aakita
31.05.13, 20:49
tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,awantura-o-5-zlotych-prezydent-weszla-bez-biletu,89110.html
Do zdarzenia doszło 19 maja późnym popołudniem. Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz ze znajomymi obejrzała wystawę poświęconą odsieczy wiedeńskiej. - Kancelaria pani prezydent uprzedziła nas o tej wizycie. Przygotowaliśmy wejściówki - potwierdza Elżbieta Grygiel, kierownik działu komunikacji społecznej muzeum Pałac w Wilanowie.
Na zakończenie wizyty w Wilanowie Gronkiewicz-Waltz chciała zwiedzić pałacowe ogrody. Gdy się okazało, że nie ma biletu wstępu, pracownik nie chciał jej wpuścić. - O tym punkcie wizyty nie wiedzieliśmy. Osoby towarzyszące pani prezydent miały bilety, natomiast ona sama nie miała - tłumaczy Grygiel.
Jak dodaje, strażnik zareagował tak jak, powinien, czyli zapytał o bilet i prosił o jego okazanie. - To spowodowało negatywny komentarz prezydent - opisuje przedstawicielka muzeum. Nie wyjaśnia jednak na czym polegał "negatywny komentarz".
Według relacji świadków zdarzenia cytowanych przez "Nasz Dziennik", Gronkiewicz-Waltz odparła strażnikowi, że jest prezydentem Warszaw i może wejść. Dodała, że jeżeli mężczyzna jej nie wpuści za darmo, będzie w jego sprawie interweniować u samego dyrektora.
___________________________
No i się pani prezydent pokazała...
WSTYD
Ciekawe czy samochód też tankuje za free, parkomatów nie opłaca, biletów nie kasuje i zakupy w CH wynosi za darmo, bo jest 'prezydentem miasta'.