Dodaj do ulubionych

Wybor szkoly

03.06.13, 13:03
Czy serio wierzycie, ze przyszla kariera waszego dziecka zalezy od tego do jakiej szkoly pojdzie? Zwlaszcza podstawowki? Wg mnie dobry uczen nawet w kiepskiej szkole bedzie nadal dobrym uczniem i ma szanse pojsc na wybrane studia na rowni z innymi. Ja np. chodzilam do zwyklej podstawowki i jakos studia skonczylam i na ludzi wyroslam, chociaz w mojej klasie byly dzieci z roznych domow.

Tak samo nie wierze w mityczny wplyw rowiesnikow na dziecko. Sama bylam dobra uczennica i mama pewnej kolezanki zawsze mnie chetnie zapraszala, ze niby jako wzor do nasladowania wywre dobry wplyw na jej corke. Tylko ze my i tak sie wolalysmy wyglupiac, a nie cwiczyc calki, wiec nie musze mowic, ze zamierzony efekt nie zostal osiagniety.

Moja znajoma zas poslala syna do "najlepszej" prywatnej szkoly, bo nie chce zeby sie z holota zadawal. Ja natomiast widze, ze jej synus to niezly gagatek i predzej szkola przez niego spadnie w rankingach niz on sie nagle odmieni i stanie geniuszem.
Obserwuj wątek
    • edytka2001 Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:23
      Mam inne zdanie, nawet najbardziej inteligentne, zainteresowane dziecko w słabej szkole nie nauczy się tego, czego mogłoby w lepszej. Teraz jest zupełnie inaczej niż "za naszych czasów", szkoły bardzo się różnią poziomem i słaba podstawówka bez własnej pracy z dzieckiem w domu/na korepetycjach najczęściej oznacza później słabe gimnazjum i w dalszej kolejności słabą szkołę średnią.
      • mnb0 Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:46
        > nawet najbardziej inteligentne, zainteresowane dziecko w słabe
        > j szkole nie nauczy się tego, czego mogłoby w lepszej.
        No ale dlaczego tak uwazasz? Przeciez kazdy i tak uczy sie SAM. W domu. Z ksiazki. Czy w dobrej szkole wchlania sie wiedze przez osmoze a w zlej ogranicza dostep do podrecznikow? Ja uwazam ze najwiekszy wplyw na poziom wiedzy ma wklad wlasny, ewentualnie pomoc/przyklad rodzicow. Szkola to w zasadzie tylko dodatek. Najwiecej i tak wynosi sie z domu. Niektorzy jednak chcieliby wierzyc ze jak posla tumana do "dobrej szkoly" to go tam przerobia na geniusza.
        • triss_merigold6 Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:51
          W złej atmosfera nie sprzyja. Podstawówka to pikuś, do testów po podstawówce można dziecko przygotować w domu lekkim twistem, ale gimnazjum powinno być wybrane b. starannie pod kątem bezpieczeństwa i środowiska rówieśniczego. Na zmianę szkoły nakłada się szajba dojrzewania i lepiej, żeby dzieciak miał wtedy jak najmniej pokus i złych wzorców.
        • edytka2001 Re: Wybor szkoly 04.06.13, 13:54
          mnb0 napisała:

          > No ale dlaczego tak uwazasz? Przeciez kazdy i tak uczy sie SAM. W domu. Z ksiaz
          > ki.
          Serio? To po co w takim razie szkoły? Po co nauczyciele? Dzieci w szkole przez cały dzień patrzą w sufit, niczego się nie uczą?

          Czy w dobrej szkole wchlania sie wiedze przez osmoze a w zlej ogranicza dos
          > tep do podrecznikow?
          W dobrej szkole są dobrzy nauczyciele, którzy potrafią rozplanować materiał klasy na cały rok i czas konkretnych lekcji, odpowiednio wytłumaczyć zagadnienia, zrobić odpowiednie ćwiczenia i zadać do domu odpowiednią pracę, ułożyć odpowiedni sprawdzian. W dobrej szkole jest dobre wyposażenie, pozwalające w pełni zrealizować materiał, np. mapy, mikroskopy, eksponaty, pracownie, projektory. W dobrej szkole klasy liczą tylu uczniów, żeby możliwa była skuteczna praca z nimi.

          Ja uwazam ze najwiekszy wplyw na poziom wiedzy ma wklad wl
          > asny, ewentualnie pomoc/przyklad rodzicow. Szkola to w zasadzie tylko dodatek.
          Serio? W takim razie, dlaczego nie jesteśmy państwem geniuszy?

          > Najwiecej i tak wynosi sie z domu.
          Jeśli masz w domu prywatnego nauczyciela lub rodzic za takiego robi, to tak.

          Niektorzy jednak chcieliby wierzyc ze jak po
          > sla tumana do "dobrej szkoly" to go tam przerobia na geniusza.
          Nie na geniusza, a na pewno słabe intelektualnie dziecko nauczy się więcej w dobrej szkole niż w słabej.
          • mnb0 Re: Wybor szkoly 04.06.13, 14:47
            > W dobrej szkole są dobrzy nauczyciele
            No wlasnie nie wierze w ten mit, ze w "lepszej" szkole sa nauczyciele z innej planety. Zapewne nauczyciel pracujacy w "slabej" szkole stara sie tak samo i wklada tyle samo serca i pracy, jak ten w "lepszej" szkole. Moze sa tu na forum jakies nauczycielki z tych "gorszych" czy "zwyklych" szkol i sie odezwa.

            > Jeśli masz w domu prywatnego nauczyciela lub rodzic za takiego robi, to tak.
            Oczywiscie ze to JA biore na siebie najwieksza odpowiedzialnosc za edukowanie mojego dziecka. Ale coraz czesciej spotykam postawe "od nauki jest szkola, a ja nie mam z tym nic wspolnego - place i wymagam".
            • aneta-skarpeta Re: Wybor szkoly 05.12.13, 12:43
              szkoła z jakiegos powodu jest lepsza- np z takiego że ma lepiej dobrana kadrę i w efekcie chodzą do niej dzieci lepiej uczące się

              i tak w klasie np z kłopotami, trudnosciami nauczyciel zamiast sprawnie prowadzic lekcje musi duzo tracic na ogarniecie nieuczących się itd itd

              nie wierzę, że nie rozumieszsmile
              • landora Re: Wybor szkoly 05.12.13, 13:02
                Niekoniecznie.
                W moim bardzo dobrym, starym liceum było trochę świetnych nauczycieli, większość przeciętnych, i kilku naprawdę fatalnych. Szkoła wypadała rewelacyjnie w rankingach, bo szła do niej zdolna młodzież, która po prostu uczyła się dobrze nawet u tych kiepskich nauczycieli.

                W nowym LO, gdzie pracowała moja mama, poziom był znacznie niższy, ale niektórzy nauczyciele byli rewelacyjni. Cóż z tego, z mniej zdolnymi uczniami nie mieli szans osiągnąć takich samych rezultatów. Poza tym, często zdarzało się, że nauczyciele wymagali mniej, niż w dobrej szkole - bo gdyby wymagali "normalnie", to połowa uczniów by miała jedynki, a na to krzywym okiem patrzyła dyrekcja.
                • aneta-skarpeta Re: Wybor szkoly 05.12.13, 13:24
                  oczywiscie to nie jest przecież 0-1 relacja

                  w zlej szkole bywaja dobrzy nauczyciele, w dobrej źli

                  natomiast jeśli dobry nauczyciel zaniża poziom, aby nie stawiac zbyt duzo jedynek to obiektywnie jest oceniany jako zły dla zdolnego ( bo dla zdolnego taka metoda nauczania jest szkodliwa)
    • loola_kr Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:27
      tak.
      Bo dobra podstawówka (oczywiście przy chęciach delikwenta) daje szansę na dobre gimnazjum, dobre gimnazjum na liceum a liceum na studia.
      jeżeli dziecko trafi do marnego gimnazjum może zakończyć karierę naukową na zawodówce.
      I uważam, że lepiej mieć słabe oceny w bardzo dobrej szkole niż celujące w marnej.
      • echtom Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:36
        > I uważam, że lepiej mieć słabe oceny w bardzo dobrej szkole niż celujące w marnej.

        Ja uważam na odwrót. Nic tak nie niszczy samooceny jak bycie najsłabszym w dobrej grupie.
    • aakita Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:30
      w ogóle nie rozpatruję wyboru szkoły podstawowej (na razie jestem na tym etapie) w kontekście przyszłej kariery.

      Moje dziecko ma mieć na razie bezpieczną przystań, solidne fundamenty edukacyjne włącznie z prawidłowym systemem wartości, reprezentowanym przez szkołę (co objawia się np. akcjach zbiórki na rzecz mniej zamożnych rodzin) a także normalne środowisko rówieśnicze.

      Odpowiadając na Twoje pytanie: TAK jestem zdania, że wybór szkoły ma znaczenie (podobnie jak każdy inny życiowy wybór: męża, pracy, hobby, itd.). Uważam, że powinno się takie decyzje podejmować z rozwagą.
    • triss_merigold6 Re: Wybor szkoly 03.06.13, 13:44
      Uważam, że wybór szkoły ponadpodstawowej i monitorowanie środowiska w jakim dziecko przebywa ma znaczenie.
      W podstawówce i tak najbardziej liczy się pewna swoboda przyswajania wiedzy u dziecka i kapitał kulturowy jaki wyniosło z domu.
      • azja001 Re: Wybor szkoly 04.06.13, 14:35
        Myslę, że szczególnie w okresie gimnazjalnym warto zadbać o to aby dziecko znalazło sie w jak najbardziej sprzyjającym środowisku. W moim mieście gimnazja są porównywalne jeśli chodzi o poziom więc zadbałam jedynie o to, aby trafił do dobrej klasy. Myslę , że niestety dzieci juz inaczej funkcjonują niz gdy nasze pokolenie chodziło do szkoły. Jest coraz więcej dzieci nie respektujących zasad i nie szanujących innych ludzi, takie osoby potrafia rozwalać lekcje nie przejmując sie nikim i niczym. Chciałam mu tego oszczędzic tym bardziej że syn jest na szczęście zainteresowany szkoła i dalsza edukacją. jest w klasie gdzie takie skrajnie patologiczne sytuacje nie mają raczej miejsca.
        Wybierajac liceum zwrócimy na pewno uwage na jego poziom bo matura zadecyduje o tym czy dostanie się na swoje wymarzone studia. Tutaj rankingi i wyniki pracy z uczniami będą już odgrywały duża rolę. Być moze bedzie to nawet szkoła poza naszym miastem, jesli się tam dostanie.
    • kietka Re: Wybor szkoly 05.12.13, 11:27
      jedyny argument-bezpieczenstwo, dlatego moje dzieci chodza do niepublicznych placowek.
      nie wiem, czy beda chciały/potrafiły studiowac.
    • paul_ina Re: Wybor szkoly 05.12.13, 11:36
      Moim zdaniem nawet najlepsza szkoła nie zastąpi zaangażowania rodziców w budowanie więzi z dzieckiem, wsparcia i przyjaźni.
      Co szkoła może dać - zniechęcić albo zachęcić do chodzenia do szkoły jako takiej.
      Małe dziecko może być w szkole bezpieczne albo narażone psychicznie lub fizycznie.
      W szkole można spotkać dobrych nauczycieli albo złych.
      Dlatego szukam najlepszej podstawówki, ale mam świadomość, że w wieku szkolnym moje dziecko będzie mnie potrzebowało nawet jeszcze bardziej niż jako przedszkolak.
    • lily-evans01 Re: Wybor szkoly 05.12.13, 11:57
      Mogę odpowiedzieć na to jako nauczycielka. Co prawda uczyłam tylko przez jedno półrocze, ale widziałam, w jaki sposób dzieci dobrze uczące się, bardziej zdolne i ambitne (które trafiły z innych szkół, np. do klasy II lub III, odpowiednio gimn. i LO) obniżały swój poziom. Bo lekcja była dla nich nudna, zbyt łatwa, a ja musiałam przystosować się do średniego poziomu klasy mając ponad 30 uczniów w każdej.
      Poziom rejonu był taki, że w klasie gimnazjalnej miałam średnio 1/4 a nawet 1/3 klasy z najróżniejszymi orzeczeniami, te dzieci po prostu nic nie przyswajały normalnie, nauczyciel musiał się namęczyć, w tym czasie dzieci mądrzejsze opuszczały się w nauce.
      Już pomijam, że wpływ środowiska jest jednak istotny, czego byśmy sobie tu nie wmawiali. I prędzej rozrabiająca koleżanka zaimponuje swoimi wybrykami tej spokojnej niż niestety odwrotnie.
    • olena.s Re: Wybor szkoly 05.12.13, 15:21
      > Czy serio wierzycie, ze przyszla kariera waszego dziecka zalezy od tego do jaki
      > ej szkoly pojdzie? Zwlaszcza podstawowki?
      Owszem, w dużej mierze tak.
      Szkoła dobra, poza wpojeniem jakiegoś pakietu wiedzy daje uczniom:
      - umiejętność rozumiena nauki, procesu badawczego
      - zamiłowanie do czytania
      - pogląd, że problemy są od tego, żeby je rozwiązywać, a błąd nie jest porażką, tylko normalnym krokiem w rozwoju
      - samodzielność
      - rozumienie, że człowiek nie pracuje dla stopni
      - uczciwość szkolną
      - solidarność społeczną, rozumianą jako taką generalną przyzwoitość codzinną i ciut obniżony egoizm.
      - szacunek do drugiego człowieka.
    • mary_lu Re: Wybor szkoly 05.09.14, 21:43
      Chodziłam do bardzo marnej podstawówki w "patologicznej" dzielnicy. Byłam najlepszą uczennicą, zdałam potem do najlepszych szkół. Większość potrzebnych umiejętności, i wiedzy miałam z domu.

      Właściwie mogłabym do tej szkoły nie chodzić.

      Nie mam z podstawówki żadnych przyjaciół, jedynie "znajomych" - nawet jeśli to mili ludzie, to kompletnie nic nas nie łączy.

      Po co mojemu dziecku taka szkoła?

      Posłałam je do lepszej, jak będzie? Zobaczymy.
    • mim288 Re: Wybor szkoly 05.09.14, 21:55
      Rozpatrywanie podstawówkowicza w kontekście "kariery" wydaje mi się niespecjallnie normalne samo w sobie.
    • naomi19 Re: Wybor szkoly 05.09.14, 21:58
      Zarowno szkola jak i rowiesnicy maja ogromny wplyw na dziecko. Nie zaklinaj rzeczywistosci.
    • klamkas Re: Wybor szkoly 05.09.14, 22:52
      Ale to nie chodzi o przyszłą karierę, ale o tu i teraz. Mam pod domem niezłą (w kategorii: wyniki testów i jakość kształcenia) podstawówkę. Ale klasy mają po 30 uczniów, dzieciaki uczą się na zmiany, żeby osiągnąć ten poziom nauczania języka co w prywatnej, musiałabym wozić dziecko popołudniami na dodatkowe języki itp. itd. Dlatego chodzi do szkoły prywatnej - małe klasy, przyjazna atmosfera, indywidualne podejście do potrzeb dzieci, dużo dodatkowych zajęć odbywających się w normalnych godzinach tj. tuż po zakończeniu lekcji, lekcje rozpoczynające się rano, a nie popołudniu (II zmiana), itp. itd.

      Są różne szkoły prywatne. Tak samo jak publiczne. Gdyby nasza osiedlowa podstawówka oferowała lepsze plany lekcji, to bym ją poważnie rozważała. Ale lekcje o 12.30 do 17.20 są dla mnie problematyczne wink.
    • megi74 Re: Wybor szkoly 05.09.14, 23:10
      Zależy w jakim kontekście używasz słowa dobra szkoła. Dal mnie dobra szkoła to nie wynik w rankingach, ale to jak dziecko się w niej czuje, czy jest szanowane, czy nauczyciele liczą się z jego z daniem, czy mają możliwość wsparcia w obszarach, które tego wymagają i czy zjęcia dla dzieci są interesujące.
      Tak na studia każdy ma szansę się dostać, ale nie każdy ma szansę czerpać przyjemność z uczęszczania do szkoły i zdobywania wiedzy.
      A w posyłaniu do prywatnej szkoły nie chodzi o zadawanie się z hołotą, ale o rozwijanie umiejętności i zdobywanie wiedzy w inny sposób.
    • mamma_2012 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 07:33
      Przyszła "kariera" to wypadkowa wielu czynników.
      Potencjału intelektualnego samego dziecka, szkoły, a nawet przedszkola, sytuacji w rodzinie, miejsca gdzie sie żyje, spotkanych w życiu osób itd. i wielu innych mniej i bardziej nieprzewidywalnych spraw.
      I w tym kontekście wybory miejsc, gdzie będzie sie uczyć dziecko są bardzo ważne, ale tez i niczego nie trwałe nie gwarantują (stad te przykłady typu znam kogoś kto uczył sie w najgorszych szkołach, a został doktorem fizyki i znam kogoś kto skończył świetne szkoły a i tak nic nie osiagnął).
      Fajne przedszkole nie tylko przygotuje do szkoły merytorycznie, to nauczy funkcjonowania w grupie, przestrzegania zasad i reguł. Dobra podstawówka zwykle lepiej przygotuje do dobrego gimnazjum, dobre gimnazjum do dobrego lo, a to do studiów.
      Ważne jest to kto otacza dzieci, a dobra szkoła przyciąga dobrych uczniów i nauczycieli, wiec i łatwiej o sukcesy.
      Wpływ rówieśników nie jest mityczny. Rozwój człowieka przebiega tak, ze na pewnym etapie ich akceptacja jest dla człowieka bardzo ważna. I wtedy kluczowe jest czym ta akceptację można zdobyć. Zreszta na tym etapie dzieciaki często nie lubia sie wyróżniać, choćby i tym, co w percepcji dorosłych jest pozytywne.
      Przywoływanie przykładów własnej edukacji sprzed 20 czy 30 lat nie ma sensu, bo to była inna edukacja i nie zrozumie tego nikt kto np. nie widział jak obecnie wyglada lekcja w "trudnej" klasie. Nijak sie to ma do tego co pamiętamy z naszych czasów (dzieci, które określiłas jako z rz rożnych domów, były pacyfikowane przy użyciu obecnie nieakceptowanych metod)
      Zreszta pomyślcie ile można przekazać w trakcie normalnej lekcji, a ile w ciagu takiej, gdzie pół klasy wraca z papieroska i sklepiku przez 10 minut lekcji, potem jest moment na show klasowego wesołka, potem trzeba wezwać posiłki w postaci pedagoga/ psychologa/ wychowawcy/ dyrekcji, zostaje 15 minut na normalna lekcje.
      I nie jest to wina nauczyciela, bo z kilkoma osobami w takiej klasie nie radzą sobie rodzice/ policja/ kuratorzy i terapeuci (jeśli łaskawie stawia sie na spotkanie). Ja dziękuje za taki survival dla dziecka.
      Szkoły trzeba mądrze wybierać, żeby zwiększa
    • stara-a-naiwna Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:16
      nie wiem jak mierną opinię musiała by mieć moja podstawówka koło domu, żebym tam nie posłała dziecka. I już po zapisaniu i w trakcie edukacji nie wiem jaka do dupy musiała by tam być atmosfera (ogólnie) przemoc fizyczna czy psychiczna itp. żebym dziecko przeniosła od innej szkoły.

      a i czy szkoła dobra czy mniej dobra i tak rodzic MUSI usiąść z dzieckiem i odrobić lekcje - pokazać, ze do szkoły na drugi dzień trzeba się zawsze przygotować. Dopilnować tego itd.

      To dom wychowuje i dopiolnowuje a szkoła ma uczyć - przekazać wiedzę i zapewnić bezpieczeństwo.
      • joa66 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:55
        a i czy szkoła dobra czy mniej dobra i tak rodzic MUSI usiąść z dzieckiem i odrobić lekcje

        Nieprawda.
        • stara-a-naiwna Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:06
          ja uważam ze rodzić jest odpowiedzialny za nauczenie 'odpowiedzialności i obowiązkowości" w szkole podstawowej.
          mało które dziecko samo z siebie jest pilne i nie wymaga dopilnowania. że już o zwykłym sprawdzeniu poprawności pracy domowej nie wspomnę

          > a i czy szkoła dobra czy mniej dobra i tak rodzic MUSI usiąść z dzieckiem i
          > odrobić lekcje

          >
          > Nieprawda.
          • joa66 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:23
            Poprawnośc pracy domowej chyba nauczyciel sprawdza, a nie rodzic? Dlatego m.in ważny może być wybór szkoły.

            A dziecko szybciej nauczy się obowiązkowości, jeżeli da mu się szansę na zmierzenie się konsekwencjami swojej pracy/lenistwa.

            I nie jestem teoretykiem smile
            • stara-a-naiwna Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:28
              moi rodzice sprawdzali poprawność moich prac
              i czasami byłam dosyłana do poprawki (bo za mało, bo na odwal itp)

              i jedynka dla dziecka to często mniejsza konsekwencja niż "gniew matki" za olewanie szkoły
              gniew by był tak czy siak po wywiadówce ale można uniknąć złej oceny przez zwykłe zapytanie "pokaż co masz zadane' albo "pokaż twoje zadanie domowe"
              Nie każde dziecko jest ambitne i zależy ma na byciu piatkowym - wzorowym uczniem

              > Poprawnośc pracy domowej chyba nauczyciel sprawdza, a nie rodzic? Dlatego m.in
              > ważny może być wybór szkoły.
              >
              > A dziecko szybciej nauczy się obowiązkowości, jeżeli da mu się szansę na zmierz
              > enie się konsekwencjami swojej pracy/lenistwa.
              • joa66 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:37
                To zależy co jest naszym celem , a to sprawa indywidualna, a nie prawda uniwersalna.

                Jeżeli celem są stopnie, to fakt, rodzice muszą (tak jak pisałaś) pilnować tych lekcji codziennie, bez wzgledu na to do jakiej szkoły dziecko chodzi. Jeżeli jednak potraktujemy podstawówkę jako w miarę bezpieczny okres i czas na bezkarne robienie błędów, to nie trzeba przeżywać każdego stopnia. A dbać o edukację dziecka można w formie uzupełniającej szkołę a nie ją zastępującą.

                Dlatego warto mieć w szkole partnera.
              • echtom Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:45
                > moi rodzice sprawdzali poprawność moich prac

                Moi nie sprawdzali, tylko w pierwszej klasie SP pilnowali, bym w ogóle te lekcje odrobiła.

                > Nie każde dziecko jest ambitne i zależy ma na byciu piątkowym - wzorowym uczniem

                I stanie się wzorowym uczniem ze strachu przed rodzicami?
      • mamma_2012 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 10:03
        Zgadzam sie z częścią dotycząca tego, ze odpowiedzialność za wychowanie spoczywa głownie na rodzicach.
        Nie zgadzam sie z tym, ze rodzic musi odrabiać z dzieckiem lekcje. To dziecko musi odrabiać lekcje, rodzic powinien pomoc, jeśli dziecko przyjdzie z problemem (i to tez na zasadzie, ze wytłumaczyć, a nie zrobić)
        • stara-a-naiwna Re: Wybor szkoly 06.09.14, 22:08
          chodziło mi o poświęcenie czasu - na sprawdzenie, wytłumaczenie itd i zwykłe poświecenie czasu i uwagi

          > Nie zgadzam sie z tym, ze rodzic musi odrabiać z dzieckiem lekcje. To dziecko m
          > usi odrabiać lekcje, rodzic powinien pomoc, jeśli dziecko przyjdzie z problemem
          > (i to tez na zasadzie, ze wytłumaczyć, a nie zrobić)
    • lafiorka2 Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:18
      kompletnie nie wierze w to,że szkoła dobra pomoże mojemu dziecku w karierze.
      Mam na pęczki takich znajomych co to po rzekomo słabych szkołach,albo ze wsi,robią wielką karierę dzisiaj.
      O szkole to ja mogę myśleć średniej,ale o podstawowej?
    • echtom Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:42
      Ja przez 4 lata inwestowałam w liceum plastyczne, więc coś wiem na temat "drogich" szkół.
    • echtom Re: Wybor szkoly 06.09.14, 09:51
      Jestem fanką zwykłych rejonowych podstawówek - blisko domu, najlepiej z bezpiecznym dojściem. O jakości szkoły można myśleć dopiero na etapie gimnazjum, choć tu też wolę rejonowe, o ile nie są wyjątkowym nagromadzeniem patologii. Dopiero szkoła średnia powinna być dobierana pod kątem przyszłej "kariery" - i przeciętna podstawówka drogi do tej "kariery" w żaden sposób nie zamyka.
    • mid.week Re: Wybor szkoly 06.09.14, 10:16
      Serio wierzę. Srodowisko na człowieka ma ogromny wpływ, to już było tyle razy udowadniane...
    • ultimate.strike Re: Wybor szkoly 19.05.18, 13:30
      Jak już pisałem, kariera zależy od przychylności Dress Code'a i Body Language'a. To do tych bóstw powinni sie modlić rodzice. Cho, oczywiście, dobry żłobek językowy z rozszerzoną matematyką nigdy nie zaszkodzi, potem dziecko będzie mogło się dostać do dobrego przedszkola o profilu mat-fiz z lekcjami kreowania swojego wizerunku w mediach elektronicznych.
      • ultimate.strike Re: Wybor szkoly 19.05.18, 13:36
        No i oczywiście nie należy zapominać o dodatkowych zajęciach, rytmika, karate, drugi, trzeci język, bo z jednym językiem obcym to nawet na kase do Stonki nie przyjmą, jak PIS wreszcie wywoła zapowiadany kryzys, do tego pianino, skrzypce, pływanie, nurkowanie a o zajęciach do roboty, PIS już chce by dzieci pracowały, skoro rodzice wolą siedzieć w domu i zgarniać 500+.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka