Dodaj do ulubionych

do krakowianek

11.06.13, 22:04
przyjaciolka postanowila sie ze mna wybrac do Krakowa. ja do mamy, ona do hostelu (tych nie znacie, bo po co. ale jakby co, to mamy na oku blue hostel).
z czasow studiow pamietam taki superowy koloryt lokalny w postaci malych jadlodajni (dla studentow glownie), gdzies na tylach szacownych kamienic. pysznie, tanio i dla takiej Niemki zjawiskowo. nazywalo sie przewaznie swojsko "U Stasi" etc. funkcjonuja jeszcze? gdzie i czy nadal smacznie. gdzie daja prawdziwe domowe pierogi np.? golabki?

gdzie jeszcze zjesc "na codzien"? dokad "wyjsc", to ja wiem.

ktory ariel na kazimierzu jest lepszy? a moze kwestia sie sama rozwiazala?

czy do hostelu na Starym Miescie moge ja podwiezc samochodem, czy absolutny zakaz wjazdu?

ktore radio-taxi aktualnie najtansze? bylo np. takie podajace z gory cene za dana trase.

jak sie sprawuje straz miejska? mozna sie wybrac na nocny spacer po Starym Miescie? z dziecmi?

znacie jakis audiobook o Krakowie? mamy 1300km do przejechania i mozna posluchac, a mnie by to zaoszczedzilo nieco mielenia ozorem wink
Obserwuj wątek
    • misiowamama-2 Re: do krakowianek 12.06.13, 13:59
      mamusia1999 napisała:

      > gdzie i czy nadal smacznie. gdzie daja prawdziwe domowe pierogi np.? golabki?

      polecam Jadłodajnia "U Babuni" na oś. Podwawelskim, ul. Komandosów21

      > ktory ariel na kazimierzu jest lepszy? a moze kwestia sie sama rozwiazala?

      osobiście nie lubię Kazimierza, więc nie polecę nic.
      >
      > czy do hostelu na Starym Miescie moge ja podwiezc samochodem, czy absolutny zak
      > az wjazdu?

      może być problem z zaparkowaniem wink
      >
      > ktore radio-taxi aktualnie najtansze? bylo np. takie podajace z gory cene za da
      > na trase.


      Icar nr tel. : 12 653 55 55
      >
      > jak sie sprawuje straz miejska?

      hmmm... pominę pytanie wink
      mozna sie wybrac na nocny spacer po Starym Miescie? z dziecmi?

      to już chyba zależy od Rodziców...
      >
      > znacie jakis audiobook o Krakowie? mamy 1300km do przejechania i mozna poslucha
      > c, a mnie by to zaoszczedzilo nieco mielenia ozorem wink

      tu nie pomogę, nie znam


      miłego pobytu życzę smile
      • aqua48 Re: do krakowianek 12.06.13, 14:30
        Taxi - Icar - oni podawali cenę za trasę, Barbakan tez ok, umiarkowane ceny. Pierogarnia U Stasi o ile wiem dalej funkcjonuje, choć dawno nie jadłam. Lody u Włocha na deser, na Sławkowskiej. Fajna jest też kawiarnia, lodziarnia i "mufinownia" na Michałowskiego - "Cupcake corner" - z dziećmi jak najbardziej. Ariele raczej dla turystów. Na Kazimierzu bardzo dobre jedzenie jest na Augustiańskiej/Dietla w Valparaiso. Jest to nieco na uboczu od tras turystycznych, więc spokojniej, ale lokalik nieduży.
        Natomiast kuchnia polska niezła i w umiarkowanych cenach jest w restauracji "Senackiej"na Grodzkiej. Polecam też rosyjską przy tej samej ulicy pod nr 33 - "Wiśniowy Sad".
        Podjechać prawie wszędzie można meleksem - można umówić się i zamówić objazd miasta turystyczny z informacją o obiektach koło których się przejeżdża w dowolnym języku. Z parkowaniem auta jest w centrum gorzej, nawet na chwilę, w celu wysadzenia kogoś do restauracji. Można zarobić mandat jeśli jest zakaz. Straż miejska poluje intensywnie.
        Na nocny spacer wybrać się można - bezpiecznie jak w innych miastach - jeśli się ma pecha wszędzie można trafić na jakąś bójkę, zaćpane nastolatki, kiboli piłkarskich czy inne tego typu nieprzyjemności. Nawet w Paryżu, czy Londynie.
        • misiowamama-2 Re: do krakowianek 12.06.13, 14:33
          Barbakan jest drogi, z reszta się zgadzam wink
          I zapomniałam o restauracji rosyjskiej, też polecam smile
          • salsadura Re: do krakowianek 12.06.13, 18:23
            Icar (126535555) albo Mega (126363333), ale z nimi jest problem, bo często nie mają taksówek uncertain.
            Wtedy zostaje Barbakan (609400400) wink.
            • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 12.06.13, 18:47
              Albo 1219191.
      • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 12.06.13, 18:22
        Podwawelskie jest dość daleko od centrum i okolica nieciekawa (dresiarze).
        • panikorbka-to-ja Re: do krakowianek 13.06.13, 00:26
          gazeta nie rób sobie jaj, z łaski swojej, bo dresiarze i daleko od centrum to jest twoja huta, a podwawelskie jest 15 minut na nogach od rynku i na bulwarach można sobie polecieć balonem, usiąść na plaży, albo w najmodniejszej hipsterskiej knajpie w ruinach forum
          • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 10:15
            Podwawelskie od centrum Krakowa jest dobre 25 minut na nogach, 15 minut może dla biegacza kenijskiego pochodzenia.
            • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:18
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Podwawelskie od centrum Krakowa jest dobre 25 minut na nogach, 15 minut może dl
              > a biegacza kenijskiego pochodzenia.

              bzdura tongue_out
              • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 10:23
                Pomyliłam się, 30 minut od Rynku Głównego wg Zumi (dla nie krakowian - Komandosów to os. Podwawelskie):

                www.zumi.pl/trasa.html?loc1=Krak%C3%B3w%2C+Rynek+G%C5%82%C3%B3wny+1&loc2=Krak%C3%B3w%2C+Komandos%C3%B3w+1&byCar=0&cId1=&sId1=&cId2=&sId2=
                • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:32
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Pomyliłam się, 30 minut od Rynku Głównego wg Zumi (dla nie krakowian - Komandos
                  > ów to os. Podwawelskie):


                  gazeta, ależ ty na siłę chcesz udowodnić swoje racje big_grin Zumi pokazuje czas dojazdu. D O J A Z D U... KaPeWu ?w dodatku " na okrętkę". Spacerkiem jest duuużo bliżej, własnie jakieś 15 minutek wink Nie spieraj się , bo mówię to z autopsji
                  nie wygłupiaj się już big_grin :-d big_grin
                  <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>
                  • kk345 Re: do krakowianek 14.06.13, 12:29
                    Ja tam się nie znam, ale na mapce załączonej przez gazetę wyliczony jest czas dla trasy pieszej, co się mniej więcej zgadza z wyznaczonym dystansem tongue_out
                    • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 14.06.13, 14:57
                      A ja się znam bo znam to osiedle (mam tam znajomych i pewien punkt usługowy z którego korzystałam) i naprawdę na Rynek Główny to jest (niech będzie) bardzo szybkim marszem minimum 20 minut. Minimum. Chyba, że ktoś umie latać.
                      • misiowamama-2 Re: do krakowianek 14.06.13, 16:19
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > (niech będzie) ...<

                        niech będzie wink
        • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:13
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Podwawelskie jest dość daleko od centrum i okolica nieciekawa (dresiarze).

          co za bzdura. Dresiarze? Nigdy ich tu nie widziałam. Mieszkałam tu kilkanaście lat. Osiedle emerytów, spokojne. W dodatku 2 kroki od centrum, spacerkiem wzdłuż bulwarów 15 minut, Kazimierz tez "rzut beretem".
          Ja nie zachęcałam do zwiedzania os. Podwawelskiego ( bo też nie ma czego big_grin ) ale wskazałam na naprawdę tanią i dobrą jadłodajnię " U Babuni".
          • paramecium Re: do krakowianek 13.06.13, 14:54
            Mieszkałam na studiach na podwawelskim, nie ma co wychwalać.
            Nie wiem, czy kibice, czy studenci, czy emeryciwink skakali po samochodach, policja
            chodziła kilka dni poszukując świadków. Blokersów też uświadczysz, normalne osiedle.
            Maps google spacerkiem pokazuje 31 minut z komandosów, czyli z okolic babuni do rynku.
            Ale żeby tam turystkę do zwiedzania i na pierogi, to nie mam pojęcia po co.
            Stasia ok, pan nadal czyta z twarzy menu i podaje cenę.
            • misiowamama-2 Re: do krakowianek 14.06.13, 11:38
              paramecium napisała:

              > Mieszkałam na studiach na podwawelskim, nie ma co wychwalać.
              > Nie wiem, czy kibice, czy studenci, czy emeryciwink skakali po samochodach, <

              to musieli emeryci być wink big_grin

              >normalne osiedle.<

              jak wiekszośc ( te z Huty nie należą do większości wink )

              > Maps google spacerkiem pokazuje 31 minut z komandosów,<

              ale maps google naprawdę mam gdzieś, podczas gdy z praktyki wiem, że w centrum spokojnym krokiem można znaleźć sie w 15 min. smile

              Nie zachęcam turystek do zwiedzania podwawelskiego ( juz o tym pisałam) . Odpowiedziałam na pytanie autorki, gdzie można tanio i domowo zjeść. "U Babuni" jest mi znane, jest smacznie, niedrogo -dlatego poleciłam. W dodatku niedaleko centrum wink
    • crises Re: do krakowianek 12.06.13, 17:48
      Zamiast Stasi sugeruję może jednak:
      www.jadlodajnia.com/
      Też koloryt, ale jednak większa cywilizacja.
      • sumire Re: do krakowianek 12.06.13, 17:52
        ale nie ten klimat kompletnie...
    • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 12.06.13, 18:20
      Kazimierz - zapiekanki u Endziora na Placu Nowym.
      Jedzenie (jak lubisz egzotyczne i dość ostre) - restauracja Bombaj na Szerokiej, jedzenie dobre, ceny umiarkowane.
      • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:15
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Kazimierz - zapiekanki u Endziora na Placu Nowym.


        przereklamowane i to mocno sad wcale nie polecam. To nie tylko moje zdanie wink
        • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 10:16
          Ale kultowe, być na Kazimierzu i nie zjeść zapiekanki u Endziora wink
          • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:18
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Ale kultowe, być na Kazimierzu i nie zjeść zapiekanki u Endziora wink

            no zgodzę się, że kultowe, ale co mi po tym, skoro niedobre tongue_out
        • anek130 Re: do krakowianek 14.06.13, 13:54
          też nie wiem o co chodzi z tymi zapiekankami, chyba o długośc jedyniesmile
      • kosheen4 Re: do krakowianek 13.06.13, 11:18
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Kazimierz - zapiekanki u Endziora na Placu Nowym.

        obrzydliwa, komercyjna sucha buła, dobra ewentualnie na bardzo silnej gastrofazie w ciągu nocy. inaczej jest to niejadalne.
        zdaję sobie sprawę że fandom Endziora powie co innego wink
        • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 11:21
          A którą zapiekankę i gdzie polecasz?
          • kosheen4 Re: do krakowianek 13.06.13, 11:24
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A którą zapiekankę i gdzie polecasz?

            zdziwisz się, ale najlepsze ever jakie znam są w Nowej Hucie na Placu Bieńczyckim, znane jako Zapiekanki Bieńczyckie.
            w sam raz okazja żebyś sobie założył suwaczek i zaczął zbierać kasę na ochroniarzy, którzy zawiozą cię na Hutę. zaręczam że warto.
            • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 11:26
              Kiedyś tam mieszkałam w bardzo bliskiej okolicy i zachodziłam na plac, ale akurat nie po zapiekanki.
              • kosheen4 Re: do krakowianek 13.06.13, 11:28
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Kiedyś tam mieszkałam w bardzo bliskiej okolicy i zachodziłam na plac, ale akur
                > at nie po zapiekanki.

                aha.
                • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 11:32
                  Ale to dawno było, Ruskie jeszcze handlowali, był salon Trendy na dole i BGŻ naprzeciwko. I taka bardzo głośna Pani od marchewek i innych warzyw, specyficzna.
                  I ohydny bar a'la mleczny.
                  Pewnie się dużo zmieniło. Teraz tam nie zachodzę.
                  A i chłopcy handlujący przed placem papierosami bez akcyzy big_grin, jeden stał na czatach i jak widział SM gwizdał to się chowali za samochodami big_grin
            • gato.domestico Re: do krakowianek 14.06.13, 13:59
              skocz lepiej do Bombaju na jakies fajne danie a nie zapieknanke z seropodobnym czms smile w okraglaku jest masa okienek z zapiekankami i zapewniam ze wszystkie takie same ..endzior rozni sie "marka" big_grin i literka R wink
              • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 14.06.13, 15:00
                Z Bombaju polecam zupę szefa (czy podobna nazwa) i bakłażana, pychota. Jak jest ciepło są stoliki na zewnątrz można posiedzieć, czasem grają Romowie.
    • soczek_bez_gazu Re: do krakowianek 12.06.13, 18:32
      A nie ma już tego baru mlecznego na Grodzkiej? Jadłam tam pare razy, ale to było jakieś 2 lata temu.
      • soczek_bez_gazu Re: do krakowianek 12.06.13, 18:42
        o ten

        http://i.imgur.com/gJgdTIP.jpg?2
      • ira_07 Re: do krakowianek 12.06.13, 23:06
        Jest.
    • sumire Re: do krakowianek 12.06.13, 19:38
      co do Ariela - rozumiem, że chodzi o restaurację - polecałabym raczej Klezmer Hois albo Hamsę, zwłaszcza tę drugą, bo jest najbardziej autentyczna, wygląda jak przeciętna knajpa w Tel Awiwie. i bardzo dobrze karmi. acz jeśli ktoś szuka tradycyjnych żydowskich klimatów, to jednak nie to miejsce.
      wieczorami na Starym Mieście ludzi jest niewiele mniej niż za dnia, więc można spokojnie chodzić.
      Stasia ciągle istnieje, w przeciwieństwie do większości barów, które i ja pamiętam z epoki studenckiej. poznikały sad
      • misiowamama-2 sumire... 13.06.13, 10:20
        sumire napisała:

        > co do Ariela - rozumiem, że chodzi o restaurację - polecałabym raczej Klezmer H
        > ois albo Hamsę, zwłaszcza tę drugą, bo jest najbardziej autentyczna, wygląda ja
        > k przeciętna knajpa w Tel Awiwie.
        Na jakich ulicach znajdują się te restauracje?
        • sumire Re: sumire... 13.06.13, 10:24
          wszystkie na tej samej - Szerokiej smile
          • misiowamama-2 Re: sumire... 13.06.13, 10:32
            dziękuję smile
    • peggy_su Re: do krakowianek 12.06.13, 23:39
      Spać można w akademiku - Żaczku. Wynajmowaliśmy tam kiedyś pokoj w wakacje. Tańsze niż hotel ale warunki lepsze niż w hostelu. Łazienki w pokojach itd.
      Jedzenie - bar mleczny na Grodzkiej.
      Ewentualnie "Jedzenie u babci Maliny". np na Sławkowskiej. Inny klimat niż bar mleczny ale też jest troche swojskiego jedzenia i w miarę niedrogo.
      Na taksówkach sie niestety nie znam.
      A co do bezpieczeństwa, nie wiem w sumie, ja tam się w Krakowie czuję zawsze bardzo bezpiecznie, mogę się włóczyć dniami i nicami smile
    • olena.s Re: do krakowianek 13.06.13, 10:24
      Jeszcze w ramach kolorytu - kiedyś w środku nocy jadłam pyszne kiełbaski sprzedawane przez eks-taksówkarzy przy jakiejś hali? terenie targowym? Były fenomenalne, a i okoliczności interesujące.
      Tylko niech Krakowianki potwierdzą, że są nadal, że dalej pyszne, i niech napiszą gdzie to się odbywa.
      • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 10:27
        Tak, ale dość daleko (to znaczy jakby ktoś chciał pieszo) od ścisłego centrum, ale można wziąć taksówkę. Kiełbaski pod Halą Targową z musztardą, można też w tym samym miejscu kupić oranżadę. Są kolejki z reguły w dniach imprezowych, bus stoi późno w nocy.
        • tosterowa Re: do krakowianek 13.06.13, 10:35
          lol
          idź może na jakąś siłownię, nabierz kondycji, skoro wszędzie ci daleko ;P
          • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:36
            tosterowa napisała:

            > lol
            > idź może na jakąś siłownię, nabierz kondycji, skoro wszędzie ci daleko ;P

            big_grin big_grin big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 13.06.13, 10:50
            Pomyliłam z Kazimierzem, faktycznie z Rynku to jest bliżej. Ale trasa (Blich, Wielopole itp.) nie za ciekawa, więc dla bezpieczeństwa lepiej taksówką
            • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 11:07
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Pomyliłam z Kazimierzem, faktycznie z Rynku to jest bliżej. <

              Gazecia, ale z Rynku na Kazimierz ... też niedaleko tongue_out z Grodzkiej na Stradom... i jesteś na Kazimierzu... z 10 minutek będzie...wink
            • kosheen4 Re: do krakowianek 13.06.13, 11:21
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Pomyliłam z Kazimierzem, faktycznie z Rynku to jest bliżej. Ale trasa (Blich, W
              > ielopole itp.) nie za ciekawa, więc dla bezpieczeństwa lepiej taksówką

              cietwoja znajomość krakowa wybitnie pachnie głównie google street view, i to przy słabym łączu.
        • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 10:35
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Tak, ale dość daleko (to znaczy jakby ktoś chciał pieszo) od ścisłego centrum,
          > ale można wziąć taksówkę. Kiełbaski pod Halą Targową z musztardą, można też w t
          > ym samym miejscu kupić oranżadę. Są kolejki z reguły w dniach imprezowych, bus
          > stoi późno w nocy.

          OJP, gazeta co ty znowu bredzisz... Od centrum pod Halę daleko??? Otrząśnij się, Z centrum na Wielopole i zaraz jesteś na Grzegórzeckiej. Też mi daleko! Faktycznie, taksówkę trzeba zamówić ...tongue_out big_grin big_grin
      • misiowamama-2 olena.s 13.06.13, 10:37
        olena.s napisała:

        > Jeszcze w ramach kolorytu - kiedyś w środku nocy jadłam pyszne kiełbaski sprzed
        > awane przez eks-taksówkarzy przy jakiejś hali? terenie targowym? Były fenomenal
        > ne, a i okoliczności interesujące.
        > Tylko niech Krakowianki potwierdzą, że są nadal, że dalej pyszne, i niech napis
        > zą gdzie to się odbywa.

        Sa nadal, i nadal przepysznesmile
        Pod Halą Targową na ul. Grzegórzeckiej, blisko centrum wink
        • olena.s Re: olena.s 13.06.13, 10:50
          A od której do której działają mniej więcej? Jakbym sie przytoczyła z dzieckiem, to jednak kole trzeciej nie będę go ciągnąć ze sobą.
          • gazeta_mi_placi Re: olena.s 13.06.13, 10:51
            22.00 albo 23.00.
            • olena.s Re: olena.s 13.06.13, 10:58
              A o której zwijają interes?
              • misiowamama-2 Re: olena.s 13.06.13, 11:08
                olena.s napisała:

                > A o której zwijają interes?

                to zależy "od ruchu" wink Jakis czas temu trafiłam tam o 3 w nocy... i były smile
                • olena.s Re: olena.s 13.06.13, 12:05
                  Miałam nadzieję, że stoja do 5 czy 6. Wychowawczo jakoś mi łatwiej zerwać bachora przed świtem, niż światowo wozić po nocy.
                  • misiowamama-2 Re: olena.s 13.06.13, 12:11
                    olena.s napisała:

                    > Miałam nadzieję, że stoja do 5 czy 6. Wychowawczo jakoś mi łatwiej zerwać bacho
                    > ra przed świtem, niż światowo wozić po nocy.

                    A ty chcesz zrywać swojego "bachora" przed świtem tylko po to żeby kiełbaskę zjadł? Hahaha , co za pomysł big_grin tongue_out
                    nie lepiej jak mu sama zrobisz o odpowiedniej dla dziecka porze? Nie żebym się wtrącała i pouczała ( nie moja sprawa, nie moje dziecko wink ), ale to chyba... głupi pomysł...
                    • olena.s Re: olena.s 13.06.13, 12:54
                      No co ty, to przecież jest super przeżycie! O dzikiej porze, hala zajęci ludzie i kiełbaski. Smak jest tylko częścią, zresztą mogę dzieciaka pogonić np. na wschód słońca, albo co.
                      • misiowamama-2 Re: olena.s 13.06.13, 12:57
                        olena.s napisała:

                        > No co ty, to przecież jest super przeżycie! O dzikiej porze, hala zajęci ludzie
                        > i kiełbaski. Smak jest tylko częścią, zresztą mogę dzieciaka pogonić np. na ws
                        > chód słońca, albo co.

                        w sumie... czemu nie wink :-d
                  • tosterowa Re: olena.s 13.06.13, 12:49
                    Z kiełbasą stoją już od 20 czasem, o 5 to już raczej nic tam nie ma.
                    • gazeta_mi_placi Re: olena.s 13.06.13, 16:27
                      Najlepiej smakują między 00.00 - -1.00 w nocy.
                      • tosterowa Re: olena.s 14.06.13, 11:45
                        Trudno się nie zgodzić.
          • ira_07 Re: olena.s 14.06.13, 12:09
            Są od 20.00 do 3 w nocy, codziennie z wyjątkiem niedziel. Kiełbaska kosztuje 7,50, 8 zł z bułką, a kolejka posuwa się sprawnie.
    • mamusia1999 Re: do krakowianek 13.06.13, 12:33
      bardzo dziekuje za wszystkie podpowiedzi, zarelko mamy juz na caly pobyt.

      pojawilo sie swoiste zapotrzebowanie: przyjacioka jest fanka (o ile nie freakiem) strojow ludowych. wysiadla, nie znam zadnej wystawy czy muzeum w Krakowie. a wy? mysle, ze te goralki i krakowianki przy stoiskach z pamiatkami to troche za malo:
      • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 12:35
        Muzeum etnograficzne, są tam stroje ludowe ale z całej Polski
        • misiowamama-2 Re: do krakowianek 13.06.13, 12:38
          ul. Krakowska 46, niedaleko centrum wink w poniedziałki nieczynne
          • aqua48 Muzeum Etnograficzne 13.06.13, 13:17
            misiowamama-2 napisała:

            > ul. Krakowska 46, niedaleko centrum wink w poniedziałki nieczynne

            Stroje krakowskie maja bardzo piękne, a i inne ciekawe rzeczy też np wnętrz starych chałup. Powinno się koleżance spodobać.
    • gato.domestico Re: do krakowianek 14.06.13, 14:04
      nikt nie wspomnial o lodach na starowislnej?/ tyle ze kolejki powalajace smile ale lody pyszne smile
      my mamy teraz alternatywe...lody na Miodowej zaraz kolo synagogi ...nieco gorsze ale wg mnie minimalnie wink a kolejki na razie male lub wcale
      • sumire Re: do krakowianek 14.06.13, 14:09
        ano. choć Sycylijczycy na Sławkowskiej też mają genialne i do tego rozbrajająco mówią po polsku.
        • ira_07 Re: do krakowianek 14.06.13, 16:45
          A na Jana? Tam też są pyszne. Nie wiem za co wszyscy chwalą Sycylijczyków, dla mnie to było niejadalne, oba smaki takie same, słodkie i nijakie tongue_out
          • sumire Re: do krakowianek 14.06.13, 17:44
            biszkoptowe lody mają genialne.
    • mamusia1999 Re: do krakowianek 18.06.13, 19:18
      a egzotyczne jedzienie to teraz gdzie?
      moja Mloda widziala kiedys program z Gessler, jak poprawiala jakiego Thaja? gdzie to np.?
      a moze gdzies duzo lepiej? takiej zeuropeizowanej chinszczyzny mam dookola sporo, ale kuchnia wietnamska, tajska...albo w inna strone... kreolska bylaby fajna.
      • sumire Re: do krakowianek 18.06.13, 19:36
        kreolska w Krakowie? smile pobożne życzenia, obawiam się.
        pod względem egzotyki jest trochę słabo (głównie bary serwujące podrabianą chińszczyznę), ale jest bardzo dobra japońska restauracja - z prawdziwym japońskim żarciem, dalekim od sushi - na Józefińskiej, u wylotu podgórskiego końca kładki Bernatka. nazywa się Kura smile jest też Yellow Dog na Krupniczej, tam w ogóle teraz jest chyba najwięcej fajnych knajp.
        no i Sami Am Am na Kazimierzu - syryjski fast food, bardzo modny ostatnio i modny zasłużenie smile
    • gazeta_mi_placi Re: do krakowianek 16.09.13, 18:17
      Krakowianki, pomóżcie tej dziewczynie:

      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,146929000,146929000,Jakas_fajna_knajpka_na_Kazimierzu_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka