Dodaj do ulubionych

Armaggedon - i co robicie?

    • peggy_su Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 00:26
      Umiem robić na drutach, mam dobrą orientację w terenie, jeśli chodzi o warunki bytowe to jestem niewymagająca. Nie wpadłabym w panikę, ani nic z tych rzeczy. Jedynie gdyby między ludźmi jakaś duża rywalizacja panowała, to nie poradziłabym sobie, zginełabym pewnie jako jedna z pierwszych.
    • eliszka25 Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 01:40
      wychowalam sie na wsi, moi rodzice byli rolnikami. umiem zabic i rozprawic np. kure, wydoic recznie krowe i jeszcze pare innych rzeczy. zasadzenie ziemniakow czy jakiegos ogrodu tez nie sprawiloby problemu (o ile mialabym z czego i gdzie, bo nasiona i sadzonki z nieba nie spadaja). poza tym mieszkam teraz na wsi, wiec mam nadzieje, ze jakis rolnik by sie uchowal i moznaby bylo u niego np. zapracowac na mleko czy jajka, ewentualnie pasalabym owce na halach, jak heidi wink.

      z innych przydatnych rzeczy, to umiem tez szyc i robic na drutach, wiec calkiem nago tez bysmy chodzic nie musieli. a no i mam na balkonie zasadzone pomidory, maliny i truskawki, wiec przez lato mielibysmy jakies witaminy.
    • kozica111 Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 07:42
      Ruszyłabym na południe.W takich sytuacjach moim największym koszmarem jest zima- chłód, wilgoć itp;
      • olena.s Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 09:29
        No i krótszy okres wegeteacji. Czyli kierunek - albo ukraiński czarnoziem, albo łagodny klimat południowo-zachodni. Najchętniej z elektrownią wiatrową lub wodną w tle.
    • esr-esr Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 08:29
      pomna opowieści moich rodziców o wybuchu stanu wojennego zabezpieczona jestem jak następuje:
      1. mam duży zapas paliwa
      2. umiem uprawiać ziemię
      3. wszyscy w rodzinie umieją strzelać i łowić ryby (ojciec podczas ogłaszania stanu był z kolegami na polowaniu więc zostali jeszcze dwa dni żeby upolować jak najwięcej mięsa zanim broń zabiorą smile )
      4. umiem jeździć konno (w razie braku paliwa), mam sąsiadów z końmi i ogromnym zapasem anybiotyków dla nich
      5. wiem gdzie są źródła wody zdatnej do picia
      6. mam zapas drewna na kilka lat i możliwość palenia w kilku paleniskach w domu, więc nie zamarzniemy
      7. mam ze 100 kur i sąsiada ze stadem mlecznym - zrobimy wymianę na dobra
      8. mam radio z latarką ładowane ręcznie, ewentualnie mam cb radio i elektronika amatora w domu, który potrafi wzmocnić sygnał na duży zasięg

      tak naprawdę to oczywiście wszystko nie w razie wojny tylko w wyniku normalnego życia na wsi, gdzie prądu i wody czasem braknie (szczególnie mroźną zimą), ale przydać się może także w przypadku katastrofy.
      w planach mamy jeszcze zakup generatora, chociaż myślę że w sytuacji kryzysowej mąż byłby zdolny coś takiego zrobić samemu. aha, mama opowiadała jak planowała jak bocznymi, polnymi drogami dostać się do swoich rodziców 100 km żeby razem wojnę przeżyć.
      • szmytka1 Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 08:39
        oglądałam taką amerykanską symulację, odnośnie opisywanego przez autorkę wątku armagedonu i stąd wiem, ze apliwo staje się nieprzydatne po około 6 m-cach, także wykorzystaj ten zaps w ciągu pierwszego półrocza po armagedoniewink
        • esr-esr Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 08:43
          stąd punkt z jazdą konną!
        • olena.s Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 09:28
          Znaczy jak,beznyna wietrzeje?
          • esr-esr Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 15:09
            paliwo zmienia swoje właściwości (rozwarstwia się) i nie nadaje się do użytku, szczególnie w nowoczesnych silnikach - zapycha, zakleja, unieruchamia.
            • olena.s Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 15:31
              Olej napędowy też?
    • kropkacom Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 08:47
      Z pewnością uprawiać ziemię. Kawałek ziemi tez by się znalazł.
      • pinkdot Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 10:41
        Z rolnictwem wcale nie musialoby byc tak rozowo...po wojnie atomowej zima nuklearna nie sprzyjalaby uprawie czegokolwiek. Nie wspomne juz o skazeniu...
        Swoja droga, czy ktoras z ematek ogladala ten mrozacy krew w zylach film "Threads" nakrecony przez BBC w latach 80-tych? Tu linka: www.imdb.com/title/tt0090163/


    • morgen_stern Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 09:54
      Ponieważ mam silnego ducha energicznej organizatorki, to ja bym wami wszystkimi komenderowała i mówiła, co robić big_grin
      • olena.s Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 11:17
        Jakby padło trupem 9/10, to byś musiała się nieźle nalatać, żeby te najtwardsze matkii znaleźć.
        • morgen_stern Re: Armaggedon - i co robicie? 31.05.13, 11:25
          Ludzkie niedobitki odruchowo gromadzą się wokół silnych jednostek....
          tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka