeniu zawsze) telemarketing. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 19:53 Najczęściej 3xNIE Taka jestem pieprz.nięta, że nie przyjmuję niezapowiedzianych wizyt, przy czym nie polega to na tym, że zerkając przez judasz nie wpuszczę teściowej, bo nie zapowiedziała się tydzień wcześniej. Wszyscy moi znajomi i cała rodzina wiedzą, że idioctwem jest zwalić się komukolwiek (w tym i mnie) na łeb bez chociażby telefonu - nawet 15 minut wcześniej, to w zupełności wystarczy. Domofon zdarza mi się podnosić, ale też rzadko, mam niestety to wątpliwe szczęście, że moje nazwisko jest pierwsze na liście i potrafię mieć dziennie kilka, a bywało, że i KILKANAŚCIE dzwonków z prośbą o wpuszczenie: listonosza, inkasenta, sprzątaczki, koleżanki córki sąsiadów, kolesi sprzedających "jajeczka, kartofelki, warzywka", roznosicieli reklam, gości do sąsiadów spod piątki, szóstki, siódemki... tego już w ogóle nie kumam, dzwoń debilu tam, gdzie chcesz się dostać, a jak ci nie otwierają, to albo nie ma ich w domu, albo też nie przyjmują niezapowiedzianych wizyt takich buraków. Nieznane telefony odbieram tylko służbowo, zresztą głównie do tego służy mi telefon, prywatnych numerów mam raptem kilkanaście. Nie jestem specjalnie przywiązana do telefonu, obywam się z powodzeniem bez niego. Jak ktoś znajomy dzwoni z nowego/obcego numeru, zazwyczaj wysyła mi smsa, bo wie, że inaczej nie odbiorę Żyję i mam się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:07 polecam wizytę u specjalisty m_incubo napisała: > Najczęściej 3xNIE > > Taka jestem pieprz.nięta, że nie przyjmuję niezapowiedzianych wizyt, przy czym > nie polega to na tym, że zerkając przez judasz nie wpuszczę teściowej, bo nie z > apowiedziała się tydzień wcześniej. > Wszyscy moi znajomi i cała rodzina wiedzą, że idioctwem jest zwalić się komukol > wiek (w tym i mnie) na łeb bez chociażby telefonu - nawet 15 minut wcześniej, t > o w zupełności wystarczy. > > Domofon zdarza mi się podnosić, ale też rzadko, mam niestety to wątpliwe szczęś > cie, że moje nazwisko jest pierwsze na liście i potrafię mieć dziennie kilka, a > bywało, że i KILKANAŚCIE dzwonków z prośbą o wpuszczenie: listonosza, inkasen > ta, sprzątaczki, koleżanki córki sąsiadów, kolesi sprzedających "jajeczka, kart > ofelki, warzywka", roznosicieli reklam, gości do sąsiadów spod piątki, szóstki, > siódemki... tego już w ogóle nie kumam, dzwoń debilu tam, gdzie chcesz się dos > tać, a jak ci nie otwierają, to albo nie ma ich w domu, albo też nie przyjmują > niezapowiedzianych wizyt takich buraków. > > Nieznane telefony odbieram tylko służbowo, zresztą głównie do tego służy mi tel > efon, prywatnych numerów mam raptem kilkanaście. Nie jestem specjalnie przywiąz > ana do telefonu, obywam się z powodzeniem bez niego. > Jak ktoś znajomy dzwoni z nowego/obcego numeru, zazwyczaj wysyła mi smsa, bo wi > e, że inaczej nie odbiorę > Żyję i mam się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:53 Po pobieżnej lekturze twoich postów na forum polecam zastosowanie się do własnych rad Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:11 Zaiste, twój forumowy dorobek niczym się nie wyróżnia. Szarzyzna i tanizna. Jaka na forum taka i w życiu Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:17 Uuu, powiało wielkim światem i ciekawym życiem gazecie_to_chociaż_płacą, ty pajacujesz społecznie, milady? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 01:23 oj tam Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi wtopek 10.05.13, 23:18 Trzy słowa odpowiedzi i pół metra cytatu - po co? forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 20:11 1-nie 2-nie 3-nie Jeszcze nikt nie zadzwonil, nie zapukal, zeby mi cos dac, zawsze czegos chca. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:02 > Jeszcze nikt nie zadzwonil, nie zapukal, zeby mi cos dac, zawsze czegos chca. Komornicy? Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:16 lily-evans01 napisała: > Komornicy? Domokrazcy nowoczesni, telemarketing. Swiadkowie. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 01:00 no, typowy Polak. a jak ktos potrzebuje pomocy, to też niech spada, bo Polak bezinteresownie nic dla drugiego nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 20:56 Nie. Nie. Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:08 nie dziwne biorąc pod uwagę twoją dzielnicę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:19 Hmm.. naprawdę?? Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 21:35 na ematce nauczyłam się, że można nie odebrać domofonu I czasem tak mi się zdarza jak nikogo się nie spodziewam to nie odbieram domofonu. Zwykle dzwoni wtedy listonosz czy pan z ulotkami. Telefony odbieram zawsze. Zastrzeżone też. Zdarza mi się oddzwaniać na numery nieznane jeśli mam nieodebrane połączenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:07 Z reguły 3xnie.Ale zdarza mi sie te regułe zlamac.Nikt mi niezapowiedzianych wizyt nie składa,z góry wiem ,ze to bedzie ktos obcy,ktory czegos ode mnie chce,to po kiego mam sie fatygowac? Telefony odbieram,gdy ktos puka, z reguły ignoruje, chyba ze rozpoznam ze to sąsiadka. Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:35 Tak, tak ,tak. Z numerów zastrzeżonych dzwonią tylko na stacjonarny i jest to przeważnie telemarketing- zresztą już niewiele osób mi znanych dzwoni na ten telefon. Mam wtedy problem, żeby się przebić z moim " nie jestem zainteresowana" bo ktoś mówi bez chwili przerwy... Ale odbieram. Nie wyobrażam sobie, że nie podchodzę do domofonu bądż drzwi, gdy ktoś dzwoni. I w lekkim szoku jestem, że tak wiele z Was takie dzwonienie olewa... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:53 A kto jest po drugiej stronie, gdy ten domofon odbierzesz? Bo u mnie albo ziemniaki oferowali albo ulotki.To w koncu przestalam reagowac na domofon, bo mnie te usługi nie interesuja.Od lat nie odbieram i mam swiety spokój.Ludzie maja do mnie nr tel. jakby co. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:57 To chyba oczywiste, że czasami (bywa nawet, że codziennie!) jednak otwieram? I nie wiem jak tam inne zdziczałe ematki, ale ja jeśli akurat mam lenia czy chęć na chwilę spokoju, to olewam to co się dzieje za drzwiami, jak również kto dzwoni i czego chce. Zastanawiające, że tylko tutaj takie powszechne zdziwienie, jakoś na co dzień nie obserwuję, żeby wszyscy reagowali na każdy dzwonek, niczym pies Pawłowa Się mi nie chce, to nie odbieram, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 22:45 Jeśli jestem umówiona to nawet nie pytam ,otwieram domofonem drzwi na dole .Jeśli nie to wychodzę na balkon(jak mam czas, humor lub ciekawość mnie zżera) wyglądam i pytam ,w jakiej sprawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 10.05.13, 23:31 Telefony zastrzeżone odbieram jeśli na taki czekam. To znaczy np. Od terapi syna czy inny ośrodek. Ale oni jeśli się nie odbiera to zostawiają wiadomość i numer pod który należy dodzwonić, wiec nie ma problemu . Jeśli ktoś dzwoni z zastrzezonego i nie zostawia wiadomości to ma problem nie ja. Domofonu nie mam. Drzwi otwieram jak czekam na paczkę, lub widzę ze to dostawa czy listonosz. Nie otwieram drzwi na kazdy dzwonek, bo goście sąsiadki to niewychowane buraki i dzwonią do nas , bo ona od 3 lat dzwonka nie moze sobie kupić. I tak to buraki bo dzwonią o każdej porze dnia i nocy. Nawet jej córki, z którymi mieszka i nie słyszy jak pukają do drzwi wejściowych. I nie ważne czy jest 10 rano czy 2-5 nad ranem. Po prostu idiotki, bo tyle razy było im mówione żeby nie dzwonily. I co najważniejsze nie odtwieramy.Malo tego są na nas obrazeni. A i tak dzwonią. ----------------------- Myśl o tym co mówisz... Nie mów tego co myślisz... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 00:54 Czy odbieracie domofon jeśli nie jesteście akurat z nikim umówione? tak, do mnie ciagle przychodzą jacyś kurierzy Czy otwieracie drzwi gdy ktoś puka, a Wy nie jesteście z nikim umówione? tak, oczywiście, zakładam, że jak puka, to ma powód. Czy odbieracie telefony z nieznanych numerów? tak, większośc zakupów robię przez internet i bardzo często dzwonią do mnie firmy/sprzedawcy/kurierzy, żeby coś ustalić. poza tym to jakiś kosmos - jak można nie odebrać - a jeśli dzwoni ktoś z pogotowia, bo Twój bliski miał wypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 01:03 a, mało tego - jak ktoś do mnie zadzwoni z nieznanego, ale widocznego numeru, a ja nie usłyszę i nie odbiorę, to uwaga - ematki - ODDZWANIAM. kosmos. jeszcze raz - jak dzwoni, puka - to ma powód. NIE ZAWSZE jest tak, ze ten powód to jest interes pukającego/dzwoniącego. czasem to moze być żywotny/ życiowy interes NASZ. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Nie ekscytuj się tak, ja też oddzwaniam - 11.05.13, 01:37 -podejrzewam, że większość to robi claudel6 napisała: a, mało tego - jak ktoś do mnie zadzwoni z nieznanego, ale widocznego numeru, a ja nie usłyszę i nie odbiorę, to uwaga - ematki - ODDZWANIAM. kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 09:10 no wyobraz sobie ze tez oddzwaniam nawet na smsy odpowiadam i uwaga listonosz (i ten od listow i ten od paczek) maja moj numer komorki a kurierzy wysylaja smsa o ktorej beda albo dzwonia z normalnego, a nie zastrzezonego numeru Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 09:15 laudel6 napisała: > a, mało tego - jak ktoś do mnie zadzwoni z nieznanego, ale widocznego numeru, a > ja nie usłyszę i nie odbiorę, to uwaga - ematki - ODDZWANIAM. kosmos. ja też > jeszcze raz - jak dzwoni, puka - to ma powód. NIE ZAWSZE jest tak, ze ten powó > d to jest interes pukającego/dzwoniącego. czasem to moze być żywotny/ życiowy i > nteres NASZ. dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 03:07 na wszystkie pytania tak. po to mam telefon, by mozna sie bylo do mnie dodzwonic, wiec nieodbieranie go byloby z lekka bez sensu. domofon tez zawsze odbieram, najwyzej nie otwieram, jesli mi nie na reke (domokrazca np.). najczesciej taki niezapowiedziany domofon po poludniu odzywa sie glosem ktoregos z dzieciakow z podworka z zapytaniem "chomt de roman no chlii uuse?" czyli czy starszak wyjdzie na podworko. dzwonek bezposrednio do drzwi najczesciej oznacza, ze po drugiej stronie stoi sasiadka z bloku. jakies takie staroswieckie jestesmy i sobie pomagamy nawet bez zapowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 08:08 Było 120 razy Domofon odbieram zawsze. Jak ktoś puka, to sprawdzam przez wizjer - jak regularny pijak-żebrak to nie otwieram, ale rzadko się zdarza, że ktoś dzwoni czy puka bez powodu. Telefony z zastrzeżonych odbieram - takowy ma teściowa i dobra znajoma - efekt posiadania świra w najbliższej rodzinie. Nie mam problemu, żeby spuścić na drzewo telemarketing, a że mają mój numer w niewielu miejscach, dzwonią raz na ruski rok z Orange tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Domofony, pukanie do drzwi, telefony z numeró 11.05.13, 08:58 Nie odbieram domofonu, jeśli na nikogo nie czekam, nie otwieram pukającym, dzwonka nie mam. Telefony odbieram, chyba że wiem, że to jakiś bankowy natręt dzwoni co chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś