Dodaj do ulubionych

prezydent warszawy... ale wstyd

31.05.13, 20:49
tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,awantura-o-5-zlotych-prezydent-weszla-bez-biletu,89110.html
Do zdarzenia doszło 19 maja późnym popołudniem. Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz ze znajomymi obejrzała wystawę poświęconą odsieczy wiedeńskiej. - Kancelaria pani prezydent uprzedziła nas o tej wizycie. Przygotowaliśmy wejściówki - potwierdza Elżbieta Grygiel, kierownik działu komunikacji społecznej muzeum Pałac w Wilanowie.

Na zakończenie wizyty w Wilanowie Gronkiewicz-Waltz chciała zwiedzić pałacowe ogrody. Gdy się okazało, że nie ma biletu wstępu, pracownik nie chciał jej wpuścić. - O tym punkcie wizyty nie wiedzieliśmy. Osoby towarzyszące pani prezydent miały bilety, natomiast ona sama nie miała - tłumaczy Grygiel.

Jak dodaje, strażnik zareagował tak jak, powinien, czyli zapytał o bilet i prosił o jego okazanie. - To spowodowało negatywny komentarz prezydent - opisuje przedstawicielka muzeum. Nie wyjaśnia jednak na czym polegał "negatywny komentarz".

Według relacji świadków zdarzenia cytowanych przez "Nasz Dziennik", Gronkiewicz-Waltz odparła strażnikowi, że jest prezydentem Warszaw i może wejść. Dodała, że jeżeli mężczyzna jej nie wpuści za darmo, będzie w jego sprawie interweniować u samego dyrektora.

___________________________

No i się pani prezydent pokazała...
WSTYD

Ciekawe czy samochód też tankuje za free, parkomatów nie opłaca, biletów nie kasuje i zakupy w CH wynosi za darmo, bo jest 'prezydentem miasta'.

Obserwuj wątek
    • attiya Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 07:56
      ojtam, najwyżej pan sprawdzający bilety straci pracę suspicious
      tekst o rozmowie z przełożonym - poniżej pasa
      na miejscu pana odpowiedziałabym pani prezydent, że ja też w takim razie porozmawiam z jej przełożonym tongue_out
    • marcela16 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 07:57
      mam nadzieję ze ją odwołają, podpisałam się jako 35 tyś osoba.
      • guderianka Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 08:07
        ja odbieram całą sytuację inaczej
        to nie jest zwykła osoba ale wysoki urzędnik państwowy, z ważną delegacją, w czasie pracy. Robić awanturę o 5zł-i tym samym dać kolejny przykład polskiego pieniactwa
        Można nie zgadzać się z frakcją polityczną-ale trzeba umieć się zachować.
        • morgen_stern Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 08:12
          Zgadzam się z guderianką. To jest jakiś obciach, latać za PREZYDENTEM miasta i pyszczyć o 5 zł wstępu, język by mi kołkiem stanął.
          Poza tym dlaczego ona jedna nie miała przygotowanej wejściówki, a inni mieli? To jej urzędnicy zawalili.
          I ostatnie - relacja "Naszego Dziennika", taaa, bezstronne i rzetelne pismo tongue_out
          • myga Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 08:22
            Mam dokladnie takie samo zdanie jak morgen i guderianka, wstyd i buractwo, latac za prezydentem i wolac n5 zl, nie byla prywatnie lecz jako prezydent miasta wlasnie. Co innego, gdyby poszla nieoficjalnie prywatnie. Straznik burak i nie czuje poczuciia, chcial zaistniec, ot, taki maluczki a dowalil samej pani prezydent. Powinien stracic te posade oraz urzednicy, ktorzy niewlasciwie sie przygotowali i narazile wysokiego urzednika na takie nieprzyjemnosci rowniez powinni poniesc konsekwencje.
            • marcela16 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 08:28
              myga napisała:

              > Mam dokladnie takie samo zdanie jak morgen i guderianka, wstyd i buractwo, lata
              > c za prezydentem i wolac n5 zl, nie byla prywatnie lecz jako prezydent miasta w
              > lasnie. Co innego, gdyby poszla nieoficjalnie prywatnie. Straznik burak i nie c
              > zuje poczuciia, chcial zaistniec, ot, taki maluczki a dowalil samej pani prezyd
              > ent. Powinien stracic te posade oraz urzednicy, ktorzy niewlasciwie sie przygot
              > owali i narazile wysokiego urzednika na takie nieprzyjemnosci rowniez powinni p
              > oniesc konsekwencje.



              wstyd to jej powinno byc, mogła wując te 5 zł, co dla na pół grosza i zapłacić, nie nauczona wydawania? wszystko za free????????? cwaniara
              • marta_i_koty Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:18
                Pokazałaby klasę, gdyby zapłaciła, ale widać sodówa babsztylowi do łba uderzyła... Dla mnie to dno i buractwo i tyle.
                • zona_mi Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:28
                  Zgadzam się - pokazałaby klasę, gdyby zapłaciła te pięć złotych.
            • mindtriper Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:43
              Niestety - przez osoby z takim podejściem władza jest uprawniona do traktowania siebie jak faraona. Skoro należy się jej bilecik za 5 złotych, to i mieszkanie albo anulowanie mandatów drogowych. Bo to PREZYDENT! Łał! Kisiel w gaciach.
              • nangaparbat3 ??? 01.06.13, 09:49
                mindtriper napisała:

                > Kisiel w gaciach.
                • rosapulchra-0 Re: ??? 01.06.13, 12:43
                  To chyba było takie podkreślenie znaczenia poprzedzających słów :d
            • iuscogens Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 10:42
              myga napisała:

              > Mam dokladnie takie samo zdanie jak morgen i guderianka, wstyd i buractwo, lata
              > c za prezydentem i wolac n5 zl, nie byla prywatnie lecz jako prezydent miasta w
              > lasnie.

              "Rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk mówi, że Hanna Gronkiewicz-Waltz gościła znajomych z zagranicy prywatnie, chciała im pokazać pałac i park w Wilanowie."
              źródło

              Dalej uważasz, że powinni stracić pracę, bo wysoki urzędnik został narażony na nieprzyjemność zapłacenia 5 zł??
              • myga Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 10:50
                Jezeli prywatnie, to oczywiscie, ze powinna byla kupic bilety. Myslalam, ze to sluzbowe wejscie
                • iuscogens Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 10:55
                  Tylko szkoda, że nie doczytałaś zanim nie napisałaś, że strażnik to burak i maluczki, który chciał zaistnieć i że powinien stracić pracę uncertain
            • kol.3 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:40
              A ja nie. Jednakowe prawo dla wszystkich!. Całe zło naszej rzeczywistości zaczyna się od tego że wysokich urzędników prawo nie obowiązuje. Można naruszyć prawo bo 5 zł to drobna kwota. A kiedy zaczyna się taka kwota że naruszenie prawa to przestępstwo?
            • prophetess.pl Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:44
              Widać, że jesteście wychowane w kulcie pierwszego sekretarza partii, przed którym kłaniać się musi cała gmina i któremu "więcej wolno". "Wysoki urzednik" jak piszesz, to ciągle urzędnik tzn osoba, która żyje z podatków m. in. tego strażnika, którym tak pomiata. I jeśli urzędnik pozwla sobie na takie teksty do prostego człowieka pracy, to znaczy, że urzędnik nie szanuje tych którzy go karmią. CO z kolei znaczy, że powinien czym prędzej byc odsunięty od koryta.
          • sen.bon Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:06
            Rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk mówi, że Hanna Gronkiewicz-Waltz gościła znajomych z zagranicy prywatnie, chciała im pokazać pałac i park w Wilanowie. Po wizycie w części muzealnej grupa udała się do parku. Tam okazało się, że potrzebny jest dodatkowy bilet. - Była bardzo duża kolejka, ludzie byli wyraźnie niezadowoleni, więc pani prezydent, chcąc wyjaśnić sytuację, udała się do stojącego przed wejściem do ogrodów strażnika

            Czego w tym fragmencie nie rozumiecie?
          • a.nancy Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 16:53
            też się zgadzam
            z tym, że w tym wypadku obie strony się nie popisały - wybrnęłaby ta, która by pierwsza odpuściła.
        • attiya Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:31
          coś mi dzwoni obok ucha, ze to ona właśnie jako prezydent stolicy powinna dać przykład i takowy bilet posiadać
          to, że jest prezydentem chyba nie zlasowało jej mózgu, że biedactwo nie pamieta, że jak wchodzi się do muzeum na ten przykład, to trzeba mieć bilet
        • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:52
          Odbieram podobnie, jak ty guderianko, jednak muszę przyznać, że pani prezydent zachowała się bez klasy. Rozumiem jej nerwy spowodowane całą sytuacją, jednak mogła całe zamieszanie załatwić w białych rękawiczkach. Zapłacić za bilet, a ewentualną awanturę zrobić swoim pracownikom, którzy nie dopełnili obowiązków. Wtedy żaden Dziennik nie miałby się do czego przyczepić. Z drugiej strony ona jest tylko człowiekiem i ma prawo popełniać błędy, jej pech, że ten błąd popełniła podczas pełnienia swoich obowiązków służbowych, a piastuje zdecydowanie eksponowane stanowisko. Podobnie jak Bronek, który co krok wali takiego babola, że nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać.
          I nie ma mocnych, takie błędy zawsze się będzie wytykać, rozdmuchiwać ich znaczenie, brandzlować się nimi na każdym kroku, obie strony to stosują przeca. Ludzkie to i takie.. miałkie, prawda?
          • rosapulchra-0 BTW, 01.06.13, 11:53
            skąd pochodzi pani prezydent? Bo ona nie jest z Warszawy, prawda?
            wink
            • sumire Re: BTW, 01.06.13, 12:00
              ach, cóż za pech. urodziła się w Warszawie.
              • attiya Re: BTW, 01.06.13, 12:14
                moze i urodziła się się w W-wie ale nie zachowuje się jak prawdziwa warszawianka
                skoro była prywatnie, to powinna była stanąć w kolejce - jak wszyscy, w końcu jest takim samym człowiekiem jak my, tylko pełni jakiś urząd - i zapłacić za bilet
                jak nie chciało się jej stać, to trzeba było wcześniej pomyśleć i kupić e-bilet
                w końcu nie raz i nie dwa można było zobaczyć głowy państw zachodnich łącznie z prezydentem Obamą jak stoją grzecznie w różnych kolejkach i płacą za gazetę/bilet/hamburgera/książkę i nie pyszczą, że oni to są tym i tamtym i ono to pokażą bileterce/sprzedwcy gazet itd kim, no KIM ONI SĄ!
                I nic dziwnego, że potem śmieją się w kułak z takiej niby warszawianki co to straszy jakiegoś bogu ducha winnego chłopa co sprawdza bilety, bo kazał jej/JEJ bilet okazać
                jako pierwsza osoba w W-wie powinna przykład dawać a nie jak burak zachowywać się
                • rosapulchra-0 Re: BTW, 01.06.13, 12:39
                  Attiya ma rację. Zachowała się jak burak.
                  Jeszcze rozumiałabym ją gdyby to była służbowa wizyta, że się wściekła z powodu plamy, jaką mogli zobaczyć zagraniczni, SŁUŻBOWI goście, ale podczas PRYWATY pani prezydent była tylko Hanką Gronkiewicz-Waltz, osobą prywatną i powinna się zachować jak na osobę prywatną przystało.
                • marychna31 Re: BTW, 01.06.13, 20:28
                  > moze i urodziła się się w W-wie ale nie zachowuje się jak prawdziwa warszawiank
                  > a

                  Przydałaby się lustracja do czwartego pokolenia wstecz. Z pewnościąś jest nieprawdziwą warszawianką, taką żydowską najpewniej.
                  • rosapulchra-0 Re: BTW, 01.06.13, 20:32
                    O jej żydowskim pochodzeniu to już wiele napisano: www.google.co.uk/search?q=hanna+gronkiewicz-waltz+pochodzenie&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
                • guderianka Re: BTW, 02.06.13, 09:27
                  ano nie jest
                  i nie pełni jakiegoś tam urzędu
                  to urzędnik państwowy wysokiej rangi
                  prezydent miasta Warszawy
                  prezydent stolicy
                  jak mamy się cenić i znać swoją wartość skoro umniejszamy rolę ludzi sprawujących władzę, reprezentujących nas wśród innych ?
                  • mindtriper Re: BTW, 02.06.13, 09:49
                    Ciekawe, Kaczyńskiego też tak szanowałaś? suspicious
                    • guderianka Re: BTW, 02.06.13, 09:50
                      Tak
                      Był prezydentem
                      Mierziły i mierżą mnie również szykany i zachowania wobec gen. Jaruzelskiego, podśmiewajki z Kwaśniewskiego i Broniewskiego
                      • mindtriper Re: BTW, 02.06.13, 11:17
                        >Broniewskiego

                        Tego poety?

                        Co palisz? Niezły towar musi być.
                        • guderianka Re: BTW, 02.06.13, 13:05
                          wink

                          dzięki
                          Komorowskiego oczywiście
                  • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 10:43
                    Ponieważ czasy I sekretarza już się skończyły. Pani prezydent należy się pensja + przewidziane uchwałami dodatki. Nie ma słowa o darmowym wstępie do muzeów/ogrodów w celach prywatnych. Urzędnik to urzędnik, a nie ,,lepszy gatunek człowieka".
                  • iuscogens Re: BTW, 02.06.13, 11:31
                    Twój własny szacunek zależy od tego czy pani prezydent ma przywileje??
                    konieczność zapłacenia przez nią 5 zł za prywatne wejście sprawi, że nie będziesz znała swojej wartości??
                    W takim razie rozumiem czemu postulujesz, żeby tworzyć kastę świętych krów, którym należą się przywileje z racji tego, że mają władzę uncertain
                    Tylko, że od osób które mają dużą władzę, duże możliwości powinniśmy więcej wymagać a ty uważasz, że dlatego, że mają władzę więcej im wolno a wymaganie od nich zwykłej przyzwoitości jest brakiem szacunku do (???) samego siebie.
                    nie mówiąc już o tym, że tnie się teraz na oślep wszelkie zniżki, przywileje, podwyższa się co się da. Płacenie czynszu przez prezydent, płacenie rachunków, płacenie za chleb też jest umniejszanie roli władzy i też godzi w twoją wartość?/
                    • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 12:49
                      Ale dlaczego od razu takie wielkie słowa, jaka kasta świętych krów? Naprawdę warto widzieć proporcje pewnych spraw, a nie z drobnej rzeczy czynić wielką.

                      Nie pasuje, żeby szeregowy pracownik zwracał uwagę p. prezydent tym bardziej jeśli była w towarzystwie gości z zagranicy. Jak to miało wyglądać, goście wchodzą a goszcząca ich pani prezydent po z.jebce strażnika ma stanąć w długiej kolejce z powodu 5 zł.?
                      Przecież nie jest osobą anonimową, jak przeciętny Jan Kowalski, jeśli strażnik koniecznie chce być takim służbistom, to można było uzgodnić, ze wpłata nastąpi później, że jej kancelaria to załatwi, nie jest chyba problem zidentyfikowanie p. Gronkiewicz? Tym bardziej, że do Pałacu bilet miała, i najprawdopodobniej nastąpiło przeoczenie z biletem do parku, a nie chęć wejścia za darmo.
                      Po prostu gdy okazało się, ze biletu nie ma, bardziej chodziło o prestiż, niż o wejście za darmo, dlatego też porównanie do sytuacji z Gesslerową są bez sensu.

                      Nie pasuje po prostu takie zachowanie, jak nie pasuje sekretarce publiczne informowanie Prezesa na spotkaniu z kontrahentami, że nie dołożył się do mleczka do kawy, dlatego sekretarka mu jej nie nalała. Na prawdę istnieją inne, polubowne sposoby rozwiązania takich sytuacji.
                      • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 12:53
                        Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie sad
                      • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 15:24
                        Miał prawo. HGW, jako osobę prywatną, obowiązują te same przepisy jak Jana Kowalskiego. Nic nie szkodziło, by stanęła grzecznie w kolejce i kupiła bilet za 5 zł. Ciekawe, co by się działo, gdyby Kaczyński taką akcję zrobił. Przez najbliższe 2 tygodnie by ta wiadomość szła na czerwonym pasku w TVN.
                        • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 15:34
                          Skoro obowiązują te same przepisy i zasady, wytłumacz mi dlaczego jak Kowalska się upije i zatańczy w restauracji na stole będzie to zupełnie inaczej odbierane niż gdy upije się i zatańczy prezydent Warszawy?
                          • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 15:39
                            Tańczenie na stole w restauracji jest takim samym buractwem w wykonaniu Kowalskiej, jak i w wykonaniu prezydent Warszawy.
                            Gdybym ja była w tym lokalu tak samo by mnie to zniesmaczyło tak w pierwszym jak i drugim wypadku, ale ja nie dzielę ludzi na równych i równiejszych.
                            Buractwo czy chamstwo nadal pozostaje buractwem, chamstwem bez względu na to kto jakie ma nazwisko i koneksje.
                            • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 15:42
                              Jasne, zapytaj w gazecie, o którym przypadku byłyby artykuły na 1 stronie.
                              • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 15:47
                                Panią Kowalską zna ~100 osób. Więc jako one się dowiedzą to będą się śmiały. HGW zna >30 mln osób stąd tyle osób będzie się z niej śmiało. Ale przepisy są te same w obydwu przypadkach.
                                • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 16:07
                                  Tak jasne, na śmiechach by się skończyło.
                                  Od urzędnika tej rangi co p. Gronkiewicz wymaga się znacznie więcej niż od p. Kowalskiej, dlatego wpuszczenie jej bez biletu za PIĘĆ POLSKICH ZŁOTYCH, sporządzenie na tą okoliczność służbowej notatki, lub słowne zgłoszenie tego faktu swoim przełożonym nie jest rzeczą przekraczającą proste czynności umysłowe, zamiast tego robi się jej wiochę przed gośćmi.

                                  Z pewnością te 5,- zł. można było odzyskać w inny sposób, który nikogo nie stawiałby w niezręcznej sytuacji.
                                  • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 16:24
                                    Od Pani Kowalskiej też wymaga się dużo, być może znacznie więcej, bo musi utrzymać nierzadko dzieci i rodzinę za dużo mniejszą pensję niż Pani Hanna.
                                    A nierzadko w pracy pracuję równie ciężko, albo i ciężej.
                                  • kawka74 Re: BTW, 02.06.13, 16:44
                                    Od urzędnika tej rangi co p. Gronkiewicz wymaga się znacznie więcej niż od p. K
                                    > owalskiej,

                                    ...dlatego wykłócanie się ze strażnikiem jej zwyczajnie nie przystoi. To ona, jako wysoki urzędnik, reprezentant i tak dalej, powinna załatwić sprawę po cichu.
                                    • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 17:09
                                      Po cichu czyli jak, w przypadku gdy strażnik był nieustępliwy?

                                      Tak na prawdę nie wiemy co, kto, komu powiedział.

                                      Generalnie uważam, że widząc panią prezydent miasta Z GOŚĆMI
                                      nie powinno się ją stawiać w takiej sytuacji. Nie wiemy, czy nie miała zaplanowanej
                                      gdzieś kolejnej wizyty, ważnego spotkania, a nieoczekiwany brak biletu i konieczność stania w kolejce, spowodowałby, że albo się spóźni, albo zaproszeni przez nią gościa będą zwiedzać park samotnie.
                                      Od rozstrzygania tego typu spraw nie są bileterzy.

                                      Człowiek tem wykazał się nadmierną służbistością, rozumiem troskę o firmę
                                      ale 5,- zł. nie rujnuje budżetu żadnej firmy, a ponieważ p. Gronkiewicz jest
                                      łatwo identyfikowalna, podejrzewam, że z odzyskaniem 5,- zł. problemów by nie było.
                                      Mógł to zgłosić swoim przełożonym, nie sądzę, żeby mu dyscyplinarka groziła.


                                      • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 17:16
                                        Zatem zwykły Kowalski jak się zagapi może sobie stanąć w kolejce, na pewno nie ma potem ważnego spotkania, prawda? W końcu jego czas (czas Kowalskiego) jest mniej cenny niż wysokiej urzędniczki.
                                      • kawka74 Re: BTW, 02.06.13, 17:17
                                        > Po cichu czyli jak, w przypadku gdy strażnik był nieustępliwy?

                                        Skontaktować się ze swoim asystentem celem wyjaśnienia sprawy? Poprosić strażnika o kontakt z przełożonymi? Chyba urzędnik państwowy wysokiej rangi jest zdolny do czegoś więcej, niż 'Ja jestem prezydentem i mogę wejść'?
                                        • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 17:29
                                          Ale skąd wiesz co tam się działo?
                                          Może asystenta nie było, może z przełożonymi kontakt w danej chwili był niemożliwy, może zaproszeni goście byli na tyle ważni, że p. Gronkiewicz nie chciała by byli świadkami zamieszania, może się gdzieś spieszyli i nie mogli się spóźnić - wydaje mi się, że prezydent Warszawy może mieć jednak więcej spraw na głowie i znacznie mniej czasu na czekanie na przełożonych niż strażnik.
                                          Tym bardziej, że w grę wchodziło 5,- zł. Naprawdę trudno podejrzewać prezydent Warszawy, że chciała przyoszczędzić, to są żadne pieniądze.
                                          • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 17:34
                                            Zaczyna się od 5 zł, od jednego piwa, od jednego batonika....
                                          • kawka74 Re: BTW, 02.06.13, 17:36
                                            > Ale skąd wiesz co tam się działo?

                                            Z tego samego źródła, co wszyscy, na tym się przecież opieramy.
                                            Ale po kolejnych artykułach widzę, że relacja się zmienia - teraz okazuje się, że pani prezydent stanęła w obronie wszystkich czekających w kolejce po bilet do ogrodu.
                                            Jeszcze parę dni i okaże się, że pani prezydent goniła strażnika z piątalem, a on się ze łzami w oczach wzbraniał.

                                            Naprawdę trudno podejrzewać prezydent
                                            > Warszawy, że chciała przyoszczędzić, to są żadne pieniądze.

                                            Dlatego właśnie tekst pani prezydent wydaje mi się dość prawdopodobny.
                                            • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 17:47
                                              Ja nie bronię pani prezydent bo jej zwyczajnie nie lubię. Od lat zresztą mi zupełnie nie po drodze z jej konserwatywnymi poglądami. Ale jeszcze bardziej nie lubię ludzi, którzy podchodzą do życia pryncypialnie, służbistów bezmyślnych o wiele bardziej nie lubię, takich co zawsze przepis i tylko przepis, niezależnie od sytuacji.
                                              Poza tym zwyczajnie moim zdaniem nie wypada pouczać osoby takiej rangi przy gościach i to gdy w grę wchodzi pierdoła w sumie.
                                      • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 17:43
                                        Ta wizyta była PRYWATNA.. Tak nawet powiedział rzecznik HGW. Więc wchodziła tam jako zwykły obywatel. Po drugie, jakbyś chciała oddzielić zwykłego obywatela od niezwykłego?
                                        Czy prezes PGNiG może wejść do ogrodu za darmo? Przecież też załatwia wielkie interesy, ma z pewnością wielu gości z zagranicy. A Kulczyk? A prezesi banków? Oni też mają ważnych gości.
                                        Przyjmiemy prób zarobkowy, czy może rozpoznawalności?
                                        • nenia1 Re: BTW, 02.06.13, 18:09
                                          sen.bon napisał(a):

                                          > Czy prezes PGNiG może wejść do ogrodu za darmo? Przecież też załatwia wielkie i
                                          > nteresy, ma z pewnością wielu gości z zagranicy. A Kulczyk? A prezesi banków? O
                                          > ni też mają ważnych gości.
                                          > Przyjmiemy prób zarobkowy, czy może rozpoznawalności?

                                          Właśnie to leży chyba u podstaw myślenia służbistów - lęk, że jak się zrobi coś nie dokładnie tak jak mówią przepisy świat rozpadnie się na kawałki. Zaraz się rzucą na park prezesy i będą chciałby wchodzić za darmo.
                                          Otóż powiem ci, że gdybym była Ważnym Prezesem noga moja by nie postała na terenie tego parku, nie mówiąc już o zapraszaniu doń gości, po tym co przeczytałam.
                                          Wyobraź sobie, że Kulczyk albo królowa angielska podczas spaceru nieopatrzenie gubią tam bilet. Podchodzą ochroniarze, o których wspominał bileter. Biorąc pod uwagę podejście do klienta i ogólną ideę "przepis najważniejszy" królowa czy pan Kulczyk kończą zwiedzanie wyprowadzani pod łokcie przez ochronę - no bo cóż, że królowa, bilet każdy mieć musi i nie ma gadania.
                                          • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 18:24
                                            Jedno pytanie: dlaczego w demokratycznym społeczeństwie jedni stoją w kolejce po bilet za 5 zł, a inni prywatnie nie chcą stać w kolejce i nie chcę płacić za bilet.

                                            Przypuszczam, że na czas przyjazdu królowej angielskiej zamknięto by cały ogród. Ochroniarz nie ma obowiązku rozpoznawania wszystkich polityków/biznesmenów/urzędników wysokiego szczebla.
                          • attiya Re: BTW, 02.06.13, 18:08
                            a nie jest tak, że od osób zajmujących te najwyższe stanowiska oczekuje się właśnie o wiele więcej niż od Nowakowskiego czy Kowalskiej?
                            • sen.bon Re: BTW, 02.06.13, 18:25
                              Oczywiście, że się oczekuje. Ale to są uroki bycia na świeczniku. Nie zmienia to faktu, że te same przepisy dotyczą HGW i p.Kowalską.
                        • gazeta_mi_placi Re: BTW, 02.06.13, 15:36
                          No właśnie...
                  • sumire Re: BTW, 02.06.13, 12:26
                    ale w jaki sposób mamy się cenić, jeśli wyznajemy pogląd 'co wolno wojewodzie...'? toż to prowadzi do dokładnie odwrotnej sytuacji.
              • rosapulchra-0 Re: BTW, 01.06.13, 12:40
                Ano pech, taki burak, taki burak.. sciana
              • aneta-skarpeta Re: BTW, 02.06.13, 20:24
                a już myslalam, żę urodziła się w radomiubig_grin
          • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:29
            Dopiero teraz doczytałam, że pani prezydent była z prywatną wizytą ze swoimi prywatnymi znajomymi. A to bardzo nieładnie confused Wykorzystała swoją wysoką pozycję w osobistej, niesłużbowej sprawie. Odszczekuje moje powyższe usprawiedliwiające ją słowa. Jeśli do prywaty pani prezydent wykorzystuje swoje stanowisko, to nie jest godna je piastować. Bez względu na to, którą opcję polityczną reprezentuje.
            Mam nadzieję, że ten strażnik nie straci pracy, wcześniej też miałam, jakby co suspicious
          • myga Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 15:09
            Rosa, ja tez uwazam tak jak ty, i teraz juz nie wiadomo, byla prywatnie czy sluzbowo, skoro goscila gosci jako prezydent, to nie byla prywatnie, co innego jakby swoja rodzine goscila. W kazdym przypadku z obu stron jesz smrod, jezeli wszyscy mieli bilety, a ona nie, tez dziwne, dlaczego nikt nie pomyslal o bilecie dla szefowej. Nadal jestem zdania, ze rozdmuchano sprawe z premedytacja, z igly widly, niemniej ja odczuwam niesmak.
        • sumire Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:59
          przykład pieniactwa to raczej pani prezydent dała.
          będąc z prywatną wizytą, jest takim samym gościem, jak pani Zosia spod Pcimia. poza tym wizerunkowo to strzał w stopę. teksty z gatunku 'czy pan wie, kto ja jestem' to żałość wielka.
    • nangaparbat3 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:33
      Pewnie nie byla przygotowana na taką sytuację - mnie sie zdaje, ze domaganie się oplaty od prezydenta miasta za wejście - sluzbowe - do muzeum to grube przegiecie. Zareagowała nerwowo, nie poszło o 5 zł, ale o prestiż, pewnie że mogla była podejśc do sprawy lżej i z poczuciem humoru, ale to by bylo bardzo nie po polsku, a ona chyba dość konserwatywna jest?
      Nie ma się czym bulwersować, chyba że pomyslem ktorejs z forowiczek wyrzucenia straznika z pracy.
      • iuscogens Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 10:45
        doczytaj nanga, to była prywatna wizyta z jej prywatnymi znajomymi, mówi o tym nawet rzecznik ratusza. Skąd wzięłaś info, że to wizyta służbowa?? Bo załatwiał ja ratusz?? Nie ma się chyba co dziwić, że w Warszawie taki bajzel skoro pracownicy ratusza zajmują się oragnizacją wolnego czasu HGW.
        • nangaparbat3 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:07
          Nawet jeśli.
          Osoby towarzyszące mialy bolety, ona nie, widac przyzwyczajona, że sie ją wpuszcza bez biletu, jako gospodynie miasta - nie widze problemu.
          Korzystanie wysokich urzednikow z najrożniejszych bezpłatnych wejść to u nas norma, obyczaj, nagle robi sie aferę nie o zasadę, ale po to, żeby z pobudek politycznych dokopac konkretnej osobie.
          Wolalabym, zeby jasno określić, ile darmowych zaproszen na super koncerty i premiery otrzymują VIPy, co powinno sie z nimi dzieć, jeśli VIP nie korzysta osobiscie, jak sie powinien zachować. Wolalabym, żebysmy dyskutowaly o zwyczajach, normach i zasadach, a nie o pani prezydent.
          • iuscogens Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:19
            Znaczy jesteś wyznawcą teorii, że jak ktoś jest u władzy to jest świętą krową uncertain
            tu jak najbardziej było ustalone, że nie ma darmowych wejść, wtedy zamiast grozić strażnikowi wyjmuje się 5 zł i płaci.
            tutaj rozmawiamy o pani prezydent bo to ona chciała się wbić bez biletu do ogrodu i groziła strażnikowi konsekwencjami. Napisz może jeszcze że strażnik był podstawiony przez inną opcję polityczną, żeby jej dokopać. Smutne to dość.
            • gazeta_mi_placi Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 17:17
              Otóż to.
    • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:38
      Skąd pochodzi pani prezydent?
      • ira_07 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:14
        No niestety warszawianka RODOWITA (wystarczy wyguglać), rodzina z powstańczą przeszłością. A taka szkoda, nie?
        • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 20:43
          No szkoda, szkoda. Zachowanie typowe dla buraka niestety.
    • mynia_pynia Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 09:38
      Oto jak łatwo można manipulować ludźmi.
    • misiowamama-2 wstyd i żenada... 01.06.13, 09:42
      Strażnik zareagował tak jak, powinien, czyli zapytał o bilet i prosił o jego okazanie. Swoją pracę wykonał właściwie. Nie rozumiem więc zdań ,że powinno się go zwolnić. Za co? Dlaczego miał potraktować Gronkiewicz inaczej, ja się pytam. Taki sam człowiek jak inni. A że prezydent? Co z tego? Tym bardziej powinna pokazać klasę, zapłacić marne 5zł, a nie pokazywać swojej buty, bezczelności i buractwa.
      Wstyd i żenada...
    • klownbezueba No, wstyd - nazwę stolicy pisać małą literą... 01.06.13, 10:46
    • jowita771 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:26
      Obciach jak diabli. Baba kompletnie bez klasy.
      • wioskowy_glupek Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:37
        Dla mnie obciach po obu stronach, ona bo te 5 zł mogła z uśmiechem wyciągnąć i zapłacić. Po stronie muzeum, bo uważam że od prezydent miasta prywatnie czy nie nie powinno się pobierać opłaty.
        Pracownik muzeum w porządku on zrobił co do niego należało. 5 zł czy nie na pewno nie chciał płacić ze swojej kieszeni.
        • misiowamama-2 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:11
          wioskowy_glupek napisała:

          >Po stronie muzeum, bo uważam że od prezydent miasta prywatnie czy nie
          > nie powinno się pobierać opłaty.<

          A to z jakiej parady? jesteś gorszy od prezydent? I co, że prezydent to każdy prowadzący jakąś tam działalność powinien swoje usługi robić bezpłatnie, bo prezydent?
          Weź się puknij tongue_out
          Była tam prywatnie, niech płaci.
          • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 13:06
            Ja też uważam, że obsługi muzeum nie ma o co obwiniać, to Hanka zachowała się jak burak.
          • wioskowy_glupek Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 13:18
            Serio sądzisz że jak np. prezydent Francji idzie prywatnie do Luwru to placi za bilet ? Szczerze wątpię.
            • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 13:32
              A dlaczego przyrównujesz prezydenta Francji do prezydenta Warszawy? Rzecz się wydarzyła w Polsce, nie we Francji, gdzie mogą być zupełnie inne prawa i zasady niż w Polsce, choć wątpię.
            • attiya Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 13:32
              to byś się zdziwił big_grin prezydent Francji, to nie jakaś tam....bufetowa, wie jak się zachować big_grin
              • aneta-skarpeta Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 20:30
                berlusconi też bifetową nie jest,a zachować się nie umiebig_grin
            • 5kocur Re: prezydent warszawy... ale wstyd 03.06.13, 13:09
              wioskowy_glupek napisała:

              >... jak np. prezydent Francji idzie ...

              A gó... mnie prezydent Francji obchodzi. zresztą Warszawy też tongue_out Nieobyta, bezczelna baba. I brzydka tongue_out big_grin
        • rosapulchra-0 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:42
          Bardzo jestem ciekawa, jak teraz wygląda sytuacja tego strażnika. Będę ciężko oburzona, jeśli ktokolwiek przez ten incydent straci pracę. Bo mogą polecieć głowy na wszystkich szczeblach, niestety.. uncertain
    • allatatevi1 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 11:39
      Na miejscu strażnika bym jej powiedziała, żeby nie podskakiwała bo dzięki niemu ma na chleb.
      Jej pensja jest z podatków płaconych przez pana strażnika, więc to on jest jej przełożonym.
    • olewka100procent Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 12:26
      no i czym sie tu podniecać. A to, że tusk lata sobie samolotem rządowym do gdańska co tydzień to już was nie boli ?
    • nenia1 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 13:29
      Od razu piszę - nie lubię i nie lubiłam p. Gronkiewicz, ale...
      wiele z was tu pisze, że p. Gronkiewicz była prywatnie więc stała się na ten moment osobą prywatną a nie p. prezydent.
      Ciekawi mnie, jak wyglądała by ocena p. Gronkiewicz, gdyby prywatnie po godzinach pracy na suto zakrapianej imprezie zaczęła tańczyć na stole w jednej z warszawskich restauracji?
      W końcu przecież wolno i pić i tańczyć na stole, prawda?
      Już widzę, jak wszyscy ignorują ten fakt i uważają, że nic się nie stało, bo przecież p. Gronkiewicz tam była prywatnie .

      Dlatego dobrze byłoby zachować jakąś jednolitość, więc albo urzędnicy wysokiego szczebla mają być traktowani jak każdy, albo jednak nie traktujmy ich jak każdego.
      Skoro więcej wymagamy, to może w sprawach tak trywialnych jak 5,- zł. możne też spojrzeć nieco inaczej.

      Niedawno padło tu pytanie - czy zawsze przestrzegacie prawo i przepisy.
      Ja odpowiedziałam, że nie, a nawet, że sztywne przestrzeganie przepisów, niezależnie od okoliczności uważam za ułomność psychiczną.
      I tak jest w tym przypadku, nie zgadzam się z opiniami, że nie można popuścić nawet 5,- zł, bo od tego się zaczyna a na mieszkaniach kończy.
      To jest właśnie przykład sztywnego trzymania się zasad czy przepisów niezależnie od okoliczności, 5,- zł. a mieszkanie to są dwie różne rzeczy i dobrze by było, gdyby jednak udało się je odróżnić od siebie.

      P. Gronkiewicz, nawet jak jest prywatnie z wizytą zawsze będzie odbierana przez pryzmat bycia Prezydentem Miasta, zaprosiła gości z zagranicy, którzy z pewnością wiedzą jaką piastuje funkcję, jak mogła się poczuć, gdy zatrzymuje ją i poucza się strażnik z powodu 5,-zł.?

      Oczywiście straszenie strażnika konsekwencjami, o ile faktycznie było, nie powinno mieć miejsca, ale strażnik zupełnie nie poradził sobie z tą sytuacją, można ją było rozwiązać na sporo innych sposób, a przede wszystkim taktowniej.
    • mindtriper Re: chytra baba z Warszawy 01.06.13, 14:16
      Przypominam - baba z Radomia ściągnęła na siebie gromy i kilkusetosobowy wątek za to, że łapczywie wzięła to co właściwie poniekąd było do wzięcia.
      Ale PANI WŁADZA może sobie brać co chce, nie płacąc i to jest ok.
      Dopóki są ludzie, którzy o rządzących myślą na klęczkach - nic się w Polsce nie zmieni sad
    • kawka74 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 20:17
      Nie rozumiem za bardzo - spacer po ogrodzie wyskoczył znienacka, ale goście mieli bilety, tylko pani prezydent nie? Tzn. goście kupili, ale ona uznała, że nie musi?
      Punkt dla pani prezydent byłby, gdyby ten bilet kupiła czy też gdyby była łaskawa skontaktować się z obsługą, która jej te wejściówki załatwiała - ale musiała zaszaleć, postraszyć i takie tam.

      BTW pewnie będzie jak z awanturą między Gesslerową a Doliną Charlotty - G.-W. też nie jest specjalnie lubiana.
      • bi_scotti Re: prezydent warszawy... ale wstyd 01.06.13, 20:55
        Zawalil sprawe pewnie jakis jej asystant czy inny sekretarz a ona sama powinna byla z usmiechem tego piatala wyjac, zaplacic a potem w ciszy gabinetu asystenta poprosic o wytlumaczenie za co on z kolei bierze pieniadze. Tez uwazam, ze prezydent miasta (czy kraju) tak naprawde prywatna osoba jest tylko w toalecie i pod prysznicem, w publicznym miejscu nawet z prywatnymi goscmi wciaz jest prezydentem, co dziala w obie strony: uklony i usmiechy ale tez i wszyscy patrza uwaznie na rece, sluchaja kazdego slowa. Pani prezydent najwyrazniej o tym zapomniala ... Szkoda.
    • misterni Ale się dajecie wkręcać - sprawa celowo 01.06.13, 23:19
      rozdmuchana i to w bardzo niekorzystnym dla p. prezydent momencie.
      Naprawdę myślicie, że autorom tego "skandalu" o sprawiedliwość chodzi? wink
      • kol.3 Re: Ale się dajecie wkręcać - sprawa celowo 02.06.13, 10:48
        Nie dajemy się wkręcać. Nie byłoby sprawy, gdyby pani prezydent wyjęła 5 zł. i zapłacila, a nie targowała się jak przekupka na targu. Kwota jest śmieszna a pani prezydent zrobiła z tego mega aferę, wykorzystując swoje stanowisko do wygrażania szeregowemu pracownikowi, prawidłowo wypełniającemu swoje obowiązki co jest szczególnie naganne w tej sprawie.
        Niestety potwierdza się że bogaty jest bogaty bo jajko spod ptaka wyciągnie, żeby nie stracić a zarobić.
        • aneta-skarpeta Re: Ale się dajecie wkręcać - sprawa celowo 02.06.13, 20:38
          nie ważne kto powinien odpuścic to 5 zł

          ale w tej sytuacji ona powinna sobie w tej sytuacji ocieplic wizerunek
          -przepraszam, to niedopatrzenie, zaraz się tym zajmie asystent

          i nie byłoby sprawy

          nie bardzo rozumiem czemu zagrała w inną nutę gdy wie, że taka zagrywka ,w obecnej sytuacji, będzie jak bomba atomowa na jej wizerunku, choc to głupie 5 zł
    • paniusiapobuleczki Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 11:19
      Najwyraźniej asystent, który załatwiał wejściówki dla znajomych HGW był przekonany, ze pani prezydent wejdzie na twarz. Uważam, że strażnik powinien był ją wpuścić i jeszcze powiedzieć "dzień dobry".
      • marzeka1 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 12:59
        Na reakcję neta nie trzeba było długo czekać
    • kosmopolis Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 13:10
      No cóż...
      Obydwie strony mocno zawiniły. I ci od organizowania biletów, i Hanka. Powinno to wyglądać tak, że przy świadkach HGW robi dobrą minę do złej gry, śmieje się, kupuje ten bilet za piątaka, a po powrocie każe zrobić jesień średniowiecza wszystkim winnym - wtedy zostałoby "w rodzinie" i nie byłoby sprawy. A raczej sprawa byłaby odebrana pozytywnie. I o ile służbową HGW "kupuję", bo jako mieszkanka stolicy potrafię docenić jej działania, to prywatnej HGW wolałabym omijać z daleka (szczególnie przez jej religijne poglądy).
      • kol.3 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 14:56
        Jaka jest podstawa prawna tego, że prezydent nie płaci?
        • gazeta_mi_placi Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 15:15
          Nie ma podstawy prawnej, jest za to podstawa ludowa: "Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie".
          • 5kocur Re: prezydent warszawy... ale wstyd 03.06.13, 13:11
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Nie ma podstawy prawnej, jest za to podstawa ludowa: "Co wolno wojewodzie to ni
            > e tobie smrodzie".

            Stara ludowa i jaka prawdziwa tongue_out big_grin
        • nenia1 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 15:37
          Nie ma podstawy prawnej. Właśnie dlatego, żebyśmy od czasu do czasu włączali myślenie
          i zdrowy rozsądek, nie kodyfikuje się wszystkich sytuacji jakie się w życiu mogą pojawić.

          Bezmyślne trzymanie się litery prawa zawsze i bez wyjątku raczej nie świadczy dobrze ani o kondycji psychicznej, ani umysłowej.
          • kol.3 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 18:21
            To co mówisz świadczy o tym, że nie myślisz. Urzędnicy są od przestrzegania prawa, zwłaszcza ich osobiście to obowiązuje. Powtarzam pytanie, na ile pani prezydent Warszawy może sobie pozwolić, może nie zapłacić 5 zł., a od ilu złotych zaczyna się granica gdy będziemy mówić o nadużyciu lub wręcz przestępstwie?
            Pozwalając na 5 zł. otwieramy furtkę do nadużyć.
    • inguszetia_2006 Re: prezydent warszawy... ale wstyd 02.06.13, 19:01
      Witam
      Potwierdzam - obciach. Mam nadzieję, że Dyrekcja Muzeum stanie po stronie biednego żuczka.
      Dla mnie byłby to priorytet. Pokazać, gdzie się zaczyna moja władza, a kończy każda inna.
      Taka mała potyczka na poziomie dyrektorskim;-P
      Pzdr.
      Ing
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka