Dodaj do ulubionych

I przyjęli 52 tygodniowe urlopy

29.05.13, 08:49
macierzyńskie i ojcowskie. Obstawiam, że panie z administracji samorządowej i innej służby cywilnej pracujące na czas nieokreślony stanowić będą 90% beneficjentów tejże Ustawy. Wszak Polki na śmieciówki nie pracują i własnej działalności nie prowadzą. Nikt nie zagłosował przeciw.
Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 10:24
      z tego co się orientuję to obowiazku wykorzystania całego urlopu nie ma

      ja sama, choc nie zatrudniona w budżetówce rozważałabym takie rozwiązanie

      tymbardziej, że np jesli mąż ma wyższą pensję oficjalną to może wykorzystać
    • zlotarybka_1 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 10:49
      ja się ogromnie cieszę - pracuję dla prywaciarza, mąż również i umówieni jesteśmy na urlopy po pół roku.
      Gdyby mąż się nie zdecydował - nie wiem czy wykorzystałabym cały rok.
    • kiddy Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 10:53
      Ale wiesz, że te urlopy są też dla pań pracujących na umowę zlecenie, które odprowadzają składkę chorobową? Lepiej by ci się zrobiło, gdyby nikt nie miał tego rocznego urlopu? Bo chyba masz jakiś problem z osobami pracującymi w administracji.
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:02
        nie nie mam, ale mam swoje spostrzeżenia odnośnie kobiet chorujących na ciążę i niestety to najczęściej są to pracownice służ cyw. Owszem wiem, że przepis ten dotyczy formalnie wszystkich, myślę, że praktyka jednak pokaże, że to pracownikom administracyjnym średniego szczebla jest to najbardziej na rękę, reszcie nie będzie się opłacało. Poza tym, jeśli nie pozwalniają tych pań po tym okresie to zwrócę honor.
        • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:38
          koleżanki, które załapały się na roczny urlop pracują w sektorze prywatnym i akurat u nich każda z nich korzysta ( kilka) w pełnym wymiarze, bo i tak planowały 1-1.5 siedziec z dzieckiem

          sama siedziałam z dzieckiem dłuzej niz miałam macierzyński- co prawda 1 1 lat temu
    • mynia_pynia Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:04
      Jeśli zdecyduje się na drugie dziecko a będę jeszcze miała możliwość mieć urlop roczny macierzyński to z przyjemnością skorzystam.
      Przy pierwszym dziecku wróciłam do pracy po pół roku, po tym jak wybrałam urlop zaległy, bieżący sobie zostawiłam na wszelki wypadek.
      W imię czego mam nie skorzystać z możliwości jakie daje nowa ustawa? Twojego lepszego samopoczucia?
      A pracodawca jak ch... to cię zwolni z byle powodu kiedy będzie miał ochotę.
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:06
        Argumentum ad personam
        • pulcino3 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:18
          U jak kogoś zazdrość zżera...
          Nie chcesz- nie korzystaj. Nie rozumiem tego bólu egzystencjalnego, że ktoś mógłby skorzystać z czegoś co ułatwiłoby mu życie ( a dziecku przede wszystkim).
          Ale baba babie wilkiem.
        • mynia_pynia Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 30.05.13, 11:45
          Zmusiłaś minie do sprawdzenia w Wikipedii co do mnie piszesz wink.
    • kerri31 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:19
      Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
      Będę jeszcze rok na wolnym !
      Będę jeszcze rok na wolnym !
      Będę jeszcze rok na wolnym !
      Będę jeszcze rok na wolnym !
      Będę jeszcze rok na wolnym !
      big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:21
        gratuluję
      • hugo43 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:23
        ja mam dzialalnosc,w ktorej palcem nie kiwam,wiec z przyjemnoscia skorzystamsmilechociaz na zusie przyoszczedze,a biznes i tak bedzie sie krecil jak dotychczas.
    • misiowamama-2 to ja zapytam... 29.05.13, 11:24
      bo ja laik jestem...
      czy osoba prowadząca własną działalność gospodarczą będzie mogła z owego przywileju skorzystać? I czy ZUS jej za to zapłaci? No bo przecież płaci 1100zł miesięcznie na składeczki...

      <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
      • hugo43 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 11:27
        ja niedlugo rodze i juz jestem na zwolnieniu i place juz tylko skladke zdrowotna,a zus mi za ta niska skladke placona wczesniej przelewa ok 1600/miesiac
      • e-kasia27 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 11:41
        ZUS zapłaci, ale pod warunkiem, że prowadzący działalność płaci też składkę na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe - nie wystarczy płacić na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
        Zasiłek chorobowy można dostać po 3 miesiącach opłacania składki, a macierzyński po 1 miesiącu.

        No i od tej najniższej składki, to nie będzie to zbyt dużo, teraz jest chyba niecałe 500zł.
        Jeśli się chce mieć wyższy zasiłek macierzyński, to trzeba płacić składki wyższe niż te minimalne.
        • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 11:46
          e-kasia27 napisała:

          > No i od tej najniższej składki, to nie będzie to zbyt dużo, teraz jest chyba niecałe 500zł.
          > Jeśli się chce mieć wyższy zasiłek macierzyński, to trzeba płacić składki wyższe niż te minimalne.<

          No właśnie, sprawiedliwe jak cholera sad Płacąc 1100zł miesięcznie ( i tak w błoto wyrzucone)
          dostaniesz ochłapy... Nic tylko płacić ZUS ...
          • mx3_sp Re: to ja zapytam... 29.05.13, 11:48
            a panie z tegoż ZUSu, pracownice (nawet te od paznokci) nie mają takich dylematów.
            • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 11:52
              właśnie... sad
              zgadzam się z Twoją opinią, w całości...
              • hugo43 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 12:01
                ja place i te dobrowolna skladke.
                • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 12:13
                  ja tez płaciłam, jak się okazuje pieniądze wyrzucone w błoto... ale to juz inna historia
                • e-kasia27 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 12:40
                  hugo43 napisała:

                  > ja place i te dobrowolna skladke.


                  Jak jesteś w ciąży, to się dowiedz, jak można podwyższyć sobie zasiłek macierzyński.
                  Poszukaj w internecie zasiłek macierzyński - działalność gospodarcza, to Ci wyskoczą informacje.
                  • hugo43 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 15:07
                    nie mam na tyle wysokich obrotow,by kombinowac.u mojej znajomej skonczylo sie to kontrola skarbowa,bo jej skladka byla o wiele wieksza niz obroty i skonczylo sie marniesmilea i tak mam spore koszty,bo mam dwoch pracownikow.
          • e-kasia27 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 12:27
            misiowamama-2 napisała:

            > e-kasia27 napisała:
            >
            > > No i od tej najniższej składki, to nie będzie to zbyt dużo, teraz jest ch
            > yba niecałe 500zł.
            > > Jeśli się chce mieć wyższy zasiłek macierzyński, to trzeba płacić składki
            > wyższe niż te minimalne.<
            >
            > No właśnie, sprawiedliwe jak cholera sad Płacąc 1100zł miesięcznie ( i tak w bł
            > oto wyrzucone)
            > dostaniesz ochłapy... Nic tylko płacić ZUS ...
            >


            Sprawiedliwe, bo pracodawca za pracownika zarabiającego minimalną płacę, czyli 1600zł brutto płaci do ZUS składki w wysokości prawie 2000zł, a do tego składki do ZUS płacone są też z pensji pracownika, dlatego pracownik nie dostaje na rękę tych 1600zł, tylko sporo mniej.
            A Ty byś chciała nic nie płacić, tylko dostawać za darmo.

            Jak zapłacisz składkę do ZUS w wysokości ok.2500zł, to dostaniesz zasiłku mniej więcej tyle, co pracownik zarabiający minimalną płacę, czyli niecałe 1200zł.
            Skoro płacisz składki o połowę mniejsze, to dostaniesz zasiłek też o połowę mniejszy.
            Widzisz w tym coś niesprawiedliwego??
            Bo ja nie.

            • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 12:53
              e-kasia27 napisała:

              > Sprawiedliwe, bo pracodawca za pracownika zarabiającego minimalną płacę, czyli
              > 1600zł brutto płaci do ZUS składki w wysokości prawie 2000zł<

              coś ci się pomyliło...

              > a do tego składki do ZUS płacone są też z pensji pracownika, dlatego pracownik nie dostaje na rękę tych 1600zł, tylko sporo mniej.<

              To nawiązując do twojej logiki: pracodawca powinien płacić 2000zł składek a pracownik nie ponosząc kosztów składek powinien na raczkę dostać 1600zł.?



              > A Ty byś chciała nic nie płacić, tylko dostawać za darmo<

              gdzie ja napisałam coś takiego?
              Płacić, i adekwatnie do wysokości składek otrzymać w razie potrzeby odpowiedni zasiłek. O to chodzi. A nie płacąc przez kilka lat po dajmy na to ponad 1000zł. (od tego roku 1100zł.) składek, przez rok na urlopie macierzyńskim dostać zasiłku niecałe 500zł.
              Ty uważasz to za sprawiedliwe????


              I o co się burzysz? Raptem masz potrącone niecałe 400zł na składki z pensji tongue_out
              Właściciel oprócz części za ciebie płaci za siebie jeszcze 1100zł. I jak przyjdzie co do czego ma mniej przywilejów od ciebie.
              Nadal uważasz, że sprawiedliwe?

              Jeśli tak to nadajesz sie na ministra tongue_out
              • mx3_sp Jan Antony Vincent-Rostowski? n/t 29.05.13, 12:55
              • hanalui Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:04
                misiowamama-2 napisała:

                > Płacić, i adekwatnie do wysokości składek otrzymać w razie potrzeby odpowiedni
                > zasiłek. O to chodzi. A nie płacąc przez kilka lat po dajmy na to ponad 1000zł.
                > (od tego roku 1100zł.) składek, przez rok na urlopie macierzyńskim dostać zasi
                > łku niecałe 500zł.
                > Ty uważasz to za sprawiedliwe????

                A ta skladka to tylko na ten macierzynski czy na cos jeszcze celowego idzie?
                Czy tylko mi sie zdaje ze ludzie placa, a potem w zaleznosci od momentu i zakretu zyciowego w danym momencie to ze tego zasilku malu, albo tamtego malo, ze tu malo placa albo tam...noz kurna...gdyby faktycznie podziliec to co wkladacie to by sie moglo okazac ze doplacac jeszcze musisz bo juz swoja pule wykorzystalas tongue_out
              • wuika Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:08
                Ale te 1100 to nie jest jedynie składka chorobowa, ale też wszystkie inne.
                • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:13
                  Oczywiście, tyle że nie da się płacić tylko składki chorobowej a reszty nie tongue_out
                  • wuika Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:15
                    Tak, jak z tą składką, nie dostajesz ubezpieczenia tylko od choroby.
                    • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:17
                      Oczywiście, ale tu dotyczy stricte tematu wątku autorki
              • fomica Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:19
                Rozumiem twój ból, ale popełniasz częsty błąd polegający na wrzucaniu do jednego wora wszelkich składek i obciążeń płaconych przez pracodawce. Co miesiąc sa odprowadzane składki emerytalne, rentowe, chorobowe (z tego funduszu dostajesz zasiłek), wypadkowe, zdrowotne, podatek... Nie do końca słuszne jest zakładanie, że jeśli odprowadzono 1000 zl składek, to powinnas tyle samo odzyskac w postaci zasiłku. Teoretycznie masz jeszcze prawo do emerytury, renty, paru innych zasiłków, opieki zdrowotnej.
                Problem lezy w tym, że zbyt wielu jest chętnych do otrzymywania świadczeń, a za mało tych którzy płaca - nie ma bata, dla wszystkich nie wystarczy. Wielu ludzi żyje znacznie powyżej średniej długości życia (pobierają emeryture przez np. 30 lat - duuużo więcej niż włożyli), są na rencie przez 20 lat, duzo długotrwale choruje, korzysta z kosztownego leczenia, no i niestety na to idą "twoje" składki.
                Powaznie tego nie rozumiesz? Zastanów sie ile masz w rodzinie np. emerytów, rencistów, pracowników budżetówki, pobieraczy zasilów. To oni są niestety twoja konkurencją do zasobów smile
                • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 13:53
                  fomica napisał:

                  > Teoretycznie masz jeszcze prawo do emerytury, renty, paru innych zasiłków, opieki zdrowotnej.>

                  Tu sie zgodzę. Rzeczywiście tylko teoretycznie wink Na emeryturę raczej nie doczekam tongue_out, zasiłki? Opieka zdrowotna? big_grin rozśmieszyłeś mnie , naprawdę...
                  Przez choćby ostatnich 6 lat za wszystko musiałam płacić, badania, lekarstwa ( najczęściej 100% płatne), zabiegi, szczepionki,wizyty u specjalistów. Nie będę tłumaczyć więcej bo problem powszechnie znany.



                  >pobierają emeryture przez np. 30 lat - duuużo więcej niż włożyli), <

                  To u nas średnia wieku, którego dożywamy to 107 lat? To jednak mam szansę na emeryturę tongue_out

                  >są na rencie przez 20 lat, duzo długotrwale choruje, korzysta z kosztownego leczenia, no i niestety na to idą "twoje" składki. <

                  No właśnie. MOJE składki, podczas gdy ja za wszystko płacę.
                  A ilu pożal się Boże "rencistów" pracuje w szarej strefie....

                  > Powaznie tego nie rozumiesz?

                  Rozumiem, aż za dobrze
                  • fomica Re: to ja zapytam... 29.05.13, 14:49
                    Bez obrazy, ale to co wymieniłas to pikuś - czym innym jest zapłacić 100 zł za wizytę i 50 za lekarstwa i szczepionke pięć razy w roku, a czym innym zapłacić 40 tys za jedną operację a drugie tyle za rehabilitację, albo 100 tys za drogie, specjalistyczne leki. Zupełnie inny kaliber problemu. Obys nie musiała sie nigdy przekonać o różnicy jakościowej między podleganiu - pozostawiającemu do życzenia i czasem niezrozumiałemu - powszechnemu systemowi ubezpieczenia zdrowotnego, a niepodleganiu jemu. Te róznice doceniaja właśnie ci, którzy z różnych przyczyn mu nie podlegają (praca na czarno, na umowe o dzieło, brak prywatnego ubezpieczenia), a przytrafił im się powazniejszy przypadek - przewlekła choroba, wypadek, nowotwór. Na całym świecie usługi medyczne sa bardzo drogie.
                    Średnia wieku to ponad 70 lat, dlatego napisałam, że wiele osób żyje powyżej tej średniej, a nie że wszyscy żyja powyżej średniej. Wiesz, co to jest średnia? Jest tez grupa takich, którzy zyja poniżej średniej. I tu zawsze ktoś musi zapłakać - jak to, a co sie dzieje ze składkami tych co umarli wczesniej i nie wykorzystali emerytury?! Otóż odpowiadam: przejadają je ci, którzy przeżyli dłużej i "swoje" składki juz dawno skonsumowali. Oczywiście można ich po prostu odciąć od emerytury w momencie, gdy zjedza juz wszystko co odlożyli, ale wtedy oni przejda na utrzymanie swoich dzieci lub umra z głodu.
                    Szczerze mówiąc nie widze żadnej cudownej recepty na uzdrowienie sytuacji, poza oczywistymi jak pogonienie lewych rencistów i 40-letnich emerytów. Zawsze będzie za dużo chętnych, którzy płaca grosze (lub nic) a w zamian oczekują wiele bo "każdemu sie nalezy".
                    • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 15:05
                      fomica napisał:

                      > Bez obrazy, ale to co wymieniłas to pikuś - czym innym jest zapłacić 100 zł za
                      > wizytę i 50 za lekarstwa i szczepionke pięć razy w roku, a czym innym zapłacić
                      > 40 tys za jedną operację ...<

                      Nie obrażam się.
                      Ale przez prawie 2 lata wydawałam średnio 1500zł. miesięcznie na leki, do tego 2-3 wizyty w miesiącu prywatne u specjalistów x 2, szprzęt medyczny, szczepionki x 2 itd..
                      Naprawdę te 40tyś zł. dawno przekroczyłam, nie jednorazowo wprawdzie ale jednak.

                      Wiem, że bywają inne problemy, choroby, które wymagają dużo większych wydatków, ale na ogół wtedy korzysta się z fundacji, organizacji które pomagają. Ja bym tak robiła. Ja jednak odnoszę się do własnych doświadczeń i wypowiadam swoje zdanie.


                      > Obys nie musiała sie nigdy przekonać o różnicy jakościowej między podleganiu - pozostawiającemu do życzenia i czasem niezrozumiałemu - powszechnemu systemowi ubezpieczenia zdrowotnego, a niepodleganiu jemu.<

                      Przekonałam się, ale w innym sensie znaczenia. Ubezpieczona jestem w innym państwie, a nie tu w niezrozumiałym, niesprawiedliwym powszechnym systemie wink



                      Wiem co to jest średnia wink
              • rebionek Re: to ja zapytam... 29.05.13, 16:48
                Zaszło nieporozumienie: pracownik o wynagrodzeniu brutto płaci zus w wys. +/- 220 pln, dodatkowo pracodawca 300. Wynagrodzenie netto pracownika (zas. mac. również) wyniesie ok. 1200 zł.

                cyt. za ustawą o o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa
                Kobiecie prowadzącej działalność gospodarczą, objętej ubezpieczeniem chorobowym, która w okresie tego ubezpieczenia urodzi dziecko, przysługuje zasiłek macierzyński w wysokości miesięcznie 100% podstawy wymiaru zasiłku, czyli kwoty zadeklarowanej jako podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe

                Ergo: jeżeli ktoś napisał, że dostaje zasiłek w wys. ok. 500 pln to oznacza, że od takiej kwoty płacił zus (preferencyjne składki w 2 latach prow. dział. gosp.). Natomiast jeżeli płacisz normalna składkę to powinnaś dostać ok. 1700 pln ( podstawą składki jest 60% przeciętego wynagrodzenia wynagrodzenia.
                I
                • hugo43 Re: to ja zapytam... 30.05.13, 09:57
                  dokladnie,ja place zus ok 1100(wlacznie z ta dobrowolna skladka) i za 2 zwolnienia,na prawie 2 mies dostalam jeden przelew w kwocie 3197pln
          • nenia1 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 15:39
            misiowamama-2 napisała:

            > Jeśli się chce mieć wyższy zasiłek macierzyński, to trzeba płacić składki
            > wyższe niż te minimalne.<
            >
            > No właśnie, sprawiedliwe jak cholera sad Płacąc 1100zł miesięcznie ( i tak w bł
            > oto wyrzucone)
            > dostaniesz ochłapy... Nic tylko płacić ZUS ...

            Misiowamamo, nie narzekaj tylko się dokładnie dowiedz, bo składki w kwocie 1.100,- to nie są składki minimalne dlatego też nie dostaniesz 500,- zł. ale około 2.300,- zł brutto.
            500 zł. dostaną osoby, która na ubezpieczenie społeczne (czyli również emerytalne) płacą ok. 150,- zł.

            Pomijam, że podajesz wysokość wszystkich składek, w tym prócz emerytalnej, rentowej i wypadkowej, jest też składka na ubezpieczenie zdrowotne. Faktycznie macierzyński dostajesz z funduszu składek chorobowych, na który miesięcznie odprowadzasz...55,- zł. Więc chyba nie jest tak źle?
            • misiowamama-2 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 15:48
              nenia1 napisała:

              > Więc chyba nie jest tak źle?<

              Nie jest, biorąc pod uwagę, że od kilku lat jestem ubezpieczona w innym Państwie wink
              • nenia1 Re: to ja zapytam... 29.05.13, 16:11
                misiowamama-2 napisała:

                > nenia1 napisała:
                >
                > > Więc chyba nie jest tak źle?<
                >
                > Nie jest, biorąc pod uwagę, że od kilku lat jestem ubezpieczona w innym Państwi
                > e wink

                To dlaczego narzekasz na wysokość składki w Polsce? Tym bardziej, że nie masz wiedzy o ich wysokościach?
                Pytam bez złośliwości, staram się zrozumieć mechanizm.
        • rebionek Re: to ja zapytam... 29.05.13, 16:49
          e-kasia27 napisała:

          >
          > No i od tej najniższej składki, to nie będzie to zbyt dużo, teraz jest chyba ni
          > ecałe 500zł.
          > Jeśli się chce mieć wyższy zasiłek macierzyński, to trzeba płacić składki wyższ
          > e niż te minimalne.

          Jeżeli się płaci 200 składki społ. to trudno, żeby zus przelewał nagle 10 tyś.
    • agusiah Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:27
      A ja jako pracodawca - ogromnie żałuję. Naprawdę wspieram i zatrudniam młode kobiety, szukam dobrych dla nich i dla firmy rozwiązań (elastyczny czas pracy, praca zdalna itp.), ale w obliczu opcji przyjęcia pracownika, którego za chwilę nie będzie przez rok - półtora (z ciążą licząc), czuję się bezradna. No zacznę jednak szukać podwładnych wśród facetów. Wdrożenie u mnie jest długotrwałe, czasochłonne, pracownika nie da się łatwo zastąpić. Uważam, że wbrew pozorom nie wsparto młodych dziewczyn, że wypadną przez to z rynku pracy.
      • arwena_11 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:34
        W przyszłym roku mieliśmy rozwinąć firmę, i zatrudnić za dwóch aplikantów. Teraz nic z tego. No chyba że otworzą własną działalność gospodarczą.
      • kiddy Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:42
        Ale nie wiem, czy zauważyłyście, że kobiety same sobie robią źle. Przecież ten urlop może być dzielony z ojcem. Tymczasem większość kobiet w ogóle nie bieże takiego rozwiązania pod uwagę. Jestem na forum rówieśniczym i tam na razie poza mną żadna nie chce zostawić taty w domu z dzieckiem nawet na kilka tygodni. Tu też piszecie tylko "ja bym wzięła/ja bym się nie zdecydowała". Co jest, dziewczyny?
        • lauren6 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:27
          Zgadnij dlaczego? Jak mają komuś z rodziny ciąć 20% z pensji na rodzicielskim to niech tną z niższej pensji. Kobiety w PL podobno zarabiają 23% mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach - masz odpowiedź.
        • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 15:08
          ja mówie tutaj per "ja" bo rozmawiam w swoim imieniu, a temat jest wirtualny
          do tej pory zakładalismy, że ja bym została z dzieckiem w domu

          teraz mąż mówi, że chciałby częśc urlopu tacierzyńskiego

          jakby było- nie wiem

          wiem za to jak miałam z 1 dzieckiem, jak potem było z pracą i przekładam to na obecne realia

          i generalnie rzadko piszę na forum "my"

          napiszę, że byłam z synem u lekarza, ale byliśmy z mężem i mamą- przykładowo
          smile

          ale jestem jak najbardziej za prawdziwym ojcostwem
    • swiecaca Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:29
      szczerze zazdroszczę obecnym młodym matkom. ja byłam po roku z każdym dzieckiem ale większość na bezpłatnym wychowawczym. nie wypadłam z rynku pracy przez to.
      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:43
        ja też, powiem szczerze zazdroszczę, ale również jestem zła. Parę lat temu byłam w ciąży (w dodatku bliźniaczej) , niestety akurat w tym czasie trochę zalegałam ze składkami w Zus-ie. ( zły okres wtedy był, tak się zdarza) Dlatego też nie dostałam ani grosza chorobowego, zasiłku macierzyńskiego ani nie miałam prawa do wychowawczego. Ja składki musiałam zwrócić, zapłaciłam wraz z odsetkami, ale zasiłków nikt mi nigdy nie wrócił. Nie miałam możliwości pozostania z maleńkimi dziećmi w domu, bo nie mając tych zasiłków musiałam pracować.
        Dlatego , mimo, że to było już parę lat wstecz, jestem zła na taką niesprawiedliwość i zazdroszczę obecnym matkom, że mają takie możliwości.
    • ashraf Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:33
      Moja koleżanka (własna firma, sporo zatrudnionych kobiet w wieku reprodukcyjnym) powiedziała, że to najlepszy sposób na wyeliminowanie kobiet z rynku pracy. Po rocznej przerwie (zakładając, że pani nie "zachoruje" na ciążę) pracownice nie będą miały u niej czego szukać, bo przyjęta w międzyczasie osoba zdąży już sobie wypracować relacje z klientami, będzie generować dochód itd.
      • wtopek Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:40
        rozwiązanie idealne dla panienek z budżetówki i reszty sektora publiczno-edukacyjnego, których ciąża jest "zagrożona" od pierwszego dnia, więc muszą iść na zwolnienie wink

        prawie dwa lata urlopiku piechotą nie chodzi smile

        osoby z własną działalnością po pierwsze muszą i tak pilnować interesu, po drugie musiałyby odprowadzać grube tysiące składek za siebie, aby dostać jakie takie wynagrodzenie za urlop
        • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:44
          daj spokoj, jak i tak pilnuje inetresu, to idzie na macierzynski- dostaje za friko niedużą, ale zawsze kasę i odpada część zusu

          a i tak nadzoruje firme, tylko przez pracownika
          • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:47
            są też firmy jednoosobowe.
            • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:54
              no są i co z tego? wtedy nie skorzystają

              ale mogą jeśli mają taki kaprys- bo akurat kryzys i interes i tak średnio szedł, a tak jakis grosz zawsze wpadnie

              mozna tez zatrudnic kolezanke na 1/8 etatu, żeby była pracownikiem i zrobic jak wyzej

              ale tez nie trzeba

              jest wybór
              • mx3_sp zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 11:56
                żeby coś sobie zakombinować? Spoko.
                • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:00
                  o czym ty mówisz?

                  jesli potrzebuję pracownika na niepełen wymiar pracy to zatrudniam go na tyle na ile mi jest potrzebny

                  jest mi potrzebny pracownik aby powystawiał faktury- zajmuje to np godzinę dziennie

                  resztę interesu ja pilnuję

                  jest to jakis tam przykład-rozwiazań mogą byc tysiące
                  • mx3_sp Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:02
                    owa koleżanka jednak z rocznego płatnego urlopu nie skorzysta, o tym piszę.
                    • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:06
                      ba! może nawet powiedziec
                      pie..l się, nie będę u Ciebie pracować

                      przymusu nie ma

                      koleżanka może też nie mieć później dzieci, może ma dzieci starsze
                      moze to jej praca dodatkowa etc etc

                      u mnie w pracy np pracują osoby na pół etatu- faktycznie na pół, bo nie ma potrzeby zatrudniac ich na cały, bo nie ma dla nich aż tyle pracy
                      • wtopek Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:15
                        zatrudnij koleżankę na 1/8 etatu w gabinecie stomatologicznym big_grin
                        • misiowamama-2 Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:17
                          np.... big_grin big_grin
                          • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:20
                            stomatologa stać na opiekunkę i powrót do pracytongue_out
                            • wtopek Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:21
                              aha smile
                            • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:23
                              śmiem twierdzić, że stomatolog to przy jakimkolwiek roziwazaniu- nawet najbardziej optymalnym wróci do pracy- bo to bardzoooo dochodowy interes i nie mozna potracic pacjentów ( personalnie)

                              ale wtedy np mąż pani stomatolog wykorzysta
                              • mx3_sp np. neurochirurg, prawda? 29.05.13, 12:26
                                bo przecież nie starszy referent w Urzędzie Gminy w Komańczy.
                                • aneta-skarpeta Re: np. neurochirurg, prawda? 29.05.13, 12:35
                                  no przecież
                                  • aneta-skarpeta Re: np. neurochirurg, prawda? 29.05.13, 12:35
                                    śmiem twierdzić, że neurochirurg nie pracujacy w zawodzie 3 lata faktycznie wypada ostro z gry zawodowej, ale referent nie
                              • wtopek Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:42
                                przecież będą mieli nianię big_grin
                                • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 29.05.13, 12:45
                                  nie daj boże maja chętną babcie do pomocy i za darmo będą mieli nianię- to takie niesprawiedliwe.
                            • memphis90 Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 30.05.13, 11:01
                              Chciałabyś. Stomatolodzy w większości pracują na kontrakcie, jak nie pracujesz- nie zarabiasz. Moja siostra jest stomatologiem i póki co nie może sobie pozwolić na kolejne dziecko, bo nie utrzymają się, jeśli w ciąży musiałaby leżeć, na macierzyńskim dostanie grosze niewystarczające na podstawowe nawet życie.
                              • aneta-skarpeta Re: zatrudniłabyś koleżankę na śmieciówkę 30.05.13, 11:33
                                no wychodzi jasny rachunek
                                lepiej być sprzątaczką w tesco niż stomatologiem w prywatnej klinicewink
          • wtopek Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:48
            pilnuje interesu? w naszych realiach masowych kontroli?

            aby dostawać 2000 tysiące miesięcznie musi odprowadzać składkę ponad 4000 tysiące, powiedz mi który z małych przedsiębiorców to robi i które stać na to

            nadzorowanie prze pracownika???? nie rozsmieszaj mnie smile
            • swiecaca Wtopek - OT 29.05.13, 11:51
              skoro jestes, to zajrzyj proszę tu forum.gazeta.pl/forum/w,567,141219572,144677683,wtopek_pomocy_.html
              • wtopek Re: Wtopek - OT 29.05.13, 12:21
                napisałem smile
            • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:55
              albo ja niejasno napisałam, albo Ty nie zrozumiałas

              mozesz miec pracownika zaufanego- to po 1

              mozesz miec pracownika, ktorego pilnujesz bedąc na macierzynskim, ktory de facto wszytsko robi, a ty nadzorujesz

              itd itd

              opcji jest wiele
          • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:50
            aneta-skarpeta napisała:

            > daj spokoj, jak i tak pilnuje inetresu, to idzie na macierzynski- dostaje za fr
            > iko niedużą, ale zawsze kasę i odpada część zusu
            >
            > a i tak nadzoruje firme, tylko przez pracownika

            Bo masz taką możliwość, Twoja forma działalności na to pozwala. Ale weź pod uwage, że są różne biznesy, są i takie których nie można zostawić, bądź nie opłaca się za marne grosze z ZUS-u. Uważam, że zasiłek powinien być adekwatny do składek. Płacąc po 110zł. miesięcznie powinno dostać się dużo więcej niż marne niecałe 500zł. Wtedy może więcej właścicielek mogło by pozwolić sobie na takie rozwiązanie jak Twoje smile Nie tak?
            • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:51
              oczywiście miało być:
              "płacąc po 1100 zł. miesięcznie..."
            • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:57
              no pewnie, że sa rózne biznessy
              no i co z tego?

              masz wybór

              idziesz na rok, albo nie idziesz- masz wybór

              nikt nic nie każe


              moja kuzynka pracuje w budżetówce ale poza podstawowa pensja ma wysoka premie, która musi wypracować i dla niej roczny urlop już sie tak nie opłaca, bo te premie wypracowuje duze, wtedy opłaca się aby np mąż pół roku siedział, albo dziecko do żłoba
              • mx3_sp a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:00
                nie jest obligatoryjna, a zależna od "zysku"?
                • aneta-skarpeta Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:04
                  w US

                  ile wypracuje spraw w dziale nazwijmy egzekucji- bo nie pamietam jak dokładnie nazywa sie ten dział- tyle dostanie poza podstawą

                  oczywiscie pewne "minimum" spraw musi zrobic w ramach pensji podstawowej- sa to najrózniejsze formalności powiazane z kwestia egzekucji długów, zobowiazań etc
                  • mx3_sp Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:11
                    czyli ta koleżanka, co miesiąc wykazuje szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej? chociaż tego typu premie są kwartalne. I to jeszcze w skarbówce, a feeee.
                    • aneta-skarpeta Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:13
                      nie bardzo rozumiem

                      nawet jesli otrzymuje premię kwartalnie, to musi co miesiąc na nią pracować

                      nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi
                      • mx3_sp Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:14
                        są niespójności u tej Twojej "koleżanki"
                        • aneta-skarpeta Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:21
                          nie, po prostu nie bede pisała tu o wszystkich niuansach, zasadach bo nie ma potrzeby

                          \ale wierzyć mi nie musisz- pogodze się z tymtongue_out
                        • aneta-skarpeta Re: a gdzież to premia w budźetówce 29.05.13, 12:26
                          kuzynkitongue_out
              • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:12
                aneta-skarpeta napisała:

                > no pewnie, że sa rózne biznessy
                > no i co z tego?
                >
                > masz wybór
                >
                > idziesz na rok, albo nie idziesz- masz wybór
                >
                > nikt nic nie każe
                >
                A ty potłukłaś się dzisiaj?
                Jak co z tego?
                I jaki wybór? Mówisz o takim czy wybierać rok z dzieckiem ( w moim przypadku dwoma) za 500zł na urlopie, plajtę biznesu i po roku na bezrobocie (bez zasiłku oczywiście bo prowadzącym działalność nie należy się) , czy utrzymanie własnej działalności na rynku, kosztem własnych dzieci ?
                To jest wybór??? Tu nie ma żadnego wyboru. Tu jest konieczność, czy chcesz czy nie.
                Wybór to ja bym miała gdyby sprawiedliwe przy płaceniu 1100zł. miesięcznych składek ZUS przez rok dał mi np. 3000zł. miesięcznie po to aby móc być z dziećmi a potem gdyby moja firma splajtowała uczciwie dostałabym np. zasiłek dla bezrobotnych w odpowiedniej kwocie.

                Ciesz się, że Ty masz wybór, bo masz taka działalność ,która pozwala na dokonanie jakichkolwiek wyborów. Na pytanie "Co z tego, że są różne biznesy" odpowiem ,że to z tego , iż jeden na możliwość dokonania wyboru, inny nie. I to nie jest kwestia czy ktoś mi każe czy nie. Po prostu nie mam wyboru, bo jest tylko jedno wyjście.
                • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:19
                  ja pracuje na umowę o pracę

                  tak czy siak siedziałabym ( gdybym miała małe dziecko) w domu min 1.5

                  do tej pory w wiekszości za darmo

                  teraz nie

                  nawet jakbym pracowała na zanizonych oficjalnych dochodach to wolałabym dostawac 700 z oficjalnej pensji, niż nic

                  moge też wrócic do pracy, może mój mąz wykorzystac pół roku

                  ale nie musimy

                  tak- dla mnie to jest dobre rozwiazanie


                  dla Ciebie, ani to ani poprzednie nie było dobre, ale tutaj masz byle jak, ale masz wybór
                  rok temu nie miałas
                • hanalui Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:32
                  misiowamama-2 napisała:

                  > Wybór to ja bym miała gdyby sprawiedliwe przy płaceniu 1100zł. miesięcznych skł
                  > adek ZUS przez rok dał mi np. 3000zł. miesięcznie po to aby móc być z dziećmi a
                  > potem gdyby moja firma splajtowała uczciwie dostałabym np. zasiłek dla bezrob
                  > otnych w odpowiedniej kwocie.

                  I przez takie swietne pomysly PL zawsze bedzie w czarnej d....
                  Ludzie chca wsadzac do wspolnego wora grosiki i wyciagac 2-3 razy wiecej. I zadnemu mundremu nie swieta skad te namnozone piniadze sie maja wziac... smile
                  • fomica Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:43
                    > I zad
                    > nemu mundremu nie swieta skad te namnozone piniadze sie maja wziac... smile
                    No jak skąd? Niech Tusk i reszta bandy dorzuci smile Albo wydrukowac na maszynce.
                  • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:12
                    hanalui napisała:

                    > Ludzie chca wsadzac do wspolnego wora grosiki i wyciagac 2-3 razy wiecej. <

                    A o jakim 2-3 razy więcej wyciąganiu piszesz? Ja prowadzę firmę 8 lat. (Są tacy co kilkanaście i nie korzystali z przywilejów). Już dawno kilkanaście razy przepłaciłam to co mogłabym dostać będąc tylko rok na urlopie macierzyńskim. Tyle, że Zus płaciłam a mimo ciąży bliźniaczej nie otrzymałam nawet 1% z tego co wpłaciłam (haracz tongue_out)
                    Poza tym dałam tylko przykład. Równie dobrze mogłoby być 1500, jak przeciętna pensja.
                    • wuika Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:16
                      To płaciłaś, czy nie płaciłaś (i Ci nie wypłacili?). To raczej tak jest we wszystkich ubezpieczeniach: nie płacisz, nie masz wypłaty.
                      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:18
                        zapłaciłam, nie mam wypłaty :-p
                        • wuika Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:21
                          Napisałaś, ze zalegałaś ze składkami = nie płaciłaś. Sytuacji nie zazdroszczę, rozumiem, że musiało być trudno (też mam bliźniaki, jakby mnie swojego czasu odcięli od chorobowego czy macierzyńskiego, nie byłabym zadowolona), ale był skutek, jest przyczyna. Dziwna jest pretensja do systemu pt.: nie zapłaciłam, nie dostałam, co za złodziejstwo no.
                          • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:00
                            wuika napisała:

                            > Napisałaś, ze zalegałaś ze składkami = nie płaciłaś. Sytuacji nie zazdroszczę,
                            > rozumiem, że musiało być trudno (też mam bliźniaki, jakby mnie swojego czasu od
                            > cięli od chorobowego czy macierzyńskiego, nie byłabym zadowolona), ale był skut
                            > ek, jest przyczyna. Dziwna jest pretensja do systemu pt.: nie zapłaciłam, nie d
                            > ostałam, co za złodziejstwo no.

                            Nie , żle zrozumiałaś. Nie pretensja o to, że nie zapłaciłam i nie dostałam. Żal, że owszem zalegałam, ale zapłaciłam z odsetkami. Ale zasiłek stracony. Dlatego też nie ma możliwości bycia z dziećmi na samym początku. Nierówność polega na tym, że za niezapłacone składki będziesz ścigany do końca życia, ale jak je zapłacisz to nikt nie zapłaci ci pieniędzy które teoretycznie powinnaś dostać. Powinno być tak, ok. nie płacisz składek, ale zasiłek ci przyznają tyle, że nie dostajesz go do rąk, a zostaje zabrany na poczet zaległości. Uważam, że to byłoby ok.

                            Co nie znaczy, że cieszę się , iż teraz inne kobiety będą mogły skorzystać i ich dzieci. Żal mi tylko tego, że moim coś umknęło...
                            • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:10
                              ok, a jak pójdziesz do PZU i się ubezpieczysz i przestajesz płacic np składkę - w mbanku płacę 25 zł i jestem ubezp. od smierci, wypadku itd

                              i jak nie zapłace w jakimś miesiącu to dupa- ubezp. mnie nie obowiązuje, nie mogę zapłacic wstecz z odsetkami- przepadło
                              • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:24
                                aneta-skarpeta napisała:

                                > ok, a jak pójdziesz do PZU i się ubezpieczysz i przestajesz płacic np składkę -
                                > w mbanku płacę 25 zł i jestem ubezp. od smierci, wypadku itd
                                >
                                > i jak nie zapłace w jakimś miesiącu to dupa- ubezp. mnie nie obowiązuje, nie mo
                                > gę zapłacic wstecz z odsetkami- przepadło

                                No dobrze, ale to jest 25zł a nie 1100zł.

                                Wprawdzie nie tego wątek dotyczy, ale jak większość polaków uważam, że ubezpieczenie powinno być dobrowolne. Sama decyduję gdzie, ile płacę i czy w ogóle się ubezpieczam, czy nie wolę np. odkładać do skarpety wink . I ponoszę konsekwencje, bo sama wybrałam więc sama tracę gdy nie zapłacę. A nie gdzie z góry narzuca mi się kwotę, guzik z tego mam (choćby ta opieka zdrowotna).
                                A tu płacisz duży haracz, i jak Ci się chwilowo noga powinie, to zamiast tym bardziej wspomóc ( choćby tym odbijaniem zadłużenia od zasiłków) to w najlepszym razie urząd skarbowy się tobą zajmie, tzn egzekucja wink

                                Temat rzeka...

                                I choćby nie wiem co, rozwiązania nie ma... wink
                                • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:31
                                  a myślisz, że jakbym miała składkę 1100 zł to by mi wypłacili mimo, że ja sie spóźniłam?

                                  za 25 zł jestem ubezp. na wypadek smierci na 100 tys lub podwjnie w wyniku nieszczęśliwego wypadku
                                  • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:32
                                    aneta-skarpeta napisała:

                                    > a myślisz, że jakbym miała składkę 1100 zł to by mi wypłacili mimo, że ja sie s
                                    > późniłam?

                                    Oczywiście, że nie.

                                    Tylko wiesz, mniejszy żal gdy płaci się te 25zł wink
                                    • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:44
                                      ale zasada ta sama i wcale się nie zdzwiłaś, że by mi przeszło koło nosa 100 tys- bo to tylko 25 złwink
                                      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:46
                                        nio...
                                • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:37
                                  ja tez bym chciała byc ubezp. dobrowolnie

                                  ale problem jest społeczny

                                  bo co zrobic z tymi, co dobrowolnie się nie ubezpieczą?
                                  maja umierać z glodu?
                                  nie będziemy ich leczyc?
                                  • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:45
                                    aneta-skarpeta napisała:

                                    > ale problem jest społeczny
                                    >
                                    > bo co zrobic z tymi, co dobrowolnie się nie ubezpieczą?
                                    > maja umierać z glodu?
                                    > nie będziemy ich leczyc?

                                    to rzeczywiście jest problem. Ja wypowiadam się z mojego punktu widzenia. Bo gdybym co miesiąc odkładała "do skarpety" te dajmy na to 1000 zł, to stać by mnie było na prywatne leczenie w razie potrzeby i nie tylko. A tak, to tysiaka nie ma, leczenia na poziomie nie ma a i emerytura nie wiadomo czy będzie...
                                    Ja wolałabym takie rozwiązanie
                                    wiem, wiem, zapytasz, a co zrobią emeryci, ludzie starsi, chorzy itp... No właśnie to jest ten problem. Ale gdyby składki były ogólnie dobrowolne, a ta część co idzie na bezrobocie ,emerytów itp. była nadal wpłacana obowiązkowo, to jakoś by się problem rozwiązał. Wilk syty i owca cała. A tak to fakt, że część idzie na te cele, ale zdecydowana większość to haracz, który idzie nie wiadomo gdzie... to znaczy wiadomo, wycieczki, spa, budynki dla "ludzi z Zus-u" smile
                                    I na leczenie i inne rzeczy juz kasy niet...
                                    • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:51
                                      tylko pytanie czy faktycznie bys zawsze ten tysiak odkładala " na leczenie" czy bys nie zrobiła w pewnym momencie np za to remontu, albo po prostu przejadła, bo wypracowałaś niedużą pensje i nie starcza na wszystko

                                      z drugiej strony wydaje mi się, że jakbym miała tak np płacic za wszystko rynkowo- to gdybys nie chorowała to faktycznie- opłacalne

                                      ale chorowity, albo taki ktorego dosięgnęła ciezka choroba ( rak) ze skarpety nie wysupła na wszystko, a ubezpieczyciel pieknie podniesie składkę, bo jestes wysokie royzyka

                                      i powiem od siebie- ze o ile wizyty lekarskie praktykuję prywatne- mam abonament- w czym mieszczą się podstawowe badania ( ostatnio musialam synowi ekg, morfo i mocz zrobic- i załatwiłam wszystko "od ręki")

                                      to korzystałam kilka razy ze szpitali i byłam zadowolona- wiadomo, że to nie szpital Damiana, ale niekt mi nic nie spartolił, a jakbym miała za to wszystko zapłacic to bym się złożyławink

                                      tak czy siak, dupa zawsze z tyłu
                                      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 15:08
                                        no tak, zawsze plusy i minusy.
                                        Plus jest taki, że już od dłuższego czasu ubezpieczona jestem w innym państwie tongue_out, za dużo mniejsze pieniądze, z takimi samymi prawami jak tutaj i z nadzieją na wyższą emeryturkę wink (oczywiście, jeśli mi Odgórnie będzie dane wink )

                                        można? można smile
                                        • mx3_sp każdy orze jak może 29.05.13, 15:14
                                          • misiowamama-2 Re: każdy orze jak może 29.05.13, 15:28
                                            ot co smile
                                        • hanalui Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 15:36
                                          misiowamama-2 napisała:

                                          > no tak, zawsze plusy i minusy.
                                          > Plus jest taki, że już od dłuższego czasu ubezpieczona jestem w innym państwie
                                          > tongue_out, za dużo mniejsze pieniądze, z takimi samymi prawami jak tutaj i z nadziej
                                          > ą na wyższą emeryturkę wink (oczywiście, jeśli mi Odgórnie będzie dane wink )
                                          >
                                          > można? można smile

                                          No mozna, ale co jak stracisz prace, rozchorujesz sie? Kto za to bedzie placic? Bedziesz biegala po urzedach innego panstwa zalatwiac formalnosci, starac sie o zasilek, chorobowe, rente...?
                                          • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 16:06
                                            hanalui napisała:


                                            > No mozna, ale co jak stracisz prace, rozchorujesz sie? Kto za to bedzie placic?<

                                            nie ja smile

                                            > Bedziesz biegala po urzedach innego panstwa zalatwiac formalnosci, starac sie
                                            > o zasilek, chorobowe, rente...?<


                                            A w Polsce nie biegasz? Tu dopiero trzeba zachodu. I za co? za marne grosze?
                                            Moge pobiegać, jak wiem za co. W dodatku przyjemne z pożytecznym smile
                                            • hanalui Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 16:24
                                              misiowamama-2 napisała:

                                              > hanalui napisała:
                                              >
                                              >
                                              > > No mozna, ale co jak stracisz prace, rozchorujesz sie? Kto za to bedzie p
                                              > lacic?<
                                              >
                                              > nie ja smile

                                              Mam tylko nadzieje ze dobrze orientujesz sie w przepisach danego panstwa gdzie oplacasz skladki, jestes na biezaco ze zmianami. Wiesz dokladnie jakie warunki i jakie dokumenty trzeba przedstawiac aby np dostac siwadczenie chorobowe, kto sie pod nim musi podpisac, na jakim formularzu, ile skladek musisz wniesc i przez jak dlugo itd.
                                              Dodatkowo mam nadzieje ze masz swiadomosc by uzyskiwac dany zasilek w wielu wypadkach musisz wskazac lokalne konto, odebrac kase na lokalnej poczcie czy do miejsca twojego zamieszkania przysla ci czek smile
                                              >
                                              > > Bedziesz biegala po urzedach innego panstwa zalatwiac formalnosci, stara
                                              > c sie
                                              > > o zasilek, chorobowe, rente...?<

                                              > A w Polsce nie biegasz? Tu dopiero trzeba zachodu. I za co? za marne grosze?
                                              > Moge pobiegać, jak wiem za co. W dodatku przyjemne z pożytecznym smile

                                              Ze tak powiem GOOD LUCK
                                    • wuika Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 20:32
                                      Odłóż tysiak na leczenie. Potem na "jakbym zachorowała i nie mogła pracować". Potem na emeryturę. A potem powiedz wszystkim emerytom, że przejadają Twoje składki, a Ty i tak za wszystko płacisz.
        • lauren6 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:49
          A osoby pracujące na umowy o dzieło nie dostaną nic, więc teoretycznie kobiety jeszcze w połogu będą musiały wrócić do pracy zasuwać na utrzymanie.
          Ot taka prorodzinność najniższym kosztem. Z urlopu skorzysta tylko część pracujących kobiet, a większość tych, które z niego skorzystają dostaną jakieś grosze od państwa. Natomiast tak, zawsze to jest jakaś forma ukrycia bezrobocia, która niestety odbije się czkawką kobietom, które będą wypychane z rynku pracy.
          • wuika Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:55
            Ale jak ktoś wpada na pomysł ozusowania wszystkiego (bo brak zasiłków na umowie o dzieło z czegoś się bierze), to jest podnoszone larum, że zamach na wolność gospodarczą i swobodę zawierania umów. Albo albo. Albo składki i zasiłki, albo bez tego i bez tego.
            • lauren6 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:08
              No właśnie widać jaką to mamy wolność gospodarczą. Miała być wolność, a jest równanie w dół, bo w niektórych branżach nie opłaca się zatrudniać pracowników inaczej niż na śmieciówkach, bo by się odstawało od konkurencji ceną.
              Taka prawda, że gdyby rząd chciał rzeczywiście coś zrobić z dzietnością w PL to znalazłby bat na wszelkie pseudo umowy o pracę. Ale wtedy trzeba by było się narazić lobby pracodawców, więc łatwiej rzucić ochłap w postaci rocznego macierzyńskiego.
              • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:12
                każdy kij ma 2 końce, ale zeby zrezygnowano ze smieciówek i zatrudniania na czarno to trzebaby zmniejszyc koszty pracownicze, na co państwo sie nie zgodzi

                jesli właściciel warzywniaka może wydac na pracownika 2 tys zł m-cznie

                to woli zatrudnic go półlegalnie i dac mu 1500 ( przykładowo), niz w pełni legalnie i dac mu 1100 ( nie chce mi sie dokładnie liczyc)

                malo tego- ten pracownik też tak bedzie wolał

                opcji zeby dostawał oficjalnie 2000 w tym przypadku nie ma, pracownik nie ma innej pracy na oku, a tu ma pod domem, niskie koszty- brak dojazdów i inne pozytywy
              • wuika Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:21
                Oraz tym wszystkim, którym umowa o dzieło po prostu pasuje.
          • fomica Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:27
            > Z urlopu skorzysta tylko część pracuj
            > ących kobiet,
            Zdajesz sobie chyba sprawe że nigdy nie zadowoli się wszystkich? Częśc skorzysta jeśli zechce i będzie sobie bardzo chwalić. Inna cześc nie zechce i nie skorzysta - ich wybór. Jakiekolwiek rozwiązanie ma plusy i minusy - oceniane baaardzo subiektywnie. Np. nie każda matka chce posłac dziecko do żłobka - nawet gdy by ich zbudowano tysiące to i tak nie każda skorzysta i będą głosy, że lepsze byłoby wsparcie niepracujących matek. Część rodzin wolałaby żeby opiekę przejęła babcia, np. tez z jakims zasiłkiem od państwa, albo żeby państwo dofinansowało pensje opiekunek itp. Każdy ma swój pomysł na rozwiązanie tematu dzieciowego - i każdy kosztuje.
            Nie jestem tez taka pewna, że ta ustawa zagrozi kobietom na rynku pracy - przeciez i tak w większośc przypadków pobyt z dzieckiem wyniosi więcej niż te przepisowe 20 tyg - dodatkowe 4 tyg, zaległy urlop wypoczynk, kawałek wychowawcz - i najczęściej pracownica wraca po roku - półtora. Teraz tez będzie wracać po roku, tylko że za ten czas dostanie trochę pięniędzy. Akurat na ten cel uważam że warto je wydać.
      • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:42
        no to znajdzie sobie inną pracę

        naprawdę nawet po 2 czy 3 latach spokojnie mozna wrócic do pracy

        kwestia przyswojenia nowości

        ja wróciłam do swojej firmy po 3!!! latach, bo nawet miałam tam nie wracac, ale dziewczyna, ktora przyszła na moje miejsce musiała zrezygnować i wtedy dostałam oferte pracy, bo uznano, że lepiej mnie "doszkolić" niż nowego od nowa uczyc

        po 2 tyg zostawili mnie samą- dałam radę

        szybko ogarnelam wiele rzeczy, choc duzo się w firmie zmieniło- nowy program, duzo nowego asortymentu itd
    • amj6 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:39
      no i dobrze, to chore Państwo i tak nic więcej dla młodych matek nie zrobi.
      jasne - lepiej by było gdyby każde dziecko miało zagwarantowane miejsce w żłobku i przedszkolu - bo prywatne to niektórych młodym matkom zjada prawie całą pensję - i to jest problem, ale tak się stanie dopiero gdy przyjdzie niż, a kobiety z dziećmi w ogóle się już nie będą śpieszyły.. no i 1 to max co będą chciały..
      urlop rodzicielski - który może wziąć też ojciec nic nie zmieni, spójrzmy prawdzie w oczy - tylko kobieta może karmić piersią, i raczej niewielu facetów zdecyduje się opuścić pracę na kilka miesięcy w naszym Państwie
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:45
        stąd właśnie moje założenie, że urlop ten opłacalny jest tylko dla pewniej grupy kobiet vide budżetówka. I wcale się nie dziwię, że dziewczyny wypowiadające się wyżej nie patrzą na to, że pozostałe sektory zostaną z ręką w nocniku, płacą jednocześnie, jakby nie było, na ten przywilej.
      • kiddy Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:48
        "i raczej niewielu facetów zdecyduje się opuścić pracę na kilka miesięcy w naszym Państwie" Rozumiem, że kobiet ten problem nie dotyczy?
      • zlotarybka_1 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:54
        amj6 napisała:

        > no i dobrze, to chore Państwo i tak nic więcej dla młodych matek nie zrobi.
        jasne, bo co by państwo nie zrobiło to zawsze komuś będzie za mało.

        lepiej by było gdyby każde dziecko miało zagwarantowane miejsce w żłobk
        > u i przedszkolu - z tym się zgadzam.

        urlop rodzicielski - który może wziąć też ojciec nic nie zmieni, spójrzmy prawd
        > zie w oczy - tylko kobieta może karmić piersią
        - nie widzę problemu - pierwsze pół roku matka, drugie ojciec (tak jak my z mężem planuejmy). Mam zamiar karmić dziecko piersią rok - nie widzę jednak przeszkód aby po 6 mies wrócić do pracy. Własne mleko można zostawić w lodówce.

        i raczej niewielu facetów zdecy
        > duje się opuścić pracę na kilka miesięcy w naszym Państwie
        - nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście ustawa nie zrewolucjonizuje obyczajów - ale takimi małymi krokami mamy szansę coś zmienić. Od kobiet również wiele zależy. Mojemu mężowi nie przyszło do głowy pójść na pół roku rodzicielskiego, pomysł wyszedł ode mnie. Po kilku dyskusjach zgodził się ze mną, że to bardzo dobre rozwiązanie.
    • swiecaca Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:50
      tak piszecie jakby nikt w tym kraju nie brał wychowawczego... a przecież biorą i to na 3 lata
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 11:53
        bo czasem opiekunka kosztuje więcej niż wypłata.
        • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:09
          no to teraz te kobiety jeszcze bedą w lepszej sytuacji, bo dostaną choćby gorsze przez rok, a nie kilka miesiecy

          ale podkreślam, bo raczysz tego nie zauważać

          kobieta ma wybór- ojciec dziecka też

          i może się okazać, że np mąż ma oficjalną normalną pensję i umowę na stałe, a żona śmieciówkę, zlecenie, firmę etc

          i im sie finansowo bedzie opłacało aby mąż przesiedział poł roku z dzieckiem, a ona wróciła na rynek pracy

          dzięki takiemu rozwiazaniu mamy jako rodzice dużo większy wachlarz możliwości

          oczywiscie nie zadowoli to wszystkich, bo tak się nie da
    • joanekjoanek Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:31
      A ja jestem ciekawa, czy dalej będzie można wykonywać ten numer z działalnością, zapłaceniem przez 1 miesiąc wysokiego chorobowego, a potem z pobieraniem zasiłków od ZUSu po parę tysięcy miesięcznie. Jeśli tak, to ja oficjalnie UMRĘ z zazdrości.
      • aneta-skarpeta Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 12:37
        big_grin ja teżbig_grin
      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:15
        joanekjoanek napisała:

        > A ja jestem ciekawa, czy dalej będzie można wykonywać ten numer z działalnością
        > , zapłaceniem przez 1 miesiąc wysokiego chorobowego, a potem z pobieraniem zasi
        > łków od ZUSu po parę tysięcy miesięcznie. <

        A skąd te bzdury wytrzasnęłaś ???
        • joanekjoanek Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:36
          misiowamama-2 napisała:

          > A skąd te bzdury wytrzasnęłaś ???

          ale czego się drze.
          www.sosrodzice.pl/biora-sie-za-wysoki-macierzynski/
    • kleo881 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:21
      Super.
      I tak spedzilabym z dzieckiem 2-3 lata a tu za pierwszy rok beda placic wink))
    • esr-esr Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:31
      a ja jestem na krusie i urlopu macierzyńskiego jak nie miałam tak nie mam smile
      • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:34
        esr-esr napisała:

        > a ja jestem na krusie i urlopu macierzyńskiego jak nie miałam tak nie mam smile a na ścieżce też? sorki, nie mogłam się pohamować
        • esr-esr Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 13:54
          krusie, nie kursie smile

          miłego dnia
          • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:09
            a ok.
      • misiowamama-2 Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:06
        esr-esr napisała:

        > a ja jestem na krusie i urlopu macierzyńskiego jak nie miałam tak nie mam smile

        a ile placisz krusik-u? 380zł.+ 18zł zdrowotnego na kwartał??? tongue_out

        Bo w Zus-ie wychodzi 3.300zł. na kwartał...
        • mx3_sp a mąż pewnie takim wózkiem się buja? 29.05.13, 14:11
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/80/Traktor_Lamborghini_R6.115.JPG
        • esr-esr Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:25
          ile płacę tyle dostaję w formie bardzo ubogiego ubezpieczenia. w zusie trzeba płacić 3 300, bo skądś trzeba wytrzasnąć na te wszystkie zasiłki. tak czy siak do krusu państwo dopłaca mniej, na głowę ubezpieczonego, niż do zus i jakoś ludzie dają radę bez tych wszystkich przywilejów.

          BTW skąd wiesz ile mam pola? może płacę mniej, a może więcej.
          • mx3_sp Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 14:28
            wiem tylko, że Unia ładnie Was wspiera.
            • esr-esr Re: I przyjęli 52 tygodniowe urlopy 29.05.13, 18:47
              a Was nie? rolnictwo nie jest zawodem zamkniętym, każdy może korzystać z tych kokosów z Unii, nie widzę problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka