yenna_m 23.05.13, 17:04 Miło czytać takie newsy. Się wzruszyłam. Więcej takich dyspozytorów w pogotowiu! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imogen0 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:09 Przerażenie kobiety i opanowanie tego pana,wyobrazam sobie jak ona musiała się bać... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:11 Szkoda mi było tej pani. Swoją drogą może media nie powinny tej rozmowy emitować? Mam cichą nadzieję, że przed zamieszczeniem newsa zapytano kobietę o zgodę... Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:11 zaczęłam słuchać ,ale to nie moje nerwy Fajny ,rzeczowy facet . Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:14 przyznam się, że łza mi się ze wzruszenia w oku zakręciła jak usłyszałam płacz maluszka. Fajnie, że rodząca trafiła na opanowanego dyspozytora Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:14 Kuźniar w tvn24 rano też się wzruszył. mnie się też oczy zaszkliły, gdy rozmowa dobiegła do momentu pojawienia się na miejscu ratowników. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:16 TO sie nazywa zimna krew... no ale to nie on rodził szacunek dla tego pana za profesjonalizm i umiejetne wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:17 Jako osoba, która urodziła w domu, czytałam ten news trochę ze zdziwieniem. Tym bardziej, że było to czwarte dziecko tej pani. Ale ludzie są różni... Tylko po co zawieźli później matkę z dzieckiem do szpitala??? Żeby dzieciak trochę szpitalnych zarazków nałapał? To naprawdę bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:21 a moze po to zeby go zbadac i zaszczepic, zrobic pelną diagnistyke ? a i matke sparwdzic czy aby lozysko sie gdzies nei porwalo ? no to cchyba oczywiste jest ?????????? w przeciwienstwie do tego na przyklad - slyszlam w tvn ze znowu jakis pschopata lekarz odmówil kobiecie CC i dziecko duze zaklinowalo sie w drogach rodnych , zmarło Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:24 www.nasze.fm/news,11909 Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:27 Zbadać i zaszczepić (co to za "pełna diagnostyka"??) może pediatra następnego dnia, razem z położną środowiskową. Jeśli ratownicy medyczni nie potrafią ocenić łożyska, do szpitala wystarczy zawieźć matkę. Dlaczego zdrowy noworodek w szpitalu to ma być oczywiste? Chyba odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:31 A kto miał się tym noworodkiem zająć, jeśli nikogo nie było w domu? Zespół składał się tylko z ratowników. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:32 Zabiora matke, noworodka zostawia samego w domu Myslisz czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:40 Tam nie jest napisane, że odwieźli matkę z dzieckiem od razu. Zresztą piszę o tym, bo tak samo by się stało, gdyby ktoś w domu był - bo taka jest praktyka. O ile mi wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:44 > Tam nie jest napisane, że odwieźli matkę z dzieckiem od razu. oczywiscie, ze nie. Wpierw matka ugoscila ratownikow: zrobila kawe, podala im obiad, ci sie zdrzemneli po obiadku, po czym wszyscy sie zwineli i pojechali do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:46 Albo może ktoś przyszedł w międzyczasie do domu? Krewna, mąż, teściowa? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:36 Albo może przestań już bredzic. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:36 bilrubina, ocena ciala, diagnostyka krwi, ocena ryzyka zakażenia itp itd dziwie sie wogole takim pyatniom - skoro poród odbyl sie bez obecnosci jakiegokolwiek medyka to chyab dobrze ze go wioza wlasnie do medyków , na wszelki wypadek no a poza tym - gdyby zawiezli samą matke to dziecko pewnie suka w budzie nakarmi ? Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:42 Tak z ciekawości - co to jest "ocena ryzyka zakażenia"? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:45 wez pierwsza lepszą ksiązke dot zakażen i poczytaj chociaz spis tresci Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:18 zbeczałam się jak dziecko zapłakało bardzo pozytywne wydarzenie Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:29 > zbeczałam się jak dziecko zapłakało Ja też. Znam dwie dziewczyny, które tez mamy urodzily same w domu, bo nie zdążyły. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:37 W mojej okolicy dwie panie urodzily w samochodzie. U pierwszej pani porod odbieral maz, w drugim przypadku personel medyczny doszedl na piechote - akurat byli w poblizu, na miejscu wypadku samochodowego, a para rodzaca akurat utknela w korku spowodowanym tym wypadkiem samochodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
k_katka Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:19 ciekawa jestem czy babka nie ma nic przeciwko, że cała Polska usłyszała jej rozmowę - ja bym się wkurzyła już po porodzie, że ktoś upublicznił mój telefon na pogotowie, no chyba, że mogą robić z nagraniem co im się podoba - ale i tak bym się wkurzyła ciekawe, dlaczego babka nie zadzwoniła wcześniej - nie czuła żadnych skurczy? jak to jej pierwsze dziecko to jak będzie rodzić następne to powinna namiot przed szpitalem rozbić żeby zdążyła na porodówkę a facet - zawsze powinno się trafiać na takiego dyspozytora Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:21 no nie też by szlag trafił na miejscu tej pani Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love znowu hejterzy na forum, tfu... 23.05.13, 17:30 Dziś jednym się nie podoba upublicznienie nagrań. A widziały przecież gały co brały czyli że rozmowa będzie nagrywana co wiąże się z upublicznieniem ich potem chociażby do celów szkoleniowych. Jutro ktoś oskarży pogotowie że leczyło (odbierało poród) przez telefon i nie daj boże wystąpi o odszkodowanie za np. uszkodzenie dziecka podczas samoporodu. A pojutrze pogotowie spuści na drzewo dzwoniącego po pomoc i każe czekać na wizytę specjalisty i w końcu pacjent umrze. I dobrze - przynajmniej $%^$ nie wystąpi o odszkodowanie w przypadku złego leczenia przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: znowu hejterzy na forum, tfu... 23.05.13, 17:42 cele szkoleniowe to jednak co innego niż umieszczenie ich w mediach, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love nie, warto żeby reszta dyspozytorów z PL 23.05.13, 17:46 wiedziała jak się zachować, a tak można do nich trafić idealnie. To też dobry sposób poinformować społ. że jak ktoś zacznie rodzić w domu, żeby nie panikował, bo dyspozytor da radę pomóc i że świat się nie zwali jak karetka przyjedzie za późno. Pani przecież mogła nie odbierać 2 telefonu i czekać grzecznie na karetkę. Może też by przeżyła przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: nie, warto żeby reszta dyspozytorów z PL 23.05.13, 17:51 jasne, a następnym krokiem będzie relacja na żywo z porodu w tramwaju ostatecznie 2większy walor informacyjny jakim bezdusznym i tępym trzeba być, żeby nie uszanować prawa do prywatności tej konkretnej kobiety w tak intymnej sytuacji oby jednak żadnej ematki coś takiego nie spotkało, bo znając temperamenty pań, niezła jatka by się rozpętała Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love ble ble 23.05.13, 18:00 Nagranie rozmowy pacjent - pogotowie nie podlega prywatności, gdyż jest nagrywane i udostępniane do celów szkoleniowych, powinno być udostępniane także w celach społecznych. Nikt nazwiska tam nie podał, więc o co chodzi. Ty jak będziesz miała taki problem to wezwiesz karetkę i będziesz grzecznie czekała i nikt nic nie upubliczni bo nie będzie czego. Bezdusznym i tępym to staną się szefowie pogotowia jak poczytają twoje posty. Może na wszelki wypadek w ogóle zabronią pomocy przez telefon, to nawet jest chyba i tak bezprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 18:01 nie, sorry, wierzysz, że w mieście/wiosce tej pani nie będą wiedzieli, że o tę kobietę chodzi? no proszszsz.... Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love no i co mnie to obchodzi? 23.05.13, 18:06 co to poród to coś dziwnego i wymagającego wstydu? Raczej wszyscy będą ją mieli za twardzielkę, że dała radę sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: no i co mnie to obchodzi? 23.05.13, 18:13 sorry, ja bym se na miejscu tej kobiety nie życzyła np mogę, prawda? poczułabym się odarta z prywatnosci i godnosci, bo jak rodzilam, to nie pamiętam, żeby odbywało się to na oczach calej Polski, malo tego, mialam prawo zastrzec w szpitalu (akademickim), ze nie życzę sobie studentów zerkających mi między nogi rozumiem, że Tobie taka publikacja nagrania by nie przeszkadzała szkoda, że nie jesteś w stanie zrozumieć, że jednak ktoś może uważać publikację w mediach takiego nagrania za naruszające jego prywatnosc i w pewnym sensie godność ludzką (ostatecznie pamiętam, że nawet w trakcie realizacji superniani musiałabym podpisywać zgodę na ewentualne pojawienie się mojego wizeruku czy wizerunku moich dzieci w tv - głos tak samo może kogoś identyfikować jak i wizerunek czyż nie? ostatecznie długo wiedziałam, jak brzmi ś.p. Maciej Zembaty i rozpoznawłam człowieka już po pierwszym słowie, ni choinki nie wiedząc, jak facet wygląda) Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love by ci nie spasowało, to już wiem, w związku 23.05.13, 18:20 z teraz tym poleciałabyś z mordą do Falcka i zażądała odszkodowania za upublicznienie danych czy co tam sobie ubzdurałaś. I może byś nawet otrzymała, kto wie. Dzięki temu Falck by zmienił procedury i już więcej nic nie udostępniał? O nie, poszliby dalej żeby kryć doopę, pewnie by nawet przez telefon nie udzielali porad tylko wysyłali karetkę. Ktoś by nawet dzięki temu umarł za jakiś czas. I dzięki tobie następne dziecko miałoby szansę się już nie urodzić. BRAWO! Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: by ci nie spasowało, to już wiem, w związku 23.05.13, 18:22 tani populizm dobra osobiste w tym kraju podlegają ochronie prawnej koniec, kropka Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: by ci nie spasowało, to już wiem, w związku 23.05.13, 18:31 Nawet jeśli, jak twierdzisz naruszono dobra osobiste, to nie Ty w tej sprawie masz prawo głosu, tylko ta pani. Ona może mieć zupełnie odmienne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: by ci nie spasowało, to już wiem, w związku 23.05.13, 18:27 acha, i zakichanym obowiazkiem pogotowia jest szkolic tak ludzi, zeby umieli zachowac spokoj i byc profesjonalni w takich sytuacjach sorry, ale ten argument jestz tyłka i na pograniczu szantazu emocjonalnego i nie ma za wiele wspolnego z faktami jesli uwazasz, ze dyspozytornie w calej PL bez odsluchania w mediach tego nagrania do dzis nie mialy swiadomosci, jak w takiej sytuacji rozmawiac z pacjentem, to pogratulowac zdania/wyobrazenia o dyspozytorniach w pogotowiu ratunkowym i systemie szkolen w tej insytucji Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love no ale system szkoleń jest zły, powiedzmy sobie 23.05.13, 18:32 szczerze - na jeden taki przypadek przypada 3 inne albo 5 innych, gdy dyspozytor nie wysłał karetki bo coś tam, ale zaszło coś innego i pacjent zmarł. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: no ale system szkoleń jest zły, powiedzmy sob 23.05.13, 18:35 a pacz pani, nie zauważyłam gdy mi dzieciaka rój os pogryzł, to nie dość, że dyspozytorka byłą rzeczowa i ogarnęłą moją panikę, to jest pogotowie miałam w domu w ciągu 5 minut od telefonu wbrew pozorom - jest wielu dyspozytorów, którzy naprawdę są profesjonalni ino pani kochana bazuje na rewelacjach z mediow, bo schemacikiem polecieć jest prościej chyba, że koleżanka w służbie zdrowia pracuje i wie z doświadczeia, jak wygląda praca w branży, to rzeczywiście odszczekuję Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: by ci nie spasowało, to już wiem, w związku 23.05.13, 18:33 zdanie i wyobrazneie mozan bylo sobei wyrobic w przypadku tej suki z pogotowia co do 2 latka z 40st gorączki karetki nie wysłała i dziecko umarło nie slyszlas czy w piwnicy wtedy bylas ?? na tle tej calej medycznej znieczulicy , szczegolnie w temacie dziecięcym , takiego dyspozytora tzreba pokazywac, nagradzac i chwalic a nie wierzyc ze to obowiązkowe i normalne zachowanie nie w Polsce kochanieńka Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: no i co mnie to obchodzi? 23.05.13, 19:23 Cytatpoczułabym się odarta z prywatnosci i godnosci Wiesz co to jest? To może opowiedz nam, jak sama sprzedajesz cudze dane adresowe? Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Sprzedaje? 23.05.13, 19:46 Nie zauważyłam, żeby to była sprzedaż, raczej zalinkowanie twojego artykułu, który sama podpisałaś imieniem i nazwiskiem. I już przestań to przeżywać, bo sie śmieszne to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Sprzedaje? 23.05.13, 19:55 no, panią redachtór zalinkowalam dyć dzieło cudne, szkoda, żeby się tak marnowało w netosferze nieczytane zupelnie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Sprzedaje? 23.05.13, 20:01 Śmiej się, śmiej.. baranim śmiechem, bo nic innego ci już nie zostało Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Sprzedaje? 23.05.13, 19:58 Nie, no. Nic się nie stało, poza tym, że moje dane zostały ujawnione bez mojej zgody, prawda? Taka tam.. śmiesznostka I aż musiałaś nicka zmienić, żeby to napisać? Jakież to typowe i.. miałkie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Sprzedaje? 23.05.13, 20:05 ulala, a od kiedy to linkowanie artykułow zamieszczonych w necie jest zabronione? ostatecznie sama w tym przodujesz... a że sama się podpisałaś i zacytowałaś wątek, któego jesteś autorką i przyznalaś pod imieiem i nazwiskiem, że jesteś jego autorką, to już w zasadzie twoja litentia poetica poza tym roso, skoro linkowanie artykulow napisanych przez kogos pod imieniem i naziwskiem jest takie be, to czemu to ciągle robisz? nick przeskoczył automatycznie (nie moj komp niestety) - musialam sie wylogowac, zeby napisac, cos wyskrobala jak zwykle nie zawiodlam się - w zasadzie jedynie utwierdzilam w przekonaniu, ze niewiele trace, nie widzac twoich głębokich, jakze niemialkich postów Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Sprzedaje? 23.05.13, 20:07 >musialam sie wylogowac > , zeby przeczytac, cos wyskrobala Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Sprzedaje? 23.05.13, 20:15 e, to nie do mnie to nie moj nick, niestety choc fajny Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Sprzedaje? 23.05.13, 20:38 Coraz śmieszniejsza i coraz bardziej żałosna jesteś. Skomlesz i skomlesz, nic innego nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Sprzedaje? 23.05.13, 21:58 rosapulchra-0 napisała: I aż musiałaś nicka zmienić, żeby to napisać? Jakież to typowe i.. miałkie Błędnie dedukujesz, że jestem Yenną Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 18:03 acha, jak wzywam pogotowie to na pomoc a nie po to, żeby mediom oglądalność podnosić napisałam - większy element szkoleniowy miałaby relacja z porodu na żywo (np w formie przekazu telewizyjnego - film i wizja) odbywającego sie właśnie w pociągu do Koluszek to dopiero byłby walor informacyjno szkoleniowy Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: ble ble 23.05.13, 18:11 Ale wiesz że takie filmy też są już i są wykorzystywane w szkoleniach? Bo i w tramwajach i autobusach jest często monitoring, więc są już filmy z różnych akcji i jak najbardziej się je ogląda. Nierzadko nawet one w sieci potem są. Także nie zazdrość tak, też masz szansę swój poród odbyć w świetle kamer monitoringu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: ble ble 23.05.13, 21:33 > Ale wiesz że takie filmy też są już i są wykorzystywane w szkoleniach? W szkoleniach KOGO? Filmy wrzucone na youtuba? W profesjonalnysz szkoleniach kadr medycznych wykorzystuje się specjalnie nagrywane i montowane filmy z certyfikatami, nie łzawe reportaże z TVN uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 22:37 bo pani widać nigdy na profesjonalnym szkoleniu nie była, więc se wyobraża na podstawie tego, co w Uwadze widziała Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: ble ble 23.05.13, 18:15 kurcze ale POlacy to zapyzialy naród jak ostatnio w Japonii taksówkarz w korku odebral pasażerce poród to medal dostał, premie, nagrode od burmistrza, kobita szczesliwa prezenta od urzadu miasta podostawala wszelakie, razem geby do fotek nastawialil wywiadów udzielali , usmmiechnieci, wszyscy gratulowali jej dziecka a jemu zimnej krwi .. a u nas jak dyspozytor pomogl pacjentce ona ze wstydu powinna sie z wioski wyniesc bo sie sasiedzi dowiedzieli ze babka krocze posiada ? kobity, czy wy w ogóle myślicie ???? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 18:17 mozambik, no a czy Ty myslisz, że głos kobiety może być takim samym dobrem osobistym, jak jej wizerunek? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 18:19 i zgadzam się, że zapyziałym - patrząc na świadomość prawną Polaków (katalog dobr osobistych z kc jest katalogiem otwartym i enumeracja jest enumeracją przykładową) Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love zależało mi tylko by sprowadzić dyskusję na tory 23.05.13, 19:07 absurdu i udowodnić, że zamiast cieszyć się, że ktoś zrobił coś pozytywnego, komuś coś się udało itp. itd., to zaraz wpadną hejterzy, którym zawsze coś nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: zależało mi tylko by sprowadzić dyskusję na t 23.05.13, 19:13 ulala, zalozylam wątek i go hejteruję ciekawe swoją drogą - dla kazdego co innego jest absurdem Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: ble ble 23.05.13, 19:38 mozambique napisała: > > kobity, czy wy w ogóle myślicie ???? No niektóre, jak widać na załączonym obrazku, myślą, ale do głowy im daleko Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: ble ble 23.05.13, 18:59 A po mieście tez nie chodzisz, bo monitoring, a ty swojego wizerunku sobie nie życzysz rozpowszechniać? Do sklepu nie wchodzisz, bo kamery, autobusami nie jeździsz, bo monitorowane i cholera wie kto to ogląda? A wszyscy w domu zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 19:11 a to chodzenie po miescie wiążę sie z koniecznością codziennego bycia na pierwszych stronach GW albo w njusach tvn24? czego to się na tym forum czlowiek moze dowiedziec szkoda, że nie czaicie, że jednak pacjentowi, nawet w dramatycznych sytucjach, należy się odrobina prywatnosci a nie lądowanie z kroczem ma 1 stronie GW lub w njusach telewizyjnych jednak o moim kroczu nikt w tv się nie wypowiadał może dla koleżanek to normalka, dla mnie jednak nie tegos każdy widać ma inny luz czemu nie potraficie zrozumiec, że nie kazdy czlowiek poczulby sie komfortowo na miejscu tej pani? ciagle zastrzegam, że czepianie się moje tylko wówczas, jesli pani nie wyrazila zgody na publokację nagrania, bo jak wyrazila zgodę, to dyskusja bezprzedmiotowa Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: ble ble 23.05.13, 19:22 A kobitka rodzi "na linii" codziennie czy tylko raz jej się zdarzyło? W moim mieście był wypadek na przejściu dla pieszych, samochód uderzył w kobietę z wózkiem, nagranie z monitoringu krążyło po necie i innych mediach, było tam sporo osób widocznych, wątpię czy wszyscy wyrazili stosowną zgodę na rozpowszechnienie swego wizerunku, o mężu tej kobity i dziecku w wózku nie wspominając! Weź może zadzwoń do niej, zaproponuj pomoc, wyszarpanie jakiegoś odszkodowania, jeśli czuje się pokrzywdzona, a jak się nie czuje, to ty się najwyraźniej czujesz podwójnie, za nią i za siebie. A może odejdź na chwilę od kompa, bo się czytać nie da tych bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 19:28 to nie czytaj, nikt nie każe przymusem cie ktos w tym wątku, męczennico, trzyma? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: ble ble 23.05.13, 19:34 Tak, dostałam taką pokutę na ostatniej spowiedzi - czytać kretyńskie posty 2 godziny dziennie, codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: ble ble 23.05.13, 22:45 kurcze, polecam serdecznie lekturę Twoich postó szybciutko pójdzie z tą pokutą Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: ble ble 23.05.13, 21:30 > Nagranie rozmowy pacjent - pogotowie nie podlega prywatności, gdyż jest nagrywa > ne i udostępniane do celów szkoleniowych, Co takiego??? Bzdura. Nagrania mają taką wartość, jak każda inna dokumentacja medyczna. Można ich użyć do szkolenia medyków/ratowników, ale bez zgody zainteresowanej nie ma mowy o jakiejkolwiek publikacji w mediach! Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:24 w rozmowie slychac ze to byla kolejna romozwa - widocznie dzownila jzu wczesniej i wzywala karetke Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:29 Na gazecie jest krótka rozmowa z dyspozytorem, młody facet, który mówi, że odzwonił do kobiety jak ustalił, który zespół do pani wysłać. W rozmowie nie pada imię i nazwisko kobiety, nie naruszono jej praw. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:35 nie, no poza tym, że zrobiono babce świństwo i zrobiono z niej (gdy znajdowała się może pod wplywem szoku porodowego, a na pewno silnego stresu) głupka spoko, znajomi i tak będą wiedzieć o kogo zacz chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:36 Jakiego głupka? Że zadzwoniła po pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:37 nie, że upubliczniono cała otoczkę związaną z jej lękami dość parszywe, imho Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:40 Przecież to całkiem naturalne, nie wiem jak ktoś może w ogóle to w takich kategoriach odbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:43 wiesz, ludzie są dość parszywi i jednak nie idealizowałabym w tej materii Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:27 yenna_m napisała: > wiesz, ludzie są dość parszywi i jednak nie idealizowałabym w tej materii yenna wie, co pisze. W końcu należy do tej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:44 a to kobieta rodząca w domu , nagle i bez zadnej pomocy nie ma prawa do lęku, strachu i paniki ? poród to do dzis jeden z najgrożniejszych momentów dla zycia kobiety , i tylko medycynie zawdzieczamy to ze nie umieramy masowo przy lub po porodach chyba to jasne dla wszystkicj tylko nie dla strupieszałych wsiowych bab które same rodziły w kapuście i czy potem to dziecko pies zeżarł czy nie to jzu mniejszy problem albo dla tych od zwlok w zamrażarkach i beczkach po kapuscie wiecie co - nawet kobieca wrednośc powinna miec jakies granice bohaterka tej historii na jakiejs wiosce mieskza , na pewno juz rozpoznana ale mam nadzieję ze sami normlani sądziedzi wokól i nie ma obok niej nikogo typu yenna i przyjaciólki Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:49 nie, kochanieńka dla mnie jasne jest, że spanikowana kobieta ma prawo do intymności i nie publikowania w mediach relacji w porodu oraz zalecen czy wlasnych reakcji np na polecenie "proszę odsłonić krocze" sorry, media odpodmiotowiły babkę, publikując calość nagrania Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:55 slyszlaac cos o kroczu , kochanieńka ???/??? bo ja nic , w tvn byla tylko romzowa nt co zrobic z nworodkiem - nieodpępiac, polozyc na brzuch, przykryc, pilnowac czy oddycha , nic wiecej nie slyszalam o kroczu, sluzie czy krwi, ba nawet o cyckach nic nie bylo jezusiemaryjo wiec moze nie histeryzuj tylko przyznaj ze moze chociaz to nagranie przyczyni sie do tego , ze zeby nastepny nworodek na strychu nie wylądował w wiadrze z pomyjami albo w swinskim korycie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:59 "Marcin Kujawski był stanowczy i kierował rozmową. Mówił pacjentce, jak ma się zachowywać. Na przykład: "Proszę się położyć na łóżku, zdjąć odzież z krocza całkowicie"." Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:08 a to jeszce w XXI wieku ktos na polskiej wiosce wierzy ze urodzic dziecko mozna w gaciach , rajstopach i zapietych dzinsach ? i info o odslonięciu drog rodnych do porodu takei zadziwiające ? aaaaa to przepraszam ( ponoc w M jak Milosc bohaterka tak dziecko rodzila, babcia mi opowiadala) a poza tym pzresluchalm jeszce raz nagraniw w TVN, ratownik mówic "prosze sie polozyc i zdjąc odzież" Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 19:42 moment, przed chwilą zarzucalas, że o kroczu nie było no to piszę - było Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:08 Oczywiście, że było. Zresztą trudno, żeby nie było, natomiast mam nadzieję, że mieli zgodę tej kobiety na upublicznienie tego nagrania. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Przyjął poród przez telefon :) 24.05.13, 01:09 "Marcin Kujawski był stanowczy i k > ierował rozmową. Mówił pacjentce, jak ma się zachowywać. Na przykład: "Proszę s > ię położyć na łóżku, zdjąć odzież z krocza całkowicie"."[/url] > No fakt, teraz to sąsiedzi będą mieli do gadania. Kto to widział do powodu gacie zdejmować? Btw. sama złożyłaś wątek, więc jak to się ma do Twoich postów o prywatności? Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:51 Chyba przydałby ci się jakiś relaks. Wygląda z tego co piszesz, że masz wysokie ryzyko zakażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:53 no, zdecydowanie kobieta powinna zluzować, bo drażliwa jakaś i w dodatku mało kumata jeszcze raz: prawo do prywatności to się nawet suce w trakcie porodu należy, a co dopiero kobiecie Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:59 a jakie prawo zosatlo zlamane ? znasz adres tej kobiety? nazwisko? skad info o czwórce dzieci i moze jeszcze pelargoniach w oknie ? od tego dyspozytora ? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:00 prawo do prywatności, moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:03 w jaki sposób nagranie zlamalo prawo do prywtanosci ????? jakie jej dane osobowe zostaly ujawnione ? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:04 a myslisz, że w okoicy nie pojdzie plota, jakiej babki to dotyczyło? oj, idealistka... Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:18 Wiesz, robisz z idły widły. Prawo nie zostało złamane. Nie zostały podane dane tej Pani. Tylko idiota może uważać, że zrobiła z siebie głupka. Nie zdziwię się jak Pani za chwilę w tv wystąpi i sama podziękuje dyspozytorowi. Ale zawsze można się do czegoś przyczepić i siać ferment. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:21 czytaj ze zrozumieniem na samej górze zastnawiałam się, czy kobieta wyrazila zgodę na publikację nagrania jesli wyrazila, to noł problem jesli nie wyrazila - to jednak bardzo brzydko media zrobiły (i pogotowie również) Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:26 Czytam i oczom nie wierzę, że można się tak głupio czepiać. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:28 że powini zapytac kobiety o zgodę na publikację nagrania? no tak, glupie czepianie Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:34 Nie padają dane osobowe, tylko w powiązaniu z imieniem i nazwiskiem można by to uznać za naruszenie przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:36 ciekawe, czy gdyby poleciał głos Niedźwiedzkiego w radiu i nie padloby nazwisko, to czy nastąpiloby naruszenie przepisów czym się różni głos od wizerunku (będąćego dobrem osobistym - bo ten wizerunek się zakrywa w mediach takim pięknym prostokącikiem nawet, jeśli się mówi, że to Zenon N (a nie Nowak?)? jako mgr prawa pytam... Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:44 Akuart ten prostokącik to najczęściej g... daje bo osobę można bez trudu rozpoznać. Przykład z Niedźwiedzkim nietrafiony, bo jego głos jest znany ogółowi. Głos Pani rodzącej nie jest znany ogółowi. W chwili stresu, jak w tym przypadku, może nawet rodzina po głosie jej nie rozpoznać. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:48 a jesteś biegłym z zakresu badania głosu? że masz taką pewność? ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:20 no i co ? wszyscy moi sasiedzi widzieli mnie w ciazy i nawet podejrzewam ze wiekszosc z nich zdaje sobie sparwe ze kobieta krocze posiada i na poródke nie wiozą w koronkach i ponczochach a z golym tylkiem dlaczego ktokolwiek mialby plotkowac o mnie, o sąsiadce w ciazy albo o tej babce spod Lodzi ? nie rozumiem , skoro zaszla to i urodzic musi , innego wyjscia nie ma i dlaczego nagle to wszystkich ma dziwic i plotki powodowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 19:37 Tylko wtedy, gdy Cię przyjęli do szpitala i rodziłaś, a sasiad przyszedłby zapytać o przebieg porodu, czy bardzo krzyczałaś i czy rozumiałaś, co sie do Ciebie mowi, to szpital popędził by go migiem, a nie udzielił pełnych informacji o kazdej minucie tego wydarzenia. To sie nazywa tajemnica lekarska i obowiązuje. Nie tylko w mediach, ale przed sadem nawet - musza zajść specjalne okolicznosci, aby z niej lekarz był zwolniony. W tym wypadku upubliczniono przebiek pomocy medycznej, czyli złamano tajemnice lekarską. Kobieta, ktora na wsi ma czwarte dziecko, urodziła konkrestnego dnia o konkretnej godzinie i lezy w w szpitalu, którego nazwe się podaje, nie jest anonimowa. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:04 Wiesz co Verdana? Ty się chyba starzejesz, bo coraz częściej sorry, ale pie...ysz jak potłuczona. A kiedyś człowiek z przyjemnością czytał twoje wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:15 przystanek_tramwajowy napisał: A kiedyś człowiek z przyjemnością czytał twoje wypowiedzi. Twoich natomiast nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:47 e tam, zawsze lubiłam czytać verdanę w przeciwieństwie do przystanka Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:40 Wiesz, ja pamiętam takie nagranie, w którym kobieta wrzeszczała do telefonu, jak jej się dziecko dusiło. Dyspozytor je uratował, tak, przez telefon. Ale naprawdę nie wiem, czy chciałabym, żeby cała Polska słyszała, jak ja wrzeszczę i skamlę przerażona do słuchawki, że dziecko mi umiera. I nie wiem, czy chciałabym to sama potem usłyszeć, a raczej wiem, że bym nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:21 Otóż to. To jest rozmowa pomiędzy dzwoniącym a dyspozytorem, a nie transmisja live z meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:49 nie, no gdzie to materiał szkoleniowy następna będzie transmisja telewizyjna porodu na żywo, jeśli odbędzie się on w miejscu użyteczności publicznej taki lajfik to bardzo ożywczy jest w sam raz do porannej kawusi i ciasteczka Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Przyjął poród przez telefon :) 24.05.13, 03:44 A to teraz materialy szkoleniowe transmituje sie w mass-mediach? Po to nagrywa sie rozmowy z dyspozytorem i jak nie chce pojsc w eter, to mam nie dzwonic? I juz nie przesadzajmy z tymi zachwytami, dyspozytor wykonal po prostu dobrze swoja prace. Niedlugo wyczynem bedzie, ze ratownik z karetki nie przyjechal pijany i wykonal reanimacje. Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:04 Yenna, na miły Bóg, a kto założył tan wątek? Najpierw się wzruszasz, a teraz się pienisz, że kobiecie krzywda się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:06 przyjal, ok - i należy faceta pochwalic NATOMIAST chyba nalezy rozgraniczyc kwestie chwalenia faceta od wpiepzrania sie mediow w krocze rodzacej kobiety naprawde mozna se bylo darowac publikację tej rozmowy w mediach Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:20 Za chwilę będziesz tutaj twierdzić, że to krocze zostało specjalnie wyeksponowane Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:38 jakiego glupka ? glupkiem chyba ty jestes zadna kobieta ani facet sluchajć tego nagrania nie nazwie kobiety glupkiem tylko zrozumie o co kaman no chyab ze jest amebą Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:47 dziękuję uprzejmie wiesz, jednak potrafię sobie wyobrazić komentarze tych "milszych" znajomych o mentalności statystycznej ematki komentujące to i owo skoro na ematce i niewinnemu się za niewinność może dostać, to w życiu realnym chyba adekwatnie, prawda? wszak ematka jest pewnym miernikiem "życzliwości" społecznej ps: głupim jest ten, kto nie rozumiejąc ewentualnej możliwej, i pewnej jak 2x2=4, ekscytacji wrednych sąsiadów, że babka tak czy inaczej w trakcie tego porodu się zachowywała, nie skuma o co chodzi z tym, o co mnie chodziło Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:58 a czym niby ci sasiedzi maja sie niby ekscytowac ? tym ze rodząca na pogotowie zadzwonila ? no chyab ze sąsiedzi z twojej parafii, to by nawet nie dziwiło Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:50 nie mam parafii, nie jestem zatrudniona na stanowisku proboszcza Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:30 jejku, wystarczy przeczytac artykul. Dzwonila, dystrybutor sie rozlaczyl, by poszukac dostepnej karetki(wszystkie w jego rejonie byly zajete) i jak tylko znalazl, oddzwonil do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:29 W artykule jest,że to jej czwarte dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:22 ciekawe, dlaczego babka nie zadzwoniła wcześniej - nie czuła żadnych skurczy? Czwarte dziecko. Może szybko poszło... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:27 > ciekawe, dlaczego babka nie zadzwoniła wcześniej - nie czuła żadnych skurczy? j > ak to jej pierwsze dziecko to jak będzie rodzić następne to powinna namiot prze > d szpitalem rozbić żeby zdążyła na porodówkę To czwarte Pewnie zaczęło się pchać na zewnątrz zanim babka zorientowała się co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 17:32 Chyba najbardziej dramamtyczne było to,że kobitka była całkiem sama,jeszcze ponoć w pomieszczeniu ciemno... Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:04 Zrozumiałabym gdyby to był pierwszy poród ale czwarty ..... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:10 no czwarty wiec mial szanse pójsc ekspresowo i niespodziewanie Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 19:12 ty rozumiem rodząc sama w pustym mieszkaniu jeszcze byś podłogi mopem przeleciała i podyktowała przez tel męzowi listę zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 19:35 A po wszystkim wróciłabym na pole kopać kartofle Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:45 po porodzie to już w ogóle lajcik, więc nawet nie pytałam Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 18:26 aż się pobeczałam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:14 wzruszająca historia odnosząc się do podejrzeń jenny to sądząc po komentarzach, które potrafią przeciez byc okropne, to pani będzie pozytywną bohaterką w swojej wsi i nawet odłonięcie krocza tego nie zmieni- bo każdy, nawet stary dziad wie, któredy dziecko wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:17 co nie zmienia faktu, ze lekarz nie ma prawa naruszac tajemnicy lekarskiej bez zgody zainteresowanej Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:18 i ja cie prosze aneta, przez igrek jenny przez igrek Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:40 ja Cię bardzo przepraszam, sama siebie zaskoczyłam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:39 oczywiscie, ale uważam, że narazie nie ma czym się martwić, bo nie wiemy czy tej zgody nie było i czy zainteresowana miała coś przeciwko to jest zbędne stwarzanie sobie problemów Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:24 Ratownik super. Ale nie rozumiem, czwarte dziecko a kobieta się zachowuje jakby w życiu noworodka nie widziała Ja marzyłam o porodzie w domu, ale się nie kwalifikuję. Drugie dziecko rodziłam w domu narodzin i nie było w tym żadnego szoku, od razu młody do piersi i wszystko było takie łatwe i proste, choć po 4 latach od poprzedniego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:29 Może spanikowała? Ty miałaś sytuację pod kontrolą (a przynajmniej takie poczucie), ktoś był gdzieś obok - ona pewnie miała to zaplanowane trochę inaczej, a tu taka niespodzianka. Już nie wymagajcie od rodzącej kobiety, żeby miała nerwy jak postronki i jasny umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 20:41 no własnie kobieta sama w domu, byc może miała wczesniej trudne porody, ryzykowne sytuacje i spanikowała tez inaczej rodzi się ja jest koło ciebie ktokolwiek, a zupełnie inaczej, gdy sama sobie musisz poród przyjąć ja się kobiecie nie dziwię Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:09 Ja rozumiem panike w czasie porodu, ale nie po. Dziecko ryczy, czyli ma sie dobrze, a kobieta nie wie co z nim zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:30 Ja rozumiem panike w czasie porodu, ale nie po. Dziecko ryczy, czyli ma sie dob > rze, a kobieta nie wie co z nim zrobic. A można zapytać, ile dziatek urodziłaś tak całkiem sama? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:02 kobita przezyla taka akcje i nawet w szoku byc nie moze Odpowiedz Link Zgłoś
misterni I czy ktoś w tym świetle NADAL się dziwi 23.05.13, 22:17 że Yenna ma wątpliwości co do słuszności tego, że nagranie zostało upublicznione? Przyszła i radośnie zaćwierkała, że się DZIWI. No i pewnie wiele osób tak się DZIWI, również z najbliższego otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:13 rulsanka napisała: Ja rozumiem panike w czasie porodu, ale nie po. Dziecko ryczy, czyli ma sie dobrze, a kobieta nie wie co z nim zrobic. A rozumiesz, że każdy ma inaczej? Eee, po co pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:12 rulsanka napisała: Ale nie rozumiem, czwarte dziecko a kobieta się zachowuje jakby w życiu noworodka nie widziała Zrozumiesz, jak ci się przytrafi. Drugie dziecko rodziłam w domu narodzin i nie było w tym żadnego szoku, od razu młody do piersi i wszystko było takie łatwe i proste, choć po 4 latach od poprzedniego porodu. Uhm. Cudnie. Byłaś tam sama? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Przyjął poród przez telefon :) 24.05.13, 08:54 Drugie dziecko rodziłam > w domu narodzin i nie było w tym żadnego szoku, od razu młody do piersi i wszy > stko było takie łatwe i proste, choć po 4 latach od poprzedniego porodu. Sama rodzilas w tym domu narodzin, poloznej nie mialas rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:17 Kiedy o tym czytałam, stwierdziłam, że bardzo dobrze, że się nagłaśnia takie sprawy, a nie tylko: dyspozytor nie wysłał karetki do dziecka / umierającej staruszki. Bo tak, to człowiek jeszcze gotów pomyśleć, że w pogotowiu to sami sadyści pracują, którym sprawia przyjemność odmawianie ludziom pomocy, a tak przecież nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 21:43 W zasadzie podobają mi się wypowiedzi pan, które nie widzą nic niestosownego w ewentualnym opublikowaniu nagrania bez zgody rodzącej, bo nikt nie podawał danych osobowych. Oznacza to, że spokojnie można wpuścić na poród tabun studentów, o ile nie poda się danych położnicy- jej prawa nie zostaną złamane, bo jest anonimowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:04 na kims te biedne studenty uczyc się muszą Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:18 Na na tych, którzy wyrażają zgodę Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 22:20 to jest nasz obywatelski obowiązek świecić kroczem przed młodymi, przyszłymi lekarzami jak będziemy im świecić, tak później będą nas leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Przyjął poród przez telefon :) 23.05.13, 23:15 Ta, już są komentarze pod artykułem,ze kobieta nieogarnięta, bo przy czwartym nie wie, że trzeba majtki zdjąć. Mogli chociaż sobie darować podawanie miejscowości- trzydzieści ulic, pewnie wszyscy się znają, fantastycznie dla tej babki, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Bo my Polacy tak mamy, że tak za reklamą Biedronki 23.05.13, 23:42 powiem. Zamiast się skupić na pozytywach, czyli na budującym zachowaniu ratownika medycznego, lepiej rodzącej dokopać I właśnie dlatego to nagranie nie powinno być upublicznione. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Przyjął poród przez telefon :) 24.05.13, 08:51 Gdybym ja byla ta rodzaca to bym nie chciala, zeby nagranie z mojego porodu zostalo upublicznione w ten sposob. Nie wystarczyl sam artykul ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Przyjął poród przez telefon :) 24.05.13, 08:55 To jest jego praca czym tu się zachwycać? Jak kelnerka podaje ci obiad w restauracji też się zachwycasz? A rodząca babka -pełna panika. Zero z nią kontaktu. Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś